Skocz do zawartości
moonadam

Port USB dedykowany do DAC

Rekomendowane odpowiedzi

Ale kefir jest tani!

Wybacz, ale właśnie dlatego nie może on działać. Wymnóż cenę razy, powiedzmy, tysiąc, a będziesz miał kolejki do swojego ayranu. Jeszcze napiszesz, że ręczna robota, to zza oceanu będą zamówienia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wybacz, ale właśnie dlatego nie może on działać.

Słuszna uwaga. Tani kefir ze sklepu jest dobry bo jest tani, ale efekt mizerny.

Jade na wieś kupuje prawdziwe mleko / dla pewności sam krowe doję/ , sam robie kefir i mieszam z najlepszą wodą na Ziemi sprowadzaną z Timmins - Kanada. Nadaje się też woda z odwiertu w lodowcu - klasa oczko niżej.

Stawiam szklaneczkę ayranu koło sprzętu, drugą popijam i słucham...słucham. Nie jem, nie śpię tylko słucham do kolejnego wyjazdu na wieś po mleko.

Tanio nie jest ale efekt wart pieniędzy.

Edytowane przez marekzawa

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Niby to transfer danych, niby to aktywny hub ( chociaż nie kojarzę aby były one wyposażone w zegar taktujący ).

Są nie wszystkie ale np te z chipsetem via vl812 mają własny zegar.

Dlatego twierdzę że takie "wynalazki" jak usb regen to nic nowego pod słońcem tylko istniejący produkt przepakowany do audiopudełka.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Z mojego doświadczenia przesył danych audio przez interface USB jest i będzie obarczony dość dużym współczynnikiem degradacji danych cyfrowych, szkoda, że interface Firewire, który jest wręcz idealny do zastosowań audio oraz jest nadal wykorzystywany w urządzeniach studyjnych, jest wypierany przez USB. Kto testował DAC Mytek 192, to wie, że posiada interface Firewire, chodź zapewne mało kto próbował go wykorzystać w testach i to był jego błąd.

Aktualnie testuje takie rozwiązanie: DAC Mytek podłączony przez Firewire, Karta TI Firewire PCI-e,

i tani (~900zł), mały HTPC oparty na płycie głównej (ASRock N3150-ITX) z najnowejszym chipset Intel Braswell,

oraz zew. liniowe zasilanie 12V.

 

Załączam kilka intefesującym informacji (eng.) dotycze różnic pomiędzy interface USB a Firewire:

 

In general, FireWire devices support a higher bandwidth than USB 2.0, and therefore can send more data faster.

This results in the ability to utilize more inputs and outputs, as well as increased performance and stability.

This practically would apply only to > interfaces with large numbers of inputs and outputs; the difference in performance between a single or dual-channel USB or > FireWire interface should be negligible.

 

FireWire streams data rather than packets data. This results in more stable synchronization and performance. A FireWire device can stream data in both directions at the same time, while USB requires the sent packets of data to finish transmission before the device can receive more data. While seemingly a minor technical detail, this can impact performance and stability to some degree.

 

FireWire is typically dedicated for audio/video purposes, and wouldn't be in use by other services on your computer. Your system will most likely have a single controller for FireWire that shouldn't receive interference from other services or hardware on your system in a normal situation. Conversely, USB is used by a wide variety of hardware peripherals, resulting in an increase in the chance that a conflict could occur.

 

FireWire devices have the ability to cascade or daisy-chain. This means multiple FireWire devices of the same family can be connected together for additional inputs and outputs. For instance, you can connect two PreSonus FireStudio Projects together for a total of 20 inputs and 20 outputs. USB devices cannot be connected together in this fashion.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Z mojego doświadczenia przesył danych audio przez interface USB jest i będzie obarczony dość dużym współczynnikiem degradacji danych cyfrowych,

A co ginie z tych danych cyfrowych? Lub co się pojawia?

Co do firewire to stosowany jest w studiach przede wszystkim za względu na mniejszą latencję, która ma znaczenie przy nagrywaniu dźwięku, ale nie ma znaczenia przy odtwarzaniu go w domu.

Ja zastanawiam się czy Twoje złe doświadczenia z usb nie biorą się przypadkiem ze zbytniego kombinowania z komputerem.

Najczęstsze problemy jaki mogą ewentualnie wystąpić przy połączeniu po usb to pętla masy, która nie ma nic wspólnego z degradacją samego zapisu cyfrowego ani z samym protokołem.

 

Poza tym już sam USB 2.0 ma transfer aż nadto wystarczający do przesyłu audio w każdym dostępnym obecnie formacie więc i tu nie widzę potrzeby by w domu stosować firewire.

