Jump to content
danny

Wharfedale Diamond 8.4 modyfikacja

Recommended Posts

Można robić ruchy rezystorem pewnie gdzieś w okolicach 1 Ohma, więc nie wiadomo, czy Ci wystarczy.

 

Żeby móc się bawić w szerokim zakresie poziomu kopułki należało by zrobić L-pad.

Wtedy można regulować sobie nawet i 10 dB na minus.

 

Jeśli głośnik ma 4 Ohm i rezystor 2,2 Ohm ( 4 dB ) znaczy to, że wstawiono

pojedynczy rezystor 2,2 Ohm uzyskując (?) znamionowe 6 Ohm impedancji.

 

Korzystając więc np. z tego kalkulatora:

http://www.sengpielaudio.com/calculator-Lpad.htm

dobierzesz sobie poziom wysokich bez naruszania strojenia zwrotnicy, bo widziana przez wejście

impedancja będzie miała charakter stały. Wstawiasz w arkusz np. 6 Ohm i 10 dB i zamawiasz

potrzebne rezystory ( np. 3,9 i 2,7 Ohm ) do wlutowania; pierwszy szeregowo, tam gdzie jest dotychczasowy,

a drugi według schematu równolegle do samej kopułki, czyli równolegle też do cewki tweetera.

Kalkulator zawsze pokaże 6 Ohm jako impedancję całości ramienia, zgodnie z założeniami.

 

Sądząc jednak z pomiarów z Audio:

http://audio.com.pl/testy/stereo/zespoly-glosnikowe/137-diamond-8-4

to przy tej dominacji basu, powiększonej zapewne o "room gain" trudno mi uwierzyć w zbyt

wysoki poziom góry pasma, ale nie moje uszy...

Przyczyna tych odczuć może być całkiem inna, niż za duży poziom kopułki.

Powodzenia.

 

PS. może jednak kopułkę puszczono zbyt nisko i trzeba by ją odsunąć z 1 kHz,

żeby zmniejszyć zniekształcenia, bo to może dawać efekt krwawienia...

Edited by audioburak

... i zamiast IV RP jest PRL II

Share this post


Link to post
Share on other sites

audioburak- dobrze prawisz:)

Więc tak....... Tak jak napisałem dźwięk ogólnie jest lepszy: kolumny grają czyściej "wyraźniej", pojawiły sie "smaczki", w zakresie wysokich, wokale są jeszcze wyraźniejsze. Jednak jest też minus... Poprzez bogatszą górę (niby tak bardzo nie kłuje, w uszy- mniej kłuje) kolumny mam wrażenie jakby grały, z "dwoma wysokotonowcami"- Tyle tych wysokich. Jest ładniej, jest lepiej, ale "inaczej" krzykliwie.. Niby jak dam Treble (-2), zamiast "0"- tak mam od zawsze to tragedii nie ma (w zasadzie zależy dużo od muzyki i jakości danego nagrania). Bass owszem jest teraz troszkę słabszy niż był (tzn. nie sądze aby wymienione komponenty na to wpłyneły, a czystsza i bogatsza góra) jednak nadal jest go pod dostatkiem (masz rację co do "gain room"). Być może moje czułe uszy na tony wysokie, z chyba kiepskiej jakości kopułką wysokotonową i kiepską adaptacja akustyczną pomieszczenia dają taki efekt (tzn. Może powodem tego jest również "gain room").

Póki co osłuchuje się i dopiero zdecyduje...

Jednak to sedna sprawy.... Czy "czytając", z połaczeń na zwrotnicy rezystor odpowiada tylko za tony wysokie (niby jest połaczenie "zamknięte, zaraz przy lutach do kabli od wysokich..... Tylko jest też małe "poszerzenie" i nie wiem czy ono nie płynie dalej...... Nie tylko do wysokotonowca?

