Jump to content
Jaworo

Kalibracja kina domowego - konfiguracja

Recommended Posts

Ustaw 30 ( skala od 0 do 80 ) głośność subwoofera. Crosover - direct. Program w subie clasic. Resztą zajmie się Marantz.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak widac kalibracja kina zawsze wywoluje burze :)

 

Ludzie zapominaja, ze procedura kalibracji moze sie nieco roznic w zaleznosci od posiadanego suba i ampli a tez wszystkich nie beda interesowac wszystkie sprzety i ustawienia.

No a potem sa wlasnie tego rodzaju cyrki jak ktos na upartego twierdzi, ze w subie dwoch polaczen speakon i niskiego nie mozna naraz uzywac :) to samo tyczy sie tego large i small gdzie w pewnych instrukcjach jest napisane jak byk, ze to nie odnosi sie do rozmiaru posiadanych kolumn itp itd. A slyszal ktos o podpinaniu kilka subow w tym tez do centralki ?? wszysko na tube :) ...wystarczy sobie posluchac.

Ktos juz tu pisal o tych podstawowych zasadach jakie powinny byc zachowane przed kalibracja a duzo ludzi nawet tego nie potrafi ogarnac a spiera sie o techniczne szczegoly ....

A ja mowie niech se kazdy ustawia jak mu sie podoba wazne, ze bedzie zadowolony z koncowego rezultatu.


Zastrzegam sobie prawo zmiany pogladow bez podania przyczyny.

Share this post


Link to post
Share on other sites

A ja mowie niech se kazdy ustawia jak mu sie podoba wazne, ze bedzie zadowolony z koncowego rezultatu.

 

Nic dodać, nic ująć! W końcu o gustach się nie rozmawia.

Share this post


Link to post
Share on other sites
xavian

Dokładnie są pewne zasady i reguły odnośnie kalibracji którymi można się posiłkować ale ostatecznie dopięścić dźwięk trzeba pod własne ucho... ;-) Ja mam velodyne eq-max12 i przy kalibracji miałem go ustawionego na 30 w skali suba od 0-80. Następnie jak włączyłem film to przy danej scenie z dobrym efektem basowy myślałem że mi pokój rozsadzi. .. Dlatego puszczaLem ta scenę w kółko i sciszalem suba do momentu kiedy uznałem ze jest ok. Aktualnie sub pracuje w trakcie filmów na poziomie 15-20. To co zauważyłem to im więcej filmów oglądam to skala głośności idzie po malutku coraz bardziej do góry. Podejrzewam że się przyzwyczajam do danego poziomu...

Share this post


Link to post
Share on other sites

To co zauważyłem to im więcej filmów oglądam to skala głośności idzie po malutku coraz bardziej do góry. Podejrzewam że się przyzwyczajam do danego poziomu...

To masz odwrotnie niż 99% osób po zakupie suba :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Chyba tak...;-) Pierwsze filmy oglądałem na 10tce, następnie kilka filmów zwiększył em na 12. Kolejne były na 15tce ale ostatnie dwa zwiększyłem sobie na 20..:-) ale chyba powrócę na 15 bo czuję że jest jak dla mnie za mocno..:-)

Edited by Bipo

Share this post


Link to post
Share on other sites

Bipo nie żałuj tego basu sąsiadom, nie bądź skąpy, masz skalę do 80 :)

Edited by omen

Share this post


Link to post
Share on other sites

Omen to nie o to chodzi że żal mi basu. U mnie w trakcie filmu ma być sub uzupełnieniem frontów w trakcie filmów. Jeśli jest on za bardzo słyszalny oraz odczuwalny przy długich seansach staje się dla mnie męczący. Ja sobie tak musze go dostosować suba aby 3 godziny filmu oglądać bez zmęczenia niskimi tonami. Owszem można rozkręcić i dać czadu ale ja tak nie lubię. Dlatego każdy system dostosowuje pod siebie... :-) poprzedniego suba chyba z miesiąc czasu ustawiłem aż w końcu znalazłem optimum... :-)

Share this post


Link to post
Share on other sites

U mnie w trakcie filmu ma być sub uzupełnieniem frontów w trakcie filmów.

 

az samo sie cisnie na jezyk .....REL :)


Zastrzegam sobie prawo zmiany pogladow bez podania przyczyny.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak słuchałem reli t7 i t9 to w stosunku do velo brakowało mi u nich ewidentnie głębokiego zejścia... Jeśli miałbym kupować suba do muzyki to rel jest bardzo dobrym wyborem ale do kina lepiej jak dla mnie wypadł velodyne. Ja go używam tylko do kina a tu jest znakomity tylko trzeba się chwilę namęczyć aby go dostosować pod siebie.. :-)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zgadzam sie z Toba, ze velo nadaje sie bardziej do kina, ale cala seria T jest lajtowa....dlatego nie bylo tego zejscia.

