Jump to content
dyzman69

WILE (Sound Art) Klub Miłośników.

Recommended Posts

W dniu 10.05.2019 o 17:51, tedi02 napisał:

Szanowny Dyzmanie,to że kable WILE ci się wstrzeliły w dziesiątkę to fantastycznie.O to chodzi w tej audiofilskiej nirwanie by osiągnąć brzmienie które nas satysfakcjonuje za nieduże pieniądze.Ja przygodę z WILE zakończyłem na serii5 i z całą pewnośćią nie będę próbował serii TON ,bo na 99% wiem że będzie jeden muł ,ciemno, wynika to z grubości przewodników.Ja używam drutów solid core, kierunkowych ( chodzi o kierunek wyciągania drutu ,nie podpięcia ekranu) jak np. SULEK .Mój BAT zasilany jest drutem o przekroju 0,9mm2 na gałaż ,taką samą średnicę mają też głośnikowe, czyli 0,9mm2 na plusa i minusa,zwiększając srednice przewodnika ,to instrumenty nabierają wielkie rozmiary-harmonijka ustna ,wielkości akordeonu a saksofon wielki jak smok.Robi się ciemno ,buła na basie ,zamyka się góra ,brakszczegółu ,obrysu, itd.I gdybym przetestował TONA ,recenzja byłaby miażdżąca na jego niekorzyść. a stosunek cena -jakość ,mierny.Choć na tle konkurencji wycenione uczciwie,  a porównywanie do MITA czy TRANSPARENTA sprzed iluś lat ....wybacz.Dziś są w użciu druty monokrystaliczne ,które naprawdę oferują wysoki poziom transmisji sygnału ,słychac na nich nie tylko np.klapki saksofonu ale i mechanizmy klapek.Zamiana wtyków w sieciówce WILE na droższe ,czytaj lepsze,ABSOLUTNIE nie gwarantuje że sieciówka ci zagra lepiej ! Może być gorzej !Gdyby to wszystko było takie proste ,to co drugi z nas miałby high end w domu.Ja bym w ścianę dał lite druty,czyli solid core ,o najmniejszej srednicy, a zwiększył ich ilość .Eksperymentować trzeba,😯pozdrawiam

Z całym szacunkiem Kolego ale czytając Twoja opinie na temat przewodów Wile mam nieodparte wrażenie, że miałeś każdy inny kabel tylko nie Wile 😊

To, że kabelki muszą się w strzelić to oczywiste jak to, że w strzelic musi się każdy inny element tej układanki. Co do kabli Wile to Twoja opinia mało ma wspólnego z rzeczywistością, gdyż przewody te posiadają charakterystykę liniową i jeśli podlaczysz je w systemie który również może pochwalić się takową, to po pierwsze, nie usłyszysz żadnego zamulenia, po drugie, ilość basu będzie wyważona i odpowiednia (stąd mowa o liniowosci), po trzecie, jeśli usłyszysz zamulenia i przebasowienie to będzie to charakterystyka konfiguracji systemowej która sam zlozyles 😉. Przewody Wile, już z tańszej serii 5.0 nie służą do korekcji niedociągnięć konfiguracji czy charakterystyki samych urządzeń. Seria TON jest w tej kwestii jeszcze bardziej obiektywna i przede wszystkim bardziej wyrafinowana. Na Twoim miejscu nie zachłystywalbym się tak opowieściami o kosmicznych technologiach "ciągnięcia druta" podawanymi przez niektórych producentow. Sama technologia wytwarzania materiału, jego czystość czy przekroje nie gwarantują żadnego sukcesu na tym polu. Często kończy się co najwyżej na przyzwoitym poziomie w danym zakresie cenowym i tyle. Ja nigdzie nie twierdzę, że stare Transparenty kosztujace wówczas np 20 parę tys grają lepiej niż dzisiejsze. Nie sprawdzałem. Ale może dziś tak "grający" kabelek wyceniony jest na znacznie więcej? Nie wiem, nie sprawdzałem. Mam za to dostęp na codzień do całego setu przewodów Albedo Metamorphosis. To tak A propos nowoczesnej metalurgii i obróbki w technice produkcji kabli audio. Tak więc jeśli chodzi o porównania Wile to stary się nie tylko z drogimi konstrukcjami sprzed dekady. Sieciowy Furutech, który leży u mnie bezużyteczny o którym wspominałem to też konstrukcja współczesna a nie żaden dziadek. Posiadając jeszcze serię 5.0 przetestowałem Xlr z wieloma aktualnymi modelami renomowanych firm.  

