Jump to content
adamsmc

Damping factor z czym to się je...

Recommended Posts

2 minuty temu, xetras napisał:

Na której skali ?

Przecież to iloraz impedancja /impedancja.

Tak, ale impedancji wyjściowej się nie da zmierzyć wprost omomierzem, trzeba sposobem. 

nagrywamy.com

Share this post


Link to post
Share on other sites
46 minut temu, Airmike napisał:

oczekiwanie przeniesienia do małego, w stosunku do sali koncertowej pomieszczenia, "sceny koncertowej" 1:1 wraz z jej rzeczywistą głośnością postrzeganą w miejscu odsłuchu jest nierealne

Koncerty dogrywa się w studio, które jest mniejsze od stadionu, hehe.

Nawet Prodigy, a i tak zadziała.

Rodzaj pomieszczenia do odsłuchu jest pomijalny.

Najprościej - mniejsze pomieszczenie łatwiej nagłośnisz.

~Język swędzącego przyrodzenia zmienia świat nauki~

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jednak, niektórym ,,papierowym teoretykom" ciężko jest wytłumaczyć, że współczynnik tłumienia jest ważnym wyznacznikiem jakości wykonania stopnia końcowego wzmacniacza i możliwością kontroli częstotliwości poniżej 150Hz. Oni znają elektronikę i układy wzmacniające czysto teoretycznie, z instrukcji obsługi i prospektów. I dlatego czasami piszą ,,nie wiesz co piszesz" chociaż ,,oni wiedzą co piszą, tylko że tego nie rozumieją". A to jest gorsze zjawisko. Wzmacniacz lampowy (lub inna lichota), mający ten współczynnik na poziomie 10, 20, 30, po utracie go poprzez działanie kabli, zwrotnicy, głośnika gn, nie będzie miał nic, zero, czyli nic. Obciążalność stopnia końcowego wzmacniacza lampowego jest żałosna. Żałosna praktycznie. No i faktycznie 105dB w danym miejscu jest 105dB, ale wg mnie jest to portal do wymiany doświadczeń i poglądów opartych na wiedzy praktycznej, na doświadczaniu. I dlatego 105dB w małym pomieszczeniu będzie dużo gorzej odbierane przez nasz słuch (organizm), niż w dużym pomieszczeniu. Ciśnienie akustyczne będzie inne, chociaż hałas ten sam. Ale dla filozofa i teoretyka (i tylko), 105 to 105. Lubię również rzeczy ładne, nie tylko parametry na papierze, niemierzalne bardzo często w warunkach amatorskich i domowych.

Share this post


Link to post
Share on other sites
xavian
2 minuty temu, CD56 napisał:

105dB w małym pomieszczeniu będzie dużo gorzej odbierane przez nasz słuch (organizm), niż w dużym pomieszczeniu. Ciśnienie akustyczne będzie inne

Jeżeli mierzymy ciśnienie akustyczne i jest ono takie samo, to jest ono takie samo. To jest wartość obiektywna i dość łatwa do mierzenia w określonym standardzie. Natomiast hałas może być inny, bo to jest wartość subiektywna. Nie zamierzam dyskutować o hałasie, bo to inne piętro. Mistrzu. 

nagrywamy.com

Share this post


Link to post
Share on other sites

Inne ciśnienie wytworzy głośnik czyli miech w małym pomieszczeniu niż w dużym i będzie to inaczej odczuwalne. Chyba, że to piszczałka, a nie głośnik niskotonowy, i dalej będzie hałas o natężeniu 105dB. Rozmawiamy o praktycznym odbiorze dźwięków o natężeniu 105dB, a nie o wytworzonym ciśnieniu w określonym punkcie.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, CD56 napisał:

Inne ciśnienie wytworzy głośnik czyli miech w małym pomieszczeniu niż w dużym

Jeżeli wytworzy inne, to będzie inne. Jeżeli wytworzy takie samo, to będzie takie samo.

Godzinę temu, CD56 napisał:

Rozmawiamy o praktycznym odbiorze dźwięków o natężeniu 105dB, a nie o wytworzonym ciśnieniu w określonym punkcie.

