Skocz do zawartości
Basstech

Klub użytkowników aplikacji Roon Labs

Rekomendowane odpowiedzi

17 minut temu, Szymon napisał:

exceptio probat regulam

No tak...

Znaczy, że miał jednak zawsze rację? 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
59 minut temu, Szymon napisał:

Pacuła jeszcze jak pisał dla Audio to zdarzało mu się napisać prawdziwe odczucia. Jak to mówią, exceptio probat regulam :)

czyli o Roon pisał na zlecenie czy nie  ?  :)

po ilosci wspierająych Roon Labs  producentów sprzętu  słusznie że doczekał się własnego klubu

zdobywa rynek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
8 minut temu, cir napisał:

czyli o Roon pisał na zlecenie czy nie  ?  :)

po ilosci wspierająych Roon Labs  producentów sprzętu  słusznie że doczekał się własnego klubu

zdobywa rynek

Moim zdaniem zdobywa rynek ze względu na unikatowe podejście do spraw odtwarzania dźwięku połączonych z intuicyjnym interfejsem i dużą kompatybilnością z wszelkimi platformami. Co ciekawe język polski był jednym z pierwszych dodanych do bazy.

Obserwuję od ponad roku rozwój tego oprogramowania i jestem pod wrażeniem ogromu pracy jaki w niego włożono.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
24 minuty temu, Szymon napisał:

do spraw odtwarzania dźwięku

W tym względzie niczym nadzwyczajnym się nie wyróżnia.

Jedyny z czym mogę się zgodzić, to intuicyjny sposób integracji. Jest to spowodowane dużym naciskiem na NAS i wszelakie rozwiązania sieciowe. Coś w co trzeba zainwestować konkretne pieniądze. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
12 minut temu, hi_aro napisał:

W tym względzie niczym nadzwyczajnym się nie wyróżnia.

Wyróżnia się w tym względzie i w każdym innym. Protokół RAAT, monitorowanie ścieżki sygnału, multistrefowosc. To tylko niektóre cechy których próżno szukać u konkurencji. Jeżeli chodzi o metadane, teksty piosenek, obsługę bibliotek dsp to poprostu zmiata wszystko co jest dookoła :)

Może inaczej niech ktoś poda przykład innego programu który jakakolwiek rzecz ma lepiej rozwiązaną niż Roon. Do tego w roon wszystko działa razem, a połączenie tech wszystkich funkcji w jednej platformie jest właśnie najtrudniejsze. Dlatego konkurencja jest w tak głębokiej czarnej dooopie

  • Lubię to 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, m4tech napisał:

Wyróżnia się w tym względzie i w każdym innym. Protokół RAAT, monitorowanie ścieżki sygnału, multistrefowosc. To tylko niektóre cechy których próżno szukać u konkurencji. Jeżeli chodzi o metadane, teksty piosenek, obsługę bibliotek dsp to poprostu zmiata wszystko co jest dookoła :)

Może inaczej niech ktoś poda przykład innego programu który jakakolwiek rzecz ma lepiej rozwiązaną niż Roon

Ja lubie JRiver :-)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dopiero co jestem po teście Jriver vs roon audio, sam jestem w szoku jak duża jest między nimi różnica. Trzeba jednak mieć na czym porównać.

Edytowane przez stench
Część wpisu zgłoszona jako obrażająca
  • Lubię to 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, m4tech napisał:

To tylko niektóre cechy których próżno szukać u konkurencji.

W czasie kiedy bawiłem się Roon-em znacznie lepiej koncepcyjnie i jakościowo wyglądał Moode. Jedyne co jest nie zaprzeczalne to baza. 

 

5 minut temu, Szymon napisał:

Na jamniku to faktycznie wszystko gra tak samo :)

U Ciebie na tym chińskim jamniku słyszysz różnicę? 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
55 minut temu, hi_aro napisał:

W czasie kiedy bawiłem się Roon-em znacznie lepiej koncepcyjnie i jakościowo wyglądał Moode. Jedyne co jest nie zaprzeczalne to baza. 

