Jump to content
IGNORED

Klasa A vs AB


suhy

Recommended Posts

Dobry wieczór.

 

Posiadam wzmak Musical Fidelity B 200x (65w) i zastanawiam się nad zmianą na MF A 200 (60w w klasie A).

 

Czy klasa A spowoduje, że przy cichszych odsłuchach "wydobędę więcej" z nagrań ?

 

Mam wysokoskuteczne kolumny.

 

Jacek

Link to comment
Share on other sites

Czy klasa A spowoduje, że przy cichszych odsłuchach "wydobędę więcej" z nagrań ?

Wzmacniacze w klasie A na ogół brzmią inaczej... więcej z nagrań wydobędziesz w każdej głośności.

Jednak wszystko zależy od konkretnego modelu, bo może się okazać, że A jest gorsze od AB

Z MF A1 był udany... mocniejsze wcale nie było lepsze.

Monitor Audio RX8, RX Center, Silver 1; DAC : 8-ch DIYINHK ES9016, XMOS Multichannel; Power AMP : 6-ch TPA3255

Link to comment
Share on other sites

Jednak wszystko zależy od konkretnego modelu, bo może się okazać, że A jest gorsze od AB

 

Właśnie, dlatego zawsze dziwia mnie takie tematy i pytania. Podobnie wyższość np kolumn 3 droznych od 2 droznych. Teoretycznie te pierwsze powinny być lepsze, ale jest mnóstwo kolumn 2 droznych lepszych od 3 droznych. I tak dalej. Wpływ na efekt finalny ma tyle rzeczy że takie pytania na wstępie są spalone.

?👈

Link to comment
Share on other sites

Właśnie, dlatego zawsze dziwia mnie takie tematy i pytania. Podobnie wyższość np kolumn 3 droznych od 2 droznych. Teoretycznie te pierwsze powinny być lepsze, ale jest mnóstwo kolumn 2 droznych lepszych od 3 droznych. I tak dalej. Wpływ na efekt finalny ma tyle rzeczy że takie pytania na wstępie są spalone.

Pytania każdy może zadawać i po to są zadawane

nie każdy musi na nie odpowiadać

swoją droga pytanie nie należy do błahych stawiałbym jako ciekawostka......

Link to comment
Share on other sites

nie ma jednej prawdy objawionej, ale klasa A ma niewątpliwie klasę :)

jedne z najlepszych wzmacniaczy, jakie miałem przyjemność gościć u siebie w domu to właśnie te w klasie A,

Znakomicie brzmiały monobloki francuskiego Cairn'a K1, no i fantastyczna jest integra (nieodżałowanego!) walijskiego dpa Renaissance Class A,

dla mnie to są klocki dla tych, którzy jak najmniej chcą słuchać wzmacniacza, a po prostu chcą delektować się muzyką,

niestety wielu audiofili lubi jak wzmacniacz zmienia, dodaje, dociepla, etc., uważam, że dobra klasa A robi to najmniej (no bo ciężko powiedzieć, że nic - nie ma takich klocków, nawet za ciężkie pieniądze),

Link to comment
Share on other sites

Pytania każdy może zadawać i po to są zadawane

nie każdy musi na nie odpowiadać

swoją droga pytanie nie należy do błahych stawiałbym jako ciekawostka......

Jaka tam ciekawostka? Można ewentualnie przedstawic plusy i minusy klasy A czy AB z technicznego punktu widzenia i to tyle. Reszta jest nie istotna i zależy od danej konstrukcji.

?👈

Link to comment
Share on other sites

Najlepiej by było gdybyś osobiście porównał obydwa te wzmacniacze.

Chcesz zmienić B200 ze względu na brak dynamiki przy cichym słuchaniu?

| INSTALACJE | ODSŁUCHY | WYPOŻYCZENIA | PORADY | - Jeśli potrzebujesz pomocy skontaktuj się z nami.

www.S4Home.pl | tel: 514-500-824 | Specjalne oferty dla forumowiczów.

Link to comment
Share on other sites

B200 łatwiej napędzi głośniki nie sądzę aby jednak był lepszy w dziedzinie przestrzenności, gładkości i czystości dźwięku od A200.

