Jump to content
IGNORED

Tani CD i najlepszy na swiecie DAC


_MD_

Recommended Posts

Czesc,

Prosze wytlumaczcie mi czy to co mowie ma sens. Zakladajac taka konfiguracje

 

Jakis tani odtwarzacz CD/Blue Ray (Philips/Sony) --- (S/PDIF) ---> Najlepszy na swiecei DAC --- (ANALOG) ---> Wzmacniacz Stereo

 

Jako ze polaczenie CD/Blue Ray z DAC odbywa sie cyfrowo, to nie widze powodu dlaczego nie mozna byloby kupowac tanich (ale nie smieciowych) odtwarzaczy CD? A moze o czyms nie wiem? Takie polaczenie ma sens?

 

Pozdrawiam,

MD

Link to comment
Share on other sites

Bledy odczytu zawsze jakies sa to prawda ... tyle ze z tego co wiem to urzadzenie za 10 000PLN i za 500PLN uzywa dokladnie tych samych algorytmow do "naprawiania" ciagu bitow i klasa urzadzenia nie ma tutaj znaczenia. Najprostszym przykladem sa CD w komputerach ... jakby ciagi bitow byly zle odczytywane to zaden program by nie dzialal poprawnie.

Link to comment
Share on other sites

Posluchaj najtanszego i takiego za 5k. Watpliowsci sie same rozwieja bo nikt Cie nie przekona widze ze sygnaly cyfrowe sie roznia

Mnie chodzi tylko i wylacznie o tor cyfrowy a nie analogowy. Rozumiem, ze niektore odtwarzacze moga lepiej minimalizowac drgania przez co miec lepsza jakosc ciagu bitow wysylanych dalej.

 

Wydajac duzo PLN kupujemy glownie dobrej jakosci czesc analogowa.

 

Nie da ci ojciec,nie da ci matka DAC-i sąsiadka .Najlepiej na Świecie :-)

Chodzi a techniczny punkt widzenia :)

Link to comment
Share on other sites

Dokładnie, transport ma znaczenie... Odczułem to ostatnio mocno przy przesiadce z Marantza CD5003 jako transport na transport Meridian 602... Różnica bardzo duża, zwłaszcza na górze, w separacji, rozdzielczości i czystości. No i w szczegółowości.

Zabawne, Meridian z 1990 czy 1991 hehe.

 

PS. polecam temat o tym, jak to jest z wpływem transportu:

 

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Link to comment
Share on other sites

Najprostszym przykladem sa CD w komputerach ... jakby ciagi bitow byly zle odczytywane to zaden program by nie dzialal poprawnie.

Podałeś bardzo zły przykład. Gdyby napęd CDrom w komputerze działał na takiej samej zasadzie jak napęd CD-audio, to nie dałoby się zainstalować z takiego napędu żadnego nawet najprostszego programu, a problem stanowiłoby nawet skopiowanie 1 zdjęcia.

Napęd w komputerze może być kiepskiej jakości, bo czyta on dane "do skutku" - nawet jak pojawią się jakieś błędy (a pojawiają się zawsze), to operacja odczytu będzie powtarzana tak długo, aż sumy kontrolne po obu stronach nie będą zgodne. W napędzie Cd-audio nie ma takiej możliwości, bo odczyt ścieżki audio odbywa się w czasie rzeczywistym z prędkością odtwarzania (x1), nie ma więc czasu na to aby powtórzyć błędny odczyt. Działa tutaj jedynie mechanizm korekcji błędów "w locie", który na zasadzie interpolacji potrafi "poprawić" błędną próbkę na tyle, że nie usłyszymy głośnego trzasku w głośnikach (to typowy objaw nieskorygowanego błędu w cyfrowej transmisji sygnału audio). Zamiast tego dźwięk ulegnie jedynie niewielkiemu zniekształceniu, które w większości przypadków może nawet nie zwrócić na siebie uwagi słuchacza. Nie zmienia to jednak faktu, że oryginalna próbka i ta po korekcji nie są już takie same. W materiale muzycznym błąd taki może pozostać niezauważony, ale gdyby były to dane odczytywane z płyty CD-ROM przez komputer to w wyniku takiej korekcji otrzymalibyśmy uszkodzony plik wynikowy, którego nie dałoby się normalnie uruchomić.

I tu dochodzimy do odpowiedzi na pytanie dlaczego napęd CD-audio musi być znacznie lepszej jakości niż komputerowy czytnik CD/DVD ROM: Musi być jak najlepiej skonstruowany, bo ma tylko jedną jedyną szansę na odczyt każdej próbki i brak możliwości na powtórzenie operacji w razie wystąpienia błędu.

Obrazowo można to porównać do muzyków w studio nagrywających metodą na tzw. setkę. Wysokiej klasy muzyk jest w stanie uzyskać w tych warunkach dobry materiał, ale przeciętniak wyłoży się natychmiast.