Jaki Modde?  Ten do maliny? 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Dopiero co jestem po teście Jriver vs roon audio, sam jestem w szoku jak duża jest między nimi różnica. Trzeba jednak mieć na czym porównać. Na jamniku to faktycznie wszystko gra tak samo :)
Roon bardzo fajny program - ale do ideału trochę brakuje. Np. żeby dodać nazwisko artysty do biblioteki, koniecznie trzeba mieć plik tego artysty, który Roon rozpozna i przypisze do niego własne metadane. Jak nie pozna to oczywiście możemy dodać własny tag - ale z bazą Roona go nie scalimy więc np. nie będzie w porządku alfabetycznym. To samo ze zdjęciami artystów. Jak Roon czegoś nie znajdzie to zostaje szara plama (może zresztą gdzieś jest zaszyta opcja, żeby to zastąpić okładką albumu -ale domyślnie tego nie ustawili). Zdjęcie można dodać samodzielnie - ale za 500 dolców? U mnie brakowało 1/3 zdjęć w bibliotece 1300 albumów. Sporo roboty się robi.Strasznie arbitralnie jest stosowana kategoria kompozycji - raz jest jej przypisany np. cykl 24 pieśni, a w innym przypadku każda pieśń jest traktowana jako osobna kompozycja - do tego ta opcja jest domyślnie zaszyta w playlistach... Być może też można to wyłączyć ale nie doszedłem gdzie. Oczywiście program ma mnóstwo zalet. Trzeba jednak sporo pracy żeby je wykorzystać.

Wysłane z mojego LG-H870 przy użyciu Tapatalka

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
33 minuty temu, dzarro napisał:

Jak Roon czegoś nie znajdzie to zostaje szara plama (może zresztą gdzieś jest zaszyta opcja, żeby to zastąpić okładką albumu -ale domyślnie tego nie ustawili)

oczywiście że jest opcja ręcznego dodania i nie jest zaszyta, jest wręcz intuicyjna, mam prawie wszystkie okładki z automatu, nie wiem jakiej muzy słuchasz jeśli masz brak 1/3 okładek....  brakuje mi jakieś 10% zdjęć artystów, ale jestem na tyle leniwy i nie przeszkadza mi to, poczekam aż Roon to uzupełni :)

 

33 minuty temu, dzarro napisał:

Strasznie arbitralnie jest stosowana kategoria kompozycji - raz jest jej przypisany np. cykl 24 pieśni, a w innym przypadku każda pieśń jest traktowana jako osobna kompozycja - do tego ta opcja jest domyślnie zaszyta w playlistach...

faktycznie to dowód na to że ideał nie istnieje ;) nie zapomnijmy, że roon łączy w tym wszystkim obsługę serwisów streamingowych i poprawnie łączy różne wersje/remastery tych samych albumów pod jedną główną okładką, który inny program to robi? :)

 

1 godzinę temu, hi_aro napisał:

W czasie kiedy bawiłem się Roon-em znacznie lepiej koncepcyjnie i jakościowo wyglądał Moode.

Moode to obsługa podstaw z podstaw, Roon to SYSTEM :) nie da się tego porównać

Testowałem sporo programów i jakaś połowa z nich odpadała na wstępie przez cyknięcia/pyknięcia między utworami z różnym próbkowaniem a czasami nawet między utworami z tym samym próbkowanie - PO PROSTU TEGO NIE CIERPIĘ :), nie pamiętam dokładnie ale ten moode chyba u mnie miał ten problem. W Roon nigdy nie miałem z tym żadnych problemów,

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, Szymon napisał:

Dopiero co jestem po teście Jriver vs roon audio, sam jestem w szoku jak duża jest między nimi różnica. Trzeba jednak mieć na czym porównać. Na jamniku to faktycznie wszystko gra tak samo :)

co to jest jamnik i na czym powinno sie porownywac?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
34 minuty temu, m4tech napisał:

Roon to SYSTEM :) nie da się tego porównać

Ja nie porównuje "systemu", jak dobrze widzisz. Piszę o jakości brzmienia i koncepcji. Każda aplikacja ma swoje wady i zalety. Ja wiem, że platformy jak Roon, bardzo się podoba. Klikasz raz i łączą się albumy. Klikasz dwa i masz na telefonie. Jakoś nikt nie analizuje, dlaczego nie ma bitperfect.... @m4tech obrazki i ładny interfejs to nie wszystko. Absolutnie można się bez nich obejść. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, Szymon napisał:

Trzeba jednak mieć na czym porównać. Na jamniku to faktycznie wszystko gra tak samo :)

Szymon... proszę Cię, nie zniżaj się do takiego poziomu...to nie tajemnicza zakładka na "S"... ;-)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
15 minut temu, hi_aro napisał:

Jakoś nikt nie analizuje, dlaczego nie ma bitperfect..

nikt nie analizuje dlaczego nie ma, ponieważ jest bitperfect, wystarczy trochę poczytać o RAAT,

 

  • Lubię to 3

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
6 minut temu, m4tech napisał:

nikt nie analizuje dlaczego nie ma

Tiaaa... 

