Jump to content
buzz_astral

Thorens 318 MKII nie działa autostop

Recommended Posts

Problem jest następujący.

Podczas odtwarzania niemal każdej płyty igła dojeżdża do końca, ale niestety nie wyłącza gramofonu i się nie podnosi.

Podniesienie igły i minimalne przesunięcie jej w kierunku szpindla powoduje, że autostop się załącza.

Doczytałem, że można to ustawić tylko nie mogę znaleźć informacji jak.

Czy jest to prosta operacja czy może wiąże się z rozkręceniem połowy gramofonu?

Edited by buzz_astral

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tylko dolnej podstawy :)

 

Znaczy blachy .

 

Operacja w miarę prosta :)

 

A to znowu Ty Bartku. Miło mi.

A czy są jakieś tutoriale w sieci? Ja nie mogę znaleźć, a znając swoje szczęście i talent to zaraz coś zepsuję :).

 

No dobra, odkręciłem dolną pokrywę, ale za bardzo nie wiem czym pokręcić żeby zrobić dobrze :(.

Oto zdjęcia, czy możesz mi wskazać to miejsce?

post-59638-0-59398300-1499743746_thumb.jpgpost-59638-0-17438000-1499743760_thumb.jpgpost-59638-0-96733500-1499743768_thumb.jpgpost-59638-0-97947600-1499743774_thumb.jpg

Edited by buzz_astral

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zdjęcie nr 4 gdzie wychodzą kable z ramienia jest taki czarny ala trójkąt to on odpowiedzialny jest za wyłączanie krańcowe .

Edited by Bartek Bartoszewski

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zdjęcie nr 4 gdzie wychodzą kable z ramienia jest taki czarny ala trójkąt to on odpowiedzialny jest za wyłączanie krańcowe .

 

Czy powinienem to regulować śrubką zaznaczona przeze mnie na niebiesko?

 

post-59638-0-53344100-1499764726_thumb.jpg

Edited by buzz_astral

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zanim złamiesz ten element:

ta śrubka nie jest od regulacji. Ona blokuje ten czarny element do rurki od ramienia, z której wychodzą przewody. Po poluzowaniu tej śrubki można przestawić ten czarny element który współgra z fotoelementem odpowiedzialnym za wyłączanie i podnoszenie ramienia.

Zabezpiecz igłę wkładki, żeby nie przewaliła w coś bo będzie po igle. Po ściągnięciu głównego talerza, postaw sobie (stabilnie) gramofon na boku. Wtedy ruszając ramieniem możesz sprawdzić jak to działa i kiedy się wyłącza.

 

Tej blokującej śrubki nie można na siłę przykręcać do oporu bo pęknie ten czarny element.

 

>Vinyl engine>logowanie>library>Thorens>TD318>service manual>strona 6/7


PUNKS NOT DEAD ' ... analogowo w cyfrowym świecie ... '

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zanim złamiesz ten element:

ta śrubka nie jest od regulacji. Ona blokuje ten czarny element do rurki od ramienia, z której wychodzą przewody. Po poluzowaniu tej śrubki można przestawić ten czarny element który współgra z fotoelementem odpowiedzialnym za wyłączanie i podnoszenie ramienia.

Zabezpiecz igłę wkładki, żeby nie przewaliła w coś bo będzie po igle. Po ściągnięciu głównego talerza, postaw sobie (stabilnie) gramofon na boku. Wtedy ruszając ramieniem możesz sprawdzić jak to działa i kiedy się wyłącza.

 

Tej blokującej śrubki nie można na siłę przykręcać do oporu bo pęknie ten czarny element.

 

>Vinyl engine>logowanie>library>Thorens>TD318>service manual>strona 6/7

Nie ma co się podniecać , Buzz wie że ma regulować czarnym elementem a śrubkę zluzować by to zrobić .

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie ma co się podniecać , Buzz wie że ma regulować czarnym elementem a śrubkę zluzować by to zrobić .

 

Na początku rzeczywiście myślałem, że trzeba ją dokręcać lub luzować, ale coś mi nie pasowało, że jest ona na trzpieniu więc z tym problemem sobie jakoś poradziłem.

Niestety jak zacząłem ruszać tym elementem i testować, to o ile w pozycji "podniesionej igły" gramofon potrafił się wyłączać w połowie płyty tak w pozycji "opuszczonej płyty" ramię dojeżdża do końca, a gramofon się nie wyłącza.

Za to teraz dodatkowo czasami zaczęło coś mi pukać w/na silniczku, a przy starcie gramofonu w silniczku lub na silniczku coś zaczyna jarmolić i przestaje dopiero wtedy kiedy talerz osiągnie właściwą prędkość. Podejrzewam, że pasek może się ślizgać, ale pewności nie mam.

