Jump to content
rafal735r

Klub kolumn BMN

Recommended Posts

22 godziny temu, Seb1 napisał:

LOBO_M widzę,że mamy zbliżony gust. Ciemne piwo i palisander. Gus gus  i massive attack też się kiedyś u mnie przewinęły. Bmny niestety na razie muszą poczekać.

Ja do TRIP-HOP, ambient, wróciłem po latach przerwy, kiedy to w bardzo niepozornym pubie Herkus Kantas w Kłajpedzie, jedząc wyśmienite burito i zapijając lokalnym piwem, usłyszałem Massive Attack, potem poleciał Tricky a do tego GuGus Arabian Horse. Kwintesencja gatunku i szok że w pubie leci taka muzyka. Przez czas pobytu, był to mój ulubiony Pub, polecam, prowadzi go grupa pasjonatow na czele z właścicielem dr. nauk humanistycznych. Niebywale ciekawi ludzie. Co do piw polecam Kvak, typowe belgijskie, mam nawet do tego specjalną szklankę.  No i „Belgijska blondynka” browaru Mariestad, zaje..sty belgian blond.

Share this post


Link to post
Share on other sites
xavian

Chciałem wrzucić Wam film z odsłuchu ale Youtube się zbuntował bo rozpoznał utwór Tracy Chapman. Może potrafi ktoś to obejść?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zawsze zastanawiało mnie jaki sens ma takie nagranie, bo przecież nie jesteśmy w stanie pokazać jakości dźwięku. 

Tak na marginesie, ciekawi mnie czy jest ktoś na forum kto ma BMN w wersji White Piano?

Share this post


Link to post
Share on other sites
9 godzin temu, LOBO_M napisał:

Zawsze zastanawiało mnie jaki sens ma takie nagranie, bo przecież nie jesteśmy w stanie pokazać jakości dźwięku. 

Pewnie żaden, w ramach ciekawostki. 


👉

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 7.04.2019 o 22:29, LOBO_M napisał:

Od piątku moje EX2 II są już w domu. Czasu mam niewiele ostatnimi dniami, ale trochę posłuchałem. Jest pięknie. No i ten fornir, mistrzowskie wykonanie, piękne wybarwienie. Jest to Palisander Salvador, ale wyszedł dość nietypowo, co mnie bardzo ucieszyło.

 

IMG_0596.JPG

fullsizeoutput_c1a.jpeg

Bardzo ładne  🙂

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 7.04.2019 o 22:29, LOBO_M napisał:

Od piątku moje EX2 II są już w domu. Czasu mam niewiele ostatnimi dniami, ale trochę posłuchałem. Jest pięknie. No i ten fornir, mistrzowskie wykonanie, piękne wybarwienie. Jest to Palisander Salvador, ale wyszedł dość nietypowo, co mnie bardzo ucieszyło.

 

IMG_0596.JPG

fullsizeoutput_c1a.jpeg

Ta pólka to z dębu klejonego? Bardzo ładnie się to wizualnie prezentuje. Pogratulować!.

Może jeszcze właściciel pokaże zbliżenie foto ten fajny zestaw...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzięki,

Tak, blat na półce, która jest połączona z zabudową kominka, jest dębem klejonym, który zaolejowałem. 

Dużo zdjęć nie mam, ale spójrzcie na jakość wykonania forniru. Dodam jeszcze jedno zdjęcie, które pokaże że fornir, jego wzór jest idealnie kontynuowany na ściankach

IMG_1059.JPEG

IMG_1108.JPEG

IMG_1106.JPEG

IMG_1060a.jpeg

Edited by LOBO_M
  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dnia wczorajszego miałem przyjemność posłuchać kolumn Pana Bogdana modelu Beszele 3 oraz monitorów S2 bodajże z 22cm Seasem oraz berylem satori na górze.

Pomimo, że mój IS Ref zupełnie się wyłożył, zwłaszcza w kwestii basu z Beszele 3, bo nie potrafił trzymać go w ryzach. Na takich utworach jak Opium - Dead Can Dance, czy A New Error - Moderat nie dawał rady. Sądzę, że najzwyczajniej jest za słaby, bo budżetowa Yamaha AX-892 Pana Bogdana już lepiej sobie pod tym względem radziła, ale i ona w pewnych momentach "puszczała" i bas potrafił się wzbudzać.  Z monitorami było trochę lepiej, ale nadal nie zadowalająco. 

