Jump to content
mer

Wzmacniacz klasy A\AB kontra wzmacniacz klasy D

Recommended Posts

Laba polecam z pelna odpowiedzialnoscia

Moim zdaniem nie znajdzie sie wzmaka i daca do 30 tys ktory go przebije

 

A zdaniem innych ludzi rownież? :)

Z Polski lub ze świata.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Byl u mnie kolega lebeniarz i po wyjsciu zamowil laba i gra do dzis na nim

Inny znajomy zmienil VTL na laba

Ja wsadzilem do szafy Audio Note

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zegarek i wzmacniacz,też nie to samo .... :)))

Niby nie to samo, a jednak w obu mechanizmach można ludzki kunszt i maestrię zobaczyć. Wybaczcie mi, że tak trochę z boku tego wątku się odezwałem. Miałem na myśli, iż jest świat cyfrowy, i jest świat analogowy, i każdy inny. Nie mówię, że któryś miałby być lepszym od drugiego, po prostu są całkiem inne, i nigdy się nie zgodzą.

post-62696-0-46903600-1489262220_thumb.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Byl u mnie kolega lebeniarz i po wyjsciu zamowil laba i gra do dzis na nim

Inny znajomy zmienil VTL na laba

Ja wsadzilem do szafy Audio Note

 

Niedawno byliśmy świadkami odkrycia rewolucyjnego komputera-transportu. Słuch po "nim" zaginął :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie ma co spekulowac

Ja nie mam zadnego interesu w namawianu

Kto chce to chce ten sprawdzi

 

Szkoda, że nie przyjmuje sygnału po usb z PC, to można by się tanio kompem jako transportem wykpić.

Lyngdorf z tego co widzę, to ma opcjonalne usb / DAC na PC.

Auralic Aries Femto załatwia sprawę :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mnie martwi obecność wentylatorów w tych prof. końcówkach/wzmacniaczach D - czy one cały czas kręcą, czy załączają się po rozgrzaniu?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Byl u mnie kolega lebeniarz i po wyjsciu zamowil laba i gra do dzis na nim

Inny znajomy zmienil VTL na laba

Ja wsadzilem do szafy Audio Note

 

A powiedz mi teraz jak mam do tego podłączyć:

- Auralica Aries mini

- komputer

- odtwarzacz blu-ray/'telewizor

 

Jedno wejście wystarczy pod warunkiem ze to wszystko podłączę do DAC jak mam teraz... tylko... po co mi dac skoro mam miec laba... jakis przedwzmacniacz cyfrowy.... jakies idee?

Share this post


Link to post
Share on other sites

tak u12 zalatwia sprawe

siła tego wzmaka jest wlasnie uklad cyfrowy i warto w niego wchodzic po aes/ebu

po analogu jeden z kolegów porównywał go do mcintosha i mówił że delikatnie odstaje ale nie jest to znacząca różnica

 

na dzien dzisiejszy najlepszy setup to komp z usb -> singxer su-1->wejscie aes/ebu w labielub auralic aries femto ktory ma wyjscie aes/ebu

Edited by biniek

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mnie martwi obecność wentylatorów w tych prof. końcówkach/wzmacniaczach D - czy one cały czas kręcą, czy załączają się po rozgrzaniu?

 

 

Co do wentylatorów pewnie zależy od producenta na ile inteligenty sterownik wbudował niemniej do domu lepiej kupić moduł w obudowie,

 

przykładowe konstrukcje można znaleźć na stronach:

 

http://www.audiomatus.com/indexpl.html

 

https://www.hypexshop.com/DetailServlet?detailID=7616

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czy Onkyo a5vl to klasa D?


"Głowa jest dla mnie najważniejsza, bo nią jem."

W salonie: foobar2000, pcm2704, Onkyo A-5VL i Monitor Audio MR4; w sypialni: Onkyo CS-545; do filmów: Sony HT-IS100

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie ma czegoś takiego jak najlepszy setup... Chyba, ze to opinia indywidualna, bo dla mnie idealnie (prawie) brzmi to co mam. Oczywiście nie słuchałem tego co biniek poleca a on tego co ja mam...wiec każdy ma swoją racje ;)

 

Pozdrowienia ze szpitala...jeszcze tu pognije trochę a muzy brak!