Ja nie wiem, o czym rozmawiasz, trudno stwierdzić. Na razie przedstawiasz swoje zdanie oraz swoje opinie sam sobie przecząc i nie chcesz rozmawiać ani dyskutować. Masz rację, bo to jest takie forum, na którym oficjalnie i bezkarnie można pisać bzdury i nieprawdę czy rozmawiać w stylu "szkoda, że nie zdechłeś". Tak, jestem wk... więc się nie podkładaj 😉

nagrywamy.com

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, CD56 napisał:

Inne ciśnienie wytworzy głośnik czyli miech w małym pomieszczeniu niż w dużym

Tereferekuku.

Istnieje głośnik który falę wytwarza tylko w kierunku Twojego ucha ?

Im bliżej ściany tym więcej fali odbitej od ścian a nie - bezpośredniej.

Wystarczy posłuchać i porównać.

 

~Język swędzącego przyrodzenia zmienia świat nauki~

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Można jeszcze zmierzyć decybelomierzem odpowiedź pomieszczenia zaraz po wypięciu zasilania.

~Język swędzącego przyrodzenia zmienia świat nauki~

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
11 godzin temu, xetras napisał:

Na której skali ?

Wpisz hasło w goglach dotyczące pomiaru impedancji wyjściowej wzmacniacza, tam jest wszystko objaśnione. W skrócie mierzysz napięcie na zaciskach wzmacniacza bez obciążenia (oczywiście na wzmacniacz trzeba podać sygnał) a potem podłączasz obciążenie i odczytujesz o ile spadło to napięcie, potem wstawiasz do wzoru z internetu i już masz to co potrzebujesz. Jak przeliczyć dwie rezystancje, wyjściową (impedancja dla danej częstotliwości) i obciążenia  na DF podpowiedziałem już wyżej.

11 godzin temu, xetras napisał:

Koncerty dogrywa się w studio, które jest mniejsze od stadionu, hehe.

Pewnie dlatego w domu brzmią lepiej niż na koncercie, ale nie zawsze.

Jakość wniosków w porównaniach audio jest zawsze zgodna z jakością procedury porównawczej.

Pasja bez precyzji to chaos. DOBRZE ŻE JEST MUZYKA

Share this post


Link to post
Share on other sites
4 minuty temu, Lech36 napisał:

W skrócie mierzysz napięcie na zaciskach wzmacniacza bez obciążenia (oczywiście na wzmacniacz trzeba podać sygnał) a potem podłączasz obciążenie

Zasada owszem, ale bezpieczniej raczej na dwóch niezbyt różnych obciążeniach.

nagrywamy.com

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, CD56 napisał:

mający ten współczynnik na poziomie 10, 20, 30

Możesz dać przykłady wzmacniaczy lampowych które mają 20 lub 30? Przeciętnie to jest 5-10. Ostatnio widziałem parametry takiego co miał 15, ale to już bardzo wyjątkowy przypadek.

1 minutę temu, przemak napisał:

Zasada owszem, ale bezpieczniej raczej na dwóch niezbyt różnych obciążeniach.

Możliwe, w sumie to jak się tak zastanawiam to chyba tylko raz w życiu mierzyłem impedancję wyjściową i to bardzo dawno. Nie przywiązywałem do tego większej wagi. Dopiero jak wszedłem w układy aktywne (też dawno) to zacząłem na DF zwracać uwagę, zwłaszcza w torze głośnika niskiego i trochę średniego w przypadku układu trzy drożnego. 

Jakość wniosków w porównaniach audio jest zawsze zgodna z jakością procedury porównawczej.

Pasja bez precyzji to chaos. DOBRZE ŻE JEST MUZYKA

Share this post


Link to post
Share on other sites

przemak, nie masz o wielu rzeczach pojęcia i niewiele wiesz. Jesteś za to przemądrzały i zapewne tak jak i w życiu nikt nie chce z Tobą rozmawiać.

Ja też nie chcę, ponieważ nic nie wprowadzasz na forum oprócz ,,haseł wyszukiwanych w internecie" i krytykowania innych. Ty już pewnie nienawidzisz nienawdzidzieć zdania innych. To naprawdę jest głęboka frustracja.

Wróć znowu do tematu postu chyba, że ,,współczynnik tłumienia", przekracza Twoje możliwości intelektualne i doświadczenie życiowe lub zawodowe. 🙂

  • Confused 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Teraz, CD56 napisał:

przemak, nie masz o wielu rzeczach pojęcia i niewiele wiesz. Jesteś za to przemądrzały i zapewne tak jak i w życiu nikt nie chce z Tobą rozmawiać.

