Skocz do zawartości
biniek

Audio mity

Rekomendowane odpowiedzi

W zakładce hifi (tu jest ten temat) spodziewałbym się nie wykwitów weny twórczej a konkretów.

1. Soundchaser to zaprzeczacz - podnosi temat, aby nie uwiądł i naraża się na zaczepki - wtedy,  gdy kończy kropką, zaś dodaniem emotikonu dodaje stwierdzeniu powagi :)

2.Brzmienie

podlega ocenie czysto subiektywnej (przymiotnikowej opisowej), stąd dla jego poprawy można użyć napojów bajkowych równie skutecznie co droższych polepszaczy. (Stan psychiki słuchacza jest utożsamiany rzekomo z nimi).

Ze względu na podatność terminu na zmanipulowanie - demistyfikacja jest konieczna dla zdrowego rozsądku.

To kwestia gustu, jak i co brzmi (a co nie) i powinno być codziennością oceniających (krytyka kwiecistego [wg mnie nieuzasadnionego] stylu zwłaszcza- do wydatków z humorem !

Entuzjazm odnosi się do  wyniku autorskiej pracy (weny) producenta aranżera kompozytora wykonawcy.

Przy sprzętach i elementach jakieś minimum rzeczowości musi być. To przecież rzeczy. Chyba, że przy takich opisach chodzi o wzmacnianie wrażenia - wtedy należy wiedzieć, że zwyczajem jest stosowanie takiej perfidnej praktyki w grze o grube pieniądze.

 

Edytowane przez xetras
Uzupełnienie zdania
  • Lubię to 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

    A tymczasem w tym wątku:

są po raz kolejny szerzone brednie o cudownym wpływie kart sieciowych, switchy, na brzmienie.

Łączone to jest zapewne z promocją firmy jcat, która zajmuje się naciąganiem nieświadomych użytkowników, sprzedając np. coś takiego:

https://jcat.eu/product/m12-switch-gold/

Głupota sięga tu zenitu, ale najgorsze jest to, że ten produkt to zwykłe oszustwo, podobnie zresztą jak ten:

https://jcat.eu/product/usb-card-femto/

i ten:

https://jcat.eu/product/net-card-femto/

i parę innych :)

 

  • Lubię to 3
  • Dziękuję 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
11 godzin temu, soundchaser napisał:

Nie. Dla poprawy brzmienia.

Chyba samopoczucia.

Albo dla szpanu przed kolegami "po fachu".

;-)

  • Lubię to 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Proszę również zwrócić uwagę na specyficzny język, znamionujący wybitnego specjalistę marketingowca:

Mam na myśli wyrażenie "  HotRoded by" :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
12 godzin temu, bum1234 napisał:

Ktoś przecież te kable, podstawki i inne voodoo kupuje. Też dla jaj? 

Kupują tylko ci co nie obejrzeli filmu z porównania różnicowego dwóch kabli. Ci którzy obejrzeli wykonują "przyrząd" do wykonania takiego porównania i pożyczają kable do testu. Włączają, puszczają nagranie i za chwilę wszystko jasne. I to bez "pstryk, pstryk" ;-). Za brak rozsądnego podejścia do zagadnień technicznych trzeba płacić.

15 godzin temu, bum1234 napisał:

Strona 3 piąty post od góry -  kiedyś posty były numerowane -teraz jest lepiej ;)

Numerów nie ma ale tam gdzie kiedyś był numer jest adres postu i można go w tekście przywołać. A prawej strony "Zgłoś".

Edytowane przez Lech36

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

7 godzin temu, bum1234 napisał:

są po raz kolejny szerzone brednie o cudownym wpływie kart sieciowych, switchy, na brzmienie.

Łączone to jest zapewne z promocją firmy jcat, która zajmuje się naciąganiem nieświadomych użytkowników, sprzedając np. coś takiego:

https://jcat.eu/product/m12-switch-gold/

Głupota sięga tu zenitu, ale najgorsze jest to, że ten produkt to zwykłe oszustwo, podobnie zresztą jak ten:

https://jcat.eu/product/usb-card-femto/

i ten: 

https://jcat.eu/product/net-card-femto/

i parę innych :)

4165  Za switch i podane tam bzdury :)

A tutaj opis magów tego pudełka.

http://www.highfidelity.pl/@main-3218&lang=

" Wygląda na to, że człowiek ma doskonalszy słuch niż wzrok, to znaczy mniej jesteśmy uwrażliwieni na problemy z obrazem niż dźwiękiem. Inną kwestią jest to, że – być może – wideofilów jest mniej niż audiofilów i ich kolektywna wiedza nie wymusza na producentach aż takiej walki o jakość, o szczegóły, jak audiofile."

