Jump to content
IGNORED

Moje odsłuchy kolumn 5.000-8.000


Guest numik

Recommended Posts

Guest numik

(Konto usunięte)

Słuchałem dużo, w różnych konfiguracjach, a piszę o tym, bo wynik zaskakujący i może ktoś chociaż ich posłucha.

Mam na myśli Polk Audio RTI A7 (zaraz pewnie mi się dostanie, że są "złe").

 

Dla mnie jeśli chodzi o uniwesralność, równość tego dźwięku, zachowanie proporcji między zakresami oraz "kulturą / muzykalnością" a dynamiką to najlepsze kolumny na rynku w cenie do 8 tysięcy (a słuchałem sporo). Oczywiście to tylko moje subiektywne odczucie kogoś, kto słucha i Turnaua i DM i Om / Comę.

 

Audium Comp - bas subwooferowy dyskotekowy, Pylon Diamond - bas lekko rozlazły, góra przeciętna, Sonus Faber Venere 2.5 - dobre, ale w rocku przysypiałem, Paradigm 9 v.7 - dobre ale w spokojnej muzie zbyt metaliczne, Kef r500 i Tannoy xt 6f bardzo przestrzenne, ale w riffach gitarowych jakieś "za ciepłe / wolne", Dali Opticon - czasem szum we wstędze męczący, MA Silver - góra czasem mi za mocno wchodziła. Castle Knight - muły w rocku, ale dobre kolumny w sumie.

Nie słuchałem Xavian NEOX2. Konkurentem dla Polk było u mnie tylko Focal Chorus 826, ale długi odsłuch pokazał mi, że są zestrojone na nieco "krzykliwą" stronę mocy. Polk ma zejście w rocku, dynamikę, fajny wgląd w riffy, uniwersalność, jest dość muzykalny, góra jest kontrolowana i taka jaką lubię. Tym kolumnom brakuje tylko ciut "zwiewności", ale jak ktoś słucha rocka... ;). Podobno więcej "zwiewności" mają A 5.

Kablami można to trochę ogarnąć, dla mnie to znakomite kolumny, polecam dać szansę i posłuchać, wg mnie warto. Rzetelne niemęczące granie wszystkiego.

 

Odsłuch był na Yello Best of, Lao Che Powstanie, Coma Pierwsze Wyjście, Turnau "Ultima" track 1, 5 i 6

Link to comment
Share on other sites

R500 to odpowiedź Kefa na potrzeby rynku wąskich kolumn .

Zabawki a nie kolumny .

R300 są lepsze i warto spróbować nowych monitorów Technicsa.

Za 8000 da się kupić R700 a to już fajne kolumny.

w UK za te 8000 bywają R900.

Szkoda że Sounddeco tak zdrożały...

Link to comment
Share on other sites

Guest numik

(Konto usunięte)

wiele kolumn podrożało, VA też, Sonusy itp. Konsultowałem to w kilku salonach, Kef r700 na 19 m2 nie baudzo, poza tym...cena, Polki w ich cenie są ciekawą opcją, a zapewniam...byłem mocno sceptyczny

Link to comment
Share on other sites

Słuchałem dużo, w różnych konfiguracjach, a piszę o tym, bo wynik zaskakujący i może ktoś chociaż ich posłucha.

Mam na myśli Polk Audio RTI A7 (zaraz pewnie mi się dostanie, że są "złe").

 

Dla mnie jeśli chodzi o uniwesralność, równość tego dźwięku, zachowanie proporcji między zakresami oraz "kulturą / muzykalnością"

Na temat dynamiki się nie wypowiem, ale kolumny które mają uśmiech dyskoteki na +-5dB właśnie nie zachowują proporcji między zakresami.
Link to comment
Share on other sites

Do rocka to potrzeba coś z dużymi głośnikami basowymi, wszystkie tu wymienione zagrają slabo, wogole audiofilskie kolumny nie nadają się zbytnio do tej muzy, no chyba że podłączysz jakiegoś dobrego suba ale wtedy reszta pasma będzie kulec, jak lubisz porządnie przypierdolic , to nie baw się audiofilskie kolumny tylko kup takie które są do tej muzy stworzone np coś od cervin Vega albo nasz rodzimy tonsil Zeus, te kolumny mają taki wygar że kapcie spadają, no i razem z tobą będzie pół osiedla słuchać ale o to właśnie chodzi w muzyce rockowej, do niej trzeba budować oddzielny system