Tak więc nie pisz mi rzeczy, które z rzeczywistością maja niewiele wspólnego. A jeśli chodzi o sam zakres niskotonowy i zrownowazenie, które w tym przypadku tak napietnowales, seria TON to referencja. Życzę każdemu kabelkowi z okolic 20 tys by oferował tak wybitną kontrolę i szybkość tego zakresu w połączeniu z jego różnicowaniem, wypełnieniem i odczuwalną fizyczne masą.  Problemem nie są tu kable Kolego a charakter tego co generują urządzenia. Jak to mawiają "z g......  bata nie ukrecisz" 

Będziesz w okolicy Szprotawy w lubuskim, zapraszam na odsluch systemu w całości opartym o okablowanie Wile.

Share this post


Link to post
Share on other sites

co prawda WILE TON  IC i głośnikowe  już sprzedałem  ale mam jak najlepsze zdanie o tych kablach

..zwłaszcza kable głośnikowe zasługują na specjalne uznanie...jeżeli ktoś się pokusi na sprawdzenie

głośnikowych to koniecznie powinien  też wypożyczyć 4 phasery.... to takie pizdziki/antenki które powodują

że brzmienie robi się bardziej gładkie, analogowe.....może się również okazać że antenki będą zbyteczne

bo bez nich będzie lepiej ale jednak warto sprawdzić też z tymi pizdzikami....

 

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kolego Dyzmanie ,gLośnikowe 5,0 u mnie leżą, odcinki po 105 cm do okablowania kolumn ,leżą,sieciowy pożyczony dłuższy czas miałem ,a ty dalej swoje . Zmienił się przekrój ?nie ,pewnie jeszcze grubsze,nie czytasz ze zrozumieniem ,a te phasery chetnie bym sprawdził.Pozdrawiam.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Fazery też polecam wypróbować bo w zależności od charakterystyki systemu mogą wnieść coś na plus lub nie. Do serii TON w systemach neutralnych brzmieniowo pasują bardzo dobrze robiąc to co napisał Miroslaw.

Kolego Tedi, jak najbardziej ze zrozumieniem tyle, że kwestia średnicy przewodów mało mnie interesuje. Odnoszę się jedynie do Twojego opisu wpływu tych kabli na brzmienie z którym kompletnie się nie zgadzam. Już pisałem, że te kabelki nie służą do korekcji brzmienia systemu. Gdybym posiadał BAT-a to też szukalbym kabli które zakres niskotonowy pokazują wstrzemiezliwie 😉 Pozdrawiam

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pisałem jakiś parę miesięcy temu, że powstaje prototyp kabla glosnikowego, który ma być (takie jest założenie a co z tego wyjdzie, zobaczymy) lepszy od serii TON . Niebawem będę miał okazje go chyba u siebie sprawdzić. Nic mi  jeszcze na temat jego budowy nie wiadomo. Dostałem tylko info, że będą ta 4 oddzielne przewody na kolumnę czyli razem 8 😱

Jeśli dowiem się czegoś więcej, zaraz napiszę. Usilnie staram się też  namówić Sylwestra Witkowskiego do zaprojektowania i budowy nowej sieciowki do serii TON. Takiego przewodu w tej serii brakuje i naturalną koleją rzeczy powinno być powstanie takiego kabla. Jest światełko w tunelu. Trzymam kciuki za ten projekt. Sieciowe Moc 5.1 oferują już naprawdę wysoki poziom więc skonstruowanie lepszego przewodu w rozsądnej ciągle cenie byłoby świetną informacja dla wszystkich, którzy obecnie bazują na sieciowych Moc. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

