Jump to content
Sign in to follow this  
lukasiak.warszawka

Skomplikowane zapisy nutowe kompozytorow a matematyka

Recommended Posts

Matko święta, przykro mi, że tu zajrzałem, naprawdę!

Widziałeś kiedyś cos skomplikowanego? I matematycznego?

np. sonaty Bouleza...

  • Like 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

Matko święta, przykro mi, że tu zajrzałem, naprawdę!

Widziałeś kiedyś cos skomplikowanego? I matematycznego?

np. sonaty Bouleza...

 

 

kolejny teoretyk z koziej traby ?

  • Like 1

krytyk muzyczny jest jak ksiadz ktory uczy o kontaktach damsko-meskich

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zadałem tylko rzeczowe pytanie, Panu Kompozytorowi...... a co to za dziwna miejscowość, bo nie znam?

 

panie wykladowco z calym szacunkiem prosze mi nie zadawac pytan nie jestem uczniem

Edited by lukasiak.warszawka

krytyk muzyczny jest jak ksiadz ktory uczy o kontaktach damsko-meskich

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jakby te zapisy były matematyczne to nie byłoby interpretacji...

 

nuty sa tak napisane ze od biedy mozna je zagrac komputerem, np przez midi co czesto sie stusuje, gorzej z przednutkami komputer nie wie jak je zagrac, ale napewno bedzie rowno, zaden pianista tak rowno nie zagra

jest wlasciwie scisly zapis matematyczny, skoro komputer moze grac nuty, moze nawet odczytac nuty, zamienic w midi i odegrac oczywiscie bez interpretacji

Edited by lukasiak.warszawka

krytyk muzyczny jest jak ksiadz ktory uczy o kontaktach damsko-meskich

Share this post


Link to post
Share on other sites

Są już w edycyjne programy z parametrami typu swing lub shuffle i slide", gdzie dodatkowo można regulować nie tylko płynne pchanie nut w stronę trioli, ale stopień, tez czy ma być do przodu bardziej grane czy do tyłu".. i czy ma być równo czy nie tez są już algorytmy. Oczywiście nie zastąpi to nigdy człowieka bo każdy jest inny. Niemniej brzmi to już bardziej humanoidalnie niż kiedyś. O ile materiał klasyczny od biedy się broni w midi tak już jazz nie. Nie mniej to tylko notatnik" z możliwością odsłuchania..

Share this post


Link to post
Share on other sites

O ile materiał klasyczny od biedy się broni w midi tak już jazz nie. Nie mniej to tylko notatnik" z możliwością odsłuchania..

 

Też nie każdy materiał klasyczny się obroni w midi. Szczególnie taki, gdzie jest bardzo duży nacisk na detale czysto brzmieniowe, kolorystyczne i gdzie notacja dla np. artykulacji jest dużo bardziej skomplikowana niż tylko staccato, legato, arpeggio, sforzato...


...Lubiłem twoją aksamitną woń, długie podróże w delcie twoich nóg....

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wiekszosc kompozytorow uzywa midi, sybeliusa czyli zapisu nutowego i edycja, piszesz kompozycje wlaczasz play i ci odgrywa nawet cala orkiestre, nie mowiac o drukowaniu partytury

 

opcja swing w midi :)

 

zapisujesz plik midi i wysylasz kumplowi w Usa ktory dogrywa partie i nagrywasz plyte online, wiele plyt tak powstaje

Edited by lukasiak.warszawka

krytyk muzyczny jest jak ksiadz ktory uczy o kontaktach damsko-meskich

Share this post


Link to post
Share on other sites

Już późne sonaty Beethovena, ze skomplikowanym rozwibrowywaniem brzmienia, zapiskami typu "smorzando", niejednoznacznymi oznaczeniami pedalizacji, złożonym, podwójnym łamaniem oktaw, albo skomplikowane brzmieniowo etiudy Debussy'ego to rzeczy nie do ogarnięcia w całym zakresie samym automatem midi... Bez inteligentnego wykonawcy ani rusz.

