Jump to content
IGNORED

High Endowe okulary


ASURA

Recommended Posts

Używam na co dzień okulary od 45 roku życia co jest jakimś łaskawym zdarzeniem bo wielu używać musi znacznie wcześniej. Od razu piszę że przerabiałem szkła kontaktowe i jest to nie dla mnie! Jest jeden problem przy słuchaniu muzyki w pokoju, na koncercie zakładając okulary mam minimalnie zakłoconą lokalizację zarówno naturalnych jak i pozornych źródeł dźwięku. Być może dla wielu jest to "pierdoła" ale dla mnie jak mam mieć przyjemność ze słuchania muzyki jest to czynnik który zmusza mnie do zaprzestania innych czynności robionych w okularach i skupieniu się na słuchaniu muzyki. Jak wiemy nie zawsze jest to możliwe.

 

Chciałbym nim wątek tradycyjnie wyląduje na bocznicy uzyskać odpowiedź czy zetknęliście się z takimi oprawkami, szkłami, rozwiązaniami które umożliwiały by jednoczesne korzystanie zarówno z zmysłu słuchu jak i wzroku bez dysonansów o których wyżej pisałem

Link to comment
Share on other sites

Pierwszy raz się spotykam z czymś takim, choć okulary mam na nosie od chyba 35 lat. Co w Twoim przypadku powoduje, że zakładając okulary masz zakłócenia?

Sony CDP-557ESD -> Inakustik Monitor Lemnos ->; Sony HAP-Z1ES -> Inakustik Excellence -> Sony TA-E80ES -> Inakustik Excellence -> Sony TA-N80ES -> Kimber Kable 8TC -> Jbl TL260/Sony SS-G7.

Link to comment
Share on other sites

Pierwszy raz się spotykam z czymś takim, choć okulary mam na nosie od chyba 35 lat. Co w Twoim przypadku powoduje, że zakładając okulary masz zakłócenia?

 

Jeśli kiedyś czytałeś o technice nagrywania metodą sztucznej głowy w realizmie tak zrobionego nagrania miał dużo do powiedzenia nos i fale uginające się na nim i na plastikowych policzkach mikrofonu. Atrapa głowy bez nosa dawała znacznie gorszy efekt realizmu podczas odsłuchu na słuchawkach niż z sztucznym nosem.

 

Taka analogia dzieje się w realu dodatkowo założone na nos okulary powodują w procesorze jakim jest nasz mózg bledną lokalizacje pozornych źródeł dźwięku. Sprawa może by była pomijalna bo mózg to genialne urządzenie samo uczące gdybyśmy latami mieli non stop na nosie te same okulary. Jednak okulary co parę lat się zmienia (akurat tyle trwa proces pełnej adaptacji mózgu a na dodatek np. ja używam różnych okularów zależnie od potrzeby. Tak że w momencie zakładania szkieł odczuwam minimalny dyskomfort w słuchaniu. Napisałem to w wątku High End, bo na co dzień ludzie nie zwracają uwagi na takie "pierdoły" ale ludzie wrażliwi na jakość sprzętu, melomani oraz audiofile już tak.

 

W sumie banalny test dla osób z dobrym wzrokiem; proszę założyć pożyczone od kogoś okulary i posłuchać co się wtedy podczas odsłuchu z kolumn zmienia.

Link to comment
Share on other sites

Guest kennijczyk

(Konto usunięte)

rozwiązaniami które umożliwiały by jednoczesne korzystanie zarówno z zmysłu słuchu jak i wzroku bez dysonansów o których wyżej pisałem

 

Ja nosiłem okulary od liceum, teraz 5 lat bez oprawek, bez szkieł, bez soczewek. Rozwiązanie szeroko stosowane w świecie: Lasik :)

Link to comment
Share on other sites

Proponuję rozszerzyć watek na fryzurę. Czy audiofil powinien być łysy? A może "jeżyk" albo "trwała"?

 

Posiadanie owłosienia na głowie dzięki korzystnej dyfrakcji jest lepszy odsłuch, jak nie wierzysz to pożycz perukę choćby w stylu Jimmy Hendrixa. Duże płaszczyzny nawet te krzywe błyszczace łysiny (analogia do szkieł okularów) nie są wskazane ;P

 

Fryzura to raczej pikuś zakłócałaby jedynie odbicia. Gorzej z bokobrodami :D

 

Jeśli masz taki zarost jak na awatarze to jesteś w domu; to jest w sumie analogicznie tak jak z kolcami pod sprzęt ;)

Link to comment
Share on other sites

No coz , mam ten sam problem co autor watku, z ta roznica ze okulary nosze juz od 6-tego roku zycia. Niestety do sluchania muzyki, czy na koncertach sciagam poprostu okulary. Na szczescie moja wada dotyczaca glownie jednego oka pozwala mi na zachowanie choc odrobiny komfortu laczenia w takich sytuacjach zmyslu sluchu i wzroku.

