Jump to content
krzysiek29

Klub miłośników Monrio

Recommended Posts

Dzień dobry, jednym minął zapał, innym przychodzi. Od kilku dni jestem posiadaczem 207 km II. Pewnie wielu odżegna mnie od czci i wiary, ale sparowalem go z Dynaudio. Dla mnie gra to doskonale. Jest zasilanie gigawattem, ale pewnie bardziej doświadczeni koledzy poleca inne kable, które mogą dać jeszcze lepszy efekt. Czytałem wyżej o Tara Labs, o czym pisał Pan Wolniewicz. Warto się przepinac?

 

A przede wszystkim, witam Wszystkich serdecznie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzień dobry, jednym minął zapał, innym przychodzi. Od kilku dni jestem posiadaczem 207 km II. Pewnie wielu odżegna mnie od czci i wiary, ale sparowalem go z Dynaudio. Dla mnie gra to doskonale. Jest zasilanie gigawattem, ale pewnie bardziej doświadczeni koledzy poleca inne kable, które mogą dać jeszcze lepszy efekt. Czytałem wyżej o Tara Labs, o czym pisał Pan Wolniewicz. Warto się przepinac?

 

A przede wszystkim, witam Wszystkich serdecznie.

 

Które "Dynki" posiadasz? bywają trudne do napędzenie , ale Monrio 207 to bardzo wydajny prądowo wzmacniacz. Na zasilaniu miałem też listwę Gigawatta PF-2 ale ten kabel który z nią był w komplecie( LC-2 MK3) można w szybko zastąpić czymś znacznie równiejszym i wyższej klasy. Polecam zasilanie wzmacniacza nie z listwy ale prosto ze "ściany".

Share this post


Link to post
Share on other sites
xavian

Dzien dobry, tak jak krotko rozmawialiśmy, Dynaudio to Special 25. Monrio ma duzy zapas mocy i spokojnie radzi sobie z dynkami. Zrobiłem tez jak Pan polecił, odnośnie wpięcia wzmacniacza bezpośrednio w sciane i...roznica, wg mojego ucha, jest bardzo zauważalna. Dzieki!

Kabel do listwy zmieniłem na LC-3. Teraz jednak kiedy wzmacniacz jest wpięty do sciany a nie listwy sporobuje to zrobic za pomoca wlasnie tego kabla. Aktualnie do wzmacniacza (i sciany) jest wpięty LC-2.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Uważam, że Klub miłośników Monrio - nie żyje. Swoją drogą, jeżeli już padł, to mogę z całą odpowiedzialnością stwierdzić, że w Monrio, że w sprzęcie tej firmy, decydującą przewagę mają odtwarzacze CD Toplouder 2 i 3. Sam wzmacniacz nic nie znaczy. Tak się składa, że jestem w posiadaniu modelu Nr 2. Jest dość drogi, ale bez niego wzmacniacz nawet ten topowy 207 nigdy nie odda jakości muzyki. I również nie bez znaczenia jest tutaj przetwornik VLE Audionemesisa. Ale, jak forum padło, przystało mnie również z godnością pożegnać Szanownych.
Adam Wolniewicz

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu ‎2019‎-‎01‎-‎26 o 18:50, Wolniewicz napisał:

Co się stało ze stroną :

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Proszę o filmowe odsłuchy Monrio.

Widziałem ,że Monrio przeniosło się do "podziemia" (Facebook)  jest tam polska  strona .

15 godzin temu, Wolniewicz napisał:

Uważam, że Klub miłośników Monrio - nie żyje. Swoją drogą, jeżeli już padł, to mogę z całą odpowiedzialnością stwierdzić, że w Monrio, że w sprzęcie tej firmy, decydującą przewagę mają odtwarzacze CD Toplouder 2 i 3. Sam wzmacniacz nic nie znaczy. Tak się składa, że jestem w posiadaniu modelu Nr 2. Jest dość drogi, ale bez niego wzmacniacz nawet ten topowy 207 nigdy nie odda jakości muzyki. I również nie bez znaczenia jest tutaj przetwornik VLE Audionemesisa. Ale, jak forum padło, przystało mnie również z godnością pożegnać Szanownych.
Adam Wolniewicz

Może forum nie umarło ale zmienił się profil użytkowników na znacznie młodszych wiekiem - co jest nieuniknione ale też dużo wyemigrowało bezpowrotnie na inne fora .

