Jump to content
IGNORED

Jaka wyciskarka do soków?


Mrok

Recommended Posts

Z racji alergii muszę przejść na soki. Cały dzień spędziłem grzebiąc w sieci.

 

Im więcej czytam, tym mniej wiem. Jak na jakimś forum pojawi się taki wątek, ludzie zaczynają wypisywać elaboraty z których absolutnie nic nie wynika.

 

Być może ktoś z Was posiada w domu urządzenie z którego jest zadowolony. Jeśli tak podajcie model i Wasze uwagi.

 

Z posiadanych przeze mnie informacji wynika że:

- lepszym rozwiązaniem od sokowirówki jest wyciskarka,

- tańsze pionowe mają kiepskie mechanizmy (między innymi charakterystyczny trybik, wykonany z tandetnego plastiku),

- poziome mają problem z miękkimi owocami (np. jabłko), ale szybciej się je czyści.

 

Modele które mi się wstępnie wyklarowały w rozsądnych cenach:

 

- Hurom HH 2G - niestety pionowa, ponoć zmieniona forma napędu ślimaka, wysoka cena,

- Oscar DA-1200 - model który mi pasuje,

- Sana Omega 707 - druga w kolejce, znalazłem jedną negatywną opinię

- Sana Omega 606 - nowsza wersja 707 ponoć lepsza, 5 stopniowa regulacja,

- Hurom GD

- Yden Twin Gear TG100 - dwuślimakowa, ślimaki są metalowe, wysoka cena,

- Philips HR1897/30 - wygląda znośnie, ale za wiele o niej nie znalazłem.

 

Dzięki za wszelkie uwagi, ale zwłaszcza te krytyczne.

Link to comment
Share on other sites

Z racji alergii muszę przejść na soki. Cały dzień spędziłem grzebiąc w sieci.

 

Im więcej czytam, tym mniej wiem. Jak na jakimś forum pojawi się taki wątek, ludzie zaczynają wypisywać elaboraty z których absolutnie nic nie wynika.

 

Być może ktoś z Was posiada w domu urządzenie z którego jest zadowolony. Jeśli tak podajcie model i Wasze uwagi.

 

Z posiadanych przeze mnie informacji wynika że:

- lepszym rozwiązaniem od sokowirówki jest wyciskarka,

- tańsze pionowe mają kiepskie mechanizmy (między innymi charakterystyczny trybik, wykonany z tandetnego plastiku),

- poziome mają problem z miękkimi owocami (np. jabłko), ale szybciej się je czyści.

 

Modele które mi się wstępnie wyklarowały w rozsądnych cenach:

 

- Hurom HH 2G - niestety pionowa, ponoć zmieniona forma napędu ślimaka, wysoka cena,

- Oscar DA-1200 - model który mi pasuje,

- Sana Omega 707 - druga w kolejce, znalazłem jedną negatywną opinię

- Sana Omega 606 - nowsza wersja 707 ponoć lepsza, 5 stopniowa regulacja,

- Hurom GD

- Yden Twin Gear TG100 - dwuślimakowa, ślimaki są metalowe, wysoka cena,

- Philips HR1897/30 - wygląda znośnie, ale za wiele o niej nie znalazłem.

 

Dzięki za wszelkie uwagi, ale zwłaszcza te krytyczne.

 

posiadam wyciskarkę tefala, daje radę z marchewkami burakami , pulpa nie jest idealnie sucha ale wyciska uczciwie, łatwa w myciu i złożeniu.

