Jump to content
daro896

Gdzie ściągacie filmy ?

Recommended Posts

Opłaca się natomiast sprzedawanie "filmu-nowości" za nienormalną cenę i trwanie w nadziei, że część napalonych klientów i tak(sic!) zapłaci.

 

To ile wg Ciebie powinien kosztować w Polsce bilet do kina czy też film na DVD i BR? Otóż ceny tych rzeczy są całkiem normalne tylko nasze średnie zarobki są kilkakrotnie mniejsze niż w krajach gdzie te produkcje powstają. Opierając się na tej samej logice, można powiedzieć, że benzyna, prąd, gaz etc. jest u nas absurdalnie drogi. Jednak tych produktów aż tak masowo się nie kradnie bo nie jest to łatwe i wysoce ryzykowne w porównaniu z kradzieżą muzyki i filmów.

 

w przystępnej cenie np. 10 EUR / miesiąc bibliotekę filmów, w której mógłbyś przebierać do woli.

 

To ciekawe, są na świecie takie serwisy, które oferują pełną bibliotekę ( także nowości skoro można "przebierać do woli") w tej cenie? Podaj przykład albo najlepiej link do takiego serwisu i katalogu dostępnych filmów, w tym nowości.

Edited by audiofan01

Share this post


Link to post
Share on other sites

To ile wg Ciebie powinien kosztować w Polsce bilet do kina czy też film na DVD i BR? Otóż ceny tych rzeczy są całkiem normalne...

 

Nie są normalne. Od jakiegoś czasu poluję na Interstellar na BR i jeszcze jakiś miesiąc temu film kosztował u nas ok 89 zł gdzie w tym samym czasie w niemieckim Mediamarkt był w promocji po 6,99 EUR (ok. 30 zł) a steelbook po 9,99 EUR.

Teraz cena spadła do 55 zł a to tylko pierwszy przykład z brzegu.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie są normalne. Od jakiegoś czasu poluję na Interstellar na BR i jeszcze jakiś miesiąc temu film kosztował u nas ok 89 zł gdzie w tym samym czasie w niemieckim Mediamarkt był w promocji po 6,99 EUR (ok. 30 zł) a steelbook po 9,99 EUR.

Teraz cena spadła do 55 zł a to tylko pierwszy przykład z brzegu.

 

To czemu nie kupiłeś? Może z BR masz rację ale wszystko ma swoje przyczyny. BR są drogie bo się ich mało sprzedaje.Sprzedaje się mało bo ludzie "ściągają z sieci" za darmo lub półdarmo i półlegalnie bo legalne są zbyt drogie i kółko się zamyka. Gdyby u nas sprzedaż była na tym samym poziomie co tam i to i cena byłaby niższa. Promocje, może aż nie takie ale też się trafiają.

Edited by audiofan01

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tylko, żeby sprzedawało się więcej to ruch musi zrobić dystrybutor obniżając ceny a nie odwrotnie... mamy pat ;) Mnie stać na to, żeby kupić film za 80-90 zł ale kupuje tylko na wyprzedażach lub w promocjach bo imo takie są realne ceny filmów.

Share this post


Link to post
Share on other sites

To ile wg Ciebie powinien kosztować w Polsce bilet do kina czy też film na DVD i BR? Otóż ceny tych rzeczy są całkiem normalne tylko nasze średnie zarobki są kilkakrotnie mniejsze niż w krajach gdzie te produkcje powstają. Opierając się na tej samej logice, można powiedzieć, że benzyna, prąd, gaz etc. jest u nas absurdalnie drogi. Jednak tych produktów aż tak masowo się nie kradnie bo nie jest to łatwe i wysoce ryzykowne w porównaniu z kradzieżą muzyki i filmów.

mah33 dał Ci konkretny przykład. Odnieś cenę z niemieckiego Mediamarkt do średnich zarobków Niemca, a później cenę w Polsce do naszej średniej krajowej.

Nie wydaje Ci się, że ktoś tu polskich nabywców wali w rogi?

To ciekawe, są na świecie takie serwisy, które oferują pełną bibliotekę ( także nowości skoro można "przebierać do woli") w tej cenie? Podaj przykład albo najlepiej link do takiego serwisu i katalogu dostępnych filmów, w tym nowości.

