Jump to content
IGNORED

Cambridge Audio CXA60, NAD C356BEE DAC2, który wybrać


felis
 Share

Recommended Posts

Witam

Posłuchałem kilku wzmacniaczy. Poległy Yamaha A-S701 / 501, Rotel RA-12, Maranz PM7005. ostatecznie pozostały 2 modele:

Cambridge Audio CXA60

NAD C356BEE DAC2

Jeśli dobrze pójdzie będą grały z kolumnami Bowers & Wilkins CM8 S2 lub jak nie zgromadzę kasy to Focal Chorus 716. .

Po odsłuchu jestem bardziej w kierunku NAD, ale z tym CXA60 też nie jest źle, tylko grał na zupełnie innych głośnikach więc nie mam pewności.

Z kolei kierując się drobiazgami typu wygląd, złącza bardziej pasuje mi Cambridge Audio.

Co sądzicie o tych urządzeniach? Czy jakieś dodatkowe aspekty przemawiają za jednym lub drugim?

Pozdrawiam

Link to comment
Share on other sites

Witaj,

Cambridge Audio CXA60 i NAD C356 BEE to bardzo dobre konstrukcje, które jednak trochę różnią się brzmieniem. NAD jest dynamiczny, mocny, otwarty, bardzo muzykalny. CXA60 natomiast gra trochę dokładniej, bardziej spójnie, stawiając na analityczność. Bas jest trochę krótszy, lepiej kontrolowany. Wybór tak naprawdę zależy od Twoich preferencji brzmieniowych i kolumn. NAD często jest łączony z kolumnami Focal, dając dynamiczny przekaz, to konfiguracja często wybierana do mocniejszych gatunków muzycznych.

 

Aby jednak ustosunkować się do Twoich zestawów, podaj proszę więcej szczegółów. Przede wszystkim jak duże masz pomieszczenie odsłuchowe, jakie gatunki muzyczne zazwyczaj słuchasz, jakie preferujesz brzmienie, w jakim budżecie musimy zmieścić się ze wzmacniaczem i kolumnami.

Pomagamy, doradzamy, wypożyczamy, zapraszamy na indywidualne odsłuchy.

Najlepsze ceny dla forumowiczów magazynu Audiostereo - zapytaj o ofertę! Pełna oferta na stronie www.Q21.pl.

Link to comment
Share on other sites

Moje pomieszczenie ma trochę ponad 25m. Słuchany będzie głównie dawny rock, rhythm&blues ale też sporo spokojniejszej muzyki np J.J.Cale, Lou Reed, Tom Waits. Lubię jak góra i dół trochę dominują nad środkiem, Bardzo dużą wagę przywiązuje do brzmienia talerzy. Muszą być trochę przesadnie słyszalne, ale przy tym wyraźne, czyste. Ideał to oczywiście dźwięk grającej na żywo perkusji i coś zbliżonego chciałbym usłyszeć.

Budżet na wzmacniacz i kolumny to około 7000zł. Jeśli kupię te B&W to zakup wzmacniacza się odsunie, chyba, że wezmę Yamahę A-S501. Niestety w moim odczuciu jest średnia. Góry ma tyle co lubię, ale z jej jakością coś jest nie tak. Chociaż obecnie mam też starą yamahę ax-496 i da się słuchać. Dodatkowo sprzęt będzie grał w zwykłym pokoju, nie urządzonym pod warunki odsłuchowe i trochę się boję, że cała magia dobrej jakości zniknie i będzie próżnym wydatkiem. Ideałem byłoby posłuchać w domu, ale nie ma jak tego zorganizować.

Edited by felis
Link to comment
Share on other sites

Nie znam CXA60, ale porównywałem w całkiem dobrych warunkach akustycznych na przyzwoitych swoich kolumnach CA 651 A oraz NAD356 i mimo, że jestem serduchem za NADami paskudnikami ;) to niestety jak to młodzież mówi CA wciagnął nosem budżetowego nadzika, choć sam budżetowy tak samo. Po prostu inna dojrzalsza kultura przekazu, bogatsza i mniej hipermarketowej prezentacji było z CA. Jak się ma CA 651 A do CXA60 nie wiem, ale NAD wyszedł na dudniącego zamulacza :( Może te spostrzeżenia Ci się przydadzą.

ps.

starsze modele NADów fajnie się zgrywały z kolumnami B&W, ale te starsze wzmacniacze. Nowe to inna charakterystyka.

