Skocz do zawartości
iambr

Pliki DSD

Rekomendowane odpowiedzi

W przypadku gramofonu format ten eliminuje wszystkie zniekształcenia które wprowadza wkładka gramofonowa wraz z igłą tarcia o płytę igły , trzaski, bardzo nieprzyjemne w przypadku nagrywania przy częstotliwości próbkowania 44 khz . Im wyższa częstotliwość próbkowania tym mniej dokuczliwe zniekształcenie powodowane przez gramofon.

 

 

???

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W przypadku gramofonu format ten eliminuje wszystkie zniekształcenia które wprowadza wkładka gramofonowa wraz z igłą tarcia o płytę igły , trzaski, bardzo nieprzyjemne w przypadku nagrywania przy częstotliwości próbkowania 44 khz . Im wyższa częstotliwość próbkowania tym mniej dokuczliwe zniekształcenie powodowane przez gramofon.

 

Owszem jest to nie wątpliwa zaleta wykorzystania formatu DSD do archiwizacji płyt winylowych. Biorąc pod uwagę iż coraz więcej DAC-ów na rynku potrafi odtworzyć natywnie format DSD,jeśli ktoś takowy materiał w formie pliku pozyska to jest szansa że będzie mógł ocenić to jak brzmi DSD w jego systemie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

???

Jemu chodzi chyba o to, że jak raz zgrasz winyl to ci się nośnik nie popsuje, nie pogorszy już, czyli że jak zgrasz świeży

winyl to na zawsze cieszysz się zrzutem winyla, którego jakość nie będzie się pogarszać. Ale facet jest tak niekumaty, że

nie potrafi się logicznie wysłowić.

  • Lubię to 3

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Piwo Jasne

Jemu chodzi chyba o to, że jak raz zgrasz winyl to ci się nośnik nie popsuje, nie pogorszy już, czyli że jak zgrasz świeży

winyl to na zawsze cieszysz się zrzutem winyla, którego jakość nie będzie się pogarszać. Ale facet jest tak niekumaty, że

nie potrafi się logicznie wysłowić.

Jestem tak niekumaty że nie umiem pisać ani czytać i posty pisze mi mój stryj.

O 20 wieczorem czyta mi wszystkie posty które mu z księżyca dyktowałem .

  • Lubię to 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ciekawy artykuł w tym temacie: http://www.mojo-audio.com/blog/dsd-vs-pcm-myth-vs-truth/

Wynika z niego ze w zasadzie nie ma komercyjnie dostępnych nagrań które od początku do końca produkcji są czystym DSD, bo po drodze w studio wszystko jest kilka razy konwertowane z DSD do PCM i z PCM do DSD. A zgrywanie z winyli do DSD dodaje tylko kolejną konwersje do całego procesu. Natomiast najwierniej powinny wiec brzmieć geste pliki PCM które przynajmniej w teorii przechodzą najmniej takich konwersji.

Edytowane przez sts
  • Lubię to 3

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

no bo edycja dsd nie jest możliwa. Archiwizacja != mastering.

  • Lubię to 3

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość A&T

To ciekawe. Bo w cytowanym przeze mnie pliku Panowie Stanley P. Lipshitz i John Vanderkooy z Uniwesytetu Waterloo z Kanady twierdzą co innego. Ba, nawet potrafią to udowodnić ;)

Chodzi oczywiście o tą lepszość ;)

 

To niech się lepiej postarają. Tu już był taki jeden uznany inżynier co twierdził że DSD szumi.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość A&T

Ciekawy artykuł w tym temacie: http://www.mojo-audio.com/blog/dsd-vs-pcm-myth-vs-truth/

Wynika z niego ze w zasadzie nie ma komercyjnie dostępnych nagrań które od początku do końca produkcji są czystym DSD, bo po drodze w studio wszystko jest kilka razy konwertowane z DSD do PCM i z PCM do DSD. A zgrywanie z winyli do DSD dodaje tylko kolejną konwersje do całego procesu. Natomiast najwierniej powinny wiec brzmieć geste pliki PCM które przynajmniej w teorii przechodzą najmniej takich konwersji.

 

Jest to bardzo dużą nieścisłością. W dobrych firmach nie ma wielokrotnej konwersji. Natomiast edycję robi się w dziedzini3 analogowej lub DXD które zostało zaakceptowane przez twórców DSD.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

DXD to przecież PCM, a edycja w domenie analogowej wymaga wstępnej konwersji i użycia sprzętu analogowego. I gdzie tu sens i logika? I brak wielokrotnej konwersji?

  • Lubię to 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość A&T

Nie słyszałeś nigdy ani DSD ani DXD. Więc nie jesteś dla mnie partnerem do dyskusji. Najlepiej załóż sobie wątek zatytułowany : Znawca teoretyk.

 

Kończyliśmy inne szkoły.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dlaczego twoim zdaniem nie słyszałem nigdy DSD? Czy to czy słyszałem czy też nie powoduje, że DXD przestaje być PCM? Ty coś bierzesz?

  • Lubię to 3

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość A&T

Masz na poważnie sprzęt z plikami DSD lub DXD?

 

Z wpisów wniskuję , że NIE.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Co to znaczy sprzęt z plikami DSD? Mam pliki DSD i sprzęt na jakim je słucham. Czy to powoduje, że DXD to nie jest PCM?

 

Przypominam, że problemem, było to czy DSD daje się edytować. Odpowiedź brzmi: NIE. Czy jeśli lubię łososia w mlecznej czekoladzie to czy to zmienia tę właściwość DSD?

