Jump to content
IGNORED

Nikko trm 800


zientuch
 Share

Recommended Posts

Witam ostatnimy czasy w moje ręce dostał się ww sprzęt po podłączeniu do prądu nie działa najprawdopodobniej poszedł bezpiecznik. Mam do was pytanie czy ww sprzęt jest coś wart czy znacie kogoś kto byłby w stanie go naprawić i czy ktoś byłby zainteresowany kupnem mojego sprzętu ? Proszę o pomoc i z góry za nią dziękuje :)

Link to comment
Share on other sites

Ładne toto :), niezależnie od wartości rynkowej takie cacka warto naprawiać i na tym koniec dobrych wiadomości. We wnętrzu może kryć sie wiele niespodzianek, piszesz że spalony bezpiecznik. Bez powodu się raczej nie spalił i tu zaczyna sie zabawa, bo może to tylko kilka wysuszonych kondensatorów a może uszkodzone trafo lub jakies inne znacznie trudniej dostępne elementy jak od wieków już nie produkowane tranzystory mocy. Zastępowanie oryginałów współczesnymi odpowiednikami, często znacznie lepszymi, jest oczywiście możliwe, ale jak dla mnie nie jest koszerne :). Generalnie stary sprzęt ma duszę, ale wymaga czasem ogromnego, trudnego do wyceny wkładu pracy, nierzadko również trzeba kupić praktycznie niedostępne już, a zatem drogie elementy elektroniczne.

"cytat usunięty przez moderację" -  Bernard le Bovier de Fontenelle

Link to comment
Share on other sites

Generalnie stary sprzęt ma duszę, ale wymaga czasem ogromnego, trudnego do wyceny wkładu pracy, nierzadko również trzeba kupić praktycznie niedostępne już, a zatem drogie elementy elektroniczne.

Może tylko jakiś drobiazg, niekoniecznie masakra w środku. Tylko weź pod uwagę że nie będzie to lepiej grało niż współczesne wzmacniacze. Odtwarzać do oryginału można i nawet należy, ale to zabawa dla muzealników/pasjonatów.

Dla analogii, są ludzie odtwarzający stare samochody, ale to tez dla przyjemności a nie własności jezdnych, współczesny samochód średniej klasy jeździ lepiej niż stare nawet wyższej klasy. A pieniądze za odtworzenie nierzadko wyższe niż zakup nowego samochodu.

Link to comment
Share on other sites

  • 4 years later...

Panowie! Wiem, że temat sprzed 5 lat ale no nie mogę... O czym wy piszecie? Każdy chce wyjść na specjalistę od Nikko czy innej marki. A to o czym piszecie to w większości odczucia SUBIEKTYWNE. Mam od lat amplituner Nikko STA-7070 (nie jako główny, ale jeden z wielu). Rok produkcji 1974 i działa! Już samo to jest sztuką i wielkim osiągnięciem. Gra pięknie, choć fakt, wiele kolumn sie przewinęło i dopiero 70 watowe stare Duale zagrały z nim jak należy.

Kupiłem kiedyś za dużą kwotę kultowy wzmak Kenwooda o potężnej mocy... i dźwięk miał tak płaski, że szybko go sprzedałem. Na aukcji był tylko kilka godzin a potem pewnie sprzedał sie za 3 razy tyle bo kultowy Kenwood ;-).

Mam do dziś Sanyo DCX 3300 KB, przepiękny, chyba najpiękniejszy amplituner jaki można sobie wyobrazić, 4 wskaźniki mocy, analogowe, 4 rodzaje kwadrofonii, ale dźwięk zupełnie mi nie leży. Lubię charakterystykę V (stary metalowiec) a tu najlepiej sprawdza mi się Radmor. Nie ze względu na super firmę, super jakość itp., ale przedwzmacniacz i korektor barwy są zbudowane dokładnie pode mnie.

Bezpiecznik? bez powodu? Mam też tuner i wzmak Dual. W odstępie kilu włączeń w jednym i drugim wybuchł kondensator w płytce zasilania, no bo to już sprzęt z lat 80-ych i był obliczony na 15 lat a nie na 40. Po wymianie kondensatorów sprzęt dział do dziś.

A czy coś jest warte 100 zł czy 2560 to kwestia snobizmu, ile ktoś chce zaplacić za taki sprzęt, bo za łepka marki JVC, Nec, Sony, Technics, Pioneer... to był dla nas nieosiągalny szczyt...

Chciało by sie powiedzieć kierujcie sie sercem, ale w tym wypadku kierujcie sie uchem. Bez sensu jest pytać przemądrzałych "specjalistów" o opinię. Poszukujcie, eksperymentujcie, szukajcie, a przede wszystkim słuchajcie, a traficie na "swój" sprzęt. Jak kupisz i ci nie odpowiada, to sprzedaj, i kup kolejny. Jeśli ktoś sprzedał to i ty sprzedasz.

Ktoś tu podał analogię do samochodów, że współczesne jeżdżą lepiej :-). Ale to zależy jakiego rodzaju przyjemności szukasz. Szybkość, komfort, komputer z ogromnym wyświetlaczem lcd, ESP, ABS?... to na pewno tak. Ale te sprzed 50 lat jeździły bezawaryjnie (jeśli chodzi o silnik) po 500 tys. km.

Zreztą nie ważne, to akademickie dyskisje do flaszki. Chce ktoś Sanyo, Duala albo Radmora (-y bo 2 szt.) to piszcie.

Pozdrawiam.

Edited by waldez1
Link to comment
Share on other sites

Sentymentalizm jest silny, ja jestem zbyt młody, żeby zachwycać się sprzętami, które w PRLu można było oglądać tylko w kolorowych gazetkach.

 

Trzeba jednak obiektywnie uznać, że sprzęty z lat 70 nie przystają do możliwości dzisiejszej elektroniki.

 

Cytat: "Jeśli ktoś sprzedał to i ty sprzedasz." Jest zupełnie nie na miejscu, jeżeli ktoś zapłaci cenę rzędu powyżej 1000 zł za 50 letni sprzęt, to znaczy, że od początku dał się nabrać i trudno mu będzie znaleźć następnego naiwnego.

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Restore formatting

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.

                  wykrzyknik.png

AdBlock blocking software detected!


Our website lives up to the displayed advertisements.
The ads are thematically related to the site and are not bothersome.

Please disable the AdBlock extension or blocking software while using the site.

 

Registered users can disable this message.