Poza tym same Beszele 3 zrobiły pozytywne wrażenie na mnie jak i na znajomym z którym pojechałem. Pewnie byłoby bardziej spotęgowane, gdyby znajomy wziął swojego H360, czego żałował, kiedy je usłyszał, ale wstępnie umówiliśmy się z Panem Bogdanem, że będziemy w kontakcie, aby przyjechać właśnie z Heglem 😉

Beszele 3 prezentują się bardzo okazale, wykonanie jest bardzo profesjonalne i solidne. Pomimo, że kolumny nie miały adekwatnego towarzystwa, więc nie mogłem usłyszeć pełnego ich potencjału to jak dla mnie brzmiały bardzo dobrze. Na bas objętościowo na pewno nie mógłbym narzekać, bo tworzył solidny fundament, potrafił zejść nisko i jak pisałem brakowało kontroli, ale to już kwestia pieca. Crescendo to klasa sama w sobie. Ten kto słyszał ten tweeter to wie co on potrafi. Wszelkie blachy, dzwoneczki, struny pięknie w nienachalny, aksamitny sposób wybrzmiewały. Ogólnie uważam, że kolumny warte swoich pieniędzy o udanie neutralnie zestrojonym charakterze gwarantujące pozytywne doznania, tym bardziej biorąc pod uwagę topowe przetworniki, które spotkać można w konstrukcjach za grube tysiące. 

Edited by kocurro
  • Like 1

"Szeroki jest człowiek, zbyt szeroki. Ja bym go zwęził." Fiodor Dostojewski

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak ma się bas z podłogowek do tego z serii 2? Kiedyś chciałem wypożyczyć coś na próbę z tym 22cm, ale w moim pokoju raczej się udusza. 


👉

Share this post


Link to post
Share on other sites

Różnica polegała na jego ilości, bo w podłogówkach schodził zdecydowanie niżej przez co wrażenie było, że jest go więcej, ale była i jest to kwestia obudowy. Podłogówka ma większy litraż co przekładało się na objętość basu. Monitor z kolei pomimo, że posiadał większy przetwornik to nie mógł zbliżyć się do takiego zejścia jak podłogówka. Ponieważ obudowa jest znacznie mniejsza, a jego plusem była kontrola i szybkość, ale również potrafił łupnąć, kiedy trzeba było, choć nie z takim rozmachem i monumentalnie. Bas monitora był bardziej audiofilski 😉 Jednak i tak bardziej podobały mi się podłogówki 😉 Fajne kolumny z którymi prawdopodobnie zostałbym na długo.. 

Jednak to wszystko może zupełnie inaczej tzn. dużo lepiej brzmieć, jeśli zapewni się tym przetwornikom odpowiednią dawkę prądu z wydajnego wzmacniacza, bo niestety, ani mój Lavardin, ani Yamaha Pana Bogdana nie wykorzystały potencjału tych kolumn.

Myślę @rafal735r, że wypożyczenie takiego monitora byłoby dla Ciebie bardzo cennym doświadczeniem i śmiem twierdzić, że wbrew pozorom, czyli większym przetwornikom wcale nie "udusiły by się" z uwagi właśnie na mniejsza obudowę. W skrócie bas z tych monitorów jest bardziej sprężysty i konturowy.

Pozdrawiam wszystkich zadowolonych właścicieli kolumn BMN 😉 

Edited by kocurro
  • Like 1

"Szeroki jest człowiek, zbyt szeroki. Ja bym go zwęził." Fiodor Dostojewski

Share this post


Link to post
Share on other sites

No tak obudowa robi swoje, tym bardziej że w podlogowkach gra cała. Ale myślalem że może średnica przetwornika nadrobi resztę. 


