Jump to content
qot

iFi iDefender3.0

Recommended Posts

Generalnie, to najlepiej spróbować samemu u siebie, to tylko 200 zł i możliwość zwrotu przecież. :)

Z tego co słyszę w swoim systemie, to jest tak, jak pisze iFi na stronie - poprawa rozdzielczości, lepsza dynamika (większe kontrasty dynamiczne).

Każdy system jest jednak inny - mam takie odczucie, że przez tą zmianę rozdzielczości może też zmienić się nieco ilość wysokich tonów (góra robi się mocniejsza).

Używam jednak tylko samego iDefendera (bez zasilacza), bo DAC ma zasilanie sieciowe.

Pozdrawiam.

Xen


Buduj zestaw z głową. Ona na zawsze zostanie w Twoim systemie! ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Używam jednak tylko samego iDefendera (bez zasilacza),

 

Dzięki Xen

Pytanko: czy to zasilanie nie jest potrzebne aby prawidłowo działał? Czy to tylko zasilenie "niezależne" od źródła do napędzenia DACa? I czy używasz tego do "na biurkowego" DACA do słuchawek czy do większego zestawu?

Share this post


Link to post
Share on other sites

iDefender ma dwie funkcje: odcina zasilanie z komputera i daje możliwość zastąpienia tego zasilania prądem z zasilacza zewnętrznego (np. iPower).

Pierwsza funkcja działa zawsze (dla DAC z zasilaniem z gniazda IEC też), drugą można wykorzystać w przypadku, gdy DAC musi być zasilany przez port USB (może ona dawać inne zmiany w dźwięku).

Z komputera są przesyłane same dane, linia zasilająca w kablu USB jest odcięta, nie przechodzą przez nią żadne szumy ani zakłócenia. Przynajmniej ja tak rozumiem jego działanie.

Używam tego w pełnowymiarowym systemie (DAC + wzmacniacz i kolumny), ale dopiero kilka dni, więc nie miałem za wiele czasu na dokładne porównania.

Moim zdaniem słychać jednak zmiany zaraz po wpięciu. Jak zawsze zależy co kto lubi i jaki ma zestaw, bo moim zdaniem iDefender może też pokazać mankamenty systemu.

 

Xen

Edited by Xentrix

Buduj zestaw z głową. Ona na zawsze zostanie w Twoim systemie! ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Słuchajcie, ten sam efekt można osiągnąć przecinając dwie żyły w zwykłym kablu usb. Do przeciętych kabli można dorzucić zasilacz, lub nie. Lub gniazdko usb. Opłaca się wywalać dwie stówki na przelotkę, która dodatkowo stanowi dodatkowy punkt potencjalnej straty kontaktu a dodatkowo będzie nieźle obciążać gniazdo usb? (długie, sztywne, a jeszcze ewentualnie dokładasz dodatkową wtyczkę zasilacza).


Seas L22+FW146+9950/FW146+WA30TW010/BG9/I-amp/China AK4490+Amanero/Nostromo3+RS headamp+Superlux HD681

Share this post


Link to post
Share on other sites

Słuchajcie, ten sam efekt można osiągnąć przecinając dwie żyły w zwykłym kablu usb. Do przeciętych kabli można dorzucić zasilacz, lub nie. Lub gniazdko usb. Opłaca się wywalać dwie stówki na przelotkę, która dodatkowo stanowi dodatkowy punkt potencjalnej straty kontaktu a dodatkowo będzie nieźle obciążać gniazdo usb? (długie, sztywne, a jeszcze ewentualnie dokładasz dodatkową wtyczkę zasilacza).

Ciekawe jaki DAC będzie Ci działał jak obetniesz dwie żyły (masa i zasilanie). Kocham takich teoretyków, co nie mieli, nie próbowali a już wszystko wiedzą :-(((

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ciekawe jaki DAC będzie Ci działał jak obetniesz dwie żyły (masa i zasilanie). Kocham takich teoretyków, co nie mieli, nie próbowali a już wszystko wiedzą :-(((

Jak obetniesz żyłę masy to faktycznie może być problem.

Natomiast bez żyly +5V , każdy dobry DAC będzie działał bez problemu.

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

Jak obetniesz żyłę masy to faktycznie może być problem.

Natomiast bez żyly +5V , każdy dobry DAC będzie działał bez problemu.

To oczywiste, jednak pod warunkiem, że nie jest zasilany po USB tak, jak mój konwerter (a też jest dobry ).

Tytułowy iDefender zajmuje się masą, co odróżnia go od sztuczki z zaklejonym pinem +5V we wtyku USB i taki właśnie zestaw da namiastkę izolacji galwanicznej, za dwie stówki nieza rzecz.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tytułowy iDefender zajmuje się masą, co odróżnia go od sztuczki z zaklejonym pinem +5V we wtyku USB i taki właśnie zestaw da namiastkę izolacji galwanicznej, za dwie stówki nieza rzecz.