Wieza STEREO Technics :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wiadomo ze nie da sie przesluchac wszystkich zestawow ale temat jest o wzmakach cyfrowych i klasie D dlatego tak zachecam do eksperymentow

Kazdy idzie swoja droga jedni holubia wzmaki lampowe inni mocne tranzystory.

Duzo tez zalezy od sluchanej muzyki

Ja pisze o swoich doswiadczeniach a mialem kazdy rodzaj wzmacniaczy za niemala kase i klasa td brzmi najlepiej

Share this post


Link to post
Share on other sites

A co do watów i klasy wzmaka to jest to mało znaczące. Wzmacniacz nie musi mieć 400w, żeby dobrze grał, czy mógł wysterowac trudne kolumny. Wzmak musi być dobrze zrobiony, wydajny pradowo, dawac prąd przy dużym obciążeniu a nie tylko przy 8ohm... Czasem 30w w klasie A zagra i wysteruje lepiej kolumny niz nadmuchane 200 w klasie D. To nie reguła, ale często tak jest. Niestety producenci sprytnie ukrywają te gorsze dane a wciskają na papier moc przy 8omach. A dalej to najcześciej jest katastrofa :)

 

Rega osiris mi sie przypomniała....tam to chyba przy 4omach już było kiepściutko a moc nominalna przy 8 ponad 160w :)

 

Wzmak za ponad 6tys funtów....ratuj sie kto może.

 

I jeszcze o amp trzeba pamietać...


Wieza STEREO Technics :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

tu jest troche zderzenie dwoch swiatów

rynek audiofilskich sprzetow na ktorym sprzedaje sie urzadzenia z 60-80% marżą klientom ktorzy kupuja oczami ladnie wygladajacy lub polecany przez oplaconych recenzentow sprzet vs urzadzenia z rynku pro ktore po prostu mają grac i spelniac swoje zadanie a wymagania jakie sie przed nimi stawia to jakosc i niezawodność

trudno jest zestawiac i porównywać...

Realizatorzy studyjni nie wierza w kable i audio cuda. Sprzet to narzedzie pracy i wymagaja od niego maksymalnej jakosci za cene ktora placa

Edited by biniek

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja nie porównuje tylko pisze, ze bez względu na klasę czy rynek docelowy wzmacniacz musi być dobrze skonstruowany, żeby zagrał. Konstruktor wzmaka na rynek pro tez musi naliczyć marże, żeby zarobić. Taki już jest ten świat. Tyle tylko, ze w rynku pro ludzie bardziej sie znają na tym co jest dobrze zrobione a co tylko swieci na papierze. Zwykły Kowalski zobaczy 4500w devialet phantom i już ma mokro.


Wieza STEREO Technics :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Z obserwacji i odsłuchu mam pewne wnioski .

Tutaj ważne jest zrozumienie że słyszymy inaczej a także nasze ucho jest / potrafi być wyczulone na różne aspekty , a co najważniejsze co dla jednych jest wadą dla innych jest zaletą , Jako przykład podam głośniki elektrostaty ilekroć je słyszę mam to samo przekonanie że moja żona gra mi szeleszcząc reklamówkami :) ten szelest dyskwalifikuje dla mnie te konstrukcje choć dla wielu osób są wybitne one ich dzwieku nie odbierają jako szelest reklamówek . TO samo głosniki tubowe itd itp .

Wzmacniacze a właściwie ich klasy także mają swoje cechy i jednym bardziej leżą innym mniej im bliżej wybitnej konstrukcji tym mniej cech skrajnych .

Klasa D ma pewną cechę która jest pewną zaletą dla jednych a dla innych będzie wadą , realność dźwięku . To bardzo podoba się pewnej grupie osób np muzykom . Czy to może być wadą ?

Jeśli ktoś zawsze po powrocie do domu z koncertu cieszy się że w domu ma przyjemniejszy dzwięk niż na żywo to tak :)

Sporo osób dąży do własnych preferencji i rozmijają się one z dźwiękiem na żywo z reguły idą w stronę dużej rozdzielczości przy zachowaniu ciepłej barwy . Klasa D ma pewne cechy wybitności z łyżką dziegciu o której pisałem wyżej a w muzyce objawia się pewną twardością czy matowością dźwieku i to niestety dzieje się na średnicy .