To może ja wtrące swoje pięć groszy na temat kabli Wile. Chyba coś tam mogę napisać, bo posiadałem cały set kabli Wile 5.0 to znaczy głośnikowe oraz IC i do tego sieciowe 5.1 wersję do wzmacniacza i CD. Pozbyłem się i po jakimś czasie zacząłem tego żałować. Pozbyłem się nie ze względu że coś mi tam nie grało, tylko dlatego że przyzwyczaiłem się do dźwięku i myślałem że coś renomowanej firmy zagra lepiej. No i miałem w domu kable głośnikowe Cardas Clear Light później Cardas Reflection później Furutecha Reference III miałem okazję gościć u siebie Tare Labs 0.8 głośnikowe oczywiście. Interconekty też miałem zacne. Cardas Clear, Cardas Clear Light, Cardas Reflection, Cardas Reference, Fadel Art Reference One, Furutech Reference III, Organic Reference. Sieciowe Harmonix Studio, Argento master flow, Furutecha Landrynke Furutech Reference III, i jeszcze sporo Furutechow z tych niższych modeli nie będę pisał o wszystkich. Także myślę że jakoś tam mam do czego się odnieść 😉 I żeby nie było że to co napisze to obiektywna opinia. Moim zdaniem w naszej pasji nie ma obiektywnych opini. To moja subiektywna opinia i dotyczy różnych zestawów HiFi. Obecnie posiadam Głośnikowe Wile Ton z tymi antenkami 😉 I dziś dostałem XLR 5.0 sieciowe to Synergistic Research power. Z czystym sumieniem mogę napisać że kable Wile sa baaardzo uczciwie wycenione w stosunku do jakości dźwięku. U mnie kable głośnikowe Wile Ton w porównaniu do Trary Labs 0.8 zagrały ta samą sceną i wielkością instrumentów. Tara miała lepszą przejrzystość i troszkę lepszą głębię. Ale tutaj muszę wtrącić że XLR był wtedy Van den Hul Second. Ogólnie Tara labs 0.8 wypadła lepiej, miała bardziej wyrafinowaną barwę i muzykalność na poziomie dla mnie jeszcze wcześniej nie słychanym. Ale po przejściu na głośnikowe Wile Ton jakiejś bidy nie było. Czar troszkę się zgubił ale trzeba pamiętać o różnicy w cenie. I jak tą właśnie różnice weźmiemy pod uwagę, to okaże się że Wile to świetne kable. I tak jak wcześniej napisałem są uczciwie wycenione. To wcale nie znaczy że Wile są najlepszymi kablami które miałem. Każdy z wyżej wymienionych kabli ma swoje zalety i wypadnie świetnie. Ale to zależy od sprzętu i gustu i naszych oczekiwań. Niemniej jednak warto u siebie wypróbować kable Wile, bo biorąc pod uwagę ich cenę. Okazać sie może że lepiej za te pieniądze nie kupimy. Te wszystkie wyżej wymienione wady kabli Wile tyczą się raczej sprzętu w jakim pracowały. Widocznie nie pasowały do systemu. Tak już w tym naszym audio kochanym jest, że nie wszystko ze sobą pasuje. Już kiedyś to pisałem. Drużyna piłkarska stworzona z samych gwiazd nie gwarantuje że będzie najlepsza na świecie 🙂 A wracając do XLR który dziś dostałem to mogę napisać że zrobił u mnie to czego oczekujemy od dobrego kabla. Poprawiła się rozdzielczość i głębia sceny. Średnica jest gładka ale rozdzielcza, bas konturowy i mocny absolutnie nie ma mowy o pogrubieniu. Jest w takich proporcjach w jakich powinien być. Wysokie tony otwarte rozdzielacze i dobrze zespolone ze średnią. Jeszcze za krótko słucham żeby coś więcej napisać, to takie na szybko spostrzeżenia. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Rzeczywiście, zbiór odsluchanych kabelkow imponujący!  A dlaczego xlr 5.0 a nie nowszy albo TON?  I masz rację, nie ma ocen obiektywnych. Każda rodzi się przez pryzmat naszych oczekiwań, wyobrażeń i doświadczeń na polu  tematyki audio oraz posiadanego systemu i urządzeń. Jak już pisałem wcześniej, kabelki Wile nie są do korekcji niedociągnięć systemu. Jeśli urządzenie czy system czegoś nie potrafi, kabelek Wile tego nie wyczaruje. Tak samo w przypadku sytuacji gdy czegoś w systemie będzie zbyt dużo. I tak jest w przypadku basu o którym wspomniał kolega Tedi. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dokładnie jest tak jak piszesz. Kable Wile pokazują co potrafi system i są pod tym względem neutralne, jeżeli można w ogóle pisać o neutralności w sprzecie HiFi ;-) Ale dokładnie takie miałem wczoraj odczucie jak wpiąłem XLR 5.0. Dobrze znam charakter dźwięku mojego CD Mark Levinson S390. I po wpięciu tego XLR -a dokładnie popłynął dźwiek taki jaki znam z mojego odtwarzacza. Nie słyszałem żadnej modyfikacji albo odstępu od neutralności. Dżwięk był taki jak daje mój odtwarzacz. Rozdzielczy ale o ciemnym zabarwieniu troszke osuszony ale za razem gęsty. Czystość i dźwięczność wysokich tonów skłania do wnikliwego wsłuchiwania się w to pasmo a zarazem sprawia przyjemność i nic nie męczy. Średnica jest dokładna i naturalna. Wokale brzmią neutralnie ciepło i rozdzielczo. Nie słychać żadnych kłujących w ucho syblinantów. Bas jest konturowy i mocny z odpowiednią dynamiką no i znowu napiszę o rozdzielczości. Ogólnie pierwsze moje wrażenie po wpieciu tego XLR-a było takie że dzwiek stał się bardziej rozdzielczy. To znaczy, jak to mówi mój funfel Mircysko, pojawiło się 3D :-)