Link to comment
Share on other sites

Guest numik

(Konto usunięte)

absolutnie źródło (transport) ma znaczenie, jakość napędu i przekazu sygnału (tor cyfrowy) jest różna. Są tanie sprawdzone cd dobre jako napędy, znacznie lepsze od choćby bluraya Pioneera. Polecam Marantz cd-52 mkii se o ile nie mylę nazwy i CA d-500 se v.2, mam obecnie i bardzo sobie chwalę

Link to comment
Share on other sites

DVD Pioneera (np. seria 300, 310, 410) korzysta z bufora danych cyfrowych.

Jak odtwarza się CD to podczas zatrzymania palcem płyty muzyka gra jeszcze przez kilka sekund. Pisał o tym Ł. Fikus i podobno dzięki temu te odtwarzacze są dobrymi transportami.

Link to comment
Share on other sites

Nielogiczność wydatkowania na takie fanaberie ;)

Prawdopodobnie o wiele lepiej "zagra" zestawienie średniego transportu z dobrej klasy DAC'iem, niż byle transport z High End DAC.

Przy czym snujemy tutaj wszyscy jedynie teorię, bo w rzeczywistości warto byłoby sprawdzić taką konfigurację "na żywo".

Jedno pewne, nie jest tak, że wszystko gra identycznie. Ale są to niuanse. Jak wspomniał Kolega gonarek niewielkie nawet błędy mogą w swoim końcowym rachunku przenieść się na jakość uzyskiwanego dźwięku.

Dodatkowo nie sądzę, by ktoś kto wyda ogromne pieniądze na wybitnego DAC'a zawracał sobie głowę byle transportem. Powód jest oczywisty, dobre kości DAC'a powinny obsługiwać sensowny strumień cyfrowy. W innym przypadku po co ładowac się w ogormne koszty i inwestować w tak drogie konwertery sygnału?

#IRespect Music  SORRY! NIE TRAWIĘ AGROMUZYKI.

Link to comment
Share on other sites

Chciałbym przypomnieć, że nie istnieje urządzenie Blue ray. Jest coś takiego jak Blu-ray. To coś w stylu, że ktoś mówi, że ma w samochodzie kurownicę, choć ma kierownicę. Niby wiadomo o co chodzi, ale tak naprawdę zalatuje to gimbazą. Nie uważacie?

Link to comment
Share on other sites

Guest discomaniac71

(Konto usunięte)

 

Wydajac duzo PLN kupujemy glownie dobrej jakosci czesc analogowa.

 

Także dobrej jakości część cyfrową.

 

DVD Pioneera (np. seria 300, 310, 410) korzysta z bufora danych cyfrowych.

Jak odtwarza się CD to podczas zatrzymania palcem płyty muzyka gra jeszcze przez kilka sekund. Pisał o tym Ł. Fikus i podobno dzięki temu te odtwarzacze są dobrymi transportami.

 

To tylko świadczy o tym że mają bufor pamięci. Nic więcej.

Link to comment
Share on other sites

Napęd w komputerze może być kiepskiej jakości, bo czyta on dane "do skutku" - nawet jak pojawią się jakieś błędy (a pojawiają się zawsze), to operacja odczytu będzie powtarzana tak długo, aż sumy kontrolne po obu stronach nie będą zgodne. W napędzie Cd-audio nie ma takiej możliwości, bo odczyt ścieżki audio odbywa się w czasie rzeczywistym z prędkością odtwarzania (x1), nie ma więc czasu na to aby powtórzyć błędny odczyt

 

Bardzo wiele odtwarzaczy czyta "do skutku" albo inaczej, do wypróżnienia bufora. Większość Audio Analogue (od taniego Crescendo do drogawego Maestro), większość współczesnych primare, harmanów, audiolabów itd. itp.

Porównując budowę samego napędu z byle cdromu komputerowego do większości nawet wysokopółkowych CD z napędami x1 można dojść do wniosku że metka z ceną wisi po złej stronie. W CDROM są silniki bezszczotkowe, głowica posiada b. szybki napęd a sam krążek dociskowy posiada czasami równoważenie złego rozkładu mas wirujących. Oczywiście są wyjątki jak CDM1, CDM4/36, KSS123, DLBA2Z002B, SOAD70a i im podobne, one wcale nie czytały lepiej, były po prostu lepiej wykonane - szkło i metal, dlatego wiele działa do dzisiaj ale to było 20 lat temu i nie wróci nigdy.

 

Działa tutaj jedynie mechanizm korekcji błędów "w locie", który na zasadzie interpolacji potrafi "poprawić" błędną próbkę na tyle, że nie usłyszymy głośnego trzasku w głośnikach (to typowy objaw nieskorygowanego błędu w cyfrowej transmisji sygnału audio). Zamiast tego dźwięk ulegnie jedynie niewielkiemu zniekształceniu, które w większości przypadków może nawet nie zwrócić na siebie uwagi słuchacza. Nie zmienia to jednak faktu, że oryginalna próbka i ta po korekcji nie są już takie same.

