Jump to content
IGNORED

cynowanie kabli


mariusz
 Share

Recommended Posts

W ostatnim AV przeczytałem, że aby sie kable głosnikowe (z miedzi) nie utleniały na obranych z izolacji końcach, to można je ocynować. Czy ktos to sprawdził? Czy nie degraduje to dźwięku? Bo z jednej strony firma (kablarska) buduje fabrykę aby do bólu uszlachetnić te miedź, a tu audiofil ją sobie cynuje, czyli kładzie warstwę metalu jakby mówiąc: "w nosie ma tę szlachetność, ja tu zapobiegam utlenianiu". Rozwiązaniem są oczywiście koszulki termokurczliwe, ale mnie interesuje właśnie cynowanie.

Link to comment
Share on other sites

Czesc,

 

ja powiem tak, chociaz pewnie wiekszosc sie ze mna nie zgodzi.

Nie popadajmy w PARANOJE z kabelkami. I co we wzmacniaczu, zwrotnicy zrobisz ze wszystkimi lutami. Masz tam dziesiatki takich polaczen i myslisz, ze dwa dodatkowe zdegraduja dzwiek. Z calym szacunkiem...

 

pozdrawiam

Link to comment
Share on other sites

niedawno po 4 latach nieruszania sprzetu odśniedziłem koncówki miedzianego kabla głosnikowego od strony wzmaka i kolumn. Po prostu odciąłem odizolowaną czesc kabla,

a odizolowalem kolejne 2-3 centymetry pożadnie przy tym zeskrobując powłoke na miedzi.

 

Nie zauwazylem zadnej poprawy dzwieku. Zyskalem tylko lepsze samopoczucie, ze mam czyste kabelki i dzwiek płynie sobie lepiej. Generalnie wiec cale to ponowne odizolowanie wplynelo bardziej na moje lepsze samopoczucie, niz na jakosc dzwieku. Fakt, slucha sie lepiej - samosugestia. Czy przypadkiem o te samosugestie nie chodzi w tych calych kablach.....

 

 

jak zacynujesz koncówki - fakt, sniedzenie nie wystapi, jednak zwróc uwage, ze dzwiek bedzie mial do pokonania kolejną drogę, tym bardziej, ze taki przeskok z miedzi na cyne moze niezbyt dobrze na niego wpłynąć. Tak sobie mozemy mowic w kategowiach, ze kabel w ogole wplywa na dzwiek

Link to comment
Share on other sites

Teoretycznie racja, ale w przypadku kabli głośnikowych można ten efekt sprawdzić, ciekawy po prostu jestem, czy to ktoś zastosował i sprawdził. PO drugie luty we wzmacniaczu, zwrotnicy, interkonektach itd., tam gdzie przechodzi sygnał jak się domyślam "zalewają" istniejący bezpośredni styk pomiędzy dwoma elementami. W przypadku cynowania kabli głośnikowych ten styk przecież nie istnieje, bo pomiędzy powierzchnią gniazda głośnikowego, a miedzią z kabla wprowadzamy jeszcze dodatkową warstwę metalu (cyny). Stąd moja ciekawość. W którymś z postów ktoś dowodził jakie mogą być różne jakości końcówek kabli w zależności od ich rodzajów jak i użytego materiału i ich ewentualny wpływ na dźwięk. Ale może rzeczywiście plotę głupoty?

Link to comment
Share on other sites

Witam

Jestem zdania, że cynowanie końcówek kabli głośnikowych jest błędem. Proszę zauważyć, że wszelkie łączenia tago przewodu mają charakter mechaniczny. Warstwa cyny usztywnia końcówki co utrudnia dopasowanie się końcówki kabla do punktu styku. Natomiast można rozważać inną kwestię, czy warto kabel perfidnie wlutować do wtyku np: bananowego ?

Natomiast jestem przekonany, że warto mieć końcówki kabla głośnikowego posrebrzone. Tlenek srebra przewodzi prąd.