Wpadnij do mnie posluchasz mojego rela to moze sie dogadamy :))


Zastrzegam sobie prawo zmiany pogladow bez podania przyczyny.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ciekawie tu dyskutujecie.

Może tak dla prowokacji:

 

Korekcja automatyczna, charakterystyki częstotliwościowej, fazy... przebiega pod dyktando oprogramowania algorytmów zapisanych gdzieś w trzewiach procesora w sprzęcie.

Powiedzie się tylko wówczas, gdy przetworniki (sygnał elektryczny - fala akustyczna) będą przewidywalne. Przewidywalne oznacza aby były to wzmacniacze, zwrotnice, głośniki "liniowe". Po to procesor przemiata cały system (sprzęt + środowisko) falami o zmienianej częstotliwości, fazie, impulsami ... aby rozpoznać system (tor elektryczny i akustyczny z otoczeniem). Jak są jakieś odchylenia w stosunku do tego co wydaje się procesorowi za odstępstwo, zostają korygowane. Korygowane w/g owego procesora.

 

Jak do tego ma się korygowanie jednego z kanałów (LF) własnym układem korekcji? Gdzie kucharek sześć...

Sam nie używam subwoofer`a choć posiadam. Ale z tego co pamiętam u przyjaciół zawsze najlepsze efekty uzyskiwane były z wyłączoną korekcją SW (jeśli takową miał rzecz jasna). Ale to oczywiście kwestia upodobań, szczególnie w zakresie LF

 

Aha, na oko to chłop w szpitalu umarł... ;-)

Share this post


Link to post
Share on other sites

;-)

O nie...

Nikt nie osłuchuje, tylko ciągnie tego kloca SW gdzieś pod kanapę na środek pokoju (jednak na oko) bo tam najlepiej brzmią filmy...

Edited by Grzegorz7
  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

A co do oka ...to ja sobie dla tego oka trochę czarnego granitu sprezentował pod fronty i suba bo lubie... ;) i mnie się podoba :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Korekcja automatyczna, charakterystyki częstotliwościowej, fazy... przebiega pod dyktando oprogramowania algorytmów zapisanych gdzieś w trzewiach procesora w sprzęcie.

Powiedzie się tylko wówczas, gdy przetworniki (sygnał elektryczny - fala akustyczna) będą przewidywalne. Przewidywalne oznacza aby były to wzmacniacze, zwrotnice, głośniki "liniowe". Po to procesor przemiata cały system (sprzęt + środowisko) falami o zmienianej częstotliwości, fazie, impulsami ... aby rozpoznać system (tor elektryczny i akustyczny z otoczeniem). Jak są jakieś odchylenia w stosunku do tego co wydaje się procesorowi za odstępstwo, zostają korygowane. Korygowane w/g owego procesora.

 

Jak do tego ma się korygowanie jednego z kanałów (LF) własnym układem korekcji? Gdzie kucharek sześć...

Sam nie używam subwoofer`a choć posiadam. Ale z tego co pamiętam u przyjaciół zawsze najlepsze efekty uzyskiwane były z wyłączoną korekcją SW (jeśli takową miał rzecz jasna). Ale to oczywiście kwestia upodobań, szczególnie w zakresie LF

 

Grzegorz czy pisząc LF masz na myśli Left Front czy LFE ?

Pisząc o korygowaniu własnym układem korekcji masz na myśli korekcję zaszytą w subie ? No i, że potem poprawia się tą z amplitunera, czyli mamy dla danego urządzenia zrobione dwie korekcje ? O to chodzi ?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tak. Przepraszam za niejednoznaczności.

 

Gdyby jeszcze korekta korekty wykonywana była dla tych samych punktów, Tymczasem obie korekcje SUB i AMPLI są wykonywane różnymi czujnikami i w różnych miejscach; to inne środowiska akustyczne!

 

Oczywiście tragedii nie ma tak jak rozmaite są upodobanie słuchaczy, w szczególności co do LFE.

Spotkałem się nawet z pozytywnym odbiorem ewidentnych fal stojących po jednym z boków. "To taki świetny efekt..." Przeszkadzał w muzyce, w kinie dodawał dreszczu emocji...

 

I moje zdanie co do LFE, SUB`a czy jak tam to nazywamy i o czym myślimy. W muzyce i kinie ma być dokładnie to samo. W obu przypadkach trzeba odtworzyć to co założył producent i reżyser dźwięku.

Jakby "mało" było basu to nie twórzmy rezonansów (fal stojących) tylko zafundujmy sobie wstrząsacze do fotela ;-).

