Jump to content
IGNORED

Podłogowe do 5000 (używ.) Rock, pop. Do Musicala 22m2


suhy

Recommended Posts

Guest numik

(Konto usunięte)

Witam.

 

Szukam czegoś dobrego (kolumny podłogowe) do 5000 (ale lepiej w okolicy 3000/3500).

Muzyka to rock, pop, trochę funky i disco `70.

Wzmacniacz MF B200X. Pomieszczenie ok 22m2

 

Czym warto się zainteresować ?

czymś...uniwersalnym. Proste legendy mówią - Paradigm. Tak, ale on wszystko zagra po swojemu, z lekką przesadą, na skrajach. Jest to fajne, ale lepszy dźwięk wychodzi z Monitor Audio Bronze 6, jest wciąż energetyczny, ale ciut stonowany i ma też...średnicę dobrą. Powiem tak, na miesiąc Paradigm wygrają :), na rok MA, bo Paradigmy potrafią ciut.....zamęczyć. Dobre są też Pylon Diamond 25, ale droższe wyraźnie.

 

Z używanych warto zainteresować się Vienna Acoustics wg mnie, ale przy rocku cena nie gra takiej roli, trudna muza dla wielu nawet drogich kolumn.

 

Pamiętaj o jednym, to co audiofilskie i na papierze super - analityczność, jasna góra....w rocku czy funky często po czasie zaczyna boleć. Kompromisy. Monitor Audio Silver...już grają wyżej

Link to comment
Share on other sites

Monitor Audio Bronze 6 do Rocka??? Przecierz to sa kolumny brdziej do plumkania i spokojnej muzyki, przy takiej muzyce jak Rock itp gubią się, są zbyt wolne, delikatne, a bas ulega kompresji.

Do Rocka kulumny z dobrym "drivem", kickiem, szybkie a nie MA serii B z misiowatym basem

Link to comment
Share on other sites

Guest numik

(Konto usunięte)

Monitor Audio Bronze 6 do Rocka??? Przecierz to sa kolumny brdziej do plumkania i spokojnej muzyki, przy takiej muzyce jak Rock itp gubią się, są zbyt wolne, delikatne, a bas ulega kompresji.

Do Rocka kulumny z dobrym "drivem", kickiem, szybkie a nie MA serii B z misiowatym basem

jak napisałem, kiedyś też tak to widziałem, że musi być "drive", wykop. Dziś rocka wolę słuchać właśnie nie ciut spokojniejszych kolumnach i np. z Baltlabem. Wg mnie brzmi lepiej, ale to tylko 1 z podejść,pisałem o tym ciut w 1 poście.

 

Druga szkoła zawsze poleci Paradigm / Klipsch, Focal, Jbl - warto porównać dla samego siebie

Link to comment
Share on other sites

jak napisałem, kiedyś też tak to widziałem, że musi być "drive", wykop. Dziś rocka wolę słuchać właśnie...

 

Bo dorosłeś do delektowania się muzyką, nie jazgotem przez niektórych zwany "drivem".

Pytanie jeszcze jaki rock…bo to też ma znaczenie. Jesli ktoś uwielbia psychodeliczny, jeśli ktoś sięga nader często po wykonania takich kapel jak Eagles, Pink Floyd, Eloy…jeśli ktoś bierze ostatnią płytę Gilmour'a i chce posłuchać (czyt. delektować się) muzyką to sięgnie po właśnie takie "plumkanie".

Znam zespoły głośnikowe, które mają podobno "mase drive'u"…Tylko po 30 minutach grania zazwyczaj człowiek zmęczony odłącza sprzęt i jest "naładowany" i "przeładowany" skrajami pasm.

Co w tym czasie dostaniem od "plumkających" głosników? Przyjemność z odkrywania kolejnych płyt, po 2 godzinach nadal jest "mało słuchania", nadal mamy przyjemność z odsłuchiwania kolejnych płyt.

Dlatego dla każdego coś dobrego, jeden woli pół godziny ostrego rwania membran, drugi w tym czasie czerpie przyjemność z subtelności i delikatności oraz niuansów.

#IRespect Music  SORRY! NIE TRAWIĘ AGROMUZYKI.

Link to comment
Share on other sites

Guest numik

(Konto usunięte)

Bo dorosłeś do delektowania się muzyką, nie jazgotem przez niektórych zwany "drivem".

Pytanie jeszcze jaki rock…bo to też ma znaczenie. Jesli ktoś uwielbia psychodeliczny, jeśli ktoś sięga nader często po wykonania takich kapel jak Eagles, Pink Floyd, Eloy…jeśli ktoś bierze ostatnią płytę Gilmour'a i chce posłuchać (czyt. delektować się) muzyką to sięgnie po właśnie takie "plumkanie".