Myślę, że gdyby było można to opornik rzędu 2,90 Ohm zamiast 2,20 Ohm załatwiłby sprawę.... Sądzę, że powinny pozostać detale niezmienione (nie wiem czy wokal pozostałby tak klarowny), z tą różnicą, że głośnik by dostawał mniej prądu więc byłoby to nieco "wycofane".... Tak uzyskałbym to co chcę.....

Share this post


Link to post
Share on other sites

To jest rezystor regulujący tylko spl kopułki a przy okazji zmienia impedancję gałęzi na 6 czy więcej Ohm.

Zmiana z 2,2 Ohm na 2,9 jest jeszcze dopuszczalna; pewnie nawet do 3,3. Jak wymienisz,

to się przekonasz, że jak ubędzie góry, to przez zmianę równowagi tonalnej pojawia się

więcej basu - to tylko wrażenie, ale zmieniające czasem zupełnie odbiór dźwięków.

Łagodzić można jeszcze sprawę elementami na 800 V, albo i wyżej, jak to robią z twardymi

kopułkami, przypisując "ozdrowieńcze" cechy kondensatorom..;-))

Powodzenia. Rysiek.

Edited by audioburak

... i zamiast IV RP jest PRL II

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam,

Niestety mam kolejną zabawę, z kolumną....

Najprawdopodobniej spaliłem głośnik średnioniskotonowy.... Myślicie, że modyfikacja mogła mieć wpływ na jego uszkodzenie?

Nie raz "grałem głosno) i nic..... Do rzeczy...

Więc tak.... Jedna kolumna sprawna na 100%, w drugiej uległ uszkodzeniu właśnie średnioniskotonowy (wysokotonowy i bass wydaje się być ok.) Gdy docisnę membranę to wtedy gra (pierdzi, charczy jak kto woli)....

Pytanie: Jak naprawić? Co naprawić? Podejrzewam, że cewka do wymiany lub nowy głośnik. I teraz tak, gdzie dostać cewkę (oryginał) i czy po wymianie cewki głośnik będzie trzymał swoje parametry?

Znacie kogoś , w Łodzi kto się tym zajmuje (naprawą głośników)? Czy tylko zakup nowego lub serwis u dystrybutora?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mały UpDate: Gdy dociskam membrane głośnika na sucho to słychać ocieranie.... Ale jak docisne to gra normalnie (bez charczenia)....

Share this post


Link to post
Share on other sites

najpierw podłącz kolumne do drugiego kanału i zobacz czy usterka jest taka sam bo kiedys miałem podobny mankament i okazało się ,ze uwalona była końcówka mocy, co objawiało sie własnie zniekształceniami tylko na średniotonowym.

 

jesli uwaliłes głosnik, co wg mnie jest małoprawdopodobne to napisz do serwisu i wymień go na nowy, żadne naprawy nie maja sensu, oczywiście jest to moje zdanie

 

moze byc tez tak ,że jakis paproch wpadł Ci do szczeliny w której chodzi cewka i ja blokuje

Share this post


Link to post
Share on other sites

"slawek.xm" Jutro podmienię kable we wzmacniaczu (ale nie sądzę żeby cokolwiek było ze wzmacniaczem). I jesteś w błędzie jesli myślisz, że mało prawdopodobne jest "uwalenie" średnio-niskotonowego.... W Diamondach to standard (nie spalą się wysokie, a wlaśnie średnio-niskotonówka).

Jeśli chodzi o naprawę/wymianę głośnika... Skontaktowałem się, z trzema takimi usługodawcami.. Tonsil: Nie naprawia/regeneruje niczego poza Tonsilem. Firma kolejna: Brak odpowiedzi. Firma trzecia (wrocław): Pan stwierdził, że ma dostęp do części (w co wątpie, skoro dystrybutor nie ma) i naprawi na 100%.. Koszt: 150-200zł (tutaj padłem). Zakup nowego głośnika u dystrybutora to podobna kwota (zależna od kursu Euro).