Amerykański Netfliks to 8 USD/miesiąc. U nas ze względu na prawa licencyjne dopiero się rozkręca. To powinno być zrobione 20 lat temu. Komu odpowiadał i nadal odpowiada ten stan rzeczy, odpowiedz sobie sam. Fakt nowości można spokojnie przeżyć, o ile biblioteka starszych filmów jest duża.

 

Cześć osób twierdzi, że nie da rady zapanować na torrentami i piractwem, co jest kompletną bzdurą. Swojego czasu polskie gadające głowy wypowiadały się w podobnych sposób o niemożności zablokowania serwerów z pornografią. Czy było to zgodne z prawdą? Nie. W mojej firmie która małą nie jest, rozwiązanie tego problemu zajęło nam raptem 2 godz. Jak masz konkretną podstawę prawną lub zarządzenie władz lokalnych realizacja zadania nie stanowi problemu. To samo można zrobić na skalę krajową z torrentami, wcześniej jednak trzeba uporządkować burdel prawny w Polsce i stworzyć ludziom sensowną odpłatną alternatywę.

 

W Polsce uczciwe rozwiązania zawsze są postrzegane jako nieopłacalne. Nic nowego.

Edited by Mrok

Share this post


Link to post
Share on other sites

mah33 dał Ci konkretny przykład. Odnieś cenę z niemieckiego Mediamarkt do średnich zarobków Niemca, a później cenę w Polsce do naszej średniej krajowej.

Nie wydaje Ci się, że ktoś tu polskich nabywców wali w rogi?

 

Toż ja o tym samym. Czemu "nabijasz się sam w butelkę" tankując w Polsce benzynę, przecież Niemiec za swoją pensję kupi 5 razy więcej paliwa niż my. Czemu więc jeszcze jeździmy samochodami choć teoretycznie nas na to nie stać. To samo ze wszystkim innym. I teraz: jedni uważają w związku z tym, że jest moralnie uzasadnione, że tam gdzie się da i nie ma wielkiego ryzyka kary można wręcz wypada bo to jest trendy kombinować na potęgę, a inny płacą i może nawet płaczą. Obecnie pierwsza grupa dominuje ale z czasem jak będziemy zamożniejsi ( oby ) będzie, mam nadzieję, zwyciężać ta druga opcja i już bez płaczu. Ten netflix za 8USD to raczej suche buły. Pytałem też o bilety do kina na nowości - w Polsce taniej.

 

W jednym masz rację. Dotychczas w Polsce nikt poważnie nie zajął się tym problemem bo politycy mają "poważniejsze" w ich mniemaniu sprawy na głowie i cały czas o coś walczą zamiast po prostu załatwiać sprawy. Np. ostatnio wyczytałem, że jakiś poseł PiS zawnioskuje o zniesienie absurdalnej różnicy w akcyzie na auta o poj. pow. 2000 cm3, pewnie sam chce takie kupić. Może więc jest potrzebny jakiś ambitny poseł obecnej władzy, który jest melomanem i kinomanem i nie cierpi piractwa.

Edited by audiofan01

Share this post


Link to post
Share on other sites

Toż ja o tym samym.

Jest tak jak napisałeś. Śmiem twierdzić, że przy dobrej ofercie (np. 50 zł / miesiąc - starsze filmy, + 15 zł za każdą nowość) producentom by się to spokojnie opłacało, natomiast zaczęły by padać: kina, tv wszelkiej maści i szara strefa, a to już był by problem kosmiczny.

Np. ostatnio wyczytałem, że jakiś poseł PiS zawnioskuje o zniesienie absurdalnej różnicy w akcyzie na auta o poj. pow. 2000 cm3, pewnie sam chce takie kupić. Może więc jest potrzebny jakiś ambitny poseł obecnej władzy, który jest melomanem i kinomanem i nie cierpi piractwa.

Inaczej tego wytłumaczyć się nie da (tzw. altruista wybiórczy). ;)

Edited by Mrok

Share this post


Link to post
Share on other sites

To ile wg Ciebie powinien kosztować w Polsce bilet do kina czy też film na DVD i BR? ....

Bilet do kina 10-15zł.

Dodatkowo prawo powinno nakazywać rozpoczęcie projekcji filmu o godzinie oznaczone na bilecie.

 

Płyta BR to dokładnie tyle ile ustala rynek.

Dla części osób jest to zbyteczny nośnik (jak fizyczna płyta z muzyką).