Link to comment
Share on other sites

Siema

 

Też poszukuję nowych kolumn. Ja planuję wymienić moje Klipsch rp260 i też dobieram kolumny pod kontem rocka. Na rocku to nawet sprzedawcy w salonach się wykładają, bo nie bardzo wiedzą co mają podłączać. Do tej pory słuchałem: Dali zensor 7, Elac fs 78, Canton chrono, B&W 683, Focal Aria 926, Monitor Audio silver 8, bronze 6, Pylon Audio Diamond 28, Sapphire 25, Boston Acoustics M350, Tannoy Mercury, Xt6f, Xt8f. Tannoy z serii revolution to kompletne nieporozumienie. Słyszałeś jak brzmi w nich bas? Gitary basowej jak by nie było. Słychać tylko wybrzmiewanie. Ataku strun nie słychać wcale. Bostony bardzo ciekawe.

 

Najbardziej podeszły mi Diamondy 28, a Arie siedzą mi w głowie, mimo że lekko tną po uszach. Nie udało mi się przesłuchać Heco Celan i Direkt ze względu na małą dostępność. Klipsche były by idealne gdyby tylko zamontowali tam normalny gwizdek.

 

Ciężko znaleźć coś co zabrzmi przyjemnie i jednocześnie efektownie, bo to raczej pożądane w rocku.

 

Piszesz, że Polk Audio Daje rady w rocku. Chyba sprawdzę...

Link to comment
Share on other sites

Guest numik

(Konto usunięte)

Na temat dynamiki się nie wypowiem, ale kolumny które mają uśmiech dyskoteki na +-5dB właśnie nie zachowują proporcji między zakresami.

a które w tym przedziale zachowują? ;) (w znaczeniu pełną)

 

Siema

 

Też poszukuję nowych kolumn. Ja planuję wymienić moje Klipsch rp260 i też dobieram kolumny pod kontem rocka. Na rocku to nawet sprzedawcy w salonach się wykładają, bo nie bardzo wiedzą co mają podłączać. Do tej pory słuchałem: Dali zensor 7, Elac fs 78, Canton chrono, B&W 683, Focal Aria 926, Monitor Audio silver 8, bronze 6, Pylon Audio Diamond 28, Sapphire 25, Boston Acoustics M350, Tannoy Mercury, Xt6f, Xt8f. Tannoy z serii revolution to kompletne nieporozumienie. Słyszałeś jak brzmi w nich bas? Gitary basowej jak by nie było. Słychać tylko wybrzmiewanie. Ataku strun nie słychać wcale. Bostony bardzo ciekawe.

 

Najbardziej podeszły mi Diamondy 28, a Arie siedzą mi w głowie, mimo że lekko tną po uszach. Nie udało mi się przesłuchać Heco Celan i Direkt ze względu na małą dostępność. Klipsche były by idealne gdyby tylko zamontowali tam normalny gwizdek.

 

Ciężko znaleźć coś co zabrzmi przyjemnie i jednocześnie efektownie, bo to raczej pożądane w rocku.

 

Piszesz, że Polk Audio Daje rady w rocku. Chyba sprawdzę...

czyli też Focale wysoko, nie dziwię się. Sprawdź, zawsze lepiej poznać coś nowego, większy wybór.

 

Do rocka to potrzeba coś z dużymi głośnikami basowymi, wszystkie tu wymienione zagrają slabo, wogole audiofilskie kolumny nie nadają się zbytnio do tej muzy, no chyba że podłączysz jakiegoś dobrego suba ale wtedy reszta pasma będzie kulec, jak lubisz porządnie przypierdolic , to nie baw się audiofilskie kolumny tylko kup takie które są do tej muzy stworzone np coś od cervin Vega albo nasz rodzimy tonsil Zeus, te kolumny mają taki wygar że kapcie spadają, no i razem z tobą będzie pół osiedla słuchać ale o to właśnie chodzi w muzyce rockowej, do niej trzeba budować oddzielny system

one mają nawet nawet baterię głośników, 3 komory i bass-refleksy (chyba) i właśnie olałem audiofilskość, mam taki repertuar, że tej "klasy" nie udało mi się połączyć z wykopem nawet w kolumnach za 10.000. Tak, do rocka konieczne jest specyficzne granie

Link to comment
Share on other sites

Guest

(Konto usunięte)

Jak ma być sam wygar to na jaką cholerę takie kolumny...estradowe będą najlepsze...przykurwisz i szyby z okien polecą...wygar to i moje stare Altony miały...

