Jump to content
IGNORED

Subwoofer do stereo (męczenie konia) ;)


sylwon38

Recommended Posts

Koledzy. Temat sensu podłączenia subwoofera do systemu stereo, wałkowany był wiele razy. Mam nadzieję, że potraktujcie mój problem bez konieczności zażycia Relanium :) Wiem, wiele osób nawet nie chce słuchać o czymś takim, ale w tych czasach, kiedy większość budżetowych kolumn jest wyposażona w max 7" przetworniki trzeba uciekać się do półśrodków, co też chciałabym uczynić. Moje kolumny radzą sobie z basem nie najgorzej. Schodzą wg. specyfikacji do 40Hz -3dB. Jak wiadomo tych 40 Hz prawie nie słychać. Ktoś powie, po co ci to słyszeć, jeśli na większości nagrań bas tak nisko nie schodzi. Spotkałem się z takimi wypowiedziami. Ok, nawet jeśli nie potrzebuje forte 30dB, to jednak chciałbym, żeby gitara basowa nie milkła w tle. Weźmy dla przykładu kawałek "Thunderstruck" AC/DC. Na wstępie solówka, po niej wyraźnie słychać gitarę basową. Kiedy wszystko się rozkręci, gitara basowa chowa się w tle. Właśnie po to chciałbym podłączyć do zestawu subwoofer, żeby niskie częstotliwości słychać było odrobinę głośniej. W tym celu chciałbym podpiąć Velodyne EQ MAX 8. Ten i tylko ten, ponieważ można go łatwiej skorygować, za pomocą mikrofonu i pilota. Chciałbym go też połączyć do wejścia LFE, bo mój wzmacniacz wyjątkowo posiada wyjście SUB OUT. Z tego co się dowiedziałem, głośność w subwooerze będzie wzmacniać się równomiernie, wraz z obrotami gały od wzmacniacza. Co myślicie koledzy na temat takiego rozwiązania. Dodam, że nie jestem żadnym audiofilem. Pamiętam jak miałem bardzo tani, zwykły amplituner Yamacha i do tego najtańszy sub Yamacha. Nie odczułem, żeby było to coś nie do zaakceptowania, dlatego myślę, że podpięcie lepszego subwoofera niż ww. nie wypaczy tak bardzo stereofonii. Jeszcze pytanie na koniec. Wyczytałem gdzieś, że po podłączeniu suba do amplitunera, konieczne jest wyłącznie "Direct". Ktoś opisywał to w przypadku swojego dość leciwego już amplitunera. W instrukcji mojego wzmacniacza nie ma wzmianki o czymś takim, więc chyba omijacz regulatorów barwy dźwięku, może pozostać włączony. Jeśli któremuś z kolegów bedzie chciało się coś zasugerować, będę wdzięczny.

Link to comment
Share on other sites

Według mnie podłączenie subwoofera do sprzętu stereo nie ujmuje mu w niczym. Bas się raczej czuje a nie słucha więc nie psuje to odczuć muzyki w stereo. Jeżeli ma się np. monitory a brakuje ci basu to jak najbardziej można podłączyć suba. Oczywiście należy go wyregulować tak aby bas nie przesłaniał reszty pasma i żeby były odczuwalne te rejestry których nie przenosi już kolumna. Czyli jak np. kolumny przenoszą do 35Hz to suba ustawić od 35Hz w dół. Osobiście mam B&W 685 S2 i do wzmaka podłączony subwoofer i gra to przepysznie. Aha i jeszcze jedno. Najlepiej do muzyki sprawdza się subwoofer w obudowie zamkniętej.

 

Piotr

Link to comment
Share on other sites

Najlepiej do muzyki sprawdza się subwoofer w obudowie zamkniętej.

Tak wiem, słyszałem o tym, ale ja potrzebuje suba z pilotem i najlepiej z mikrofonem do autokalibracji. Problem natury zdrowotnej. Nie jestem w stanie samodzielnie regulować go pokrętłami na tylnej ściance.

 

Dziękuje i pozdrawiam-

Sylwek.

