Skocz do zawartości
biniek

Audio mity

Rekomendowane odpowiedzi

W dniu 24.01.2019 o 14:51, bum1234 napisał:

Ach jakie to audiofilskie życie jest skomplikowane. Szkoda tylko, że na własne życzenie.

Jakie tam skomplikowane. Audiofile lubią ciągle coś sprawdzać, testować, porównywać. Nie są męczennikami jak Wy, sceptycy, którzy wydajecie się cierpieć z tego powodu, że ktoś woli słyszeć niż słuchać nauki.
A skomplikowane to jest użytkowanie np. latarki taktycznej obecnie.
Jeżdżę rowerem od wielu lat...przez 10 ostatnich lat służyła mi bez zarzutu latarka zasilana ogniwem 18650 o znakomitym świetle, która miała 4 podstawowe tryby świecenia i to mi całkowicie wystarczało. Niestety popsuła się i po rozpoznaniu tematu, którym nie interesowałem się te 10 lat, bo nie było potrzeby, ze zdumieniem stwierdziłem, że teraz właściwie takich latarek nie ma. Stopień zaawansowania sterownika jest tak absurdalny, że ja się pytam: komu to potrzebne? Widocznie poziom absurdu dotknął też inne dziedziny...w tym zwykłe latarki taktyczne, które znakomicie sprawdzają się podczas jazdy rowerem. Spójrz proszę na opis np. tego sterownika i ilość różnych kombinacji. To dopiero jest skomplikowane. ;-)

http://www.solarforce.eu/proghe.html

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
17 minut temu, soundchaser napisał:

która miała 4 podstawowe tryby świecenia i to mi całkowicie wystarczało

A wyłączyć coś takiego to trzeba też trochę pomyśleć - często w garażu mi parę dni tylko mrugała aż się nie wymrugała ;)

  • Haha 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
56 minutes ago, soundchaser said:

Jakie tam skomplikowane. Audiofile lubią ciągle coś sprawdzać, testować, porównywać. Nie są męczennikami jak Wy, sceptycy, którzy wydajecie się cierpieć z tego powodu, że ktoś woli słyszeć niż słuchać nauki.

Nie słyszeć, tylko tracić czas na bezsensowne testy czegoś, co zwyczajnie nie działa. I coś takiego to rzeczywiście męczennictwo :)

  • Lubię to 4

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
41 minut temu, przemak napisał:

A wyłączyć coś takiego to trzeba też trochę pomyśleć

Może nie pomyśleć, ale po prostu pamiętać, by wyłączyć. ;-)
Mi się czasem zdarza nie wyłączyć tylnej lampki pod siodełkiem, ale ta to może świecić non-stop chyba ze 100 godzin, zanim się bateria wyczerpie.

5 minut temu, bum1234 napisał:

Nie słyszeć, tylko tracić czas na bezsensowne testy czegoś, co zwyczajnie nie działa

Ale jak nie działa, jak audiofilom działa. Gdyby nie działało, to by czasu z pewnością nie tracili.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
16 minut temu, soundchaser napisał:

po prostu pamiętać, by wyłączyć. ;-)

Ja pamiętam, ale to trzeba pięć czy ileś razy razy przycisnąć, a Wally ma taki tryb, że rzadko mruga, można nie zauważyć ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

i tak po 1500 stronach doszliśmy do latarek taktycznych

może jakiś przeprowadzony prawidłowo technicznie test tych "audiofilskich" latarek rowerowych:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
10 minut temu, slawek.xm napisał:

i tak po 1500 stronach doszliśmy do latarek taktycznych

może jakiś przeprowadzony prawidłowo technicznie test tych "audiofilskich" latarek rowerowych:)

Takie testy są, z nich wybrałem sobie Walle i nie narzekam ;)

https://www.centrumrowerowe.pl/lampka-mactronic-walle-pd9789/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
10 godzin temu, przemak napisał:

Takie testy są

Ślepe? :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
12 godzin temu, soundchaser napisał:

A skomplikowane to jest użytkowanie np. latarki taktycznej obecnie.

A kiedyś to moi mili, to było dużo prościej - rower, żaróweczka i dymanko ...sorry dynamko.

Tylko dyma...namko włączyć i jedziesz - świeci, nie jedziesz nie świeci.

Ktoś tu to jeszcze pamięta, czy tylko ledowa dziatwa?

W audio też było łatwiej - kabelek zasilający na stałe zamontowany i szluuuus...ale nie!

Gniazdko masz tylko i wtykaj, próbuj, testuj, słuchaj tego druta, czy gra czy nie gra i kupuj sieciówki w cenie samochodu nowego średniej klasy albo lutuj se sam z drutów Casto...

Oj poyebanny ten świat się porobił...ale przecież Chińczyków jest taaaaak dużo, maja takie sprawne i szybkie raczki, i oni muszą mieć co robić, muszą być zarobieni bo jak nie będą mieli dużo roboty, będą się nudzić i denerwować, wreszcie ... przyjdą do Ciebie i po Ciebie!

  • Lubię to 4
  • Haha 3

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
11 godzin temu, soundchaser napisał:

Ale jak nie działa, jak audiofilom działa. Gdyby nie działało, to by czasu z pewnością nie tracili.