Dobrej nocy ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
10 godzin temu, dzarro napisał:

Roon bardzo fajny program - ale do ideału trochę brakuje. Np. żeby dodać nazwisko artysty do biblioteki, koniecznie trzeba mieć plik tego artysty, który Roon rozpozna i przypisze do niego własne metadane. Jak nie pozna to oczywiście możemy dodać własny tag - ale z bazą Roona go nie scalimy więc np. nie będzie w porządku alfabetycznym. To samo ze zdjęciami artystów. Jak Roon czegoś nie znajdzie to zostaje szara plama (może zresztą gdzieś jest zaszyta opcja, żeby to zastąpić okładką albumu -ale domyślnie tego nie ustawili). Zdjęcie można dodać samodzielnie - ale za 500 dolców? U mnie brakowało 1/3 zdjęć w bibliotece 1300 albumów. Sporo roboty się robi.Strasznie arbitralnie jest stosowana kategoria kompozycji - raz jest jej przypisany np. cykl 24 pieśni, a w innym przypadku każda pieśń jest traktowana jako osobna kompozycja - do tego ta opcja jest domyślnie zaszyta w playlistach... Być może też można to wyłączyć ale nie doszedłem gdzie. Oczywiście program ma mnóstwo zalet. Trzeba jednak sporo pracy żeby je wykorzystać.

Dodawanie zdjęć jest bardzo proste, można wykryć albumy automatycznie lub ustawić to ręcznie. W tym celu wybierasz zakładkę albumy z menu głównego. Klikasz prawym przyciskiem na wybranym albumie bez okładki. Wybierasz opcję edycja (prawy górny róg ekranu) a później zidentyfikuj album. Program wyświetli listę okładek, musisz jedynie wybrać tą najbardziej pasującą.

Głównie dotyczy to składanek o dziwnych nazwach. U mnie automatycznie wykrył ponad 90%. Jeżeli program nie znajdzie okładki to wystarczy ją dodać ręcznie do katalogu z albumem. Okładka powinna być w pliku .jpg.

 

Żeby program widział wszystkie Twoje zdjęcia wchodzisz w ustawienia - biblioteka -importuj ustawienia - edycja, we wszystkich opcjach ustawiasz preferuj plik i z głowy.

Edytowane przez Szymon
  • Lubię to 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
44 minuty temu, Szymon napisał:

Dodawanie zdjęć jest bardzo proste, można wykryć albumy automatycznie lub ustawić to ręcznie. W tym celu wybierasz zakładkę albumy z menu głównego. Klikasz prawym przyciskiem na wybranym albumie bez okładki. Wybierasz opcję edycja (prawy górny róg ekranu) a później zidentyfikuj album. Program wyświetli listę okładek, musisz jedynie wybrać tą najbardziej pasującą.

Głównie dotyczy to składanek o dziwnych nazwach. U mnie automatycznie wykrył ponad 90%. Jeżeli program nie znajdzie okładki to wystarczy ją dodać ręcznie do katalogu z albumem. Okładka powinna być w pliku .jpg.

 

Żeby program widział wszystkie Twoje zdjęcia wchodzisz w ustawienia - biblioteka -importuj ustawienia - edycja, we wszystkich opcjach ustawiasz preferuj plik i z głowy.

Wszystko to wiem. Tu chodzi o bardziej wyrafinowane rzeczy. Jak testowałem Roona miałem dobrze otagowaną bibliotekę – np. nagranie opery zawierało głównych wykonawców, dyrygenta i orkiestrę. Wszystko rozdzielone średnikami – to jest najczęściej spotykany separator, dzięki któremu dane artystów nie są traktowane jako ciąg znaków tylko każde nazwisko/nazwa oddzielona średnikiem jest czytana jako osobny tag,. Niestety tylko niektóre programy to czytają. Akurat Roon jest w tym świetny – bo jako separator można ustalić inny znak (przecinek, ukośnik itd. – a nawet klika na raz), a oprócz tego stosować własne tagi Roona – niezależne od metadanych zaszytych w pliku, dzięki czemu w bazie artystów będą tylko te nazwiska, które chcemy mieć. Nie ma więc dylematu do jakiego artysty albumu przypisać duet Jarrett/Haden (albo czy mnożyć byty i tworzyć specjalne kategorie – np. duet Jarrett /Haden. Kwartet amerykański itd.)  W każdym razie jak człowiek ma trochę niszowych „żywych” nagrań operowych albo z innej dziedziny (jakość wybitnie niejudofilska) – to w bazie Roona części zdjęć wykonawców i dyrygentów nie ma – i trzeba szukać samemu. Nie jest to wielki problem – choć jak ktoś ma fioła na punkcie porządku w płytotece(piszący te słowa), to „problem” mały też nie jest… Generalnie Roon jest najlepszym programem do organizowania muzyki – ale jak, jak zawsze w audio, jak ktoś chce mieć optymalny efekt to bez wysiłku się nie obejdzie.

