Jump to content
Kasjel

Magnetofon.

Recommended Posts

A ja jeszcze inaczej odpowiem. Każdy z tych decków, nawet niższe modele zagrają dobrze lub bardzo dobrze pod warunkiem że będą w bardzo dobrej kondycji mechanicznej, elektronicznej i będą prawidłowo skalibrowane. Mniej patrz na model bardziej na stan. Najcudowniejszy deck w złym stanie zagra gorzej od w pełni sprawnego podstawowego modelu. Jeżeli zależy Ci bardziej na odtwarzaniu i nie umiesz / nie chcesz grzebać w magnetofonie to z góry odpuść dual capstany jako potencjalnie trudniejszych serwisowo. Nie omijaj w poszukiwaniu modeli dwugłowicowych. Nawet niskie modele dwugłowicowe, np. Yamahy (KX-380, KX-480) nagrywają , odtwarzają bardzo dobrze a na pewno wystarczająco dobrze.


Lubię kiedy gra muzyka...

Share this post


Link to post
Share on other sites

JA bym dodał, że do stricte puszczania muzyki lepiej poszukać np. dwukasetowych lepszych modeli z autorewersem, które mogą zapewnić wielogodzinną pracę bez chodzenia co 30 czy 45 minut by obracać kasetę. Chyba, że ktoś lubi? A do nagrywania i puszczania raz na jakiś czas lepiej jakiś lepszy model, w świetnym stanie. Polecam też potem sobie kupić jakiś przenośny deck do podłączenia w samochodzie. Może być z jakiejś mini wieży. Przetwornica na 230V i kabelki cinch i można mieć swoje kasety odtwarzane w aucie. Albo jakiś walkman w dobrym stanie. Ja tak mam i przynajmniej mogę słuchać muzyki bez względu na różne okoliczności (jak np. zasięg internetu)

Share this post


Link to post
Share on other sites
xavian

AKAI DX-49 - 139 zł

Chyba większość cen, które podałeś jest od handlarzy.

Akai DX - 49 - udało mi się kupić sprawny z odbiorem osobistym za 50 zł:)

Dobrze gra tez Technics RS B 555 a jeszcze lepiej Kenwood KX 990SR. To tylko w oparciu o sprzęty, które ja mam, kupione od prywatnych użytkowników.

Share this post


Link to post
Share on other sites

> tor

jakie kasety bedziesz odtwarzal? nagrane fabrycznie (MC) czy nagrane na innych deckach?

W większości nagrane fabrycznie, aczkolwiek nagrane na innych deckach również (powiedzmy 80% / 20%).

 

MOże napisz ile jesteś w stanie wydać bo od tego zależy co można Ci polecić. KOlejne pytanie czy jesteś w stanie dokonać drobnych napraw lub czynności konserwacyjnych sam, bo jeśli nie to musisz szukać stanu początkowego bardzo dobrego lub kogoś kto Ci w tym pomoże. Ostanie pytanie, na czym będziesz tego słuchał. Jaki wzmacniacz i kolumny?

Chciałbym tak do 700 zł. Ewentualnie byłbym skłonny do 1000, jeśli zdarzyłaby się okazja (np. coś co zwykle chodzi powyżej 2000).

Napraw sam nie dokonam, a z serwisami mam złe doświadczenia, więc wolałbym coś w b. dobrym stanie.

Wzmacniacz AMC 3025a, kolumny Eltax Liberty 1+.

 

Chyba większość cen, które podałeś jest od handlarzy.

Akai DX - 49 - udało mi się kupić sprawny z odbiorem osobistym za 50 zł:)

Przepraszam, przeoczyłem tańszą ofertę - jest Akai DX-49 za 90zł. :)

Edited by tor

Share this post


Link to post
Share on other sites

witam wszystkich!

strasznie dawno tu bylem...

Cześć Chaos!

Ewidentnie za rzadko to zaglądasz bo jak sam widzisz chaos tu nie panuje a wręcz przeciwnie - zrób coś z tym ;-)...

Jak tam Technics RS-DC8 - doprowadzony do porządku?

M.