Teraz ciekawostki.... Zepsuty głośnik gra i póki co gra normalnie (zaznaczam, że podczas głośnego grania "zrobił się martwy-nie drgał). Mam już dośc "macania" głośników (mam na myśli sprawdzanie czy cewka ociera. Ponieważ w drugiej kolumnie też ociera przez "macanie", w jednym miejscu-ten sam głośnik. Żeby było ściślej..... Wkurzyłem się ponownie, ale sprecyzuje efekt "macania".. W sprawnej kolumnie głośnik średnio-niskotonowy nie ociera w ogóle gdy naciskam go czterema palcami (uznaje go więc za sprawny, w 100%. Cały czas gra również normalnie). Natomiast uszkodzony głośnik ociera również przy nacisku 4 palcami (ale o dziwo gra normalnie lub prawie normalnie).

 

Ponawiam pytanie czy ktoś zna kogoś kto naprawia głośniki za normalne pieniądze??

Jeśli nie znajdę nikogo takiego to zamówię nowy u dystrybutora (ale najpierw muszę dokładnie osłuchać/przetestować całośc sprzętu.

 

Może ktoś mi wyjaśni jak to możliwe, że głośnik był "martwy", teraz gra normalnie (lub jest to trudne do okreslenia... Jak gra... )Jednocześnie występuje ocieranie o cewkę...?

Edited by danny

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wkurzyłem się ponownie, ale sprecyzuje efekt "macania".. W sprawnej kolumnie głośnik średnio-niskotonowy nie ociera w ogóle gdy naciskam go czterema palcami (uznaje go więc za sprawny, w 100%. Cały czas gra również normalnie). Natomiast uszkodzony głośnik ociera również przy nacisku 4 palcami (ale o dziwo gra normalnie lub prawie normalnie).

Jakaś dyskusja mi się stara przypomina, gdzie wypowiadał się chłopak projektujący głośniki. Wynikało z jego wypowiedzi, że ponieważ szczelina jest jak najmniejsza, to nawet przy sprawnym głośniku wpychanie go palcami (chociaż nam się wydaje że tak równiutko popychamy) może powodować ocieranie.

 

Jak możesz nowy głośnik za dwie stówy kupić, to może lepiej iść tą drogą?


Seas L22+FW146+9950/FW146+WA30TW010/BG9/I-amp/China AK4490+Amanero/Nostromo3+RS headamp+Superlux HD681

Share this post


Link to post
Share on other sites

Właśnie odnosze wrazenie, ze tak jest, z tymi glosnikami sa "ciasno spasowane". Jednak niskotonowe juz nie. Chyba pojde ta droga i zamowie nowy glosnik (poki co zadnej alternatywy). Jednak "popsuty glosnik działa prawidlowo po kilku godzinnym odsluchu.

 

najpierw podłącz kolumne do drugiego kanału i zobacz czy usterka jest taka sam bo kiedys miałem podobny mankament i okazało się ,ze uwalonlewym"podpieciu, jednak mogla to byc wina kiepsko wpietych kabli.

 

najpierw podłącz kolumne do drugiego kanału i zobacz czy usterka jest taka sam bo kiedys miałem podobny mankament i okazało się ,ze uwalona była końcówka mocy, co objawiało sie własnie zniekształceniami tylko na średniotonowym.

 

jesli uwaliłes głosnik, co wg mnie jest małoprawdopodobne to napisz do serwisu i wymień go na nowy, żadne naprawy nie maja sensu, oczywiście jest to moje zdanie

 

moze byc tez tak ,że jakis paproch wpadł Ci do szczeliny w której chodzi cewka i ja blokuje

 

 

końcówka mocy, co objawiało sie własnie zniekształceniami tylko na średniotonowym.

