Skocz do zawartości
arek67

High End-owy Magnetofon Szpulowy

Rekomendowane odpowiedzi

4 godziny temu, tahoe napisał:

Wszyscy sprzedający piszą, że jak nowy, a w środku trup.

Sprawdzałeś wszystkie?

A czy wiesz, że w studiach, a przede wszystkich w broadcast'cie taki magnetofon chodzący praktycznie 24/7 kilka razy dostawał zazwyczaj wszystkie nowe części? Takie były wymogi w niemieckim radio. Przychodziła okreslona liczba godzin i magnetofon przechodził totalny remont. Więc pisanie o tym, że do Polski trafiały same złomy świadczy tylko, że nie masz o tym rynku i o tych urządzeniach żadnego pojecia.

 

Praktycznie taka maszyna jak Studer A80 to dość prosta ale zbudowana z zegarmistrzowska precyzją konstrukcja mechaniczna. Wymiana wszystkich łożysk i ew. jak potrzeba silników to praktycznie nowy mechaniczny magnetofon. Do tego tor głowic i modułowa elektronika.

 

Pozdro

Edytowane przez pmcomp

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To wszystko prawda, ale takie sprzęty nadal pracowały i zarabiały kasę. Nie trafiały na rynek wtórny do Polski. Dopiero gdy się zużyły i nie były już dostępne części lub nie były już potrzebne, to nikt w nie już nie inwestował i dopiero wtedy trafiały np do Polski. A u nas ludzie nie mieli kasy na kompletny serwis na nowych, oryginalnych częściach. Taki serwis był bardzo kosztowny. A dziś jest już nawet praktycznie niemożliwy, bo części do większości modeli nie ma. To sprzęty z masą ruchomych i zużywających się mechanizmów oraz ścierających się głowic i rolek. Bez dostępu do kompletu wymiennych części nic nie da się z tym zrobić. A tych części juź nie ma. Nawet do Revoxów jest problem. A Akai, Technics itd to już w ogóle amen w pacierzu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Niestety, trzydziestoletnie urządzenie mechaniczne bez względu na szacunek, z jakim go traktowano to jest w najlepszym przypadku loteria.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, tahoe napisał:

To wszystko prawda, ale takie sprzęty nadal pracowały i zarabiały kasę. Nie trafiały na rynek wtórny do Polski. Dopiero gdy się zużyły i nie były już dostępne części lub nie były już potrzebne, to nikt w nie już nie inwestował i dopiero wtedy trafiały np do Polski. A u nas ludzie nie mieli kasy na kompletny serwis na nowych, oryginalnych częściach. Taki serwis był bardzo kosztowny. A dziś jest już nawet praktycznie niemożliwy, bo części do większości modeli nie ma. To sprzęty z masą ruchomych i zużywających się mechanizmów oraz ścierających się głowic i rolek. Bez dostępu do kompletu wymiennych części nic nie da się z tym zrobić. A tych części juź nie ma. Nawet do Revoxów jest problem. A Akai, Technics itd to już w ogóle amen w pacierzu.

To nie jest prawda. Są wszystkie częsci dp Studerów. Najtrudniej jest z głowicami ale też sa do zdobycia. Poza tym jak kupisz magnetofon z głowicami w dobrym stanie to ich przy amatorskim zastosowaniu do końca życia nie zużyjesz. Wiem po sobie jak jest.

Żadne stalowe rolki w magnetofonach sie nie zużywają. Tylko jedna, z gumowym dociskiem do capstana. Do kupienia do praktycznie wszystkich magnetofonów studyjnych. Jak pisałem wszystkie łozyska są dostepne z bieżącej produkcji.

Mało wiesz o magnetofonach i z braku wiedzy powielasz stereotypy. Po co?

 

Dzisiaj magnetofon możesz kupić w stanie szrotowym i w super stanie. Tylko za ten drugi trzeba zapłącić od 5 tys EUR do 20 tys EUR. Magnetofony studyjne zdrożały przez ostatnie trzy lata dwukrotnie. Znakomity zwrot z inwestycji. Azjaci kupuja jak szaleni. Nie dziwię się, nowych nie będzie.

