Skocz do zawartości
Trwa aktualizacja silnika forum! Czytaj więcej.. ×
piotkrak

Wytrzymałość sprzętu audio

Rekomendowane odpowiedzi

Witam
Zakładam taki ogólny temat o wytrzymałości sprzętu audio.
Mnie interesuje taki przypadek:
Używany wzmacniacz tranzystorowy lub amplituner jest odstawiony do szafki w warunkach domowych, nie jest podłączony do gniazdka bo to sprzęt zapasowy i nie chcemy się go pozbywać.
Jak długo może leżeć w takim stanie i jak to wpływa na jego kondycję?

Z góry dzięki za odpowiedzi :-)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Na to pytanie nie da sie odpowiedziec, po prostu nie ma zadnej reguly ile taki sprzet moze lezec ale mysle ze kilka(nascie) lat powinien wytrzymac/
Po dlugim okresie lezakowania lepiej odpalic go wtedy na variac-u i powoli podnosic napiecie do 230V oraz dac mu sie uformowac przez kilka godzin. Edytowane przez Marek.S

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
[quote name='piotkrak' timestamp='1479422060' post='3968718']
Ewentualnie czy takie odpalenie raz na miesiąc coś pomaga czy lepiej tak nie robić ?
[/quote]
Nie zaszkodzi , a nawet jest wskazane :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Sprzet powinien byc uruchomiony mysle ok raz na tydzien, jak go pstrykniesz codziennie na minute to tez zle nie bedzie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Najaudiofilniej będzie cały czas go trzymać pod napięciem ;-)

Mój at leżał w kartonie 4 lata, po włączeniu i naprawie działa normalnie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Po co chowac do szafy? Lepiej podlaczyc w innym pomieszczeniu i posluchac od czasu do czasu dla odmiany czegos innego.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Z dawnych czasów i informacji nt lamp błyskowych wynikało, że lampa nie powinna leżeć całkiem nieużywana ze względu na kondensatory. Zalecało się raz na jakiś czas naładować i pozostawić w tym stanie. Jakby inne czasy i de facto nie wiem czy nie mit, ale można by raz na jakiś czas włączyć i pograć, niech się trochę spolaryzują elektrolity.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
To i ja o coś zapytam.
Myślę właśnie nad zmianą wzmacniacza i kusi mnie lampa. Niestety mam w głowie mój jedyny dotychczas kontakt z lampą. Słuchana na niskim poziomie głośności, około 40min. Po tym czasie jedna z lamp zaświeciła mocniej, na kolumnie pojawił się lekki trzask. Całość została szybko wyłączona. Później dowiedziałem się że spalił się bezpiecznik. Nie wnikam i nie nie znam przyczyn, elektronikiem nie jestem ale trochę mnie to zraziło do lamp. Jakie są wasze doświadczenia? Czy lampa to większe ryzyko awarii niż tranzystor?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Trzeba uruchamiać sprzęt. Spotkałem się już w takim przypadku z zaschnietymi kondensatorami.
Godzina tygodniowo 2 godziny raz na dwa tygodnie jednak wskazane.
Jak rzadziej to znaczy że ci i tak nie potrzebny :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Cześć.

Zgadzam się z przedmówcami, że uruchomienie od czasu do czasu pozwoli uchronić kondensatory przed wyschnięciem.

Jeśli mówimy czysto teoretycznie o bardzo długich okresach przechowywania to należało by zapewnić suche i czyste miejsce takiemu sprzętowi. Może się okazać, że jeśli chcielibyśmy przechować sprzęt dla prawnuka to korzystniejsze było by go wcale nie uruchamiać, aby uniknąć uszkodzeń z tym związanych, natomiast za sto lat wymienić wszelkie kondensatory, które i tak tyle nie wytrzymają.

