Jump to content
daro896

Gdzie ściągacie filmy ?

Recommended Posts

Witajcie, zamknęli mój ulubiony torrenty.org i jestem w kropce nie wiem gdzie jeszcze warto ściągać filmy. Próbuje cos na filmy hd ale to jakaś masakra .

Share this post


Link to post
Share on other sites

W kinie nagłośnienie jest tragedia . Mój zestaw zjada te kinowe nic. Ale ty zapewne chodzisz wiec zapraszam do mnie 20zl bilet . Poznasz dobry dźwięk a ja zarobie ;) Poza tym nowe produkcje słabo mnie kręcą wole stare klimaty. Bo jak leciały w kine to na chleba mówiłem bep ;)

Edited by daro896
  • Like 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

Co to znaczy "ściągacie" ? czy to samo co kupujecie legalnie w sieci? Bo ja starszy jestem i się nie bardzo orientuję, a kupuję zwykłe DVD albo bluray, czasami coś z VOD no i do kina chodzę oczywiście.

 

Dość odważny wątek, powiedziałbym nawet, że adekwatny do avatara:)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Uploaded.net, Netload.in.

Hostingi, dostęp do sensownego transferu to kwota rzędu 10 EUR lub USD na miesiąc. Na alledrogo są jakieś konta taniej.

(linki niezgodne z regulaminem)

 

@audiofan

Wątek nie wymaga żadnej odwagi, ściąganie już udostępnionych treści jest w polskim prawie całkowicie legalne.

 

I uwaga natury ogólnej - tak, wiem iż owe 10 € na miesiąc płacę paserom, ale co zrobić, że właściciele praw autorskich i producenckich tych pieniędzy ode mnie nie chcą?

 

Kiedyś kupowałem BD głównie za granicą (niższe ceny) ale po kolejnym zakupie już posiadanego na DVD tytułu stwierdziłem basta.

Edited by szaman777
  • Like 1

"...Kto zagląda pod powierzchnię, czyni to na własną odpowiedzialność..."

Don Kichote to zły człowiek był...

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

Jasne, ponieważ prawie wszyscy to robią to jest OK. Sam jestem dinozaurem, frajerem, idealistą czy jak tam mnie nazwiesz i tego nie robię ale całkiem dobrze się z tym czuję.

 

A pytałeś tych autorów czy faktycznie nie chcą od Ciebie tych pieniędzy?

Edited by szaman777

Share this post


Link to post
Share on other sites
...Sam jestem dinozaurem, frajerem, idealistą czy jak tam mnie nazwiesz...

Mogę poprosić o cytat z mojego nazwania cię jakimkolwiek z wymienionych epitetów? Nawet taki malutki?

 

...A pytałeś tych autorów czy faktycznie nie chcą od Ciebie tych pieniędzy?

Nie pytałem, bo wiem że nie chcą.

Jeśli się mylę, to wskaż mi proszę, skąd mogę za stosowną opłata ich utwór ściągnąć?

 

Edit.

 

"Jasne, ponieważ prawie wszyscy to robią to jest OK"

Gie mnie obchodzi, co robią wszyscy. Rzecz jest w Polsce prawnie dozwolona. Jeśli ci się to nie podoba, możesz doprowadzić do zmiany prawa lub wyemigrować.

Edited by wiatrak

"...Kto zagląda pod powierzchnię, czyni to na własną odpowiedzialność..."

Don Kichote to zły człowiek był...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mogę poprosić o cytat z mojego nazwania cię jakimkolwiek z wymienionych epitetów? Nawet taki malutki?

 

 

Nie pytałem, bo wiem że nie chcą.

Jeśli się mylę, to wskaż mi proszę, skąd mogę za stosowną opłata ich utwór ściągnąć?