A przy okazji – czy ktoś z użytkowników ma doświadczenia ze współpracy Roon i HQPlayer Desktop? Chodzi o działanie obu programów razem na PC. Czy to po prostu działa tak jak z jPlay - czyli Roon „widzi” w ustawieniach wyjścia audio HQPlayera? Czy trzeba bardziej kombinować?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
16 minut temu, dzarro napisał:

A przy okazji – czy ktoś z użytkowników ma doświadczenia ze współpracy Roon i HQPlayer Desktop? Chodzi o działanie obu programów razem na PC. Czy to po prostu działa tak jak z jPlay - czyli Roon „widzi” w ustawieniach wyjścia audio HQPlayera? Czy trzeba bardziej kombinować?

Oba programy działają intuicyjnie ze sobą, raz ustawiasz i zapominasz. Jednakże HQP zupełnie jest nie wart żadnej przez twórców kwoty. HQP miał sens parę lat temu, gdy algorytmu upsamplingowe w Roonie były jeszcze raczkujące. Dzisiaj są na podobnym poziomie te upsamplingi, pomijając że w HQP można dorzucić regulowany dithering, jednak osobiście nie polecam tej funkcji

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Oba programy działają intuicyjnie ze sobą, raz ustawiasz i zapominasz. Jednakże HQP zupełnie jest nie wart żadnej przez twórców kwoty. HQP miał sens parę lat temu, gdy algorytmu upsamplingowe w Roonie były jeszcze raczkujące. Dzisiaj są na podobnym poziomie te upsamplingi, pomijając że w HQP można dorzucić regulowany dithering, jednak osobiście nie polecam tej funkcji
Dzięki. Akurat kwestia co działa lepiej to zawsze na słuch. Na razie i tak gram na HQ - ich apka sterująca jest OK (choć też muszę trochę pozmieniać w tagach).

Wysłane z mojego LG-H870 przy użyciu Tapatalka

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, dzarro napisał:

Generalnie Roon jest najlepszym programem do organizowania muzyki – ale jak, jak zawsze w audio, jak ktoś chce mieć optymalny efekt to bez wysiłku się nie obejdzie.

Tak już jest w tym naszym audio, że czasem trzeba się pomęczyć aby uzyskać zadowalający efekt końcowy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
18 godzin temu, hi_aro napisał:

W tym względzie niczym nadzwyczajnym się nie wyróżnia.

Jedyny z czym mogę się zgodzić, to intuicyjny sposób integracji. Jest to spowodowane dużym naciskiem na NAS i wszelakie rozwiązania sieciowe. Coś w co trzeba zainwestować konkretne pieniądze. 

Tu się nie zgodzę. W środowisku opisanym poniżej Roon ma dużą przewagę nad JRiverem.

Wracając do aplikacji Roon.

Jak niektórzy koledzy się orientują, źródłem w moim systemie jest customowy plikowiec składający się z trzech oddzielnych sekcji . Pierwsza, to komputer zbudowany na procesorze

i7-3770, pamięcią RAM 32,0 GB, dyskiem SSD 250GB na system Windows8.1, dyskiem WD Gold 10TB na muzykę, oraz najważniejsze wyjściem światłowodowym nadajnika extendera.W drugiej  znajduje się , płyta PCI Expres zasilana liniowo (wszystkie napięcia potrzebne do jej zasilania) dostarcza zbudowany specjalnie do tego celu zasilacz liniowy AMPLIFONA.

Na niej wpięty jest,  odbionik extendera wejścia światłodowego  oraz Karta audio RME  HDSPe  AES/EBU , spięta z zegarem zewnętrznym , oraz przetwornikiem poprzez złącze cyfrowe AES/EBU.

Do tej pory do obsługi plików wykorzystywałem program JRiver 24 ,który poprzez protokół ASIO wysyłał sygnał bit-perfekt do karty RME. Takie ustawienie dawało bardzo dobry efekt brzmieniowy ,tak moim jak i kolegów którzy mieli okazję mnie odwiedzić.

We wtorek gościłem Szymona , i jak to my musimy zawsze coś innego sprawdzić .

Więc padł pomysł rzucony przez Szymka , (zmieńmy komputer w serwer i zainstalujmy ROON SERVER w jego rdzeniu) no i poszło . Instalacja wersji próbnej poszła błyskawicznie, integracja z kompem i kartą wzorowa.