Share this post


Link to post
Share on other sites

> tor

czyli głównie będziesz odtwarzał fabryczne MC. przy takich taśmach, od rożnych wydawców, ważne jest to zeby ze wszystkich dało sie jak najwięcej wyciągnąć, tzn. zeby kąt ustawienia głowicy był optymalny. nic ci nie da super mechanika i super głowica jak ci obetnie np. wysokie tony z powodu złego kąta.

najlepszym rozwiazaniem jest tu oczywiscie jakis Nakamichi z regulacja tego parametru na panelu (lub automatyczny NAAC) ale ceny takiego cuda cie zabija.

Akai z kreceniem srubokretem przez dziurke tez mi sie wydaje malo eleganckie.

Pioneery maja uklad "Flex" ktory na biezaco koryguje parametry sygnalu ale jak dla mnie jego dzialanie przeszkadza w delektowaniu sie muzyka.

W niskim budżecie, moim zdaniem, najlepiej sprawdza sie funkcja "Play Trim" która przy pomocy zwykłego pokrętła pozwala niwelować skutki złego kąta. oczywiście takie prymitywne rozwiązanie nie załatwi w 100% tematu ale to zawsze duza pomoc. raz ustawisz i słuchasz do końca kasety. takie coś maja Yamahy i Nady.

 

zgadzam sie tez z sk-victorem ze do MC lepsze, bardziej niezawodne sa proste modele dwuglowicowe z jednym walkiem. malo do psucia a do takiej jakosci nagrac wystarczy. sam wlasnie do takich kaset uzywam Yamahe KX-580.

 

czesc jmaciek!

8 lat mnie tu nie bylo...

chaos jest i bedzie ale w "Klubie Miłośnikó Łojenia", tutaj jest zbyt powazne towarzystwo na wyglupy:-)

RS-DC8 wciaz mam i wciaz zepsuty. juz kilka razy probowalem go sprzedac na czesci ale nic z tego nie wyszlo.

teraz jednak mam dobrego fachmana w swojej okolicy, ktory stawia na nogi stare graty i wstepnie jestem dogadany na probe ratowania pacjenta.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Panowie temat rozległy ponad tysiąc stron.. kilkadziesiąt przeczytanych i większy mętlik niż był przed :)

Chcę kupić jednokasetowy magnetofon do 500-600 zł. Zależy mi o szerokiej scenie i wiadomo jakości brzmienia.

Tylko odtwarzanie.

Docelowo będę pod niego budował resztę- amp, wzmacniacz. Muzyka raczej rozrywkowa- pop, elektronika.

Co polecacie? Onkyo integra, Kenwood np.Kx 880, Pioneer CT , Akai GX.

Gdzie znajdę w necie jakieś porównania lub klasyfikacje jaki model danej firmy w danym roku, był topowy.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pytanie do znających dwuwałkowy mechanizm reference Pioneera:

Co dokładnie reguluje się zakreśloną na foto śrubą? Ktoś mnie podpuścił, i ją ruszyłem. W żaden sposób nie rozwiązało to mojego problemu, natomiast na bank "coś" rozregulowałem... Bardzo proszę o podpowiedzi.

Zaznaczyłeś sobie położenie przed kręceniem? MOże zdjęcie robiłeś kiedyś przed kręceniem? Chyba nie kręciłeś kilka obrotów to może da się wrócić do poprzednich ustawień.

Edited by Vlado vel Vladomord
:-)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Super. Bardzo Ci dziękuję. Po wymianie lewej rolki mam sytuacje z drugiego obrazka ;)

To jest jak sam już na pewno wiesz regulacja wysokości głowicy. Ale ewentualny błąd możesz skorygować za pomocą tych trzech śrubek którymi została przykręcona głowica. Ja bym zaczął od próby ustawienia nachylenia głowicy. Jeśli taśma jest niszczona jak na załączonym rysunku to należało by trochę wkręcić trzecią śrubkę tą na dole po prawej stronie bo nią właśnie reguluje się nachylenie głowicy. Jeśli stwierdzisz po regulacji że wszystkie taśmy nawet te najdelikatniejsze prowadzone są prawidłowo to oczywiście na koniec czeka cię regulacja skosu głowicy czyli śrubka po lewej stronie głowicy.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Sytuacja jest bardziej złożona. Powodem grzebania w tym mechaniźmie jest niecałkowite kasowanie prawego kanału, i subiektywne wrażenie że ten magnetofon powinien grać lepiej. Kilka miesięcy temu wymieniłem paski i idler, ale to nic nie zmieniło. Dopiero ostatnio szarpnąłem się na nietanią, i trudną do zdobycia lewą rolkę. Po jej wymianie nie zmieniło się absolutnie nic, ale poradzono mi dokonać regulacji wskazaną śrubą. Nic to nie dało, ale pojawił się "curling" jak na powyższym rysunku, tylko w moim przypadku taśma jest wybrzuszana na dole. Dodatkowym kłopotem jest to, że ta regulacja wydaje się nie działać. Dziś spróbuję to jakoś rozruszać i ustawić...