Jak ktoś chce płacić za dodatkowe materiały, lepszy bitrate czy dodatkowe audio, to niech sobie kupuje płyty za ceny rynkowe. Winyl 100zł, BR 500zł czy ile tam sobie miłośnicy zbieractwa chcą wydawać.

 

Dalej to już nie do Ciebie, tylko +/- w temacie dyskusji.

 

Popularne jest nabijanie się z użytkowników plików jako konsumentów McDonalda. To niech nikogo nie boli, że sobie to "bezwartościowe ścierwo" kopiują za darmo.

 

Co do bełkotu o kradzieży, motoryzacji, benzynie.

Tam można wskazać co konkretnie zostało odebrane poszkodowanemu, czyli jego straty.

W wypadku kopiowania plików to nie jest takie oczywiste.

 

Gadanie o tym, że trzeba sobie znaleźć lepszą pracę to jest chamstwo.

Państwo uznało, że nawet nie tak inteligentny obywatel aby zostać dyrektorem, prawnikiem czy lekarzem powinien mieć dostęp do dóbr kultury. Stąd możliwość kopiowania upublicznionych już filmów czy muzyki.

 

Ci inteligentni, z dobrą pracą, mogą sobie odpuścić nieuprawnione wyzywanie innych od złodziei.

Zamiast tego spokojnie udzielać się w wątkach jak nie płacić cła przy sprowadzaniu swoich precjozów z USA, tudzież o metodach unikania płacenia VAT.

 

Tomek

  • Like 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak głupoty piszesz...

 

Co konkretnie jest dla Ciebie głupotą? Bo jeśli uważasz, że ściąganie z sieci bez zapłaty jest "spoko" to raczej nie znajdziemy wspólnego pola do dyskusji. Zresztą może napisz Ty coś mądrego, to i ja skorzystam.

Edited by audiofan01

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dotychczas w Polsce nikt poważnie nie zajął się tym problemem bo politycy mają "poważniejsze" w ich mniemaniu sprawy na głowie i cały czas o coś walczą zamiast po prostu załatwiać sprawy.

Był już taki jeden senator, co się Cugowski nazywał. Forsował podatek, który miał płacić każdy obywatel, corocznie, jako przymusowy - coś a'la dochodowy. Podatek od muzyki.

A ja ponowię pytanie: dlaczego w muzyce to się nazywa cover, ale w literaturze to już jest plagiat?

Bo za tym kryje się po prostu mamona i nic więcej. Sprzedawanie jednego produktu w nieskończoność.

 

Druga i najważniejsza sprawa. OFERTA jaką mamy w oficjalnym obiegu. Idź i kup choćby na nędznym DVD np. takie "Drzewo cytrusowe" oczywiście z PL...

Więc wypad z tym moralizatorstwem...

  • Like 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

A ja ponowię pytanie: dlaczego w muzyce to się nazywa cover, ale w literaturze to już jest plagiat?

 

 

Cover to wersja utworu wykonana przez innego wykonawcę ale z podaniem oryginalnego autora, a plagiat wiadomo, ktoś coś skopiował lub za bardzo się "inspirował" i udaje że to jego nie podajac prawdziwego autora.

Przykład ostatnio głośny proces wytoczony Led Zeppelin w sprawie Stairway to heaven o plagiat właśnie, a nie o żaden cover. Trudno natomiast napisać cover ksiażki bo to słowo dotyczy wyłacznie utworów muzycznych i nie jest pejoratywne w przeciwieństwie do słowa plagiat, które używa się do wielu dziedziń sztuki.

Share this post


Link to post
Share on other sites

kupuję zwykłe DVD albo bluray

W dzisiejszych czasach DVD? Nie szkoda Ci pieniędzy na tak niską jakość? ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

W dzisiejszych czasach DVD? Nie szkoda Ci pieniędzy na tak niską jakość? ;)

Nie, bo czasami jakość obrazu ma drugorzędne znaczenie jeżeli film jest dobry, a dvd kosztuje np z gazeta grosze.

 

@audiofan1

Proszę Cię. Ty tak na serio?

 

Skoro nie rozumiesz znaczenia prostych słów to Ci pomogłem. Nie trzeba, nie dziękuj. :))

Edited by audiofan01

Share this post


Link to post
Share on other sites

Bilet do kina 10-15zł.

Dodatkowo prawo powinno nakazywać rozpoczęcie projekcji filmu o godzinie oznaczone na bilecie.