Link to comment
Share on other sites

Te "brakujące" gitary nie są odtwarzane przez subwoofer. To domena masy na niższym środku. Pomijając, że jak w nagraniu naraz pojawia się wiele dźwięków, to te nie budujące linii melodyjnej są wyciszane - taka natura produkcji muzyki.

Jeśli więc dodasz masy na najniższym basie, to proporcjonalnie ubędzie impetu na środku (w gitarach), co tylko pogłębi problem. Może będzie to bardziej swobodne i rozseparowane, ale nie bardziej energetyczne.

 

W tym specyficznym przypadku lepiej sprawić sobie inne pełnopasmowe kolumny - Dali z dawnych serii są chwalone, Celestion miał kilka modeli nadających się dla rockowych gitar - to wszystko propozycje dzisiaj występujące w bardzo dobrych cenach. Sub jest fajny do minimonitorów lub do nagłośnienia wielkich kubatur i oczywiście do kina domowego, gdzie ma zapewnić "podmuchy", a nie jako poprawa standardowego hi-fi. Ogólnie jestem w klubie subofilów, ale tu odradzam.

Link to comment
Share on other sites

Rozumiem co masz na myśli. To raczej oczywiste nawet dla laika. Takie dźwięki z gitary basowej, są wyraźnie słyszalne, kiedy są zarejestrowane bez reszty instrumentów, lecz z całym akompaniamentem nie powinny się wysuwać przed szereg. To by było chyba jakieś kalectwo muzyczne. Takiej gitary nie słychać wyraźnie ale musi ona grać, bo bez niej utwór muzyczny brzmiał by jakby był z czegoś wykastrowany. Twój komentarz i jednego z kolegów przemawia do mnie, że jednak sub i stereo to nie do końca dobry pomysł i chyba naprawdę nie ma co dalej męczyć konia :)

 

Dziękuję i pozdrawiam.

Link to comment
Share on other sites

Twój komentarz i jednego z kolegów przemawia do mnie, że jednak sub i stereo to nie do końca dobry pomysł i chyba naprawdę nie ma co dalej męczyć konia :)

 

I tu się mylisz kolego bo moje doświadczenie mówi mi co innego. Jeżeli sub jest ustawiony i wyregulowany poprawnie wtedy idealnie współgra z resztą. Mam tak osobiście ustawione i wierz mi, gra to bardzo dobrze. Kolega jak przyszedł do mnie, a jest on bardzo wyczulony na dobre granie ( ja zresztą też ) nie zauważył w pierwszym momencie że mam suba w pokoju odsłuchowym, nie mógł się nadziwić jak pięknym basem grają moje monitory. Dopiero później pokazałem mu że mam suba i był trochę skonsternowany. Nie daj sobie wmówić że sub do stereo się nie nadaje, BZDURA KOMPLETNA.

Link to comment
Share on other sites

Nie daj sobie wmówić że sub do stereo się nie nadaje, BZDURA KOMPLETNA.

 

Każdy z kolegów ma przekonujące argumenty. Muszę kiedyś pożyczyć od kogoś jakiegoś suba i przekonać się na własne uszy :)

 

Te "brakujące" gitary nie są odtwarzane przez subwoofer. To domena masy na niższym środku. Pomijając, że jak w nagraniu naraz pojawia się wiele dźwięków, to te nie budujące linii melodyjnej są wyciszane - taka natura produkcji muzyki.

Jeśli więc dodasz masy na najniższym basie, to proporcjonalnie ubędzie impetu na środku (w gitarach), co tylko pogłębi problem. Może będzie to bardziej swobodne i rozseparowane, ale nie bardziej energetyczne.

 

Odniosłem się do Twojego komentarza w poście #5, tylko nie mogłem zacytować, więc robię to teraz, żebyś tego nie przegapił. Każda sugestia jest dla mnie cenna.