Bardzo wyraźnie słyszą to osoby które przeżyły w swoim życiu już przejście z dzwięku analogowego na cyfrowy .

Sam stoję rozkrokiem nad tą klasą bo jest wybitna w pewnych aspektach jednak moim zdaniem nie jest to klasa uniwersalna to znaczy że pewnych gatunków czy płyt nie da się na niej słuchać lub w najlepszym przypadku zabrzmią słabo , chyba z tego powodu biniek trzyma klasę A w szafie .

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Klasa D ma pewne cechy wybitności z łyżką dziegciu o której pisałem wyżej a w muzyce objawia się pewną twardością czy matowością dźwieku i to niestety dzieje się na średnicy .

Czyżby z tego powodu próbowano łączyć lampowe przedwzmacniacze z cyfrowymi końcówkami,

jak np w Rouge Audio Sphinx czy pre Audiomatusa?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ścieżek w audio i połączeń prowadzących do tego samego punktu jest wiele grunt żeby ostatecznie słuchać muzyki bez wiercenia się w fotelu i szukania dziury w całym kluczem jest dobranie sprzętu tylko i wyłącznie pod siebie .

  • Like 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

Z obserwacji i odsłuchu mam pewne wnioski .

Tutaj ważne jest zrozumienie że słyszymy inaczej a także nasze ucho jest / potrafi być wyczulone na różne aspekty , a co najważniejsze co dla jednych jest wadą dla innych jest zaletą , Jako przykład podam głośniki elektrostaty ilekroć je słyszę mam to samo przekonanie że moja żona gra mi szeleszcząc reklamówkami :) ten szelest dyskwalifikuje dla mnie te konstrukcje choć dla wielu osób są wybitne one ich dzwieku nie odbierają jako szelest reklamówek . TO samo głosniki tubowe itd itp .

Wzmacniacze a właściwie ich klasy także mają swoje cechy i jednym bardziej leżą innym mniej im bliżej wybitnej konstrukcji tym mniej cech skrajnych .

Klasa D ma pewną cechę która jest pewną zaletą dla jednych a dla innych będzie wadą , realność dźwięku . To bardzo podoba się pewnej grupie osób np muzykom . Czy to może być wadą ?

Jeśli ktoś zawsze po powrocie do domu z koncertu cieszy się że w domu ma przyjemniejszy dzwięk niż na żywo to tak :)

Sporo osób dąży do własnych preferencji i rozmijają się one z dźwiękiem na żywo z reguły idą w stronę dużej rozdzielczości przy zachowaniu ciepłej barwy . Klasa D ma pewne cechy wybitności z łyżką dziegciu o której pisałem wyżej a w muzyce objawia się pewną twardością czy matowością dźwieku i to niestety dzieje się na średnicy .

Bardzo wyraźnie słyszą to osoby które przeżyły w swoim życiu już przejście z dzwięku analogowego na cyfrowy .

Sam stoję rozkrokiem nad tą klasą bo jest wybitna w pewnych aspektach jednak moim zdaniem nie jest to klasa uniwersalna to znaczy że pewnych gatunków czy płyt nie da się na niej słuchać lub w najlepszym przypadku zabrzmią słabo , chyba z tego powodu biniek trzyma klasę A w szafie .

Czy mógłbyś napisać na podstawie jakich wzmacniaczy "D" poczyniłeś swoje obserwacje?

Share this post


Link to post
Share on other sites

I specjalizują się w kiepskiej jakości sprzęcie dla DJów ;-)

Kto, Hypex i Pascal ? Testy przeczą Twoim insynuacjom. Oczywiście dobrze jest to sprawdzić we własnym zakresie bo testy opisywane w prasie też nie muszą być rzetelne i podlegać marketingowi. Najwięcej uwagi należy przyłożyć do sprawdzenia wiarygodności testów sprzętów których ceny są hi-endowe. Te firmy mają najwięcej pieniędzy na intensywny marketing.

 

Ja szukam właśnie tylko do ciężkiej muzy i rocka.

Klasyka też doskonale wychodzi na klasie D.


Jakość wniosków w porównaniach audio jest zawsze zgodna z jakością procedury porównawczej.