Edytowane przez ayran

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość A&T

Nie jest to problemem. Bo format tak został zaprojektowany. Pisałem już o tym. Trzeba tylko umieć czytać ze zrozumieniem. Zawodowcy bardzo dobrze wiedzą jak ten format wykorzystywać w pełni z jego zaletami. Liczy się efekt końcowy czyli jakość jaką można uzyskać. Użytkownicy nie zajmują się edycją tylko kolekcjonowaniem i słuchaniem nagrań. Jeśli w praktyce słuchasz DSD i PCM to określ różnice jakościowe.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ale facet jest tak niekumaty, że

nie potrafi się logicznie wysłowić.

 

Bardziej kumaty i logiczny niż Ty.

 

Ale to tylko moje zdanie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie jest to problemem. Bo format tak został zaprojektowany. Pisałem już o tym. Trzeba tylko umieć czytać ze zrozumieniem. Zawodowcy bardzo dobrze wiedzą jak ten format wykorzystywać w pełni z jego zaletami. Liczy się efekt końcowy czyli jakość jaką można uzyskać. Użytkownicy nie zajmują się edycją tylko kolekcjonowaniem i słuchaniem nagrań. Jeśli w praktyce słuchasz DSD i PCM to określ różnice jakościowe.

Różnice są takie, że żona w kuchni słyszy. Oczywiście DSD gra duuużo lepiej od DXD.

Edytowane przez ayran

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czy jeśli lubię łososia w mlecznej czekoladzie to czy to zmienia tę właściwość DSD?

 

O, jaka wyrafinowana finezja słowna.

Myślisz, że ja się tak poszarogęsisz, to wszyscy uwierzą, że jesteś znafcą tematu?

 

Różnice są takie, że żona w kuchni słyszy.

 

Brawo dla Twojej żony !

Widocznie ma lepszy słuch od Twojego...nawet w kuchni. ;-)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość A&T

A jak ocenia różnice w edycji? :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Na słuch. Żona w kuchni słyszy takie rzeczy, co się ałdiofilom nie śniły.

  • Lubię to 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Twoja żona jest siostrą Piopio czy jak mu tam było..? Ten od grających płyt głównych, kosmita jednym słowem.?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Niektórzy tych biednych żon z kuchni nie wypuszczają, dawać dłuższe łańcuchy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Piwo Jasne

Co to znaczy sprzęt z plikami DSD? Mam pliki DSD i sprzęt na jakim je słucham. Czy to powoduje, że DXD to nie jest PCM?

 

Przypominam, że problemem, było to czy DSD daje się edytować. Odpowiedź brzmi: NIE. Czy jeśli lubię łososia w mlecznej czekoladzie to czy to zmienia tę właściwość DSD?

Zapytaj jakiegoś posiadacza magnetofonu szpulowego czy edytowalne jest nagranie nagrane na taśmie z prędkością 38 cm/s . To samo dotyczy DSD . DSD jest edytowalne podczas nagrania w czasie rzeczywistym gdzie jak nagrasz tak ci wyjdzie , tak jak w studio . Tylko nie mów mi że plików DSD słuchasz za pomocą słuchawek podłączonych do kompa .

Takie rejestratory łączy się ze sobą aby mogły pracować synchronicznie w trybie wielośladowym takim samym jak w klasycznych magnetofonach wielośladowych . Oprogramowanie w standardzie DSD w trybie wielośladowym kosztuje powyżej 20k złotych .

https://www.google.p...i-24-bit192-khz

Edytowane przez Piwo Jasne

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No pacz pan, a tu DEBILE dxd wymyslili.

 

Od razu uprzedzam, odpowiedzi nie czytam. Zadałem pytanie na temat twoich wypocin o backupie i cisza.

 

Miał być master it a wyszła kupa, na backupie miałeś sie znać i wyszedł lamer. Według mnie to samo jest z dsd.

Edytowane przez ayran
  • Lubię to 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość A&T

Jak się mówi a to trzeba powiedzieć i b. DSD był pierwszy i do dziś dzierży palmę pierwszeństwa jako nleprzy dla audiofil.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Piwo Jasne

No pacz pan, a tu DEBILE dxd wymyslili.

 

Od razu uprzedzam, odpowiedzi nie czytam. Zadałem pytanie na temat twoich wypocin o backupie i cisza.

 

Miał być master it a wyszła kupa, na backupie miałeś sie znać i wyszedł lamer. Według mnie to samo jest z dsd.

Ja już ci powiedziałem że jestem analfabetą nie umiejącym czytać ani pisać i posty pisze mi stryjek .

 

No pacz pan, a tu DEBILE dxd wymyslili.

 

Od razu uprzedzam, odpowiedzi nie czytam. Zadałem pytanie na temat twoich wypocin o backupie i cisza.

 

Miał być master it a wyszła kupa, na backupie miałeś sie znać i wyszedł lamer. Według mnie to samo jest z dsd.

Chamstwo nie popłaca zwłaszcza do analfabetów .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Piwo Jasne

No pacz pan, a tu DEBILE dxd wymyslili.

 

Od razu uprzedzam, odpowiedzi nie czytam. Zadałem pytanie na temat twoich wypocin o backupie i cisza.

 

Miał być master it a wyszła kupa, na backupie miałeś sie znać i wyszedł lamer. Według mnie to samo jest z dsd.

To znajdź mi złoty środek na archiwizację plików audio . Tylko bardzo cię proszę nie mów mi że ma to być internet , twarde zewnętrzne dyski czy kiepskiej jakości płyty które po mniej więcej 5-10 latach można będzie do kosza wyrzucić jak z ciebie jest światowy maser it .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość A&T

> Piwo Jasne

 

Z kim ty rozmawiasz? Daj sobie spokój.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz, a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.