Jump to content
IGNORED

DAC do systemu. Czy warto ?


MrSalieri

Recommended Posts

Witam wszystkich znawców tematu.

Po przeczytaniu wielu wątków o DAC-ach mam mętlik w głowie ale może zacznę od początku.

Posiadam zestaw Marantz PM6002 oraz kolumny Dali Zensor 3 Jest to spięte kablami Chord Silver Screen a wszystko gra z PC z karty SB Audigy 2 ZS.

Muzyki słucham głownie z PC z FLAC (Foobar) od rege po muzykę klasyczną.

 

Pytanie jest takie.

Czy warto zainwestować w zewnętrzny DAC typu Cambridge Audio DacMagic 100 czy coś podobnego czy lepiej inwestować w lepsze kolumny i wzmacniacz zachowując obecne źródło.

Co da lepszą, słyszalną poprawę jakości dźwięku ( scenę, rozdzielczość, szczegółowość).

Link to comment
Share on other sites

Witaj. Moim zdaniem lepiej jest chyba zastosować jakiś DAC z wejściem USB lub lepszą kartę np. AIM SC808. Do Foobar-a wtyczka WASAPI i w ten sposób tworzysz tryb bit-perfect, który omija cyfrową kontrolę głośności i resampling, co negatywnie wpływa na jakość dźwięku z komputera. Tyle mojej wiedzy odnośnie bit-perfect. Zapewne napisałem nie do końca dokładnie i prawdopodobnie słyszę, że dzwoni, tylko nie wiem w którym kościele, więc myślę, że bardziej obeznani w tym temacie koledzy na pewno dokładniej to wytłumaczą. Wydaje mi się jednak, że ta karta, to coś lepszego niż integra ale też i nie jakaś najlepsza. Po pierwsze zasilana jest z gniazda PCI-e i niczym nie ekranowana, więc zbiera różne pasożytnicze syfy od innych podzespołów komputera. Co do DACMagic mogę dodać tylko tyle, że jest zasilany przez zasilacz impulsowy i najlepiej jest go wymienić na jakiś liniowy Tomanek czy coś w tym stylu a to koszt ok. 600 zł. Jeśli chodzi o moje priorytety, dobre zasilanie to podstawa a kable najmniej, byle nie jakieś druciki od lampki nocnej. To tylko moje zdanie, bo niektórzy kable "słyszą".

Link to comment
Share on other sites

Zdecydowanie warto. DAC to w końcu źródło sygnału, więc po kolumnach to najważniejszy element systemu. Pewnie niektórzy się z tym nie zgodzą, ale u mnie dużo większą różnicę robiła wymiana DAC-a, niż wzmacniacza.

Karty wewnętrzne to (z nielicznymi wyjątkami) jeden z gorszych wyborów, bo jak pisał sylwon zbierają mnóstwo śmieci z wnętrza komputera.

Epson LS10000; Cambridge CXU + Arcam FMJ P7; Polk Reserve R700 + Paradigm Center 3 v7 + Studio 10 v5 + sub Paradigm Seismic 110; Schiit Asgard 3

Link to comment
Share on other sites

Pytanie czy ma to sens przy tym zestawie. Czy nie lepiej np. dołożyć cenę DAC-a do kolumn czy wzmacniacza.

Powiem tak. Jako, że komputer (szczególnie PC) jest nie najlepszym źródłem dźwięku, wymiana stereo niewiele zmieni, bo komputer z Windowsem, jako źródło dźwięku nadal będzie najsłabszym ogniwem. Jeśli zadowolony jesteś ze swojego zestawu, kiedy źródłem jest np. odtwarzacz CD, to pozostaje tylko jedno rozwiązanie. Zewnętrzny DAC lub lepsza karta dźwiękowa z odpowiednio skonfigurowanym player-em, żeby ominąć kiepski tor audio w Windowsie.

 

Zostałem poproszony o nie udzielanie rad w wyborze sprzętu w związku z moimi przekonaniami, także nie pozostaje mi nic innego jak zasugerować:

Trzeba było nie głosić herezji :-) Dla mnie też pewnie szykują stos albo szubienice z audiofilskim kablem w roli stryczka, zamiast konopnego sznura :-)
Link to comment
Share on other sites

Pytanie czy ma to sens przy tym zestawie. Czy nie lepiej np. dołożyć cenę DAC-a do kolumn czy wzmacniacza.