Wracając do rzeczywistości.
Używam na co dzień urządzeń audio wyprodukowanych w latach pięćdziesiątych, które były w sposób normalny eksploatowane przez ostatnie sześćdziesiąt lat lub miały po kilkanaście lat przerwy i mają wymienione najwyżej po kilka drobnych części, więc nie należy szczególnie demonizować wpływu czasu na sprzęt.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Dodam, że mam sprawny magnetowid VHS Sony SLV - E780 z 1997 r. + sporą kolekcję nagranych kaset. Szkoda mi wyrzucić ( z sentymentu, nagrań rodzinnych) więc stoi to, od 10 lat bardzo rzadko używane, podłączone do TV i przez cały czas w standby. Aby uchronić mechanikę przed "zastaniem" kaseta jest zawsze w środku !!! ( mechanizm jest naciągnięty i w gotowości) i tylko od czasu do czasu - specjalnie tego nie pilnuję - włączam prżewijanie całej taśmy do przodu i do tyłu. VHS mimo swojego wieku działa jak w latach swojej świetności :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Jeśli w temacie to -
- zależy od warunków środowiskowych, wpływu współużytkowników, zwierząt domowych, zwłaszcza kotów i tego, co ma sierść
- wahań napięcia zasilania energetycznego.
- kurzu.
Najbardziej od materiału z którego wykonano komponenty toru i od zapasu energetycznego ( zakładanego w fazie projektu przez konstruktora między poziomem nominalnym a awaryjnym).
Kiedyś ten zapas projektowy dla elektro konsumenckiego, nie profesjonalnego liczono tak, aby moc nominalna wynosiła 50 % zniszczeniowej. Dla pro audio założenie miało jeszcze większy zapas.
Później zbliżono te wartości tzn. szczytową (jeszcze nie zniszczeniową) bliżej nominalnej użytkowej i od tego czasu przy scalakach wcześniej sprzęty się sypią.
Przy impulsowych zasilaniach typu D to już trochę loteria :)

[b]Soczewki w odtwarzaczu CD [/b](DCD 725) - [u][i]około 10-15 lat bezawaryjnie[/i][/u] tzn. nadal czytają dale wszystko.
Potem tylko < 70 minut.

[b]Radiatory zasilania drajwerów w piecu[/b] - jeszcze krócej,[i] [/i][u][i]do 10 lat [/i][/u]bo są z blachy ( PMA 525 ) a nie lite. Mimo odkurzania za słabo odddawały ciepło i jakieś scalaki w bloku zasilacza spaliły się.
Dawno temu - już pozbyłem się go.

PS.
Najbardziej długowieczne o ile ktoś lubi dłubać w obudowach są paczki na przodach.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Dzięki Panowie za odzew.

Właśnie się tak zastanawiam, staram się raz na dwa, trzy tygodnie włączyć mojego Audiolaba 8000A na kilka godzin, ale czy to mu wystarczy tego nie wiem i nie daje mi to spokoju.
Szkoda mi się pozbywać tego wzmacniacza bo dobrze gra i ma to coś w swoim charakterze, że od pierwszego odsłuchu wywołuje u mnie uśmiech i tak już zostało, dlatego sprzedawać nie zamierzam :-)
a chciałbym utrzymać go jak najdłużej w dobrej kondycji.

Z magnetowidami i deckami kasetowymi to wiadomo jak było (jest) głównie mechaniczne sprawy więc trzeba dbać o kondycje przewijając od czasu do czasu kasetę (tylko ciężko o systematyczność) na szczęście tego już nie muszę robić.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach


Wzmacniacz Accuphase z roku 1975 w pudełku od kolekcjonera ktory przeleżał w kartonie ponad 30 lat jest obecnie w stanie jak nowy, parametry na 100% włącznie z genialnym i regulowanym pre phono .

Elektronika na wysokiej klasy podzespołach pod warunkiem iż nie leży na nie ogrzewanym strychu lub wilgotnym garażu przetrwa nawet nie odpalana wieki . Dzisiejsza budżetówka potrafi nie dotrwać drogi do klienta , niestety.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Hmm.. Ciekawe rzeczy tu piszecie.
Akurat w 2017 będę miał przymusową przerwę w użytkowaniu wzmaka około 12-18 miesięcy.
Z tego wychodzi,że raz w miesiącu muszę go na około 2 godziny odpalić? Mogę to zrobić bez podłączania głośników?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
[quote name='HipertrofiaAbsolutu' timestamp='1479553064' post='3969742']
Hmm.. Ciekawe rzeczy tu piszecie.
Akurat w 2017 będę miał przymusową przerwę w użytkowaniu wzmaka około 12-18 miesięcy.
Z tego wychodzi,że raz w miesiącu muszę go na około 2 godziny odpalić? Mogę to zrobić bez podłączania głośników?
[/quote]