Ja też nie chcę, ponieważ nic nie wprowadzasz na forum oprócz ,,haseł wyszukiwanych w internecie" i krytykowania innych. Ty już pewnie nienawidzisz nienawdzidzieć zdania innych. To naprawdę jest głęboka frustracja.

Wróć znowu do tematu postu chyba, że ,,współczynnik tłumienia", przekracza Twoje możliwości intelektualne i doświadczenie życiowe lub zawodowe. 🙂

Dałem szansę, nie skorzystałeś.

nagrywamy.com

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przecież to nieistotne ile ma (kto inny powie Tobie, że widział), istotne, że ma mało. Dla mnie temat o wzmacniaczch lampowych jest zamknięty, ponieważ nie lubię tych urządzeń.

Share this post


Link to post
Share on other sites
13 godzin temu, Airmike napisał:

I polecam gaszenie światła a nie ryzykowanie uszkodzenia słuchu poziomami 105 w miejscu odsłuchu w domowych warunkach.

105 dB SPL to wcale nie jest aż tak głośno a koncertów słucha się niezbyt często, przynajmniej ja nie słucham często. Na co dzień słucham raczej cicho (85-95 dB SPL z miejsca słuchania w zależności od nastroju), ale jak już nastawię się na koncert to atmosferę może zapewnić tylko ca. 105 dB SPL w przypadku koncertu rockowego takiego jak np. Yes z Montreux lub pożegnalny koncert Genesis z Rzymu czy Steven Wilson ze stolicy Meksyku. Nie słuchałem ich już chyba z pół roku pomimo że uważam ich realizację techniczną za naprawdę dobrą, Yes nawet bliski perfekcji w mojej opinii. Oczywiście jest dużo więcej takich przykładów świetnych realizacji nie tylko te dwie, szczególnie jazz się tu wyróżnia.  

30 minut temu, CD56 napisał:

przemak, nie masz o wielu rzeczach pojęcia i niewiele wiesz. Jesteś za to przemądrzały i zapewne tak jak i w życiu nikt nie chce z Tobą rozmawiać.

Teraz to Kolega przywalił, "jak łysy o beton" 😉

25 minut temu, CD56 napisał:

Dla mnie temat o wzmacniaczch lampowych jest zamknięty, ponieważ nie lubię tych urządzeń.

A ja lubię się na te konstrukcje patrzeć i jak się je właściwie obciąży tak żeby nie koloryzowały to można ich słuchać z najwyższą przyjemnością pomimo ich znaczących niedoskonałości.

Edited by Lech36

Jakość wniosków w porównaniach audio jest zawsze zgodna z jakością procedury porównawczej.

Pasja bez precyzji to chaos. DOBRZE ŻE JEST MUZYKA

Share this post


Link to post
Share on other sites
7 godzin temu, CD56 napisał:

Jednak, niektórym ,,papierowym teoretykom" ciężko jest wytłumaczyć

Teoria jest ważna, sprzyja rozumieniu problemów.

7 godzin temu, CD56 napisał:

że współczynnik tłumienia jest ważnym wyznacznikiem jakości wykonania stopnia końcowego wzmacniacza i możliwością kontroli częstotliwości poniżej 150Hz.

Może dla wzmacniaczy lampowych. W przeciętnym wzmacniaczu tranzystorowym zwykle jest większy niż 40-50, co oznacza, że jest bez istotnego wpływu na rezystancję obwodu głośnikowego. Właściwie we współczesnych wzmacniaczach powinno się mówić o impedancji wyjściowej, bo sformułowanie "damping" straciło swój pierwotny sens.

7 godzin temu, CD56 napisał:

po utracie go poprzez działanie kabli, zwrotnicy, głośnika gn, nie będzie miał nic, zero, czyli nic.

No, tu przesadziłeś. Zero to będzie, jak się odłączy wzmacniacz od głośnika 🙂

Dodam jako ciekawostkę, że stosunkowo łatwo można uzyskać ujemne wartości damping factor, czyli sensownie mówiąc ujemne rezystancje wyjściowe wzmacniacza. I w tym wypadku rzeczywiście wystąpi tłumienie rezonansów głośnika.