 

Skąd mam wiedzieć jakich artystów słuchasz? Te "epitety" to taka antycypacja ew. przyszłej odpowiedzi. Moje prowokacje wynikają z tego, że nazywając rzeczy po imieniu nie cierpię piractwa, po prostu. Jednym grzechem w tym temacie jaki mam na sumieniu to aktualizacje nawigacji samochodowych, których legalne ceny są absurdalne i moralnie jakoś mogę z tym żyć. Natomiast ceny audio/video są na tyle przystępne, zwłaszcza dla wielu userów tego forum, którzy mają drogi sprzęt, że "ściaganie" tego bez zapłaty jest słabe po prostu. Wynika to chyba z mentalności naszego narodu wysysanego od pokoleń z mlekiem matki z powodu niewoli i moralnego prawa okradania okupantów. Ale każdy robi jak uważa, może jednak dla wielu jest to wybór pomiędzy nie słuchać bo nie mam na to kasy albo słuchać ale niestety kradzione. Napisałem już wszystko co mi w tym temacie "leżało na wątrobie" więc z mojej strony to ostatni wpis w trym wątku. Pozdr

Share this post


Link to post
Share on other sites
nazywając rzeczy po imieniu nie cierpię piractwa, po prostu.

 

Jednym grzechem w tym temacie jaki mam na sumieniu to aktualizacje nawigacji samochodowych, których legalne ceny są absurdalne i moralnie jakoś mogę z tym żyć.

 

Nie da się być trochę w ciąży.

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie da się być trochę w ciąży.

 

Przyjmuję z pokorą ten trafny cios. Do moich dwóch aut roczna aktualizacja to ok. 2 tys zł. Jeśli kosztowałoby razem < 500 zł kupowałbym legalną. Teraz już na pewno EOT.

Edited by audiofan01

Share this post


Link to post
Share on other sites
Skąd mam wiedzieć jakich artystów słuchasz? Te "epitety" to taka antycypacja...

W wątku jest mowa o filmach. Pokaż gdzie mogę zapłacić wytwórni filmowej i ściągnąć obraz BD - nie będę płacił paserom. Zauważ, iż nie ma mowy o cenie "legala", a o braku jego dostępności w sieci.

 

A piractwo? W omawianym przypadku (ściąganie udostępnionych w sieci filmów) taki termin w prawie nie występuje.


"...Kto zagląda pod powierzchnię, czyni to na własną odpowiedzialność..."

Don Kichote to zły człowiek był...

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Gosc

Nie pytałem, bo wiem że nie chcą.

Jeśli się mylę, to wskaż mi proszę, skąd mogę za stosowną opłata ich utwór ściągnąć?

 

To nie tak.

To autor danego utworu, rzeczy decyduje w jaki sposób chce go sprzedawać czy nawet rozdawać.

Jeśli chce tylko sprzedawać go w postaci płyt CD, ma do tego prawo.

Spróbuj udać się na koncert, spotkaj się z Twoim ulubionym muzykiem i powiedz mu prosto w oczy, że jesteś jego fanem i wszystkie jego płyty zerżnąłeś z netu:-)

Ciekawe czy Cię zaprosi na afterparty.

Ja też święty w tym temacie nie jestem ale nie będę mówił, że jak coś zasysam, to dlatego, że autorzy tego chcą.

 

W wątku jest mowa o filmach. Pokaż gdzie mogę zapłacić wytwórni filmowej i ściągnąć obraz BD - nie będę płacił paserom. Zauważ, iż nie ma mowy o cenie "legala", a o braku jego dostępności w sieci.

 

A piractwo? W omawianym przypadku (ściąganie udostępnionych w sieci filmów) taki termin w prawie nie występuje.

Też nieprawda.

Zasysanie z torrentów nierozerwalnie jest niestety związane z UDOSTĘPNIANIEM a to już piractwo.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przepraszam, co to są torrenty? ;)

 

Omawiany przypadek to serwisy hostingowe, patrz post #5.

 

I jeszcze raz - nie mówię o muzyce, sformułowania "utwór" użyłem w rozumieniu polskiego prawa autorskiego w odniesieniu do filmów.


"...Kto zagląda pod powierzchnię, czyni to na własną odpowiedzialność..."

Don Kichote to zły człowiek był...

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Gosc

Przecież można ustawić udostępnianie na 0kb/s.

