Jump to content
Bogdan

MOSCODE 2 - Holger Stein

Recommended Posts

Szału nie będzie . Miałem Haiku Bright w wersji kilkakrotnie modyfikowanej na różne sposoby . Oczywiście zastąpiłem IRFP240 i IRFP9240 vfetami 2sk1058/2sj162 ale pozostała ta typowa dla fetów sygnatura dźwiękowa . Ogólnie , w stosunku do klasycznego wzmacniacza na tranzystorach bipolarnych brakowało , smaczków , wybrzmień , mikrodetali . Dźwięk nieco szary i ,, uproszczony " , mimo zastosowania gładko i niemal tranzystorowo brzmiących lamp e88cc . Taki dźwięk można uzyskać z różnych ,,Holtonów " za 100 PLN . Oczywiście to tylko moje skromne zdanie i wrażenia odsłuchowe . Nie kwestionuję i szanuję to ,że komuś takie brzmienie może odpowiadać .

Dlatego teraz walczę z hybrydą na biloparach - jak na razie bez powodzenia :-)


...there is no spoon...

Share this post


Link to post
Share on other sites

hmm, pamiętam moscode, banalną hybrydę na ecc83/88 i hexfetach i średnie i wysokie zawsze czarowały właśnie smaczkami ..... nie rozumiem - każde muśnięcia , pogłosy były słyszalne - zbuduję to zobaczę , ale właśnie brak ogólnego sprzężenia może być tutaj kluczem i oczywiście bardzo głęboka klasa AB - acha ja inaczej będę polaryzował vfety - tzn do ich bramek będzie dochodził rezystor ok. 100 k z regulowanym napięciem , a nie tak jak jest w niemal każdej hybrydzie , że bramki sa włączone w układzie przez który płynie całkiem spory prądzik ( nawet kilka mA ) - to moim zdaniem może powodować zubożenie reakcji na mikrosygnały z lampy

post-1532-0-64504300-1530097737_thumb.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

... pamiętam moscode ...

Wiele osób pamięta Moscode by JM, ten wzmacniacz był bramą do super brzmienia audio, po nim już nie było odwrotu do zwykłego audio.

Nie wierzę w wysokie osiągi wersji HG, brzmienie będzie takie sobie.

 

Oczywiście zastąpiłem IRFP240 i IRFP9240 vfetami 2sk1058/2sj162 ale pozostała ta typowa dla fetów sygnatura dźwiękowa . Ogólnie , w stosunku do klasycznego wzmacniacza na tranzystorach bipolarnych brakowało , smaczków , wybrzmień , mikrodetali . Dźwięk nieco szary i ,, uproszczony " , mimo zastosowania gładko i niemal tranzystorowo brzmiących lamp e88cc .

Chcesz powiedzieć, że bipolary lepiej grają od mosfetów ?

N. Pass się wkurzy, jak usłyszy!

Edited by JanF

Mistrz Yoda powiedział: Jest Moc! Ale, przede wszystkim Skywalker, jest Moc Mocy i Moc Mocy Mocy, jako pierwsza i druga pochodna i te trzeba posiąść! Wyskakuj z tego kokpitu i bierz się za tabliczkę mnożenia, długa droga przed nami!

Share this post


Link to post
Share on other sites

N. Pass się wkurzy, jak usłyszy!

N.Pass zdradził bipolary dla mosfetów. Wiele lat przepracował w Tresholdzie i z jego ręki wyszły wspaniałe przedwzmacniacze i wzmacniacze mocy właśnie na bipolarach.

Share this post


Link to post
Share on other sites

będzie dobrze :-) trafo zamówione , ale trzeba czekać 2 tygodnie - zrobię resztę do tego czasu

Share this post


Link to post
Share on other sites

trafo zamówione

Ile takie trafo kosztuje?

Dwa tygodnie to błyskawica, a nie termin!

 

Dlatego teraz walczę z hybrydą na biloparach - jak na razie bez powodzenia :-)

Daj linka do tej hybrydy z którą się potykasz :-)


Mistrz Yoda powiedział: Jest Moc! Ale, przede wszystkim Skywalker, jest Moc Mocy i Moc Mocy Mocy, jako pierwsza i druga pochodna i te trzeba posiąść! Wyskakuj z tego kokpitu i bierz się za tabliczkę mnożenia, długa droga przed nami!

Share this post


Link to post
Share on other sites

300 Wat - 135 zl netto

Dasz namiary na tę firmę, bardzo dobra cena i termin wykonania?!


Mistrz Yoda powiedział: Jest Moc! Ale, przede wszystkim Skywalker, jest Moc Mocy i Moc Mocy Mocy, jako pierwsza i druga pochodna i te trzeba posiąść! Wyskakuj z tego kokpitu i bierz się za tabliczkę mnożenia, długa droga przed nami!