👉

Share this post


Link to post
Share on other sites

@kocurro, jak rozumiem podłogówki miały tweeter Seas Crescendo, a monitory Satori Beryllium. Jesteś w stanie opisać różnice między nimi? Ostatnio zaczęło mi chodzić po głowie, aby dokonać zmiany z Satori Beryllium na Seas Crescendo, jednak Pan Bogdan już poinformował mnie, że z uwagi na różne średnice tweetera, nie da się tego zrobić nie zmieniając obudowy.

Share this post


Link to post
Share on other sites

@Thar za jakieś 2-3h napiszę o moich odczuciach, bo teraz muszę się wylogować, ale już teraz chciałbym Cię poinformować, że będzie to moja osobista i subiektywna opinia z którą niekoniecznie mógłby się pokrywać Twój gust, także odbierz ją na chłodno i z dystansem, bo w tym hobby najpewniejsze i najlepsze decyzje podejmuje się poprzez osobisty odsłuch 😉 


"Szeroki jest człowiek, zbyt szeroki. Ja bym go zwęził." Fiodor Dostojewski

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zacznę od tego, że moje ucho najlepiej zaakceptowało jedwabne i tekstylne tweetery z których najprzyjemniej wspominam D28/2 w Dynaudio Audience 42 i mój obecny "mały rewelator" D2905/970000. Bardzo lubię tego rodzaju przekaz, kiedy jest aksamitnie, czyli miękko i delikatnie, ale przestrzennie nie zapominając o dźwięczności. 

Teraz bardzo uproszczę, ale osobiście uważam, że głośniki wysoko-tonowe ze względu na użyty materiał zasadniczo podzielić można na dwa rodzaje brzmienia tj. ciepłe i zimne tak jak ogień i metal bez odbierania sobie cech wspólnych jak blask, czy jasność, bo np. w moim przypadku przejrzystość i dźwięczność uzyskałem dzięki wzmacniaczowi i źródle. 

Kolejnym czynnikiem decydującym o ich pierwotnym potencjale jest strojenie przez konstruktora 😉 ale najlepszą wiadomością dla nas jest przede wszystkim odszukanie wzmacniacza i źródła jak najlepiej uzupełniającego się w kwestii górnego pasma i analogicznie sprawa ma się z basem 😉 

Jeśli chodzi o same przetworniki Crescendo, a Satori Beryllium to moje preferencje i gust skłania się ku Crescendo, który gra właśnie bardziej miękko zachowując piękny blask i czytelność. Uważam, że wybrzmienia i jego przenikliwość to już kwestia wzmacniacza i źródła, bo miałem/mam okazję posłuchać go u znajomego u którego jest wybitnie zaaplikowany.. Z kolei beryl w moim odczuciu jest bardziej bezpośredni i twardy, jednak nie mniej delikatny i potrafi równie pięknie ukazać szczegóły. Jednak uważam, że w doborze elektroniki towarzyszącej trzeba być ostrożniejszym, bo łatwo ten beryl "przedobrzyć".

Jak pisałem to moje osobiste przemyślenia po usłyszeniu tak naprawdę niewiele sprzętu, choć za to miałem okazję słuchać kilku konkretów, więc nie sugeruj się zanadto tylko polegaj na własnych małżowinach 😉 

Pozdrawiam.

Edited by kocurro
  • Like 1

"Szeroki jest człowiek, zbyt szeroki. Ja bym go zwęził." Fiodor Dostojewski

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzięki serdeczne za obszerny opis, zwłaszcza dwie kwestie dotyczące berylowego Satori opisują go szczególnie dobrze, mianowicie bezpośredniość i twardość. To sprawdza się swietnie w przypadku wszelkiego rodzaju elektroniki, jednak przy wokalach i małych składach już niekoniecznie. Z moim torem bywa, że niektóre utwory brzmią zbyt agresywnie, za jasno.

Spróbuję jeszcze kilku zmian w kwestii okablowania, a jeśli to nie pomoże, pomyślę o zmianach w strojeniu kolumn, jednak jak to w życiu bywa, często lepsze jest wrogiem dobrego. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja mam teraz jasno zestrojonego Excela. Crescendo też był dla mnie strojony jasno i daje rade w elektronice i wszędzie w sumie 🙂

Może da się jakoś powiększyć otwór w skrzyni? Bo beryl jest mniejszy. 