Jest jeszcze jedna opcja. Wymiana wzmacniacza na inny, z wbudowanym przetwornikiem. Odpada wtedy problem z dodatkowym zasilaczem w przypadku DAC-ów z tymi ładowarkami od telefonów :-)
Link to comment
Share on other sites

Wymien tego PM na serie 510/511 od Marantza. Dzwiekowo bedziesz do przodu. Plus zyskasz mozliwosc streamingu, ew podepnij sobie USB dongle 128GB w tyl i po problemie.

'Muzyka używana jest do kształtowania ludzkiego umysłu; może być mocna jak narkotyk, lecz o wiele niebezpieczniejsza, gdyż nikt nie traktuje poważnie manipulowania poprzez muzykę."

Link to comment
Share on other sites

Powiem tak. Jako, że komputer (szczególnie PC) jest nie najlepszym źródłem dźwięku, wymiana stereo niewiele zmieni, bo komputer z Windowsem, jako źródło dźwięku nadal będzie najsłabszym ogniwem. Jeśli zadowolony jesteś ze swojego zestawu, kiedy źródłem jest np. odtwarzacz CD, to pozostaje tylko jedno rozwiązanie. Zewnętrzny DAC lub lepsza karta dźwiękowa z odpowiednio skonfigurowanym player-em, żeby ominąć kiepski tor audio w Windowsie.

 

Komputer może być bardzo dobrym źródłem dźwięku, nie gorszym od CD. Wystarczy że DAC lub konwerter będzą izolowane. Dodatkowo warto, aby konwerter miał swoje własne zasilanie dobrej jakości, co przekłada się wyraźnie na efekt końcowy, czyli poprawę brzmienia zestawu.

Link to comment
Share on other sites

Zewnętrzny DAC lub lepsza karta dźwiękowa z odpowiednio skonfigurowanym player-em, żeby ominąć kiepski tor audio w Windowsie.

gwoli scislosci foobar pracuje rowniez na linuxie.

po 2gie zamiast meczyc sie na windowsach, moze warto sprowac czegos dedykowanego do audio, bezglosnego, 100 x szybszego niz winda?

jesli jeszcze nie mieliscie do czynienia, to radze zainteresowac sie daphile.

Największym sukcesem szatana jest przekonanie ludzi, że nie istnieje

Link to comment
Share on other sites

Co do zasilania DAC-a to czytałem że jest ważne ale cena Tomanka jest kosmiczna.

Z tym zasilaniem to często lekka przesada. Wszystko zależy od konkretnej konstrukcji, ale często różnice są na takim poziomie, że zastanawiam się czy słyszę jakieś różnice czy mi się tylko wydaje :) Podobnie jest z niektórymi kabelkami.

 

Powiem tak. Jako, że komputer (szczególnie PC) jest nie najlepszym źródłem dźwięku, wymiana stereo niewiele zmieni, bo komputer z Windowsem, jako źródło dźwięku nadal będzie najsłabszym ogniwem.

Może jeśli się go nie umie poprawnie skonfigurować, co jakoś specjalnie trudne nie jest. Komputer pełni rolę transportu, a nie źródła - jeśli podpinamy go pod zewnętrzny DAC. Wtedy jego wpływ na dźwięk jest praktycznie pomijalny, wszystko zależy od dalszego toru i kolumn.

 

Zostałem poproszony o nie udzielanie rad w wyborze sprzętu w związku z moimi przekonaniami

Jeśli nie słyszysz różnic w brzmieniu DAC-ów to już raczej wina Twojego słuchu albo się po prostu uparłeś żeby ich nie słyszeć. Skoro są tu ludzie, którzy ponoć słyszą różnice w brzmieniu nawet po wymianie bezpiecznika, to muszą być też i tacy co nie słyszą "niczego" ;)

Epson LS10000; Cambridge CXU + Arcam FMJ P7; Polk Reserve R700 + Paradigm Center 3 v7 + Studio 10 v5 + sub Paradigm Seismic 110; Schiit Asgard 3

Link to comment
Share on other sites

Jeśli nie słyszysz różnic w brzmieniu DAC-ów to już raczej wina Twojego słuchu albo się po prostu uparłeś żeby ich nie słyszeć. Skoro są tu ludzie, którzy ponoć słyszą różnice w brzmieniu nawet po wymianie bezpiecznika, to muszą być też i tacy co nie słyszą "niczego" ;)

 

Wygląda na to, że nie jestem odosobniony w tym przekonaniu, że DAC'i grają tak samo :)

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Pojutrze zweryfikujemy to razem z trzema innymi osłuchanymi kolegami ;)

PC (Spotify, AIMP4) | ODAC revB+O2 | ADAM A7X | Sennheiser HD600

Link to comment
Share on other sites

Komputer może być bardzo dobrym źródłem dźwięku, nie gorszym od CD. Wystarczy że DAC lub konwerter będzą izolowane. Dodatkowo warto, aby konwerter miał swoje własne zasilanie dobrej jakości, co przekłada się wyraźnie na efekt końcowy, czyli poprawę brzmienia zestawu.

