Skocz do zawartości
biniek

Audio mity

Rekomendowane odpowiedzi

24 minuty temu, soundchaser napisał:

Co jest zapisane na płycie CD? Dźwięk.

Nie - "dźwięk" w mikrofonie zostaje przeminiony w "prąd", a w głośniku "prąd" z powrotem w "dźwięk". Ptzykro mi, ale w systemie "dźwięku" nie ma. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Konkretniej, to na CD zapisana jest cyfrowo wartość napięcia w czasie. Sam dźwięk w elektronice to napięcie, oczywiście w praktyce mocno powiązane z prądem z racji praw fizycznych.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
  Czytałem, chyba na tym forum o gościu który ma już skompletowany cały system oprócz wtyczki na kabel zasilający do wzmacniacza. Przesłuchał już kilkanaście wtyczek i z każdą jego sprzęt brzmi inaczej. Biedak nie może się zdecydować.

 

A to dopiero początek drogi.

Musi jeszcze wymienić gniazdko sieciowe, pociągnąć osobną linię do audio, wymienić bezpiecznik w skrzynce... A życie ucieka

 

 

  • Haha 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@ sound 

Kwanty to nie dźwięk , sygnał elektryczny w przewodniku to nie dźwięk.

Ten - wyłącznie w ośrodku akustycznym.

(Powietrze ściany umeblowanie, ....)

@ sine metu

Co do gniazdek - tam, gdzie się da w instalacji p/t stosuję ceramikę Berker.

Od tyłu i od przodu mechanizm gniazda najlepiej zabezpieczony przed brakiem dolegania styków.

Coraz więcej urządzeń ma płaskie wtyczki a tam bolec ma ф 4 mm a nie 4.8.

Docisk musi być pewny mechanicznie bez luzów, żeby było bez iskrzenia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, soundchaser napisał:

Ty wszędzie widzisz tę niezastąpioną fizykę, a czasem trzeba proste rzeczy ogarniać bardziej po chłopsku, zamiast "naukowo".

Po "chłopsku" to sprawę np. kabli objął ten prezentowany wcześniej film z testem różnicowym. Tam nie ma już pola do snucia audiofilskich fantazji. Można nawet mieć 100% wagarów z lekcji fizyki.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
49 minut temu, xetras napisał:

Co do gniazdek - tam, gdzie się da w instalacji p/t stosuję ceramikę Berker.

Jaka jest nazwa handlowa serii tych gniazdek?

49 minut temu, xetras napisał:

Kwanty to nie dźwięk

Ale dźwięk to kwanty. :)

Edytowane przez JuG

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
6 godzin temu, soundchaser napisał:

Ty wszędzie widzisz tę niezastąpioną fizykę, a czasem trzeba proste rzeczy ogarniać bardziej po chłopsku, zamiast "naukowo".
Co jest zapisane na płycie CD? Dźwięk. Więc co przekazywane jest kablem do głośników i ostatecznie do naszych uszu?
Też dźwięk.

Przyjmij moje głębokie wyrazy współczucia.

Przykro mi, nie ma dla Ciebie nadziei.

3 godziny temu, JuG napisał:

Ale dźwięk to kwanty. :)

Możesz to rozwinąć?

W dniu 9.01.2019 o 20:15, Kazik II napisał:

Audiofil i nie wie. że najważniejszy jest ostatni milimetr kabla

Oczywiście, że jest najważniejszy- wszak ze szczególnym naciskiem należy zadbać o prawidłowy styk na złączu. To wie każdy "techniczny".

:-)

Edytowane przez porlick
  • Lubię to 4

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
8 minut temu, porlick napisał:

Możesz to rozwinąć?

https://pl.wikipedia.org/wiki/Fale_akustyczne

Fale akustyczne – rozchodzące się w ośrodku zaburzenie gęstości (i ciśnienia) w postaci fali podłużnej, któremu towarzyszą drgania cząsteczek ośrodka. Ośrodki, w których takie fale mogą się poruszać, to ośrodki sprężyste (ciało stałe, ciecz, gaz). Zaburzenia te polegają na przenoszeniu energii mechanicznej przez drgające cząstki ośrodka (zagęszczenia i rozrzedzenia) bez zmiany ich średniego położenia.

Cząsteczki składają się z kwantów? Nasz mózg też?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach



Ty wszędzie widzisz tę niezastąpioną fizykę, a czasem trzeba proste rzeczy ogarniać bardziej po chłopsku, zamiast "naukowo".
Co jest zapisane na płycie CD? Dźwięk. Więc co przekazywane jest kablem do głośników i ostatecznie do naszych uszu?
Też dźwięk.


Niby stary chłop, a "Giertychowska Matura"
  • Lubię to 1
  • Haha 3

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
18 minut temu, porlick napisał:

To wie każdy "techniczny".