 

Pozdrawiam

Link to comment
Share on other sites

No tak,

 

ja powiem w ten sposob i wiem, ze przestaniecie mnie lubic:)))

Otoz w/g cale zamieszanie z kabelkami to tylko proba wyciagniecia kasy od ludzi, ktorzy juz maja wszystko poukladane w systemie i chca sobie poprawic humor poprzez wydanie kasy na nastepny gadzet. Jezeli w ogole kable maja wlyw na dzwiek to sa to zjawiska marginalne o wiele mniej wplywajace na jakosc odsluchu niz nasze samopoczucie, pora dnia czy pogoda. Ja nie wiem dlaczego tak wszyscy sie bronia przed podwojnie slepymi testami, ktorych zdaje sie ja tutaj jestem tylko oredownikiem. Polecam uwadze dociekliwych:

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

 

I nie przypadkiem polecam wszystkim porzadne kable Cordiala, bo chodzi tutaj tylko o fakt, ze ma kabel byc poprawny technicznie, z wlasciwych przekrojem i z wlasciwego materialu. Miedz jest jednym z najlepszych i nie ma sensu szukania czegos innego. Caly rynek rpfesjonalny tak dziala i ma sie dobrze. Tam nikt nie probuje wciskac rozdmuchanym filozofii bo zaraz go szybko ludzie z odpowiednia wiedza sprowadza na ziemie. I zeby nie bylo, to uzywalem naprawde drogich kabli, ktore na szczescie zmienily wlasciciela a zaoszczedzona kase z przyjemnoscia wydalem na kolejne CD, ktore przyniosly mi wiele wiecej radosci niz prawdopodobna poprawa brzmienia systemu. Polecam takie zachowanie innym. Wiem, ze ta odpowiedz troche nie na temat, ale poczulem sie lepiej odkrywajac prawdziwe moje JA :)))

Z calym szacunkiem...

 

pozdrawiam

Link to comment
Share on other sites

widze ze post wartko zmierza ku nastepnej dyskusju o kablach, tymczasem

 

cytuję:

 

 

Wojny kablowe

Świat audiofilski podzielił się na dwa wzajemnie zwalczające się obozy - kablarzy i antykablarzy. Kablarze słyszą różnicę w dźwięku, dostrzegają różne niuanse odsłuchiwanej muzyki w zależności od rodzaju kabla.

Antykablarze twierdzą że wszystko jest to wynikiem autosugestii, bowiem gdy zastosujemy ślepe testy, czyli słuchamy muzyki nie wiedząc jaki kabel jest aktualnie testowany, to różnice nie są takie oczywiste i wielu słuchających się gubi.

Obie strony okopały się w swoich argumentach i nie chcą dać się przekonać.

 

Ale słychać, nie słychać, zakup ładnych kabli daje satysfakcję z posiadania IDEALNEGO zestawu i znacznie poprawia nam humor. Ale - uwaga! - żonie może go zepsuć!

 

 

tekst jest swiadomie przepisany z

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

niech sie autor nie urazi

Link to comment
Share on other sites

Cynowanie grubego kable multistrand - np 6 mm2 usztywnia koncowki co pozwala bezstresowo umiescic kable w otworach terminali glosnikowych w przypadku gdy srednica otworow jest bliska srednicy kabli . Nie ma ryzyka ze odstajacy drucik spowoduje zwarcie.

Zwarcie wplywa gorzej na dzwiek nic cyna . W ogole aby wcisnac cos w otwor o mniejszej srednicy warto usztywnic ... jakos... cynowanie jest jednym ze sposobow ;-)

Link to comment
Share on other sites

Ja myślę że wymiana kabli na drogie to jedna wielka paranoja, co potwierdzają właśnie ślepe testy. Cóż z tego że ja mam super kabel gdy połączenia wewnątrz wzmaka czy amplitunera to zwykłe kabelki i w dodatku o małym przekroju. Wywalanie pieniędzy w błoto. Może gdzy ma się sprzęt za 100000 tyś (czyt audiofile) to jaśli stać kogoś na taki wówczas stać też na kable połączeniowe za 1000 zł.

A co do cynowania kabli to jest to jak najbardziej poprawne.