Może jeśli się go nie umie poprawnie skonfigurować, co jakoś specjalnie trudne nie jest. Komputer pełni rolę transportu, a nie źródła - jeśli podpinamy go pod zewnętrzny DAC. Wtedy jego wpływ na dźwięk jest praktycznie pomijalny, wszystko zależy od dalszego toru i kolumn.

 

Właśnie takie rozwiązania sugerowałem w swoich podpowiedziach. Oczywiście, że poprawna konfiguracja. Np. darmowy foobar z interfejsem WASAPI i kilka ustawień, takich jak czas buforowania itp. Źródło zaś, w sensie odtwarzacza plików. Co do zasilania. Napisałem tak, ponieważ większość osób tak doradza. Dobre zasilanie traktuje poważnie, bo to chyba dość istotny podzespół każdego urządzenia elektryczno-elektronicznego ale zgodzę się z @qbakos, czy w przypadku takiego DAC-a, to konieczność. Większość producentów budżetowych DAC-ów stosuje takie zasilanie. Tak sobie myślę, że gdyby to było aż takie fatalne rozwiązanie, to raczej nie stosowali by takich zasilaczy.
Link to comment
Share on other sites

Właśnie takie rozwiązania sugerowałem w swoich podpowiedziach. Oczywiście, że poprawna konfiguracja. Np. darmowy foobar z interfejsem WASAPI i kilka ustawień, takich jak czas buforowania itp. Źródło zaś, w sensie odtwarzacza plików. Co do zasilania. Napisałem tak, ponieważ większość osób tak doradza. Dobre zasilanie traktuje poważnie, bo to chyba dość istotny podzespół każdego urządzenia elektryczno-elektronicznego ale zgodzę się z @qbakos, czy w przypadku takiego DAC-a, to konieczność. Większość producentów budżetowych DAC-ów stosuje takie zasilanie. Tak sobie myślę, że gdyby to było aż takie fatalne rozwiązanie, to raczej nie stosowali by takich zasilaczy.

sylwon38 widze, ze lubisz te klimaty, zaintersuj sie daphile. mysle, ze odpuscisz windows i szybko przeniesiesz sie na cos tak bezproblemowego i lekkiego.

Największym sukcesem szatana jest przekonanie ludzi, że nie istnieje

Link to comment
Share on other sites

Wygląda na to, że nie jestem odosobniony w tym przekonaniu, że DAC'i grają tak samo :)

Daci nie grają tak samo, ale różnice miedzy nimi nie zawsze są zauważalne na pierwszy rzut ucha. Ja różnice słyszę głównie w sposobie kreowania sceny i rozdzielczości wysokich tonów. To samo tyczy się również konwerterów usb, chociaż tu w znacznie mniejszym stopniu.

Opisy różnic są często mocno przesadzone, ale z drugiej strony dla niektórych nawet minimalna zmiana jest tą istotną.

Ferowanie sądów że coś jest niemożliwe do rozróżnienia jest trochę na wyrost jeśli mówimy o prawdziwej elektronice a nie o voodoo gadżetach.

Czasami różnice są tylko są dla nas nie istotne lub nie zwracamy na nie uwagi.

Link to comment
Share on other sites

sylwon38 widze, ze lubisz te klimaty, zaintersuj sie daphile. mysle, ze odpuscisz windows i szybko przeniesiesz sie na cos tak bezproblemowego i lekkiego.