Naprawdę?

Jaki serwis z torrentami daje taką możliwość?

I jeszcze raz - nie mówię o muzyce, sformułowania "utwór" użyłem w rozumieniu polskiego prawa autorskiego w odniesieniu do filmów.

Nie widzę różnicy pomiędzy filmem a muzyką jeśli chodzi o prawa autorskie.

Czym innym jest na pewno ściągnie aktualizacji nawigacji o której pisał audiofan01. Tam samo ściąganie nawet bez udostępniania to już piractwo. I też dodam, że niestety.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Naprawdę?

Jaki serwis z torrentami daje taką możliwość?

Żaden serwis. Udostępnianie zależy od oprogramowania klienckiego. Praktycznie każdy program do torrentów umożliwia wstrzymanie, albo skrajne spowolnienie udostępniania. Inna sprawa, że wtedy ściąganie też wolniej idzie.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Gosc

Wiem o tym. Aby coś ściągać nie da się ustawić wysyłania na zero.

Dodatkowo tak jak piszesz, aby ściągać sprawnie trzeba niestety też udostępniać jednak trochę. Dodatkowo podobno jeśli chodzi o prawo, to niestety mimo że to nielogiczne na wysokość kary niby nie ma wpływu to ile żeśmy udostępnili, liczy się sam fakt udostępniania.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Każdy ma swoją moralność jeden nie płaci podatkow inny chodzi na czerwonym świetle a jeszcze inni przekracza prędkość. Panowie po co tyle dramatu. Ja mam takie podejście : Płace za Tidal i mam muzę za 40 zl miesięcznie , jakość bajka i do tego legal. A filmy wale na potęgę za słabe produkcje nie płace a za dobre zawsze. Jak to robie ide i kupuje w sklepie z szacunku dla artysty. Mam setki plyt :) I taką mam moralność . Stawiam sie po drugiej stronie czyli producenta i też nie chciałbym żeby ktokolwiek płacił za film który się mu nie podobał. Nie rób drugiemu co tobie nie mile a życie będzie piękne.

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
...Spróbuj udać się na koncert, spotkaj się z Twoim ulubionym muzykiem i powiedz mu prosto w oczy, że jesteś jego fanem i wszystkie jego płyty zerżnąłeś z netu:-)...

 

...Nie widzę różnicy pomiędzy filmem a muzyką jeśli chodzi o prawa autorskie...

 

Właśnie dlatego zaznaczyłem iż chodzi o filmy, bo muzykę nadal kupuję na płytach i nie zamierzam jej ściągać, nawet odpłatnie (póki co).

 

Po prostu traktowanie naszego rynku przez przemysł filmowy i jego dystrybucję mocno mnie wk...y (temat wałkowany nie raz i w niejednym miejscu).

 

...To nie tak.

To autor danego utworu, rzeczy decyduje w jaki sposób chce go sprzedawać czy nawet rozdawać...

 

A ja mam prawo udostępniony w sieci utwór (film) sobie ściągnąć. :)

 

I powtórzę, nie robię tego za darmo; problem wytwórni firmowych, że nie chcą moich pieniędzy.


"...Kto zagląda pod powierzchnię, czyni to na własną odpowiedzialność..."

Don Kichote to zły człowiek był...

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Gosc

A ja mam prawo udostępniony w sieci utwór (film) sobie ściągnąć. :)

Oczywiście, pod warunkiem, że jednocześnie sam nie udostępniasz.

I powtórzę, nie robię tego za darmo; problem wytwórni firmowych, że nie chcą moich pieniędzy.

A tu za bardzo się nie zgodzę. To co napisałem o spotkaniu z muzykiem niczym się nie różni od spotkania z aktorem, reżyserem i deklaracją, że jesteś wielbicielem jego twórczości.

Wszystkie jego filmy masz ściągnięte z netu.

 

Każdy ma swoją moralność jeden nie płaci podatkow inny chodzi na czerwonym świetle a jeszcze inni przekracza prędkość. Panowie po co tyle dramatu.