Teraz widzę że wszystkie głowice łącznie z kasującą zamontowane są na jednym aluminiowym module. Regulując mosiężną śrubką o której wspominałeś na samym początku ustawiasz tylko wysokość całego tego zespółu głowic względem lewej rolki a konkretnie mówiąc względem lewej prowadnicy przy rolce. Aby zlikwidować zjawisko niszczenia taśmy musisz stopniowo dokręcać wszystkie trzy śrubki na której trzyma się głowica "Rec/Pb". Ustawienie wysokości tej głowicy decyduje o ustawieniu toru przesuwu taśmy względem głowicy kasującej. Ponieważ prowadnica przy głowicy "Rec/Pb" decyduje o położeniu taśmy względem głowicy kasującej

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nic to nie dało, ale pojawił się "curling" jak na powyższym rysunku, tylko w moim przypadku taśma jest wybrzuszana na dole

 

Nie kręć żadnymi innymi śrubkami, tylko tą, którą już kręciłeś. Taśma pomiędzy lewym i prawym wałkiem jest napięta, dlatego prowadnica przy zespole głowicy nagrywającej i odtwarzającej musi być ustawiona w takiej pozycji, aby nie zaginała napiętej taśmy.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie zamierzałem niczym innym kręcić, ale ta regulacja wysokości z jakiegoś powodu nie działa. Mogę nawet całkowicie odkręcić tą mosiężną tulejkę, a wszystko stoi na sztywno. Mam też dziwne wrażenie, że cały mostek z głowicami jest mocno przekoszony względem rolek, które akurat pracują idealnie. Taśma nie opasa prawidłowo głowicy kasującej (teraz nawet jest gorzej niż kiedyś), i wybrzusza się na prowadnicy zespołu głowic. Ogólnie jest masakra.

Nie rozumiem jak chcesz naprawić magnetofon nie ruszając żadnej śrubki regulacyjnej ? Przecież jeśli nawet wrócisz do punktu wyjścia tzn. magnetofon nie będzie już niszczyć taśmy to i tak pozostanie problem złego prowadzenia taśmy względem głowicy kasującej. Jak widzisz wymiana lewej rolki nie pomogła. Co wy chcecie likwidować takie problemy jak brak pełnego kasowania obu ścieżek zaledwie przy pomocy czyszczenia toru przesuwu, matowania lub wymiany rolek dociskowych ? Widzę że wciąż obowiązuje teoria "Nie ruszać co ustawione fabrycznie". A tymczasem ustawione to było ale gdy świeciło nowością. A teraz trzeba niestety wszystko korygować po tylu latach. Edited by Vlado vel Vladomord
:-)

Share this post


Link to post
Share on other sites

W Pioneerze jest z jednej strony łatwiej a z drugiej trudniej. Tu lewa rolka dociskowa nie ma żadnej regulacji. Więc mamy taki stały i pewny punkt odniesienia. Niestety jest skomplikowana regulacja głowicy. Zanim czymkolwiek zaczniesz kręcić, wymontuj mechanizm, pozbaw go kieszeni kasety i wszystkiego co może zasłonić tor przesuwu z lewej perspektywy. Znajdując sobie odpowiednie punkty odniesienia oceń równoległość głowicy w stosunku do kapstanów. Zrób sobie celownik z prowadnicy na lewej rolce i oceń odchylenie głowicy. Z tym korygowaniem po latach używania to Kasjel nie przesadzał bym. To najczęściej nie upływ czasu tylko użytkownicy i serwisanci "dewastatorzy" najwięcej złego zrobili...