👉

Share this post


Link to post
Share on other sites

Hmm, może takie powiększenie jest możliwe, nie mam pojęcia. Jeśli ciemniej grające i spokojniejsze kable nie pomogą, to mam już wstępnie umówiony termin na ponowne strojenie kolumn. Myślę, że uda się ostatecznie uzyskać zamierzony efekt.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przez weekend udało mi się wreszcie znaleźć trochę czasu, więc pozwolę sobie napisać kilka zdań na temat BMN Beszele 2, które użytkuję od ponad pół roku.

Rozpocznę od budowy, wykonanie kolumn jak już wielu użytkowników zauważało jest bardzo dobre. Z kilku względów, w tym z uwagi na brak dostępności koloru Palisander Salvador który z oferowanych fornirów podobał mi się najbardziej, zdecydowałem się na Dąb Czarny Mat, uznając go za najbardziej uniwersalny. Warto zauważyć, że fornir ten nie jest do końca matowy, a przyjemny w dotyku, aksamitny i połyskujący w zależności od oświetlenia. Do samych skrzynek ciężko się przyczepić, stylistyka to już kwestia gustu. Jak dla mnie, prostokątna bryła to ponadczasowa elegancja, która przynajmniej nie powinna się szybko opatrzeć i znudzić.

Beszele 2 to monitory o ponadprzeciętnych gabarytach, oparte o głośnik nisko-średnio tonowy Seas E0045 oraz (w moim przypadku) wysokotonowy tweeter Satori Beryllium. Istnieją także inne wariacje tego modelu, gdzie niezmiennikiem pozostaje głośniki nisko-średnio tonowy, a różnice wynikają z zastosowania innych głośników wysokotonowych, jak popularna „Szpilka” Scan Speaka czy też Seas Crescendo. Tak czy inaczej, stosunek ceny zastosowanych przetworników do ceny finalnego produktu, w przypadku BMN jest bardzo korzystny.

Przechodząc do brzmienia kolumn, zacznę od tego, że mój tor audio ma tendencje do przesuwania balansu tonalnego delikatnie w górę. Odsłuchy przez większość czasu prowadzone były z wykorzystaniem zintegrowanego wzmacniacza tranzystorowego Audio GD Master 10 i  przetwornika c/a z lampowym stopniem wyjściowym MHDT Labs Pagoda Balanced. Jako źródło służył i nadal służy poczciwy streamer Auralic Aries Mini. Przez ostatnie pół roku używałem także różnych kabli. Na ten moment stanęło na głośnikowym Albedo Monolith Reference, interkonekcie analogowym Harmonix HS-101 GP XLR oraz interkonekcie cyfrowym Harmonix HS-102.

Pierwsze na co warto zwrócić uwagę to fakt, że kolumny w zasadzie nie mają żadnej sygnatury dźwiękowej i jest to zarazem ich największa wada jak i zaleta – zależnie od tego, czego kto oczekuje. Zmiany okablowania, różnice prezentacji dźwięku w zależności od nagrania, są bardzo mocno odczuwalne. Gatunki, które u mnie brzmią najlepiej to wszelkiej maści elektronika, muzyka filmowa oraz wszelkie formy, gdzie wokal gra pierwszoplanową rolę, zwłaszcza wokal żeński. Tam, gdzie nagranie zostało zrealizowane w sposób bardzo dobry, możemy oczekiwać brzmienia na bardzo wysokim poziomie. Mógłbym tu wymieniać wiele utworów, ale np. to co się dzieje w pokoju w przypadku kawałka Nested Shapes – Grain, jest zjawiskowe. Holografia, rozdzielczość i namacalność każdego dźwięku w przestrzeni robią bardzo duże wrażenie. Utwór Gazpacho - Soyuz One zachwyca sceną dźwiękową, gdzie potęgowane jest wrażenie, jakby poszczególne dźwięki wydobywały się z sąsiedniego pomieszczenia. Podobnie na przykładzie Drum and Bass – Drum and Bass, gdzie każdy komu puszczam ten kawałek z niepokojem rozgląda się po pokoju, potem spogląda na mnie, mając wrażenie, że to niezadowoleni sąsiedzi stukają w ściany. Wokal Iamthemorning w utworze I Came Before the Water, ukazany przez Beszele 2, jest bardzo emocjonalny i przejmujący. Piętą achillesową kolumn jest moim zdaniem muzyka rockowa, która jak wiadomo zwykle nie jest zrealizowana na najwyższym poziomie. Nickelback brzmi nieco płasko, podobnie Metallica – tutaj byłem rozczarowany, zwłaszcza w przypadku utworów z popularnego „Czarnego” albumu z 1991 roku. Istotne znaczenie w tym aspekcie ma też moje pomieszczenie odsłuchowe , które ma dziwną tendencję do „pożerania” niskich częstotliwości. Dodatkowo wspomniane lekkie rozjaśnienie całego toru, wpływa na to, że gorzej zrealizowane nagrania mogą zabrzmieć nieco jazgotliwie i męcząco. Bywa też, że kawałki rockowe zabrzmią naprawdę dobrze – tutaj przykład albumu Papa Roach – F.E.A.R. Tak czy inaczej regułą jest, że bas z elektronicznych sampli wypada lepiej względem popisów prezentowanych przez perkusistów zespołów rockowych.