Znam zespoły głośnikowe, które mają podobno "mase drive'u"…Tylko po 30 minutach grania zazwyczaj człowiek zmęczony odłącza sprzęt i jest "naładowany" i "przeładowany" skrajami pasm.

Co w tym czasie dostaniem od "plumkających" głosników? Przyjemność z odkrywania kolejnych płyt, po 2 godzinach nadal jest "mało słuchania", nadal mamy przyjemność z odsłuchiwania kolejnych płyt.

Dlatego dla każdego coś dobrego, jeden woli pół godziny ostrego rwania membran, drugi w tym czasie czerpie przyjemność z subtelności i delikatności oraz niuansów.

zestarzałem się :). Zgadzam się z Tobą w 100%, na odsłuchach wygrywają często kolumny "efektowne", które potem.....na allegro kupują kolejni :D. Rock to też muzyka, nawet ostry i miło w nim usłyszeć muzykę, a nie tylko nap******* i krew z uszu, odpadam po 15 minutach.

Rock grany spokojniej daje wielką frajdę

 

Ja tylko dałem autorowi wątku możliwość wyboru

Link to comment
Share on other sites

Dzięki za wszelkie sugestie.

 

Rzeczywiście rock zdominował moją płytotekę, ale ostatnio poznaje dużo nowych rzeczy i chętnie wracam do ulubionych starych płyt dzięki plikom. w odtwarzaczu często gościł Bugge Wesseltoft, Keith Jarrett czy spokojniejsze granie Soulsavers I Dave Gahan. Nie oczekuję wykopu, wkręcam się w szczegóły itp. Jeśli zechce posłuchać Sepultury to jakoś przeboleję straty łupnięcia, na rzecz bardziej wyrównanego dźwięku :)

 

Zdaję sobie sprawę, że rocka ciężko dobrze odtworzyć i dlatego zwróciłem się z prośbą o Wasze sugestie. Czy Audio Academy Phoebe III / Hyperion IV lub Mimas to te z tych bardziej do plumkania ? Ostatnio pojawiło się trochę na aukcjach w atrakcyjnych cenach i zastanawiam się czy jechać słuchać. A PMC GB1 ?

Link to comment
Share on other sites

Co do Paradigómów, to miałem dość długo serię Studio 20v3 lub 4 nie pamiętam :) i tutaj może nie jest to wzór neutralności, ale absolutnie nie jest to dźwięk męczący. Można słuchac i słuchać. Ktoś za 2000zł sprzedawał jakiś czas temu. Mimasy AA swego czasu jak pamiętam chwalone, ale widziałem na allegro za 1500zł ??? a o ile mnie pamieć nie myli, a kosztowały z 6k nowe.

Nie wiem skąd Jesteś, ale szukaj, dzwoń, słuchaj

 

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

 

 

Aaaa, moje byłe monitory Studio 20 spokojnie teraz grają w 20mkw i nie czuć braku basu. Oczywiście Kto co lubi, ale wg mnie dają radę.

Link to comment
Share on other sites

Guest numik

(Konto usunięte)

hmm, my tu gadu gadu, a trzeba odsłuchiwać :)

 

gdybym kierował się opisami olałbym MA Bronze 6

 

odsłuchałem i zamierzam je mieć, mi się podobają, najlepiej porównać jak najwięcej i wybrać

Link to comment
Share on other sites

Jeżeli "drive"=jazgot to chyba nie wiesz o czym jest mowa. Po prostu Monitor Audio B nie jest stworzony do takiej muzyki i do takiego repertuaru lepiej puszukać czegoś innego.

 

Nigdzie nie postawiłem znaku równości, wyraziłem sie nawet jasno, że PRZEZ NIEKTÓRYCH tak postrzegany jest "jazgot".

Miałem KEF R900, miałem KEF XQ40, miałem też HECO The New Statement. O ile nie napisze, że KEF grały xle, o tyle mnie osobiście nie podoba sie ten rodzaj brzmienia. Przeciwstawiam im zawsze Monitor Audio Gold 300 i Jade 7. U mnie zagościły na dłużej te ostatnie, bo czy słuchałem godzinę, czy 2 godziny zawsze czułem się odpręzony i zrelaksowany.

Osoby (pisałem to już kiedyś przy okazji innego tematu) które od lat handlują sprzętem HiFi i HighEnd na PL rynku odradzały mi ten wybór.

Efekt, kilku z nich po przyjeździe do mnie stwierdzało "to nie możliwe, by Jade 7 tak grały". Są pełne detaliczności, ale nie suche, sa szczegółowe, ale nie przeładowane skrajami. Mają jedna jak dla mnie doskonałą cechę, ich brzmienie wciąga powoli, smakuje się i rozpływa w tym, co pokazują w kwestii brzmienia.