Co do MC207 to jest to "tylko" integra , która w swojej klasie cenowej jest bardzo dobrym i równym w każdym zakresie  wzmacniaczem ale .. do dzielonki Monrio  ( monobloki  MP11 i pre  Astyline) to jej już trochę brakuje.  Niestety nie miałem możliwości odsłuchania któregoś Toplaudera Monrio w swoim systemie ale masz rację im lepsze źródło to wynik finalny  w postaci dźwięku też jest lepszy.  U mnie głównym źródłem są pliki a CD tak trochę pozostało mi z sentymentu (Triode TRV-CD4SE)

Edited by krzysiek29

Share this post


Link to post
Share on other sites

Panowie, wszyscy żyją, tylko...słuchają;) 

Oczywiście, wzmacniacz pokaże wszystko to, co mu się poda, ważne jest to, jak się podaje. Bawię się teraz okablowaniem, zarówno łączówkami, jak i zasilającym. Niesamowite jest to, że i jak bardzo dobry przewód zasilający potrafi dużo zmienić i poukładać. Czasem daje więcej niż nowe urządzenie w systemie. Jakimi kablami zasilacie swoje źródła i wzmacniacze?

W związku z pracą musiałem przenieść się na kilkanaście miesięcy. Zabrałem ze sobą swój system, ale bez Pylonów, bo za duże, żeby je targać i nie mają już pudeł do transportu. Dokupiłem używane RLS Callisto IV. 206 wysterowuje je bez problemu, jest fajna synergia. Początkowo trochę brakowało mi powietrza wokół instrumentów i ich konturowości, ale widzę, że nadrabiają to kable, stąd moje pytanie.

P.S. Zabrakło Monrio na ostatnim Audio Show...

Na stronie Monrio.it jest taka informacja:

Monrio new distributor in Poland!
Monrio is pleased to announce that it has strengthened its presence in Poland thanks to a new relationship with Delta-audio Poland

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu ‎2019‎-‎02‎-‎10 o 08:01, Pablo15099 napisał:

Panowie, wszyscy żyją, tylko...słuchają;) 

Oczywiście, wzmacniacz pokaże wszystko to, co mu się poda, ważne jest to, jak się podaje. Bawię się teraz okablowaniem, zarówno łączówkami, jak i zasilającym. Niesamowite jest to, że i jak bardzo dobry przewód zasilający potrafi dużo zmienić i poukładać. Czasem daje więcej niż nowe urządzenie w systemie. Jakimi kablami zasilacie swoje źródła i wzmacniacze?

Zdecydowanie warto "kilka" kabli przerzucić ... własne doświadczenia bezcenne.

Moje "ogólniki" co IC :  srebro, to dźwięk chudszy, czasami suchszy,  ale  szybszy, bardziej rozdzielczy dużo blasku, lepiej kontrolowany bas, ale nie schodzi tak nisko jak w miedzianych. Srebro ładniej maluje przestrzeń i wybrzmienia, daje dużo powietrza i smaczków ale  zawsze - dużo  zależy od kolumn i akustyki. (akustyka szeroko rozumiana- czy pokój jest w dywanach,  zasłonach powiedziałbym przytłumiony , srebrne IC  dodadzą  powietrza i niejako blasku ,  poprawią przestrzeń 3D. Srebro bardziej analityczne.

Miedź gra cieplej,  gęściej, bas schodzi niżej i jest obszerniejszy, ale ze słabszą kontrolą  Dźwięk jest spokojniejszy trochę mniej błyszczy i scena 3d jakby troszkę mniejsza, ale barwa lepsza.

Warto spróbować też węglowych  IC ; mają bardzo "fizjologiczny" przekaz.

Co do zasilających : moja ciekawostka MC206 warto spróbować podłączyć bezpośredni w ścianę - zobaczysz zmiany szczególnie na basie. Z zasilających poleciłbym wypróbować Ziggy kable .