 

Zawsze chodzi o ustandaryzowanie pomieszczenia i to ma robić procesor akustyki indywidualny czy w amplitunerze KD. Własne upodobania wprowadzamy dopiero po korekcji.

Jak przyjrzymy się na narzucone ograniczenia przez normę THX to zrozumiemy, że system również w kinie ma odtwarzać to co chce artysta (producent, reżyser dźwięku)...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja dla oka również sobie zmieniłem velo, tak aby mi pasował do reszty...;-) Biały lakier wysoki połysk..;-)

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Edited by Bipo

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja dla oka również sobie zmieniłem velo, tak aby mi pasował do reszty...;-) Biały lakier wysoki połysk..;-)

O kurde, pierwszy raz widzę białe Velo.

 

Ale z tego co pamiętam u przyjaciół zawsze najlepsze efekty uzyskiwane były z wyłączoną korekcją SW (jeśli takową miał rzecz jasna). Ale to oczywiście kwestia upodobań, szczególnie w zakresie LF

 

Powiem Ci, że najważniejszą rzeczą dla mnie to jest chyba właśnie korekcja suba :)

Chodzi o to, że tony wysokie i średnie to możemy jeszcze jakoś sobie skorygować np. umeblowaniem pokoju, ogólnie mówiąc zagraceniem. Z niskimi częstotliwościami nic się nie zrobi, no chyba, że ktoś chce budować sobie wielkie pułapki basowe czy inne ustroje do basu.

Być może Twoim znajomym bardziej podoba się granie suba bez korekcji, bo mają coś tam podbite i to robi fajny efekt, o czym zresztą sam pisałeś ;) Tylko ile to ma wspólnego z oryginalnym zapisem na płycie ?

Dla mnie autokalibracja suba to podstawa, czy on będzie w samym subie czy ampli to inna sprawa, ale być musi.

W przeciętnych pokojach mieszkalnych podbicia czy spadki basu w pewnych pasmach potrafią sięgać kilkunastu, a nawet kilkudziesięciu decybeli, teraz zakładając, że zwiększenie głośności o 3dB daje jej podwojenie, to chyba rozumiemy z czym mamy do czynienia, o jakich zaburzeniach dźwięku mówimy.

Przy kolumnach i muzyce jest to trochę mniej odczuwalne, jednak standardowe kolumny nie schodzą tak nisko basem jak suby i to z takim ciśnieniem.

 

Teraz co do korekcji pojedynczej - podwójnej.

 

Na stronie Audyssey piszą niby, że jeśli jest korekcja i tu i tu, to najpierw robimy tą w subie, a potem z ampli. Kolejność logiczna, ale czy potrzebne są dwie to też nie wiem.

Są sytuacje, że jednak są potrzebne obie korekcje, u mnie tak jest.

 

Jak miałem słabszy sub to wystarczała korekcja z Ampli, dawała radę wyrównać pasmo niskotonowe.

Po zakupie mocniejszego Velodyna już niestety nie. Mój procesor kina posiada możliwość korekcji 10db w górę i 10dB w dół, podbicia basu były większe, korekcja dochodziła do końca skali, dlatego najpierw leciałem autokorekcją Velodyna, a potem ampli.

Korekcja z ampli była potrzebna przede wszystkim do zgrania fazy, ale też barwy, charakteru basu suba i frontów, te korekcje to jednak każda ma swój jakiś tam algorytm, każda robi to trochę inaczej. poza tym nie ma podglądu na wykonaną korekcję przez sub i tez nie wiedziałem czy jest ona wystarczająca, czy dała rade w całości zniwelowac duże podbicia.

Kolejna sprawa to korekcja w ampli jest chyba dokładniejsza niż w subie. Mój sub miał korekcję sześcio-zakresową, ampli jak dobrze pamiętam jedenasto-zakresową.

 

Mój nowy sub jest jeszcze mocniejszy i sama korekcja z ampli sobie też nie radzi. Jednak w tym subie jest chyba najlepsza korekcja, lepsza zarówno niż w procku jak i Velodynie. Jak wyczytałem jest to nowoczesna korekcja parametryczna, której działanie daje lepsze rezultaty.

Dlatego suba koryguję tylko nim samym, później robię korekcję dla całości z procesora, również suba, aby dobrać automatycznie odpowiednią odległość (opóźnienie) dla niego. Później jednak zeruję korekcję dla suba w procku. Czyli zostaję tylko przy korekcji kanału LFE systemem zaszytym w samym subie.

Nie jest to na pewno idealne rozwiązanie, ale chyba najlepsze.