Share this post


Link to post
Share on other sites

Daj linka do tej hybrydy z którą się potykasz :-)

 

proszę schemat

post-3970-0-03029600-1530137282_thumb.jpg


...there is no spoon...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzięki Panowie!


Mistrz Yoda powiedział: Jest Moc! Ale, przede wszystkim Skywalker, jest Moc Mocy i Moc Mocy Mocy, jako pierwsza i druga pochodna i te trzeba posiąść! Wyskakuj z tego kokpitu i bierz się za tabliczkę mnożenia, długa droga przed nami!

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dlatego teraz walczę z hybrydą na biloparach - jak na razie bez powodzenia :-)

Część lampową zamieniłbym z układu aktywnej anody na zwykły WK + WA, najlepiej na ECL82/6.

Część tranzystorowa ... muszę popatrzeć do książek ... układ, jakich wiele (chyba).


Mistrz Yoda powiedział: Jest Moc! Ale, przede wszystkim Skywalker, jest Moc Mocy i Moc Mocy Mocy, jako pierwsza i druga pochodna i te trzeba posiąść! Wyskakuj z tego kokpitu i bierz się za tabliczkę mnożenia, długa droga przed nami!

Share this post


Link to post
Share on other sites

coś w ten deseń proponuję - mocno inspirowane Nadem S300 ( Gryphonem ) - trudno będzie o lepszy koniec mocy do lampy

post-1532-0-09666600-1530190756_thumb.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

podobny teraz buduję tylko te fety w pierwszym stopniu będą zastąpione bipolarnymi

post-3970-0-54705900-1530192142_thumb.jpg


...there is no spoon...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ogólnie, w stosunku do klasycznego wzmacniacza na tranzystorach bipolarnych, brakowało smaczków , wybrzmień , mikrodetali . Dźwięk nieco szary i ,,uproszczony " , mimo zastosowania gładko i niemal tranzystorowo brzmiących lamp e88cc ...

Ponad rok temu mialem możliwość porównania dzwięku z dwóch wzmacniaczy, 300B SE i hybrydy Moscode. Pamiętam do dzisiaj wynik tego porównania, które pokazało, że hybryda na sk68/sj62 dawała dźwięk 'uproszczony' w porównaniu do 300B SE. To było jak porównanie filmu rysunowego z normalnym filmem - tu się rusza i tam się rusza, tylko tam rusza się w znany, realistyczny sposób, a tu jest ten ruch pokazany w sposób symboliczny i oszczędną kreską.

Zaciekawiła mnie twoja opinia bipolary vs. fety, ta ocena jest podobna do mojej, wygląda, że bipolary brzmią lepiej, co chyba wskazuje, że sterowanie bramki feta napięciem i ładunkiem, nie jest tak sprawne sonicznie, jak sterowanie dużym prądem baza emiter złącza kolektor emiter bipolara.

Pozostaje pytanie, jak wygląda porównanie mosfeta z dużym biasem vs. końcówka na bipolarach (Moscode było wtedy w bardzo płytkiej klasie AB)?

Edited by JanF

Mistrz Yoda powiedział: Jest Moc! Ale, przede wszystkim Skywalker, jest Moc Mocy i Moc Mocy Mocy, jako pierwsza i druga pochodna i te trzeba posiąść! Wyskakuj z tego kokpitu i bierz się za tabliczkę mnożenia, długa droga przed nami!

Share this post


Link to post
Share on other sites

moim zdaniem Vfety graja bardzo dobrze, ale pod warunkiem pracy co najmniej w głębokiej klasie AB - min. 150 mA biasu , ale ja spolaryzuję je jeszcze mocniej

Share this post


Link to post
Share on other sites
55 minut temu, Bogdan napisał:

moim zdaniem Vfety graja bardzo dobrze, ale pod warunkiem pracy co najmniej w głębokiej klasie AB - min. 150 mA biasu , ale ja spolaryzuję je jeszcze mocniej

Coś jest na rzeczy, skoro sam Wielki Guru Audio Nelson Pass używa vfetów w swoich ostatnich wzmacniaczach,  które jakością dźwięku przebijają (podobno) wzmacniacze lampowe. 6moons.


Mistrz Yoda powiedział: Jest Moc! Ale, przede wszystkim Skywalker, jest Moc Mocy i Moc Mocy Mocy, jako pierwsza i druga pochodna i te trzeba posiąść! Wyskakuj z tego kokpitu i bierz się za tabliczkę mnożenia, długa droga przed nami!