Stare przysłowie: goowno kupisz, goowno masz.

2 godziny temu, przemak napisał:

Niestety, trzydziestoletnie urządzenie mechaniczne bez względu na szacunek, z jakim go traktowano to jest w najlepszym przypadku loteria.

Dlatego trzeba kupować ze sprawdzonego źródła, a nie z eBaya. Jedno znam. Z pełnym serwisem i gwarancją. Po kompletnej renowacji. I trzeba zapłącić kasę jak wyżej.

Ale jak się płaci za napęd CD i DAC np. 60 tys PLN to problemu nie ma, za to nie rozumiem dlaczego wszyscy mają drgawki przed zakupem magnetofonu za taką kasę ??? Ja mam trzy sztuki, na szczęście kupowane z głową :). I lepszego źródła nie ma.

Edytowane przez pmcomp

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Może za 60 tys.da się kupić dobry stan, ale chętnych na taki wydatek nie ma. Ci którzy szukają perełek, chcieliby cudo za 5 tys. A co do stanu oferowanych szpulaków, to co nieco wiem. Chciałem mieć taką perełkę i kilka razy podchodziłem do tematu, a później po sprawdzeniu w serwisie zawsze okazywało się, że wygląd był ok, ale w środku szrot. Z czasem odpuściłem temat. Szkoda czasu i nerwów.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
6 minutes ago, pmcomp said:

Ale jak się płaci za napęd CD i DAC np. 60 tys PLN to problemu nie ma, za to nie rozumiem dlaczego wszyscy mają drgawki przed zakupem magnetofonu za taką kasę ??? Ja mam trzy sztuki, na szczęście kupowane z głową :). I lepszego źródła nie ma.

Nie rozumiem, dlaczego kolega ciągle pisze o cenie. Cena nie ma tu nic do rzeczy. Głowa też. Magnetofon jest urządzeniem, w którym mechanika odgrywa bardzo dużą rolę, a jak wszystkim wiadomo (może nie do końca, jak widać) wszystko co ma jakieś części ruchome po jakimś czasie się psuje. A ponieważ magnetofon jest teraz urządzeniem niszowym, występują problemy z serwisem. Każde urządzenie mechaniczne wymaga okresowych przeglądów, a ludzi dysponujących odpowiednim zestawem narzędzi i wiedzących jak ich używać skutecznie jest coraz mniej. Więc jeśli ktoś chce się cieszyć z magnetofonu i nie traktować go jako ozdobnego mebla, to musi się z tymi faktami liczyć. Jak wygląda odgrzebywana stara technologia można się przekonać oglądając współczesne tłoczenia winyli, które z czysto marketingowych przyczyn ważą 180 gramów i są przy tym, łagodnie mówiąc odrobinę krzywe ;)

Jeśli ktoś chce mieć sprzęt fabrycznie nowy to może dostać go np. tu:

http://www.ballfinger.de/tape-recorder-m-063-h5

Co do "lepszości" magnetofonu jako źródła, to jest to pogląd wynikający ze swego rodzaju snobizmu i kultu, nie mający żadnych podstaw technicznych. zwłaszcza jeśli opiera się na kolekcji tzw. taśm "master" z niewiadomego źródła, które może nie mieć nic wspólnego z prawdziwym oryginałem. Czysta, typowo audiofilska ułuda ;)

Zaznaczam, że nie jestem przeciwnikiem szpulowców, mam dwie sztuki - jedną czysto amatorską, drugą studyjną. Są to bardzo sympatyczne urządzenia, bardzo je lubię, podobnie jak magnetofony kasetowe i gramofony. Ale nikogo nie mam zamiaru przekonywać o jakiejś ich wyższości, bo jest to zwyczajnie głupie.

  • Lubię to 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, bum1234 napisał:

jakiejś ich wyższości

To rejestrator o relatywnie najkrótszym torze audio, do tego nie potrzebujący jego przetworzenia, ani dokonywania na nim żadnych operacji, jest najwierniejszy z znanych.

Kolega zapewne zdaje sobie z tego sprawę, że wąskim gardłem jest nośnik.

