Jump to content
SomekPoland

Interkonekty - materiały, technologie

Recommended Posts

A on chce mieć tu i teraz - i ma :-)

Wszystko to zapewnia komputer. Wystarczy zainstalować Daphile i juz cały system jest skonfigurowany.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest BOBSAPP

No i drgają ci w rytm muzyki

Masz więcej muzyki w muzyce :-)

 

Proza życia - po prostu są za krótkie aby je położyć - więc ....

Co ma wisieć nie utonie...

Edited by BOBSAPP

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ale to już chyba z piąty krąg wtajemniczenia.

A on chce mieć tu i teraz - i ma :-)

 

No :)

Domyślam się, że Ty jesteś w szóstym kręgu wtajemniczenia, gdzie zaczyna się słyszenie różnic pomiędzy .flac a .wav, albo słyszysz że drogi PC gra lepiej do taniego :D

  • Like 2

PC (Spotify, AIMP4) | ODAC revB+O2 | ADAM A7X | Sennheiser HD600

Share this post


Link to post
Share on other sites

BeatX jak tobie by ktoś co chwilę 150x właził w kadr zdjęcia co go chcesz zrobić to byś go tym co się znajdzie pod ręką załatwił na amen!

 

Takich w realu wytrwale non stop włażących ci w kadr życzę w pracy z aparatem; tak życzliwie jak ty po ludzku i bezinteresownie.

  • Like 1

Google killing people!

Share this post


Link to post
Share on other sites

:-)

 

I żeby ci się przesłona zacięła :-)


Nie myśl. Jeśli już pomyślałeś, to nie mów. Jeśli już powiedziałeś, to nie pisz. Jeśli już napisałeś, to nie podpisuj. Jeśli podpisałeś, to się nie dziw!

Share this post


Link to post
Share on other sites

Powtarzam - odradzam zaczynanie sprawy od kabli - to ślepa i kosztowna uliczka.

Jak najbardziej. Na tej samej zasadzie nie dosypuje się do każdej potrawy np. kminku.

 

Ps. Używanie przypraw nie jest obowiązkiem, można żreć jak leci. To wolny kraj. ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

I żeby ci się przesłona zacięła :-)

 

Przysłona, bo przesłona to może być zupa. ;-)

 

Ale to tak na marginesie,

Share this post


Link to post
Share on other sites

No masz..... :-)


Nie myśl. Jeśli już pomyślałeś, to nie mów. Jeśli już powiedziałeś, to nie pisz. Jeśli już napisałeś, to nie podpisuj. Jeśli podpisałeś, to się nie dziw!

Share this post


Link to post
Share on other sites

Domyślam się, że Ty jesteś w szóstym kręgu wtajemniczenia, gdzie zaczyna się słyszenie różnic pomiędzy .flac a .wav, albo słyszysz że drogi PC gra lepiej do taniego :D

To już jazda bez trzymanki :)

  • Like 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

 

Oj, wara od podkładek. Są bardzo ważne. Dzięki nim, umieszczając moje 2,5 metrowe srebrno-złote głośnikowe Prince'y Siltecha na odpowiedniej wysokości mogę łatwo odkurzyć i wymyć podłogę pod nimi. Tej pracy nie zleciłbym nawet Allahowi. Marzę o hebanie. Moja kasa i moje marzenie. Nie mogę? Proszę mnie nie krytykować, ja cudzych marzeń nie obśmiewam:)

 

post-18481-0-33474700-1467981260_thumb.jpg

 

Oryginalne podkładki Siltecha to ten okrągły świecący się jak psu jajca element a ja chcem hebanu, czegoś naturalnego i czarnego.

Heban w naszej wilgotności powietrza Ci popęka (no i cholernie ciężko sie obrabia). Jak poważnie o czymś takim myślisz to proponowałbym jakies klasyczne drewno wybejcowac.