 

Co do tego, dlaczego XLR 5.0 a nie TON sprawa jest prosta :-) 5.0 kupiłem w ciemno używany. Wiadomo w dobrej cenie. TON chodzi w innej kategori cenowej i musiałbym go u siebie przesłuchać przed zakupem. Mam nadzieje że kiedyś trafi do mojego systemu :-)

Share this post


Link to post
Share on other sites
4 godziny temu, damazy napisał:

Dobrze znam charakter dźwięku mojego CD Mark Levinson S390. I po wpięciu tego XLR -a dokładnie popłynął dźwiek taki jaki znam z mojego odtwarzacza.

Zakładam (na potrzeby tego wpisu), że różne kable wpływają na brzmienie twojego CD.

Przy jakich wcześniej kablach poznałeś ten dźwięk?

Skąd wiesz, że akurat tamte kable pozwoliły Ci poznać ten prawdziwy dźwięk?

 

Skoro tamte (załóżmy) jednak pozwoliły to dlaczego szukałeś innych kabli?

4 godziny temu, damazy napisał:

Wokale brzmią neutralnie ciepło i rozdzielczo. Nie słychać żadnych kłujących w ucho syblinantów. Bas jest konturowy i mocny z odpowiednią dynamiką

To wszystko niezależnie od rodzaju muzyki, konkretnego (nawet złego) nagrania, maniery wokalnej wokalistki/wokalisty, masteringu, re-masteringu, wieku nagrania?

  • Like 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

Skąd wiem jak brzmi mój CD. A no stąd że przesłuchałem go w różnych systemach i na różnych kablach. I na każdym z nich dźwięk się różnił, ale zawsze było słychać pewne cechy które wynosił właśnie CD. I jeżeli wpinam w system kabel Wile i słyszę że dźwięk idzie dokładnie w kierunku tych że cech. To wnoszę że kabel jest neutralny i nie modyfikuje dźwięku. Z modyfikacją mialem do czynienia jak miałem Organic Reference. Dźwięk stał się lekko pogrubiony na średnicy z lekko wycofaną górą pasma. Wszystko to było bardzo muzykalne i dźwięk był po prostu miły dla ucha. Muzyka była przyjemna ale to nie miało nic wspólnego z neutralnością. Wszystkie kable jakie mialem coś wnoszą do systemu. Jedne więcej drugie mniej i do tej drugiej grupy zalicza się właśnie XLR Wile.

 Co do sybilantów to wiem że dużo zależy od realizacji nagrania. Ale są płyty które potrafią męczyć jak coś w sprzęcie jest za ostro a inne z kolei grają gładko. I jak wepniemy np. kabel który wygładzi płytę ktora brzmi ostro (Organic Reference) a zamuli plyty które brzmią gładko to wiadomo że to żadne lekarstwo tylko modyfikacja. A jeżeli ostro brzmiące płyty brzmią rozdzielczo i zarazem gładko a płyty które brzmiały gładko dalej tak brzmią a nawet poprawiła się rozdzielczość. To chyba wiadomo że mamy do czynienia z kablem po prostu dobrym. Płyty są nagrane różnie. Lepiej lub gorzej, ale w studiach pracują profesjonaliści i wiedzą co robią. Jeżeli np. wokal Diany Krall brzmi ostro i sybilanty są męczące to proszę mi wierzyć że sprzęt jest źle skonfigurowany a nie płyta źle nagrana.

