Jump to content
Pieczara71

Sansui SP-X 9000

Recommended Posts

Witam wszystkich,

 

Czy ktoś się orientuje jakie pasmo przenoszenia mają kolumny Sansui SP-X 9000? Nigdzie nie znalazłem tego parametru. Znalazłem dla SP-9, lecz te kolumny są 7 głośnikowe.

 

Pozdrawiam.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czy ktoś się orientuje jakie pasmo przenoszenia mają kolumny Sansui SP-X 9000?

 

Zapewne interesuje Cię niskie pasmo... Nie licz na więcej niż dynamiczny "kopiący" bas, a o:

 

25 Hz

 

z tych kolumn zapomnij.

Share this post


Link to post
Share on other sites
xavian

Tyle osiągają podobne konstrukcje Sansui oparte na tych głośnikach, więc zakładam,że i tutaj będzie podobnie.Osobiście posiadam Sp-x9 ,które rzeczywiście dają bas od 23Hz, ale posiadają 17 calowy niskotonowy głośnik.Co do jakości basu, to jest wspaniały i co dla mnie ważne,zrównoważony bez żadnego podbarwiania i dudnienia. I wbrew pozorom , nie ma go w nadmiarze.Jest go tyle ile potrzeba.Jedyne ,co tym kolumnom można zarzucić, to poteżny dynamiczny dzwięk i dlatego nie nadają się do nowego betonowego budownictwa.

Share this post


Link to post
Share on other sites

zrównoważony bez żadnego podbarwiania i dudnienia. I wbrew pozorom , nie ma go w nadmiarze.Jest go tyle ile potrzeba

 

Zgadzam się -charakterystyka podobna jak w obudowie zamkniętej, chciałem tylko wyjaśnić "pieczarce" że ścian nośnych w domu tymi kolumnami nie poprzestawia, choć wygląd (zwłaszcza wielkość głośników niskotonowych) mogłaby na to wskazywać.

Edited by Audiomono

Share this post


Link to post
Share on other sites

Niskotonowce w tych ogromnych Sansui posiadają twarde zawieszenie i stąd małe wychylenia membrany.W efekcie bas jest z małymi zniekształceniami i te zawieszenia są wieczne.W przeciwieństwie do np; podobnych kolumn Pioneer, w których zawieszenie jest piankowe i nie wytrzymuje próby czasu.Jednak pomimo małego wychylenia membran, powierzchnia czynna głośnika robi swoje i mają ogromną efektywność.Niski bas wyraznie czuć w trzewiach,lecz nie ma on wiele wspólnego z tym np;jaki słychać w niektórych samochodach.Ten jest czysty i wspaniale kontrolowany.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mam SP-X9. Wybrałem je ze względu na bas i naturalność brzmienia. Mieszkam niestety w budynku dwurodzinnym, a i z domownikami muszę się liczyć. Bas jest sztywny twardy, zdecydowany i bezkompromisowy. Nie schodzi jednak na tyle nisko, by telepać ścianami. W sąsiednich pokojach słychać, że coś gra, ale na pewno nie jest to buczenie. W pokoju odsłuchowym natomiast jest kopiący bas. Przy wyższych poziomach głośności wręcz czuć go na klacie. Coś jak na koncercie przed sceną, ale wersji mikro. Średnica rewelacyjna, bardzo naturalna. Piszę świeżo po wystawie AVS. W sumie nie słyszałem tam równie naturalnego brzmienia z tak dobrą sceną. 

Z drugiej strony jednak nasłuchałem się tych kopułek i trochę zmieszany jestem. Sansuje ciągną bardzo wysoko, co pokazuje nawet androidowy analizer widma. 22- 23 kHz przy normalnej muzyce. Dźwięk jednak znacząco się różni od tego samego zakresu ze współczesnej kopułki. Jest bardziej łagodny, miękki, taki subtelny. Z kopułki to jednak ostrość i detal. Kolumny mają swoje lata, ale i wówczas wtedy kopułki były już standardem. Nawet sam producent tych kolumn zdecydował się zastosować tubowe drajwery w tych kolumnach. Mógł również dać takie na górę pasma, a jednak postanowił wsadzić papierzaki. Czy to plus czy to minus? Jest bardzo wiele kolumn które urzekają najwyższym pasmem, ale po kilku minutach okazuje się, że trudno tego słuchać. Z Sansujami jestem już dwa lata, ale jest to zdecydowanie inne brzmienie od zdecydowanej większości kolumn tych dobrych jak i tych niskobudżetowych.