No właśnie, a dzisiaj przeczytałem gdzieś w necie że w Warszawie w Złotych tarasach seans poprzedzony został 45 minutowym blokiem reklamowym.

Fajnie , u mnie było to ze 20-25 minut do tej pory.

Nie ściągam filmów, kupuje. Ale gdym miał chodzić i przy zapłaconym bilecie jeszcze ktoś mnie raczył na 45 minut reklamy, to w d... miałbym czy ściąganie jest legalne czy nie.

 

Co konkretnie jest dla Ciebie głupotą? Bo jeśli uważasz, że ściąganie z sieci bez zapłaty jest "spoko" to raczej nie znajdziemy wspólnego pola do dyskusji. Zresztą może napisz Ty coś mądrego, to i ja skorzystam.

Tak z całym szacunkiem , piszesz że nawigacje do swoich dwóch aut piracisz bo jest za droga, ale jakoś możesz z tym żyć. A potem przez dwie strony moralizujesz coś o kradzieżach i moralności i wyszydzasz analogiami do cen paliwa etc.

To napisz może dokładniej z czym możesz żyć a z czym nie. Może jak dostosujemy się do Twojego poziomu moralności będzie nam się łatwiej gadało.

Nawiasem mówiąc też corocznie płacę 2 tyś zł za aktualizację do dwóch aut , ale za to płacę. Zapewniam z tym też da się żyć.

Tak przy okazji nie pomyślałeś że skoro dla Ciebie 1 czy 2 tyś zł to próg legalności uzyskania, to dla kogoś biedniejszego będzie to 50zł za płytę ?

  • Like 3

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

No właśnie, a dzisiaj przeczytałem gdzieś w necie że w Warszawie w Złotych tarasach seans poprzedzony został 45 minutowym blokiem reklamowym.

Fajnie , u mnie było to ze 20-25 minut do tej pory.

Nie ściągam filmów, kupuje. Ale gdym miał chodzić i przy zapłaconym bilecie jeszcze ktoś mnie raczył na 45 minut reklamy, to w d... miałbym czy ściąganie jest legalne czy nie.

 

 

Tak z całym szacunkiem , piszesz że nawigacje do swoich dwóch aut piracisz bo jest za droga, ale jakoś możesz z tym żyć. A potem przez dwie strony moralizujesz coś o kradzieżach i moralności i wyszydzasz analogiami do cen paliwa etc.

To napisz może dokładniej z czym możesz żyć a z czym nie. Może jak dostosujemy się do Twojego poziomu moralności będzie nam się łatwiej gadało.

Nawiasem mówiąc też corocznie płacę 2 tyś zł za aktualizację do dwóch aut , ale za to płacę. Zapewniam z tym też da się żyć.

Tak przy okazji nie pomyślałeś że skoro dla Ciebie 1 czy 2 tyś zł to próg legalności uzyskania, to dla kogoś biedniejszego będzie to 50zł za płytę ?

 

Dla przeciętnego obywatela nawet mniej. Powiedziałbym ze kilka złotych. I dlatego jest jak jest.

Oczywiście sa tacy którzy niezależnie od kosztów będą ściągać (ale to wyjątki) dla reszty $$$ sa decydujące. Młode pokolenie ma trochę lepiej bo jeśli chodzi o muzykę to taki spotify czy youtube na laptopie i smartphonie im wystarczają więc nawet nie muszą ściągać. Do tego płyty to jakaś zamierzchla epoka dla nich. Gorzej z filmami.


chwilowy brak działalności w audio.

Share this post


Link to post
Share on other sites

No właśnie, a dzisiaj przeczytałem gdzieś w necie że w Warszawie w Złotych tarasach seans poprzedzony został 45 minutowym blokiem reklamowym.

Fajnie , u mnie było to ze 20-25 minut do tej pory.

Nie ściągam filmów, kupuje. Ale gdym miał chodzić i przy zapłaconym bilecie jeszcze ktoś mnie raczył na 45 minut reklamy, to w d... miałbym czy ściąganie jest legalne czy nie.

 

 

Tak z całym szacunkiem , piszesz że nawigacje do swoich dwóch aut piracisz bo jest za droga, ale jakoś możesz z tym żyć. A potem przez dwie strony moralizujesz coś o kradzieżach i moralności i wyszydzasz analogiami do cen paliwa etc.