Share this post


Link to post
Share on other sites

ja vfety potrzebuje do sekcji średnio-wysokotonowej i tu moim zdaniem one sprawdzają się znakomicie

Share this post


Link to post
Share on other sites
On 6/28/2018 at 2:22 PM, arturp said:

podobny teraz buduję tylko te fety w pierwszym stopniu będą zastąpione bipolarnymi

post-3970-0-54705900-1530192142_thumb.jpg

arturp

Zeby ci nieco ulatwic sprawe z sterowaniem z lampki to zerknij sobie na schemat ponizej. Generator biasu jest ''zasilony'' przeciwsobnymi zrodlami pradowymi, bedacymi w stanie rownowagi. Uklad lampowy ma za zadanie tylko i wylacznie wychylac te zrodla pradowe ze stanu rownowagi, co za tym idzie wyjscie lampowe bedzie obciazone jedynie pradem baz tranzystorow sterujacych oraz pradem plynacym przez rezystor z DC serwa (w moim przypadku po jakies 300uA na kazda czesc). Z punktu widzenia ukladu lampowego jest to najatwiejsza forma obciazenia wyjscia lampowego w przypadku budowy wzmacniacza hybrydowego. Pamietaj rowniez ze kondensator sprzegajacy czesc lampowa oraz czesc tranzystorowa tworzy filtr dolno przepustowy i nalezy o tym pamietac zeby nie nazekac na brak niskich tonow.

W twoim przypadku/schemacie masz zle narysowane wejscie z ukladu lampowego poniewaz wpioles je w tranzystorowy stopien napieciowy (czyli wzmacniacz napiecia !!), na dodatek w czesc odwracajaca i nieodwracajaca. Jezeli koniecznie chcesz wykorzystac tranzystorowy stopien napieciowy to postaw sobie zrodlo pradowe od ujemnej strony wzmacniacza, dorob uklad biasujacy aktywna czesc wzmacniacza napieciowego (z jakims potkiem albo i lepiej z DC serwerm).

Tylko ze teraz rodzi sie pytanie, po co robic uklad lampowy, w ktorym jego serce czyli lampa ma za zadanie generowac na wyjsciu napiecie rzedu mV(np. w przypadku wykorzystania tranzystorowego stopnia napieciowego) do kilku V ? To samo tyczy sie buforow lampowych. Dajesz na wejscie napiecie rzedu 2V , przemielasz to przez lampe i na wyjsciu masz znowu kolo 2V. Caly ten charakter lampowy sie ulotni. Trzeba krzyczec, my chcemy fajne, duze THD 😄

Moscode nie budowalem i nie slyszalem, ale jezeli gra swietnie to wlasnie dlatego ze kazda czesc robi to co powinna czyli:

-lampa wzmacnia napiecie

-tranzystor wzmacnia prad

To jest jedyna droga do budowy przyzwoicie grajacej hybrydy. Lampa ma pracowac jako wzmacniacz napieciowy i po temacie.

 

 

lmfet-drive.png

23 hours ago, Bogdan said:

moim zdaniem Vfety graja bardzo dobrze, ale pod warunkiem pracy co najmniej w głębokiej klasie AB - min. 150 mA biasu , ale ja spolaryzuję je jeszcze mocniej

Graja fajnie ale nalezy pamietac tez ze maja biedna transkonduktancje, pasowalo by wiec pomyslec o conajmniej dwoch parkach.


iAMP, iPSU, iSMPS i kto tam wie co jeszcze :D

Share this post


Link to post
Share on other sites

tu jest hybryda dla milośników bipolarów - Copland

a tu baaaardzo sprytna hybryda na vfetach - miom zdaniem ideał

 

 

i MOSCODE

 

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

arturp

Ta hybryda od Yaqina ma po prostu taka budowe zeby byla jak najtansza, tam nie ma absolutnie zadnego sprytnego/fajnego rozwiazania. Jedyne dobre to przynajmniej stopien napieciowy jest lampowy.

Bogdan

Jak zerkniejsz na hybryde od Coplanda to zwroc uwage prosze ,ze stopien napieciowy jest czysto tranzystorowy, czyli glowna jego czesc jest tranzystorowa (z ledem zeby podcyganic napiecie Vbe). Lampowa czesc formujaca wzmacniacz roznicowy bedzie wypluwac z siebie jakies dajmy na to 50-150mV amplitudy na anodzie lampy frontowej, takze glowny cel budowy wzmacniacza hybrydowego moze nie zostac osiagnienty. Dla przykladu ponizej masz FFT 1kHz z takiego wzmacniacza, front roznicowka na ecc88 i reszta to 3 pary mosfetow IRFP.1412473301_vsha1kfft.thumb.png.6fb11a57fbd6d843d550bee2e67c86c4.png

Pomijajac walory odsluchowe to niestety ale tego charakteru lampowego nie widac, po co wiec budowac hybryde, ktora i tak bedzie grala jak tranzystorowiec.