"Zwei Din­ge sind unen­dlich, das Uni­ver­sum und die men­schliche Dum­mheit, aber beim Uni­ver­sum bin ich mir nicht ganz sicher."

Share this post


Link to post
Share on other sites

@ Chochla

 

Polecam drewno merbau na podkładki - dobry olej do drewna egzotycznego (3 olejowania) i obróbka wełną stalową 0001-ką - daje świetny efekt.

Heban faktycznie trudny w obróbce ale i tak wymaga olejowania - jednak marzeń się nie odbiera tylko po nie sięga :)

 

Pozdrawiam

Share this post


Link to post
Share on other sites

@ Chochla

 

Polecam drewno merbau na podkładki - dobry olej do drewna egzotycznego (3 olejowania) i obróbka wełną stalową 0001-ką - daje świetny efekt.

Heban faktycznie trudny w obróbce ale i tak wymaga olejowania - jednak marzeń się nie odbiera tylko po nie sięga :)

 

Pozdrawiam

 

Dzięki za porady. Rezygnuję z hebanu, za dużo zachodu. Wysokie podkładki dam zrobić jednak z granitu szwedzkiego a na to pójdą oryginalne podkładki Siltecha.

 

Jeżeli spełniają taka funkcje to zwracam honor.

Ale czy maja mieć również jakiś wpływ na dźwięk ? ;)

 

Na dźwięk nie mają najmniejszego wpływu ale na nasze samopoczucie tak, a to też jest ważne:) Kable zawieszone i solidnie podparte na pewnej wysokości i solidnych antywibracyjnych podstawach mniej się kurzą i ułatwiają sprzątanie. Siltechy Royal Signature głośnikowe są niestety drogie i przez to "wymuszają" by traktować je po królewsku, nieprawdaż? Ot taka fanaberia ale przecież za własne pieniądze i nic komu do tego. Nie rozumiem tych nawiedzonych nawracaczy typu Luljan i tym podobnych martwiących się o cudzą kasę i nasz stan umysłu jeśli z własnym ich stanem wyraźnie jest coś nie tak. Misjantami nawracaczami są osoby, które nie przeprowadzają jakichkolwiek eksperymentów praktycznych, ciągle teoretyzują a martwienie się o cudzą kasę przy braku własnej to u nich już paranoja. O słuchu ich się nie wypowiem.

  • Like 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mam pytanie - czy metoda "odsłuchu" interkonektów - polegająca na tym, że mamy odtwarzacz CD z dwoma wyjściami, podłączonymi jednocześnie do dwóch wejść wzmacniacza, jest prawidłowa ? Odtwarzacz podaje jednocześnie ten sam sygnał dwoma różnymi interkonektami, przełączamy tylko wejście we wzmacniaczu. Bo tak właśnie testuję i wyniki są zdumiewające, ale wolałbym nie wywoływać kolejnej wojny na forum.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Rzadko kiedy są to identyczne wyjścia; zwykle jedno jest bezpośrednie, a drugie

po jakiejś regulacji poziomu, więc różnice będą.

Ja używałem na jednym wyjściu ordynarnego rozgałęźnika na dwa gniazda korzystając

z różnych wejść wzmacniacza.


... i zamiast IV RP jest PRL II

Share this post


Link to post
Share on other sites

Audiolab 8000CD 

"Z tyłu znajdziemy dwie pary wyjść analogowych (zrównoleglonych)"

Share this post


Link to post
Share on other sites

W tym modelu rzeczywiście tak jest  ...wobec czego spokojnie można porównywać.

Ja się na wojnę nie wybieram 😉 a próby robiłem swoją metodą.

Jeśli tor jest przejrzysty nie ma problemu nawet z rozpoznaniem średnicy użytego

kabla typu solid. AQ vs DIY czyli 0,7 mm vs 0,5 mm; wygrał ten cienki.

A porównywałem różne - z miedzi i srebrzanki - fi od 1,5 mm do 0,12 mm.