 

Zagadnienia mechaniki przy operacji rejestracji czy odtwarzania są zupełnie tożsame z tymi jakie spotykamy w technice gramofonowej.

Problemy są po prostu do rozwiązania, dodatkowo, przy dzisiejszych możliwościach dotyczących mechaniki precyzyjnej, można napisać że nie stanowią ograniczeń.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 20.01.2019 o 02:18, 747 napisał:

Kolega zapewne zdaje sobie z tego sprawę, że wąskim gardłem jest nośnik.

Gdyby jakimś cudem nośnik przestał być wąskim gardłem to stanie nim się system głowic a gdyby i to wyeliminować to wąskim gardłem będzie mechanika układu napędu i przesuwu taśmy. Najlepsze układy to takie które nie zawierają części ruchomych i elementów zapisujących/odczytujących w których następują straty wymagające korekcji zarówno na etapie zapisu jak i odczytu szczególnie silnych w zakresie wysokich tonów. Niestety brak jest perspektyw dla głównego problemu tradycyjnych magnetofonów analogowych jeżeli chodzi o możliwości rozwojowe nośników zapisu.

W dniu 20.01.2019 o 02:18, 747 napisał:

Zagadnienia mechaniki przy operacji rejestracji czy odtwarzania są zupełnie tożsame z tymi jakie spotykamy w technice gramofonowej.

Technika gramofonowa ma jeszcze więcej wad od techniki zapisu na taśmie analogowej. Też nie da się ich przeskoczyć nawet najbardziej wyrafinowanymi konstrukcjami.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 19.01.2019 o 12:16, mirek10 napisał:

Kupie magnetofon szpulowy Pioneer RT 707 wersja na Europe(220/230V),nie przerabiany z USA(120V) Stan  musi  byc doskonały czyli rarytas. Wszystkie funkcje  musza dzialac prawidłowo. Mechanika ma byc idealna i wyglad rowniez,bez zadrapan i rys. Technicznie  i wizualnie zblizony do oceny 10/10 wszystko musi byc orginalne, byl regulowany i czyszczony  w profesjonalny sposob,wszystkie lampki musza swiecic.Najlepiej jak bedzie z orginalnymi szpulami Pioneer i nagrana muzyka na tasmach.Moze ktos z kolegow audiofili akurat chce sprzedac swoj ukochany szpulowy magnetofon tej firmy i kupic wyzszy model, lub potrzebuje nagle gotowki to prosze dac znac i przyslac zdjecia i oferte.Zalezy mi, aby kupic od audiofila a nie handlarza, audiofila ktory dbal o ten magnetofon i byl jego ukochanym magnetofonem.

 

 

1438071847_13165412.jpg

Przychodza oferty,rowniez sam wysylam oferty do tych sprzedawcow co nie sprzedali ostatnio swoich Pioneerow RT-707 miedzy innymi na alegro,olx,ebay i poziom sprzedajacych akurat z Polski w wielu przypadkach jest bardzo niski a czasami zenujacy.Prosze o zdjecia i kieruje precyzyjne pytania to dostaje tylko pytanie ile zaplacisz,dostaje za to zdawkowe odpowiedzi,czesto widac ze to oszusci nie posiadajacy tego sprzetu.Wystawiaja sie na alegro i mysla ze zlapia idiote ,prosze o dokladne zdjecie tabliczki znamieniowej z tylu magnetofonu,chcem  numer sprzetu i dowiedziec sie na na jakie napiecie orginalnie zostal wykonany i cisza.Przychodza zenujace odpowiedzi takie jak " ze cena doszla do stratosfery i bije sie juz pieciu chetnych i zdjec nie ma po co mi wysylac" a ogloszenie stracilo waznosc bo wysialo przez miesiac i nikt nie kupil.Tylko jeden sprzedajacy Pan Jerzy byl na poziomie i odpowiedzial na wszystkie pytania i wyslal zdjecie i poinformowal ze to wersja z USA ktora to akurat ja nie chce,bo szukam europejska.Wersje z USA sa bardzo tanie i jest tego mnostwo w ofercie,wynika z tego ze mozna kupic tylko bezposrednio od sprzedawcy w jego domu,sprawdzic i posluchac i to jest tylko jedna mozliwa metoda,lub wyslac kogos z rodziny, aby sprawdzil ten sprzet, albo mozna wlaczyc WhatsApp i na zywo obejrzec sprzet i porozmawiac ze sprzedajacym,jesli tego nie bedzie chcial zrobic to znaczy ze to  przekret.

