Jump to content
IGNORED

Kable, które nie mają wpływu na brmienie.


sylwon38

Recommended Posts

Pewien kolega oskarżył mnie w jednym poście o trolowanie. Chociaż nie miałem zamiaru trolować to faktycznie, po przemyśleniu uznałem, że oskarżenie miało pewne podstawy, ponieważ nie tyczyło się tematu wątku. Bardzo go przepraszam i proszę, żeby nie traktował tego tematu jako złośliwość. Tak jak odpisałem nie miałem zamiaru trolować a jedynie sprowokować pewną osobę i dowiedzieć się czy kable o których pisze, tak bardzo mogą modulować barwę dźwięku i czy dokonał tych obserwacji np. na podstawie testu ABX. Wg mnie tylko ślepy test jest w stanie w najbardziej wiarygodny sposób to potwierdzić. Jeśli na podstawie takiego testu grupa ludzi to potwierdzi, to wtedy nisko się pokłonię. Dotrzymuje słowa i nie wchodzę więcej na temat rankingu grających kabli. W ogóle postanowiłem nie wtrącać się już do tematu kabli ale w obronie mojej tezy, o której można poczytać w temacie "Kable, analiza,ranking" stanął pewien użytkownik i to zmotywowało mnie do utworzenia tego tematu. Mianowicie nie lubię podbitej góry, więc może mój kabel to coś w stylu "VDH - Integration Hybrid - podobny do The Second ale równiejszy z wyraźnie podbita górą pasma" o którym pisze jeden kolega. Może bym go wymienił ale co w przypadku kiedy w niektórych moich ulubionych utworach jest za mało góry pasma, czy mam znowu podpiąć ten kabel. Wiem, sarkazmu tu nie brakuje ale piszę to celowo i mam szczere intencje. Kupiłem kolumny, które rzekomo miały grać głębokim dynamicznym basem a okazały się płytkie. Wtedy poczytałem trochę teoretycznych artykułów na temat reprodukcji dźwięku i dowiedziałem się co może zaoferować mi 13cm woofer. Kolumny jako całość grały przyjemnie ale żeby oferowały głęboki, dynamiczny bas... Na błędach i niewiedzy człowiek się uczy. Cena tych "basowych" kolumn 1700zł. Po połowie roku plucia w brodę, poszły za 500, 1200zł. do psa w d... ale teraz mam kolumny z bardzo przyjemnym dość niskim basem. Są na tym forum koledzy, których monitory z 13cm przetwornikiem podobno zrzucają obrazy ze ścian. Nie widziałem, nie będę się spierał ale początkującym melomanom proponuje zapoznać się z niektórymi faktami i mitami, zanim wydadzą pieniądze, bo naprawdę szkoda nerwów i straconej kasy. Napisałem to ze szczerego serca i przepraszam jeśli ktoś poczuje się urażony.

Warto poświęcić chwilę czasu i zachęcam do przemyśleń.

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Link to comment
Share on other sites

Atak najlepszą obroną :-)

A nt kabli już się wypowiedzoałem w innym wątku, że każdy, który zmienia dźwięk, zniekształca go, wniosek- PSUJE. Żeby wyłowić ten dobry przewód z wielu "zepsutych", należy przeprowadzić prościutki test:

Bierzemy dobry jakościowo system z włączaną pętlą pre-out/ main-in i w to miejsce wstawiamy badany przewód. Podczas odtwarzania dobrze znanego kawałka przełączamy pętlę, słuchając zmian dźwięku- jak się pojawią, przewód jest "zepsuty".

Link to comment
Share on other sites

Jest bardzo prosta metoda, ale wymaga wzmacniacza z A i B głośników.

Do A tuż obok wzmacniacza podłączasz kolumnę "a" za pomocą kabla do 0,5m wykonanego

z czterech lub ośmiu przewodów solid 24 AWG, ale jako litz, czyli każdy w oddzielnej izolacji,

połączonych tylko na gniazdach kolumny czy wzmacniacza. 2 x 2 lub 2 x 4 kabelki.

Do "B" podłączasz "b" za pomocą testowanego przewodu i wiesz wszystko "on line"

korzystając tylko z przełącznika. Kolumny oczywiście stawiasz tuż obok siebie.