Zabiłeś mi ćwieka :-) Próbuję to uruchomić. Bootuje z pendrive. Na początek pomijam wszystkie dane tj. IP, bramy sieciowe, maski podsieci, (piszę na razie tak na pałę, bo takie terminy obiły mi się o uszy). Następnie jest do wyboru na którym dysku chcę to uruchomić (chyba), do wyboru mam dwa- SSD z systemem i HDD z różnym badziewiem, tylko tam jest napisane "clear drive...", więc boje się żeby nie sformatować dysku. Pomijam więc to, niby instaluje się Daphile, dalej prosi o wpisanie 192.168... w przeglądarce, której tam nie ma :-) i gaśnie monitor. Na razie nie mogę tego rozgryźć ale "ja tu jeszcze wrócę z Olem" :-)
Link to comment
Share on other sites

Zabiłeś mi ćwieka :-) Próbuję to uruchomić. Bootuje z pendrive. Na początek pomijam wszystkie dane tj. IP, bramy sieciowe, maski podsieci, (piszę na razie tak na pałę, bo takie terminy obiły mi się o uszy). Następnie jest do wyboru na którym dysku chcę to uruchomić (chyba), do wyboru mam dwa- SSD z systemem i HDD z różnym badziewiem, tylko tam jest napisane "clear drive...", więc boje się żeby nie sformatować dysku. Pomijam więc to, niby instaluje się Daphile, dalej prosi o wpisanie 192.168... w przeglądarce, której tam nie ma :-) i gaśnie monitor. Na razie nie mogę tego rozgryźć ale "ja tu jeszcze wrócę z Olem" :-)

nie poddawaj sie instalacja wbrew pozorom jest prosta, daphile mozesz zainstalowac (system) nawet na zwyklym pendrive, zajmuje bardzo nieduzo miejsca, niestety wymaga sformatowania nosnika, wiec utraty danych. najlepiej poczytaj, nawet na naszym forum sa dokladne opisy co i jak zrobic. aby dostac sie do daphile nie wpisujesz nic na kompiuterze, na korym jest on zainsalowany, ale wchodzic na niego przez przegladarke z innego komputera/tableta/smarfona itd.

idea daphile jest taka - instalujesz go na jakims bezglosnym terminalu, ktory stawiasz w kacie i zapominasz. cala obsluga realizowana jest jak opisalem powyzej.

Największym sukcesem szatana jest przekonanie ludzi, że nie istnieje

Link to comment
Share on other sites

idea daphile jest taka - instalujesz go na jakims bezglosnym terminalu, ktory stawiasz w kacie i zapominasz. cala obsluga realizowana jest jak opisalem powyzej.

Świetnie. Kali już być bliżej domu. Terminal, obsługa smartfonem, proste i wygodne rozwiązanie. Pomyślę o tym, jak już uporam się ze słuchawkami, bo mam problem. Sennheiser HD600/650 lub AKG k712. Jeśli grają podobnie to wybrał bym AKG ze względu na samodopasowujący się kabłąk. Mam teraz AT ATH-AD700. AT stosuje takie skrzydełka (być może patent zapożyczony od Always) ale to naprawdę wygodne rozwiązanie. Najbardziej nie znoszę sybilizacji. Mało jest recenzji na temat tego modelu AKG. Znalazłem jedną, w której autor napisał, że nie mają tego mankamentu. Czy któryś z kolegów wie coś więcej na temat tych AKG i mógłby podzielić się swoją opinią? Będę wdzięczny.
Link to comment
Share on other sites

Świetnie. Kali już być bliżej domu. Terminal, obsługa smartfonem, proste i wygodne rozwiązanie. Pomyślę o tym, jak już uporam się ze słuchawkami, bo mam problem. Sennheiser HD600/650 lub AKG k712. Jeśli grają podobnie to wybrał bym AKG ze względu na samodopasowujący się kabłąk. Mam teraz AT ATH-AD700. AT stosuje takie skrzydełka (być może patent zapożyczony od Always) ale to naprawdę wygodne rozwiązanie. Najbardziej nie znoszę sybilizacji. Mało jest recenzji na temat tego modelu AKG. Znalazłem jedną, w której autor napisał, że nie mają tego mankamentu. Czy któryś z kolegów wie coś więcej na temat tych AKG i mógłby podzielić się swoją opinią? Będę wdzięczny.

z tych sluchawek, ktore wymieniles to raczej hd600. oczywiscie kazdy ma swoj gust, ale akurat hd600 to klasa reprodukcji sama w sobie, za stosunkowo niewielkie pieniadze, poza tym niesamowita wygoda podczas sluchania.hd650 byly jak dla mnie zbyt "ciemne" to znaczy wiekszy bas, jakby mniejsza przejrzystosc. nie umiem pisac audioelaboratow, ale mam nadzieje, ze oddalem sedno sprawy.

w watku udziela sie BeatX - o ile mnie pamiec nie myli, to wlasnie niedawno testowal tego typu sluchawki, poza tym to chyba on stworzyl tez na forum watek/instrukcje instalacji daphile.

mozesz upiec 2 pieczenie na 1 ogniu

Największym sukcesem szatana jest przekonanie ludzi, że nie istnieje

Link to comment
Share on other sites

Tak, mam teraz u siebie wypożyczone od q21.pl Sennheiser HD600 i HD650

Obie pary słuchawek to granie wysokiej próby, tylko w nieco innym charakterze.