Dlaczego szukałem innych kabli? No i nie tylko kabli a raczej sprzętu😉

Łooo przyjacielu 😀 To pytanie zadaje sobie chyba każdy z nas, a najbardziej nasze małżonki 😉 Dlaczego szukamy i czasami poprawiamy albo raczej próbujemy poprawić coś co już jest nie do poprawienia 🙂 Napisałem już to wcześniej. Przyzwyczaiłem sie do dźwięku i szukałem, a nawet powiem więcej, dalej szukam dźwięku idealnego. Idealnego oczywiście dla mnie 🙂 I zdradzę wam, że im dłużej o tym myślę, to chyba podświadomie nie chce znaleźć. Bo jak to kiedyś ktoś mądry napisał. Wspinaczka na górę jest ważniejsza i więcej daje niż przebywanie na szczycie 😉 

 

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)

Damazy,  tylko jedno mam do powiedzenia.....szkoda że tak rzadko zaglądasz na forum....

Edited by Miroslav1

Share this post


Link to post
Share on other sites
21 godzin temu, damazy napisał:

Dokładnie jest tak jak piszesz. Kable Wile pokazują co potrafi system i są pod tym względem neutralne, jeżeli można w ogóle pisać o neutralności w sprzecie HiFi 😉 Ale dokładnie takie miałem wczoraj odczucie jak wpiąłem XLR 5.0. Dobrze znam charakter dźwięku mojego CD Mark Levinson S390. I po wpięciu tego XLR -a dokładnie popłynął dźwiek taki jaki znam z mojego odtwarzacza. Nie słyszałem żadnej modyfikacji albo odstępu od neutralności. Dżwięk był taki jak daje mój odtwarzacz. Rozdzielczy ale o ciemnym zabarwieniu troszke osuszony ale za razem gęsty. Czystość i dźwięczność wysokich tonów skłania do wnikliwego wsłuchiwania się w to pasmo a zarazem sprawia przyjemność i nic nie męczy. Średnica jest dokładna i naturalna. Wokale brzmią neutralnie ciepło i rozdzielczo. Nie słychać żadnych kłujących w ucho syblinantów. Bas jest konturowy i mocny z odpowiednią dynamiką no i znowu napiszę o rozdzielczości. Ogólnie pierwsze moje wrażenie po wpieciu tego XLR-a było takie że dzwiek stał się bardziej rozdzielczy. To znaczy, jak to mówi mój funfel Mircysko, pojawiło się 3D 🙂

 

Co do tego, dlaczego XLR 5.0 a nie TON sprawa jest prosta 🙂 5.0 kupiłem w ciemno używany. Wiadomo w dobrej cenie. TON chodzi w innej kategori cenowej i musiałbym go u siebie przesłuchać przed zakupem. Mam nadzieje że kiedyś trafi do mojego systemu 🙂

 

Fajnie. Nic dziwnego, że Ci się wpasowal. Też mam Levinsona 390s i połączenie kabli Wile z tak neutralnym źródłem, zrównoważonym, dobitnie pokazuje Liniowość tych przewodów. Jest tak jak piszesz, po ich wpieciu słyszysz nadal te same proporcje, liniowosc i neutralność systemu. I tak samo jest gdy siegniesz po nowsze 5.1 i 5.1 Pro oraz wyższą serię Ton. Co prawda Ton w pierwszym kontakcie sprawia wrażenie trochę bardziej powsciagliwego w dawkowanie zakresu niskotonowego a więc i trochę odmiennej charakterystyki w sensie liniowosci, ale to wynik zdecydowanie większej precyzji i kontroli. TON to przeskok względem 5.1 o 2 klasy (to moja prywatna opinia). Jest jeszcze bardziej bezwzględny i przezroczysty. Jeszcze dosadniej pokaże niedociągnięcia sprzętów konfiguracyjne. W dobrze dobranych systemach high end, zważywszy na cenę, sprawuje się wybitnie. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kolega Iro jak zwykle szuka na siłę dziury w całym więc nie należy się nim przejmować i traktować poważnie. 