Edited by sk-victor

Lubię kiedy gra muzyka...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie zamierzałem niczym innym kręcić, ale ta regulacja wysokości z jakiegoś powodu nie działa. Mogę nawet całkowicie odkręcić tą mosiężną tulejkę, a wszystko stoi na sztywno. Mam też dziwne wrażenie, że cały mostek z głowicami jest mocno przekoszony względem rolek, które akurat pracują idealnie. Taśma nie opasa prawidłowo głowicy kasującej (teraz nawet jest gorzej niż kiedyś), i wybrzusza się na prowadnicy zespołu głowic. Ogólnie jest masakra.

Z tego wynika że musisz ustawić geometrię i koniec. Tylko nie rozumiem do końca jak to było. Magnetofon grał ci niezadowalająco dobrze. Za poradą postanowiłeś wymienić lewą rolkę. Pytanie czy zauważyłeś już wtedy że taśma robi to co robi czy dopiero jak ruszyłeś tą śrubką to się to stało? Kasjel ma chyba rację. Jeśli wysokość głowicy jest skopana i do tego jeszcze głowica jest jakby to powiedzieć ………..pochylona to kręcenie jedną śrubką tego nie załatwi bo most z głowicą osadzony jest na trzech czy nawet czterech śrubkach. sk-victor ma rację. Musisz obejrzeć jak jest położona głowica względem rolek i prowadnic i czy trzyma poziom z taśmą, nie jest "pochylona".

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ale ci "serwisanci" i "dewastatorzy" też w końcu działali w jakimś tam czasie. Dlatego pisałem że nie można wierzyć do końca w to że ustawienia są fabryczne. Ale nawet jeśli są to zmieniają się w trakcie użytkowania. A jak bardzo się zmieniają to już zależy od rodzaju mechanizmu i mocowania głowicy. W takim referencyjnym mechanizmie Pioneera to rzeczywiście nie powinno być wielkich zmian związanych z długoletnim użytkowaniem magnetofonu. Ale są i to duże w wszystkich deckach gdzie głowice są "wystrzeliwane" w górę bo mostek podnoszony jest przez elektromagnesy. Miałem już takie przypadki że głowica była raczej na 100% nie ruszana a jej skos był źle ustawiony i to różnica była duża. W tym mechanizmie Pioneera też nie można wykluczyć jakiegoś tam stopnia zużycia się prowadnicy przy lewej rolce lub starcia czoła głowicy. Również cały mechanizm podnoszenia mostka może mieć pewien stopień zużycia a to wszystko ma wpływ na to jak prowadzona jest taśma. Nie wszystkie śrubki regulacyjne były fabrycznie lakowane więc w takim przypadku już w ogóle nie mamy pewności czy ustawienie danej śrubki jest oryginalne. Dlatego przestańmy wierzyć w te owe "Ustawienia fabryczne" bo magnetofon mógł sam się rozregulować w trakcie użytkowania bądź został rozregulowany przez wspomnianych dewastatorów którzy nie koniecznie zostawiają ślady swojej działalności.

 

Zanim czymkolwiek zaczniesz kręcić, wymontuj mechanizm, pozbaw go kieszeni kasety i wszystkiego co może zasłonić tor przesuwu z lewej perspektywy.

Pewnie że gdy mechanizm jest wymontowany to wówczas wszystko najlepiej widać. Tylko że wtedy nie można go "odpalić". Można ustawiać według punktów odniesienia i takie tam, tylko że taśma podczas pracy i tak pokaże swoje. Dlatego polecam taśmy z tych dawnych pirackich w całkowicie przeźroczystych kasetach. Do tego lupa i latarka LED i można ustawiać tor przesuwu taśmy. Wykonywanie kaset z lusterkiem mnie nie przekonuje ponieważ by ustawić tor przesuwu taśmy potrzebne są wszystkie elementy mechaniczne które znajdują się w kasecie.

Edited by Kasjel

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pewnie że gdy mechanizm jest wymontowany to wówczas wszystko najlepiej widać. Tylko że wtedy nie można go "odpalić". Można ustawiać według punktów odniesienia i takie tam, tylko że taśma podczas pracy i tak pokaże swoje.