Ani słówkiem nie zająknąłem się o moralności. Pisałem tylko o prawnym aspekcie tego zagadnienia.

 

Stawiam sie po drugiej stronie czyli producenta i też nie chciałbym żeby ktokolwiek płacił za film który się mu nie podobał.

Pokaż mi producenta, który publicznie wyraża taki pogląd.

Jak Ci się mój film nie spodoba to masz go gratis. Albo zapłacisz mi dopiero jak po obejrzeniu uznasz, że jest wart swojej ceny.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Naprawdę?

Jaki serwis z torrentami daje taką możliwość?

Sprawdziłem na uTorrent i Bitcomet. Pobiera bez problemu jednocześnie nic nie wysyłając.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Gosc

Na uTorrent nie ma możliwości ustawienia wysyłania mniejszego jak 1kb/s. Nie da się ustawić udostępniania na zero.

Co to masz za program?

Edited by HQ150

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Gosc

Czyli jak bo teraz nie rozumiem.

Podczas pobierania masz wysyłanie ustawione na 1kb/s i nic nie zostało wysłane?

Od kiedy nawet 1kb to nic?

 

Przecież można ustawić udostępnianie na 0kb/s.

Poprzednio pisałęś o ustawieniu na 0kb/s. Już się trochę gubię.

To masz na zero czy na jeden?

Edited by HQ150

Share this post


Link to post
Share on other sites

W ustawieniach torrenta jest możliwość wpisania 0kbs, ale wtedy jest to traktowane jako brak limitu prędkości wysyłania. Czyli technicznie wpisać zero można.

 

Natomiast każdy pobierany plik może mieć osobne ustawienie prędkości wysyłania i pobierania. I tutaj tak jak piszesz minimum to 1kbs. Po zakończonym pobraniu upload ratio (czy jakoś tak) wyniósł 0. Plik pobrany z rutracker.

 

Brak wysłanego nawet jednego kb wg mnie może oznaczać, że plik był pobierany z jakiegoś serwera, a nie bezpośrednio od jakiegoś użytkownika.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Gosc

W ustawieniach torrenta jest możliwość wpisania 0kbs, ale wtedy jest to traktowane jako brak limitu prędkości wysyłania. Czyli technicznie wpisać zero można.

 

To wiem tylko jak piszesz oznacza to zupełnie coś innego czyli nieograniczone wysyłanie.

Natomiast każdy pobierany plik może mieć osobne ustawienie prędkości wysyłania i pobierania. I tutaj tak jak piszesz minimum to 1kbs.

Czyli tak jak pisałem. To że jakiś licznik nie zliczył wysłanego transferu, nie musi oznaczać że go nie było.

Jak transfer był to też podczas pobierania nie było żadnego wysyłania? Nie pojawiała się tam informacja że wysyła ten 1kb/s?

Nawet jakby tak było ten jeden raz, to w innych przypadkach będzie inaczej. To raczej oznacza, że w danym momencie nikt inny poza Tobą nie pobierał tego pliku więc nie było komu wysyłać.

Ale to raczej jakiś ewenement.

Normalnie podczas pobierania uTorrentem nie da się uniknąć wysyłania. Nie można go wyłączyć.

Edited by HQ150

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dlaczego licznik miałby nie zliczyć transferu jeśli cokolwiek zostałoby wysłane? Nie korzystam z takich programów na co dzień i nie patrzę na licznik wysyłania cały czas ;) Następnym razem zrobię zrzut ekranu zerowego uploadu. Pozdrawiam

Share this post


Link to post
Share on other sites

Na wstępie. Zawsze staram się dążyć do płacenia. Ale nie zawsze jest to możliwe.

Muzyka - w ogóle nie ściągam wystarcza mi tidal ewentualnie od czasu do czasu zakup najlepszych płyt których wiem ze będę słuchał regularnie przez dłuższy okres czasu.

Seriale - kiedyś nagrywalem z kablowki teraz przyznaje ze nie mam na to checi i cierpliwości więc od okolo 2 lat seriale z torrentow sciagam i netflixa ostatnio to co jest i mnie interesuje. Teraz bloodline oglądam.