Bo to działa, ale na słuchacza tylko że realnych zmian brak. To coś jak te kulki pod DAC, które testowałeś :)

  • Lubię to 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A może po prostu- im dziwniej, tym bardziej działa? Jest czym zaszpanować przed "kolegami po fachu", będą cmokać z zachwytu, zazdrościć że "bardziej audiofilsko", itd...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Panowie , zupełnie nie moge zrozumieć , dlaczego ciągle gadacie z kimś , to jest tu chyba  tylko po ro żeby rozmydlić i ośmieszyć ten wątek

 

  • Lubię to 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
5 minut temu, billy idol napisał:

Panowie , zupełnie nie moge zrozumieć , dlaczego ciągle gadacie z kimś , to jest tu chyba  tylko po ro żeby rozmydlić i ośmieszyć ten wątek

Dokładnie. Żeby jeszcze SC linkował tu jakieś nowe gadżety i próbował w logiczny sposób wyjaśnić ich działanie, to byście w logiczny sposób mogli wykazać gdzie błąd popełnia. Wątek był o wiele ciekawszy, zanim daliście się SC strolować. 

  • Lubię to 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 26.01.2019 o 09:15, porlick napisał:

A może po prostu- im dziwniej, tym bardziej działa? Jest czym zaszpanować przed "kolegami po fachu", będą cmokać z zachwytu, zazdrościć że "bardziej audiofilsko", itd...

Zaszpanować? Ja nawet bym się wstydził przyznać, ale co innego jak ktoś wierzy w działanie tego i owego na brzmienie, bo to dla niego są wtedy prawdy objawione:)

USB_cable_with_chokes.JPG

  • Lubię to 1
  • Haha 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
11 minut temu, malikali napisał:

Zaszpanować? Ja nawet bym się wstydził przyznać, ale co innego jak ktoś wierzy w działanie tego i owego na brzmienie, bo to dla niego są wtedy prawdy objawione:)

USB_cable_with_chokes.JPG

To może od rzazu uciąglić te elementy tak żeby znajdowały się jeden obok drugiego, chyba że przerwy pomiędzy nimi służą do strojenia brzmienia przewodu połączeniowego USB ;-). 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
45 minut temu, malikali napisał:

Zaszpanować? Ja nawet bym się wstydził przyznać, ale co innego jak ktoś wierzy w działanie tego i owego na brzmienie, bo to dla niego są wtedy prawdy objawione:)

USB_cable_with_chokes.JPG

Policzmy 9 szt ferrytów po ok.5 zł = 45 zł.

2 większe niech nawet po 10=20zł.

Zwykły najtańszy kabelek USB 10-15 zł.

Razem ok. 80zł.

Jeżeli to wyskok jednostkowy typu DIY - to nic tylko westchnąć i  pogratulować "inwencji" oraz wyobraźni majsterkowiczowi.

Jeśli wyrób "firmowy" to ceny w hurcie ok. 50% niższe i pytanie - ile to cudo HiTech kosztuje dla naiwnych?

 

P.S. jeśli ktoś zechce bronić wynalazku np. tekstem; że trzeba 'wiedzy' jak to rozmieścić - proszę nie, bo się rozpłaczę, płaczem rzewnym.

 

Edytowane przez iro III
  • Haha 3

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A co powiesz na rdzeń nawleczony na światłowód???

To dopiero mistrzostwo swiata...

Screenshot_2018-11-12-16-48-46.png

  • Lubię to 4
  • Haha 4

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A są rdzenie na płyty winylowe?

Edytowane przez iro III

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
13 minut temu, porlick napisał:

A co powiesz na rdzeń nawleczony na światłowód???

Skąd wiesz, że to ferryt, może to szklany paciorek? ;)

  • Lubię to 1
  • Haha 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mam podejrzenie co do pochodzenia tych fake'ów - być może to jakaś hurtownia chce pozbyć się nadmiaru magazynowego ferrytów?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
18 minut temu, iro III napisał:

A są rdzenie na płyty winylowe?

A to już rozmagnesowywanie Ci nie wystarczy???

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak na poważnie to talerze gramofonów są przeważnie wykonane z aluminium a słabe ekranowanie izolujące pomiędzy silnikiem a wkładką, może lepiej by było wykonać talerz z jakiegoś materiału skuteczniej izolującego od pól wytwarzanych przez silnik. Może mata na talerz powinna mieć domieszkę/warstwę takiego izolatora pól magnetycznych. O kurcze gramofon to bardzo trudna konstrukcja do opanowania ;-). 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 26.01.2019 o 08:51, malikali napisał:

To coś jak te kulki pod DAC, które testowałeś :)

Jakie kulki do diaska !? To są połóweczki piłeczek do squasha, co by mojemu kochanemu Heglowi mięciutko było. ;-)

W dniu 26.01.2019 o 10:26, szymon1977 napisał:

Wątek był o wiele ciekawszy, zanim daliście się SC strolować. 

Nie przeceniaj mnie. Oni po prostu lubią trollować, a ja im to tylko ułatwiam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Najnowsze "tryndy" w kwestii kabli sieciowych - zawinąć w folię kuchenną

bf306d3b69120d2e7f90df21226963ae.jpg

  • Lubię to 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bo to jeszcze nie rozpakowane. Coś, jak Polonez za komuny u dziadka, który z babką jeździł tylko w niedzielę do kościoła, przez całe lata z folią na tylnej kanapie- bo by się zakurzyła.

;-)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

nie rozpakowane , jak nie "pykną" z dzwiękiem , to sprzeda jak nówki - bez wyuczonej sygnatury

 

:>

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
10 godzin temu, Sine Metu napisał:

Najnowsze "tryndy" w kwestii kabli sieciowych - zawinąć w folię kuchenną emoji23.png

To mamy komplet razem z ciężarkami na wtyczki watą, opaskami i podwieszaniem kabli :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak trzeba mieć zryte pod beretem, żeby wierzyć, że coś takiego działa??!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
11 godzin temu, Sine Metu napisał:

Najnowsze "tryndy" w kwestii kabli sieciowych - zawinąć w folię kuchenną

A może zwyczajnie zabrakło mu czarnego oplotu? ;-)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.