 

jesli uwaliłes głosnik, co wg mnie jest małoprawdopodobne to napisz do serwisu i wymień go na nowy, żadne naprawy nie maja sensu, oczywiście jest to moje zdanie

 

moze byc tez tak ,że jakis paproch wpadł Ci do szczeliny w której chodzi cewka i ja blokuje

 

Przepialem kable we wzmacniaczu. Ze wzmacniaczem wszystko ok. Obecnie uszkodzony glosnik gra dobrze, na "zamienionym podpieciu tak samo". Jednak ogolnie jedna kolumna grala zdecydowanie gorzej na tym "lewym"podpieciu. Po wpieciu kabli nazwijmy to "wlasciwie" jest Ok.

Edited by danny

Share this post


Link to post
Share on other sites

Znalzalem "naprawiacza", ktory naprawi glosnik za ok.60zl +koszty wyslki (25zl). Naprawa wygladalaby tak.. Czesci oczywiscie nie posiada, wiec.. Rozkleja membrane itd. Sam nawija nowa cewke (bo identycznej raczej nie bedzie mial) i sklada do kupy glosnik na starych podzespolach (membrana, zawieszenie). Mowi, ze robi to od 20lat i ze to profesjonalne.. Zastanawiam sie... Czy przy profesjonalnej naprawie to chyba powinna byc nowa cewka, membrana oraz zawieszenie? Czy naprawa polegajaca na wymianie samej cewki ma sens? Mam na mysli zachowanie parametrów glosnika (czyli zeby gral tak samo) i jego trwalosci... Co sadzicie? Warto czy zdecydowanie lepiej dołożyć i kupić nowy glosnik?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zawieszenie ma mieć konkretne parametry. Kupowanie jakiegoś zamiennika jest większym błędem. To samo z membraną.

Więc "naprawiacz" proponuje dobrze.

 

Nowa cewka a cewka nawinięta (profesjonalnie) to to samo. Ale ja bym na twoim miejscu nie wierzył nawiniętej ręcznie, tylko zamówił nową identyczną w Umifonie.

Jak dołoży koszty nowej cewki z umofona z przesyłkami to dojdziesz już do ponad połowy kosztu nowego głośnika. A jeszcze musisz głośnik wysłać do "naprawiacza" (kolejne 25zł)


Seas L22+FW146+9950/FW146+WA30TW010/BG9/I-amp/China AK4490+Amanero/Nostromo3+RS headamp+Superlux HD681

Share this post


Link to post
Share on other sites

Micwoj- ja nie wiem czy on nawijałby cewkę ręcznie czy zamawia u kogoś, np. Umifon?

Z tego co zrozumiałem to "nawinie cewkę" więc pewnie sam.

Czy korzystał ktoś z usług www.audio-fil.pl ?

Share this post


Link to post
Share on other sites

To go spytaj, generalnie to co piszesz brzmi jakby człowiek wiedział co robi.


Seas L22+FW146+9950/FW146+WA30TW010/BG9/I-amp/China AK4490+Amanero/Nostromo3+RS headamp+Superlux HD681

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja w moich diamondach 9.3 Wymieniłem Cewki i kondensatory.

Oraz głośniki wysokotonwe na pierścieniowe Vify.

O ile głośnik nisko tonowy jest w miarę OK to kopułka to jakieś chińskie badziewie.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam ponownie,

 

Jak pisałem wcześniej podmieniłem kondensator 8,2 uf elektrolit na 8,2 uf foliowy Jantzen Z-Cap oraz rezystor, z ceramicznego na Superes o tych samych wartościach: 2,20 Ohm 5W.

Jednak doszedłem do wniosku, że wysokie momentami są "przesadzone"... Ogólnie kultura wysokich tonów jest zdecydowanie wyższa niż, w oryginale...Jednocześnie po wymianie na Z-Cap'a jest ogólnie więcej góry i jakby rozjechało się pasmo kolumn...Bas jest "szczuplejszy".. Być może to tylko wrażenie poprzez fakt, że wysokie przeważają nad reszta pasma i są jakby, "z przodu", w tle reszta...

Chciałbym zmienić rezystor na 2,70 Ohm, ale nie mam pewności czy to "bezpieczny zabieg"?

