Jump to content
IGNORED

Audiofil jako ogniwo łańcucha w zestawie


jar1

Recommended Posts

Proszę Państwa,

Ciągle odbywają się dyskusje na temat , jak powinien grać zestaw, konkretne urządzenia, okablowanie itd. Tworzone są nawet procentowe rankingi wagi poszczególnych składników toru w całościowym przekazie. Również ich klasyfikacja w zalezności od półki cenowej.

Natomiast w tym całym łańcuchu brakuje uwzględnienia samego "audiofila". A przecież to on ocenia i decyduje o końcowym efekcie.

Nie można pomijać tego ogniwa w każdej ocenie jakości zestawu.

Audiofil jest również składnikim zestawu, a wiadomo, że ograniczeniem dla całości zestawu jest zawsze jego najsłabsze ogniwo. Czy może być nim sam audiofil? Z pewnością, bo niby dlaczego nie.

Jaki jest więc jego wagowy udział w ocenie całego zestawu?

Link to comment
Share on other sites

Jaki jest więc jego wagowy udział w ocenie całego zestawu?

Liczysz na to , że każdy teraz napisze jakim jest ogniwem dla swojego zestawu??? No chętnie poczytam czy większość z nas to ludzie skromni czy wręcz przeciwnie.

Jeśli o mnie chodzi to postaram się byś pośrodku i moja odpowiedz brzmi : Jestem dla swojego zestawu ogniwem spajającym. Przy czym znając samego siebie już od prawie pięćdziesięciu lat śmiem nadmienić iż spoiwo to nie jest trwałe.

A tak zupełnie na serio ,to chyba akurat na to pytanie żaden " jeszcze normalny " audiofil nie chciałby usłyszeć prawdy ;)

Link to comment
Share on other sites

W sumike, to nie liczę na osobiste samokrytyki, jedynie na uświadomieniu faktu, ze opinie tu wyrażane i czytane zawsze "skazone" są poprzez indywidualny i subuektywny czynnik - obecność słucachącego w doświadczeniu.

Pytanie, jak klasyfikować i oceniać wartość dźwięku bez uwzględnienia samego oceniającego.

Jakieś rankingi tych oceniających, podział na półki itp.?

Wielokrotnie spotykam się z dość diametralnymi opiniami na dokładnie ten sam dźwięk wydobywający się z zestawu...

Link to comment
Share on other sites

Rola audiofila jest najważniejszym elementem składowym systemu.W zależności od preferencji muzycznych ponoszę odpowiedzialność za to co obecnie pogrywa mi na co dzień.Gdy są smaczki i wszystkie wymagania dźwiękowe to jestem głową w chmurach.A w wyniku słabego zestawienia pozostaje mi najważniejsze zadanie czyli przyjęcie na klatę,pogodzenie się z tym i określeniem siebie jako najsłabsze ogniwo całej konfiguracji.Bo na co by tu innego zgonić i co bu tu innego rzec?Słuchałem,porównywałem i kupiłem to o co mi teraz może chodzić :-) i tak wkoło aż do bankructwa :-)

Link to comment
Share on other sites

A co ma takiego Audiofil ze jest takie zainteresowanie i tyle tematów, to jakaś nowy gatunek dzikiej małpy ?

prawie każdy na tym forum jest po części Audiofilem, czym bardziej zaangażowany tym większa cześć

jedni ida w kierunku dobrych realizacji drudzy testują sprzęty a trzeci starają się udowodnić ze to wszystko voodoo a to tez po części jest hobby z zaangażowaniem

Link to comment
Share on other sites

Audiofil jest również składnikim zestawu, a wiadomo, że ograniczeniem dla całości zestawu jest zawsze jego najsłabsze ogniwo. Czy może być nim sam audiofil? Z pewnością, bo niby dlaczego nie.

 

Mnie by przez myśl nie przeszło, że audiofil może być najsłabszym ogniwem....no...jak by przestał inwestować w sprzęt to co innego.

Link to comment
Share on other sites

Nie ma czegoś takiego, ze dany system można ocenić jak gra bez udziału audiofila.

Nikt dotąd nie analizuje wyjściowego ciśnienia akustycznego, jaki dociera do uszu słuchającego i nie poównuje (koreluje) go z sygnałem nagranym na nosniku.

Jesteśmy skazani na subiektywne oceny, własne jak i innych. Ten element wystarczy, by do takich ocen odnosić się z dystansem. Sporym dystansem. Nie ma więc tu mowy o jakijś obiektywnej prawdzie i wyłączności na nią.

Link to comment
Share on other sites

Czyli jak ktoś ma referencyjne sprzęta z półki hiend za przysłowiowy milion, a sam ledwie słyszy 12-13khz, do tego jest przygłuchy na jedno bądź dwoje uszu to cały system nie spełnia nawet normy DIN hifi!

Człowiek może być dobry, uczciwy ale i tak ilość ludzi na jego pogrzebie zależy od pogody...

Link to comment
Share on other sites

Znamy się mało, więc może powiem coś o sobie.

Urodziłem się w grudniu; w drugiej połowie grudnia w zasadzie; dokładnie 31 grudnia.

No, to może tyle o sobie:-)

 

I powiem Wam, że bywają dni, gdy najsłabszym ogniwem w łańcuchu - jestem ja sam.

Sprzęt ten sam, płyty i chałupa takoż, a jakoś - nie idzie słuchanie, kruca bomba.

 

Wtedy: wszystko off i książka lub piękne okoliczności przyrody.

 

Wiem, że za kilka najdalej dni - przejdzie.

Link to comment
Share on other sites

Czyli jak ktoś ma referencyjne sprzęta z półki hiend za przysłowiowy milion, a sam ledwie słyszy 12-13khz, do tego jest przygłuchy na jedno bądź dwoje uszu to cały system nie spełnia nawet normy DIN hifi!

A jest jakaś norma na audiofila?

Nie znam...

Link to comment
Share on other sites

Chyba, co by tu nie pisać, audiofil jest pierwszym ogniwem w tym łańcuchu. To on dobiera resztę ogniw pod siebie-swoje upodobania muzyczne, barwę dźwięku(tę ulubioną). Dąży do skompletowania takiego zestawu, który da mu frajdę. Pewnie te rozbieżne oceny tego samego zestawu stąd się biorą-jeden lubi landrynki drugi mentosy ;)

Nie należy mylić prawdy z opinią większości .

Link to comment
Share on other sites

Chyba, że będzie można kupować zestaw z audiofilem

Nic nowego nie wymyśliłeś.Powiedział bym, że temat o sprzedaży audio-maniaka razem z jego dorobkiem często odgrzewany jest przez nasze żony . Wiele razy będąc u mojej siostry słyszałem jak krzyczała o moim szwagrze "a w cholerę jasną sprzedała bym go razem z tymi jego kolumnami".

Moja żona często mówi : " jak mi przyniesiesz jeszcze jeden odtwarzacz, to nawet dopłacę, żeby cię ktoś z tym wszystkim wziął "

Link to comment
Share on other sites

Pytanie tylko dlaczego. Czy towarzystwo nie pozwala się wystarczająco skupić, czy zaburza swoją obecnością propagację fal dzwiękowych...

No właśnie też się nad tym poważnie zastanawiam. To nawet nie chodzi o towarzystwo, po prostu dla mnie zawsze gra lepiej niż dla innych.

Link to comment
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.

                  wykrzyknik.png

AdBlock blocking software detected!


Our website lives up to the displayed advertisements.
The ads are thematically related to the site and are not bothersome.

Please disable the AdBlock extension or blocking software while using the site.

 

Registered users can disable this message.