 

Jaki wpływ na dane miał by mieć sposób przesyłu (pakiet czy strumień)?

Edytowane przez Przemysław_51508

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zanim pojawiło się USB w DAC, używałem studyjnych sprzętów w roli DAC i pamiętam że na prawdę świetnie to pracowało.

Firewire o ile pamiętam jest prądowe a USB napięciowe, ale dla sprzętu z własnym zasilaniem nie ma to znaczenia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak się zastanawiam skąd u niektórych taka niechęć do usb zwłaszcza teraz gdy na rynku jest sporo calkiem fajnych konwerterów, które nie potrzebują nic oprócz zwykłego pc z dobrym oprogramowaniem. To wieczne szukanie dziury w całym to woda na młyn dla cwaniaczkow od modyfikacji wszystkiego co nie ma wpływu na efekt końcowy albo ten wpływ pojawia się tylko w określonych warunkach. Zawyczaj ten wpływ ogranicza się do konstrukcji nie do końca przemyślanych.

Najwiksza wada usb to chyba to że jest uniwersalnym portem, do którego można podłączyć wszystko od myszki po specjalistyczne urzadzenia pomiarowe, tylko do audiodilskich zastosowań się nie nadaj bez specjalnych czarów. Tak samo jak komputer, zwykły to do grania czy exela. Do muzyki to przynajmniej jadnie przepakowany musi być i nie nazywać się komputer tylko serwer muzyczny, bo wtedy zaczyna to grać jak trzeba.

Edytowane przez Przemysław_51508

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak wyglada kwestia rozdziału zasilania na kablu USB/mini-USB do karty zewnętrznej dla PC ?

 

Czy są takie kable w sprzedaży ? Czy rozdzielenie zasilania na wejściu mini-USB karty dzwiękowej przynosi wymierne efekty - zmniejsza szumy, zwiększa izolację od zakłóceń z PC i radiowych z zewnątrz. ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nawet najlepsze zasilania to nie lek na całe zło. Nie każde urządzenie wymaga nie wiadomo jakiego zasilania tak samo byle co nie zagra nawet z najlepszym.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Chyba bede musiał się zgodzić z piopio transport PC to nie tylko oprogramowanie ale też i zadbanie o jakość USB. Koncepcja osobnej karty PCI implikuje użycie stacjonarnego kompa, rozwiązania typu Uptone Audio Regen czy iFi iUSB 3 pozwala skorzystać z taniego terminala z Daphle bądź Shadow i mamy takie samo granie za 900 zł w pierwszym przypadku. A i rozwiązanie bardziej poręczne i energooszczędne.

Podobno przed świetami jest szansa na dostawę Auraliców Aries Mini to szykuje sie porównanie po usb geek Out i spdif z maliną.

Myślę, ż teraz temat transportu już powinien się wyklarować w moich systemach.

Edytowane przez dankam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Dankam

Jak będziesz miał okazję to spróbuj porównać Audio regen z http://www.tp-link.com/en/products/details/cat-4761_UH700.html.

Ten hab działa dokładnie tak samo jak twój regen ma zegar taktujący sygnał usb, własny kontroler. Stawiam skrzynkę piwa przeciwko kapslom że nie usłyszysz różnicy między nimi.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Dankam

Jak będziesz miał okazję to spróbuj porównać Audio regen z http://www.tp-link.com/en/products/details/cat-4761_UH700.html

Ten hab działa dokładnie tak samo jak twój regen ma zegar taktujący sygnał usb, własny kontroler. Stawiam skrzynkę piwa przeciwko kapslom że nie usłyszysz różnicy między nimi.

 

Na czym mogą polegać praktyczne korzyści z zastosowania tego typu aktywnego huba w torze ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Takie same jak regen usb;)

Regen USB to nic innego jak aktywny hub z audiofilskim namaszeniem :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mnie się tu coś nie zgadza - regeny mają sens, bo w kompie jest słaby prąd, a daki lubią dobry prąd...w takim razie dlaczego producenci daków wiedząc o słabym prądzie z kompa zasilają scalaka od USB właśnie z kompa?

Jedna z możliwości jest taka, że instalacja regena w dacu pozbawia ludzi radości samodzielnego zakupu wielu regenów i z czasem po przerzuceniu wielu kilogramów regenów dobór tego właściwego.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Na pewno zaraz pojawi się, np na computeraudiofile, test z trzema regenami w szeregu. I tak w kółko.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mnie się tu coś nie zgadza - regeny mają sens, bo w kompie jest słaby prąd, a daki lubią dobry prąd...w takim razie dlaczego producenci daków wiedząc o słabym prądzie z kompa zasilają scalaka od USB właśnie z kompa?