 

Posiadanie owłosienia na głowie dzięki korzystnej dyfrakcji jest lepszy odsłuch, jak nie wierzysz to pożycz perukę choćby w stylu Jimmy Hendrixa. Duże płaszczyzny nawet te krzywe błyszczace łysiny (analogia do szkieł okularów) nie są wskazane ;P

Cholerka wlosow mam juz bardzo niewiele - moze dlatego robie sie wybredniejszy i grzebie przy kablach?....Peruki nie zaloze, nawet tupecika - predzej zdechne.
Link to comment
Share on other sites

No coz , mam ten sam problem co autor watku, choc juz od 6-tego roku zycia. Niestety do sluchania muzyki, czy na koncertach sciagam poprostu okulary. Na szczescie moja wada dotyczaca glownie jednego oka pozwala mi na zachowanie choc odrobiny komfortu laczenia w takich sytuacjach zmyslu sluchu i wzroku.

 

Witaj w grupie zwracającej uwagę jak co słychać; różnica jest nieduża bo sporo nadrabia DPS mózgu ale jednak ją czuć!

Link to comment
Share on other sites

Cholerka wlosow mam juz bardzo niewiele - moze dlatego robie sie wybredniejszy i grzebie przy kablach?....Peruki nie zaloze, nawet tupecika - predzej zdechne.

 

Tylko żebyś się nie skusił za namową innych na kupno dywanu; on robi "martwy" dźwięk a założony na głowę podejrzewam nie pomaga ;)

 

Może beret? Taki włochaty

 

Podejrzewasz że te wszystkie babcie z "Torunia" to audiofilki? ;)

Link to comment
Share on other sites

Artysta Bono nosi od jakiegoś czasu różne obło aerodynamiczne okulary i jakby ich realizacje poprawiły się od strony technicznej może to jest kierunek do podążania?

 

E tam pewnie na motorze jeździ, ja tam jego żadnego utworu nie potrafię zanucić, jak dla mnie October to jego ostatni udany utwór

Link to comment
Share on other sites

Może beret? Taki włochaty

Ja nie torunski piernik...

 

Tylko żebyś się nie skusił za namową innych na kupno dywanu; on robi "martwy" dźwięk a założony na głowę podejrzewam nie pomaga ;)

 

Kurcze, mam wykladzine dywanowa.....

 

mamy do czynienia z namacalną średnicą, wtedy również dotyk może być potrzebny...

I odruch ssania - czlowiek wraca z wiekiem do "korzeni".
Link to comment
Share on other sites

Chyba najlepiej byłoby wyłączyć pozostałe zmysły

 

Uważam, że w tym przypadku to bardzo dobry pomysł. Szanowny Autorze Wątku weź solidny rozbieg, kierunek ściana gaz do dechy i broń Panie Boże nie hamuj!

Będzie dobrze.

Wiedza i doświadczenie przychodzą z wiekiem, najczęściej z wiekiem trumny.

Trochę sensu poproszę.

Link to comment
Share on other sites

Gagacek szczęściarzu, okularów nie nosisz to o takowym problemie g. wiesz ;P

 

Ale filmik szkoleniowy jak to z tą ścianą robiłeś to mógłbyś wrzucić, razem byśmy się pośmieli.

 

Profilaktycznie wrzucę ci w saloniku (pewnie tam nie zaglądasz ale gdyby?) jedną żółtą kartkę, strasznie mnie zagotowałeś tym swoim wpisem ;)

Link to comment
Share on other sites

- pośmiali

- Dziękuję, ale ja używam papieru toaletowego.

- Przykro mi, ale ja nawet nie wiem co to salonik

 

Wielka szkoda, że to swoje "Bawcie się beze mnie," nie potraktowałeś poważnie, pozdrawiam.

Wiedza i doświadczenie przychodzą z wiekiem, najczęściej z wiekiem trumny.

Trochę sensu poproszę.

Link to comment
Share on other sites

Rafaelu, może nie powinieneś nosić zbyt dużych okularów, bo to faktycznie może zaburzać odbiór muzyki np:

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

 

Z drugiej strony, czasami trudno wyłączyć inne zmysły np:

post-11828-0-42760800-1461007278_thumb.jpg

 

A serio to noszę okulary "od zawsze" i tak już pozostanie - cienkie oprawki i małe szkła załatwiają problem, ale może się zbytnio przyzwyczaiłem, a pozostałe zmysły u mnie jeszcze sprawne, więc odbieram bodźce kompleksowo;-)

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Link to comment
Share on other sites

A serio to noszę okulary "od zawsze" i tak już pozostanie - cienkie oprawki i małe szkła załatwiają problem,

 

U mnie nie! Plastiki utwardzane załatwiam moment a do każdej odległości muszę mieć inny szlif tak ze na małym szkle to ciągle ruszając głową wyglądał bym jak kret wychodzący z kretowiska ;) Zmienna ogniskowa odpada nie można sobie podzezowac na ładne obiekty z boku tylko łeb trzeba na nie głowę skierowywać i patrzeć jak wół ;) Ramki druciaki nie trzymają dobrze geometrii szlifu i trzeba sztywniejsze a co za tym idzie zakłócające fale dźwiękowe grube plastikowe ramki.

 

Widzę że dalej jestem w punkcie wyjścia czyli okulary z głowy i dopiero wtedy fajnie możemy posłuchać :(

Link to comment
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.

                  wykrzyknik.png

AdBlock blocking software detected!


Our website lives up to the displayed advertisements.
The ads are thematically related to the site and are not bothersome.

Please disable the AdBlock extension or blocking software while using the site.

 

Registered users can disable this message.