Jump to content
IGNORED

Jazzowe Covery


insaimz

Recommended Posts

Witajcie,

poszukuje fajnych ciekawych, dobrze zrealizowanych albumów/kompilacji coverów popularnych utworów muzycznych wszelkich gatunków zagranych w aranżacji jazzowej.

 

Proszę o propozycje.

 

Ode mnie Karen Souza - Essentials I oraz Essentials II dwa albumy.

Link to comment
Share on other sites

Bad Plus "Prog"

 

m,in, cover Rush

 

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

 

Jazz Side of the moon

 

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Znane są tysiące sposobów zabijania czasu, ale nikt nie wie, jak go wskrzesić.

Link to comment
Share on other sites

W zasadzie, w jazzie funkcjonują 'standardy'. 'Cover' należałoby przypisać do muzyki pop i rock, jednak z drugiej strony jak jazzmani grają rockowe kawałki, to nie można inaczej nazwać tych rzeczy jak właśnie 'cover'. Moim typem niech będzie song znany mi w tym wykonaniu z live. Płyta też powinna się wszystkim podobać.

 

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Parker's Mood

Link to comment
Share on other sites

ten pan trochę tego wyprodukował :)

 

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

 

 

 

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

 

Link to comment
Share on other sites

Pogrzebałem w moich skromnych zasobach z muzyką dżezową i znalazłem jeszcze trzy coverowe płyty "The Beatles Nova" Grażyny Auguścik i Paulihno Garcia absolutnie genialne interpretacje piosenek Beatlesów w rytmie bossa novy. Kolejny krążek to tejże Grażyny Auguścik wersje utworów Nicka Drake'a "Man behind the sun" oraz zagrane na akustycznej gitarze utwory różnych wykonawców w interpretacji Pat'a Metheny "What's it all about"

Link to comment
Share on other sites

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Taka składanka ,niby 100 najlepszych standartów jazzowych , a na płycie nr 6 covery .

Składak ale fajny i w ciekawym brzmieniu bo to HQCD.

 

1

CALIFORNIA DREAMING / Wes Montgomery

夢のカリフォルニア / ウェス・モンゴメリー

2

HELP / Count Basie

ヘルプ / カウント・ベイシー

3

YOU ARE THE SUNSHINE OF MY LIFE / Bobbi Humphrey

ユー・アー・ザ・サンシャイン・オブ・マイ・ライフ / ボビー・ハンフリー

4

LOVIN' YOU / Dianne Reeves

ラヴィン・ユー / ダイアン・リーヴス

5

FEELINGS / Barbara Carroll

フィーリング / バーバラ・キャロル

6

MUSIC TO WATCH GIRLS BY / Howard Roberts

恋はリズムにのせて / ハワード・ロバーツ

7

BRIDGE OVER TROUBLED WATER / George Adams

明日に架ける橋 / ジョージ・アダムス

8

SATISFACTION / Tania Maria

サティスファクション / タニア・マリア

9

MICHELLE / Oliver Nelson

ミッシェル / オリヴァー・ネルソン

10

FRAGILE / Cassandra Wilson

フラジャイル / カサンドラ・ウィルソン

11

IMAGINE / Gonzalo Rubalcaba

イマジン / ゴンサロ・ルバルカバ

12

YESTERDAY / Lee Morgan

イエスタデイ / リー・モーガン

13

SUNNY / Sonny Criss

サニー / ソニー・クリス

14

WALK DON'T RUN / Johnny Smith

ウォーク・ドント・ラン / ジョニー・スミス

15

JUST THE WAY YOU ARE / Diana Krall

素顔のままで / ダイアナ・クラール

16

I CAN'T STOP LOVING YOU / Grant Green

愛さずにはいられない / グラント・グリーン

17

.SCARBOROUGH FAIR / Herbie Hancock

スカボロー・フェア / ハービー・ハンコック

 

to ta płyta

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Link to comment
Share on other sites

Ale jak nazwać 'The Ocean' Zeppelinów, którą gra Joshua Redman Trio? Przecież ta piosenka nie jest żadnym jazzowym standardem - też zwróciłem na to uwagę, jednak za chiny nie pasuje mi słowo 'standardy' odnośnie rockowych i popowych piosenek granych na jazzowo.