Focal + Naim

Link to comment
Share on other sites

Ja mam taką ( teraz występuje chyba pod inną nazwą ) , ja wiem czy zła , dobra . Działa i dusi poprawnie ,. tylko nie wpychać dużo twardych rzeczy bo układ sam wyłącza silnik . http://allegro.pl/wy...kowirówki-67453

 

 

" Kupiłem , sok z buraka , jabłek , pietruszka korzeń , pietruszka nać , seler naciowy , marchew , stawia świetnie na nogi z rana , niezła porcja witamin , nie trzeba wzmacniaczy . Sok wypity od razu po zrobieniu ( podobno trzeba wypić w ciągu trzech minut , bo utlenia się , coś tam coś ) " . http://allegro.pl/moulinex-zu5008-wyciskarka-owoce-warzywa-ziola-i3618073975.html

 

Źródło: http://www.audiostereo.pl/naturalne-soki_105970.html/page__st__30

Copyright © Audiostereo.pl

Link to comment
Share on other sites

Na co dzień używam Omegi 8004, miałem na chwilę pionowego Huroma pożyczonego od rodziców.

 

Nie da się zrobić uniwersalnej wyciskarki "do wszystkiego". Każda lubi się z innymi typami owoców/ważyw, z inną konstrukcją błonnika.

 

Lubię moją omegę, składa się z 5 części do mycia: korpus, ślimak, sito, nakrętka, górna tacka.

Umycie sprzętu po operacji zajmuje mi 90s. Złożenie lub rozebranie sprzętu zajmuje 5s bez jaj.

 

Umycie Huroma zajmowało mi 4 minuty, kur*** przygoda.

 

Kocham moją Omegę, wyspecjalizowany, dopracowany produkt. Nie chcę nic innego, chyba że będzie nowa ulepszona Omega, ale rewolucji nie czekam.

 

I jeszcze jedno, jabłka odradzam. Z jabłkami zawsze będzie problem ponieważ są długo, źle składowane i szybko tracą wodę do atmosfery. Na sok nadają się tylko jabłka ciężkie, tj. twarde, ciężkie w ręku, świeżo zerwane. No ale do tego trzeba wprawy. Z owoców/warzyw wyschniętych, odwodnionych ciężko uzyskać sok, bardziej to przypomina mus.

Link to comment
Share on other sites

Na moim etapie alergii fachowcy bezradnie rozkładają ręce. Jestem pod opieką bardzo dobrego alergologa, który nie strzela focha na słowo zioła. Testy nie wykazały nic. Kiedy jednak mam jakiś stan zapalny np. zatoki dostaję automatycznie takiego uczulenia, że lekarz modli się żeby zejść z dyżuru.

 

Cóż jak nie można drzwiami, spróbuję oknem. Zobaczymy czy ta dieta warzywno-owocowa jest coś warta. Pomoże nie pomoże, zaszkodzić na pewno nie zaszkodzi.

Link to comment
Share on other sites

Na moim etapie alergii fachowcy bezradnie rozkładają ręce. Jestem pod opieką bardzo dobrego alergologa, który nie strzela focha na słowo zioła. Testy nie wykazały nic. Kiedy jednak mam jakiś stan zapalny np. zatoki dostaję automatycznie takiego uczulenia, że lekarz modli się żeby zejść z dyżuru.

 

Cóż jak nie można drzwiami, spróbuję oknem. Zobaczymy czy ta dieta warzywno-owocowa jest coś warta. Pomoże nie pomoże, zaszkodzić na pewno nie zaszkodzi.

 

ja obieram skóry, myje dobrze warzywa i owoce, musisz też wiedzieć jakie owoce i warzywa tolerujesz

 

http://beste.com.sg/product/kuvings-ns-621-b6000-red-2/

 

Daje radę jednak myć trzeba jak wszystkie.

 

jaka cena?

Focal + Naim

Link to comment
Share on other sites

Cóż jak nie można drzwiami, spróbuję oknem. Zobaczymy czy ta dieta warzywno-owocowa jest coś warta. Pomoże nie pomoże, zaszkodzić na pewno nie zaszkodzi.

Znam osobę która miała taką dietę , można powiedzieć w przenośni że czyni cuda . Może pomyśl jakimś dobrym homeopacie .

Link to comment
Share on other sites

lepszym rozwiązaniem od sokowirówki jest wyciskarka,

Prawda, prawda i ponoć jeszcze raz prawda!

