Jump to content
arkadowski

To już 25 lat! Czas leci nieubłaganie.

Recommended Posts

"

...film z tego co było nagrywane poza główną kamerą w trakcie realizacji jego ostatniego kawałka "days of our lives" z sesji do Innuendo." Tytula albo link jakis mozna poprosic?

bbc freddie mercury documentary:


#IRespect Music  SORRY! NIE TRAWIĘ AGROMUZYKI.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest papageno

Do tej pory i jeszcze dłużej jestem/będę pod wrażeniem ich grania. Nie w sensie melodii, tekstów (bo te się starzeją strasznie) ale ich doskonałej aranżacji (jak na pop-rock). Gdy ich słucham, po jakimś czasie ulatują gdzieś melodie, słowa, pozostaje doskonały warsztat muzyczny. Nic przypadkowego, wszystko dopasowane i współgrające. k**wa, jak u Bacha, z zachowaniem proporcji, zastrzegam z góry.

Share this post


Link to post
Share on other sites

papageno ale z porównaniem Fredka do Bacha to pojechałeś po bandzie. Kiedyś jak chodziłem do tzw. "budy" to w trójce leciała ich cała dyskografia i na kaseciaka sobie to nagrywałem i trochę mnie to rajcowało, ale dziś mam jakieś kompakty jednak nie słucham, bo odkąd się dowiedziałem w czym jeszcze Fredek był ponadprzeciętny to tracę ochotę na słuchanie ;(


Audiofilizm mnie nie interesuje, jedynie dobry sprzęt i jeszcze lepsza muzyka ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

No chyba nie jesteś jakimś cholernym homofobem?


"Skąpski idzie na ambasadora, wysiada, rozumiesz? A jak on poleci, to poleci Korszul, poleci też Broński i zgadnij kto po nich poleci? Po nich polecę ja! To znaczy ja bym poleciał, gdyby nie Kazik i to dozorostwo."

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest papageno

Wsłuchajcie się linie melodyczne instrumentów. Jak one są doskonale dopasowane, jak wynikają jedne z drugich, jak się uzupełniają. To nie jest trójakordowa rockowa napierdalanka. Ale skoro tego nie słyszycie, to zaprzestanę. Gdybym miał wykształcenie muzyczne, wskazałbym i uzasadnił konkretne bachowskie rozwiązania. A na słuch, to za dużo roboty. Zresztą jaki sens przekonywać nieprzekonanych?

Share this post


Link to post
Share on other sites

"Wsłuchajcie się linie melodyczne instrumentów"

 

no jasne, każdy uczeń w szkole muzycznej jest wałkowany Bachem, no i potem, kurde, mamy, co mamy: Emerson z kolegami, Beatelsi, Moody Blues, Beach Boys, Skaldowie, Jethro Tull - wszyscy cisną Bachem :)

Ale tak naprawdę to Pachelbel jest wszędzie:


"Stereofonia – elektroakustyczna metoda odbierania, zapisywania, transmitowania i odtwarzania dźwięku, tak aby u słuchającego wywołać wrażenie przestrzennego rozmieszczenia jego źródeł."

Share this post


Link to post
Share on other sites

Do tej pory i jeszcze dłużej jestem/będę pod wrażeniem ich grania.

 

Ja też. Brian May jest astrofizykiem - wiecie co to oznacza dla muzyki, którą komponuje i wykonuje? Tacy ludzie nie trafiają się często w rocku - plus genialny z urodzenia Mercury! To jest zespół, który jest w pierwszej dziesiątce rockowych grup forever! Z Queen nie ma pomyłek! Komuś kto nie lubi Queen, nie podaję ręki.

 

Edyt Ortograf

Edited by Chicago
  • Like 2

Parker's Mood

Share this post


Link to post
Share on other sites

Do tej pory i jeszcze dłużej jestem/będę pod wrażeniem ich grania. Nie w sensie melodii, tekstów (bo te się starzeją strasznie) ale ich doskonałej aranżacji (jak na pop-rock). Gdy ich słucham, po jakimś czasie ulatują gdzieś melodie, słowa, pozostaje doskonały warsztat muzyczny. Nic przypadkowego, wszystko dopasowane i współgrające. k**wa, jak u Bacha, z zachowaniem proporcji, zastrzegam z góry.

 

Zgadzam się całkowicie. Nie na wszystkich płytach to słychać, ale na tych z lat 70-tych z pewnością. Genialne kompozycje, świetne aranżacje...choć przecież to nie jest trudna muzyka i w większości przebojowa. Weźmy np. taki Jazz - tam jest 13 perełek kompozycyjno-aranżacyjnych, perfekcyjnie wykonanych. Tylko Beatlesi jeszcze tak potrafili.

Miałem ostatnio polemikę z pewną solistką operową (dość znaną w Polsce), która upierała się, że arcydzieła to mogą powstawać tylko w muzyce klasycznej. A ja się z tym nie zgadzam. Wiele jest genialnych utworów, czy nawet zwykłych, prostych w konstrukcji piosenek w szeroko pojętej muzyce popularnej.

Queen jest tego najlepszym przykładem i dowodem.