"A ci, którzy tańczyli, zostali uznani za szalonych przez tych, którzy nie słyszeli muzyki" — Friedrich Nietzsche 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zastanówmy się , czy kiedykolwiek słuchając zespołu na żywo , bez pośrednictwa wzmacniaczy i głośników słyszeliśmy dudniący bas?.Ja czegoś takiego nigdy nie słyszałem. W naturalnym brzmieniu , coś takiego nie występuje.Niestety dzisiaj bardzo trudno znaleźć zespół grający bez dopału. I to zaburzyło nasze odczucie, co jest rzeczywistym dźwiękiem instrumentów, a co dodatkiem systemu wzmacniającego dźwięk . Dlatego tak sobie cenię swoje sansui właśnie za ten naturalny dźwięk . Jednak one i to potrafią .Proszę podłączyć, tylko ostrożnie do sprzętu generator akustyczny i wtedy okazuję się , że te głośniki naprawdę schodzą do tych 22 Hz.Jednak takich częstotliwości w muzyce jest mało , a one ich nie dodają do pierwotnego sygnału , więc niektórym przyzwyczajonym do muzyki sztucznej na koncertach wydaje się ,że jest zbyt mało super niskich częstotliwości. Dowodem , że te głośniki wiernie oddają sygnał jest fakt, że nie męczą słuchacza i nawet jak się słucha ich dość głośno, to tego się nie zauważa  do momentu, gdy chcemy podczas odsłuchu z kimś porozmawiać. Wtedy dopiero okazuje się , że trzeba mocno ściszyć, aby to było możliwe. A nam się wydawało , że wcale nie było głośno. Do tego oddają resztę pasma bardzo naturalnie . Wykonawcę słychać tak , jakby stał kilka metrów przed nami i wysokie są dokładnie takie jak w naturze.Nie ma ich w nadmiarze i nie kłują w uszy, a jednak wyraźnie słychać ich wszelkie subtelności . Specjalnie poszedłem na tegoroczną wystawę , aby móc ocenić i porównać 

swój sprzęt z tam wystawionym. Po powrocie , nie mam żadnych kompleksów .

Share this post


Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, Marek-41 napisał:

Specjalnie poszedłem na tegoroczną wystawę , aby móc ocenić i porównać 

swój sprzęt z tam wystawionym. Po powrocie , nie mam żadnych kompleksów .

Czyli nie jesteś świadomy, że na AV niestety nigdy nie będzie dobrego dźwięku. To są pokazy, nie odsłuchy sprzętu. Bywałem na tych wystawach parę lat i za każdym razem to samo, piękna wystawka i słaby dźwięk. Ten sam sprzęt wystawiony w pokoju odsłuchowym a nawet w domu, gra niewspółmiernie do tego prezentowanego na AV. Niestety na wystawie nawet ograniczeniem jest spadek napięcia w sieci gdzie momentami sięgało ledwie 215V, o akustyce przypadkowej nie wspomnę.

 

Było parę drobnych wyjątków, ale przeważnie w tych pokojach wystawiali pasjonaci nie marketingowcy 😉 


Sukces oznacza robienie zwykłych rzeczy – niezwykle dobrze

Share this post


Link to post
Share on other sites

15V na transformatorze 1;10 to jest spadek zaledwie o 1,5v. dla przetworników z zasilaniem srednio 5V to roznica max pół volta. Kazdy regulator ma wiecej zapasu z trafa. Nie powoino to w zaden sposob w2płynąć na brzmienie. Sp[oro pokoi miało audiofilskie panele na scianach. U mnie gołe sciany. Równiez po wymianie kondensatorów, z przyjemnościa zasiadłem na tapczanie.


"A ci, którzy tańczyli, zostali uznani za szalonych przez tych, którzy nie słyszeli muzyki" — Friedrich Nietzsche 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Łapy świerzbią, to i dobrałem się do zwrotnic w SANSUI SP-X9. Oprócz wymienionych kondensatorów elektrolitycznych na mundorf E-Cap RAW, wpadły jeszcze cewki na głośnik niskotonowy. Niewielkie bo zaledwie 2,7 mH, takie akurat miałem pod ręką. 

Efekt bardzo zadowalający. Zastanawiam się dlaczego fabrycznie nie były montowane.  Tłumienie przy tej wartości cewki zaczyna się w okolicach 400 Hz, co niewiele wpływa na pasmo, bo sam głośnik wyżej nie przenosi. Zaletą tej modyfikacji jest jednak usunięcie zniekształceń jakie generuje ogromna membrana głośnika basowego w zakresie, w którym pracować nie powinna. 

Brzmienie nabrało powietrza i rozdzielczości na niższej średnicy. Bas jest konturowy i bardziej na wierzchu. Ogólnie cały przekaz bardziej przejrzysty. 


"A ci, którzy tańczyli, zostali uznani za szalonych przez tych, którzy nie słyszeli muzyki" — Friedrich Nietzsche 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zawsze intrygowały mnie kolumny Sansui. Kiedyś to nawet chciałem kupić jakiś starszy model z serii SP. Często jednak kiedy pytałem o Sansui spotykałem się z drwinami, a co najmniej uśmieszkami. No bo te "kabuki to przecie nie mają prawa porządnie zagrać".

Kolega miał też w domu wysoki model, bodajże SP-X9000 (ale mogę się mylić). Mówił, że zagrało to słabo, tyle że z oryginalnych kolumn to niewiele już zostało, bo ktoś powymieniał zwieszenie i niektóre głośniki.

Ostatecznie kupiłem inne vintage - Yamaha Ns 690 II i jestem bardzo zadowolony. Brzmienie naturalne, szczegółowe ale bez wyostrzeń, z bardzo kulturalnym aczkolwiek nie dudniącym basem, można słuchać godzinami - podobnie jak w opisie kolegi. Wprawdzie dziś marzę o Ns 1000, ale wciąż zastanawiam się jakby zagrały u mnie te Sansui. Ponoć model SP 1700 był niezwykle udany.  


Yamaha CX-1000, Yamaha MX-70, Yamaha CDX-1030, Yamaha T-80, Yamaha PF-800 (Yamaha MC-5), Yamaha NS-690II, Yamaha HP-3, Bluesound Node 2, okablowanie: 2x AudioQuest Quartz, AudioQuest Topaz, AudioQuest Indigo Blue

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Restore formatting

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.