Część producentów daców idzie na łatwiznę i montuję konwertery zaprojektowane przez inne firmy jako uniwersalnie moduły z zasilaniem z gniazda usb. A że nie wszystkim tym mniej solidnym chce się popracować nad zmodyfikowaniem zasilania w tym module to jest jak jest. Niektórym "grają" komputery innym, karty usb a ktoś jeszcze podnieca się aktywnym hubem czy stacją dokującą. A wszystko zazwyczaj rozbija się o jakość samego konwertera i jego. Edytowane przez Przemysław_51508

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie ma w sumie dobrego DACa zasilanego z USB.

Oczywiście są takie co z usb 2.0 ciągną prąd od konwertera po DAC i na końcu po symetryczną analogówkę na opampach.

Ja nigdy nie słyszałem by taki DAC zaciekawił mnie brzmieniem na dłużej

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie ma w sumie dobrego DACa zasilanego z USB.

Dlatego dziwię się, niektórym który próbują takie padło reanimować protezami zamiast kupić coś co jest zrobione zgodnie ze sztuką.

Tym bardziej jest to dla mnie dziwne że często takie protezowanie często nie jest tańszym rozwiązaniem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dla naiwnych gadżet i tyle

 

Ale jednak, przynajmniej teoretycznie może zapewnic trochę lepszy prąd-zasilanie dla konwertera niż komputer, działa jako pewien substytut zewnetrznego zasilacza takiego konwertera?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ma ktoś jak przetestować rozwiązanie z aktywnym hubem czy wprowadza poprawę?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gdzieś w tym wątku SławekR wyjaśnia, co może być powodem lepszego działania daca pobierającego prąd z USB http://forum.mp3store.pl/topic/133597-audioquest-df-12-vs-geek-out-450-w-otoczeniu-innych-sprzetow/

 

Gdyby producent daca umieszczał informacje o max poborze prądu przez USB dało by to możliwość od razu poprawnego podłączenia urządzenia.

 

Przykładowo laptopy mogą mieć USB o różnej obciążalności i wtedy port o największej obciążalności może dać inne brzmienie niż porty z deficytem prądu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 25.11.2015 o 14:53, biniek napisał:

wysyłanie danych w postaci pakietów z opóźnieniem

To są dopiero duby smalone. Niby jak daje się robić pomiary na urządzeniu usb z w miarę stałą latencją rzędu poniżej 10ms?

I jeszcze temat dodatkowego zasilania. Jeśli mamy zasilanego daca z usb, czyli z pojedynczego zasilania, to rzeczywiście do części analogowej mogą przenieść sie śmieci. Ale oczywiście są też wszystkie minusy zasilania z pojedynczego zasilania: wirtualna masa na wyjściu opampa, kondensator na wyjściu itp. Bo przecież żadko który z tych uproszczonych daców ma jeszcze w środku przetwornicę do uczciwego zasilania analogówki. Zresztą przetwornice to zło...

Jeśli mamy przyzwoitego daca zasilanego z 230 z przyzwoitym odbiornikiem usb, to te wszystkie problemy nie występują. To jest problem wyłącznie tych uproszczonych urządzeń. 

 

Edytowane przez micwoj

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, micwoj napisał:

To są dopiero duby smalone. Niby jak daje się robić pomiary na urządzeniu usb z w miarę stałą latencją rzędu poniżej 10ms?

I jeszcze temat dodatkowego zasilania. Jeśli mamy zasilanego daca z usb, czyli z pojedynczego zasilania, to rzeczywiście do części analogowej mogą przenieść sie śmieci. Ale oczywiście są też wszystkie minusy zasilania z pojedynczego zasilania: wirtualna masa na wyjściu opampa, kondensator na wyjściu itp. Bo przecież żadko który z tych uproszczonych daców ma jeszcze w środku przetwornicę do uczciwego zasilania analogówki. Zresztą przetwornice to zło...

Jeśli mamy przyzwoitego daca zasilanego z 230 z przyzwoitym odbiornikiem usb, to te wszystkie problemy nie występują. To jest problem wyłącznie tych uproszczonych urządzeń. 

 

musi Ci sie nudzić skoro wykopujesz posty z 2015 r.

bez odbioru

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Polecam na początek MATRIX X-Hi Hi-Fi USB 3.0 + zasilacz . Używam go razem z  Ifi iusb 3.0

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.