Wydaje mi się, że rezystor wraz, z kondensatorem 8,2 uf są w szeregu na głośnik wysokotonowy.

 

Czy moja zwrotnica...Dokładnie rezystor odpowiada tylko za "dostarczanie prądu" do wysokotonowca (co za tym idzie na kondensator 8,2 uf) czy może mieć/ma wpływ na resztę toru/pasma?

Jeśli jednak rezystor ma wpływ na resztę toru pasma to czy wymiana opornika na 2,70 Ohm może coś zmienić (oczywiście poza ściszeniem głośnika wysokotonowego i tym samym wyrównaniem pasma), w torze średnio i niskotonowym?

 

Chyba da się to odczytać, ze zdjęć....

post-24840-0-70130500-1485376117_thumb.jpg

post-24840-0-09378000-1485376130_thumb.jpg

post-24840-0-96716400-1485376144_thumb.jpg

Edited by danny

Share this post


Link to post
Share on other sites

To sobie nie poprawiłeś :) Jantzen jest ostrym kondensatorem. Tuning kolumn przynosi efekty jeśli wiemy co chcemy uzyskać i w jaki sposób możemy to zrobić. Masz teraz zachwianą równowagę tonalną. Wymiana rezystora na inną wartość tylko pogorszy sprawę.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dokładnie, rodzice przed snem straszyli bipolarem czy jak? Wstaw bipopara bo foliowy nic tu nie wnosi, masz tam zwrotnicę 3 rzędu dla wysokotonowego, 20uF też jest w torze, musiał byś wymienić też 20uF na foliowy i efekt był by niewiadomy, żeby wyciszyć wysokie tony musiał byś stosować Lpad bo ze zwrotnicą 3 rzędu nawet drobna zmiana wszystko ci kaszani.

Edited by woytl

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przeliczając sobie L-pada dla tłumienia np. 1 dB dla 4 Ohm powinieneś dać:

w szeregu 2,7 Ohm, a równolegle do głośnika 32 Ohm.

Gdybyś chciał 2 dB, to powinieneś wstawić:

w szeregu 3,3 a równolegle do głośnika 15 Ohm

przy 3 dB z kolei 3,6 i równolegle 10 Ohm.

Żadne zmiany w podziale nie nastąpią, impedancja zostanie zachowana,

ale można bezkarnie zmienić też 8,2uF na 6,8 uF.

Lepsza jakość będzie też po zmianie tych 20 uF z wysokich z bipolara na MKP.

Jeśli będziesz stosował dopasowanie L-padem, to może trzeba będzie jeszcze stłumić.

Rezystory kosztują grosze, więc to raczej nie problem.

Po otwarciu tej kopułki wychodzi na to, że jest za nisko puszczona; może agresywna przez zniekształcenia gaszone trochę bipolarami i należałoby ją ciąć wyżej. Z wykresu impedancji wynika ok 2 kHz.

Niewiele głośników dużo droższych to dobrze znosi :-(((

To by jednak wymagało innych elementów zwrotnicy, która przy III rzędzie jest bardziej

przewidywalna, niż przy II rzędzie.


... i zamiast IV RP jest PRL II

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja bym nie szalał przy tych kolumnach, wysokotonowy to tania chińszczyzna, a bipolar maskuje rezonanse więc wsadzenie foliowych może narobić niezłego bigosu, chyba że chcesz się bawić w dalsze wycinanie pasma, ale wypadało by sobie sprawić mikrofon pomiarowy do takiej zabawy, a nie wymieniać po omacku. Lepiej wstaw bipolara, daj kolumnom grać i pomyśl o lepszym wzmacniaczu bo może się wtedy okazać że wcale nie trzeba nic w nich poprawiać.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Rezystor jest w szeregu, śmiało można dać trochę większy najlepiej kupić od razu kilka i dopasować który najlepiej zestroi głośnik wysoko-tonowy ze śednio-niskotonowym

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam forumowiczów po dłuższej przerwie....