Dokładnie, może byłem wcześniej niezbyt precyzyjny. Najważniejsze, że działa i to w przystępnej cenie. Jeszcze kilka lat temu trzeba się było nieźle nagimnastykować, żeby coś znaleźć w necie co poprawia zasilanie, niweluje szumy itd. Teraz jest to coraz łatwiejsze, także dzięki takim gadżetom jak te od iFi.


Buduj zestaw z głową. Ona na zawsze zostanie w Twoim systemie! ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

ile sztuk takich zabawek trzeba włączyć w tor w szeregu by był Haj end..? :)

 

Przy trzech Regenach podobno już Hajend,a tu..?

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

ile sztuk takich zabawek trzeba włączyć w tor w szeregu by był Haj end..? :)

 

Przy trzech Regenach podobno już Hajend,a tu..?

Ktoś coś tu pisał o highend czy Regenach? Ale ok, podam najprostszy sposób na hajend, bo niektórzy tego wyraźnie potrzebują. :)

Najtańszym sposobem jest być trochę przygłuchym - wtedy kupujesz zestaw za 2 tys. i on gra jak hajend! Nie trzeba się martwić o zasilanie, okablowanie, stolik, akustykę, soft, ustawienia, wibracje, dobór sprzętu, platformy, akcesoria.

Bo wszystko jest od razu ok!

  • Like 1

Buduj zestaw z głową. Ona na zawsze zostanie w Twoim systemie! ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

a też jest dobry ������

Dla jednego dobry, dla drugiego nie tak dobry. Ocena zależna od oczekiwań.

Dla mnie konwerter zasilany z USB to zwiastun audiofilskich problemów, dlatego unikam takich konstrukcji.

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

Dla jednego dobry, dla drugiego nie tak dobry. Ocena zależna od oczekiwań.

Dla mnie konwerter zasilany z USB to zwiastun audiofilskich problemów, dlatego unikam takich konstrukcji.

Sprzęt ze studyjnym rodowodem z reguły jest wolny od audiofilskich przypadłości. Ale masz rację, wszystko zależy od oczekiwań :-)

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Odświeżę nieco temat. Upływało już nieco czasu od pojawiania się idefendera. I Tu przyłączę się do pytania autora wątku. Czy ktoś testował go z dedykowanym zasilaczem? Interesuje mnie jak wypada z usb dac zastępując zasilanie z laptopa na to z zasilacza idefendera. Czy jest jakaś poprawa brzmienia? Czy ktoś testował go w taki sposób z małymi przetwornikami typu M2Tech HiFace Dac, DragonFly, Meridian, etc? Czy jest taki sam progres jak np. przy zamianie dedykowanych zasilaczy na np. Tomanka?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest numik

ja sprzedałem

 

na słabszych kablach usb dawał poprawę (WW 7)

 

na dobrych odbierałem gorzej

Share this post


Link to post
Share on other sites

Sprawdziłem, u mnie działa. Wpięty bezpośrednio do Maca Mini, przed iUSB 3.0 nano. Z nano już Gemini do M2Techa EVO. Wyraźna poprawa. Pierwsza i główna, na której mi zależało, to eliminacja przydźwięku, który dyskretnie mi brzęczał. Przy okazji okazało się, że dźwięki mają łatwo dostrzegalne, lepsze wypełnienie. Dociążenie głosów męskich (np. Johnego Casha), lepsze wybrzmienie pudeł instrumentów. Zyskała stereofonia, zwłaszcza selektywność dalszych planów. U mnie źródła pozorne są punktowe, więc gitary grające za Cashem w Personal Jesus wyraźnie się rozsunęły na boki. Sybilanty uległy wygładzeniu. Np w Autumn Leaves śpiewanym przez Evę Cassidy, sybilanty zaczęły się kojarzyć z wodą :) Ogólnie zmniejszona zaostała nerwowowść dźwięku, chropawość. Nie zawsze jest to pozytywne, wg mojego gustu. Uspokojenie, uporządkowanie dźwięku owocuje wrażeniem mniejszej dynamiki w skali makro. Gdy się człowiek wsłucha, niczego nie brakuje. Jednak odruchowo podkręca wzmocnie, by dać czadu. Trudniej wytworzyć ścianę dźwięku. Zwiększa się też rozdzielczość i czasami wychodzą np. przybrudzenia w gorszych nagraniach. Dawniej mniej zwracały uwagę.

Pożyczyłem koledze, który używa Mojo (zasilanie po USB) i zasilał z baterii przez iDefendera. Twierdzi że efekt bardzo dobry i trudno mu było się rozstać z urządzeniem. W mojej opinii, są to bardzo dobrze zainwestowane pieniądze. Rożnice nie są takie, jak przy wymianie urządzeń. Za to przynajmniej takie same, może większe, niż przy wymianie kabli. Dodatkowo rozwiązuje problem przydźwięku z komputera. A proszę pamiętać, że mam iFi iUSB 3.0 nano. Efekt znacznie bardziej odczuwalny niż z iPurifiera 2 gen. Słowem, polecam.