Ogólnie Monrio mocno reaguje na kable ( prosiłbym nie komentowanie przez osoby które uważają ,że " kable nic nie wnoszą" )  i można dużo zmienić w brzmieniu systemu tak jak i na plus jak i minus.

Edited by krzysiek29

Share this post


Link to post
Share on other sites

W moim systemie kable - to podstawa. A mam ich bardzo dużo. Nawet sieciowe Tara Labs zasilają każde urządzenie. Ale wszystkie wychodzą z kondycjonera, a on sam jest zasilany najlepszym w moim składzie kablem. Pisałem już o tym. Bez kondycjonera i bez dobrych kabli mamy w mieszkaniu 2 ule. Tak to trzeba opisać.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jestem już po przerzuceniu kilku kabli i wyborze. Ale jakby nie do końca...:)

Jako IC wybrałem Purist Audio Design Genesis. W zasadzie był to strzał natychmiastowy: kabla praktycznie nie ma w torze, jest przezroczysty, scena rozciągnięta wszerz (wychodzi poza kolumny), wgłąb i...w zwyż. Stereofonia bardzo, bardzo. PAD zastąpił Van Den Hul The Vave (VDH to fajny IC na początek, bo charakterny i dociążający przekaz).

Z zasilających przerzuciłem FP-3TS20/FI-28(G)/FI-E38(G), Enerr Transcenda Ultra i WK Audio The One. Spostrzeżenia następujące: Furutech jest ożywczy, optymistyczny, dociąża przekaz. Niestety słodzi wyższe częstotliwości (słodki fortepian jest jak przesłodzona kawa) i zawęża scenę, więc częściowo zniwelował to, co wniósł PAD Genesis - ograniczył go. To jest fajny kabel, ale nie do mojego składu.

Enerr Transcenda Ultra został wpięty iw zasadzie wszystko się zgadzało. Nawet chciałem go zostawić, ale...po dwóch dniach doszedłem do wniosku, że też ma niekorzystny wpływ na system: co prawda nie ograniczał w żaden sposób tego, co wniósł PAD Genesis, ale...obniżył całość przekazu o ton w dół. Dźwięk grał niższym pasmem wysokim, niższą średnicą i dudniącym nieco basem. Ponieważ równolegle z Enerrem testowałem WK Audio, szybko przepiąłem kabel i...WK został już ze mną:) To nie jest oczywisty kabel. Może być niezauważony, bo system gra na nim normalnie. Nareszcie normalnie. Powietrze, detal, oddech, scena, ogromna muzykalność a przy nich emocje.

Ciekawostką jest to, że właściwie nie zasilałem kablami Monrio. 206 podpiąłem bezpośrednio w ścianę, bo sam również wcześniej zauważyłem, jak Krzysztof, że zasilany z listwy operuje jakby nieco pustym/wydrenowanym basem a wpięcie bezpośrednio w ścianę powoduje, że bas jest wypełniony i bardzo sprężysty. Smaczny.

WK Audio zasila natomiast Oppo 105. Trochę mezalians, bo kabel stanowi 80% wartości odtwarzacza. Ale Oppo na nim śpiewa, zmiana jest znacząca. Na tyle, że póki co nie myślę o nowym źródle. Z ciekawostek "źródlanych" miałem okazję zestawić 206 i Pylony Diamondy z phono Acoustic Solid i gramofonem Scheu Diamond - zero trzasków i mega organiczny, stereofoniczny dźwięk. Do słuchania godzinami, bez przerwy. Jest nowa fascynacja i cel:)

Z ciekawostek głośnikowych: ponieważ w związku z pracą musiałem się przeprowadzić (piękny widok z okna na Góry Izerskie...) na dłuższy czas, również przeprowadziłem system. Ale ponieważ nie chciałem targać ze sobą sporych Pylonów,  zdecydowałem się na zakup tymczasowo monitorów. Padło na używane RLS Callisto IV. Zanim dobrałem okablowanie do systemu, byłem trochę nimi zaniepokojony, bo nie było tego powietrza, co w dużych podłogówkach. Po zmianie okablowania...śpiewają. Pełna synergia. Jeszcze raz: powietrze, detal, oddech, scena, ogromna muzykalność a przy nich emocje i...bas, który choć monitorowy, to z tych maluszków jest świetny. Opędzają bez wysiłku około 20 metrowe pomieszczenie. Mimo tego, że są wymagające dla wzmacniacza, Monrio sprawia, że na połowie skali potencjometru ich membrany bujają się w rytm muzyki:)