To napisz może dokładniej z czym możesz żyć a z czym nie. Może jak dostosujemy się do Twojego poziomu moralności będzie nam się łatwiej gadało.

Nawiasem mówiąc też corocznie płacę 2 tyś zł za aktualizację do dwóch aut , ale za to płacę. Zapewniam z tym też da się żyć.

Tak przy okazji nie pomyślałeś że skoro dla Ciebie 1 czy 2 tyś zł to próg legalności uzyskania, to dla kogoś biedniejszego będzie to 50zł za płytę ?

 

Wszystko racja i nie wymiguje się od tego skoro o tym napisałem tylko oprócz tej kopii nawigacji, mam kilka tysięcy oryginalnych CD/DVD/BR więc chyba te winy odkupiłem?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie odkupiles bo to mania Cię pcha do zakupów. Oprogramowanie już jest wyjete z tej manii chomikowania więc już załącza się zdrowe myślenie i 2 najnizsze krajowe za aktualizacje robi sie kosmosem. Czyli mania opada wlacza się logiczne myślenie.

  • Like 1

chwilowy brak działalności w audio.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie odkupiles bo to mania Cię pcha do zakupów. Oprogramowanie już jest wyjete z tej manii chomikowania więc już załącza się zdrowe myślenie i 2 najnizsze krajowe za aktualizacje robi sie kosmosem. Czyli mania opada wlacza się logiczne myślenie.

 

Niestety na pliki ( poza tymi, które mam w samochodzie w iPodzie skopiowane z własnych płyt) się chyba nie przestawię za stary jestem, a czy kupowanie 3-4 płyt /m-c to mania ? nie kupuję w ciemno, sporo to uzupełnienia dyskografii ulubionych od lat wykonawców bo zmierzch CD jest bliski i nie długo ciężko będzie je dostać. Ale moi synowie postępują oczywiście tak ja napisałeś.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czy ktokolwiek ma jakiekolwiek skrupuły przed zapisaniem zdjęcia z internetu na swoim komputerze i użyciem go przykładowo jako tła pulpitu?

 

Czy ktokolwiek się choć chwilę zastanawia co robi?

IMHO dokładnie nikt.

Niezależnie od majętności.

 

Często w exif jest mail do autora. Nie trzeba nic szukać. Często artysta sprzedaje te zdjęcia.

 

Jaka różnica pomiędzy rodzajami sztuki powoduje, że kopiowanie muzyki czy filmu jest postrzegane jako kradzież a kopiowanie fotografii nikogo nie bulwersuje?

 

Tomek.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czy ktokolwiek ma jakiekolwiek skrupuły przed zapisaniem zdjęcia z internetu na swoim komputerze i użyciem go przykładowo jako tła pulpitu?

 

Czy ktokolwiek się choć chwilę zastanawia co robi?

IMHO dokładnie nikt.

Niezależnie od majętności.

 

Często w exif jest mail do autora. Nie trzeba nic szukać. Często artysta sprzedaje te zdjęcia.

 

Jaka różnica pomiędzy rodzajami sztuki powoduje, że kopiowanie muzyki czy filmu jest postrzegane jako kradzież a kopiowanie fotografii nikogo nie bulwersuje?

 

Tomek.

moze sie myle, aleproblem pojawilby sie, jesli chcialbys takie zdjecie wykorzystac komercyjnie lub publikujac je np. na innych stronach podawalbys sie za autora.


Największym sukcesem szatana jest przekonanie ludzi, że nie istnieje

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czy ktokolwiek ma jakiekolwiek skrupuły przed zapisaniem zdjęcia z internetu na swoim komputerze i użyciem go przykładowo jako tła pulpitu?

 

Czy ktokolwiek się choć chwilę zastanawia co robi?

IMHO dokładnie nikt.

Niezależnie od majętności.

 

Często w exif jest mail do autora. Nie trzeba nic szukać. Często artysta sprzedaje te zdjęcia.

 

Jaka różnica pomiędzy rodzajami sztuki powoduje, że kopiowanie muzyki czy filmu jest postrzegane jako kradzież a kopiowanie fotografii nikogo nie bulwersuje?

 

Tomek.

 

Propaganda i marketing korporacyjny tutaj osiągnęli sukces udało się wytworzyć pojęcie produktu wyzszego dla masowej produkcji muzyki i filmów. Tylko tym sie to różni. Ale nawyki sie zmieniają i im mlodsze pokolenie tym mniej wieży w te haselka korporacyjne.