Filmy - kiedyś sie pozyczalo w wyoozyczalniach pozniej kupowało ale jakies 2-3 lata temu jak stwierdziłem ze mam sporo tych dvd i praktycznie sa bezuzyteczne stwierdziłem ze tylko vod i torrent gdyz dla mnie to rozrywka jednorazowa. Netflix i torrent jak tam nie ma. Taka jest opcja jak na razie. Mówię o nowościach reszta w tv.

Gry - tutaj nastąpił postęp i dostosowanie do moich potrzeb tak jak muzyka - tylko i wylacznie ze steama i jestem z tej opcji bardzo zadowolony jak i z tidala jesli chodzi o muzykę.

Niestety filmy i seriale mnie nie satysfakcjonuja legalne nie ma dostępu z plyt juz nie korzystam jeśli chodzi o film.

 

Z czego ściągam

(link niezgodny z regulaminem)

Co z uploadem. Ano wyłączony w ... Specjalnej wersji programu która ma zmodyfikowane pewne parametry w stosunku do oryginału dzieki czemu można wyłączyć wysyłanie.

 

Zaleta strony zawsze szybko i pewnie i jakość dokladnie taka jaka piszę. I o to chodzi.

Wada większość seriali 720p. Z lepszych stron gdzie większość w 1080p seriali jest problem ciężko ukryć brak wysyłania (banuja) wiec nie korzystam.

Edited by szaman777

chwilowy brak działalności w audio.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Panowie a jaki ta dyskusja ma związek z zapytaniem autora ???

Fajnie iż niektórzy pochwalili się swoją cnotą i etyką ,acz wyszło to jak panu Cejrowskiemu - wojującemu katolikowi, któremu jego ortodoksyjny katolicyzm nie przeszkodził przy rozwodzie kościelnym, jak zmieniał żonę na nowszy model...

 

I brak wysyłania to 0 bajtów wysłanych, nawet jeden bajt wysłany to już bajt wysłany...

Acz może teraz jest nowa matematyka - jeśli już to tylko w Polsce... Ale ostrzegam - w sądzie obowiązuje ta stara !!!

 

Dobra już się nie nabijam.

 

Filmów nie ściągam, coraz rzadziej kupuję tez płyty BR, nie z racji tego iż na starość robię się sknerą, tylko coraz mniej tytułów jest warte tych paru euro...

 

Filmy starsze masz na różnego typu vodach, netflixach, itd. W pełni legalne.... Za abonament (chyba nie za drogo ??? Zazwyczaj jest to równowartość 2 biletów do kina, za miesiąc używania)... Nie ma z nimi problemu. Ba można tez kupić płyty na wyprzedażach - za grosze...

 

Filmy które są aktualnie w kinach musisz po prostu ukraść, bo niezależnie od stanu prawnego jest to zwykła kradzież.... A w kradzieży Ci nie pomogę.

Tym bardziej iż chwalisz się super wypasionym kinem, a nie masz na bilet ???? Bo tylko głupki kupują filmy, czy chodzą do kina ???

Cfaniaki ściągają ???

 

Sorry, ale jeśli film jest w moich klimatach to idę do kina, albo kupuje film, czy prawo do jego odtworzenia - autorom się to należy jak psu micha.

Jeśli film zapowiada się na guano - po prostu go omijam...

 

Czasami jeśli jednak guano okaże się perełką - nie ma już problemu z legalnym obejrzeniem. A jeśli trafię na guano w kinie ??? Ryzyko zawsze jest, może mi np. jutro na auto samolot spaść,sąsiad psa pogryźć, albo inna zaraza się przyplątać...

Edited by Shrek777

Share this post


Link to post
Share on other sites

Masz kasę kupujesz jesteś biedakem ściągasz kombinujesz.Tak było i jest ze mną i myślę że większość tak ma.Teraz u mnie tylko legalne i mówiąc prawdę lepiej się z tym czuję .

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Restore formatting

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.