Ale oczywiście są 2 elementy "przeciw". Pierwszy to "nie maja juz na wstępie konkretnego "przywalenia" (jak KEF'y dla przykładu) i nie nadaja się do każdego rodzaju muzyki (elektroniczne wszelkiej maści Trance'owe granie/jeśli ktoś lubi/ powodują krew w uszach, kolumny "gubią się" od nadmiaru skrajnych częstotlwiości /pisząc to obrazowo/).

Efekt jaki poszukiwałem i otrzymałem - siadam w pokoju odsłuchowym w wygodnym fotelu i słucham tyle ile chcę, nie tyle, ile muszę bo potem mam "łeb" jak sklep.

Może człowiek z wiekiem szuka czegoś innego, czegoś wysublimowanego, ze smakiem i lubi pewne rzeczy odkrywać "na nowo" lub "inaczej".

Na dowód tego jak wygląda na in plus takie granie, wszyscy bywalcy mojego pokoju odsłuchowego powyżej 40-tki stwierdzają jedno - to brzmienie do nich dociera i powoduje, że słuchają utworu jako całości, nie skupiają się na pewnych wybranych elementach i szczegółach jakie często słychać w przypadku kolumn z "drivem" (być może chodzi o to, że zmieniąja się nasze preferencje muzyczne, brzmieniowe i podejście do muzyki przekraczając pewien wiek).

Dlatego ja jestem za subtelnym "plumkaniem" i delektowaniem się muzyką. Okres jak to ująłem jazgotu, gdzie po 40 minutach miałem dosyć słuchania już (mam nadzieję na 100%) za mną.

Ale każdy ma mozliwość wyboru pod siebie zestawu i rodzaju brzmienia. Nie przekonuję nikgo do "jedynie słusznego", pokazuję za to jedno - istnieją też inne "szkoły" słuchania muzyki.

#IRespect Music  SORRY! NIE TRAWIĘ AGROMUZYKI.

Link to comment
Share on other sites

Efekt, kilku z nich po przyjeździe do mnie stwierdzało "to nie możliwe, by Jade 7 tak grały". Są pełne detaliczności, ale nie suche, sa szczegółowe, ale nie przeładowane skrajami. Mają jedna jak dla mnie doskonałą cechę, ich brzmienie wciąga powoli, smakuje się i rozpływa w tym, co pokazują w kwestii brzmienia.

Ja mialem podobne wrazenia kiedy odsluchiwalem Focali 816 VW i Toannoy Precision 6.2 - te pierwsze graly ze tak powiem z wykopem, i przez pierwsze 15 minuto odsluchu bylem pewien ze to one wlasnie ze mna wyjada, ale kwestia czasu bylo zeby Tannoye oczarowaly ,mnie spokojem i kontrola - Focale po 45 minutach okazaly sie zbyt dzikie i nieokielznane a Precisiony... to bylo jak plaster miodu na rane - i nie zaluje - dlugie odsluchy nie sprawiaja zadnego problemu - elektornika, progress rock, muzyka filmowa graja zawsze tak jak lubie - dynamicznie ale z kontorla, detalicznie na gorze ale aksamitnie z drugiej storny z bardzo naturalnym wypelnieniem wokali.

Link to comment
Share on other sites

Ale oczywiście są 2 elementy "przeciw". Pierwszy to "nie maja juz na wstępie konkretnego "przywalenia" (jak KEF'y dla przykładu) i nie nadaja się do każdego rodzaju muzyki (elektroniczne wszelkiej maści Trance'owe granie/jeśli ktoś lubi/ powodują krew w uszach, kolumny "gubią się" od nadmiaru skrajnych częstotlwiości /pisząc to obrazowo/).

 

I właśnie o to mi chodziło w sprawie serii B z Monitor audio, gubią się przy szybszych utworach i wiekszych składach i są zbyt delikatne, natomiast chillout brzmiał bardzo dobrze.

Link to comment
Share on other sites

Także polecam wspomniane Tannoy Precision 6.2 to dłuższych odsłuchów.

Dla ekscytujących doznań i dla kontrastu coś żę stajni Klipsch Reference Premier.

W razie pytań zapraszam

| INSTALACJE | ODSŁUCHY | WYPOŻYCZENIA | PORADY | - Jeśli potrzebujesz pomocy skontaktuj się z nami.

www.S4Home.pl | tel: 514-500-824 | Specjalne oferty dla forumowiczów.

Link to comment
Share on other sites

Guest numik

(Konto usunięte)

I właśnie o to mi chodziło w sprawie serii B z Monitor audio, gubią się przy szybszych utworach i wiekszych składach i są zbyt delikatne, natomiast chillout brzmiał bardzo dobrze.

cena MA bronze a Tannoy Precision i tyle w temacie ;p;p;p

Link to comment
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.

                  wykrzyknik.png

AdBlock blocking software detected!


Our website lives up to the displayed advertisements.
The ads are thematically related to the site and are not bothersome.

Please disable the AdBlock extension or blocking software while using the site.

 

Registered users can disable this message.