Pasja bez precyzji to chaos. DOBRZE ŻE JEST MUZYKA

Share this post


Link to post
Share on other sites

Starsze moduly na ktorych robione byly wzmaniscxe w klasie D rzeczywiscie brzmialy cieplo analogowo trochr symulowaly lampe. Brakowalo otawrtosci gory i szczegolow. Dzis te wady udalo sie poskromic i nowoczesne konstrukcje sa od nich wolne. Graja neutralnie bez podkreslania zadnego pasma

To co mnie zaskoczylo to czarne tlo i lekka aura poglosowa wokol kazdego instrumentu i glosu. Wzorowa kontrola basu i dynamika ktora pozwala w klasyce uslyszec najcichsze partie fletu grane jednoczesnie z glosnymi kotlami i deciakami. Kazdy instrument zyje tu wlasnym zyciem w odroznienu do np klasy a gdzie geste aranazzcje zlewaja sie w jednosc o wyroenanej glosnosci

Share this post


Link to post
Share on other sites

Starsze moduly na ktorych robione byly wzmaniscxe w klasie D rzeczywiscie brzmialy cieplo analogowo trochr symulowaly lampe. Brakowalo otawrtosci gory i szczegolow. Dzis te wady udalo sie poskromic i nowoczesne konstrukcje sa od nich wolne. Graja neutralnie bez podkreslania zadnego pasma

Starsze moduły też były neutralne i nie podkreślały żadnego fragmentu pasma. Można wejść na stronę Hypexa i obejrzeć sobie dokładne dane i pomiary nowych i starych modułów tej firmy. Materiał jest bogaty ze względu na mity tworzone w pewnych kręgach dotyczące klasy D. Problemem we wzmacniaczach końcowych może być ich impedancja wyjściowa. Jeżeli będzie wysoka to charakterystyka w złożeniu z kolumną o mocno skaczącej charakterystyce impedancji może nie być neutralna. Wzmacniacze klasy D mają bardzo niskie wartości impedancji wyjściowej i nie wykazują pod obciążeniem zmienną impedancją odchyłek od neutralności.

Największym problemem wzmacniaczy impulsowych jest częstotliwość impulsowania. Mimo że wysoka i odfiltrowana nawet o 80-100 dB to w głowie niektórych słuchaczy tkwi tak mocno że nie pozwala wyzwolić się od tej wiedzy i sprawia że szukają dziury w całym a to problem tylko psychologiczny.

  • Like 1

Jakość wniosków w porównaniach audio jest zawsze zgodna z jakością procedury porównawczej.

Pasja bez precyzji to chaos. DOBRZE ŻE JEST MUZYKA

Share this post


Link to post
Share on other sites

@Biniek

Czy w IPD1200 są wentylatory? Nie znalazłem żadnego zdjęcia wnętrza IPD1200 ale inne modele mają nawet po 4 wentylatory - toż to musi strasznie szumieć !?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jest jeden wentylator i jednemu z moich kolegow to przeszkadza. Bedzie wymienial na wolnoobrotowy

Dla mnie to nie jest zaden problem. Wzmak grzeje sie max do 40 stopni i jesli nie potrzebujemy ustawiac 300W dla 8ohmow (ja ustawiam 150W) to ten wentylatorek wlacza sie rzadko i na krotko. Wzmak jest maly niski wiec mozna go schowac do szuflady i zapomniec o problemie. Jesli stworzymy sobie minimalistyczny zestaw np z moon mind to naszego audio prawie nie bedzie widac :)

 

Mysle ze istotne jest jak glosno gramy. Jesli cicho to rzeczywiscie czasem moze to przeszkadzac ale nie jest to duzy szum. Mniejszy niz ten w komputerach. Jak steruje go laptopem to bardziej przeszkadza mi laptop.

Duza zaleta przy okazji jest tez to ze on gra tak samo dobrze na kazdym poziomie glosnosci. Juz na najcichszych ustawienaich jest bas i scena

Edited by biniek

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mysle ze istotne jest jak glosno gramy. Jesli cicho to rzeczywiscie czasem moze to przeszkadzac ale nie jest to duzy szum. Mniejszy niz ten w komputerach. Jak steruje go laptopem to bardziej przeszkadza mi laptop.

 

Klimat jak w data ceneter :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Restore formatting

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.