Share this post


Link to post
Share on other sites
17 godzin temu, przemak napisał:

Nie. Bzdury piszesz i nic się nie zgadza.

 punktuj co się nie zgadza i gdzie te bzdury

17 godzin temu, przemak napisał:

Nie jest ważne, jaka jest głośność instrumentów blisko czy dalej, ważna jest głośność w miejscu odsłuchu.

i o tym cały czas wyzej piszę.  Jak przy instrumencie jest średnio 110 a głośność spada wraz z odległością ale inaczej (spadek w zależnosci od odległości) w małym pomieszczeniu (bo energia bliskich odbić) a inaczej w dużej sali. Od perkusji w 40m2 nie cofniesz się dalej jak na 5m i juz masz poziom wyjściowy głośności tego instrumentu od którego nie uciekniesz wyższy niż dla odległości 10m od instrumentu na koncercie jak w przykładzie wyżej. Jak chcesz koncert LIVE do domu do 40m2 przenieść ZACHOWUJĄC GŁOŚNOŚĆ KONCERTOWĄ taką samą (jak na koncercie w miejscu odsłuchu oddalonym o 10m od tej perkusji) jak w przykładzie?

17 godzin temu, przemak napisał:

 

Jeżeli zmieniamy miejsce odsłuchu, to głośność w innym miejscu odsłuchu może być inna, tylko co z tego?

 

nie "może być" tylko jest inna gdy zwiększymy odległość odsluchu od źródla dżwięku. ale inaczej bedzie w terenie otwartym a inaczej w ścianach

 

17 godzin temu, przemak napisał:

 

Nikt nie proponuje przeniesienia całego krajobrazu dźwiękowego tylko głośności z jednego miejsca odsłuchu na koncercie do drugiego miejsca w domu. 

i własnie jeśli przeniesiesz głośność to zmienisz jak to nazwałeś krajobraz dźwiękowy, ponieważ wiele rzeczy się zleje a część zostanie przykryta przez głośniejsze instrumenty. To dlatego wymyślono między innymi mastering żeby to ulepić dla konsumenckiego słuchania z nośnika w domu (oraz w ogóle to wyprodukować na nośniku) . I dlatego lokalizacja instrumentów w orkiestrze na żywojest taka a nie inna bo klienci by biletów nie kupili. A jak jest sala mała to i skład musi być mały. Kubatura MA znaczenie dla "krajobrazu muzycznego" który audiofile zwykli nazywać "sceną" która to "scena" w domowym odsłuchu z nośników/plików w 99% jest  interpretacją bodźców przez ich mózgi i mają na nią wpływ nie tylko bodźce dźwiękowe. Mózg potrafi zaskakująco dobrze oszukiwać i to jest poza kontrolą człowieka.

 

 

5 godzin temu, Lech36 napisał:

105 dB SPL to wcale nie jest aż tak głośno a koncertów słucha się niezbyt często, przynajmniej ja nie słucham często.

 

105 to jest głośno i jest niebezpieczne i grozi trwałym ubytkiem słuchu.

Długi czas (np. praca) przy 85 dB wymaga środkow ochrony słuchu.

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 minuty temu, Airmike napisał:

105 to jest głośno i jest niebezpieczne i grozi trwałym ubytkiem słuchu.

105 to jest w porywach i jest też wiele fragmentów znacznie cichszych. Na koncertach też tak jest raz grają głośno w innym fragmencie cicho. Już pisałem że będąc na koncercie R. Watersa w momencie jak zespół "odjechał" zanotowałem z ciekawości na aplikacji w komórce 108 a nawet 110 dB SPL w miejscu gdzie siedziałem. Tą samą aplikacją sprawdzam maksimum podczas słuchania koncertu w domu. Nie jest to pewnie dokładna wartość SPL, ale w przypadku porównania całkowicie wystarczająca.

15 minut temu, Airmike napisał:

Długi czas (np. praca) przy 85 dB wymaga środkow ochrony słuchu.

Tak wiem, miałem z tym problem w pracy kiedy to nawet cicho pracujące wentylatory w komputerach po kilkunastu godzinach były nieomal nie do zniesienia. 

Jakość wniosków w porównaniach audio jest zawsze zgodna z jakością procedury porównawczej.