Edited by robin102

marzę o wielu płytach których nie mam, a które mi się marzą i o czasie na ich słuchanie

Link to comment
Share on other sites

Nieco dziwne branie pod uwagę i stawianie w jednym rzędzie Yamahy 501 i Matantza7005. Prezentacją muzyki to już Marantz 6005 wygrywa w cuglach z Yamahą 501, a 7005 jest sporo lepsza. Mocniejsza od 6005. 7005(7004) była bazą dla modelu pearl lite.

Oczywiście dopasowanie konkretnego wzmacniacza do jakiś kolumn może nie być tak jednoznaczne .

Bo Focal i BW grają trochę specyficznie z wzmacniaczem trzeba ostrożnie.

Na jakimś niemieckim forum CA cxa60,80 był opisany jako mniej "twardy, ostry" od serii 651,851, nie wiem ile w tym prawdy, może Q21 się odniesie ?

Link to comment
Share on other sites

Nieco dziwne branie pod uwagę i stawianie w jednym rzędzie Yamahy 501 i Matantza7005.

Wiadomo, że Yamaha to inna półka, ale zarówno Maranz jak i Rotel wcale mnie nie urzekły. Z tej trójki po pierwsze kupiłbym właśnie Yamahę, choć w moim odczuciu Maranz czyściej gra górą, a Rotel najbardziej poprawnie w całym pasmie. Dlaczego więc Yamaha? Bo skoro, żaden z tych wzmacniaczy mnie nie przekonuje to po co wydawać dwa razy tyle kasy.

Co innego NAD. W sumie trafia w mój gust, gdy słucham rocka. Ale do całej reszty wziąłbym CXA60. Bardzo żałuję, że nie mogę posłuchać Cambridge Audio z kolumnami CM8 S2, bo wtedy byłbym pewny czego potrzebuję,

Link to comment
Share on other sites

Z tej trójki po pierwsze kupiłbym właśnie Yamahę, choć w moim odczuciu Maranz czyściej gra górą, a Rotel najbardziej poprawnie w całym pasmie. Dlaczego więc Yamaha? Bo skoro, żaden z tych wzmacniaczy mnie nie przekonuje to po co wydawać dwa razy tyle kasy.

To że gra jak piszesz "czyściej górą " to jedno, według mnie gra po prostu dokładniej, a nie tylko jak yamaha uwypuklając górę. Mnie Marantz (nawet 6005 )przekonuje bardziej tym, że tworzy ładną głęboką scenę, a nie tracąc dokładności jest muzykalny, a tego o yamasze as500, trochę jest ciężko jest powiedzieć.

Jak wspomniałem z BW i Focalem czasem łatwo przekroczyć pewną granicę i może być za ostro, czy za twardo, zwłaszcza tymi wzmacniaczami , dlatego koniecznie przed kupnem należy posłuchać.

Sporo zależy też od akustyki pokoju, jak wstawisz kolumny byle jak to i pod droższym marantzem może nie być tak dobrze jak by mogło i wtedy faktycznie jak napisałeś "szkoda wydawać więcej pieniędzy".

Link to comment
Share on other sites

Witaj,

 

Dozbieraj do Bowersów to na prawdę zacne konstrukcję. I uważam że warto.

Co do elektroniki to obie konstrukcje mogą się podobać. Jednak grają inaczej. Koledzy z branży trafnie to ujęli. Moim zdaniem jeśli wybrał byś Bowersy to celuj w NADa. Taki zestaw zapewni muzykalność, dynamikę i dobrą średnice. W podstawowe Focale się nie pakuj. WArto doinwestować lub wybrać używki 816 / 826 jest tego troche na allegro wiec dało by się dostać w dobrym stanie za niezłe pieniądze.

 

W razie pytań lub wycen zapraszam

| INSTALACJE | ODSŁUCHY | WYPOŻYCZENIA | PORADY | - Jeśli potrzebujesz pomocy skontaktuj się z nami.

www.S4Home.pl | tel: 514-500-824 | Specjalne oferty dla forumowiczów.