 

Ale dla oceny sytuacji i zgrubnej regulacji będzie to jakiś krok naprzód. Potem będzie dopieszczanie na żywym pacjencie. No w każdym razie chcąc pchnąć temat do przodu trzeba coś zrobić a kręcenie tym śrubami na przepadło nie przyniesie wiele pożytku. Szkoda byłoby stracić choćby jedną poprawną regulację. Wraz z całą regulacją wysokości trzeba cały czas dbać o równoległość głowicy do wałków. Regulacja jest złożona i mocno współzależna.


Lubię kiedy gra muzyka...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wykonywanie kaset z lusterkiem mnie nie przekonuje ponieważ by ustawić tor przesuwu taśmy potrzebne są wszystkie elementy mechaniczne które znajdują się w kasecie.

 

A jakich elementów mechanicznych brakuje w kasecie z lusterkiem?

Ja ze swojej wyrzuciem tylko blaszkę z filcem dociskowym (za sugestią jednego z kolegów bo faktycznie 'zaciemniała' widok) - po jej zamocowaniu to normalna kaseta Stilon Gorzów :-).

 

kręcenie tym śrubami na przepadło nie przyniesie wiele pożytku. Szkoda byłoby stracić choćby jedną poprawną regulację

 

amen

post-18580-0-45599400-1534412716_thumb.jpg

post-18580-0-35796000-1534412726_thumb.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie zamierzałem niczym innym kręcić, ale ta regulacja wysokości z jakiegoś powodu nie działa.

 

Śruby na zespole głowic zapis odczyt były ruszane, czy są fabrycznie zabezpieczone lakierem?

 

Jeśli nie były ruszane to moim zdaniem powinieneś regulować tylko tą jedną śrubą, którą już regulowałeś. Jeśli regulacja nie działa, być może trzeba rozbierać mechanizm i naprawić to.

Problem z kasowaniem jednego kanału nie musi być efektem źle prowadzonej taśmy, choć to bardzo prawdopodobne.

 

Jeśli śruby przy głowicy były ruszane, moim zdaniem powinieneś najpierw ustawić prawidłowe kasowanie poprawnie nagranej taśmy tą śrubą, którą już kręciłeś, a dopiero potem regulować samą głowicę zapis odczyt tak, aby jej prowadnica nie zagniatała taśmy. Na końcu trzeba ustawić skos. Oczywiście regulacja o której już napisałeś musi działać.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Problem z kasowaniem jednego kanału nie musi być efektem źle prowadzonej taśmy, choć to bardzo prawdopodobne.

 

To znaczy jest to na pewno problem nieprawidłowego biegu taśmy po głowicy kasującej. Czy przez złe jej ustawienie (nieprawdopodobne bo ona nie ma regulacji) czy przez złe prowadzenie taśmy. Głowica kasująca kasuje całą połowę taśmy, nie ma osobnych sekcji dla L i P kanału.


Lubię kiedy gra muzyka...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czy przez złe jej ustawienie (nieprawdopodobne bo ona nie ma regulacji)

 

W zasadzie ona ma regulację...... tą śrubą od wysokości mostka, ale jeśli głowica rec/pb nie była ruszana, to przy właściwym ustawieniu prowadnicy zespołu głowic, kasowanie powinno przebiegać prawidłowo. Podejrzewam, że w tym magnetofonie faktycznie nie działa regulacja wysokości, stąd te wszystkie problemy.

Share this post


Link to post
Share on other sites

W zasadzie ona ma regulację...... tą śrubą od wysokości mostka, ale jeśli głowica rec/pb nie była ruszana, to przy właściwym ustawieniu prowadnicy zespołu głowic, kasowanie powinno przebiegać prawidłowo. Podejrzewam, że w tym magnetofonie faktycznie nie działa regulacja wysokości, stąd te wszystkie problemy.

 

Precyzyjnie. Głowica kasująca nie ma żadnej regulacji względem mostka.