:-)

O oczywistych rzeczach, tu się nie pisze ;))

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
7 minut temu, JuG napisał:

 

Cząsteczki składają się z kwantów? Nasz mózg też?

Otóż nie- powietrze ani mózg nie skladają się z kwantów.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tu jest problem. Sprawa jest nie do końca zbadana. Sposób działania mózgu również jest nieznany tak naprawdę. Wszystko opiera się na poszlakach. Leki działające na mózg w większości tworzone są na chybił trafił. Coś tam na coś działa, efektów ubocznych mało, akceptacja, sprzedaż. Istnieją przypadki osób z wyciętą nawet nie jedną półkulą, ale większą częścią mózgu, których zdolności poznawcze, intelektualne oraz systemy autonomiczne zostały zachowane bez żadnych zakłóceń.

Jednak nie jest to powód do wprowadzania do obrotu np. kwantowych reduktorów szumów, które to po prostu są ściemą. Podobna ściema to QLED. Gra słów i nic więcej. To, że coś jest małe nie oznacza, że jest "kwantowe".

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
21 minut temu, porlick napisał:

Otóż nie- powietrze ani mózg nie skladają się z kwantów.

Kwestia precyzji językowej. Świat mikroskopowy, z którego "zbudowany" jest świat makroskopowy, jest kwantowy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
43 minuty temu, Kazik II napisał:

O oczywistych rzeczach, tu się nie pisze ;))

A może warto by było...???

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
25 minut temu, JuG napisał:

Świat mikroskopowy, z którego "zbudowany" jest świat makroskopowy, jest kwantowy.

Jak już, to subatomowy, w ostateczności atomowy, ale makroskopowy już nie, i ta kwestia nie podlega dyskusji. 

To najczestszy pretekst do robienia wody z mózgu audiofilom za pomocą debilnych gadżetów typu "oczyszczacz kwantowy", itp. Dziwne, ze jeszcze ktokolwiek w to wierzy...

Edytowane przez porlick
  • Lubię to 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
43 minuty temu, porlick napisał:

"oczyszczacz kwantowy"

Nie słyszałem o takowych. Jeżeli są - jest to debilizm.

PS. Jednak są. http://www.kblsound.com/pl/bybee-technologies Możliwe, że to coś i wpływa na dźwięk (nie wiadomo co jest tam w środku) ale opis to pseudonaukowy bełkot marketingowy.

51 minut temu, porlick napisał:

makroskopowy już nie

Nie składa się z atomów? Byłaby inna mechanika kwantowa - byłaby inna materia. Albo nie byłoby jej wcale.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie da się przenieść zjawisk znanych z poziomu atomowego do "naszego poziomu". Inne typy oddzialywania, inne zjawiska, nawet inne zasady fizyczne. To tak, jakbyś zjawiska ze skali kosmicznej chciał tłumaczyć na zasadach znanych z naszego swiata.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
26 minut temu, porlick napisał:

Nie da się przenieść zjawisk znanych z poziomu atomowego do "naszego poziomu"

Powiedz to Japończykom. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gdybyś Ty działał na zasadach kwantowych, nie miałbyś problemów w byciu w dwóch miejscach jednoczesnie, albo w przenikaniu przez ścianę. 

Wiem, wiem. "Głupia" led działa wykorzystując zjawisko kwantowe, ale zauważ, że dzieje się to na poziomie atomowym, a Ty tylko obserwujesz skutki tego dzialania. Powtarzam raz jeszcze- żadne ciało makroskopowe jako całość, nie wykazuje dzialania na zasadach kwantowych.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
14 minutes ago, porlick said:

Powtarzam raz jeszcze- żadne ciało makroskopowe jako całość, nie wykazuje dzialania na zasadach kwantowych.

A efekt Casimira?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 10.01.2019 o 17:12, iro III napisał:

O klasę lepiej (abo i dwie...może trzy) i ....porównywalnie z rzeczami (w zależności od nastroju) 3,4 6, 7 x droższymi :)

Niestety, czasami jest to daremne porównanie, ponieważ tamte rzeczy również grają jak urządzenia wielokrotnie droższe. Na tym forum większość sprzętów gra jak sprzęty wielokrotnie droższe. Czasami wręcz je zjada, nie daje im szans, a wręcz masakruje. U recenzentów natomiast grają bardzo podobnie do tych dużo droższych, brakuje im tylko nieco czarnego tła, czasami są słąbiej zdefiniowane bryły instrumentów, lub jest mniej aury i barw planktonu. No ale w końcu konkurują z urządzeniami wielokrotnie droższymi. Mimo wszystko generalnie rekomendacja....

  • Lubię to 3

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, bum1234 napisał:

A efekt Casimira?

Też dotyczy niewyobrażalnie małych cząstek w próżni.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
5 godzin temu, porlick napisał:

Przyjmij moje głębokie wyrazy współczucia.