Link to comment
Share on other sites

OK, panowie, dziękuje za odpowiedzi, ale chyba nic więcej tu się nie wyduma. Liczyłem, że może są jakieś inne względy dla których nie należy kupować NAD-a czy Cambridge Audio. Jak widać sprzęt jest porównywalny i tylko własne preferencje pomogą w wyborze.

Gdybym jak dawniej słuchał tylko rocka wybór byłby prosty czyli NAD +B&W. Pewnie wielu odbierze to jako krzywdzące porównanie, ale uważam, że jest bardziej zbliżony do Technicsa, a kiedyś uwielbiałem takie brzmienie. Z kolei CXA60 pasuje mi do innych gatunków. Niestety nie mam jak zrobić odsłuchu z tym głośnikami i tu jestem w kropce. Szkoda gdyż miałbym wówczas pewność co wybrać.

Chyba skończy się na tym, że kupię yamahę 501, będzie grała z moimi obecnymi JBL e80. Myślę, że wiele nie stracę do poprzedniej yamahy ax-486. Kroku do przodu nie będzie, ale inwestycja żadna. Biorąc jednak pod uwagę, że warunki w miejscu gdzie będzie grała są dalekie od pokoju odsłuchowego, to może się okazać, że duży wydatek nie dałby adekwatnych efektów.

Edited by felis
Link to comment
Share on other sites

Bo NAD gra gęściej w niższych rejestrach, a to przez audiofilii określane jest jako zamulanie. Nad stawia na rozrywkę i przyjemność ze słuchania i ma wykop. NAD nie analizuje dźwięku i nie jest neutralnyć. Jak podobają ci się niższe zakresy Yamahy to Nad ma trochę więcej miecha a w odróżnieniu od Yamahy ma też średnicę. Ja słuchałem Azua 651a i jakoś mnie nie powalił, a wręcz rozczarował. Grał ewidentnie za szczupło. Nie wiem na ile postęp poszedł do przodu z cxa60.

 

ps Nie zagłębiając się zbytnio, jak kolumny grają fajnie to oba dobrze zagrają, choć inaczej.

Link to comment
Share on other sites

Bo NAD gra gęściej w niższych rejestrach, a to przez audiofilii określane jest jako zamulanie

.

W ogóle grał dobrze z B&W, szczególnie w dynamicznych kawałkach. Tyle, że jak go w pierwszej kolejności słuchałem a Elac-ami to było kiepsko, nawet bardzo. Miejscami prawie jakbym słuchał mp3. Z tymi samymi Elacami Rotel w miarę wydalał. Ale dźwięk z B&W to moje brzmienie. Boję się tylko, że jak opadną emocje, zacznę wieczoami słuchać po cichu spokojniejszych kawałków, to będzie czegoś brakować i tu pojawia się myśl Cambridge.

Ja słuchałem Azua 651a i jakoś mnie nie powalił, a wręcz rozczarował. Grał ewidentnie za szczupło. Nie wiem na ile postęp poszedł do przodu z cxa60.

Myślę, że nie poszedł, dawno słuchałem Azura, ale moje odczucia wtedy były takie jak twoje. Tylko, że tym razem powiedziałbym, że gra nie tyle szczupło co równo w całym pasmie i dopiero kolumny nadają mu charakteru. Tylko, powtarzając się, nie mam jak podłączyć do niego B&W i byłby to zakup w ciemno.

Edited by felis
Link to comment
Share on other sites

Chyba skończy się na tym, że kupię yamahę 501, będzie grała z moimi obecnymi JBL e80. Myślę, że wiele nie stracę do poprzedniej yamahy ax-486

Czekaj, czekaj dopiero dobę sprzęt kupujesz :D. Ludzie czasem miesiącami się wożą z tematem. Tak łatwo nie odpuszczaj. Bym te B&W do NADa brał. Ta Yamaszka 496 to bardzo dobry wzmacniaczyk. Edited by robin102

marzę o wielu płytach których nie mam, a które mi się marzą i o czasie na ich słuchanie

Link to comment
Share on other sites

Czekaj, czekaj dopiero dobę sprzęt kupujesz :D. Ludzie czasem miesiącami się wożą z tematem. Tak łatwo nie odpuszczaj. Bym te B&W do NADa brał. Ta Yamaszka 496 to bardzo dobry wzmacniaczyk.