Link to comment
Share on other sites

W kestii czy kable mają znaczenie, czy też nie polecam lekturę tego dokumentu:

 

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

 

Natomiast ogólna prawda jest taka, że w tańszych systemach mają one minimalne, o ile wogóle mają, znaczenie. Natomiast różnica staje się oczywista przy droższych systemach o wysokiej rozdzielczości co potwierdzają również odsłuchy przy użyciu metodologii Double Blind Testing jak i pomiary laboratoryjne. Formułowanie stwierdzenia o braku wpływu kabli na systemy (sygnał elektryczny) na podstawie odsłuchów na tańszych (nie znaczy budżetowych) systemach jest nieuprawnione. Nie ulega także wątpliwości, iż mit o magicznym wpływie kabli na brzmienie systemu jest wykorzystywany przez wielu nieuczciwych producentów roszczących sobie często prawo do posiadania jedynie właściwej wiedzy n/t praw fizyki i wyciągających w ten sposób pieniądze od co bardziej naiwnych audiofili. Prawda jak zwykle leży po środku.

 

Pzdr.

Link to comment
Share on other sites

Guest andrwea29 -> lolo

(Konto usunięte)

Jestem skłonny zgodzić się z tym, co napisałeś.

 

A dla dociekliwych z niskobudżetowymi sytemami polecam sprawdzić wpływ kabla na dźwięk: zwykły drut od nocnej lampki/jakiś Cordial/ i np. TS12 Nykiela, albo inny nie gorszy - może być Goertz, hehe... Wrażenia nie będą jednoznaczne. W już dobrych systemach, powinno być odczuwalnie inaczej, w tych, w których jest sporo do zrobienia i bez kabli - będzie to zapewne stratą czasu. Tylko proszę wtedy nie wysnuwać za daleko idących i jednoznacznych wniosków na dalsze audiofilskie życie !

Miłej zabawy !

Link to comment
Share on other sites

Guest andrwea29 -> lolo

(Konto usunięte)

Jestem skłonny zgodzić się z tym, co napisałeś.

 

A dla dociekliwych z niskobudżetowymi sytemami polecam sprawdzić wpływ kabla na dźwięk: zwykły drut od nocnej lampki/jakiś Cordial/ i np. TS12 Nykiela, albo inny nie gorszy - może być Goertz, hehe... Wrażenia nie będą jednoznaczne. W już dobrych systemach, powinno być odczuwalnie inaczej, w tych, w których jest sporo do zrobienia i bez kabli - będzie to zapewne stratą czasu. Tylko proszę wtedy nie wysnuwać za daleko idących i jednoznacznych wniosków na dalsze audiofilskie życie !

Miłej zabawy !

Link to comment
Share on other sites

moim skromnym zdaniem nie powinno sie pobielac ( cynowac ) kabli. Dlaczego tak sadze. Bo sprawdzilem to na wlasnej skorze. Po prostu jako maniak porzadku wlasnie w kablach, juz na samym poczatku pobielilem swoje kabelki. Potem mi przyszla do glowy mysl ze moze jednak bez bylo by lepiej. Ucielem i .... bylo. Pojawilo sie wiecej gory.

Przychylam sie do zdania ze nie decyduje w tym przypadku material ( metal ) na styku ale jego budowa mechaniczna. Czesto po prostu taki kabelek ledwo co sie styka z portem. Nie mowiac juz o nie oczyszczonym pobieleniu. Wiec radze nie pobielac. Kazdy moze sprawdzic zrzeszta sam.

Link to comment
Share on other sites

Guest Juras do TeQuila

(Konto usunięte)

Pisales o kablu Cordiala - wlasnie taki ostatnio kupilem(w ciemno kierujac sie pozytywnymi opiniami).Mam dosc dlugie odcinki(2 x 4 m) i byc moze bede mial 4 Ohm kolumny(na razie mam 8 Ohm minimonitory) wiec zdecydowalem sie na kabel 2 x 4 mm.Byl tez cienszy 2 x 2,5 mm.

Co sadzisz o tym grubszym ? Cordial jest czesto uzywany w testach A-V ale zawsze jest to ten cienszy mam nadzieje ze grubszy nie odbiega jakoscia.Sprzet to Arcam serii alpha a kolumny Castle Isis.Do tej pory mialem plecionke Kimbera(4 PR).Teraz jest lepiej ale jestem troche rozczarowany iloscia(nie jakoscia)basu.

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Restore formatting

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.

                  wykrzyknik.png

AdBlock blocking software detected!


Our website lives up to the displayed advertisements.
The ads are thematically related to the site and are not bothersome.

Please disable the AdBlock extension or blocking software while using the site.

 

Registered users can disable this message.