Z drugiej strony A200 może też pomóc w podtrzymaniu temperatury pitej w trakcie odsłuchu kawy ;)

Który lepszy?

To może rozstrzygnąć tylko odsłuch porównawczy.

 

A200..................................................................B200

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

post-8986-0-64021200-1462988662_thumb.jpg

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Znane są tysiące sposobów zabijania czasu, ale nikt nie wie, jak go wskrzesić.

Link to comment
Share on other sites

nie ma jednej prawdy objawionej, ale klasa A ma niewątpliwie klasę :)

jedne z najlepszych wzmacniaczy, jakie miałem przyjemność gościć u siebie w domu to właśnie te w klasie A,

Znakomicie brzmiały monobloki francuskiego Cairn'a K1, no i fantastyczna jest integra (nieodżałowanego!) walijskiego dpa Renaissance Class A,

dla mnie to są klocki dla tych, którzy jak najmniej chcą słuchać wzmacniacza, a po prostu chcą delektować się muzyką,

niestety wielu audiofili lubi jak wzmacniacz zmienia, dodaje, dociepla, etc., uważam, że dobra klasa A robi to najmniej (no bo ciężko powiedzieć, że nic - nie ma takich klocków, nawet za ciężkie pieniądze),

akurat DPA nie było A klasą tylko porządnym AB. Sugden A21 jest doskonałym przykładem A klasy, a na naszym rynku Haiku-Audio Sol

Sprzedam VITUS RI100

Link to comment
Share on other sites

Najlepiej by było gdybyś osobiście porównał obydwa te wzmacniacze.

Chcesz zmienić B200 ze względu na brak dynamiki przy cichym słuchaniu?

 

Tak, to główny powód. Zastanawiałem się czy klasa A spowoduje, że na niskim poziomie głośności dostanę trochę więcej dynamiki właśnie i "powietrza".

Link to comment
Share on other sites

Guest NEWNEW

(Konto usunięte)

Tak, w tych aspektach powinno być zdecydowanie lepiej. Na małych poziomach głośności uwidacznia się przewaga klasy A.

Link to comment
Share on other sites

Zastanawiałem się czy klasa A spowoduje, że na niskim poziomie głośności dostanę trochę więcej dynamiki właśnie i "powietrza".

 

"...Zastanawiałem się..." czy zastanawiam się w dalszym ciągu ?

 

Tak, w tych aspektach powinno być zdecydowanie lepiej. Na małych poziomach głośności uwidacznia się przewaga klasy A.

 

Zdolność wzmacniacza do prawidłowego odtwarzania sygnału nie ma większego związku z wielkością prądu spoczynkowego stopnia końcowego, który tylko i wyłącznie umownie nazywany bywa klasą oznaczaną literami A, B, AB czy dowolnie inaczej jak D, H itp. Literowe oznaczenie tzw. "klasy" a tym samym wielkość prądu spoczynkowego stopnia nie ma żadnego związku z jakością w sensie parametrów technicznych czy w efekcie jakości wzmacniania sygnału. Jak to zwykle bywa niedoinformowany światek audiofilów nie mając wiedzy technicznej kreuje swoje własne wizje związków przyczynowo-skutkowych pomiędzy "klasami" a rzeczywistymi parametrami urządzeń, w tym przypadku wzmacniaczy, które w rzeczywistości zupełnie nie mają miejsca.

trouvère - czyt. truwer : średniowieczny artysta (poeta, muzyk, ballady, ronda, virelai, śpiewogra)

Truwerzy tak jak i lampy elektronowe to relikty przeszłości.

Link to comment
Share on other sites

Guest NEWNEW

(Konto usunięte)

Jak to zwykle bywa niedoinformowany światek audiofilów nie mając wiedzy technicznej kreuje swoje własne wizje związków przyczynowo-skutkowych pomiędzy "klasami" a rzeczywistymi parametrami urządzeń, w tym przypadku wzmacniaczy, które w rzeczywistości zupełnie nie mają miejsca.

