Jump to content
IGNORED

Awaria wzmacniacza Musical Fidelity A2


paul_67

Recommended Posts

Podłączyłem nową sieciówkę do wzmacniacza Musical Fidelity A2.Grało o niebo lepiej niż na starym kablu.Odsłuchałem jedną płytę i wyłączyłem sprzęt.Przy następnym uruchomieniu wywaliło bezpiecznik T 8 A.Kabel odłączyłem, pomierzyłem i jest w porządku.Za to we wzmacniaczu przy załączonym włączniku jest zwarcie między L a N ( brązowy, niebieski) w gniazdku sieciowym. Co o tym sądzicie?

Pozdrawiam!

Link to comment
Share on other sites

Jest przy gniazdku.

 

Sprawdź ,a najlepiej wylutuj mostek prostowniczy. Po wylutowaniu wsadź nowy bezpiecznik i włącz wzmacniacz bez mostka . Będziesz wszystko wiedział. Mozna to oczywiście sprawdzić bez wylutowania ,ale nie wiem czy dysponujesz miernikiem i jakie są twoje umiejętności. No chyba że można odpiąć bez lutowania stronę wtórną transformatora - Nie pamiętam jak to jest zrobione choć zaglądałem do niego kilka razy.

Link to comment
Share on other sites

Na pewno kondensator filtrujący ma zwarcie.

 

Moje umiejętności być może nie są zbyt duże, ale parę rzeczy już w życiu naprawiłem i jak na razie jeszcze nic nie spieprzyłem:)

Stąd moje pytanie: gdy wymienię ten kondensator filtrujący i bezpiecznik po podłączeniu zasilania nic nie powinno ulec awarii gdyby się okazało, że usterka leży gdzieś głębiej?

Link to comment
Share on other sites

Witam

 

Nie zrobiłeś kolego tego co ci radziłem ...

Pytanie co dla ciebie jest zwarciem. Przecież w przypadku zastosowania toroida a tutaj tak jest będziesz miał "prawie" zwarcie (moze być kilka (10-20 Ohm ) czyli przejście jak to sam określiłeś . Trafo zamyka ci obwód całkowicie przez swoje uzwojenie pierwotne i jest to bardzo mały opór bo jest ono zrobione z grubego drutu inaczej niż w przypadku zwykłego transformatora. Wali ci bezpiecznik bo masz zwarcie po stronie wtórnej . Sprawdził bym też włącznik sieciowy jeśli jest dwusekcyjny.

Link to comment
Share on other sites

Witam

 

Jeśli kondensator jest dobry musisz odłączyć stronę wtórną i włączyć wzmacniacz. .Wtedy będziesz wiedział wszystko. Mozna go sprawdzić przez odlutowanie od niego przewodów i połączenie przewodów na krótko bez wyłącznika -może to być kłopotliwe czasami . Ale tak jak napisałem wcześniej ,aby najmniej się napracować należy odłączyć uzwojenie wtórne. Wyeliminujesz całą resztę wzmacniacza i będzie bezpiecznie. Dodam że włączanie wzmacniacza wiele razy z taka usterką jest niebezpieczne zakladajac że padł np. mostek prostowniczy. Jesli nic się nie stanie po włączeniu z odłączonym uzwojeniem wtórnym i bezpiecznik się nie spali wtedy wiadomo że padło coś na płycie głownej a trafo i włącznik są ok.

Link to comment
Share on other sites

Jeszcze jedno, czy wzmacniacz byl kiedykolwiek wczesniej naparwiany? czy oznaczenie T8A to oznaczenie z bezpiecznika czy z nadruku plytki PCB?

 

Trafo bedzie na 100% sprawne skoro uzwojenie pierwotne nie ma bezposredniego zwarcia.

 

Mostek to troche maloprawdopodobna opcja, tam jest 25A mostek zdolny w impulsie przyjac prad udaru 400A

 

Po wyeliminowaniu problemuz z bezpiecznikiem, przelacznikiem, kondensatorem i kablem trzeba zajac sie diagnoza samego stopnia koncowego.

Taki wzmacniacz trzeba uruchomic z ograniczeniem pradowym, moze byc w postaci zarowki wlaczonej w szereg z uzwojeniem pierowtnym 230V ok 60W, jesli zarowka zablysnie pelna moca i bedzie tak swiecila swiadczy to prawdopodobnie o zwarciu tranzystorow koncowych

 

Nastepnie odlutowujemy emitery i kolektory tranzystorów koncowych, ponownie uruchamiamy wzmacniacz, jesli zarowka rozblysnie na moment i stopniowo zacznie przygasac znaczy to ze winny byly przebite tranzystory mocy.

 

Dalsza procedura to sprawdzenie pracy wzmacniacza na tranzystorach sterujacych, sprawdzenie stopnia roznicowego, testy obciazenia itp

 

jesli wzmacniacz objety jest petla sprzezenia zwrotnego to w celu sprawdzenia samych tranzystorów sterujacych trzeba zamknac petle sprzezenia poprzez rezystory ok 47-100ohm wlutowane pomiedzy bazy i emitery tranzystorow koncowych

Link to comment
Share on other sites

Wzmacniacz mam od nowości.Nigdy nie był naprawiany.T 8A to oznaczenie na płytce bo na samym bezpieczniku pisze tylko 8 A.

Świetnie opisałeś całą procedurę naprawy, ale raczej sam nie będę się w to bawić.Muszę poszukać jakiegoś fachowca, który się tego podejmie...

Link to comment
Share on other sites

 

Mostek to troche maloprawdopodobna opcja, tam jest 25A mostek zdolny w impulsie przyjac prad udaru 400A

 

 

 

Mostki w tym wzmacniaczu leciały dosyc często bo były gówniane. To że ma takie to a takie parametry o niczym nie świadczy (napisać można wszystko) , a poza tym podczas normalnej pracy wzmacniacza grzał się on jak kaloryfer więc z tymi 25 A bym był ostrozny. Trzeba go sprawdzić .

Link to comment
Share on other sites

Witam

 

No to cieszę się że gra. Zapomniałem jeszcze napisać ,abyś od razu wymienił kondensatory główne . W pierwszej wersji Musicala nagminnie wysychały będąc potem źródłem problemów z końcówką mocy . Nie są one duze więc cena też nie powala. Warto wstawić porządniejsze .

Link to comment
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.

                  wykrzyknik.png

AdBlock blocking software detected!


Our website lives up to the displayed advertisements.
The ads are thematically related to the site and are not bothersome.

Please disable the AdBlock extension or blocking software while using the site.

 

Registered users can disable this message.