 

Ok, nawet jeśli nie potrzebuje forte 30dB

 

Tu oczywiście pomyłka. 30Hz nie dB :)
Link to comment
Share on other sites

Jeśli więc dodasz masy na najniższym basie, to proporcjonalnie ubędzie impetu na środku (w gitarach), co tylko pogłębi problem. Może będzie to bardziej swobodne i rozseparowane, ale nie bardziej energetyczne

 

Dlatego powtórzę dla autora wątku, że wszystko jest kwestią dobrego zestrojenia suba i tu dobry wybór autora żeby kupić suba ze zdalnym sterowaniem na pilota, wtedy możesz go sobie idealnie zestroić do swoich preferencji. Jak mieszkasz w Irlandii to zapraszam do siebie na testy.

Link to comment
Share on other sites

Sub generalnie może bardzo pomóc w 2.1. Jest jednak parę zależności. W typowym rozumieniu (moim) dostawiam jedno pudełko (bo choćby taniej niż dwa) z odcięciem poniżej 100 Hz. Wtedy dodaję tylko najniższe dźwięki (o tym pisałem wyżej).

 

Ale można jako ekwiwalent kolumny wstawić 2 suby i odciąć w granicach 150 - 200 Hz (jak w kolumnach podłogowych). Trzeba wtedy raczej dwóch, bo powyżej 100 Hz bas staje się kierunkowy. W małym pokoju 2 suby przeciążą brzmienie, bo trzeba doliczyć energię fali odbitej (którą akurat ciężko się wygasza). To dlatego nawet kolumny o sporym potencjale obywają się na basie dość małymi membranami (w pokojach do np. 30 m^2).

 

Tak więc bas spoko, ale problem z ustawieniem i wyregulowaniem (bierzesz to pod uwagę) plus cel, któremu wcale nie potrzebny dźwięk sporo poniżej 100 Hz spowodował taki mój poprzedni wpis.

Link to comment
Share on other sites

Guest

(Konto usunięte)

Jezeli szukasz dobrego suba do muzyki a tym bardzej z baaaardzo dobrą jakością basu przy jak na takie mozliwosci mizernym budzecie zwroc uwage na svs sb2000,ok 16kg,12 cali,500W w RMS. Dostępny jest w niemczech za 799 oak,piano899 ale za 750 oak mozliwy z transportem do pl na schlauershoppen(sklep) wiem co mowie ,mialem i porownywalem z velusiami i relami a svs sb13 to jego nastepca :) 1000W RMS,3600W MAX!!! Ponad 40kg i 13 cali bije na leb suby do 3 tys dolcow kosztujac ponizej 2 jak wiesz gdzie kupic :)

Link to comment
Share on other sites

Guest

(Konto usunięte)

do burzenia scian są jeszcze mocniejsze a do muzyki nie ma lepszego w cenie do 3 tys dolcow,kolega sie uniusl bo ma vela czy rela ? :) Polowa z tego co sie nazywa subami nie zasluguje na tą nazwe -dojdziesz do takiego wniosku jak posluchasz sb 13 ultra a nie bedziesz pisal....no wlasnie nie wiesz wogole oczym piszesz,posłuchaj a zmienisz cały dotychczasowy pogląd na pudła grające zwane subami,chyba ze takowych nie preferujesz a jezeli tak to po co wogole piszesz cokolwiek.

Link to comment
Share on other sites

Madafaka nastepmy, chocby nie wiem co sie dzialo to i tak ma racje ... 70% ludzi kupujacych takiego rela t5 jest zachwyconych, a dlaczego? Bo to dobry sub w swojej cenie. 2.5k to nie tak malo, a moze okazac sie , ze koledze odejdzie ochota na wlaczanie w system suba i bedzie ten potwor stal i sie kurzyl.... nie lepiej kupic cos tanszego a rownie wartosciowego na poczatek? jak sie spodoba to sobie kupi 4 kruszarki scian ....

 

Ludzie rozsadek a nie wpajanie swoich przekonan na sile .

 

Pozdro i bez urazy ...