Na spokojnie przeprowadziłem trochę zmian, w moim systemie....Wymianiłem również wzmacniacz na NAD C340 (ze zmiany jestem zadowolony). Jednak temat dotyczy kolumn, które jeszcze nie są "skończone", ale jestem na finiszu:)

Do rzeczy:

Poza wymienionymi wcześniej: kondensatorem Jantzen niebieskim na wysokie tony oraz rezystorem wymieniłem okablowanie (żadnych słyszalnych zmian) oraz wachlowałem rezystorami (Superes 2,20 Ohm; Mundorf 2,70 Ohm; AMtrans 2,20 Ohm; Mundorf 2,20 Ohm). Sam, w to nie wierzyłem, ale każdy, z nich gra inaczej!! Doszedłem do wniosku, że zostają Mundorfy 2,20 Ohm lub 2,70 Ohm- raczej 2,70 Ohm, ponieważ "utemperowanie" góry lub inaczej "wyrównanie pasma" jest wskazane, ze względu na kondensator foliowy na wyokich tonach.

Ale teraz  o temacie "obecnym". Idąc za ciosem postanowiłem wymienić również, w reszcie pasma kondensatory elektrolityczne (oryginalne SPT) na foliowe Audiophiler (rzadka wartość 20 uF i dobra cena).

Niespodzianek nie było...Grają inaczej...Głównie lepiej (lepsza rozdzielczość, lepsze wokale, odklejenie dźwięku od kolumn)...Jednak jest "ALE"....Opinie o zastosowaniu foliowców, w tych miejscach są podzielone...Że niby pasmo się rozjeżdza itp. Niestety podzielam to zdanie.....Pomimo ogólnie "lepszego grania", pasmo jest jakby rozjechane..Brak basu i na dodatek jego nie właściwie wybrzmiewanie, plus skąpa barwa dźwięku powodują, że muszę wrócić do Elektrolitów...

Tutaj pojawia sie moje pierwsze pytanie:

Czy sposób wlutowania kondensatorów w płytkę może wpływać na dźwięk (mam na myśli fakt, iż oryginalne kondy były "stojące" i montowana "wąsko". Na płytce fabrycznie są otwory na większe kondy typu "axial". Tak też je wlutowałem, ponieważ gabaryty foliowych raczej to wymuszają...Jeśli nie może wpływać to wiem na 100%, że muszę wrócić do elektrolitów..(Patrz foto nr 1)

Pytanie drugie:

W poszukiwaniu dobrych kondensatorów elektrolitycznych zdecydowałem się na Mundorf E-cap RAW o wartości 10uF (20uF nie występują), połącze je uzyskując 20uF.

Jednak mam obawy czy je montować, ze względu na rozmiar!! Rzeczony kondy to Mikrusy!! Dodam, że zbliżona wartość 22uF jest kilka mm wieksza od 10uF, więc ogólnie to mikrusy.

Chodzi o fakt, iż rozmiar moich fabrycznych elektrolitów marki SPT to zupełnie inna liga, są ok.4-5 razy większe!!! (foto)

Ja rozumiem, że technologia się zmienia, ale aż tak?! Na przypadku marki Nichicon...Jest seria kondensatorów dedykowanych do zwrotnic i są one o wiele większe (przy tych samych wartościach) od reszty oferty...To chyba seria UDT/UGD, dokładnie nie pamiętam (niestety nie do kupienia, w Polsce, a może nie tylko...)

Czy istnieją elektrolity, z podziałem do zwrotnic i reszty zastosowań (np. wzmacniacze), tak ogólnie?

Nawet oryginalny kond na wysokie tony marki SPT 8,2 uF jest prawie identyczne jak E-Cap 10uF (foto), a to przecież elektrolity "za grube pieniądze", w porównianiu do nawet Elny czy Nichicona.