Myślę, że chodzi o sam wzmacniacz. Głośniki nie są potrzebne. To jak przepalenie auta, odpalasz ale nie musisz nim jeździć:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
[quote name='HipertrofiaAbsolutu' timestamp='1479553064' post='3969742']
Z tego wychodzi,że raz w miesiącu muszę go na około 2 godziny odpalić? Mogę to zrobić bez podłączania głośników?
[/quote]
Musisz nie musisz, Na pewno nie zaszkodzi a tylko pomoże.
[quote name='LemmySkrzat' timestamp='1479556347' post='3969800']
Głośniki nie są potrzebne
[/quote]
Pod kątem zużycia nie. Ale jeśli kolumny długo stoją nie używane lub nie odsłuchiwane głośniej warto je co jakiś czas nagrzać.
Lata temu znajomy zrobił sylwestra na którym grały Klipsch F2, używane wcześniej ponad rok.
Przy odpaleniu na godzinie 11 zaczęły już trzeszczeć. Ściszyliśmy do 9 pograły 4 godziny i później można było już krecić do 12 bez przetorowań. Więc kolumny także czasem warto odpalić.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Najwięcej zależy od rozmieszczenia zasilania i wentylacji obudowy.
Teraz po prostu konstrukcje są coraz ciaśniejsze.
Wybór rynku wielkoseryjnego.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
[quote name='S4Home' timestamp='1479721599' post='3971361']
Więc kolumny także czasem warto odpalić.
[/quote]

Jak najbardziej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Czytając ten wątek nasunęło mi się jeszcze jedno pytanie.
Skoro sprzęt trzeba co jakiś czas odpalić, to co z Odtwarzaczami CD i wzmacniaczami, które niejednokrotnie leżą w salonach hi-fi na półkach i w magazynie po rok, czy dwa bez uruchomienia?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość rydz
[quote name='HipertrofiaAbsolutu' timestamp='1480150206' post='3976085']
Skoro sprzęt trzeba co jakiś czas odpalić, to co z Odtwarzaczami CD i wzmacniaczami, które niejednokrotnie leżą w salonach hi-fi na półkach i w magazynie po rok, czy dwa bez uruchomienia?
[/quote]

Słabo grają , dopóty dopóki się nie wygrzeją .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Wydaje mi się, że dla nowego sprzętu i nawet tego demo w sklepie rok czy dwa leżenia na półce nie robi różnicy, ponieważ elementy wewnątrz są świeże, ale już przy 10-letnim i więcej sprzęcie ma już znaczenie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
[quote name='rydz' timestamp='1480152976' post='3976148']
Słabo grają , dopóty dopóki się nie wygrzeją .
[/quote]Miałem kiedyś zestaw Exposure...przez kilka miesięcy nie był używany.Kiedy zechciałem po tym czasie posłuchać muzyki okazało się,że odtwarzacz przestał działać.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
[quote name='Yankes' timestamp='1480285371' post='3977816']Miałem kiedyś zestaw Exposure...przez kilka miesięcy nie był używany.Kiedy zechciałem po tym czasie posłuchać muzyki okazało się,że odtwarzacz przestał działać.[/quote]
CD też mają swoje sterowniki :(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Zgadzam się piotkrak nowy sprzęt nie jest tak narażony na "leżenie" jak stare klocki.
A swoją drogą jak wspomniał rydz, pożniej się go po prostu wygrzewa.


Pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Jeśli mogę z jednym pytankiem.
Jaka jest "żywotność" głośników przy normalnym użytkowaniu, bez katowania i bez trzymania w garażu?

Pytam ponieważ zastanawiam się nad kef reference 201, które pewnie mają już naście lat..

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Audiostereo Magazyn

    baner image
×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.