A wracając do tematu, jeśli chodzi o IC to swoją przygodę z Wile zacząłem właśnie od xlr w wersji, którą kupiłeś, czyli 5.0, który zastąpił uwielbianego przeze mnie Albedo Versus. Nie pamiętam już jak długo grał u mnie ale po jakimś czasie zastąpił go Xlr Wile 5.1 i ten kabel gościł w moim systemie przez ładnych parę lat aż do momentu gdy na światło dzienne wyszedł TON, który zaskoczył mnie tak ogromnym dalszym progresem w jakości brzmienia. Spodziewałem się raczej różnic na poziomie jakie dawała zmiana wersji 5.0 na 5.1 czy 5.1 Pro. To samo stało się z głośnikowym. I właśnie dlatego tak bardzo brakuje mi w tej serii sieciowki. Gdyby udało się poczynić progres względem aktualnego modelu 5.1 na poziomie tego co dają IC i głośnikowy, powstałby kabelek śmiało konkurujacy z bardzo drogimi już sieciowkami  renomowanych firm. Mam nadzieję, że uda mi się przekonać Pana Witkowskiego do przynajmniej podjęcia próby skonstruowana go. 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Stało się! A jednak udało mi się przekonać Sylwestra Witkowskiego i dziś  doszła mnie oficjalna informacja o powstaniu sieciowego przewodu do szczytowej serii TON. Tym samym seria ta staje się kompletna. 

Screenshot_20190523-222545.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nazywa się Moc V TON. Bliższych dokładnych informacji odnośnie budowy jeszcze nie znam. Wiem tylko, że jest naturalnym rozwinięciem dotychczasowej konstrukcji Moc 5.1. Zmieniono ułożenie przewodników i ich przekroje. Również ekrany maja zmienioną konstrukcje. Z poprzednika ma jakieś 60%. Reszta to zmiany i nowe pomysły. Nie dostałem też informacji odnośnie użytych do konfekcji wtykow ale kabelek powstał na konkretne zamówienie więc wtyki widoczne na fotkach mogą być inne od tego co otrzymamy w standardzie. Odcinek 1,5 m kosztuje w detalu 3500 zł. Myślę, że za jakiś czas pokusze się o porównanie go z moimi MOC 5.0 które poddałem własnemu tuningowi. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Sprzedam kable głośnikowe Wile 5.0 . Odcinek 3m zakonczony widełkami. Jestem pierwszym właścicielem. Stan igła. Cena bardzo dobra.

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 24.05.2019 o 11:07, dyzman69 napisał:

Nazywa się Moc V TON. Bliższych dokładnych informacji odnośnie budowy jeszcze nie znam. Wiem tylko, że jest naturalnym rozwinięciem dotychczasowej konstrukcji Moc 5.1. Zmieniono ułożenie przewodników i ich przekroje. Również ekrany maja zmienioną konstrukcje. Z poprzednika ma jakieś 60%. Reszta to zmiany i nowe pomysły. Nie dostałem też informacji odnośnie użytych do konfekcji wtykow ale kabelek powstał na konkretne zamówienie więc wtyki widoczne na fotkach mogą być inne od tego co otrzymamy w standardzie. Odcinek 1,5 m kosztuje w detalu 3500 zł. Myślę, że za jakiś czas pokusze się o porównanie go z moimi MOC 5.0 które poddałem własnemu tuningowi. 

Takowe rozwinięcie MOC 5.1 Pro juz powstało jakis czas temu. Jest zdecydowanie lepszy i został nazwany  Wile S1. O ile nowy TON bedzie się różnił od S1 i czy w ogóle bedzie sie różnił, tego nie wiem. 