A tymczasem w świecie nauki - Korelacje wzrokowo-słuchowe

Bartosz Kunka
Katedra Systemów Multimedialnych
Wydział Elektroniki, Telekomunikacji i Informatyki
Politechnika Gdańska

Percepcja wielomodalna
• Oszacowanie przepływności informacji „transmitowanej” przez
poszczególne zmysły
• podano przybliżoną liczbę komórek nerwowych związanych z
każdym zmysłem
• na podstawie przepływności pojedynczej komórki, oszacowano
„szerokość pasma” poszczególnych zmysłów


Zmysł przepływność [b/s]
wzrok 10 000 000
słuch 100 000
dotyk 1 000 000
smak 1 000
zapach 100 000
w sumie: 11 201 000

Źródło:

https://sound.eti.pg.gda.pl/student/pp/Korelacje_wzrok-słuch.pdf

 

 

  • Lubię to 5

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
26 minut temu, malikali napisał:

być może – wideofilów jest mniej niż audiofilów

Ale mają wspólny mianownik - pożądają absolutną czerń widzą i ją słyszą.

  • Lubię to 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
9 godzin temu, bum1234 napisał:

są po raz kolejny szerzone brednie o cudownym wpływie kart sieciowych, switchy, na brzmienie.

Łączone to jest zapewne z promocją firmy jcat, która zajmuje się naciąganiem nieświadomych użytkowników, sprzedając np. coś takiego:

https://jcat.eu/product/m12-switch-gold/

Głupota sięga tu zenitu, ale najgorsze jest to, że ten produkt to zwykłe oszustwo, podobnie zresztą jak ten:

https://jcat.eu/product/usb-card-femto/

i ten:

https://jcat.eu/product/net-card-femto/

i parę innych :)

To prawda, sam się dałem naciąć na zakup tych kart za co posypuję łeb popiołem do dzisiaj. Proszę też o wymierzenie najwyższej możliwej kary :)

Karty niesprzedawalne, nikt tego nie chciał odkupić. Może ktoś się zlituje :)

Dowodu zakupu niestety nie otrzymałem więc nie mogę dodać.

1 godzinę temu, malikali napisał:

4165  Za switch i podane tam bzdury :)

A tutaj opis magów tego pudełka.

http://www.highfidelity.pl/@main-3218&lang=

Może ktoś zapomniał dodać przecinka i powinno być 4,165 euro?

  • Haha 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Eeeee tam, chyba prawdopodobniej byłoby 41,65 €.

Karty i switche wyglądają dość porządnie, choć i ta cena byłaby trochę zawyżona...

  • Lubię to 2
  • Haha 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, Szymon napisał:

To prawda, sam się dałem naciąć na zakup tych kart za co posypuję łeb popiołem do dzisiaj. Proszę też o wymierzenie najwyższej możliwej kary :)

Sugeruję publiczne wybrechtanie.

  • Haha 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Post tylko do tych, co mieli praktycznie do czynienia z laboratoriami akustycznymi :

Czy jakikolwiek ewentualny wpływ tych rozmaitych "polepszaczy" - kablowych -mechanicznych stabilizatorów - chemicznych odczynników ze zmianą ph [itede ...]

dałoby się z o b r a z o w a ć w postaci wykresu wodospadowego ?

(Wolałbym nazwę - lawinowy - ale tak się przyjęło)

Mamy tam jako wynik badania : 3wy 3wymiarowy czasowy  i częstotliwościowy rozkład tłumienia danego pomieszczenia potraktowanego symulowaną deltą Diraca.

Kiedy zmienimy element (np. bienny) wtedy rozkład tłumień:

a) gdy taki sam, to - zmiany brak

b) gdy inny, to - wracamy do układanki początkowej toru (dla sprawdzenia , czy faktycznie zmiana jest i powrót udało zrealizować).

Robił to ktoś ? Czy to ma sens?

Zastrzeżenie(!): Dotyczy takie badanie  jedynie odpowiedzi systemu w pomieszczeniu na poliimpuls(w teorii bezczasowy).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ma to taki sam sens jak określenie cech brzmienia wzmacniacza na podstawie zmierzonej charakterystyki pasma przenoszenia.