Wydaje mi się, że fabryczne kondensatory SPT nie bez powodu są takich rozmiarów....Co o tym myślicie, w porównaniu do produktu E-Cap oraz ogólnie??

Nie wiem czy wlutować te Mundorfy...Czy szukać jakichś innych elektrolitów o podobnych dużych rozmiarach...

 

Na dodatek sam Mundorf pisze:

Aluminiowe kondensatory elektrolityczne są stosowane w aplikacjach, dla których kondensatory foliowe nie są odpowiednie ze względu na przestrzeń i / lub koszt. Spolaryzowane kondensatory elektrolityczne, które mają najbardziej zwartą konstrukcję i dlatego są używane do bardzo wysokich wydajności (na przykład do zasilania napięciowego wzmacniaczy), nie mogą przenosić żadnego sygnału audio, ponieważ sygnały audio są sygnałami AC.

Foto 1.jpg

IMG_20190304_221319.jpg

IMG_20190304_221340.jpg

IMG_20190304_221359.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

To ma być odpowiedź??

 

22 minuty temu, Piotr DIY napisał:

PUKNIJ SIĘ PAN W GŁOWĘ!!!

To ma być odpowiedź??

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

przed rozpoczęciem takiej zabawy należy się zapoznać chociażby z podstawami elektroniki. Nie mając pojęcia czym jest sygnał AC radziłbym zostawić to w spokoju

Wachlowanie rezystorami jest czynnością nie dość ze monotonną to w dodatku syzyfową 

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

Po pierwsze - jeśli uzyskałeś wyższą jakość góry pasma, wystarczy ją stłumić, zachowując jej

dużo lepszy charakter, ale tak, żeby nie dominowała.

O L - padzie pisałem - żadna filozofia.

Po drugie - szukaj kondensatorów elektrolitycznych ale bipolarnych; to coś zupełnie innego,

niż stosowane w zasilaczach itp...można uszkodzić wzmacniacz i tweeter takim zwykłym.

Mundorfy o których piszesz są bipolarne, bez polaryzacji, więc można łączyć je równolegle

bez problemu, ale Twój opis sugeruje, że nie masz pojęcia o podstawach, więc

porada @Piotr DIY  może nie elegancka, ale słuszna ;-)

Zastrzeżenia firmy Mundorf dotyczą spolaryzowanych kondensatorów elektrolitycznych,

więc takich, co mają opisany + czy - na obudowie - unipolarnych.

 


... i zamiast IV RP jest PRL II

Share this post


Link to post
Share on other sites

Panowie co wy się tak doczepiliście tego "AC"? Tylko zacytowałem część opisu ze strony Mundorf'a przy tych kondach E-cap RAW. Na myśli miałem fragment opisu mówiący o braku zastosowania tych kondensatorów, w jakichkolwiek aplikacjach przenoszących sygnał audio (jak dla mnie dziwne brzmi:) Odnosi się to "do tych" kondów..Czyli E-cap, a są Bipolarne. Zobaczcie sami...

http://mundorf.com/en/?category=hifi&menu=caps_audio&content=ecap_raw

 

Wydaje mi się, że po opisie jak i zdjęciach jakie wrzuciłem widać, że pojęcie mam (choć elektronikiem nie jestem), więc wiem co to Polaryzacja kondensatora i rozróżniam Bipolara od "biegunowego":)

Piotr DIY: Niby dlaczego wachlowanie rezystorami jest syzyfową pracą?

audioburak: Wszystko jasne.....Spokojnie...No prawie...Pisałeś o L-padzie ( chyba nie jest to jednak takie proste i nie wiem czy, w ogóle potrzebne), ale zmieniając rezystor, z fabrycznego 2,20 Ohm na 2,70 Ohm, z wysokimi jest całkiem OK...Więc chyba to prostsze rozwiązanie i zbędny mi "L-pad"..