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, Lech36 napisał:

Niestety brak jest perspektyw dla głównego problemu tradycyjnych magnetofonów analogowych jeżeli chodz

Przychodząc do forum, zamieściłem info dotyczące tego czym się zajmuję - jest tam napisane wprost - rozwiązywaniem problemów.

Problem nośnika został rozwiązany, - niestety piszę to sam do siebie, gdyż po informacji o tym, nikt nie raczył przeprowadzić testów, przypomnę że cięty VHS wzbudzał wielki entuzjazm co widać i jest do przeczytania w tematach archiwalnych forum, cóż dziś forum mamy inne, atmosfera jest pogrzebowa, aż trudno mi sobie wyobrazić reakcję w sensie pozytywnym tamtego grona miłośników.

Pisałem w drugim forumowym temacie magnetofonowym,  /tam nie wolno mi teraz pisać /że jestem na etapie przewijania głowic, które tu Kolega ma rację,- są drugim w kolejności wąskim gardłem, problem będzie rozwiązany, poinformuje forum w odpowiednim czasie, mam dwa komplety głowic od Revox, do porównania, jeden będzie uzwajany nowatorsko, wszyscy na forum wiedzą że to co robię na co dzień to działalność na polu innowacji, uzwojenie może być nie tylko lepiej dostosowane do taśm metalowych, lecz głównie całkowicie zaprojektowane w sposób niezwykle zaawansowany, jakiego nie sposób spotkać na rynku, po prostu jest wynikiem badań nad zachowaniami się materiałów /wszelkich, wszystkich/, w obliczu przepływu niezwykle wrażliwego sygnału, do jakiego zalicza się sygnał audio w urządzeniach hi end.

Przewód, który zostanie użyty, jest już sam w sobie niezwykle trudny w wykonaniu, pracochłonny /jakiś tydzień pracy na przygotowanie/.

W tamtym temacie pisałem też na temat kolejnego trzeciego wąskiego gardła - transformatora zasilającego, teraz kiedy piszę te słowa jest wykonywany, będzie prawdopodobnie najlepszym z istniejących, 4 rdzenie typu ring /okrągłe/, uzwojenie miedź 8N oraz srebro Audio Note jako wtórne, dodatkowe materiały to teflon, grafit i włókno węglowe.

Blachy rdzenia składane przy pomocy skomplikowanych zależności matematyczno-fizycznych, uzupełniane proszkiem z czystego żelaza, w niezwykle wyszukany sposób.

 

Magnetofon poskładany z podzespołów z jakich wykonuje się topowe wzmacniacze lampowe /przykładowo/, będzie posiadał właściwości jakościowe rejestracji / na taśmie metal /, o jakich nawet nie będzie mógł pomarzyć żaden użytkownik techniki tzw studyjnej, czy kiedyś realizator nagrań.

Po prostu technika się rozwija, ludzie nie stoją w miejscu, na świecie ma miejsce niezwykle intensywny wyścig technologiczny, w efekcie dający narzędzia do wykonywania konstrukcji o właściwościach, w tym wypadku dźwiękowych, o jakim się prekursorom technik analogowych nawet  nie śniło.

Dla mnie tego typu rzeczy, taka jakość to codzienność, inni, w tym wiele osób tu na forum są tym zdziwieni, nie mogę jednak odpowiadać za takie reakcje.

Świat ma inne, świat ucieka, codziennie jest dalej i trzeba go doganiać, czasami udaje się też wyprzedzić czasami o wiele długości..

 

Pzdr.

P.S

Mechanika jest najłatwiejsza do opanowania, po prostu trzeba tylko wykonać, - to co jest potrzebne.

 

2 godziny temu, Lech36 napisał:

Technika gramofonowa

Technika gramofonowa jest łatwiejsza do opanowania, jest w dużej mierze, techniką mechaniczną.