Pasja bez precyzji to chaos. DOBRZE ŻE JEST MUZYKA

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, popej napisał:

Może dla wzmacniaczy lampowych. W przeciętnym wzmacniaczu tranzystorowym zwykle jest większy niż 40-50, co oznacza, że jest bez istotnego wpływu na rezystancję obwodu głośnikowego. Właściwie we współczesnych wzmacniaczach powinno się mówić o impedancji wyjściowej, bo sformułowanie "damping" straciło swój pierwotny sens.

Co Ty opowiadasz, jaki współczynnik tłumienia we stopniach końcowych lamp?. Można założyć, że lampowe stopnie mocy mają mizerny współczynnik i nawet nie warto go sprawdzać, ani się nim zajmować. Współczynnik tłumienia jest przypisany do tranzystorowych stopni końcowych. Hegel H190 ma ten współczynnik >4000 więc nie pisz, że to nie ma sensu, bo chyba nie zrobili tego ,,bez sensu'' i chcą za to dużo pieniędzy. Przecież wcześniej napisałem wyraźnie, że jest to wyznacznik jakości stopnia końcowego (poczytaj gdzieś sobie dlaczego i co wiąże się z niską rezystancją tego stopnia). Nie będę wdawać się w dyskusję typu ,,klika też wystarczy'', żeby słuchać muzyki. Wyszukiwanie dziur w całym jest niestety na tym forum też jakimś ,,sportem''. Jak widać niektórzy tylko tym się zajmują.

Share this post


Link to post
Share on other sites
33 minuty temu, CD56 napisał:

Hegel H190 ma ten współczynnik >4000 więc nie pisz, że to nie ma sensu, bo chyba nie zrobili tego ,,bez sensu'' i chcą za to dużo pieniędzy.

Dokładnie, doją naiwnych audiofilów, którzy nie wiedzą jaka jest różnica między parametrem na zaciskach wyjściowych wzmacniacza a pomiarem Hegla, opisanym jako: "Damping factor: More than 4000 (main power output stage)". Przy takiej metodzie pomiarowej, to sporo tanich wzmacniaczy będzie miała współczynnik rządu setek lub więcej.

 

33 minuty temu, CD56 napisał:

poczytaj gdzieś sobie dlaczego i co wiąże się z niską rezystancją tego stopnia

Nie muszę czytać, znam się na projektowaniu wzmacniaczy. Wiąże się ze wzmocnieniem stopnia wzmacniacza prądowego, degeneracją emiterową tranzystorów mocy i głębokością sprzężenia zwrotnego. Z pewnością nie jest kryterium konstruowania wzmacniacza, bo najprostsze rozwiązania dają wystarczające wartości. A jak ktoś faktycznie potrzebuje minimalnej rezystancji wyjściowej, to wystarczy zastosować dodatkowe dodatnie sprzężenie zwrotne od prądu wyjściowego. Tylko po co, jak klienci nie rozumieją technicznych niuansów. Prościej dać parametr z kapelusza, mierzony metodą, która nic nie ma wspólnego z rzetelnością. Przykładowo:

Hegel 390 wg producenta DF 4000:

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Hegel 390 wg normalnych pomiarów DF 119 przy 4Ohm:

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

 

Edited by popej

Share this post


Link to post
Share on other sites
52 minuty temu, popej napisał:

Dokładnie, doją naiwnych audiofilów, którzy nie wiedzą jaka jest różnica między parametrem na zaciskach wyjściowych wzmacniacza a pomiarem Hegla, opisanym jako: "Damping factor: More than 4000 (main power output stage)". Przy takiej metodzie pomiarowej, to sporo tanich wzmacniaczy będzie miała współczynnik rządu setek lub więcej.

 

Nie muszę czytać, znam się na projektowaniu wzmacniaczy. Wiąże się ze wzmocnieniem stopnia wzmacniacza prądowego, degeneracją emiterową tranzystorów mocy i głębokością sprzężenia zwrotnego. Z pewnością nie jest kryterium konstruowania wzmacniacza, bo najprostsze rozwiązania dają wystarczające wartości. A jak ktoś faktycznie potrzebuje minimalnej rezystancji wyjściowej, to wystarczy zastosować dodatkowe dodatnie sprzężenie zwrotne od prądu wyjściowego. Tylko po co, jak klienci nie rozumieją technicznych niuansów. Prościej dać parametr z kapelusza, mierzony metodą, która nic nie ma wspólnego z rzetelnością. Przykładowo:

Hegel 390 wg producenta DF 4000:

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Hegel 390 wg normalnych pomiarów DF 119 przy 4Ohm:

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

 

Tego Hegla dałem jako pierwszy z brzegu przykład (mogło być coś innego). Jeżeli znasz konstrukcje wzmacniaczy to wiesz zapewne, że żadne sprzężenie zwrotne (dodatnie lub ujemne), nie jest dobrodziejstwem, tylko złem koniecznym. Pozostanę też przy swoim zdaniu, że niska rezystancja wyjściowa stopnia końcowego, świadczy o dobrej jakości użytych elementów elektronicznych tego stopnia oraz zasilacza, co pozwala na przeciążanie tych członów bez skutków ujemnych. Natomiast wyciąganie pieniędzy od tzw. audiofilów to już wyrafinowana sztuka, ponieważ trzeba naprawdę dużych umiejętności, aby za duże sumy sprzedawać ,,co niesłyszalne i niewidzialne''.

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 godziny temu, Airmike napisał:

punktuj co się nie zgadza i gdzie te bzdury

Proszę:

3 godziny temu, Airmike napisał:

Jak przy instrumencie jest średnio 110 a głośność spada wraz z odległością ale inaczej

Nie interesuje mnie jak jest przy instrumencie ani jak spada głośność. Interesuje nas głośność w miejscu odsłuchu. Tylko.

3 godziny temu, Airmike napisał:

Od perkusji w 40m2 nie cofniesz się dalej jak na 5m i juz masz poziom wyjściowy głośności tego instrumentu od którego nie uciekniesz wyższy

Nawet nie zamierzam się cofać, zostaję w fotelu. Na koncercie też się nie cofam, a bębny walą z nagłośnienia.

3 godziny temu, Airmike napisał:

Jak chcesz koncert LIVE do domu do 40m2 przenieść ZACHOWUJĄC GŁOŚNOŚĆ KONCERTOWĄ taką samą (jak na koncercie w miejscu odsłuchu oddalonym o 10m od tej perkusji) jak w przykładzie?

Normalnie, po prostu. Jeżeli jestem na koncercie rockowym i stoję/siedzę w jakimś miejscu, to w tym miejscu jest jakiś SPL. Mogę go zmierzyć. Następnie biorę nagranie i ustawiam w miejscu odsłuchu taki sam SPL. 

 

3 godziny temu, Airmike napisał:

jeśli przeniesiesz głośność to zmienisz jak to nazwałeś krajobraz dźwiękowy, ponieważ wiele rzeczy się zleje a część zostanie przykryta przez głośniejsze instrumenty.

Co się zleje? Co się zmienia, gdy zmieniamy głośność pokrętłem, proporcje? Zostają takie same. Oczywiście, one będą inne niż na koncercie, bo to płyta a nie koncert, nikt nie oczekiwał identycznego brzmienia i proporcji, mowa była tylko o SPL.

3 godziny temu, Airmike napisał:

Kubatura MA znaczenie dla "krajobrazu muzycznego" który audiofile zwykli nazywać "sceną" która to "scena" w domowym odsłuchu z nośników/plików w 99% jest  interpretacją bodźców

To jest twoje zdanie, z którym się nie zgadzam - kubatura ma znaczenie w wielu przypadkach, ale przy mierzeniu SPL miernikiem jeżeli on wynosi 105 to wynosi tyle bez względu na kubaturę. Odległość od rzeczywistych instrumentów na koncercie nie ma nic do rzeczy (zresztą przecież i tak wszystko idzie z nagłośnienia). Oczywiście, możesz inaczej odbierać koncert i nagranie, koncert jest zwykle tragicznie brzmiący i z zamkniętymi oczami czasem trudno tego słuchać, ale nie o tym była mowa, tylko o tym, czym się różni głośność 105 dB SPL w małym i dużym pokoju. Tylko tym, że w dużym potrzebna jest większa moc. Pomieszczenia mogą też być fatalne akustycznie, ale zarówno małe i duże.

 

Zasadniczo piszesz o różnych rzeczach, które z poziomem ciśnienia akustycznego i jego odczuwaniem nie mają związku.

nagrywamy.com

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Restore formatting

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.