Jump to content
IGNORED

Dark Side of The Moon (LP-2016) Hit czy kit ?


BoDeX

Recommended Posts

Kolejne wydanie, kolejne zapewnienia, że dopiero teraz udało się wycisnąć wszystko.

Ktoś już miał okazję ocenić ? Premiera 4 listopada a tu cisza jak makiem zasiał :)

 

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Link to comment
Share on other sites

Dark Side jeszcze nie sprawdzałem. Ale kupiłem Meddle z tej nowej edycji i niestety w porównaniu ze starszym tłoczeniem z MobileFidelity wypada inaczej/gorzej. MFSL (dla mnie) słucha się po prostu przyjemniej - choć to nowe wydanie potrafi zaskoczyć jakimś smaczkiem itd. Ale jak dla mnie wyd MFSL Meddle brzmi po prostu bardziej analogowo, spójnie, "miodnie", wchodzi w ucho i nie jest hmmmm nerwowe. Pytanie oczywiście jak brzmiała tasma matka - może rzeczywiście była bardziej rockowo-nerwowa-ostrzejsza niż sygnatura dźwięku do jakiej sie przyzwyczailismy z poprzednich edycji. A może to tylko EQ i drilowanie nagran w loudness.... Dlatego - choć pewnie z ciekawości sięgnę po kolejne już wydanie DSoTM to myślę, że jeśli chcesz mieć na lata porządne tłoczenie to sięgnij po "standardowe" wydanie MFSL (do kilkuset złotych, ebay) lub ultrarzadkie i niestety bardzo drogie wydanie UHQR 200g (ok 3-4tys złotych realnie bodajże). UHQR miałem kiedyś - sprzedałem bo choć naprawde niezłe to miałem jednak dreszcze operując tak drogim kawałkiem winylu na gramofonie. Plus w porównaniu do "standarowego" wyd MFSL było powiedzmy o 20% tylko lepsze ;)

 

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

post-3626-0-71580800-1478767450_thumb.jpg

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Link to comment
Share on other sites

A to nie jest ten sam re-master co na CD tylko dopiero teraz wydają na LP?

 

Remaster z CD został już wydany na LP w 2011 r.

 

Ktoś już miał okazję ocenić ?

 

Moim zdaniem jest lepiej niż na tym z 2011 r. Dolne rejestry są bardziej kontrolowane, konturowe. Całość nagrania jest bardziej szczegółowa. Moim zdaniem warto.

 

lub ultrarzadkie i niestety bardzo drogie wydanie UHQR 200g (ok 3-4tys złotych realnie bodajże)

 

Nie wiem jaki jest sens wydać 3 tys zł za 1 płytę:) Do słuchania. Są pewne granice:) Oczywiście piszę tu tylko w swoim własnym imieniu:)

Link to comment
Share on other sites

 

Nie wiem jaki jest sens wydać 3 tys zł za 1 płytę:) Do słuchania. Są pewne granice:) Oczywiście piszę tu tylko w swoim własnym imieniu:)

 

Brzmi szalenie. Ale jak pomyslisz ze bedziesz mial unikatowe (5tys) i prawdopodobnie najlepsze kiedykolwiek tloczenie DSoTM i ze lepiej to juz taśma matka to... no wiesz... odpuszczasz sobie do konca zycia inne tloczenia ;)

Link to comment
Share on other sites

Mam płytę Kate Bush Aerial i też boję się i szkoda mi jej słuchać, a warta jest znacznie mniej. Na szczęście wydanie CD również brzmi świetnie.

 

Natomiast jeśli chodzi o DSOTM mam angielskie wydanie z epoki kupione za 10 czy 12 funtów i brzmi doskonale. Na tyle, że nie mam ciśnienia, by kupować kolejne reedycje czy wydania audiofilskie.

Niemniej jednak te reedycje 2016 cieszą się ponoć dobrą opinią.

We stand in the Atlantic
We become panoramic

Link to comment
Share on other sites

Guest Paweł Skurzewski

(Konto usunięte)

Mam płytę Kate Bush Aerial i też boję się i szkoda mi jej słuchać, a warta jest znacznie mniej. Na szczęście wydanie CD również brzmi świetnie.