Przykro mi, nie ma dla Ciebie nadziei.

Zupełnie niepotrzebnie.
To ja Tobie powinienem współczuć. Widzenie wszystkiego w sposób zero-jedynkowy i nazywanie tego nauką jest godne współczucia i moim zdaniem jest gorsze od audio-voodoolizmu. ;-)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 hours ago, porlick said:

Też dotyczy niewyobrażalnie małych cząstek w próżni.

Nie. Jest to efekt dający się wytłumaczyć tylko przy pomocy modelu kwantowego, ale skutki są obserwowalne w skali wiele, wiele rzędów wyższej niż skala kwantowa. 

https://arxiv.org/pdf/1207.6163.pdf

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Świecenie led też widać gołym okiem, ale to tylko fotony. Czyżbyś potrafił zamienić się w falę i na odwrót? Magia jest możliwa?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, porlick napisał:

Magia jest możliwa?

Jasne że jest, wystarczy poczytać o wygrzewaniu kabli. Ciekawe zjawiska tam zachodzą podczas wygrzewania. Zmienia się struktura molekularna kabli do takiego stopnia, że jak się wygrzeją to już brzmią super. Później już się chyba nie wygrzewają bo ciągle brzmią doskonale i tak samo, nie tak jak bułeczki w piecu co jak za długo się pogrzeją to już do niczego są ;) . I co dziwne dla mnie to, że wygrzewają się dla każdego inaczej, jednemu krócej innemu dłużej. Magia :)

  • Haha 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nooo...

Zwlaszcza, że pierwsze METALURGICZNE przemiany w strukturze miedzi zachodzą grubo powyżej 200°C, czym więc jest owo "wygrzewanie"???

I jeszcze kwestia CO się"wygrzewa"?

Osobiscie obstawiam uszy wygrzewającego.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 11.01.2019 o 12:00, JuG napisał:

Jaka jest nazwa handlowa serii tych gniazdek?

Ale dźwięk to kwanty. :)

ad1: Ja używam serii Berker B. Kwadrat (stylistyka plakietek mi odpowiada).

Mechanizm jest w zasadzie uniwersalny (z serii S.2) a podejrzewam, że inne firmy też sobie radzą z tym, że styki z czasem ulegają "rozchechłaniu". Cena jeszcze przystępna chociaż sporo wzrosła w ostatniej dekadzie, a zarazem zrezygnowali (niestety) z twardego duroplastu w plakietkach na rzecz powszechnych plastików.

ad2: tak go odbieramy - tak kodujemy głośność, częstotliwość, itd., ale wg mnie dźwięk to przede wszystkim fala w danym ośrodku - część słyszymy świadomie,  część odbieramy jako niepokojące (infra- i ultra-).

Posłużę się cytatem:

Cytat

Falę dźwiękową stanowi lokalna zmiana gęstości i ciśnienia w ośrodku.

Zmiany gęstości i ciśnienia mają charakter fali okresowej lub szumu.

Drgania są warunkowane ściśliwością ośrodka i jego bezwładnością.

Prędkość dźwięku jest porównywalna ze średnią prędkością ruchów termicznych w ośrodku. Źródło: 

Tablice fizyczno astronomiczne, red.Witold Mizerski, wyd. Adamantan, Warszawa 2005.

[Cytat trochę jako ciekawostka - nie ma po co tutaj tworzyć podręcznika lub encyklopedii].

Czy w kwantach (paczkach porcjach) da się: zanurzyć pływać i bujać ? Przecież dźwięk jest płynny - przepływa.

Działanie przyczynowo skutkowe zachodzi. (a nie tylko przypadkowe prawdopodobieństwo).Determinizm a nie probabilistyka.

Możliwe jest przybieranie dowolnie dużo wartości pośrednich (ciągłych) a nie określonych stanów (dyskretnych).

Da się rozłożyć na dalsze części składowe

Z kwantami to mi się kompletnie kłóci - może (juG) o to Ci chodzi (o kłócenie się)? OK, o ile mam czas,  pospieram się.

Ale, piszmy o dźwięku muzycznym- nie ogólnie , fizycznym. To forum nie dla naukowców a dla hobbistów amatorów.

Wracam do wcześniejszej wątpliwej kwestii - na CD mamy skoki (jakby schodki) nałożone na takt zegara.

Te schodki generują przerwania jedynkowe - inaczej mamy  ciąg logicznych zer.

[To nie dźwięk].

W elektro mamy zmiany napięcia natężenia też w określonych cyklach.

[Te zmiany to nie dźwięk].

- Wytwarzamy drgania względem magnesu stałego (lub pola w elektrostatach magnetostatach)

[Te zmiany w ośrodku dochodzą do nas i odbieramy je - i to dźwięk jest].