Link to comment
Share on other sites

Guest

(Konto usunięte)

Jezeli podoba sie koledze czucie basu a nie sluchanie to bedzie chcial coraz wiecej,to samo co ze wyklymi kolumnami. Ludziom po prostu czegos zaczyna brakowac,nudzi ich brzmienie dotychczasowych i decydują sie na sprzedaz dotychczasowych i kupno przewaznie innych nowych. To samo jest z subami,o ile ktos oczywiscie preferuje takie brzmienie,kupujesz 200w ,morda sie cieszy ,gesia skorka sie pojawia ale nie na dlugo bo zaczynasz sie zastanawiac jakby to bylo z 350-500W ,sprzedajesz ,dokladasz kupujesz. Wspomiany sb13 ultra to szybki przeskok na koniec takiej pogoni jak dla mnie bo nie ma na rynku nic lepszego w rozsądnej cenie oczywiscie czyli nawet do 12-15 tys zl. Sa mocniejsze ale kosztują 20-40 tys-jak dla mnie przesada(lekka bo kogo stac-prosze bardzo) 70 % zadowolonych z relusi na 99 % nie slyszalo sb2000-500W i ich decyzje kupna zapadaly po wbiciu na forum i pytaniu ludzi ktorzy powtarzaja te same odpowiedzi nie majac zielonego pojecia o subach bo sami ich nie uzywaja a do stereo uwazaja je za profanacje. Pytam wiec jakim prawem podpowiadaja i doradzaja narazajac kogos na wydatek rzedu 2-4 koła nie używając subów lub choc informując potencjalnych kupcow o istnieniu innych marek wciskajac niskie modele vela lub rela. RADZE KOLEDZE KUP SB2000 NAWET W CIEMNO A NIE BEDZIESZ ZALOWAL,POWIEM WIECEJ-O ILE LUBISZ NAPRAWDE DOBRY BAS ,BEDZIESZ SZUKAL SB13 SZYBCIEJ NIZ MYSLISZ-TO UZALEZNIA

Link to comment
Share on other sites

no wlasnie nie wiesz wogole oczym piszesz,posłuchaj a zmienisz cały dotychczasowy pogląd na pudła grające zwane subami

Mam swoje doświadczenie z kilkoma subami. Podstawowym zadaniem suba ma być dopełnienie całego pasma, nie ma wychodzić przed szereg, ma być tylko podstawą do zbudowania reszty przekazu. Po co mi sub 40kg w pokoju 20m ??? Dla Twojej wiadomości kolego wcale się nie uniosłem, jedynie wyraziłem pogląd że nie potrzeba subów o tak wielkiej mocy do stworzenia dobrego basu. Nie mam żadnego ''brandowego'' vela czy rela jak mi sugerujesz, mam takie coś

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą ) i gra to przesmacznie. Polecam.

Link to comment
Share on other sites

Guest

(Konto usunięte)

TYLE PISANIA I WLASNIE.....TO WSZYSTKO DLA TYCH KTORZY LUBIĄ BAS WYPYCHAJĄCY SIE NA PLAN 1 CZY PRZED SZEREG WIEC DALSZA DYSKUSJA BEZCELOWA. A TWOJE PRZESMACZNIE JEST WZGLĘDNE JAK WSZYSTKIE OPINIE O GUSTACH I UPODOBANIACH.

Link to comment
Share on other sites

A TWOJE PRZESMACZNIE JEST WZGLĘDNE JAK WSZYSTKIE OPINIE O GUSTACH I UPODOBANIACH

I vice versa. To się równierz dotyczy twojej opinii. W takim razie powinni zamknąć to forum bo 99% osób tu piszących pisze swoje rady dla innych ''zabrudzone'' swoim gustem i upodobaniem ? Jeżeli tak to masz rację, dalsza dyskusja jest bezcelowa.

Link to comment
Share on other sites

ELAC wyprodukował subwoofery sterowane przez smartfona (np. volume) i również zdalnie ustawianą korekcją (EQ). Warto się przyjrzeć, bo ta firma wie na czym polega dobre granie...