O kablach wykonanych z różnych linek to już nie ma co wspominać ...


... i zamiast IV RP jest PRL II

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)

Ale jesteś pewny po porównaniu taką właśnie metodą? Bo też mi się wydawało że słyszę kable. Dodam że wzmacniacz przełącza wejścia bez zwłoki, powinny być słyszalne zmiany

Edited by don111

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)

Może nie 110 % ale wystarczające 100 😉 z tym, że ZAWSZE był to materiał akustyczny.

Czyli w moim przypadku sonaty skrzypcowe, wiolonczelowe, klawesyn czy choćby 

z bliższych epok np. Grappelli z Petruccianim - świetnie nagrana płyta.

Bo "elektryka" to może brzmieć, jak kto czuje ...

A zmiany na tyle, że ww. AQ wylądował na antresoli, mimo wcześniejszych zachwytów.

Ważne jest to, że masz "on line" więc bezpośrednio, a nawet używając "oprogramowania"
CD'ka można porównywać dowolną frazę ( 3 czy 15 sec ) na 16x powtórzeniu.

Edited by audioburak

... i zamiast IV RP jest PRL II

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 7.07.2016 o 11:42, squad05 napisał:

z jakim zjawiskiem ? że kable grają ? - to jest oczywiste i wpływu okablowania nie można pominąć budując system

Mi chodzi o TYLKO o zachowanie zdrowego rozsądku.

Jak można do NADa za 1500 i rdaca za kolejny 1000 kupić sobie 0.5m diy za 1400 ?

Czy my nie jesteśmy przypadkiem w zakładce hiend ?

Edytowane 7 Lipca 2016 przez squad05

Witaj

Fakt z jednej strony dziwne połączenie cenowe. Arcam RDAC potrafi zaskoczyć i można śmiało porównywać go kilkukrotnie droższymi przetwornikami "naładowanymi marketingowo".

Wzmacniacza o symbolu 356 nie znam ale topologicznie starsze konstrukcje NAD można porównywać z drogimi przedstawicielami amplifikacji Hi-End. Oszczędzają na kondensatorach, przełącznikach, złączach, brakiem selekcji elementów itp oraz kosztach produkcji tak aby cena była konkurencyjna.

Z troszku innej strony. Pamiętam jak 16 lat temu najtańszy DAC z modułem asynchronicznej konwersji próbkowania Anagram Technologies kosztował ponad 20 000zł. Obecnie niektórzy "pakują" nowszy moduł do przetwornika za 1800zł z bdb scalakami DAC i nieźle rozwiązanym stopniem analogowym a w efekcie szokująco dobrymi pomiarami vs cena. Brzmienie jak na mój gust jest też dość dobre.

Zgoda to nie Hi-End choć jesteśmy w zakładce Hi-End ale cena bywa zwodnicza.

Kończąc ... zdrowy rozsądek w audio hmm ... sam nie wiem ... kable głośnikowe np za ponad 100 000zł ... czy to rozsądne nie wiem ... pewnie różnice słychać ale czy warto ? ... myślę ,że zależy kto i jak słucha oraz czy stać go na takie zakupy.

Serdecznie pozdrawiam

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dodam jeszcze - co chyba najważniejsze - czego słucha, bo wiadomo, że jeśli

muzyka będzie w tle jako "muzak" to żadne takie fanaberie w grę nie wchodzą.

No, może poza samopoczuciem czy też imponowaniem nakładami 😉 


... i zamiast IV RP jest PRL II

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 7.07.2019 o 15:24, don111 napisał:

Mam pytanie - czy metoda "odsłuchu" interkonektów - polegająca na tym, że mamy odtwarzacz CD z dwoma wyjściami, podłączonymi jednocześnie do dwóch wejść wzmacniacza, jest prawidłowa ? Odtwarzacz podaje jednocześnie ten sam sygnał dwoma różnymi interkonektami, przełączamy tylko wejście we wzmacniaczu. Bo tak właśnie testuję i wyniki są zdumiewające, ale wolałbym nie wywoływać kolejnej wojny na forum.