 

  • Lubię to 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

WYGRZEWANIE - gdzie leży granica pomiędzy prawdą a mitem? Nie twierdzę że zjawisko nie istnieje. Ale podejrzewam, że w większości przypadków, gdy ktoś mówi o wygrzewaniu, to w rzeczywistości po prostu do nowego brzmienia się przyzwyczaił. Jak z tym wygrzewaniem faktycznie jest? 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
52 minuty temu, Szymon napisał:

Ma to taki sam sens jak określenie cech brzmienia wzmacniacza na podstawie zmierzonej charakterystyki pasma przenoszenia.

 

Dzięki - prostszy oczywiście jest test sinusem przestrajanym na poziomie nominalnym wejścia wzmacniacza.(Czy z obciążeniem zastępczym czy bez to już inna sprawa).

(Sorry ogólnie za skróty myślowe). Wieczorem będę miał więcej czasu, to wrócę tu do tematu. Pozdrawiam.

@ Szymon - nie jestem przekonany czy aby przypadkiem nie ironizujesz i mnie nie wkręcasz :)

No to Ci się udało - bo to chyba jednak wkręt. Gratuluję weny twórczej.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
54 minuty temu, szymon1977 napisał:

Jak z tym wygrzewaniem faktycznie jest? 

No przecież Pygar już to "naukowo" i obrazowo wyjaśnił, niedawno był tu cytat, przecież!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, szymon1977 napisał:

WYGRZEWANIE - gdzie leży granica pomiędzy prawdą a mitem? Nie twierdzę że zjawisko nie istnieje. Ale podejrzewam, że w większości przypadków, gdy ktoś mówi o wygrzewaniu, to w rzeczywistości po prostu do nowego brzmienia się przyzwyczaił. Jak z tym wygrzewaniem faktycznie jest? 

Ja wygrzewam tak że wtedy nie slucham aby nie mialo miejsce zadne przyzwyczajenie. Robię to tak że np. kiedy wygrzewam interkonekt to go podpinam do odtwarzacza w którym jest płyta z różnymi sygnalami, obciążam go rezystorem kilkaset omów i tak chodzi na funkcji repeat przez parę dni.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@ bogdan_

A ja żyję głównie życiem rzeczywistym. Poza tym często: on/off i plugout.

Kurde - że Cię taka żmudna procedura nie zanudzi.

Dobrze, że na forum (właściwie serwisie AS.pl) nie zamierzam kupować. Odtwarzacz z wypalonym laserem to będzie kłopot ale na szczęscie jedynie Twój albo nieszczęsnego nabywcy.

  • Lubię to 1
  • Haha 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
4 godziny temu, xetras napisał:

Odtwarzacz z wypalonym laserem to będzie kłopot ale na szczęscie jedynie Twój albo nieszczęsnego nabywcy.

Mam dosyć dużo odtwarzaczy i nie zamierzam nigdy żadnego sprzedawać, bo po co.

 

1 godzinę temu, hey napisał:

To skąd wiesz że proces wygrzewania się już zakończył? Po czym to poznajesz? A może takie wygrzewanie nie trwa kilka dni tylko kilka tygodni, miesięcy??

Tą moją metodą takie wygrzewanie przebiega nie 300 godzin ale wielokrotnie krócej. Odpowiedni algorytm przebiegów na płycie PAD skraca czas 5-krotnie a obciążenie rezystorem o malej rezystancji także to robi. Po kilku dniach to już na żadnym przewodzie nic mi się nie zmieniało, nawet wcześniej przewód byly wygrzany moim sposobem. Gdyby zwiększyć jeszcze napięcie to też by pomogło bo to chodzi nie o godziny , bardziej o prąd.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
23 minuty temu, bogdan_ napisał:

bo to chodzi nie o godziny , bardziej o prąd.

To "ciekawa" teoria, czy ma ona jakieś potwierdzenie ilościowe (mierzalne) w ramach obowiązującej fizyki?

(tylko bardzo proszę, fizykę kwantową zostawmy tymczasem na boku)

Jakieś oficjalne badania, opracowania?

12 minut temu, hey napisał:

Mocne 

Jak wszystkie tezy się potwierdzą, myślę, ze koledzy "bogdan", wraz z "pygarem", mogą niebawem dostać co najmniej nominacje do Nobla z fizyki - temat "wygrzewanie kabli for audio".

Oj wtedy będziemy musieli, wszyscy "sceptyczni" udać się jak niepyszni ...do kąta jakiegoś, czy jak?