Edited by sk-victor

Lubię kiedy gra muzyka...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czytam z uwagą wpisy w tutejszym wątku i nabieram obaw, że:

 

(1). Albo się będę musiał zdecydować na (jak to ładnie zostało tu nazwane) "wyrób magnetofonopodobny" z bieżącej produkcji, rezygnując świadomie z całego szeregu moich wymogów;

 

(2) Albo magnetofon pozostanie w przestrzeni niespełnionych pragnień. Prawdziwy bowiem sprzęt, zasługujący w pełni na nazwę magnetofonu, jest obecnie stary (nieraz nawet bardzo) i zużyty (często mocno). Wymaga więc dużego nakładu pracy (pomińmy środki) aby należycie spełniał swoje zadania. A ja do takiego majsterkowania w mechanizmach jestem antytalent absolutny i doskonały, mam do tego dwie ręce lewe (w tym jedną krótszą).

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie przesadzajmy. Jeśli ma się odrobinę cierpliwości, można upolować egzemplarz w świetnym stanie. Czasem nawet nie drogo. Ale trzeba polować. Mam dziewięć deckow kasetowych - najstarszy ma 40 a najmłodszy 20 lat. Wszystkie działają bez zarzutu.


Myśl miesiąca: "Właśnie zakupiłem swój egzemplarz dCS Network Bridge, także w kolorze czarnym. I to jest chyba najlepsza rekomendacja ;) . Nie ma nic trudniejszego niż głosowanie własną kasą."

Share this post


Link to post
Share on other sites

Gdy się nie zna sprzedającego - zawsze mamy loterię. Oczywiście deklaratywnie każdy jest "w idealnym stanie". Później różnie to bywa. Zazwyczaj gorzej niż pierwotnie się wydawało.

 

Poza tym na "polowania" trzeba mieć dużo czasu.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie ma prawa działać, bo widoczny na foto wieloklin wyrobił się w swoim gnieździe, a przy demontażu mostka wszystko się rozpadło. To jeszcze nic, bo oś jest zapieczona w tulei, a wszystko stoi na sztywno. Jak widać, udało mi się jedynie wsunąć wystający gwint. Macie jakiś pomysł jak wyjąć tą oś z tulei?

A to kurcze miałeś pecha ! My się tu wymądrzamy a tam wszystko rozwalone :-(

Ja bym spróbował podgrzać tuleję lutownicą grzałkową. Ale trzeba by było zabezpieczyć przewody od głowicy lub najlepiej ją odkręcić. No i musiał byś mieć kogoś do pomocy. Jeden trzyma mostek w ręce i oś w kombinerkach i ciągnie a drugi musiał by grzać tą tuleję lutownicą.

 

Coś mi się wydaje że ta oś jest wtłoczona w tuleję. I nie da rady tak czy inaczej ją wyjąć. Proponuję bezpieczne rozwiązanie czyli dwuskładnikowy klej epoksydowy UHU. Tylko trzeba zaczekać z tydzień aby wszystko stwardniało na kamień.

Share this post


Link to post
Share on other sites

No pech to mało powiedziane. W ogóle jakim cudem tak mogło się stać ? Parę różnych przypadków człek już życiu widział ale czegoś takiego to sobie bym nie wyobraził.


Lubię kiedy gra muzyka...

Share this post


Link to post
Share on other sites
<br /> Najbardziej jednak przybił mnie niepotrzebny zakup tej lewej rolki. <br />

Nie tylko Ciebie. Ogólnie panuje pogląd, że zakup nowej lewej rolki rozwiąże problem w referencyjnym mechanizmie Pioneera. U mnie, gdy jeden z moich dwuwałkowych CT miętolił taśmę, też wymieniłem lewą rolkę na nową oryginalną (były jeszcze dostępne za rozsądną cenę) i nic to nie dało bo winnym okazał się główny pasek. Tak więc starą zregenerowałem i założyłem z powrotem a nowa sobie leży i czeka :)

Tak w ogóle to strasznie długo walczysz z tym deckiem, chyba jeszcze G.Mark Ci doradzał.

Wygląda na to, że jakiś "ekspert" solidnym śrubokrętasem kręcił sobie w lewo i prawo i dokręcił tą śrubę na amen. Ten odlew jest w sumie dość delikatny. Tak jak radzi Kasjel: użyj dobrego kleju, metalowej podkładki i odtwórz gniazdo a następnie ogrzewając wyjmij oś. Wg serwisówki wygląda to jak na załączonym obrazku, więc oś powinna dać się wyjąć.

post-40515-0-11305600-1534771279_thumb.jpg

Edited by Mizyn
  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Restore formatting

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.