Proszę posłuchać masy rotacyjnej talerza ok 50 - 100kg, to przeżycie, które pamięta się do ostatnich dni..od tego momentu nic nie jest już takie samo w audio, a problemy osób wydających duże pieniądze na źródła tzw cyfrowe - stają się infantylne..

Oczywiście system gramofonowy, ważący ok 200kg to pewien problem, ale..nie dla miłośników odtwarzania muzyki z najwyższą jakością, rozumianą dosłownie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
57 minut temu, 747 napisał:

przypomnę że cięty VHS wzbudzał wielki entuzjazm

Cięty VHS może wzbudzać entuzjazm ale tu nie chodzi o entuzjazm a o jakość a tej cięty VHS nie mógł zapewnić zwłaszcza używany na magnetofonach nieprzystosowanych do takiego nośnika.

Godzinę temu, 747 napisał:

gdyż po informacji o tym, nikt nie raczył przeprowadzić testów

 Pewnie uznano że nie ma sensu przeprowadzać testów bo taśma chromowa nie rozwiąże problemów zapisu analogowego przy pomocy stacjonarnej głowicy. Jest trochę lepiej jak na taśmie żelazowej ale do pełni szczęścia brakuje bardzo dużo.

Godzinę temu, 747 napisał:

są drugim w kolejności wąskim gardłem, problem będzie rozwiązany, poinformuje forum w odpowiednim czasie, mam dwa komplety głowic od Revox, do porównania, jeden będzie uzwajany nowatorsko,

Jest wielką naiwnością sądzenie że problem głowic analogowych leży w jakimś specyficznym uzwajaniu głowicy. A tak na marginesie to chciałbym zobaczyć proces przezwajania fabrycznej głowicy i pomiary sprzętu po takiej operacji.

Godzinę temu, 747 napisał:

Technika gramofonowa jest łatwiejsza do opanowania, jest w dużej mierze, techniką mechaniczną.

Widać po tym jednym zdaniu że technika gramofonowa to nie jest mocny punkt Kolegi. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
44 minuty temu, Lech36 napisał:

używany na magnetofonach nieprzystosowanych do takiego nośnika.

Jesteśmy na forum audio, wszystkie magnetofony były najpierw nieprzystosowane zanim je konstruktorzy przystosowali, przy pomocy zabiegów tak prostych że nie do porównania z tymi, które dzieją się na przestrzeni forum przy okazji przykładowo tunnigu CD, / dotyczących zegara , zasilań etc /, te osoby, które konstruują tzw DAC - muszą posiadać spory zakres wiedzy, a jednak są, i jest wśród nich spora konkurencja..

 

Czy nam ktoś rozum odebrał, że nie potrafimy przystosować toru magnetofonu do taśmy..?

52 minuty temu, Lech36 napisał:

taśma chromowa nie rozwiąże problemów zapisu analogowego przy pomocy stacjonarnej głowicy.

Domniemam że to omyłka, problem jest rozwiązany, rozwiązaniem jest taśma Betacam - pozycja metal, chromy, nawet te lepsze od SVHS, owszem można używać, mieszczą się w jakimś zakresie, który dopuszczam, lecz taśma metalowa w porównaniu z tlenkową to po prostu kosmiczne nieporozumienie.

Metal gra bajecznie stąd moja opinia że nie poprawia czegoś, nie jest lepiej, - jest fantastycznie, tak daleko dobrze, że wystarczy, że potrzeba do niej doszlusować pozostałym elementom toru, - na pierwszym miejscu głowica i trafo zasilania aplikacji.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Teraz, 747 napisał:

Jesteśmy na forum audio, wszystkie magnetofony były najpierw nieprzystosowane zanim je konstruktorzy przystosowali, przy pomocy zabiegów tak prostych że nie do porównania z tymi, które dzieją się na przestrzeni forum przy okazji przykładowo tunnigu CD, / dotyczących zegara , zasilań etc /, te osoby, które konstruują tzw DAC - muszą posiadać spory zakres wiedzy, a jednak są, i jest wśród nich spora konkurencja..