 

Nie jest prawidłowa bo przeważnie  masa sygnałowa będzie szła poprzez dwie pary kabli jednocześnie .


.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, muda44 napisał:

Nie jest prawidłowa bo przeważnie  masa sygnałowa będzie szła poprzez dwie pary kabli jednocześnie .

Oprócz tego ewentualna mająca wpływ pojemność kabli łączona jest równolegle. 


nagrywamy.com

Share this post


Link to post
Share on other sites
9 godzin temu, muda44 napisał:

Nie jest prawidłowa bo przeważnie  masa sygnałowa będzie szła poprzez dwie pary kabli jednocześnie .

Potwierdzam. Dodatkowe połączenie masy sygnałowej spowoduje coś w rodzaju polepszenia ekwipotencjalizacji. Róznica pomiarowa jest mała i często na poziomie mierzalnym dopiero precyzyjnymi mostkami pomiarowymi. Wartości wydają się nieistotne ale jeśli odniesiemy się do napięć odpowiadającym pojedynczym bitom przy rozdzielczościach rzędu 16 bitów i więcej sprawa się komplikuje. Inne aspekty jak szum złącza(y) pod wpływem wibracji także ulegnie zmianie - tutaj niestety nawet masa wtyków, powłoka stykowa złącza powoduje zmiany. Jednak nie zawsze takie "dodatkowe" połączenie przyniesie korzyści. Wiele obecnie produkowanych urządzeń audio jest źródłem wysokoczęstotliwościowych "śmieci" elektromagnetycznych. Producenci stosują różnego rodzaju filtry ale podłączamy nasz sprzęt do nieidealnych instalacji elektrycznych. Impedancje uziemień mogą zmieniać dystrybucję zakłóceń. Dodatkowy przewód może właśnie spowodować ,że impedancja wewnętrzna masy urządzenia będzie większa niż do urządzenia zewnętrznego. Czy wtedy ekran interkonektu będzie ekranował ? Czy zadziała jak antena nadawcza której sygnał "odbierze" wejście wzmacniacza ? Rozwiązania których dowód fajnie można wyprowadzić i udowodnić na "uczelnianej tablicy" w rzeczywistym świecie rzadko się sprawdzają w 100%...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Szukacie "efektu motyla" - bo zmiana pojemności z 50 pF na 100 pF nie spowoduje żadnych zmian

w słyszalnym pasmie; porównanie z pojemnością wejściową nieco wyjaśnia ...

a jeszcze więcej z wyjściową CD'ka ... poza "uczelnianą tablicą" 😉 


... i zamiast IV RP jest PRL II

Share this post


Link to post
Share on other sites
8 godzin temu, przemak napisał:

Oprócz tego ewentualna mająca wpływ pojemność kabli łączona jest równolegle. 

Także potwierdzam. W pewnych przypadkach (dla testu o którym piszemy) pojemność przewodu może mieć tak duże znaczenie ,że różnica będzie drastycznie zmniejszona. Przykładowo jeśli podłączymy tani przewód którego pojemność jest około 1nF i znany mi pomiarowo Siltech Triple Crown o pojemności rzędu 0,033nF do źródła o impedancji wyjściowej powyżej 2k Ohm to "dołączenie" równolegle pojemności 30x większej będzie wręcz zmieniało charakterystykę amplitudową.