A bo to przez fakt, że B&W mają promocyjną cenę tylko do soboty. Potem nie wiadomo, ale mogą za parę kosztować ponad 8000. Tyle za nie nie dam i wtedy to już yamaha 501 pewna.

Swoją drogą jedna rzecz mnie jeszcze zastanawia w tym NADzie. W odróżnieniu od Rotela RA12, CXA60, a nawet Yamahy wygląda jakby to był wzmacniacz analogowy z przyłatanym DAC. Bark mu nawet wyboru cyfrowego źródła na obudowie. Dotychczasową yamahę zmieniam z dwu przyczyn. Raz, trochę źle działający kanał. Dwa, brak wejść cyfrowych na TV i Blu-ray. Czy aby NAD nie nie będzie miał z tym problemu.

Edited by felis
Link to comment
Share on other sites

Bo NAD gra gęściej w niższych rejestrach, a to przez audiofilii określane jest jako zamulanie. Nad stawia na rozrywkę i przyjemność ze słuchania i ma wykop. NAD nie analizuje dźwięku i nie jest neutralnyć. Jak podobają ci się niższe zakresy Yamahy to Nad ma trochę więcej miecha a w odróżnieniu od Yamahy ma też średnicę

Ha, ha wyszło na to, że Yamaha as500 jest audiofilska, bo gra chudo i twardo, a jak trochę ciepełka i mięska to już nieczytelna klucha;) Za duże jest to uproszczenie, bo jak ktoś jest totalnym laikiem w temacie, to może nabrać bardzo złego wyobrażenia i przekonań co do brzmienia.

Nawet ustalić sobie jakiś dziwny, skrzywiony wzorzec jedynej słusznej poprawności.

Dochodzą przecież inne aspekty brzmienia typu stereo, przestrzeń, głębia, dynamika, przyjemność słuchania.

Link to comment
Share on other sites

No właśnie jesteś na początku swojej przygody z audio a już masz dosyć :)

Cierpliwości :) Nie każdy odnalazł swoje brzmienie od razu.

Jeśli jesteś zdecydowany na Bowersy to je weź a resztę (wzmacniacz, kable itp) będziemy dobierać dalej.

Częśc bardziej doświadczonych forumowiczów ma lub miało w domach po kilka kilkanaście zestawów, niestety to jest nieodzowne aby odnaleźć swoją barwę dźwięku.

 

W klepie, salonie czy innym wnętrzu nie osiągniesz takich spostrzeżeń jakie sie ma po odsłuchu u siebie w domu po pół roku. Wtedy opinia jestem zadowolony albo nie da się słuchać jest wiarygodna. Chyba że jak u Krzyśka od razu CA mu nie podszedł nie ma co się męczyć.

 

Więc cierpliwości o optymizmu :)

| INSTALACJE | ODSŁUCHY | WYPOŻYCZENIA | PORADY | - Jeśli potrzebujesz pomocy skontaktuj się z nami.

www.S4Home.pl | tel: 514-500-824 | Specjalne oferty dla forumowiczów.

Link to comment
Share on other sites

Witam ponownie.

Mam w domu Yamahę a-s501. Pierwszy i podstawowy wniosek jest taki. Odsłuch w salonie i u siebie to zupełnie coś innego. Zdecydowanie lepiej gdy są możliwości oceny sprzętu w miejscu docelowym. Co o samym wzmacniaczu. Ma sporo zalet i wad. Zdecydowanie nie jest sprzętem dla audiofila, Fakt, że na moją ocenę trzeba patrzeć przez pryzmat głośników, które posiadam czyli JBL E80. Wymieniając po kolei:

- zalety:

1. Góra pasma, która w sklepie brzmiała mi jakoś niezbyt czysto w domu bardzo mi odpowiada. Wreszcie mam tyle góry co lubię i jest jednak wyraźna. To pierwszy wzmacniacz w którym potencjometr wysokich tonów mam na "0" a i tak dobrze słyszę talerze. Nie ma przesady, w stwierdzeniu, że wzmacniacz gra bardziej górą.