Modele które mi się wstępnie wyklarowały w rozsądnych cenach:

 

Bez testów we własnym systemie trudno coś powiedzieć;-)

Nie wiem czy tu uzyskasz satysfakcjonującą odpowiedź, bo pewnie wiele osób ma ale nie robiło testów (zwłaszcza ślepych;-)

Ale warto takie coś mieć....

Link to comment
Share on other sites

Nie wiem jaki miałby być związek soków z zapobieganiem alergii, a nawet przeciwnie, można się uczulić na nowe rzeczy przy nadużywaniu soków bo to w końcu trochę więcej dobra na raz niż gdyby się gryzło. Szczególnie jak ktoś sobie w dziwnie dużych ilościach i bardzo regularnie daje jakieś dziwactwa typu seler, pietruszka, bo jak wiadomo normalnie takich rzeczy dodaje się tylko trochę do smaku, a nie robi z nich litr soku. W dodatku ostrożnie z ilością cytrusów. No i trzeba pamiętać że sok mieszany musi się przegryźć i wtedy też jest najlepszy. Lepiej go więc odstawić na kilka godzin przed wypiciem. No i najważniejsza jak zwykle jakość surowców, o którą dziś cieżko jeżeli nie ma się własnego ogródka. No a najgorsza jest psychoza typu że codziennie muszę wypić jakiś sok, a już najgorzej codziennie ten sam. Także różnorodność i umiar, wyczucie własnych potrzeb, a nie na hura że gdzieś przeczytałem że trzeba zjeść kilo imbiru i stać się szamanem.

Link to comment
Share on other sites

Ja nie jestem uczulony na owoce i warzywa, tylko na prawie całą chemię z aptek i dodatkowo na stany zapalne. Czyli jeśli się przeziębię, to odlatuję. Dieta ma spowodować reset organizmu i wypłukanie przy okazji toksyn. Spróbować zawsze można. Po 15 latach nie mam absolutnie nic do stracenia. ;)

 

Chyba zdecyduję się na burczymuchę podobną do Twojej Omegi. Zobaczymy jak to wszystko wyjdzie.

Bardzo dziękuję za wszystkie Wasze sugestie, niektóre spostrzeżenia nie przyszły by mi do głowy. ;)

 

ciężko jest się wyleczyć z alergii ogólnie, a jeszcze ciężej dokładnie sprecyzować co jest alergenem, też walczę z alergią córki i atopowym zapaleniem skóry 10rok .

Na prawdę Ci współczuję. Możesz mi wierzyć, że doskonale wiem czego doświadcza Twoja córeczka. Jeśli ta cała dieta coś da, odezwę się na priva. Przy okazji w naszej przychodzni jestem póki co pierwszym przypadkiem z takim typem uczulenia. Pozostają zioła i perfekcyjna wręcz profilaktyka. Tylko co można zrobić, kiedy wsiadasz do windy, drzwi się zamykają, a stojąca w niej sąsiadka otwiera swój słodki dziubek, kicha prycha, i rozdziawiając paszczę szeroko mówi; Aaaa.... pisk, złapałam jakiegoś wściekłego wirusa! Zabić? ;)

 

Spokojnych Świąt i szczęśliwego 2015 for all. ;)

Link to comment
Share on other sites

Kolego Mrok! proponuję najprostsze rozwiązanie: zimna woda(przerębel) i sauna. Na alergię głodówka i żadnego jedzenia spoza kręgu 500 km. Moja żona po raz pierwszy w tym roku gołym kuperkiem łamała lód w basenie przy domu i zdumiona nie odnotowała przeziębienia- ani ogólnego, ani babskiego. Ja to robię od 10 lat. Raz w tygodniu sauna. Dla faceta sucha 100 stopni. Po pięćdziesiątce codziennie alkohol: domowa nalewka. Udostępnię na początek jako krajanowi butelkę pigwowcówki i sosnówki. Poważnie! Dla mnie to solidne źródło soków- no oprócz wina domowego.

JAK FACET Z DWIEMA ZDROWYMI NERKAMI MOŻE NIE MIEĆ KASY NA AUDIOFILSKIE KABLE

TROLLE -istnieli zawsze, a przed wynalezieniem internetu wyżywali się na ścianach publicznych klozetów.