 

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Link to comment
Share on other sites

Szanowni koledzy- stało się. Pierwszy raz w życiu miałem okazję odwiedzić salon audio z pokojem odsłuchowym. W końcu mogłem przekonać się czy subwoofer nadaje się do stereo. Pan z salonu podłączył mi najpierw jakiegoś REL-a, chyba Acoustics S2. Następnie Velodyne EQ-MAX 12. Obydwa suby stały po lewej stronie od kolumn. Na moje ułomne ucho, psuły stereofonię. Dlaczego? Dlatego, że słyszałam skąd docierał bas. Teraz tak. Podobno nie da się zlokalizować miejsca niskich częstotliwości poniżej jakiegoś zakresu. Jednak ja i mój kolega wyraźnie słyszeliśmy skąd docierały te z subwoofera, więc albo sub na szybko podłączony, nie był dobrze skalibrowany, albo świadomość w którym miejscu stoi, sprawiła, że lokalizowałem źródło z którego miejsca dociera bas od suba.Teraz inna ciekawostka. Jestem jednym z tych, którzy uważają, że kable głośnikowe nie mają wpływu na dźwięk. Miałem zastosowane podłączenie dwukablowe. Ze wzlędów ułatwienia sobie ewentualnego przypinania kabli na wypadek remontu pokoju lub przemeblowania, postanowiłem kupić konfecjonowane kable, tym razem dwużyłowe i do tego zworki, bo blaszki od kompletu rozpłynęły się w powietrzu. Podsumowanie: nie słyszę jakiegoś polepszenia ani pogorszenia dźwięku, ale (i tu się uśmiejecie) usłyszałam zwiększenie tempa utworów. Jakby kompozytor kazał zagrać wszystkie utwory w tempie min allegro :) Zapewne złudzenie, bo tydzień nie było mnie w domu ale rozbawiło mnie to, a może to nie iluzja ale o takich zmianach od "słyszących kable" jeszcze nie czytałem :)

Link to comment
Share on other sites

Jezeli szukasz dobrego suba do muzyki a tym bardzej z baaaardzo dobrą jakością basu przy jak na takie mozliwosci mizernym budzecie zwroc uwage na svs sb2000,ok 16kg,12 cali,500W w RMS. Dostępny jest w niemczech za 799 oak,piano899 ale za 750 oak mozliwy z transportem do pl na schlauershoppen(sklep) wiem co mowie ,mialem i porownywalem z velusiami i relami a svs sb13 to jego nastepca :) 1000W RMS,3600W MAX!!! Ponad 40kg i 13 cali bije na leb suby do 3 tys dolcow kosztujac ponizej 2 jak wiesz gdzie kupic :)

W pełni się zgadzam z tą opinią, SVS robi w tej cenie wybitne urządzenia, nie bardzo rozumiem aluzję odnośnie burzenia ścian..svs jest u nas mało znany bo dystrybucja na terenie kraju dopiero od niedawna ale za oceanem mają wyrobioną markę. Jakość wykonania i dźwięku na bardzo wysokim poziomie.

Link to comment
Share on other sites

Guest

(Konto usunięte)

Wlasnie nookie,ale zacytowales mnie jakbym pisal o burzeniu :) ale takie jest zdanie osob niegustujacych w subach a tym bardziej tych ktorzy ich nie slyszeli a produkty są naprawde 1 klasa,schodzą nwet ponizej granicy sluchu.

Link to comment
Share on other sites

Guest

(Konto usunięte)

Ustawienie gory to jedno a tzw head room to inna sprawa. REL I niskie modele VELA moga bys punktualne i szybkie ale po prostu maja za malą moc i dlatego je mogles zlokalizowac,gdyby pełniej wypelnialy pomieszczenie odsluchowe ,nie bylbys w stanie ich zlokalizowac.

Link to comment
Share on other sites

Guest

(Konto usunięte)

A co do kabli,slyszales test jaki przeprowadzono w stanach? Z gory mowie ze nie jest to zart. Grupie audiofilow zaprezentowano kilka nagran na dobrej jakosci okablowaniu jak i na.......zwyklym drucie od wieszaka(oczywiscie wszystko w tajemnicy przed znawcami rzemiosła :) i jakie opinie? oba zestawy brzmialy znakomicie !!!