W poprzednich postach jak również w korespondencji z Panem Bogdanem troszkę narzekałem na pewne braki w wypełnieniu dźwięku. Nie winię za to kolumn, elektronikę mam jaką mam, podobnie jak pomieszczenie. Rozważałem zmianę tweetera wysokotonowego na teoretycznie delikatniejszy i bardziej eteryczny Seas Crescendo. Satori Beryllium często jest kojarzony z brzmieniem bezpośrednim, rysowanym grubą kreską. Jeżeli sprzęt towarzyszący również posiada podobne cechy, można wówczas najprościej mówiąc przedobrzyć. Spróbowałem jednak (za namową Pana Bogdana) innych kabli głośnikowych. Udostępnione przez Konstruktora Purist Audio Design – Musaeus u mnie nie sprawdziły się. Ich podłączenie spowodowało pobudzenie skrajów pasm, co było dokładnie odwrotnym kierunkiem względem tego, którego oczekiwałem. Natomiast Tara Labs RSC Primie M2, okazała się być właściwą ścieżką. Brzmienie nieco straciło na rozdzielczości, ale zyskało na barwie. Pojawiło się więcej wypełnienia. Wysokie tony zyskały więcej ogłady (muzyka rockowa), co ostatecznie przekonało mnie, że skądinąd świetny kabel Albedo Monolith Reference wykonany ze srebra, nie jest jednak najlepszym wyborem do Beszele 2. Owszem, jest to kabel wysokiej klasy, co czuć zwłaszcza w kontekście rozdzielczości i wielkości reprodukowanych źródeł dźwięku - szczególnie wokali, a także w mocy najniższych częstotliwości. Niestety w połączeniu z berylowym Satori, kabel ten wprowadza w moim torze pewne przejaskrawienie, co czyni dźwięk mniej naturalnym. Te obserwacje skłoniły mnie do wypożyczenia jeszcze jednego kabla głośnikowego – mianowicie Tellurium Ultra Black II, który ma spore szanse okazać się tym czego potrzebuję .

Powyższy akapit zamieściłem celowo, aby nakreślić, jak kolumny BMN Beszele 2 są wrażliwe na zmiany zachodzące w torze. Słowo „przezroczyste” najlepiej oddaje charakter tych monitorów. Warto też podkreślić, że dzięki zastosowaniu 22 cm woofera, dźwięk kolumn pozostaje odpowiednio swobodny, ale nade wszystko dobrze kontrolowany. Tutaj nie ma mowy o dudnieniu basu, choć w skrajnych warunkach, pewnie i takie efekty można uzyskać.

Istotną rolę odgrywa też ustawienie kolumn. Początkowo miałem je u siebie ustawione w taki sposób, że wysokość wraz ze stojakami wynosiła niecałe 107 cm. Zakup granitów z kolcami spowodował, że kolumny mają obecnie prawie 112 cm wysokości. Taka z pozoru niewielka korekta spowodowała stosunkowo spore zmiany w kontekście wypełnienia dźwięku. Warto zatem poświęcić trochę czasu, aby znaleźć ustawienie najlepiej pasujące do naszych potrzeb.