S1_2.jpg

  • Haha 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kabel o którym napisałem to nie Moc 5.1 Pro. Różnice między wersja 5.1 i 5.1 Pro, zarówno w budowie jak i wpływie na brzmienie nie są jakieś zasadnicze. Tu mowa o przewodzie, który dotrzyma kroku klasie serii TON. Albo inaczej, zdecydowanie za rysuje swoją przewagę nad dotychczasowymi sieciowkami Wile. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Cena detaliczna Wile S1 wynosiła ok 4 tyś. Podałem to jako ciekawostkę dla klubowiczów.  Myśle, że S1 dotrzyma  kroku serii TON. Używam  Wile 5.1 Pro i Wile S1 we własnym systemie. S1 ma podobny charakter. A jednak  jest zdecydowanie bardziej barwny, szczegółowy ,dynamiczny, przejrzysty. Oba kable sa bardzo dobre. Używam jeszcze bodajże MOC 3 po upgrade (niestety nie do najnowszej wersji).
Mam również IC RCA w wersji 5.2 (inne wtyki, konstrukcja),  który to własnie jest serią TON (według konstruktora).Kabelek ma ten sam charakter liniowości, neutralności  i spójności , podobny do dotychczasowych kabli 5.1 Pro czy gramofonowego 5.0m , ale jest bardziej rozdzielczy, lepsze barwy itd. Czyli jest rozwinięciem dotychczasowej serii, lub jak kto woli, innym o wiele lepszym kablem :)
Dobrze, że oficjalnie powstaje sieciówka do serii TON 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jeszcze jakiś czas temu Witkowski upieral się bardzo przy stanowisku by nie robić kolejnych sieciowych. Ja jednak uparlem się bardziej hehe i kilka razy z rzędu usilnie namawialem go do podjęcia choć próby stworzenia jeszcze lepszego sieciowego. Całe szczęście dał się przekonać. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Na zapowiedziane super kable głośnikowe czekam już chyba z pół roku. Albo i więcej. I chyba się nie doczekam.   Z zapowiedzi wynikało że będzie to kabelek jakiego do tej pory Wile nie miało. Na zapowiedziach widać się skończyło. 

    Zastanawiam się nad zakupem nowego kompletu lamp do pre.  Nie żebym musiał je zmienić. Chcę mieć poprostu jeden komplet zapasowy pod ręką. No i nie sprawdzałem jakie różnice od różnych producentów występują. Jakie Ecc83 polecacie najbardziej? 

  

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 14.10.2017 o 11:44, audiowit napisał:

Mialem i sprzedalem xlr wile 5.1 pro. No coż. Nie porazaly one niczym szczególnym. Uważam, że tak, ekranowanie i tlumienie daje efekt ale miedź czy miedź i srebro zastosowane w tych kablach mogłoby być lepszej jakości. Mialem na odsluchach 2 xlr innej polskiej manufaktury i w bezposrednich porownaniach...nie było o czym mowić.

Na gościnnych występach też wpinalem te ic i w żadnym systemie furory nie zrobiły.

Może, komuś spasują te kable. Ale ja nie znalazlem żadnego aspektu, ktory moglby je zatrzymać.

Czyżby M&BAudio ? 🙂

Share this post


Link to post
Share on other sites
7 godzin temu, audiowit napisał:

Nie Freju. Teraz gram na Earstream audio ale tez Dpa black sixteen no i Krynie.

 

Tak pytam bo pamiętam cie z klubu ,a wbiłem tutaj bo dzisiaj dotarł do mnie wile ton coax i rca 5.0 ,coax kupiłem używke a rca mam na odsłuch , i powiem  wam że bardzo pozytywnie mnie zaskoczył ten coax  spięty ze stremerem bluesound node2i z hegel hd25 i h200A paczki sitara25 plus , kabelek normalnie oddycha :)) przestrzenny otwarty detaliczny ,moim zdaniem bardzo dojrzały  , co do basu tam pisaliście wczesniej a jescze całego watku nie przeczytałęm to może i faktycznie lekko podbija to pasmo ale to zależy od kawałka po za tym za krótko z nim jestem i pewnie się jeszcze układa bo gram nim może z godzinę 🙂

Share this post


Link to post
Share on other sites
11 godzin temu, freju napisał:

Tak pytam bo pamiętam cie z klubu ,a wbiłem tutaj bo dzisiaj dotarł do mnie wile ton coax i rca 5.0 ,coax kupiłem używke a rca mam na odsłuch , i powiem  wam że bardzo pozytywnie mnie zaskoczył ten coax  spięty ze stremerem bluesound node2i z hegel hd25 i h200A paczki sitara25 plus , kabelek normalnie oddycha :)) przestrzenny otwarty detaliczny ,moim zdaniem bardzo dojrzały  , co do basu tam pisaliście wczesniej a jescze całego watku nie przeczytałęm to może i faktycznie lekko podbija to pasmo ale to zależy od kawałka po za tym za krótko z nim jestem i pewnie się jeszcze układa bo gram nim może z godzinę 🙂

Wycofuje stwierdzenie podbicia basu  ,miałem wpięty idefender z tomankiem do usb i to on sztucznie pompował dolny zakres ,w tym przypadku raczej chyba lepiej nie stosować ulepszaczy do pc :))

Share this post


Link to post
Share on other sites

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.