 

Do rocka to potrzeba coś z dużymi głośnikami basowymi, wszystkie tu wymienione zagrają slabo, wogole audiofilskie kolumny nie nadają się zbytnio do tej muzy, no chyba że podłączysz jakiegoś dobrego suba ale wtedy reszta pasma będzie kulec, jak lubisz porządnie przypierdolic , to nie baw się audiofilskie kolumny tylko kup takie które są do tej muzy stworzone np coś od cervin Vega albo nasz rodzimy tonsil Zeus, te kolumny mają taki wygar że kapcie spadają, no i razem z tobą będzie pół osiedla słuchać ale o to właśnie chodzi w muzyce rockowej, do niej trzeba budować oddzielny system

 

Mam na temat grania rocka i metalu inne zdanie...lubię słuchać także tych gatunków "po audiofilsku"...dlaczego? a choćby po to by się nie nudzić...ciągły wygar i odtwarzanie tylko głównej linii melodycznej bez reszty nagrania jest dla mnie mało emocjonujące...raczej męczące...tak właśnie są naglasniane koncerty, rzygać na nich się chce zamiast czerpać przyjemność...

Pozdrawiam

Link to comment
Share on other sites

Altony nie były dobre, bo w ogóle nie miały szybkości i impulsowości. Wszystko rozmyte - cykanie na górze i bas zmatowiony.

 

Akurat jak jest wygar, to oprócz linii melodyjnej pojawia się transowość basu (fizyczne masowanie - na to reaguje całe ciało) i dynamicznie zaczynają różnicować się od siebie wszystkie instrumenty. Tym różni się koncert od domowego odsłuchu, gdzie wszystko zbija się w jedną nieciekawą, mało zróżnicowaną kulę. Mało kiedy zestaw wchodzi na poziom swobody koncertowej i wtedy audiofil tłumaczy sobie, że lubi sobie posłuchać ciężkiej muzy z kieliszkiem wina w ręku :-)

 

Co innego zniekształcenia i przerysowania, bo te sprzęt domowy niweluje, ale cała reszta toz upełnie inny świat. I akurat Altony/Altusy zupełnie do tego świata nie przynależą. To już szybciej szerokopasmowce, gdzie puszczasz sygnał ze wzmacniacza wprost na membranę i cała energia nagrania zamienia się w falę akustyczną. Problem jest z głośnym graniam na takiej kolumnie, ale jak usiądziesz metr-półtora od niej (punkt źródłowy, więc wszystko jest spójne), to i podkręcać nie trzeba. W cenie 5-8 tysięcy można kupić taką konstrukcję. Inny kraniec globu i myśli człowieczej w stosunku do - powtórzę - Altona i Altusa. Coś takiego jak mikroinformacja i barwa w tych ostatnich nie występuje.

Link to comment
Share on other sites

czyli też Focale wysoko, nie dziwię się. Sprawdź, zawsze lepiej poznać coś nowego, większy wybór.

 

Tyle, że ta cena. Na początku roku zmiana dystrybutora doprowadziła do wzrostu ceny o 1000zł. Teraz w cenie katalogowej kosztują 9000zł w kolorze orzechowym. Dużo za dużo jak na takie kolumny.

 

PS. O czym wy Panowie piszecie? Wygar? Altony?

Link to comment
Share on other sites

Guest

(Konto usunięte)

Altony nie były dobre, bo w ogóle nie miały szybkości i impulsowości. Wszystko rozmyte - cykanie na górze i bas zmatowiony.