Chyba skończę w serwisie :).

 

Zanim złamiesz ten element:

ta śrubka nie jest od regulacji. Ona blokuje ten czarny element do rurki od ramienia, z której wychodzą przewody. Po poluzowaniu tej śrubki można przestawić ten czarny element który współgra z fotoelementem odpowiedzialnym za wyłączanie i podnoszenie ramienia.

Zabezpiecz igłę wkładki, żeby nie przewaliła w coś bo będzie po igle. Po ściągnięciu głównego talerza, postaw sobie (stabilnie) gramofon na boku. Wtedy ruszając ramieniem możesz sprawdzić jak to działa i kiedy się wyłącza.

 

Tej blokującej śrubki nie można na siłę przykręcać do oporu bo pęknie ten czarny element.

 

>Vinyl engine>logowanie>library>Thorens>TD318>service manual>strona 6/7

 

Ba, naprawdę trzeba by się starać żeby ją mocno przykręcić, bo dostęp jest do niej fatalny. Ale wystarczy wziąć zwykłego bita w palce i można ją odkręcać nie robiąc plastikowi krzywdy.

Edited by buzz_astral

Share this post


Link to post
Share on other sites

Za to teraz dodatkowo czasami zaczęło coś mi pukać w/na silniczku, a przy starcie gramofonu w silniczku lub na silniczku coś zaczyna jarmolić i przestaje dopiero wtedy kiedy talerz osiągnie właściwą prędkość. Podejrzewam, że pasek może się ślizgać, ale pewności nie mam.

Chyba skończę w serwisie :).

 

Hihi do serwisu jeszcze daleka droga . Wydaje mi się że to sprzęgło daje taki efekt ale dlaczego ?

 

Łożysko talerza kiedy ostatnio czyściłeś - smarowałeś ?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Hihi do serwisu jeszcze daleka droga . Wydaje mi się że to sprzęgło daje taki efekt ale dlaczego ?

 

Teraz to już chyba bliżej, patrz niżej.

 

Łożysko talerza kiedy ostatnio czyściłeś - smarowałeś ?

 

Nie robiłem tego, bo dostałem informację przy zakupie, że zostało to zrobione. Teraz to już mniejsza z tym, bo w ogóle nie gramofon nie startuje. Szczerze mówiąc jestem trochę na siebie zły, że ten auto stop ruszałem :(.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Coś jest nie tak skoro nie startuje , sprawdzałeś wszystkie polączenia , pulley na silniku idzie łatwo pokręcić ręką czy większy opór jest ?

 

Nie wiem co jest większym oporem, ale raczej obraca się łatwo.

A wszystko połączenia są w porządku. Nic nie rozłączałem, a wszystko wygląda, że jest na miejscu.

Edited by buzz_astral

Share this post


Link to post
Share on other sites

Thorensy to solidne maszyny ot tak sobie to one się nie psują .

 

Wierzę, ale nie chcę już dalej babrać żeby właśnie czegoś nie zepsuć. Jutro zawiozę do serwisu i niech zrobią.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Daj zdięcie całości dołu .

 

Wierzę, ale nie chcę już dalej babrać żeby właśnie czegoś nie zepsuć. Jutro zawiozę do serwisu i niech zrobią.

Ok . Thorensa masz z alle ?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ze zdjęć wygląda wszystko ok . Faktycznie wtedy trzeba oddać do przeglądu - sam jestem ciekawy przyczyny braku jakiejkolwiek reakcji .

 

Oddam i się pochwalę :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wiadomo . Mam nadzieje że serwis jest sprawdzony ?

Zrobię to w Nomos, niestety mam świadomość, że są drodzy i czasami jednak nie do końca dobrze diagnozują czego raz sam doświadczyłem.

Ale nie znam innej sensownej alternatywy w Warszawie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tylko nie oni ! Umiesz pakować gramofony ?

 

Nie podejmuję się pakowania gramofonu, ale jestem otwarty nawet na podwiezienie w promieniu 100 km.

Tak jak przyszedł do mnie zapakowany to w życiu nie zapakuję, to było tak PRO, że sam bym siebie nie zapakował lepiej :).

W sumie też mi się nie pali, więc może jest jakaś opcja w Warszawie lub w promieniu tych 100 km, a na wschód od Wa-wy to może być nawet 150 km.

Edited by buzz_astral

Share this post


Link to post
Share on other sites

Hihi pakowanie pływających tt zajmuje trochę czasu , to nie pomogę bo ja z Gdańska jestem a chętnie bym zajrzał do środka .