Podsumowując, Beszele 2 to monitory, które prezentują bardzo wysoki poziom ogólny. Nagrania zrealizowane bardzo dobrze w taki też sposób zostaną odtworzone. Nagrania zrealizowane źle, zostaną odtworzone w sposób przeciętny, choć nadal zadowalający. Dźwięk kolumn bardzo się różnicuje w zależności od zastosowanej elektroniki, przy czym zwykle zachowywane są pewne wspólne cechy, takie jak wysoka rozdzielczość, obszerna scena dźwiękowa, która przynajmniej u mnie idzie bardziej w szerokość aniżeli w głębokość, namacalne wysokie tony rysowane grubą kreską, lekka i aksamitna średnica oraz zróżnicowany, fakturowy bas.

Na koniec warto jeszcze podkreślić, że Pan Bogdan to bardzo otwarty i sympatyczny człowiek. Jeśli ktoś ma nieco inne oczekiwania co do sygnatury dźwiękowej kolumn, istnieje możliwość zmiany strojenia bądź wprowadzenia dalej idących korekt. To istotna informacja dla przyszłych potencjalnych nabywców – kontakt z Konstruktorem pozostaje świetny zarówno przed jak i po zakupie sprzętu. Pomimo, że jest to niewielka manufaktura, Pan Bogdan zawsze chętnie odpowiada na pytania i wątpliwości oraz służy pomocą i fachową radą.

Zakup kolumn uważam zatem za bardzo udany. Stosunek jakość/cena jest w przypadku BMN bardzo dobry i tak jak dotąd myślałem o zmianach innych elementów toru, tak chęć sprzedaży kolumn od momentu zakupu nie zaświtała mi w głowie ani razu.

Pozdrowienia dla obecnych i przyszłych Użytkowników kolumn BMN.

 

spacer.png

Edited by Thar
  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Obszerna recka i konkretna. 

Co do rocka to mam odmienne zdanie, z tym ze ja używam podłogowek. Dla mnie w rocku np Black Album brzmi świetnie. Myślę że dużo trzeba posiedzieć nad doborem elektroniki. Przewalilem kilka piecow i dakow przez ten czas. 


👉

Share this post


Link to post
Share on other sites

Myślę, że podłogówki z uwagi na większy litraż mogą w rocku spisywać się lepiej. Do tego elektronika, akustyka pomieszczenia... Równanie wielu zmiennych.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Rock to przede wszystkim szybkość, dynamika. U mnie jej nie brak. Nawet przy szybszym graniu nic się nie gubi i uderzenie jest odpowiednie. 


👉

Share this post


Link to post
Share on other sites

@Thar. Po przeczytaniu Twego opisu proponuje, abyś wypożyczył na testy kable AURORA 2 z mb audio cable. Opis tych interkonektów sugeruje, że mógłby to być strzał w dziesiątkę. Z głośnikowych pan Marek Brożek tez coś może zaproponuje;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Znam kable Pana Marka Brożka, miałem je już u siebie :) Głośnikowy Hybrid dobrze pasował do Beszele 2.

Mam teraz u siebie głośnikowy Tellurium Ultra Black 2 i choć myślałem, że wpasuje się dobrze w tor i moje upodobania, to jednak nie jest tak do końca. Monumentalny bas, choć jak dla mnie trochę zbyt twardy, duża rozdzielczość. Wszystko jest takie zwarte, brakuje mi swobody. Może jeszcze się wygrzeje.

Natomiast Black Cat Cable 3232 - rokuje bardzo dobrze.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czymś różnią się o tych co sprzedajesz?


Tannoy, Dayens, Vincent , Tera Labs, Harmonix...Muzyka powinna zapalać płomień w sercu mężczyzny, i napełniać łzami oczy kobiety.Ludwik van Beethoven

Share this post


Link to post
Share on other sites

  • Recently Browsing   1 member

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.