Pewne do bólu i natychmiast wszystko wiadomo...że żadnych różnic nie będzie ;-)))

Przynajmniej dla 1/3 forumowiczów - była taka ankieta.

Ciekawe, który dźwięk będzie się bardziej ( w przypadku oczywiście różnicy ) podobał...

... i zamiast IV RP jest PRL II

Link to comment
Share on other sites

A nt kabli już się wypowiedzoałem w innym wątku, że każdy, który zmienia dźwięk, zniekształca go, wniosek- PSUJE.
No i właśnie o to chodzi. Kolega podsunął mi pewien pomysł, żeby nie zaśmiecać wątku. Mianowicie, napisać temat z pytaniem który kabel nie wpływa na brzmienie. Najczęściej ludzie, którzy chcą kupić lub wymienić zestaw stereo i proszą o poradę, proszeni są o napisanie jaki dźwięk preferują. Wtedy czytam, jaki wzmacniacz i jakie kolumny mogą spełnić jego oczekiwania. Jednak nikt nie proponuje konkretnego kabla. Nie czytałem jeszcze czegoś w stylu. "Do tego musisz kupić kabel A, bo dzięki niemu talerze perkusji będą kipiały energią tak jak lubisz. Myślę, że kopułka głośnika wysokotonowego np. jedwabna, aluminiowa, tytanowa lub jeszcze inna, tak jak membrana głośnika średnioniskotonowego lub niskotonowego wykonana z włókna szklanego, polipropylenu albo z włókien drzewnych wraz z odpowiednim strojeniem i konstrukcją skrzyni mogą w dość istotny wpływać na barwę dźwięku ale kabel a dokładniej przewód głośnikowy, który ma doprowadzić do kolumny prąd elektryczny, najlepiej przewodnikiem o niskiej rezystywności, miałby tak znacząco zmieniać dźwięk jak niektórzy to opisują? Tak jak skomentował to Pan, w jednym z odcinków audiovoodoo, nie namawiam do kupowania najtańszych kabli ale miedź beztlenowa o odpowiednim przekroju, dobrze izolowana powinna spełnić swoje zadanie, czyli doprowadzić bez wysokich oporów prąd do głośnika. Nigdy nie zapomnę kiedy, pewien kolega miał do wydania 1000zł. na kabel głośnikowy i 600zł. na IC, żeby poprawić bas. Nikt nie spytał jakie ma kolumny a być może miał takie w którym bas schodzi do 60-70Hz ze spadkiem 3dB i nikt nie zaproponował mu wymianę kolumn tylko oczywiście jakiś tam kabel. Sklepom się nie dziwię, to ich biznes. Chcesz, masz- cena 999zł ale drodzy koledzy szanujmy się. Jak już gdzieś pisałem, dla mnie każdy miłośnik audio to przyjaciel, ponieważ paramy się wspólnym hobby i to bardzo wspaniałym, bo co oprócz miłości tak nas nakręca, jak nie ulubiona muzyka, dlatego szanujmy się i nie wpuszczajmy się nawzajem w kanał.
Link to comment
Share on other sites

Im większa rezystancja i pojemnpść kabla głośnikowego, tym bardziej zafalowana charakterystyka impedancji kolumny dokłada swoje. Wniosek- należy stosować jak najgrubsze przewody o niskiej pojemności. Śmieci wnoszone przez przewód głośnikowy/ wzmacniacz/ kolumny osobiście szacuję na 2/15/83%.

Sam używam przewodów OFC InterTechnik (z dystrybucji QBA) 2x2,5mm2 z porządnymi, miedzianymi, cynowanymi widełkami (ważny jest też dobry styk) i jestem happy.

 

>reapper....

Zmartwię Cię, ale to zdanie Hitler zacytował, bo było znane już w starożytnym Rzymie :-)

Link to comment
Share on other sites

>alias27

Różnice rezystancji poszczególnych typowych kabli o rozsądnym przekroju są znikome, jednak na impedancję (bo to ważne dla przenoszonego nimi sygnału muzycznego) mają wpływ inne czynniki, np pojemność, dla wyższych częstotliwości efekt naskórkowy, konstrukcja geometryczna- ułożenie wzajemne wielu przrwodów w bardziej skomplikowanych kablach... Jednak jako całość wpływ przewodu jest wielokrotnie mniejszy od wyniku wymiany wzmacniacza, tym bardziej kolumny.