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kilar, Penderecki też mają na swoim koncie piosenki, lecz zawsze twierdzili, że pioseneczki przy dużej formie orkiestrowej to tylko zabawa, wprawka taka.

Ludzie słuchając Queen sami sobie wmawiają, że to jakaś wyższa sztuka, zgoda - jak na poziom pop jest to wysoki poziom, ale taki sam poziom w popie reprezentuje też kilka innych podmiotów muzycznych (że tak to ładnie ujmę :-) ).

Edited by jarex
  • Like 1

"Skąpski idzie na ambasadora, wysiada, rozumiesz? A jak on poleci, to poleci Korszul, poleci też Broński i zgadnij kto po nich poleci? Po nich polecę ja! To znaczy ja bym poleciał, gdyby nie Kazik i to dozorostwo."

Share this post


Link to post
Share on other sites

No chyba nie jesteś jakimś cholernym homofobem?

Dzięki za komplement ;)

 

jarex Kilar, Penderecki też mają na swoim koncie piosenki, lecz zawsze twierdzili, że pioseneczki przy dużej formie orkiestrowej to tylko zabawa, wprawka taka.Ludzie słuchając Queen sami sobie wmawiają, że to jakaś wyższa sztuka, zgoda - jak na poziom pop jest to wysoki poziom, ale taki sam poziom w popie reprezentuje też kilka innych podmiotów muzycznych (że tak to ładnie ujmę :-) ).

 

I tu się zgadzamy ;)

Edited by adams19

Audiofilizm mnie nie interesuje, jedynie dobry sprzęt i jeszcze lepsza muzyka ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dodam jeszcze, że dla wielu nieosłuchanych ludzi duet Mercury - Montserrat Caballé to Himalaje artyzmu :-)


"Skąpski idzie na ambasadora, wysiada, rozumiesz? A jak on poleci, to poleci Korszul, poleci też Broński i zgadnij kto po nich poleci? Po nich polecę ja! To znaczy ja bym poleciał, gdyby nie Kazik i to dozorostwo."

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dodam jeszcze, że dla wielu nieosłuchanych ludzi duet Mercury - Montserrat Caballé to Himalaje artyzmu :-)

 

Nigdy nie lubiłem solowych dokonań Freddiego, a już najbardziej tego co nagrał w duecie z tą Panią.

Podobnie było z Brianem May. Solowy dorobek Deacona, czy Taylora jest jeszcze bardziej mierny.

Siłą za to był zespół Queen jak działali razem. Stworzyli kilka wybitnych płyt, które przeszły do historii rocka (nie popu raczej).

 

Ciekaw jestem o jakich wykonawcach myślałeś, pisząc: "taki sam poziom w popie reprezentuje też kilka innych podmiotów muzycznych".

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ciekaw jestem o jakich wykonawcach myślałeś, pisząc: "taki sam poziom w popie reprezentuje też kilka innych podmiotów muzycznych".

Electric Light Orchestra, The Beatles, Michael Jackson, Beach Boys (tak!), Prince, ABBA, to są (byli) wysokiej próby twórcy.

Można także dodać popowy okres Genesis, czy też Yes. Sporo tego jest.

Edited by jarex

"Skąpski idzie na ambasadora, wysiada, rozumiesz? A jak on poleci, to poleci Korszul, poleci też Broński i zgadnij kto po nich poleci? Po nich polecę ja! To znaczy ja bym poleciał, gdyby nie Kazik i to dozorostwo."

Share this post


Link to post
Share on other sites

No tak...wypada się zgodzić, chociaż dla mnie Jackson, Beach Boys i Prince mogliby nie istnieć.

Nie lubię ich i już. ;-) Ale pozostali - jak najbardziej, chociaż Yes...hmmm, poza "Cyferkami" to chyba nie za bardzo.

Dodałbym jeszcze Fleetwood Mac z wczesnego okresu z "kobitkami" i Foreigner jeśli bierzemy pod uwagę twórców chwytliwych piosenek i przebojów, zgrabnie wykonanych.

  • Like 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dodam jeszcze, że dla wielu nieosłuchanych ludzi duet Mercury - Montserrat Caballé to Himalaje artyzmu :-)

Dla mnie to akurat żuławska depresja.

Sound, od Yes to ja jestem specjalistą na tym forum;-)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Najbardziej smutne jest to, że Mercury czuł się w obecności tej divy onieśmielony, pełen kompleksów, czuł, że nic nie potrafi... smutne, bo to wybitny śpiewak był.

Edited by jarex

"Skąpski idzie na ambasadora, wysiada, rozumiesz? A jak on poleci, to poleci Korszul, poleci też Broński i zgadnij kto po nich poleci? Po nich polecę ja! To znaczy ja bym poleciał, gdyby nie Kazik i to dozorostwo."

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 24.11.2016 o 16:12, adamgdansk napisał:

Lubię czasem posłuchać Queen ale to hołubienie Freddiego jakoś mnie drażni. (...)

Podobnie mam. Sweet jakoś przepadło ale nie Suzi Quatro. Dla mnie z podobnej półki.


-Dykcja i Puls względnie pomiędzy i spójnie pełnym pasmem.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Restore formatting

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.