Więc przyszła pora coś posłuchać. Przypuszczałem że zagra to na podobnym poziomie jak JRiver . Ale , jakie to piękne zaskoczenie było . Nie wiem jak ONI stworzyli tak genialny software , ale to jak potrafił się zagnieździć w środowisku windowsa moim zdaniem zasługuje na nobla.

Pamiętam jaki duży progres wniosły na akustykę pomieszczenia nowe fraktale w miejscu pierwszych odbić. To drugie tak pozytywne zaskoczenie.

Muszę to powtórzyć jeszcze raz , dla mnie , w moim systemie ROON jest genialny.

 

Jak te porównania wyglądały u Ciebie . W jakim środowisku je instalowałeś . Opisz nam system który do tego był wykorzystany. Chodzi mi głównie o różnice w dźwięku, obsługę możemy pominąć.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Rafał.M napisał:

Jak te porównania wyglądały u Ciebie . W jakim środowisku je instalowałeś .

Drogi @Rafał.M, merytoryczna część została usunięta, więc powtórzę. 

Moja doświadczenia Roon zaczęły się kilka lat temu. Od dedykowanego i customowym Synology + customowym romie. W tamtym czasie nie było spolszczenia i wiele rzeczy było niedopracowanych. Do tego RPi jako brydge potem tylko 2cm sygnału po I2S i R2R dac. 

 

2 godziny temu, Rafał.M napisał:

dostarcza zbudowany specjalnie do tego celu zasilacz liniowy

Zasilanie liniowe do wszystkiego, co ma procesor, używam od kilku dobrych lat i takie wydmuszki nie robią na mnie wrażenia. Po małej przebudowie, szykuję się do testów zasilania LiYo, dla niskoprądowych urządzeń mojego systemu.  Pre, DAC, plikowce. Tak, ma dwa zasilania dedykowane do audio. Jedno 3x5mm/kw dla 230VAV i dodatkowo 3x5mm/kw z baterii PowerWall. Tak więc jesteś kilka lat za trendami audio.

 

Może opiszesz, jakie są Twoje doświadczenia w zasilaniu podzespołów audio z baterii o kilku kilowatowej pojemności? 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
36 minut temu, chcheckitout napisał:

Ja kupiłem lifetime i nie wyobrażam sobie na niczym innym słuchać. Brakuje mi jedynie przeglądarki plików ...

Rafał to dość sprytnie ominął. Przypisał do katalogów z określoną muzyką gatunki muzyczne. W roon jeśli posortujesz według danych z pliku w zakładce gatunki masz widok identyczny jak w ustawionych katalogach.

Edytowane przez Szymon

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Rafał to dość sprytnie ominął. Przypisał do katalogów z określoną muzyką gatunki muzyczne. W roon jeśli posortujesz według danych z pliku w zakładce gatunki masz widok identyczny jak w ustawionych katalogach.
Oooo! Muszę przy tym pogrzebać. W ogóle ludzie zgłaszają ten pomysł więc może się wezmą za to...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
15 godzin temu, Szymon napisał:

Rafał to dość sprytnie ominął. Przypisał do katalogów z określoną muzyką gatunki muzyczne. W roon jeśli posortujesz według danych z pliku w zakładce gatunki masz widok identyczny jak w ustawionych katalogach.

W zakładce gatunki mam tylko sortowanie według liczby albumów i po nazwie ... 

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
5 godzin temu, chcheckitout napisał:

W zakładce gatunki mam tylko sortowanie według liczby albumów i po nazwie ... 

 

 

ustawienia - biblioteka -importuj ustawienia - edycja 

We wszystkich opcjach ustawiasz preferuj plik.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 27.12.2018 o 20:35, hi_aro napisał:

 

A ja mam takie pytania:

Czy Roona macie zainstalowanego tylko na dedykowanych do tego celu Komputerach(NAS) czy także na zwykłych PCtach? 

Czy NASy kręcą się cały czas czy tylko jak słuchacie muzyki? 

Jak wygląda sprawa przeniesienia licencji na inną maszynę w przypadku awarii lub wymiany na inną? 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, MrSalieri napisał:

A ja mam takie pytania:

Czy Roona macie zainstalowanego tylko na dedykowanych do tego celu Komputerach(NAS) czy także na zwykłych PCtach? 

Czy NASy kręcą się cały czas czy tylko jak słuchacie muzyki? 

Jak wygląda sprawa przeniesienia licencji na inną maszynę w przypadku awarii lub wymiany na inną? 

Ja mam na PC. Ale u mnie taki trochę nietypowy on jest. Dysk się hibernuje bez ssania z niego. Co do licencji nie wiem.

  • Lubię to 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.