Będą także "przypadki" gdzie zwiększenie pojemności może pomóc. Większość obecnie produkowanych DAC to różnego rodzaju niskobitowe układy Delta-Sigma z sprzężeniem 5-8 bitów. Dodatkowo aby uzyskać satysfakcjonującą rozdzielczość w pasmie użytkowym (dla nas audio) wykorzystywane jest tzw kształtowanie szumu. Mierząc takie przetworniki spotykam się z ogromnym szumem poza pasmem audio. Często taki szum wpływa na podłączony wzmacniacz powodując choćby zniekształcenia TIM. Większa pojemność może w takim przypadku zadziałać jak filtr dolnoprzepustowy i w efekcie zmniejszyć zniekształcenia.

Generalnie odradzam przeprowadzanie testów w sposób o jaki wcześniej pytał Kolega don111. Kiedyś też myślałem ,że tak będzie najlepiej porównać.

Polecam nie zawsze sugerować się ceną choć często to ona wskazuje włożony nakład pracy, unikalną technologię itp ale także uwzględnia marketing i inne koszty produkcyjne. Producenci mają różne pomysły na "najlepsze na Świecie" kable ale rynek weryfikuje te pomysły i często firmy oferujące magię znikają ...

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)
11 godzin temu, muda44 napisał:

Nie jest prawidłowa bo przeważnie  masa sygnałowa będzie szła poprzez dwie pary kabli jednocześnie .

Przeważnie, a w przypadku Audiolaba 8000CD jest ta pewność ? Upewniam się bo nadal mam cichą nadzieję że nie trzeba się jednak bawić w te kable ;)

Idealny byłby taki przełącznik stykowy między wzmacniaczem a CD, żeby w ułamku sekundy przełączać się między kablami i żeby były one odseparowane od siebie. 

Skoro temat nie taki oczywisty to mogę powiedzieć już, że tą metodą wyżej na Audiolab 8000CD nie było absolutnie najmniejszej różnicy w dźwięku (wzmacniacz przełącza źródła bez zwłoki) na kolumnach Epos M15 (są przejrzyste i bardzo szczegółowe). między kablami za 100, 200-500zł jak i między takim jednym za ok 4000zł (podałem ceny wszystkich nowych kabli). Kable QED, VDH, Cambridge i ostatniego, tego drogiego nie będę wymieniał, ale marka uznana. Nie wiem jak brzmieniowo bo różnic nie słyszałem. Na pocieszenie powiem że dodaje on jakieś +20% do jakości brzmienia przez chwilę po włączeniu (zmiany tak bardzo przez nas wyczekiwanej) przy pojedynczo podłączonych kablach, potem gra normalnie. Ale poza tym to najlepiej wykonany przewód i najlepiej wchodziły wtyki, nie za lekko-nie za ciasno ;) 

Robiłem też normalne testy ze zmianami interkonektów, tak aby był tylko jeden podłączony do cd/wzmacniacza i tutaj niestety też raczej nic konkretnego nie usłyszałem z różnic między tym najdroższym a tańszymi kablami. Nie mam pewności, wydawało mi się najpierw, że usłyszałem delikatną różnicę ale po chwili słuchania znowu skłaniałem się do opcji - że to było tylko złudzenie, niestety minuta na przełączenie kabla + kolejna minuta  na włączenie tego samego fragmentu muzyki robi swoje.  

 

Edited by don111

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 7.07.2019 o 15:24, don111 napisał:

Mam pytanie - czy metoda "odsłuchu" interkonektów - polegająca na tym, że mamy odtwarzacz CD z dwoma wyjściami, podłączonymi jednocześnie do dwóch wejść wzmacniacza, jest prawidłowa ? Odtwarzacz podaje jednocześnie ten sam sygnał dwoma różnymi interkonektami, przełączamy tylko wejście we wzmacniaczu. Bo tak właśnie testuję i wyniki są zdumiewające, ale wolałbym nie wywoływać kolejnej wojny na forum.

 

No wiem, że nie ma różnicy,  też robiłem takie testy.....niestety lub stety ale wiele wrażeń kabelkowych to nasze nastawienie, autosugestia itp. czy to się podoba czy nie audiosyfilikom z chorobą w ostrym stadium.....