I co to dało? Jakieś pomiary? Porównanie taśmy chromowej z żelazową były robione w ubiegłym wieku nawet na sprzęcie szpulowym przystosowanym do taśm EE. Rewolucji z powodu zastosowania tych taśm nie było tak samo jak nie było rewolucji po wprowadzeniu na rynek taśm FeCr (Sony). Rewolucja nastąpiła po wprowadzeniu cyfry zarówno w audio jak i w wideo. Teraz jakieś wsteczne siły próbują zawrócić postęp w technice. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
57 minut temu, Lech36 napisał:

Jest wielką naiwnością sądzenie że problem głowic analogowych leży w jakimś specyficznym uzwajaniu głowicy. A tak na marginesie to chciałbym zobaczyć proces przezwajania fabrycznej głowicy i pomiary sprzętu po takiej operacji

Tu się zgadzam, pracuję tylko na tym co jest mi dostępne, to tylko działanie na poziomie modeli funkcjonalnych, nic zobowiązującego, głowy Revox dają się przewijać, inne, raczej ciężko..

Pomiary nie są celem, parametry się zakłada, pomiar tylko pokaże czy są osiągnięte na modelu.

Proces przewijania jest uciążliwy, jednak to jest przedmiot po którym się poruszam, trudne to jest przewinięcie wkładki MC gdzie pracuje uzwojenie o wymiarach 0.6 mm na 0.9 a drut posiada średnicę 0.011mm.

A mam dwie takie wkładki do przewinięcia..

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
8 minut temu, 747 napisał:

Metal gra bajecznie stąd moja opinia że nie poprawia czegoś, nie jest lepiej, - jest fantastycznie, tak daleko dobrze, że wystarczy, że potrzeba do niej doszlusować pozostałym elementom toru, - na pierwszym miejscu głowica i trafo zasilania aplikacji.

Metal na szpuli? Nikt dotychczas nie próbował takiego rozwiązania. Niestety problemy związane z zapisem analogowym pozostają. Przeniesione są tylko na nieco wyższy poziom a w przypadku niektórych parametrów takich jak zniekształcenia może nawet nastąpić pogorszenie. Widać to po pomiarach magnetofonów kasetowych. W dalszym ciągu w domenie słuchu będą słyszalne artefakty wynikające z ograniczonych możliwości zapisu analogowego.  

2 minuty temu, 747 napisał:

A mam dwie takie wkładki do przewinięcia..

Życzę sukcesów w tym przewijaniu ;-).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, Lech36 napisał:

to nie jest mocny punkt Kolegi

Nic z naszej rozmowy nie wyjdzie, jeśli będziemy doszukiwać się w nas słabych punktów, piszę tylko to czego jestem pewien, nie to co wiem, nie to czego się domyślam, nie to co życzyłbym sobie żeby było takie a nie inne, - jeśli mam najmniejsze wątpliwości w jakiej materii, to nie informuje o tym forum.

Masa rotacyjna, elementu stabilizującego obroty czyni cuda, - proszę poczynić stosowne doświadczenia, ja swoje już tu na forum opisywałem podczas okresu świetności zakładki hi end i nie przypominam sobie uwag ani uwag Kolegi wtedy, zbudowałem napęd oparty o trzy grupy rotujące, pierwsza zasilana siłownikiem, druga kręcąca się w przeciwną stronę, oraz trzecia kręcąca się poprawnie przy której było zamocowane ramię czytające, pas ułożony na krzyż zapewniał odwrócenie kierunku obrotów oraz późniejsze przywrócenie.

Masa rotacyjna tych trzech talerzy nie była sztywna, max wynosiła w sumie ok 100kg.

To było tylko doświadczenie, cały 2017 rok miałem ten mechanizm do dyspozycji, wszelkich doświadczeń, odsłuchów, porównań i zestawień.

Celem doświadczenia było tylko i wyłącznie sprawdzenie co dzieje się z dźwiękiem, kiedy talerz z ramieniem czytającym jest mechanicznie odsprzężony od siłownika, talerz środkowy, kręcący się w stronę przeciwną był rodzajem bufora.