Czyli wychodzi na to ze to sprawa wiary :))) lub to ze skoro juz ktos wyskoczyl z 4-5 lub wiecej tysi to glupio mu sie przyznac ze nie slyszy roznicy. Moim zdaniem podstawa to -przekroj,material wykonania i izolacja. Nie warto inwestowac w kable wiecej jak hmmm np 1tys bo skoro kupujesz np kable za 120tysi to w dalszym ciagu musisz pomyslec o drodze jaką sygnal przebyl do gniazd(w srodku wzmacniacza) moge to porownac do proby dokupienia wydechu do golfa za 120tys po ktorym to mialby on brzmiec jak ferrari. Zapewne gdyby chetnych na takie wydechy bylo wiecej ,zaraz bylby producent zachwalajacy swoj produkt,bo co go interesuja idioci ktorzy chca kupic kawal blachy za 120 ,wazne ze ją kupią a na koniec dnia ferrari bedzie brzmialo jak ferrari a golf z koncowką za 120tysi jak golf :)liczy sie gdzie ten dzwiek sie narodzil czyli silnik. Jakos polecialem ale mam nadzieje ze skumacie o co mi chodzilo :)))

Link to comment
Share on other sites

A co do kabli,slyszales test jaki przeprowadzono w stanach?

Tematu kabli głośnikowych czy innych elementów stereo, potrzebnych do przenoszenia prądu z punktu A do punktu B, w tym przypadku wzmacniacz-kolumna, nie chcę już poruszać, żeby znowu nie wywoływać wojenki. Wg. mnie nie "grają" tzn. nie powinny, co najwyżej mogą zepsuć dźwięk np. przez kiepskiej jakości przewodnik. Poza tym, nigdy nie testowałem kabli, różnych producentów, z różnych przedziałów cenowych, więc już odpuściłem spory na ten temat. Może i grają, skoro bardzo dużo osób tak twierdzi. O zwiększeniu tempa, po zmianie kabla napisałem trochę do śmiechu i jednocześnie po to, żeby podtrzymać swoją teorię, jak to mózg może płatać nam figle, czego chyba każdy jest świadomy. Właśnie dlatego uważam, że tylko ślepe testy mogą uzasadniać czy kabel, gęste formaty plików, czy też DAC pracujący w trybie asynchronicznym jest lepszy od tych, które pracują w trybie adaptacyjnym. Mam taki i taki. Nie słyszę różnicy i żeby nie było, że jestem głuchy dodam, że inżynierowie z Hegla, w jednym że swoich przeciwników za 8k zastowali pracę w trybie adaptacyjnym, bo wg. nich właśnie ten tryb pracy wpływa na mniejszy jitter. W innym DAC-u zastosowali już pracę w trybie asynchronicznym. Moim zdaniem, producenci robią wszystko, żeby towar się sprzedał, biorąc często pod uwagę stereotypy i przekonania klientów. Jeśli łykają, że jakieś figurki pod kable poprawiają dźwięk, to dlaczego tego nie wykorzystać i zarobić na tym :)
Link to comment
Share on other sites

Wlasnie nookie,ale zacytowales mnie jakbym pisal o burzeniu :) ale takie jest zdanie osob niegustujacych w subach a tym bardziej tych ktorzy ich nie slyszeli a produkty są naprawde 1 klasa,schodzą nwet ponizej granicy sluchu.

Oczywiście nawiązywałem do wpisu 1piotr13 który po części miał zapewne rację bo svs spokojnie niejedną ścianę poruszy.

Link to comment
Share on other sites

Guest

(Konto usunięte)

"żeby znowu nie wywoływać wojenki" haha ja tak sie spodziewalem kiedy napisalem ze KEFy r300 wypadly slabiej od TEF TECH 65 CZY DYNAUDIO FOCUS 160 ale jakos na razie nikt mi nie naublizal :) (w hi-fi,szukalem polączenia z subem)

Link to comment
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.

                  wykrzyknik.png

AdBlock blocking software detected!


Our website lives up to the displayed advertisements.
The ads are thematically related to the site and are not bothersome.

Please disable the AdBlock extension or blocking software while using the site.

 

Registered users can disable this message.