Parker's Mood

Link to comment
Share on other sites

W tym gatunku stosuje się określenie STANDARD nigdy cover, ku walce z ignorancją :-((

Hmmm, moim zdaniem standardem określamy raczej utwór często wykonywany przez różnych muzyków jazzowych. Rzeczywiście, rzadko mówi się o coverach w jazzie, ale raczej dlatego, że standardy są standardem, a covery rzadkością ;-)

 

Wracając do tematu wątku:

Boleję ogromnie nad tym, że polscy jazzmani prawie nie coverują (ani nie standaryzują ;-) ) pięknej polskiej muzyki filmowej. W tej chwili przychodzą mi na myśl płyty:

Uri Caine/K. Wójciński/ R. Rasz - Szpilman (nagranie koncertu)

B. Chołownia/W. Pulcyn - Henryk Wars songbook (nagranie studyjne)

Kuba Stankiewicz - Kilar (również studio)

Wszystkie 3 mam, lubię i polecam,

Od niedawna mam również Pink Freud plays Autechre, z tym że ani Autechre nie spełnia kryterium muzyki popularnej, ani samo nagranie nie kojarzy się z jazzem, przynajmniej w takim stopniu, jak 3 wyżej wymienione. Niemniej jest to interesujące nagranie koncertowe, w duchu poprzednich nagrań Pink Freud, który najlepiej wypada na koncertach.

 

W kwestii pojedyńczych utworów przypomnę czasami coverującego, doskonałego Brad'a Mehldau: Exit music for a film (Radiohead), wydany zarówno jako nagranie studyjne, jak i live. Jak na "standardy" jazzowego wykonawstwa dość wierny cover ;-)

Innych coverów Brada M. w tej chwili nie pamiętam, ale było ich kilka. Jeśli czegoś nie pomieszałem w pamięci, to coverował również Rage Against the Machine, ale o tym czytałem, covera nie słyszałem, tylko oryginał.

 

Ach, no i jeszcze coś...

skoro autor wątku wspomina o popularnych utworach WSZELKICH gatunków muzycznych, to nie będzie chyba błędem przywołanie coverów muzyki "poważnej". "Król" takich coverów to oczywiście Jacques Loussier z trio własnego imienia. "Poleciał" po całej popularnej klasyce, zaczął od Bacha (jak Zbigniew Wodecki ;-) ), potem zjazzowił Szopena, Vivaldiego, Haendla i pewnie innych o których już nie pamiętam...

Nagrań z muzyką Bacha pan Loussier poczynił wiele, ja mam jedną płytę, coś w stylu ...best of i chyba mi wystarczy. Raczej salonowe granie, nie wzbudza wielkich emocji, ale piękne melodie Bacha w takim przystępnym wykonaniu bardzo lubię jako muzykę tła np. do dobrej książki ;-) Innych kompozytorów w wykonaniu Loussiera nie słyszałem i raczej nie usłyszę ;-)

 

Dawno temu Polonia records popełniła kilka nagrań w tym stylu, biorąc na warsztat Szopena, pretekstem była jakaś rocznica związana z tym wielkim kompozytorem. Wziął w tym udział m.in. młody L.Możdżer (lata 90 OIDP), mam conajmniej jeden taki album, solowy Impressions on Chopin, ale tak dawno go nie słuchałem, że nic o nim napisać nie mogę. Wydała również Polonia album-kompilację nagrany przez wielu znanych polskich muzyków jazzowych, ale mówiąc delikatnie, Ameryki na tym albumie nie odkryli ;-) Ani dosłownie, w sensie jazzowym, ani w przenośni. Ot, ciekawostka.