No, no...tylko wciąż nie mam jeszcze kabla zasilającego dla MC206... Lokalny, dolnośląski AVCorp (polecam-właściciel to młody człowiek, profesjonalny i z sercem do tego, co robi) polecił niemieckie XLO. Sam jeszcze chętnie przesłucham WKAudio The Two, ten rodowany.

Edited by Pablo15099

Share this post


Link to post
Share on other sites
8 godzin temu, Pablo15099 napisał:

Jako IC wybrałem Purist Audio Design Genesis. W zasadzie był to strzał natychmiastowy: kabla praktycznie nie ma w torze, jest przezroczysty,

hmm,.........  Genesis delikatnie hamuje wysokie tony i dodaje sporo niskiego basu, Musaeus "prawie" nie rusza wysokich tonów, ale podkreśla bardziej środek basu , no i dzięki żelowi dodaje przestrzeń, kolejnym jest Posejdon, ten, łączy bas obu w całość  i otwiera już wysokie tony w analogowy sposób.  Najbardziej przezroczysty jest pierwszy i najtańszy ich zawodnik - Vesta, często wykorzystywany do testów  AV. Testowałem je wszystkie po kolei, został Posejdon. (Jako łącznik do CD Player za 2800) PAD nigdy nie były typowo przezroczystymi kablami,  jak to opisał redaktor  "PAD-y wydają się panaceum na niedociągnięcia elektroniki."   i u mnie też gładzi szorstki dźwięk z pierwszych wydań CD, i dodaje im dociążenie, opisu Twojego sieciówek już nie czytam, bo już wiem że Twój opis dźwięku przekłamuje i chyba cały set jest źle dobrany. Co do Monrio? mam duży szacunek dal firmy, jak i do byłego ich przedstawiciele (którego znam osobiście)

cyt. z ..

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Share this post


Link to post
Share on other sites
14 godzin temu, Bogusław_59825 napisał:

opisu Twojego sieciówek już nie czytam, bo już wiem że Twój opis dźwięku przekłamuje i chyba cały set jest źle dobrany.

Bogusławie, Twojego opisu IC nie doczytałem, bo wiem, że Twój opis jest subiektywny* i nie mam nawet cienia wątpliwości, że cały set masz źle dobrany...:)

Ad. *) Z prawdą jest jak z d..ą: każdy ma swoją, zatem subiektywną. Pozwoliłem sobie natomiast nieco zobiektywizować swoją prawdę dodając opis sytuacji i ramy sprzętowe, w których się poruszam... Oczywiście wadliwe, co ma przełożenie na subiektywnie dla jednych z założenia wadliwy dźwięk, jakże subiektywnie angażujący dla innych.

Mimo dziwnej łatwości oceny, subiektywnie pozdrawiam 🙂

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 9.04.2019 o 22:33, Pablo15099 napisał:

Jestem już po przerzuceniu kilku kabli i wyborze. Ale jakby nie do końca...:)

 

No, no...tylko wciąż nie mam jeszcze kabla zasilającego dla MC206... Lokalny, dolnośląski AVCorp (polecam-właściciel to młody człowiek, profesjonalny i z sercem do tego, co robi) polecił niemieckie XLO. Sam jeszcze chętnie przesłucham WKAudio The Two, ten rodowany.