Link to comment
Share on other sites

Wino domowe jest najtańszym, najstarszym,ekologicznym sposobem przechowywania soku.Po prostu przyjazne nam drożdże wypierają inne drobnoustroje i własną bronią biologiczną zabezpieczają środowisko.Tak skuteczną, że zabijają ich producenta (powyżej 17% alkoholu drożdże zamierają) Szkodliwy cukier zamienia się w szkodliwy alkohol.Podobno człowiek może bez cukru żyć (tak czynił przez tysiące lat), bez alkoholu (sprawdziłem osobiście !) nie da rady wytrzymać na tym popieprzonym świecie.

 

Kolego, zapraszam do sauny w Policach zwanej sanarium, to taka ze specjalnym piecem do 70 stC. Posiedzimy, pogadamy. Nie jest powszechnie dostępna(brak informacji). To na początek, potem(za rok) przyjdzie pora na przerębel. Paru kolegów z sauny namówiłem. System immunologiczny dostaje kopa, nie wiem co to przeziębienie od lat.

JAK FACET Z DWIEMA ZDROWYMI NERKAMI MOŻE NIE MIEĆ KASY NA AUDIOFILSKIE KABLE

TROLLE -istnieli zawsze, a przed wynalezieniem internetu wyżywali się na ścianach publicznych klozetów.

Link to comment
Share on other sites

Mam cosik takiego:

http://allegro.pl/ShowItem2.php?item=5863101852&reco_id=19ae8b6e-a8e3-11e5-b033-fa163e045498&ars_rule_id=201

Daje radę- soki smaczne, wytłoki mocno "odsoczone", mycie dość łatwe. Na temat trwałości na razie nie mogę niczego napisać (a raczej nic zarzucić).

Link to comment
Share on other sites

@Mrok: W twoim przypadku ważniejsze od wyciskarki będzie to co będziesz wyciskał.

Zdrowych warzyw i owoców nie kupisz w sklepie. Pewny możesz być tylko produktów które sam sobie wyhodujesz.

Jeśli będziesz miał dostęp do warzyw, owoców czy zbóż uprawianych bez chemii wtedy możesz myśleć o wyciskarce.

Link to comment
Share on other sites

@Mrok: W twoim przypadku ważniejsze od wyciskarki będzie to co będziesz wyciskał.

Zdrowych warzyw i owoców nie kupisz w sklepie. Pewny możesz być tylko produktów które sam sobie wyhodujesz.

Jeśli będziesz miał dostęp do warzyw, owoców czy zbóż uprawianych bez chemii wtedy możesz myśleć o wyciskarce.

Wiem. Od kilku dobrych lat wybieram na rynku określone produkty. W tym roku np. ogórków w ogóle nie jadłem. Spróbowałem kilka raz latem i wszystko poszło do kosza. Jechało od nich taką chemią że nie dało się tego zjeść. Dopóki ten rynek istnieje nie jest źle. Teraz wybudowali obok Kaufland, ale mam nadzieję że mimo to przetrwa.

 

Na razie chcę przejść głodówkę (kilka dni), żeby zalegające we mnie ciekawostki wyszły. Potem spróbuję z dietą warzywno-owocową i zobaczę do dalej.

Link to comment
Share on other sites

To nie jest dobry sezon na dietę warzywno owocową. Kupiłeś kiepskie ogórki i obraziłeś się na wszystkie ogórki świata. To trzeba było dobre kupić, nie za pierwszym, to za dziesiątym razem się uda. A weź teraz kup pomidora, no dramat, lepiej tego nie dotykać.

Nie obraziłem się na wszystkie ogórki świata. ;) Próbowałem je kupować przez całe lato, ale nie udało mi się trafić na te dobre.

Link to comment
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.

                  wykrzyknik.png

AdBlock blocking software detected!


Our website lives up to the displayed advertisements.
The ads are thematically related to the site and are not bothersome.

Please disable the AdBlock extension or blocking software while using the site.

 

Registered users can disable this message.