Można było operować masami poszczególnych obrotnic, zmieniać pasy, oraz dobierać ich naprężenia, już same one są kopalnią wiedzy, grają tak różnie że jest to co najmniej frapujące, a co wyczyniają z dźwiękiem ich naprężenia, to już zupełnie zaskakuje, dało się oczywiście zebrać katalog zależności, oczywiście wstępny, gdyż nie było to celem badania.

18 minut temu, Lech36 napisał:

Życzę sukcesów w tym przewijaniu ;-).

Nie mam jeszcze potrzebnej optyki..ale poradzę sobie..

Jeszcze ten drucik trzeba połączyć elektrycznie..

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 minuty temu, 747 napisał:

Masa rotacyjna, elementu stabilizującego obroty czyni cuda,

Możliwe, ale cudem już nie jest rozbieżność dotycząca nacinania płyty wykonywanego głowicą umieszczoną w ramieniu tangencjalnym i odczytu przez większość gramofonów ramieniem z pionową osią obrotu zmieniającą zależności fazowe w poszczególnych fragmentach odczytywanej płyty. Opisywane to wszystko było w odpowiednim wątku, warto poszukać. Wad gramofon analogowy ma chyba więcej niż zapis na taśmie, ale niestety nie ma chyba na razie sposobu na szybkie, tanie i masowe wydawanie materiału muzycznego na taśmach szpulowych i raczej takiego sposobu nie będzie. Świat poszedł do przodu nie ogląda się na zaścianki istniejące w niektórych rejonach świata.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
29 minut temu, Lech36 napisał:

Jakieś pomiary

Nie mam czasu dalej zajmować się tym stricte, to był odprysk przy pracy nad innym zagadnieniem, miałem wcześniejsze doświadczenia z taśmami VHS, zestawiłem to wszystko i jest tak jak piszę, jest fantastycznie, w swoim czasie wrócę do zajęcia się tym lecz teraz tylko przekazałem taki stan rzeczy, już pisałem że nie uzyskałem zdolności skasowania zapisu, nie mam czasu teraz tego przepracować, ale może ktoś inny ma, dałem temat do zajęcia się dla ewentualnego pasjonata czy technika.

Ja wykonuje teraz trafa, najpierw małe, później ogromne 60kg, do monobloków pisałem już o tym.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Teraz, Lech36 napisał:

Świat poszedł do przodu

To prawda, lecz Kolega niepotrzebnie przekłada działania indywidualne na biznes i rynek, rynek a wraz z nim biznes rządzi się swoimi prawami, mnie one nie interesują w ogóle.

Mnie interesuje największa jaka tylko jest możliwa jakość dźwięku, tylko i wyłącznie.

Przeciwnikiem są prawa fizyki, to najtrudniejszy rywal jaki istnieje, nie jakaś tam konkurencja z Wschodu czy USA.

 

Pieniądze to nie wszystko, to niepopularne stwierdzenie jest przyczyną żenującej jakości audio z jaką mamy do czynienia na rynku, bez wydania fortuny, w ogóle nie możemy mówić o żadnej jakości, firmy robią łaskę konsumentom, że wypuszczą produkt, który jakoś tam da się słuchać, coroczna wystawa to potwierdza.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
17 minut temu, 747 napisał:

Mnie interesuje największa jaka tylko jest możliwa jakość dźwięku, tylko i wyłącznie.

W transmisji telewizyjnej analog już jakiś czas temu został wyparty przez cyfrę. Nie sądzę żeby w tej dziedzinie (TV) lepszy format został wyparty przez gorszy. Osobiście zdecydowanie wolę obraz cyfrowy ;-). 

Edytowane przez Lech36

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 23.01.2019 o 15:09, Lech36 napisał:

W transmisji telewizyjnej analog już jakiś czas temu został wyparty przez cyfrę. Nie sądzę żeby w tej dziedzinie (TV) lepszy format został wyparty przez gorszy. Osobiście zdecydowanie wolę obraz cyfrowy ;-). 

A co ma transmisja video do transmisji audio?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, pmcomp napisał:

A co ma transmisja video do transmisji audio?

W obu występuje domena cyfrowa.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.