Edytowane przez iro III
  • Lubię to 1
  • Haha 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
7 minut temu, iro III napisał:

Jak wszystkie tezy się potwierdzą, myślę, ze koledzy "bogdan", wraz z "pygarem", mogą niebawem dostać co najmniej nominacje do Nobla z fizyki - temat "wygrzewanie kabli for audio".

Wygrzewanie kabli do audio to dopiero początek badań, wato uruchomić wyobraźnię jak znakomitym odkryciem dla innych dziedzin techniki będzie to doniosłe odkrycie. Nobel murowany, zazdroszczę. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, hey napisał:

To skąd wiesz że proces wygrzewania się już zakończył? Po czym to poznajesz?

U mnie w piekarniku jest timer. Jak zapika to trzeba wyjmować:)

31 minut temu, bogdan_ napisał:

Gdyby zwiększyć jeszcze napięcie to też by pomogło bo to chodzi nie o godziny , bardziej o prąd.

Ja podpinam "na krótko" do akumulatora od Ursusa.

Edytowane przez Szymon
  • Lubię to 4

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, bogdan_ napisał:

Mam dosyć dużo odtwarzaczy i nie zamierzam nigdy żadnego sprzedawać, bo po co.

 

Tą moją metodą takie wygrzewanie przebiega nie 300 godzin ale wielokrotnie krócej. Odpowiedni algorytm przebiegów na płycie PAD skraca czas 5-krotnie a obciążenie rezystorem o malej rezystancji także to robi. Po kilku dniach to już na żadnym przewodzie nic mi się nie zmieniało, nawet wcześniej przewód byly wygrzany moim sposobem. Gdyby zwiększyć jeszcze napięcie to też by pomogło bo to chodzi nie o godziny , bardziej o prąd.

Aaa... to już rozumiem dlaczego ostatnio słabo u mnie grało...nowa linia energetyczna jeszcze się nie wygrzała ;-)

 

  • Lubię to 1
  • Haha 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Znalazłem lepszego teksta:

"Można użyć gotowego kabla z metra ale by móc wycisnąć z niego "czary" trzeba potraktować go dodatkowo pewnymi specyfikami, dodatkowymi ekranami, wtykami, nakładkami na kable, zaciskami, tulejkami, płynami, nawet siła tzn. moment z jakim się dokręca robi różnicę , dzięki odpowiedniej jego wartości osiąga się wartość naprężeń, które też przekładają się na zachowanie materiału i jego współpracę z prądem i całym jego otoczeniem itd."

  • Lubię to 4
  • Haha 3

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Taki Kirhchoff czy Ohm , to by chyba pozieleniał z zazdrości, gdyby mógł to przeczytać...

  • Lubię to 3

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, iro III napisał:

Taki Kirhchoff czy Ohm , to by chyba pozieleniał z zazdrości, gdyby mógł to przeczytać...

Zwłaszcza o tych elektronach, co zachowują się w kablu jak woda w rurze, stopniowo ją odtykając. Nawet każdy hydraulik amator pozieleniałby z zazdrości. Później by zrobił się niebieski, fioletowy... i tak wszystkie kolory tęczy po kolei. A na koniec wybuchłby śmiechem. No bo trzeba mieć niezłe poczucie humoru aby coś takiego publicznie zamieścić.

Edytowane przez szymon1977

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Taki Kirhchoff czy Ohm , to by chyba pozieleniał z zazdrości, gdyby mógł to przeczytać...
To się mierzy w WPszoniakach²³⁴


Zwłaszcza o tych elektronach, co zachowują się w kablu jak woda w rurze, stopniowo ją odtykając.


Nie ma takiej rury na świecie, której nie można odetkać.
Cała reszta to rzecz prosta. 

  • Lubię to 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
48 minut temu, Sine Metu napisał:

Nie ma takiej rury na świecie, której nie można odetkać.

No właśnie! Już 40lat temu nawet komicy wiedzieli, że rura się z czasem zatyka a nie odtyka. Dlatego jeśli iść w porównania audiofilskiego kabla do rury, to należałoby unikać wygrzania, a nie dążyć do niego. Bo może się zdarzyć i tak, że mocno wygrzanym kablem optycznym wyślemy FLAC, a dojdzie MP3 128.

Edytowane przez szymon1977
  • Haha 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pomijając te wynurzenia o rurach z wodą :)

malg zaprezentował wykresy dla poszczególnych przewodów przed "wygrzewaniem" i  po "wygrzaniu".

Jakaś teoria na ten temat?

Kto pierwszy ?

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.