 

>reapper...

A co to wnosi do tematu???

Link to comment
Share on other sites

Witam ponownie. Chciałbym jeszcze raz odnieść się do przykładu kolegi, który za pomocą kabli o łącznej wartości 1700zł. chciał poprawić bas. Zastanawiałem się czy czegoś nie pokręciłem i kogoś w ten sposób nie uraziłem, postanowiłem odszukać ten temat. Przepraszam, nikt po za sklepem (tak jak pisałem, sprzedawcom się nie dziwię, bo to ich interes) i jednym kolegą, który kablem, firmy którą często poleca, naprawił by chyba wszystkie problemy z dźwiękiem, nie proponował naprawy basu kablami. Przyjrzałem się też specyfikacji tych kolumn. Pasmo przenoszenia nie wygląda obiecująco, jeśli chodzi o najniższe częstotliwości. Wiem, to niczego nie przesądza. Ja przekonałem się, że isotny jest tzw punkt basu. Kolumny, które posiadam mają pasmo przenoszenia 30Hz-27kHz ale punkt basu to 40Hz ze spadkiem 3dB. Słychać dość wyraźnie gitarę basową, więc źle nie jest. Kolumny kolegi jak podaje specyfikacja mają pasmo przenoszenia 52Hz-22kHz +/-3dB. W którejś recenzji wyczytałem, że schodzą z basem do 44Hz przy -3dB. Jak więc uwarzacie koledzy, którzy mają doświadczenie w tym temacie. Czy wywalając na kable 1700 zeta, jego kolumny zejdą z basem o 2 albo 3dB?

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Link to comment
Share on other sites

Czy masz na myśli taki efekt, że jak stłumię 55-60Hz to wtedy te częstotliwości nie będą maskować niższych?

Coś w tym stylu- częstotliwości poniżej będą o tyle dB zwiększone i dolna granica też się przesunie względem wartości średniej. Szkoda tylko, że taki przewód będzie musiał mieć wbudowany filtr dolnoprzepustowy i dzielnik napięcia dla pozostałych częstotliwości dla f powyżej tego filtra.

Link to comment
Share on other sites

Szkoda tylko, że taki przewód będzie musiał mieć wbudowany filtr dolnoprzepustowy i dzielnik napięcia dla pozostałych częstotliwości dla f powyżej tego filtra

Tylko wtedy to juz nie bedzie sam "kabel", a raczej pewnego rodzaju system. To czy mozemy to rozpatrywac w kontekscie "Kable ktore nie maja wplywu na brzmienie"?
Link to comment
Share on other sites

Myślę że temat nie będzie zbyt popularny :)

Też tak myślę. Najlepiej wybrać sprzęt drogi, opierając się na recenzji (zapewne sponsorowanej) i na zaletach produktu typu- głęboki, dynamiczny bas, tak jak ja się nabrałem. Trzeba jeszcze wysłuchać kompetentnych doradców, cytuje jednego z takich "ktoś chciał kupić kolumny opierając się na wykresach i twierdził, że średnica membrany ma wpływ na bas-buhahaha". Jeśli kiedyś taki ekspert, dowie się, że 13cm pierdzik nie będzie bujał jego żylandorem, zawsze może się zwrócić o pomoc do kolegi kablarza. Ten doradzi mu taki, że te 13cm wooferki będą przewracać meble.
Link to comment
Share on other sites

Coś w tym stylu- częstotliwości poniżej będą o tyle dB zwiększone i dolna granica też się przesunie względem wartości średniej. Szkoda tylko, że taki przewód będzie musiał mieć wbudowany filtr dolnoprzepustowy i dzielnik napięcia dla pozostałych częstotliwości dla f powyżej tego filtra.

Rozumiem, że to tylko przykładowe rozwiązanie nie mające sensu, bo poprawiając niższy bas kosztem tłumienia wyższego, który głośnik przenosi już bez zniekształceń przyniesie więcej szkody niż pożytku. Ach, to dla jajek napisałeś? :-) Nie wkręcaj nas, miej litość dla laików :-)
Link to comment
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.

                  wykrzyknik.png

AdBlock blocking software detected!


Our website lives up to the displayed advertisements.
The ads are thematically related to the site and are not bothersome.

Please disable the AdBlock extension or blocking software while using the site.

 

Registered users can disable this message.