Edited by Woodolec

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kupiłem, przetestowałem, zostawiam u siebie. W końcu dźwięk z komputera jest identyczny jak z karty pamięci wpiętej w Marantza. Najlepszy zakup od pół roku.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest numik

u mnie pewnie nie ma to znaczenia bo mam kable bez prądu, na zasilaniu daca

 

stąd pewnie negatywna ocena defendera

Share this post


Link to post
Share on other sites

iDefender ma dwie funkcje: odcina zasilanie z komputera i daje możliwość zastąpienia tego zasilania prądem z zasilacza zewnętrznego (np. iPower).

 

jeżeli odcina zasilanie to dlaczego Fiio Olympus 2 jest zasilony? czegoś nie rozumiem, byłem pewnien że po podłączeniu PC - defenter - wzmacniacz bez zasilania to nie ma opcji aby wzmacniacz działał...a dziala. Inna sprawa ze nawet tak budzetowy wzmacniacz ma wyraznie odczuwalna poprawę grania :)

Edited by aku.pro

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

 

jeżeli odcina zasilanie to dlaczego Fiio Olympus 2 jest zasilony? czegoś nie rozumiem, byłem pewnien że po podłączeniu PC - defenter - wzmacniacz bez zasilania to nie ma opcji aby wzmacniacz działał...a dziala. Inna sprawa ze nawet tak budzetowy wzmacniacz ma wyraznie odczuwalna poprawę grania :)

"Odcina" pętlę masę ale tylko przy określonych warunkach. Jeśli masz wzmacniacz zasilany po USB to do izolacji potrzebne jest osobne zasilanie do iDefendera (iPower lub cokolwiek innego 5V). W innym przypadku iDefender robi za przelotkę, opis na stronie dystrybutora iFi jest niepełny, warto poczytać https://www.computeraudiophile.com/forums/topic/29479-new-launch-idefender30/

Share this post


Link to post
Share on other sites

Rambo jak zwykle , to i sobie jaja robi z tych, którzy słuch mają normalny. ;-)

w pewnym wieku nic juz nie cieszy, pozostaje szydera ^^

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

w pewnym wieku nic juz nie cieszy, pozostaje szydera ^^

Nie tu leży problem, czy ktoś jest głuchy, czy nie, tylko w tym, że prowokacyjne wpisy takich ludzi powodują wygaszanie kolejnych wątków. Po co mam pisać cokolwiek, jeśli za chwilę wejdzie ktoś taki z misją naprawiania świata i pouczania co komu wolno słyszeć / odczuwać (bo chodzi przecież o zmysły, nie przyrządy pomiarowe)? Czemu zamiast wymiany wrażeń, opinii itd., - do czego służą takie fora jak to - mam się kopać z koniem i narażać na szyderstwa? Jest tyle innych forów - choćby Elektroda - gdzie znajdą poklask, ale im to nie wystarcza, znajdują jakąś dziwną satysfakcję w psuciu innym zabawy, bo przecież większość z nas tak właśnie traktuje to hobby.

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie tu leży problem, czy ktoś jest głuchy, czy nie, tylko w tym, że prowokacyjne wpisy takich ludzi powodują wygaszanie kolejnych wątków. Po co mam pisać cokolwiek, jeśli za chwilę wejdzie ktoś taki z misją naprawiania świata i pouczania co komu wolno słyszeć / odczuwać (bo chodzi przecież o zmysły, nie przyrządy pomiarowe)? Czemu zamiast wymiany wrażeń, opinii itd., - do czego służą takie fora jak to - mam się kopać z koniem i narażać na szyderstwa? Jest tyle innych forów - choćby Elektroda - gdzie znajdą poklask, ale im to nie wystarcza, znajdują jakąś dziwną satysfakcję w psuciu innym zabawy, bo przecież większość z nas tak właśnie traktuje to hobby.

u mnie akurat to zabawa nie była, bo miałem gorszy dźwięk z pc niż z karty pamięci i musiałem żonglerkę uprawiać. To małe urządzenie spowodowało że obecnie nie mam potrzeby wydawać na sprzęt audio już ani 1zł - wszytko mi odpowiada w mojej konfiguracji :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pożyczyłem Ifi Defender, Purifer, Silencer i testuje.

Zmian w brzmieniu nie zaobserwowałem, ale niech to sobie pogra pare dni.

System w "o mnie"

 

To małe urządzenie spowodowało że obecnie nie mam potrzeby wydawać na sprzęt audio już ani 1zł - wszytko mi odpowiada w mojej konfiguracji :)

 

To bardzo chwilowe.. :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Restore formatting

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.