Skupmy się na moich pytaniach/ wątpliwościach...To mnie interesuje:

 

Tutaj pojawia sie moje pierwsze pytanie:

Czy sposób wlutowania kondensatorów w płytkę może wpływać na dźwięk (mam na myśli fakt, iż oryginalne kondy były "stojące" i montowana "wąsko". Na płytce fabrycznie są otwory na większe kondy typu "axial". Tak też je wlutowałem, ponieważ gabaryty foliowych raczej to wymuszają...Jeśli nie może wpływać to wiem na 100%, że muszę wrócić do elektrolitów..(Patrz foto nr 1)

 

Drugie pytanie (wątpliwość):

W poszukiwaniu dobrych kondensatorów elektrolitycznych zdecydowałem się na Mundorf E-cap RAW o wartości 10uF (20uF nie występują), połącze je uzyskując 20uF.

Jednak mam obawy czy je montować, ze względu na rozmiar!! Rzeczone kondy to Mikrusy!! Dodam, że zbliżona wartość 22uF jest kilka mm wieksza od 10uF, więc ogólnie to mikrusy.

Chodzi o fakt, iż rozmiar moich fabrycznych elektrolitów marki SPT to zupełnie inna liga, są ok.4-5 razy większe!!! (foto)

Wydaje mi się, że fabryczne kondensatory SPT nie bez powodu są takich rozmiarów....Co o tym myślicie, w porównaniu do produktu E-Cap oraz ogólnie??

Czy nie ma co się przejmować wielkością kondensatora...

Więc to chciałbym wiedzieć....I poznać opinie....

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja tylko podpowiem, że lepiej dać jednego bipolara 20uF innej firmy niż 2x10uF Mundorfa.

 

 


Daphile | Fiio E10K2 | Takstar TS-671

Share this post


Link to post
Share on other sites

@Ape dobrze gadasz, ale te 20 uF siedzi chyba w wooferze, więc to sprawa trzeciorzędna.

Wielkością uF bym się nie przejmował, bo wystarczy obejrzeć inne elektrolity, które teraz

mają też trzykrotnie mniejszą objętość niż kiedyś.

Sposób wlutowania nie ma żadnego wpływu na dźwięk, bo bariery, którą tworzy samo

zastosowanie płytki drukowanej o szerokich ścieżkach nie przeskoczysz.

 


... i zamiast IV RP jest PRL II

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pytasz  "Niby dlaczego wachlowanie rezystorami jest syzyfową pracą?" Otóż WACHLOWANIE REZYSTORAMI jest mało skuteczne. Od daleko idącej frazeologii słowa wachlarz (a te najlepsze są produkowane w Japonii) jest słowo WENTYLATOR najlepiej użyć wentylatora.

Najlepiej zrobić tą całą zwrotnice na pająka, więc wyrzucić płytkę i połączyć wszystkie elementy ze sobą bezpośrednio.

 

56 minut temu, Ape napisał:

Ja tylko podpowiem, że lepiej dać jednego bipolara 20uF innej firmy niż 2x10uF Mundorfa.

a niby dlaczego uważasz ze lepiej jest dać jednego 20uF niż 2x10uF?

przecież 2x10uF będą miały mniejsze esr

 

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, Ape napisał:

Ja tylko podpowiem, że lepiej dać jednego bipolara 20uF innej firmy niż 2x10uF Mundorfa.

 

 

Oczywiście, że tak...Jednak znajdz jakiekolwiek kondy na 20uf!! Szukałem wówczas foliowców (mniej sie skupiałem na elrktrolitach), wg mojej wiedzy istnieja dwie opcje: Audiophiler (siedzi obecnie) oraz Jantzen Cross-Cap..Tyle:) To 20uf!! Jeśli sie nie myle (jesli tak to proszę o linki), z elektrolitami jest podobnie lub nawer gorzej..Nie ma, w ogóle? Z tego co pamiętam chyba znalazłem Vishay 20uf..Ale kosztował więcej niż foliowce rzeczone powyżej..Brak takich kondow, stad przymus 2x10uf.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Restore formatting

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.