(Czasami też muzyczka i frajda)

 

W dniu 11.01.2019 o 16:11, JuG napisał:

Kwestia precyzji językowej. Świat mikroskopowy, z którego "zbudowany" jest świat makroskopowy, jest kwantowy.

Świat substancjalny materialny jest obiektywny , obserwacja i czynność obserwatora nie wpływa na to że funkcjonuje.

 

Twierdzenie, że dźwięk jest też na płycie cd (to tylko nośnik ciągu zerojedynkowego)lub w drucie (to tylko przewodnik sygnałów elektrycznych) stanowi głupotę i nadużycie, na które ja wybałuszam gały.

Dopiero dalej (po opuszczeniu obwodu elektrycznego) on istnieje. Wcześniej nie.

 

Zaś magia to już świat psychiki demonów czarnej magii lub jasnej strony mocy.

Oraz głównie mnóstwo dezinformacji. Baardzo ciekawa ale to wytwór wyobraźni i niepowtarzalnie ulotnej weny twórczej. Nie o tym to forum.

Aha - taki wytrych słowotwórczy "kwantowy" to pewnie synonim w nowomowie tego, że coś jest więcej niż magiczne ?

 

A skoro tak to pewnie  wpływa na bieżącą fizykę i manipuluje czasoprzestrzenią ? 

W realu to nie tak. (Dopuszczam jednostkowe niepowtarzalne zbiegi okoliczności, zawroty głowy, hipnozę, intuicję, 6 zmysł, itede)

Wydatki przytomnie raczej realizujemy..

  • Lubię to 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 11.01.2019 o 11:13, xetras napisał:

ceramikę Berker

Jakiś link...

 

8 godzin temu, xetras napisał:

Ja używam serii Berker B. Kwadrat

Dopiero doczytałem :-)

 

8 godzin temu, xetras napisał:

Zaś magia to już świat psychiki demonów czarnej magii lub jasnej strony mocy.

Oraz głównie mnóstwo dezinformacji. Baardzo ciekawa ale to wytwór wyobraźni i niepowtarzalnie ulotnej weny twórczej

 

8 godzin temu, xetras napisał:

Nie o tym to forum.

Oj...tu bym się mocno zastanowił ;-)

 

7 godzin temu, xetras napisał:

Wydatki przytomnie raczej realizujemy..

I tu podobnie ...

Jak czytam sobie co niektóre wywody to chyba już wiem jak powstają sekty...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, xetras napisał:

Z kwantami to mi się kompletnie kłóci - może (juG) o to Ci chodzi (o kłócenie się)? OK, o ile mam czas,  pospieram się.

Kłócenie się nie ma sensu - jest to strata czasu. Ale możemy podywagować sobie trochę w wolnych chwilach. :) Odróżnijmy też podejście ogólnofilozoficzne (mi osobiście podoba się buddyjskie - wszystko ze wszystkim jest powiązane) od uproszczonego modelu fizycznego zjawiska.

Godzinę temu, xetras napisał:

Świat substancjalny materialny jest obiektywny , obserwacja i czynność obserwatora nie wpływa na to że funkcjonuje.

Prawie wszystko wpływa na prawie wszystko tylko stopnie tych wpływów są różne, większość z nich jest pomijalna w modelach o określonych założeniach. Jak obserwator wyciągnie wtyczkę z kontaktu to wzmacniacz przestanie funkcjonować. :) Obserwator muzyczny jest też obiektem materialnym i swoimi parametrami mierzalnymi (masa, objętość, położenie, twardość, ...) wpływa na dźwięk jako "ustrój akustyczny". Albo np. gorączka obserwatora zmienia temperaturę gazu go otaczającego tym samym wpływając na drgające cząstki fali akustycznej (oczywiście w stopniu niewielkim).

Mi chodzi o to, że jakieś niewielkie (jakie?) zmiany parametrów fizycznych mogą (nie muszą) wpływać na odbiór przez nas muzyki w postaci fali akustycznej. Np. z jaką precyzją muszą być ustawione kolumny w pokoju? Znam takich, którzy twierdzą że do milimetra (w tym na wysokość dla monitorów).

51 minut temu, xetras napisał:

Twierdzenie, że dźwięk jest też na płycie cd (to tylko nośnik ciągu zerojedynkowego)lub w drucie

Dźwięk to fala akustyczna - płyta CD może bezpośrednio generować dźwięk ale musi być wprowadzona w drgania. :)

Chyba raczej chodziło o to, że na CD jest muzyka. A muzyka jest - w postaci zakodowanej. Tak samo muzyka jest w drucie tylko "kodowanie" ma już inne. Dopiero głośnik muzykę "rozkodowuje" do postaci, którą zdolny jest odebrać nasz układ słuchowy.

Edytowane przez JuG

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.