 

Poniżej zamieszczam wykres korekcji z suba. Zwróć uwagę na wartości, na 30Hz mam podbicie 12dB żeby zaraz na 40Hz mieć spadek 5dB. Takie są właśnie nasze codzienne pomieszczenia.

Dlatego kilka postów wcześniej pisałem, że próba wyrównywania takich rzeczy, korekcji na ucho jest abstrakcją.

Sub przed korekcją dmucha strasznie tymi niskimi na filmach, ktoś mógłby zrobić WOW, może tak właśnie mają Twoi przyjaciele, tylko czy o to chodzi ?

 

 

Gdyby jeszcze korekta korekty wykonywana była dla tych samych punktów, Tymczasem obie korekcje SUB i AMPLI są wykonywane różnymi czujnikami i w różnych miejscach; to inne środowiska akustyczne!

To nie tak, mikrofon kalibracyjny ustawia się zawsze w miejscu odsłuchowym.

 

Na koniec dodam, że ostatnio też mam suba do filmów jakieś 5db podbitego względem tego co być powinno ;)

post-2118-0-14302800-1452671265_thumb.jpg

Edited by omen

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jasne.

Przecież napisałem nieco prowokując.

Problem w tym, że być może amplitunery KD korekcję w zakresie niskich częstotliwości traktują po macoszemu. W końcu jak do KD podpięte są pierdziawki a nie solidne woofer`y to co można korygować?

Solidne i wysokiej klasy SUB`y robią to w sposób właściwy, dedykowany dla właściwego zakresu...

 

" dla miejsca odsłuchowego..." OK. To właśnie powinno wynikać z takiego wątku.

 

...

Na koniec dodam, że ostatnio też mam suba do filmów jakieś 5db podbitego względem tego co być powinno ;)

Ostatnio gościłem, ufam, mojego przyszłego Zięcia...

Szczena mu opadła jak zrobiliśmy sobie przegląd kilku filmów...

 

A myślał, że ćwierć wieku życia uprawnia do stwierdzenia, iż już wszystko się widziało i słyszało...

Sam lubię emocje związane z wizytą u kogoś; poczuć to czego jeszcze nie doświadczyłem...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mam pytanko odnośnie kalibracji mam Denon-a AVR-X7200WA a w nim Audyssey MultEQ® XT32 ... co do pozycji mikrofonu czy nic się nie zadzieję jeżeli pomiar zrobię tylko w jednej pozycji ( główna pozycja odsłuchowa ) i powtórzę pomiar 5- 6 razy tylko dla tej jednej pozycji tak żeby pomiar był jak najbardziej dokładny ?

 

Ogólnie zależy mi żeby najlepsze efekty były dla głównej pozycji odsłuchowej :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ciekawe pytanie...również się nad tym kiedyś zastanawiałem.. Jak wyglądałyby wykresy z 8śmiu punktów a jak z jednego i jaki efekt.. Jeśli przeprowadzisz taki eksperyment daj znać jakie efekty.

Share this post


Link to post
Share on other sites

jeśli kalibracja ma się sprawdzić

to bym zrobił NIE DOKŁADNIE w jednym miejscu

ale tak w kwadracie około 100cm...

niech coś ma ten tuner do popracowania

.

jeśli się zrobi na statywie dokładnie w jednym miejscu

- to jakie dane przypłyną do procesora?

- praktycznie te same za każdym razem

.

- tak więc - dajmy mu szansę na jakąś pracę...

jeśli się mylę - to strata 10 minut nie wnosi niczego :)))


Mój Lankasterze... Ryka... Ryki już nie ma...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zgodnie z logika algorytmu Audyssey, pierwszy pomiar jest krytyczny, bo zlicza czas i odległości od kolumn. Pozostałe 5 czy 7 pomiarów jest pomocniczymi do ‚rozpoznania’ akustyki pomieszczenia. ‚Rozrzucone’ pomiary pomagają algorytmowi obliczyc optymalne parametry dla sweetspot’a.

 

Imo, jest lepiej zrobic pomiar pierwszy dokładnie w sweetspot, a pozostałe wokół tego - możesz zrobic pare pomiarów np. około 1 metra wokół, pózniej 50 cm i jeszcze bliżej miejsca pierwszego pomiaru. Jeżeli pomieszczenie małe lub miejsce sweetspot blisko sciany to moze mieć negatywny wpływ na pomiar.

Jednak w mojej opinii, mierzenie 6-8 razy tego samego punktu w przestrzeni jak sugerujesz dla maksymalizacji obliczeń algorytmu, raczej nie bedzie miało aż tak dużego wpływu na finalny rezultat, aby zrobiło to różnice niebo a ziemia dla Twojego ucha. Jednak zalecam pobawić sie i potestować :)

Edited by will66

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Restore formatting

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.