 

Niedoinformowany światek audiofilski nie zajmuje się zbędnymi analizami tylko słucha, co i Tobie polecam;-)

Link to comment
Share on other sites

Niedoinformowany światek audiofilski nie zajmuje się zbędnymi analizami tylko słucha, co i Tobie polecam;-)

 

Niech zatem ten niedoinformowany światek audiofilski zajmuje się w dalszym ciągu słuchaniem ku uciesze własnej i producentów nagrań i sprzętów do ich odtwarzania służących a nie propagowaniem własnych, nieprawdziwych z punktu widzenia techniki, poglądów nie mających z rzeczywistością związku.

trouvère - czyt. truwer : średniowieczny artysta (poeta, muzyk, ballady, ronda, virelai, śpiewogra)

Truwerzy tak jak i lampy elektronowe to relikty przeszłości.

Link to comment
Share on other sites

Guest NEWNEW

(Konto usunięte)

Niech zatem ten niedoinformowany światek audiofilski zajmuje się w dalszym ciągu słuchaniem ku uciesze własnej i producentów nagrań i sprzętów do ich odtwarzania służących a nie propagowaniem własnych, nieprawdziwych z punktu widzenia techniki, poglądów nie mających z rzeczywistością związku.

 

Niedoinformowany światek audiofilski nie jest specjalnym entuzjastą wzmacniaczy tranzystorowych w ogóle, tym niemniej jeśli już trzeba wybrać, to wybiera mniejsze zło czyli A-klasę, pod warunkiem że da się jej odpowiednie kolumny. Klasa AB za wyjątkiem naprawdę dobrych konstrukcji typu choćby Accuphase P7100 gra na małych poziomach głośności po prostu bardzo sucho i płasko. A-klasowe piece radzą sobie wyraźnie lepiej, choć dalej do poziomu rozdzielczości lamp sporo im brakuje. Ale żeby to wiedzieć to trzeba najpierw posłuchać kilkunastu albo i kilkudziesięciu różnych urządzeń, a nie klepać w klawiaturę to co wyczytało się w podręczniku do elektroniki;-)

Link to comment
Share on other sites

Niedoinformowany światek audiofilski nie jest specjalnym entuzjastą wzmacniaczy tranzystorowych w ogóle, tym niemniej jeśli już trzeba wybrać, to wybiera mniejsze zło czyli A-klasę, pod warunkiem że da się jej odpowiednie kolumny. Klasa AB za wyjątkiem naprawdę dobrych konstrukcji typu choćby Accuphase P7100 gra na małych poziomach głośności po prostu bardzo sucho i płasko. A-klasowe piece radzą sobie wyraźnie lepiej, choć dalej do poziomu rozdzielczości lamp sporo im brakuje. Ale żeby to wiedzieć to trzeba najpierw posłuchać kilkunastu albo i kilkudziesięciu różnych urządzeń, a nie klepać w klawiaturę to co wyczytało się w podręczniku do elektroniki;-)

 

Najwyraźniej niedoinformowany światek audiofilski jest bardziej niedoinformowany niż mu się wydaje, entuzjazmuje się klasami i umarłymi technologiami pracowicie dobierając do tych przestarzałych urządzeń (lampy) zespoły głośnikowe dzięki którym owe relikty przeszłości są w stanie cokolwiek sobą reprezentować. Co więcej, audiofilski niedoinformowany światek nie będąc w stanie wyciągać racjonalnych wniosków z prowadzonych przez siebie obserwacji, bezkrytycznie twierdzi, że Accuphase P7100 jest "...naprawdę dobrą konstrukcją..." mimo iż jak sam twierdzi "...gra przy małych poziomach głośności po prostu bardzo sucho i płasko..." z czego można wnioskować, że audiofilski światek kompletnie się pogubił i nie potrafi znaleźć swojego miejsca w realnym świecie techniki, sorry Winnetou :-(.

trouvère - czyt. truwer : średniowieczny artysta (poeta, muzyk, ballady, ronda, virelai, śpiewogra)

Truwerzy tak jak i lampy elektronowe to relikty przeszłości.

Link to comment
Share on other sites

Guest NEWNEW

(Konto usunięte)

Ciężko jest dyskutować z kimś, kto nie rozumie co się do niego pisze. Skonstruuj najpierw choćby tak dobre urządzenie jak Accuphase P7100, a potem zabieraj głos w dyskusji. Nie wiem czyim klonem jesteś, ale dyskusja z Tobą to stracony czas. Człowiek zadał konkretne pytanie co mu lepiej zagra, więc Ci co mają o tym pojęcie odpowiedzieli. Ty jak widzę nie za bardzo rozumiesz o co w tym wątku chodzi.