Jeśli mogę podpowiedzieć i masz ochotę na testy to możesz wypożyczyć rodzimego producenta Ziggy np kabel o nazwie Cheetah i kabel o nazwie Picasso, oba ze wzmacniaczem zaprezentują się zupełnie inaczej; są dostępne z wtyczkami złotymi i rodowanymi . Mi do wzmacniacza podeszły rodowane

Edited by krzysiek29

Share this post


Link to post
Share on other sites

Krzysztof, dziękuję za podpowiedź, postaram się w wolnej chwili wypożyczyć również te kable. A tak w kilku słowach, jakie są różnice w dźwięku pomiędzy Cheetah i Picasso?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Cheetah: bardzo dobra głębia , holografia, lokalizacja instrumentów, ogromna wręcz makrodynamika, ciemny charakter (w poztywnym znaczeniu tj brak niepotrzebnego rozjaśnienia), rozdzielczość , równość i neutralność w całym zakresie

Picasso bardzo plastyczny i trochę ocieplony może bardziej do źródła kabel ale w mniej prądożernych wzmacniaczach  robi wrażenie,



 

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 12.04.2019 o 09:29, krzysiek29 napisał:

Cheetah: bardzo dobra głębia , holografia, lokalizacja instrumentów, ogromna wręcz makrodynamika, ciemny charakter (w poztywnym znaczeniu tj brak niepotrzebnego rozjaśnienia), rozdzielczość , równość i neutralność w całym zakresie

Picasso bardzo plastyczny i trochę ocieplony może bardziej do źródła kabel ale w mniej prądożernych wzmacniaczach  robi wrażenie,



 

Re: Cheetah

Obecnie najpopularniejsza jest Cheetah MK II  (fotka), kabel najbardziej lubiany i stosowany w kontekście zasilania wzmacniaczy, oraz listew:  2 x 16mm2 + PE.  Najlepiej stosować "prosto ze ściany", z pominięciem kondycjonerów, filtrów, listew. 
O Cheetah MK III  - to wspomnę jedynie, że takowa też istnieje (FI-E50 NCF R / FI-50 NCF R,  2 x 25mm2 + PE).
 

Cheetah_20181007_142944_bc.jpg


"... Choose a job you love, and you will never have to work a day in your life. ..." - Confucius

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wypożyczyłem i...zostały. I Cheetach do wzmacniacza i Picasso do odtwarzacza. Obie w wersji złoconej po stronie sieciowej i rodowanej po stronie stronie urządzenia. Potwierdzam zeznania poprzedników: brzmienie żyzne, dociążone, detaliczne, niemęczące. Polecam gorąco każdemu:)

Pytanie, czy ktoś z kolegów miał możliwość zestawienia Monrio z Harbethami? Jakieś doświadczenia w tej kwestii?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Giovanni , łączył Monrio z włoskimi kolumnami Mauro Clementi M12A, porównywalne były z Harbeth 40.2 Domestic i dzielnie się broniły ,w razie czego mam te kolumny u siebie,tylko metraż musi być minimum 20mkw.


Sprzęt nigdy nie zagra w stu procentach ,jak instrumenty na żywo.Zawsze musimy obrać pewien kompromis.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam, chciałbym podpytać kolegów czy ktoś słuchał wzmaka/cd - starszy model Asty?  

A jeszcze lepiej, jakby słuchał z czymś od, też w końcu włoskiego rodowodu, Xaviana... 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 9.01.2020 o 21:31, nekk napisał:

Witam, chciałbym podpytać kolegów czy ktoś słuchał wzmaka/cd - starszy model Asty?  

A jeszcze lepiej, jakby słuchał z czymś od, też w końcu włoskiego rodowodu, Xaviana... 

 

Nie słuchałem co prawda Monrio z Xavianami, ale samych Xavianów już tak-Madre Perla i Orfeo. I jeśli będę kiedyś zmieniał kolumny do mojej 206, to Xaviany będą jednymi z tych, które bardzo poważnie będę brał pod uwagę. One powinny dobrze dogadywać się z Monrio, to jest podobna szkoła grania.

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 9.01.2020 o 21:31, nekk napisał:

Witam, chciałbym podpytać kolegów czy ktoś słuchał wzmaka/cd - starszy model Asty?  

A jeszcze lepiej, jakby słuchał z czymś od, też w końcu włoskiego rodowodu, Xaviana... 

 

Mam Asty Line tj pre z lampą 6922.

Share this post


Link to post
Share on other sites

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.