HD600, urzekły mnie klasą dźwięku, bardzo równym strojeniem - chyba najbardziej liniowym jakie dotąd słyszałem (a przerobiłem już tych nauszników bardzo dużo)

Już gdzieś raz napisałem, że HD600 to tak, jakby włączyć we wzmacniaczu przycisk "source direct" i ominąć wszelkie koloryzacje dźwięku.

Taki niemiecki ordnung :)

HD650 natomiast, to słuchawki lepiej dociążone - ale kosztem rozdzielczości i liniowości.

HD650 odbieram jako nauszniki grające ciemno, z mocno zaakcentowanymi niskimi tonami na zasadzie podbicia midbasu.

Nie ma mowy, o precyzji w kontroli najniższych rejestrów, aczkolwiek nic nie dudni, tylko w muzyce mocno operującej na niskich rejestrach, bass w HD650 zwyczajnie zalewa średnie tony.

Nie mogę zrozumieć filozofii strojenia HD650, ponieważ ani nie jest to super opcja dla basshead'ów (są słuchawki w tej cenie z o wiele lepszym oddaniem niskich tonów, np DT990), ani jakoś wybitnie muzykalne w ogólnym rozrachunku - a zdecydowanie w tym kierunku są strojone.

Dla muzykalności, a nie analizy.

HD650 imho nie mają nic, czego by nie miały inne modele - tyle, że w innych modelach jest to rozwiązane lepiej (jeżeli szuka się konkretnego brzmienia)

Moje zdanie jest takie, jeżeli do 1300 pln i koniecznie Sennheiser to albo HD600 do domu, albo Sennheiser Momentum jako portable.

PC (Spotify, AIMP4) | ODAC revB+O2 | ADAM A7X | Sennheiser HD600

Link to comment
Share on other sites

z tych sluchawek, ktore wymieniles to raczej hd600. oczywiscie kazdy ma swoj gust, ale akurat hd600 to klasa reprodukcji sama w sobie, za stosunkowo niewielkie pieniadze, poza tym niesamowita wygoda podczas sluchania.hd650 byly jak dla mnie zbyt "ciemne" to znaczy wiekszy bas, jakby mniejsza przejrzystosc. nie umiem pisac audioelaboratow, ale mam nadzieje, ze oddalem sedno sprawy.

w watku udziela sie BeatX - o ile mnie pamiec nie myli, to wlasnie niedawno testowal tego typu sluchawki, poza tym to chyba on stworzyl tez na forum watek/instrukcje instalacji daphile.

mozesz upiec 2 pieczenie na 1 ogniu

Właśnie z myślą o HD600 kupiłem wzmacniacz słuchawkowy. Zwykły Aune X1s ale może dostarczyć mocy dla słuchawek o impedancji 300 Ohm. Jeszcze jedno pytanie, czy naprawdę mają taki kiepski kabel (w sensie jakości) i czy to prawda, że te poduszki nie mają efektu pamięci i z czasem już się tak nie dopasowują. To chyba czepianie się na siłę. BeatX, podesłał mi link do konfiguracji Daphile.

BTW. Ciekawy Avatar, trochę rozprasza ale był czas przywyknąć przecie :-)

Link to comment
Share on other sites

Właśnie z myślą o HD600 kupiłem wzmacniacz słuchawkowy. Zwykły Aune X1s ale może dostarczyć mocy dla słuchawek o impedancji 300 Ohm. Jeszcze jedno pytanie, czy naprawdę mają taki kiepski kabel (w sensie jakości) i czy to prawda, że te poduszki nie mają efektu pamięci i z czasem już się tak nie dopasowują. To chyba czepianie się na siłę. BeatX, podesłał mi link do konfiguracji Daphile.

BTW. Ciekawy Avatar, trochę rozprasza ale był czas przywyknąć przecie :-)

kabel jak kabel, ja w moich sluchawkach juz 1 wymienialem. gdzies sie rzeczywiscie musial uszkodzic (nie przy wtykach) i nie bardzo 1 strona dzialala. na szczescie nie jest to droga sprawa. poza tym zawsze mozna wymienic na lepszy, lub zrobic samemu. mnie bardziej denerowala dlugosc, a wlasciwie jego krotkosc, bo akurat w mojej odsluchowej jaskini potrzebowalem kabla ok. 5,5-6m, a ten ma "tylko" 3

 

jesli chodzi o poduszki, to troche sie gniota, ale to podobno lepiej dla dzwieku ;-)

Największym sukcesem szatana jest przekonanie ludzi, że nie istnieje

Link to comment
Share on other sites

Widzę że temat zszedł na zupełnie inne tory...