 

Akurat jak jest wygar, to oprócz linii melodyjnej pojawia się transowość basu (fizyczne masowanie - na to reaguje całe ciało) i dynamicznie zaczynają różnicować się od siebie wszystkie instrumenty. Tym różni się koncert od domowego odsłuchu, gdzie wszystko zbija się w jedną nieciekawą, mało zróżnicowaną kulę. Mało kiedy zestaw wchodzi na poziom swobody koncertowej i wtedy audiofil tłumaczy sobie, że lubi sobie posłuchać ciężkiej muzy z kieliszkiem wina w ręku :-)

 

Co innego zniekształcenia i przerysowania, bo te sprzęt domowy niweluje, ale cała reszta toz upełnie inny świat. I akurat Altony/Altusy zupełnie do tego świata nie przynależą. To już szybciej szerokopasmowce, gdzie puszczasz sygnał ze wzmacniacza wprost na membranę i cała energia nagrania zamienia się w falę akustyczną. Problem jest z głośnym graniam na takiej kolumnie, ale jak usiądziesz metr-półtora od niej (punkt źródłowy, więc wszystko jest spójne), to i podkręcać nie trzeba. W cenie 5-8 tysięcy można kupić taką konstrukcję. Inny kraniec globu i myśli człowieczej w stosunku do - powtórzę - Altona i Altusa. Coś takiego jak mikroinformacja i barwa w tych ostatnich nie występuje.

 

Wojtek...celowo nawiązałem do Altonów...większość ludzi tak właśnie określa wygar...jeden wielki jazgot połączony ze zneksztalceniami...tak jak napisałeś...kula dźwięku, która nie ma nic wspólnego z dźwiękiem...totalny hałas...

Link to comment
Share on other sites

Nie wiem czy do samego rocka bym nie kupił Altusów z tym basowcem 30cm.

Trochę stara technologia ale cena przystępna

 

edit: sprawdziłem stronę producenta, model 380 był by dobrym kierunkiem

Pamiętajcie, że chodzi tylko o rockowe granie. podpiąć to pod NAD-a 375

Musica curat cor meum et animam meam delenit

Link to comment
Share on other sites

Monitor Audio nie nadają się do rocka - odkręcone głośniej drą się niemożebnie. Sprawdzone. Na jednym z Audio Show, na ostatnim piętrze byli nawet ludzie z Anglii i dumnie chceli pokazywać dynamiczny potencjał tego producenta. Pokój był cały czas pusty, nikt na dłużej nie przekraczał progu.

Dół i góra to osobne byty, mające za nic to, co dzieje się w środku pasma. Mnie by się zgadzało, gdyby okolica basowca w Monitor Audio była tłumiona watą :-) Te ich sztuczne membrany tudzież z wytłoczkami jk piłeczka golfowa to nic więcej, jak sprawny marketing. Gra to relaksująco, dokąd nie chcemy poznać zawartości płyty lub zagłuszyć serial żony w drugim pokoju. Wtedy już lepiej dołączyć do żony i śledzić serial. W przeszłości model S10 (najwyższy w serii) wymieniłem na... interkonekt podobnej wartości.

Link to comment
Share on other sites

Dół i góra to osobne byty, mające za nic to, co dzieje się w środku pasma.

Ja wypowiedziałem się na temat tylko i wyłącznie balansu tonalnego, w tylko i wyłącznie jednym modelu Monitor Audio (Silver 6). Widzę, że balans tonalny w nich jest dobry:

 

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

 

Możesz wyjaśnić o co chodzi z tym: "góra i bas to osobne byty"?

 

Co od dynamiki się nie wypowiadałem.

Link to comment
Share on other sites

Moim zdaniem za dużo tu uogólnień i uproszczeń. gra przecież cały system. Słuchałem Monitor Audio rs6 i w rocku było jak dla mnie bardzo dobrze. Pewnie sporo zależy od gustów,ale dla mnie Altusy to do niczego się nie nadają z powodu swojej głownie 'góry',trudno mi tego było słuchać dłużej . Z głośników do takiej muzy szukałbym czegoś o 'genetycznie' szybkim brzmieniu na twardych membranach. Wiadomo będzie trzeba zadbać o towarzystwo,więc trzeba przesłuchać sporo.. Moim zdaniem w mocnej muzie dobrze wypadają Thiele,choć tez wybredne w doborze,wysokie Zollery,JMlab,WLM,Krell czy Naim często potrafi stworzyć system świetnie grający mocna muzę. Pamiętam tez z któregoś Audio Show prezentacje głośników Akkusa (ceramicznych) z końcówką Audioneta i tez zrobiło to świetna robotę w takich gatunkach.

