Jump to content
IGNORED

Post ROCK/METAL


revers
 Share

Recommended Posts

W dniu 31.08.2017 o 18:22, Traper napisał:

zelektryfikowano instrumenty.

Pojawienie się w studiach komputerów zapoczątkowało muzykę techno 

Eee tam, to muzyka konkretna wywołała inne muzy... O taka:

 oprócz dźwięków instrumentów lub śpiewu wykorzystuje się realne dźwięki – dźwięki przyrody, odgłosy fabryczne, dźwięki ruchu ulicznego, przypadkowe głosy ludzkie  -rejestrowane,  preparowane i miksowane

A raczej realia środowiskowe dały tło i zapotrzebowanie na muzyczną odtrutkę w postaci wspomnianego techno.

Technologia jest wynikiem, a nie przyczyną - najpierw musi zrealizować się w praktyce wyobraźnia. (kompozytora,aranżera, obecnie zwanego - producentem). To muzyk dobiera sobie instrument.

 

W dniu 31.08.2017 o 18:22, Traper napisał:

Bez jakiejś przełomowej techniki generowania dźwięku nic nowego się nie pojawi na polu muzyki.

Czyli powyższa teza mi nie odpowiada.

~Way hay and up she rises early in the morning~

 

Link to comment
Share on other sites

  • 4 weeks later...
  • 2 weeks later...

Nowy Long Distance Calling...

 

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

"Bo wszystko, co się narodziło z Boga, zwycięża świat. A tym zwycięstwem, które zwyciężyło świat, jest nasza wiara."  (1 J 5,4)

Link to comment
Share on other sites

W dniu 7.04.2016 o 19:35, aster_ napisał:

totalnie mdłe i grające w kółko to samo zespoły

A co z Daughters z Rhode Island ? Ci raczej są nieprzewidywalni.

Z opisu : " Gatunki: Noise rock, Rock industrialny, No wave, Mathcore, Grindcore" . 

~Way hay and up she rises early in the morning~

 

Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...

Ostatnio wpadłem na zespół IRREVERSIBLE.
Warto posłuchać pięknej płyty "Sins".

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Złota dla post metalu pierwsza dekada XXI wieku.
Momentami grają jak boski ISIS.

Link to comment
Share on other sites

To darcie ryja nazywa się "growl".

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Jest wiele odmian.
Wokaliści twierdzą, że to dość trudna technika.

Growl jest w zasadzie wpleciony w post metal.

Czasami zespoły stosują przeplatanie go z partiami śpiewanymi czystym głosem.
Takim przykładem jest, dla mnie jeden z najpiękniejszych utworów świata - "So Did We" ISIS.

Kwestia osobistego poczucia estetyki. Dla jednych muzyka nie do przyjęcia - z darciem ryja, dla innych czyste piękno.

Link to comment
Share on other sites

2 godziny temu, Froju napisał:

To darcie ryja nazywa się "growl".

Wiem jak się nazywa darcie ryja przypominające rzyganie. ?

Jest jeden, jedyny zespół, w którym toleruję growling - dawny Opeth, ale to muzyka na dużo wyższym poziomie i przede wszystkim bardziej zróżnicowana.

2 godziny temu, Froju napisał:

Dla jednych muzyka nie do przyjęcia - z darciem ryja, dla innych czyste piękno.

Ano jak to ze wszystkim w życiu.

Edited by soundchaser
Link to comment
Share on other sites

  • 2 months later...

Kolesie potrafią grać, to nie ulega wątpliwości.
Mnie osobiście troszkę nudzi post metal bez wokalu.
Oni nagrali numer (chyba?) "Memorial" z panią na wokalu - szkoda, że tylko jeden:-(

Natomiast ja pokaże coś co jest dla mnie kwintesencją post metalowego występu na żywo. Coś co pokazuje każdemu na pytanie "Froju, o co chodzi z tym badziewiem?"
Znany boysband ze Szwecji:
Cult of Luna "Ghost Trail"

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Oglądałem to z tego koncertu ze sto razy i zawsze mnie rozkleja.
Widzę siebie, starca ze wzruszeniem kołyszącego się pod sceną, podziwiającego co to ma młodzież do powiedzenia...

Link to comment
Share on other sites

  • 4 weeks later...
  • 2 weeks later...

Trochę dziwne, po co nazywać coś "post"? Postrockiem, Postmetalem, a nikt nie ośmieli się dać "Postdisco". Muzyka raczej jest jedna, a raczej wiele jest jej. Ewoluuje, odsłuchujący słuchają i jednocześnie się starzeją, tzw. "gusta" ich się zmieniają lub raczej nie, ale w kryzysie wieku średniego szukają jakiejś zmiany. No to "postcośtam". Że niby młodzi zrobili nową muzykę, to trzeba nazwać. Nie zrobili nowej muzyki, zrobili, tak, jak my wszyscy dokładnie to samo, po prostu grali i chcą grać, jak my wcześniej. Muzyka nigdy/zawsze będzie nowoczesna. Weźcie na przykład taką Anathemę. Nazwać to coś "post" coś tam jest średnie. Weź płytę "Silent Enigma", a wszystkie późniejsze. Nawet "Judgement" była rewolucją, ale czy naprawdę złą? Dlatego zawsze, kiedy wchodzę do "Luster" w Stolicy, słucham i tańczę, nie staram się dodawać jakichś "post".

Link to comment
Share on other sites

2 godziny temu, Rafał Kwiatkowski napisał:

Trochę dziwne, po co nazywać coś "post"? Postrockiem, Postmetalem, a nikt nie ośmieli się dać "Postdisco".

Jednak to całe współczesne granie różni się od starego, z tzw. epoki.
Stąd inne nazewnictwo. I dobrze, bo post rock nie jest taki sam, jak dawny rock. Muzyka ewoluuje, to i jej nazewnictwo również.

Link to comment
Share on other sites

  • 4 weeks later...

Zaproponowało mi to ostatnio Spotify:
Lucid Planet - "Lucid Planet"

Panowie z Australii.
To, że mama wokalisty w okresie prenatalnym przedawkowała TOOL to raczej pewne.

Nie do końca jestem pewien czy pasuje do wątku ale warto sobie posłuchać.

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
 

Link to comment
Share on other sites

  • 1 month later...

Są takie płyty które wchodzą dopiero po jakimś czasie ale jak zaskoczą to trzymają za twarz bez opamiętania.

Mnie właśnie tak ostatnio sponiewierała holenderska załoga:
Ortega - "Sacred States"

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Podoba mi się brzmienie płyty, wrażliwość muzyków, inteligentna gra perkusisty.
Dodatkowo co dla mnie jest "krytyczne" wokalista ma styl jaki lubię w tym gatunku.

Numer "Crows" to absolutnie piękna wizytówka post metalu.

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Restore formatting

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.

                  wykrzyknik.png

AdBlock blocking software detected!


Our website lives up to the displayed advertisements.
The ads are thematically related to the site and are not bothersome.

Please disable the AdBlock extension or blocking software while using the site.

 

Registered users can disable this message.