2. Dół pasma, średnio, ale można uznać, że nie jest źle, potencjometr też na "0" i wydala.

3. Dobre stereo. Oba kanały grają równo i wyraźnie. W sumie to mój pierwszy wzmacniacz, do którego pod tym względem nie mam zastrzeżeń.

4. Mnogość złączy.

5. Cena

6. Klasyczny wygląd, dobre wykonanie.

7. W sumie czystość brzmienia, niestety przechodząca w jakąś zbyt metaliczną wyrazistość.

 

- wady

1. Środek pasma. Niestety czyste, metaliczne brzmienie góry przenosi się do środka przez co brzmi zwyczajnie kiepsko. To co jest fajne dla talerzy nie pasuje do wokalu i całej reszty. Nie ma w nim spokoju i jakiegoś ciepła analogu. Taki surowy cyfrowy przekaz. Nigdy nie zależało mi na środku, ale temu brzmieniu mówię NIE.

2. Po dłuższym słuchaniu odczuwa się nadmierną ostrość brzmienia, trzeba jednak pamiętać że JBL dodają swoje.

 

Podsumowując, jak zaczynam słuchać to jestem zachwycony. To jest moje brzmienie i coś czego mi kiedyś brakowało. Niestety po jakiejś godzinie czy dwóch zaczyna mi brakować jakiegoś uspokojenia, które dawała choćby stara yamaha nie mówiąc o odsłuchiwanym w salonie Rotelu czy CXA60. Biorąc to wszystko pod uwagę poważnie zastanawiam się czy nie odesłać wzmacniacza (kupiony był wysyłkowo) i ściągnąć na próbę Cambridge oraz Rotela (mimo wszystko). NAD-a w kontekście yamahy odstawiłem, bo sądzę, że będę miał podobne wrażenia. Początkowa euforia związana z dynamiką zniknie po dłuższym odsłuchu.

Napisałem tyle o A-s501, że jeśli jest możliwość proszę moderatora o dodanie go do tematu wątku. Sam chyba nie mam jak tego zmienić.

Edited by felis
Link to comment
Share on other sites

Taka porcja blachy jaką serwuje Yamaha przedrze się nawet przez najbardziej zamulone kolumny. Sam jak pierwszy raz wybrałem się na odsłuch byłem zdziwiony dlaczego dźwięk jest taki przygaszony. Ale wygłuszenie sali robi swoje.

 

Szybko odkryłeś że coś jest nie tak... po godzinie. Masakra. Kto takie wzmacniacze kupuje i po co. Chyba coś mylisz. Euforia związana z dynamiką minie po jakimś czasie??? Może chodzi ci raczej o agresywność i ostrość

Edited by Krzysiek B
Link to comment
Share on other sites

Może chodzi ci raczej o agresywność i ostrość

Tak, rzeczywiście, nie znam się na ocenianiu sprzętu audio, ale Twoje określenie bardzo mi pasuje. Wierzę, że ten wzmacniacz może znaleźć amatora. Kiedyś byłbym zadowolony z takiego brzmienia, teraz coś mi się pozmieniało. Dlatego prawie na 100% będę go odsyłał do sklepu. Teraz muszę znaleźć możliwość posłuchania w Kielcach u siebie w domu RA-12 i CXA60. No może jeszcze tego NADa, ale jest w nim coś podobnego do Yamahy. Porywa, ale potem chyba czegoś zabraknie, choć od a-s501 to prawie pewne, że będzie lepszy.

Link to comment
Share on other sites

RA 12 gra fajnie tonalnie ale to spokojny wzmacniacz. Nie ma tego wykopu co NAD czy Yamaha

Po po słuchaniu Yamahy widzę, że wykop mi już nie wystarcza. Dlatego sprzętu muszę posłuchać w domu, na dodatek spokojnie chociaż przez kilka godzin. W salonie yamaha pasowała mi bardziej od rotela. W domu znudziła się bardzo szybko. Muszę spróbować spokojnych wzmacniaczy jak ra-12 i CXA60 by poczuć coś innego. W odwodzie jest NAD, niby pewniak, ale obawiam się "syndromu yamahy"

Link to comment
Share on other sites

Powiem Ci że dzisiaj trochę odsłuchałem i z ciekawości, jak i przy okazji cxa60. Sprzedawca wymieniał jego zalety ale ja zdecydowanie wolę nada c356 nawet wobec nie oficjalnego brata bliźniaka NADA, czyli AMC, którego też posłuchałem. Ten Cambridge tonalnie mi nie przypasował i ten bas w stylu BUM BUM, ale to moje skromne spostrzeżenie.