 

Błędy C1 są w pełni korygowalne danymi nadmiarowymi jak to określasz "w locie" więc nie ma mowy w taki wypadku o utracie chociażby symbolicznego "bita" informacji. Dopiero błędy C2 powodują interpolację.

 

W materiale muzycznym błąd taki może pozostać niezauważony, ale gdyby były to dane odczytywane z płyty CD-ROM przez komputer to w wyniku takiej korekcji otrzymalibyśmy uszkodzony plik wynikowy, którego nie dałoby się normalnie uruchomić.

 

Weź sobie jakiś średnio rozgarnięty program do zgrywania płyt audio, ustaw ilość powtórzeń przy napotkaniu błędów C2 na 0 i zrzuć 5 razy ten sam kawałek na dysk, porównaj potem jego sumy kontrolne i... pomyśl dlaczego taki nędzny jak twierdzisz cdrom zrobił to samo tylko szybciej i powtarzalnie co plastikowy czytnik w odlewanym z żeliwa sprzęcie za pierdylion złotych.

Jeżeli coś jest głupie ale działa, to nie jest głupie...

Link to comment
Share on other sites

Ja nie widze sensu pakowania większych sum na transport do sprzętu za kilka tysiecy złotych. A takie właśnie ma większośc użytkowników forum. Ale zawsze znajdzie się ktoś kto transport uzna za kluczowy element systemu. Druga rzecz jest taka że nawet przy względnie droższych systemach zamiast pakować kase w lepszy transport można tę gotówkę spożytkować na elementy, które rzeczywiście mają wpływ na brzmienie.

?👈

Link to comment
Share on other sites

Guest bartosz_55239

(Konto usunięte)

Absolutnie jest bez sensu pchanie się w dogi transport czy drogi CD do budżetowej reszty ale tego trzeba doświadczyć empirycznie :)

Link to comment
Share on other sites

Odpowiedzcie sobie na pytanie czy nagranie obrazu płyty z prędkością 1:1 jest takie samo jak 1:52X

 

po drugie komputerowe oprogramowanie "odtwarzacz" jest to symulacja elektroniki transportu a czy potrafi go zastąpić ? może w jakichś profesjonalnych studiach ale czy WMP albo WinAmp to potrafi, wątpię.

Link to comment
Share on other sites

Twoje pierwsze pytanie wbrew pozorom niema wiele wspólnego z drugim.

 

Odpowiedzcie sobie na pytanie czy nagranie obrazu płyty z prędkością 1:1 jest takie samo jak 1:52X

 

Tak, obraz nagrany z prędkością x1 jest identyczny z tym jak nagrany x2, x8 x52...

 

To dlaczego niektóre odtwarzacze nie radzą sobie z odtworzeniem po nagraniu większą prędkością ?

 

Zdolność odczytu przez czytnik danego nośnika, zwłaszcza nagrywanego jest sprawą indywidualną jego samego oraz dostosowania prędkości nagrywania do tegoż nośnika. Wbrew pozorom częściej występują błędy C1 na współczesnych płytach nagranych zbyt wolno niż odwrotnie (chodzi o płyty przeznaczone do dużych prędkości). Nie mniej sprawne napędy (nawet te wiekowe) nie mają żadnych problemów w odczytaniu płyt nagrywanych z dowolną prędkością na dowolnym kolorze, wyjątkiem są niektóre sanyo z serii SF-Px i Pxx, są po prostu badziewne. Dla przykładu napiszę że 25 letni laser CDM4/36 w np. Marantzu CD10 nie ma absolutnie żadnego problemu z odczytem płyt nagrywanych czy nawet wielokrotnego zapisu RW a takich wówczas nawet nie było.

Jeżeli coś jest głupie ale działa, to nie jest głupie...

Link to comment
Share on other sites

Wbrew pozorom częściej występują błędy C1 na współczesnych płytach nagranych zbyt wolno niż odwrotnie (chodzi o płyty przeznaczone do dużych prędkości).

 

 

O to miałem na myśli, a czy mimo buforowania wypalanie jest tak samo precyzyjne ?

dużo odtwarzaczy stacjonarnych ma problem z takimi nagraniami powyżej 16X ,

praca na ciągłym maksymalnym doczytywanie informacji, przerywanie, zniekształcenia lub całkowita cisza.,

Link to comment
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.

                  wykrzyknik.png

AdBlock blocking software detected!


Our website lives up to the displayed advertisements.
The ads are thematically related to the site and are not bothersome.

Please disable the AdBlock extension or blocking software while using the site.

 

Registered users can disable this message.