Jest coś takiego jak PW Panowie.

Nie Ty pierwszy zwracasz uwagę i nie dziwię się. Zakładasz wątek, prosisz o poradę a koledzy o swoich problemach. To często się zdarza na forach, może dlatego żeby nie zakładać nowego wątku. Nie gniewaj się.
Link to comment
Share on other sites

Czy warto zainwestować w zewnętrzny DAC typu Cambridge Audio DacMagic 100 czy coś podobnego czy lepiej inwestować w lepsze kolumny i wzmacniacz zachowując obecne źródło.

Co da lepszą, słyszalną poprawę jakości dźwięku ( scenę, rozdzielczość, szczegółowość).

 

Zainwestuj w lepsze kolumny i akustykę pomieszczenia :)

Inne (lepsze) kolumny + lepiej zaadaptowana akustyka da Ci o wiele większe zmiany w dźwięku niż zmiana sprzętu.

PC (Spotify, AIMP4) | ODAC revB+O2 | ADAM A7X | Sennheiser HD600

Link to comment
Share on other sites

Wg. mnie lepiej, taniej i prosciej po prostu kupic to. A jak gra, tak:

 

Sound quality compared to PM6004 with rDac? No difference at all. Simple as that. Tested with wide range of music on the same pair of speakers - Q300. Headphone output? Again, no difference.

 

 

L_01.jpg

'Muzyka używana jest do kształtowania ludzkiego umysłu; może być mocna jak narkotyk, lecz o wiele niebezpieczniejsza, gdyż nikt nie traktuje poważnie manipulowania poprzez muzykę."

Link to comment
Share on other sites

Posiadam zestaw Marantz PM6002 oraz kolumny Dali Zensor 3 Jest to spięte kablami Chord Silver Screen a wszystko gra z PC z karty SB Audigy 2 ZS.

Bożenko przedwojenna! Ale mieszacie MrSalieri w głowie. MrSalieri to co poskładałeś do tej pory to całkiem fajny zestaw. Ja bez namysłu kupił bym Cambridge Audio DacMagic 100(dla ciebie pasuje jak ulał), bo moim zdaniem Audigy to najsłabsze ogniwo.Nie dokupuj do niego żadnego zasilacza, bo może się ( moim zdaniem) trochę cały system "przyciemnić "( w zależności od producenta) Kiedy już posłuchasz i w co wątpię dojdziesz do wniosku, że jest zbyt "jasno i mało muzykalnie" wtedy rozejrzysz się za odpowiednim zasilaczem. Ale to tylko rada starego i może już głuchego melomana ;)

To jest 50%

 

lepiej zaadaptowana akustyka da Ci o wiele większe zmiany w dźwięku .

A to drugie 50%

 

Link to comment
Share on other sites

Wymien tego PM na serie 510/511 od Marantza. Dzwiekowo bedziesz do przodu. Plus zyskasz mozliwosc streamingu, ew podepnij sobie USB dongle 128GB w tyl i po problemie.

Gdy to przeczytałem pomyślałem to jest to. Dobry pomysł. Jednak po dłuższej analizie doszedłem do wniosku że to nie dla mnie. Urządzenie ma oczywiście swoje zalety ale myślę że po prostu u mnie się nie sprawdzi.

Jak na razie jedynym rozsądnym rozwiązaniem problemu jest wypożyczenie jakiegoś urządzenia na test i sprawdzenie na własne uszy czy będzie rewolucja czy nie.

Zainwestuj w lepsze kolumny i akustykę pomieszczenia :)

Inne (lepsze) kolumny + lepiej zaadaptowana akustyka da Ci o wiele większe zmiany w dźwięku niż zmiana sprzętu.

Jak na razie o przemeblowaniu nie ma mowy. W przyszłości podczas remontu na pewno będę miał to na uwadze.

Link to comment
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.

                  wykrzyknik.png

AdBlock blocking software detected!


Our website lives up to the displayed advertisements.
The ads are thematically related to the site and are not bothersome.

Please disable the AdBlock extension or blocking software while using the site.

 

Registered users can disable this message.