Link to comment
Share on other sites

W salonie NAD też wydał mi się najlepszy, ale cxa60 brzmiał mi już lepiej od rotela. Yamaha też podobała mi się więcej od rotela, a w domu po dwu dniach słuchania zdecydowanie odsyłam. W sklepie miałem odczucie, że wysokie tony nie brzmią zbyt czysto. W domu zabrzmiały czysto tylko środek zagrał jak z takiej mini-wieży yamahy co ma wszystko włącznie z blu-ray, ale gra też jak sprzęt do wszystkiego. Tylko, że mini-wieży takie coś można wybaczyć. W każdym razie dobrze, że jest te 14 dni na zwrot. Dodam, że Cxa60 brzmiał mi też lepiej od maranza pm7005, a wszyscy są raczej za tym drugim. Widzę jednak z tego, że ja muszę słuchać w domu, tu nawet nie chodzi o akustykę, ale jest czas by sięgnąć do bardzo różnej muzyki i spokojnie się skupić. Przed NAD-em powstrzymuje mnie jeszcze jeden drobiazg. Jest plastikowy, a srebrna wersja ponoć wygląda z tego powodu jeszcze bardziej ohydnie. Ale jak uznam, że mi najbardziej pasuje to z tym drobiazgiem łatwo się będzie pogodzić.

Link to comment
Share on other sites

W salonie NAD też wydał mi się najlepszy, ale cxa60 brzmiał mi już lepiej od rotela. Yamaha też podobała mi się więcej od rotela, a w domu po dwu dniach słuchania zdecydowanie odsyłam. W sklepie miałem odczucie, że wysokie tony nie brzmią zbyt czysto. W domu zabrzmiały czysto tylko środek zagrał jak z takiej mini-wieży yamahy co ma wszystko włącznie z blu-ray, ale gra też jak sprzęt do wszystkiego. Tylko, że mini-wieży takie coś można wybaczyć. W każdym razie dobrze, że jest te 14 dni na zwrot. Dodam, że Cxa60 brzmiał mi też lepiej od maranza pm7005, a wszyscy są raczej za tym drugim. Widzę jednak z tego, że ja muszę słuchać w domu, tu nawet nie chodzi o akustykę, ale jest czas by sięgnąć do bardzo różnej muzyki i spokojnie się skupić. Przed NAD-em powstrzymuje mnie jeszcze jeden drobiazg. Jest plastikowy, a srebrna wersja ponoć wygląda z tego powodu jeszcze bardziej ohydnie. Ale jak uznam, że mi najbardziej pasuje to z tym drobiazgiem łatwo się będzie pogodzić.

Panel jest metalowy tylko pokrętła są plastikowe. Sprawdź Arcama a19, mnie powalił
Link to comment
Share on other sites

  • 1 year later...

Stary temat ,ale odgrzeje kotleta .Zawsze bylem fanem Yamahy ,mialem w swoim zyciu pare jak nie parenscie modeli roznych ampli i wzmacniaczy. Teraz po namowie kolegow z forum zakupilem CXA60 i odkrylem druga strone medalu .Wreszcie mam dzwiek ,ktory jest o klase wyzej lub dwie. Nigdy wiecej dzwieku z ampli Yamahy. Nie mowie oczywiscie o modelach bardzo drogich. Teraz jestem na etapie sprzedazy swoich MA Bronze 5 i zamianie na cos z lepszym dolem. p.s.

Yamaha to robi dobre fortepiany (posiadam ) i motocykle (mam Honde) ;) .

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Restore formatting

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.

                  wykrzyknik.png

AdBlock blocking software detected!


Our website lives up to the displayed advertisements.
The ads are thematically related to the site and are not bothersome.

Please disable the AdBlock extension or blocking software while using the site.

 

Registered users can disable this message.