 

Natomiast jeśli chodzi o DSOTM mam angielskie wydanie z epoki kupione za 10 czy 12 funtów i brzmi doskonale. Na tyle, że nie mam ciśnienia, by kupować kolejne reedycje czy wydania audiofilskie.

Niemniej jednak te reedycje 2016 cieszą się ponoć dobrą opinią.

 

Potwierdzam,nowe wydania grają bardzo dobrze.

Link to comment
Share on other sites

ale po co w ogóle kupować coś co się już zna na pamięć...nie lepiej sięgnąć po płyty z zestawu The Early Years 1967 - 1972 i posłuchać rzeczy które wcześnie były jedynie wydane na bootlegach?

Tak mam zdanie. Mam DSOTM wydanie MFSL oraz niemieckie z epoki, a dalej kilka bootlegów z lat 72-75 jak płyta powstawała, jak się rozwijała itp. uważam, że to ciekawsze dla fana zespołu, poznać proces twórczy, niż rozprawiać o różnicach w brzmieniach znanej płyty.

Daje to więcej emocji.

 

Link to comment
Share on other sites

  • 7 months later...

Kolejne wydanie, kolejne zapewnienia, że dopiero teraz udało się wycisnąć wszystko.

Ktoś już miał okazję ocenić ? Premiera 4 listopada a tu cisza jak makiem zasiał :)

 

Bodajże w styczniu odszedł od nas mój wielki przyjaciel BoDeX . Nie spotkałem na tym forum osoby tak życzliwej , rozsadnej , inteligentnej , z taką wiedzą na temat Pink Floyd , ale również o eletronice z zakresu stereo jak i kina domowego . Dla mnie to niepowetowana strata , serce mi krwawi nieustannie od chwili kiedy się o tym dowiedziałem
Link to comment
Share on other sites

Słuchałem tylko z pliku, remaster z 2015 roku KronStudiolab - świetna wersja. Nie będę porównywał z MFSL, słuchałem tego też -ale pewnie trzeba mieć b. dobry sprzęt by ocenić , ustalić która wersja lepsza. Waters Amused... też wydał (ostatni remastering) we współpracy z KronStudioLab. Widocznie docenił ich możliwości.

Link to comment
Share on other sites

O Qrcze :(. Miałem przyjemność wymieniać z nim poglądy informacje :(

Życie to tylko malutka chwila naszej obecnosci na tym padole . Możemy mieć wiele planów , marzeń , zastanawiać sie co będziemy robić za lat ileś tam ... Ja nawet zastanaiwiam się czy warto tak dużo płyt nabywać ???? Moje dzieci nie odziedziczyły niestety pasji .

Jak się nudzę to zaglądam na te forum i niestety nie spotkałem kogoś takiego jak DoDeX. Wiekszość ( choć nie wszyscy ) to nadęta bufonada.

 

O Qrcze :(. Miałem przyjemność wymieniać z nim poglądy informacje :(

Kolego , najsmutniejsze jest to że życie uważam za wartość największą , najcenniejszą , a okazuje się że jak nas zabraknie to właściwie nikt tego niezauważy . A wydawało mi się ze jesteśmy jakimś rodzajem rodziny pasjonatów , ludżmi o podwyższonej wrażliwości
Link to comment
Share on other sites

Ostatnie co bym w życiu zrobił to sprzedał unikatowe, najlepiej brzmiące nagranie wybitnej płyty... No chyba, że miałbym nóż na gardle. A jak czytam, że szkoda/strach było jej słuchać to śmiech mnie ogarnia. Na pewnym pulapie cenowym 20% lepiej jest nieosiągalne wyciągnąć ze sprzętu. Mowa o dziesiątkach tysięcy złotych.

Wieza STEREO Technics :)

Link to comment
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.

                  wykrzyknik.png

AdBlock blocking software detected!


Our website lives up to the displayed advertisements.
The ads are thematically related to the site and are not bothersome.

Please disable the AdBlock extension or blocking software while using the site.

 

Registered users can disable this message.