Share this post


Link to post
Share on other sites

Duża różnica na pewno jest między szrotem za 3zł z niklowymi końcówkami a dobrze wykonanym kablem RCA za kilkadziesiąt zł, to akurat słyszałem i jestem pewny :) Od poziomu solidnie wykonanego kabla, zgodnie ze sztuką i dalej w górę  - różnice zapewne będą już dużo mniejsze o ile w ogóle. Jest też punkt widzenia i podejścia do rzeczywistej zmiany - dla wielu osób niuanse to już duża różnica, dla kogoś innego te sama różnice mogą być określone mianem marginalnych.

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 12.07.2019 o 09:29, don111 napisał:

Przeważnie, a w przypadku Audiolaba 8000CD jest ta pewność ? Upewniam się bo nadal mam cichą nadzieję że nie trzeba się jednak bawić w te kable 😉

Idealny byłby taki przełącznik stykowy między wzmacniaczem a CD, żeby w ułamku sekundy przełączać się między kablami i żeby były one odseparowane od siebie. 

Skoro temat nie taki oczywisty to mogę powiedzieć już, że tą metodą wyżej na Audiolab 8000CD nie było absolutnie najmniejszej różnicy w dźwięku (wzmacniacz przełącza źródła bez zwłoki) na kolumnach Epos M15 (są przejrzyste i bardzo szczegółowe). między kablami za 100, 200-500zł jak i między takim jednym za ok 4000zł (podałem ceny wszystkich nowych kabli). Kable QED, VDH, Cambridge i ostatniego, tego drogiego nie będę wymieniał, ale marka uznana. Nie wiem jak brzmieniowo bo różnic nie słyszałem. Na pocieszenie powiem że dodaje on jakieś +20% do jakości brzmienia przez chwilę po włączeniu (zmiany tak bardzo przez nas wyczekiwanej) przy pojedynczo podłączonych kablach, potem gra normalnie. Ale poza tym to najlepiej wykonany przewód i najlepiej wchodziły wtyki, nie za lekko-nie za ciasno 😉

Robiłem też normalne testy ze zmianami interkonektów, tak aby był tylko jeden podłączony do cd/wzmacniacza i tutaj niestety też raczej nic konkretnego nie usłyszałem z różnic między tym najdroższym a tańszymi kablami. Nie mam pewności, wydawało mi się najpierw, że usłyszałem delikatną różnicę ale po chwili słuchania znowu skłaniałem się do opcji - że to było tylko złudzenie, niestety minuta na przełączenie kabla + kolejna minuta  na włączenie tego samego fragmentu muzyki robi swoje.  

 

Chodzi o wzmacniacz który by odłączał pin sygnałowy i masę gniazd a takich nie znam . Przeważnie masy wszystkich gniazd są razem spinane .

Jako ciekawostkę dodam że mi Gryphon Atilla najlepiej grał z Primare D30.2MKII po RCA ale jak jednocześnie wzmacniacz z odtwarzaczem był spięty kablami  XLR .

 

Pograj 3 dni na jednych kablach wpiętych pod jedno wejście , nie wypinaj ich we wzmacniaczu i po 3 dniach posłuchaj 3 dni na drugich wpiętych w gniazda obok . Kabli wypinanych z CD nie ruszaj tylko delikatnie odstaw na bok .

 

Na koniec dodam że cena za kabel to nie wszytko , mało jest na rynku bdb kabli a miałem  takie uznawane tu i tam za 7000zł które po 3 dniach z ulgą sprzedałem zastępując kablami za 200zł ( DIY ).

Niedawno takie za 9500zł sprzedałem bo lepiej mi grały takie za 7PLN .  Nie że były lepsze ale bardziej pasowały mimo swoich ograniczeń w każdym zakresie .

Teraz mam kable za 1700 które dla mnie grają w tej  chwili najlepiej .


.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Restore formatting

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.