Link to comment
Share on other sites

Skonstruuj najpierw choćby tak dobre urządzenie jak Accuphase P7100, a potem zabieraj głos w dyskusji. Nie wiem czyim klonem jesteś, ale dyskusja z Tobą to stracony czas.

 

Otóż, nieaudiofilski światek skonstruował był takowe urządzenie ponad ćwierć wieku wstecz dlatego wydaje mu się, że może zabierać głos w dyskusji. Co więcej, również nie mam pojęcia czyim Ty klonem jesteś ale nie ma to przecież większego znaczenia ponieważ liczą się tylko głosy w dyskusji które mają jakąś wartość merytoryczną a skoro próbujesz wypowiadać się merytorycznie na temat owych nieszczęsnych klas to powinieneś Kolego bodaj z grubsza mieć pojęcie o czym piszesz a nie fantazjować na temat co dana klasa może a czego nie może, gdyż w przeciwnym wypadku to dyskusja z Tobą to stracony czas :(.

trouvère - czyt. truwer : średniowieczny artysta (poeta, muzyk, ballady, ronda, virelai, śpiewogra)

Truwerzy tak jak i lampy elektronowe to relikty przeszłości.

Link to comment
Share on other sites

I tak to jest mieć racje w teorii, a w praktyce nie mieć :)

 

Więc jak ktoś chce posłuchac muzyki praktycznie, a nie teoretycznie, to polecam opinie tomkly. Bo teoria tylko próbuje wyjaśnić rzeczywistość, a praktyka jest rzeczywistością.

To jest ostatnie wolne miejsce na forum na Twoją reklamę...

Link to comment
Share on other sites

Tak, to główny powód. Zastanawiałem się czy klasa A spowoduje, że na niskim poziomie głośności dostanę trochę więcej dynamiki właśnie i "powietrza".

 

Nie zastanawiaj się nad klasami i poszukaj sobie wzmacniacza, który będzie się zachowywał tak jak Ty oczekujesz, że powinien się zachowywać. A Musicala sobie raczej odpuść, wszystkie MF grają z tą samą manierą w większym lub mniejszym stopniu (począwszy od A1 którego nabyłem w 1993 bodaj roku).

trouvère - czyt. truwer : średniowieczny artysta (poeta, muzyk, ballady, ronda, virelai, śpiewogra)

Truwerzy tak jak i lampy elektronowe to relikty przeszłości.

Link to comment
Share on other sites

Wracając do tematu. Piece w klasie A grą ZWYKLE (bo jak wiadomo różnie bywa) cieplej, gęściej, z utemperowaną górą i miękkim basem. Ale za to dają niesamowicie wciągający, namacalny, fizjologiczny dźwięk. Takie mam doświadczenia - sam używam Passa XA 30.5, słuchałem Sudgena, Accuphase. Trudno powiedzieć, czy przy cichym słuchaniu klasa A okaże się lepsza od AB - myślę, że nie ma to zupełnie związku.

Pozdrawiam Stempur

Link to comment
Share on other sites

Guest NEWNEW

(Konto usunięte)

Otóż, nieaudiofilski światek skonstruował był takowe urządzenie ponad ćwierć wieku wstecz dlatego wydaje mu się, że może zabierać głos w dyskusji.

 

Przedstaw się w takim razie geniuszu;-)

 

Nie zastanawiaj się nad klasami i poszukaj sobie wzmacniacza, który będzie się zachowywał tak jak Ty oczekujesz, że powinien się zachowywać.

 

Doskonała rada. Mój dziadek jak się uczyłem grać w szachy udzielał mi podobnych rad pt. "Daj mu mata";-)

Link to comment
Share on other sites

Przedstaw się w takim razie geniuszu;-)

 

Po co miałbym się przedstawiać komuś kto nie mając argumentów posuwa się do ironii ? Poza tym wydaje Ci się, że mnie znasz a kiedy się przedstawię to będziesz wiedział na mój temat coś więcej ?

trouvère - czyt. truwer : średniowieczny artysta (poeta, muzyk, ballady, ronda, virelai, śpiewogra)

Truwerzy tak jak i lampy elektronowe to relikty przeszłości.