 

zapisujesz plik midi i wysylasz kumplowi w Usa ktory dogrywa partie i nagrywasz plyte online, wiele plyt tak powstaje

 

Jeśli o takich "kompozycjach" mówimy to spoko. Można nawet i z sampli skorzystać.

Edited by JazzyFan
  • Like 1

...Lubiłem twoją aksamitną woń, długie podróże w delcie twoich nóg....

Share this post


Link to post
Share on other sites

wyslasz midi do studia e-mailem np partie fortepianu a tam gosc wrzuca sample np steinwaya z galaxy steinway


krytyk muzyczny jest jak ksiadz ktory uczy o kontaktach damsko-meskich

Share this post


Link to post
Share on other sites

Też nie każdy materiał klasyczny się obroni w midi. Szczególnie taki, gdzie jest bardzo duży nacisk na detale czysto brzmieniowe, kolorystyczne i gdzie notacja dla np. artykulacji jest dużo bardziej skomplikowana niż tylko staccato, legato, arpeggio, sforzato...

 

Oczywiście, dla tego pisałem "od biedy.. I że bardziej można to jak notatnik traktować. Nie tylko chodzi o skomplikowaną artykulację i interpretację, ale cechy indywidualne

Share this post


Link to post
Share on other sites

nuty sa tak napisane ze od biedy mozna je zagrac komputerem, np przez midi co czesto sie stusuje, gorzej z przednutkami komputer nie wie jak je zagrac, ale napewno bedzie rowno, zaden pianista tak rowno nie zagra

jest wlasciwie scisly zapis matematyczny, skoro komputer moze grac nuty, moze nawet odczytac nuty, zamienic w midi i odegrac oczywiscie bez interpretacji

Komputer?

Interpretacja będzie.

Taka jak zaprogramuje to programista, ustawi z dostępnych opcji użytkownik programu.

 

Algorytmy jak wskazuje Фома. Jak najbardziej.

Można próbować uczłowieczyć komputer. Tylko kto za tym stoi? Na pewno nie w 100% kompozytor. A artysta (komputer) jakiś taki przewidywalny i dlaczego taka interpretacja.

 

Rytmika (w sensie interwałów czasu między nutami), dynamika (w sensie natężenia dźwięku), tempo (szybkość), artykulacja (atak, przytrzymanie i wybrzmiewanie) a nawet współbrzmienie (harmonika).

I sama wartość nuty. Ile ma trwać? Dla komputera to podstawowa dana.

A jej ułożenie na pięciolinii; jaka to właściwie wysokość dźwięku? Tylko pozornie ton jest ustalony. Palec na skrzypcach nie dociska opuszkami palców struny w sposób niezmienny dla wydawania dźwięku. Jest zmienna siła nacisku, rozplaszczenie opuszka palca (delikatne podwyższenie dźwięku)...

 

Różne instrumenty mają taką mnogość możliwości, że komputer nie da rady.

A nie da rady bo nie ma własnie matematyki w tych atrybutach o których wspomniałem. Zgoda. Można zapisać jednoznacznie wysokość dźwięków, ustalić tempo a następnie pilnować długości dźwięków,...

Ale to już koniec matematyki zapisu nutowego.

Nawet samo rozmieszczenie nut na długość pięciolinii o niczym nie przesądza. A to oś czasu!

 

I dzięki Bogu o całej tej muzyce decyduje artysta wykonawca.

Ciekawe jakby zabrzmiała orkiestra złożona ze 130 kanałów midi.

Wszystkie instrumenty strojone z dokładnością absolutną, wydające dźwięk w tym samym czasie. taki sam dźwięk, narastanie, wybrzmiewanie...

Nie dałoby się tego słuchać.

  • Like 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

No właśnie, szwung czy swing.. Postawić dwudziestu co potrafi i tak każdy zrobi to inaczej. Ścisłe trzymanie się zapisu w ramach pod batem to też takie trochę robienia z człowieka midi..Zapis jest tylko zapisem. Z drugiej strony wiele da się przełożyć na język matematyki, moze i nawet grę tych dwudziestu, tylko będą to rzeczy dużo bardziej skomplikowane i chyba nieskończone.

Edited by Фома
  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Restore formatting

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Sign in to follow this  

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.