 

 


iAMP, iPSU, iSMPS i kto tam wie co jeszcze :D

Share this post


Link to post
Share on other sites

borysgo2

ja wiem :-) podałem ja jako przykład wariantu, ale dla mnie osobiście najcoekawszy jest Vilfotr Audio , tylko mi chodzi po głowie żeby stopień prądowy zrobić inaczej - tzn. drivery na vfetach ( np. 2sk214/2sj77 ) , a końcowe to min. ze 2 pary bipolarów i mamy połączenie zalet wszystkich stopni wzmacniacza 

Share this post


Link to post
Share on other sites
4 godziny temu, borysgo2 napisał:

Pomijajac walory odsluchowe, to niestety, ale tego charakteru lampowego nie widac, po co wiec budowac hybryde, ktora i tak bedzie grala, jak tranzystorowiec.

Hybryda hybrydzie nie równa, tu kawał złota, tam kawał g.....

Moim zdaniem, istotny jest sprzęg lampa - tranzystor, musi być galwaniczny - dużo o tym jest u John'a Broskie'go w tubecad.com w blogach poświęconych 'super triodzie', polecam tę lekturę.  

Ale, generalnie, zgadzam się z tobą, tranzystor to tranzystor i jeszcze jakiś czas nie będzie grał, jak lampa, chociaż w pewnych warunkach, jego granie zbliża się do lampy ... cena tego grania jest koszmarna, dużo energii idzie w ciepło, zresztą w lampie jest podobnie, też grzeje, nie ma dobrego dźwięku za darmo.  

  

Edited by JanF

Mistrz Yoda powiedział: Jest Moc! Ale, przede wszystkim Skywalker, jest Moc Mocy i Moc Mocy Mocy, jako pierwsza i druga pochodna i te trzeba posiąść! Wyskakuj z tego kokpitu i bierz się za tabliczkę mnożenia, długa droga przed nami!

Share this post


Link to post
Share on other sites

w swoim wariancie zmodyfikowanej hybrydy Vilfort Audio nawet chciałbym wypróbować odpięcie sprzężenia zwrotnego od wyjścia wzmacniacza i objęcie tylko lampowego stopnia napięciowego tym sprzężeniem , a solidny stopień prądowy bez niego :-)

Share this post


Link to post
Share on other sites
23 hours ago, Bogdan said:

w swoim wariancie zmodyfikowanej hybrydy Vilfort Audio nawet chciałbym wypróbować odpięcie sprzężenia zwrotnego od wyjścia wzmacniacza i objęcie tylko lampowego stopnia napięciowego tym sprzężeniem , a solidny stopień prądowy bez niego 🙂

Jak najbardziej mozesz tak zrobic ale wtedy musisz wyeliminowac niedoskonalosci stopnia tranzystorowego. Trzeba go bedzie zrobic w klasie A albo isc w bardziej zlozone rozwiazania (np. HEC).

 

On 8/27/2019 at 10:23 PM, JanF said:

Hybryda hybrydzie nie równa, tu kawał złota, tam kawał g.....

Moim zdaniem, istotny jest sprzęg lampa - tranzystor, musi być galwaniczny - dużo o tym jest u John'a Broskie'go w tubecad.com w blogach poświęconych 'super triodzie', polecam tę lekturę.  

Ale, generalnie, zgadzam się z tobą, tranzystor to tranzystor i jeszcze jakiś czas nie będzie grał, jak lampa, chociaż w pewnych warunkach, jego granie zbliża się do lampy ... cena tego grania jest koszmarna, dużo energii idzie w ciepło, zresztą w lampie jest podobnie, też grzeje, nie ma dobrego dźwięku za darmo.  

  

Jest pewne rozwiazanie ukladowe pochadzace od dobrego przyjaciela w/w Johna, sprzeg z lampa oczywiscie jak piszesz galwaniczny z ta jednak roznica, ze lampa (tutaj pracujaca jako I/V) jest wpieta w petle NFB i jej wyjscie jest klonowane na wyjscie tranzystorowe.

 


iAMP, iPSU, iSMPS i kto tam wie co jeszcze :D

Share this post


Link to post
Share on other sites

borysgo2

Nad S300 pracuje bez ogólnego sprzężenia zwrotnego z biasem 100 mA na każdą z dwóch par tranzystorów końcowych - można oczywiście obniżyć napięcie zasilania tego stopnia i wprowadzić w głębszą klasę AB lub nawet A , ja wolę głęboką klasę AB ,

a co sądzisz o stopniu lampowym Vilfort Audio - fajnie pomyślany , prawda ?

Edited by Bogdan

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 24.08.2019 o 09:38, borysgo2 napisał:

To jest jedyna droga do budowy przyzwoicie grajacej hybrydy

A co o tym sadzisz file:///C:/Users/diy-a/Downloads/technicalmanualnishiki41.pdf


...there is no spoon...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Restore formatting

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.