Link to comment
Share on other sites

Guest NEWNEW

(Konto usunięte)

Poza tym wydaje Ci się, że mnie znasz a kiedy się przedstawię to będziesz wiedział na mój temat coś więcej ?

 

Obawiam się, że wiem kim jesteś. A jeśli tak jest, to powiem szczerze że zdecydowanie wolałem Twoje stare wcielenie.

Link to comment
Share on other sites

Mój dziadek jak się uczyłem grać w szachy udzielał mi podobnych rad pt. "Daj mu mata";-)

 

No ale nie możesz mu zarzucić, że rada nie była trafna. Jeśli cytujesz moją radę to cytuj ją w całości a nie tylko wybrane fragmenty, które Tobie odpowiadają by móc je jakże barwnie spuentować, trochę dystansu do siebie i swoich zdolności by się przydało.

 

Obawiam się, że wiem kim jesteś.

 

Zupełnie niesłusznie się obawiasz, wbrew pozorom nie jestem groźny. Ot taki tam relikt przeszłości, nic poza tym.

trouvère - czyt. truwer : średniowieczny artysta (poeta, muzyk, ballady, ronda, virelai, śpiewogra)

Truwerzy tak jak i lampy elektronowe to relikty przeszłości.

Link to comment
Share on other sites

Guest NEWNEW

(Konto usunięte)

Ironia zaczęła się w Twoim poście dotyczącym poszczególnych klas wzmacniaczy. Jakbyś pisał jedynie na temat i oszczędził sobie radosnych dysertacji na temat światka audiofilskiego nie byłoby dalszej jałowej dyskusji. Coś Ci ten światek wyraźnie nie pasuje, nie wiem tylko z jakiego powodu. Mogę się jedynie domyślać.

Link to comment
Share on other sites

Coś Ci ten światek wyraźnie nie pasuje, nie wiem tylko z jakiego powodu. Mogę się jedynie domyślać.

 

Z powodu bezmyślności, tylko ten jeden powód. To zupełnie tak samo jak przypuśćmy cofasz się w czasie do średniowiecza i nagle jesteś odurzony wszechobecną wiarą w zjawiska niewytłumaczalne i wręcz nadprzyrodzone a wszelkie próby wyjaśnienia komukolwiek, że to tylko gusła i że tak naprawdę to Ziemia jest okrągła są drogą prosto na stos, no bo przecież wszyscy wiedzą, że Ziemia jest płaska, potwierdzają to wszystkie autorytety - przecież to widać na własne oczy, nieprawdaż ?

trouvère - czyt. truwer : średniowieczny artysta (poeta, muzyk, ballady, ronda, virelai, śpiewogra)

Truwerzy tak jak i lampy elektronowe to relikty przeszłości.

Link to comment
Share on other sites

Na małych głośnościach to klasa AB tez gra w klasie A.

Nie ma zdecydowanych przesłanek, ze A to tak a AB to tak. Trzeba posłuchać, bo wszystko zalezy od konkretnej konstrukcji.

a to ciekawe

Zatem proponuje porównać jak 25 watowy Sugden wysterowane nawet wymagające głośniki przy niskich poziomach głośności w porównaniu z klasycznym AB nawet 3x znamionowo mocniejszym . Na przykład z Hegel h80 ;)

Sprzedam VITUS RI100

Link to comment
Share on other sites

Guest NEWNEW

(Konto usunięte)

Z powodu bezmyślności

 

Nie nazywaj bezmyślnością tego, że ktoś nie podziela Twoich poglądów. Większość audiofili swój rozum ma i potrafi oddzielić ziarno od plew. Mnie tam lata co jest w środku sprzętu, natomiast potrafię ocenić jak gra.

Link to comment
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.

                  wykrzyknik.png

AdBlock blocking software detected!


Our website lives up to the displayed advertisements.
The ads are thematically related to the site and are not bothersome.

Please disable the AdBlock extension or blocking software while using the site.

 

Registered users can disable this message.