 

Już nie tylko ciekawostką jest album nagrany przez Levity Trio z udziałem bardzo przeze mnie lubianego trębacza japońskiego Toshinori Kondo. W tym przypadku można już pokusić się o stwierdzenie, że trio prawie odkryło Amerykę, bo granie jest miejscami energetyczne, zupełnie jak The Bad Plus, a momentami liryczne i pięknie melodyjnie słowiańskie, jak muzyka Szopena. A tak, bo nie napisałem wcześniej, że to 24 preludia Szopena :-) Bardzo lubię ten album, a finał wręcz uwielbiam. Byłaby ta muzyka prawdziwym odkryciem Ameryki, gdyby tej Ameryki nie odkrył Uri Caine swoimi Wariacjami Goldbergowskimi, o czym poniżej. Ale i tak jest to bardzo ciekawa muzyka.

 

Tak więc przypomnieć należy świetne albumy Uri Caine Ensemble wydane przez niemiecką oficynę Winter&Winter: muzyka Mahlera na kilku albumach studyjnych oraz live, Wariacje Goldbergowskie...albumy te wzbudziły swego czasu spore zainteresowanie melomanów. Uri Caine zebrał skład naprawdę dobrych i interesujących muzyków. Bardzo ciekawa muzyka. Polecam.

 

Właśnie przypniałem sobie następne albumy z "coverami" muzyki klasycznej (Masecki, Orzechowski), ale że już pierwsza w nocy a ja piszę ze smartfona, to chyba zostawię je na przyszłość :-) O ile nie zapomnę :-/ ;-)

Dobranoc ;-)

Link to comment
Share on other sites

dalej pociągnę to co Awitek zaczął

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Link to comment
Share on other sites

  • 2 months later...

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

 

Ja polecam ten kanał, świetne interpretacje wielu klasyków i gniotów też, jest kilka perełek. Livin' a prayer Bon Jovi'ego, Bad Romance Lady Gagi, Burn Elli Goulding czy Take me to church Hoziera uważam za naprawdę niezłe wśród zalewającej świat tandety

Link to comment
Share on other sites

'The New Standard' Hancocka zabija - mam pierwsze wydanie tej płytki w pomarańczowym odcieniu jewel case. Zawsze podobała mi się ta płyta - od początku do końca. Już sam skład mówi za siebie, nawet nie trzeba słuchać... '-)

 

Joel Harrison - płytka 'Harrison on Harrison' z 2005 dla HighNote Records. Na pokładzie poważne nazwiska: David Liebman, David Binney, Uri Caine, Stephan Crump, Dan Weiss, Todd Isler (Todd'a nie znam)... i wśród gości - Gary Versaci, Rob Burger i Jen Chapin. Kiedyś nie podobała mi się ta płytka, jednak ostatnio zweryfikowałem swój pogląd i powiedziałbym, że jest czego i kogo słuchać. Oczywiście koła nikt tu wymyślił, ale jakby nie spojrzeć, słynne piosenki George'a Harrisona w tym fusionowo-jazzowym sosie mogą się jak najbardziej spodobać. Mnie się ostatnio nawet bardzo spodobało, choć nie wiem na jak długo.

 

HarrisonOnHarrison200px.jpg

 

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Parker's Mood

Link to comment
Share on other sites

Head hunters też wielu purystom się nie spodobał, i mówili że to już nie jest jazz.. Ptaszyn to skomentował że jak nie jest to jazz to on jest KennyG ..

Bardzo dobra płyta, koncert z Japonii jest fajny, wszystkie improwizacje bardzo równe Dedżanet /Don Alias mega tandem.

Link to comment
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.

                  wykrzyknik.png

AdBlock blocking software detected!


Our website lives up to the displayed advertisements.
The ads are thematically related to the site and are not bothersome.

Please disable the AdBlock extension or blocking software while using the site.

 

Registered users can disable this message.