Są tez sprzęty które w takiej muzie słabo wypadają i sami użytkownicy tych klocków to przyznają... Harbeth,Sonus Faber czy jakieś aplikacje z lampa 300b trudno będzie zmusić to fajnego grania takich gatunków. Mam osobiście podobne doświadczenia z MF ,bardzo fajne wzmaki,ale nie do tej muzy.

Niestety budowanie wyzszej klasy systemu audio wbrew pozorom nie jest łatwe :(

Link to comment
Share on other sites

Guest

(Konto usunięte)

Dobra, zamieniamy na określenie "kick-bass" i dalej można porównywać...

 

Kickbass mam z 2 x 16 cm na kolumnę...dla mnie wystarczy...nie potrzebuje sejsmiki w domu...ważniejsze jest zróżnicowanie tego kicku...chcę słyszeć kiedy np. jest bez wspomagania git. basowej a kiedy z...

Link to comment
Share on other sites

Akurat kick-bass to szybkie uderzenie. Podstawa, żeby to opakować dalej górą i niskim basem. Sejsmiki z 2 x 16 cm nie będzie, ale nasycenie już może być. Niestety, bez sejsmiki nie ma kick-basu. Z monitorów nigdy nie ma kick-basu. Tak to już jest, że jak się raz coś usłyszy, to już zawsze się tego szuka.

 

@Kyle

Osobne byty są wtedy, jeśli coś zaczyna zwracać na siebie uwagę plus przeszkadzać. Chcesz się tego pozbyć, bo jest w nadmiarze, drażniące. Jest super gdy: nie zwraca uwagi a doskonale słyszysz - albo jeszcze lepiej jak zwraca i się cieszysz. Np. sejsmiczny bas :-)

Link to comment
Share on other sites

Guest

(Konto usunięte)

Akurat kick-bass to szybkie uderzenie. Podstawa, żeby to opakować dalej górą i niskim basem. Sejsmiki z 2 x 16 cm nie będzie, ale nasycenie już może być. Niestety, bez sejsmiki nie ma kick-basu. Z monitorów nigdy nie ma kick-basu. Tak to już jest, że jak się raz coś usłyszy, to już zawsze się tego szuka.

 

@Kyle

Osobne byty są wtedy, jeśli coś zaczyna zwracać na siebie uwagę plus przeszkadzać. Chcesz się tego pozbyć, bo jest w nadmiarze, drażniące. Jest super gdy: nie zwraca uwagi a doskonale słyszysz - albo jeszcze lepiej jak zwraca i się cieszysz. Np. sejsmiczny bas :-)

 

Owszem sejsmika jest...tylko w odpowiednich proporcjach w stosunku do pomieszczenia...nie przestawia ścian i wnętrzności...ale emocje i wrażenia z live są(drgania bez pneumatycznego męczącego...mnie...basu)...plus do tego audiofilskie doznania w postaci precyzyjnych wybrzmień i scena 3d...

Musi być tylko spełniony warunek...musi to wszystko spełniać jakość realizacji a nie wyciskanie dźwięku za pomocą systemu...dla mnie taką jakość ma Slayer Repentless, Lamb Of God Ashes of the Wake...itp.

Link to comment
Share on other sites

Guest numik

(Konto usunięte)

Jak ma być sam wygar to na jaką cholerę takie kolumny...estradowe będą najlepsze...przykurwisz i szyby z okien polecą...wygar to i moje stare Altony miały...

 

 

 

Mam na temat grania rocka i metalu inne zdanie...lubię słuchać także tych gatunków "po audiofilsku"...dlaczego? a choćby po to by się nie nudzić...ciągły wygar i odtwarzanie tylko głównej linii melodycznej bez reszty nagrania jest dla mnie mało emocjonujące...raczej męczące...tak właśnie są naglasniane koncerty, rzygać na nich się chce zamiast czerpać przyjemność...

Pozdrawiam

ja słucham wielu innych gatunków, chodzi o uniwersalność. Ale to niestety rock często weryfikuje kolumny i często więcej zabiera w mocnej muzie niż daje w King Crimson. Te kolumny przeszły egzamin rockowy, a poza tym rzetelnie grają inne gatunki

Link to comment
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.

                  wykrzyknik.png

AdBlock blocking software detected!


Our website lives up to the displayed advertisements.
The ads are thematically related to the site and are not bothersome.

Please disable the AdBlock extension or blocking software while using the site.

 

Registered users can disable this message.