 

 

moze sie myle, aleproblem pojawilby sie, jesli chcialbys takie zdjecie wykorzystac komercyjnie lub publikujac je np. na innych stronach podawalbys sie za autora.

 

Nienio zarabiać na czyims utworze rozpowszechniajac go to trochę nie w porządku.

Ale tutaj prawo jest dość opresyjne także nic nie trzeba zmieniać. Wszystko jest ok wieksza opresja bylaby szkodliwa bo ograniczyla by dostep co moglo by doprowadzic w dougofalowej perspektywie do przerwania monopolu i/lub zmniejszenie zyskow biznesowi rozrywkowemu. A to pewien sposób wychowania i programowania społeczeństwa na przyszłość.

 

I dzięki temu zamiast w hipermarkecie i wszędzie mieć wraz z piwem chipsami i napojami korporacyjnymi płyty cd po 4 zl i przeciętnego obywatela idącego po zakupy i kupującego przy okazji piwo i plyte cd czy z filmem po 3 czy 4 zł mamy plyty z muzyką do 100zl a z filmem i droższe i propagandę i marketing korporacyjny ze to produkt luksusowy i musi miec cenę z kosmosu.

Tylko ci ściągacze.... To cale zlo tegi świata... Haha


chwilowy brak działalności w audio.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie, bo czasami jakość obrazu ma drugorzędne znaczenie jeżeli film jest dobry, a dvd kosztuje np z gazeta grosze.

Film, to film i jakość zawsze ma znaczenie. Oglądałem jeden film w niskiej i wysokiej jakości i to jak oglądanie wręcz różnych filmów, choć z jedną fabułą. Dodatkowo do gazet potrafią dodać film z arcy-kiepską jakością obrazu.

 

Jakość zawsze ma pierwszo-rzędne znaczenie, a kiepskich filmów to w ogóle nie oglądam.

Edited by Kyle

Share this post


Link to post
Share on other sites

Film, to film i jakość zawsze ma znaczenie. Oglądałem jeden film w niskiej i wysokiej jakości i to jak oglądanie wręcz różnych filmów, choć z jedną fabułą. Dodatkowo do gazet potrafią dodać film z arcy-kiepską jakością obrazu.

 

Jakość zawsze ma pierwszo-rzędne znaczenie, a kiepskich filmów to w ogóle nie oglądam.

 

Nie mówmy o skrajnościach. Ostatnio np. z gazeta kupiłem Nienawistna ósemkę oraz Pokój. Filmy w miarę nowe i wg mnie bardzo dobre, jakość normalna DVD, do tego ksiażeczki plus gazeta do poczytania, to wszystko za 29,99 zł a może mniej, nie pamiętam. Akurat te filmy na BR niewiele by jeszcze zyskały, zreszta Grawitację mam na BR i jak to mówia d..y nie urywa. Poza tym lepiej chyba obejrzeć trzy dobre filmy w akceptowalnej jakości DVD niż wvtej cenie jeden na BR.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wszystko racja i nie wymiguje się od tego skoro o tym napisałem tylko oprócz tej kopii nawigacji, mam kilka tysięcy oryginalnych CD/DVD/BR więc chyba te winy odkupiłem?

Nawet jeśli miałeś tysiąc kobiet, ale raz przespałeś się z mężczyzną, to co o sobie pomyślisz?


"Pogardzam wszystkimi i mam wstręt taki do hołoty umysłowej, że rzygam."          Stanisław Ignacy Witkiewicz – Listy do żony (1928-1931)

Share this post


Link to post
Share on other sites

To na pewno będzie ciekawsza rozmowa niż Twoje wywody na temat złego piractwa filmów/ muzyki z dyspensą na mapy samochodowe, bo drogie.

Żeby nie było: ja chodzę do kina, kupuję po kilka winyli miesięcznie, kupuję książki i e-booki. Oprócz tego, ciągnę bez skrupułów i zażenowania interesujące mnie filmy, muzykę której na winylu nie mam i e-booki, które da się ściągnąć.

Edited by d-t-x

"Pogardzam wszystkimi i mam wstręt taki do hołoty umysłowej, że rzygam."          Stanisław Ignacy Witkiewicz – Listy do żony (1928-1931)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Restore formatting

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.