 

A nie, to kawał, a może znasz kogoś z Warszawy kto byłby w stanie zaradzić?

Share this post


Link to post
Share on other sites

No więc za radą Bartka wziąłem miernik i zmierzyłem to co wychodzi z zasilacza do wtyczki gramofonu.

Ustawienie na mierniku to 200 AC no i ... null, zero, nic się nie dzieje. Na wszelki wypadek - żeby sprawdzić czy nie robię błędu w sztuce - wziąłem jeszcze dwa inne zasilacze:

1. Od przedwzmacniacza, też 16V AC i tutaj miałem odczyt na poziomie 18V

2. Od efektów gitarowych 9V DC i pokazuje 8.5V

A więc uważam egzamin z obsługi miernika za zdany.

Pytanie:

Jaki zasilacz kupić?

Stary ma następujące parametry:

16V AC | 160 mA 2.6VA

Edited by buzz_astral

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dobra, okazało się, że wzmacniacz uległ destrukcji :). Wziąłem od przedwzmacniacz i działa.

Dzięki Bartek.

 

To teraz chciałbym powrócić do tematu auto stop. Dlaczego jak przesadnie ustawiam auto stop to o ile w pozycji "podniesionej igły" gramofon potrafił się wyłączać w połowie płyty tak w pozycji "opuszczonej płyty" ramię dojeżdża do końca, a gramofon się nie wyłącza?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dobra, okazało się, że wzmacniacz uległ destrukcji :). Wziąłem od przedwzmacniacz i działa.

 

Nie wzmacniacz, tylko zasilacz :).

Share this post


Link to post
Share on other sites

No dobra, zakończyłem dzieło.

Okazało się, że ustawienie autostopu jest łatwą sprawą, ale okropnie żmudną. Przynajmniej dla mnie.

Przy okazji, po każdym przestawieniu mechanizmu wkładałem odwrotnie gniazdo zasilania i spaliłem trzy zasilacze zanim doszedłem co robię nie tak :).

Problem polegał na tym, że gniazdo czasami zwierało z obudową i to powodowało spalenie zasilacza.

Poza tym, przesmarowałem łożysko, wyczyściłem pulley, pasek i rant subplattera.

Autostop działa jak marzenie.

Jest szczęście :).

 

Dziękuję szczególnie @Bartek Bartoszewski za pomoc, która była i jest nieoceniona. Dzięki!!!

Edited by buzz_astral

Share this post


Link to post
Share on other sites

Na początku rzeczywiście myślałem, że trzeba ją dokręcać lub luzować, ale coś mi nie pasowało, że jest ona na trzpieniu więc z tym problemem sobie jakoś poradziłem.

Niestety jak zacząłem ruszać tym elementem i testować, to o ile w pozycji "podniesionej igły" gramofon potrafił się wyłączać w połowie płyty tak w pozycji "opuszczonej płyty" ramię dojeżdża do końca, a gramofon się nie wyłącza.

Za to teraz dodatkowo czasami zaczęło coś mi pukać w/na silniczku, a przy starcie gramofonu w silniczku lub na silniczku coś zaczyna jarmolić i przestaje dopiero wtedy kiedy talerz osiągnie właściwą prędkość. Podejrzewam, że pasek może się ślizgać, ale pewności nie mam.

Chyba skończę w serwisie :).

Jesli masz to samo co u mnie to znalazlem wprkaround. Na poczatek co mu dolega. Z wiekiem wiernik silnika dostaje luzu. Plastik osadzony na nim ma lekkie luzy na samym wirniku. Pisza zeby rozebrac silnik i kapnac troche kleju na obwodzie. Ja sie nie podjolem takiej operacji gdyz silnik jest zanitowany, ale jest sposob na to, mianowicie docisniecie od spodu silnika ośki od wirnika. Wystaje na samym srodku. Jeden gosc z sieci dodal plexi na sprezynkach ja natomiast podlozylem mala nakretke pod to i zrobilem maly pajaczek z drutu ktory ja trzyma pod spodem. Druty sa zamocowane do srob mocujacych silnik.

 

 

Ba, naprawdę trzeba by się starać żeby ją mocno przykręcić, bo dostęp jest do niej fatalny. Ale wystarczy wziąć zwykłego bita w palce i można ją odkręcać nie robiąc plastikowi krzywdy.

 

No dobra, zakończyłem dzieło.

Okazało się, że ustawienie autostopu jest łatwą sprawą, ale okropnie żmudną. Przynajmniej dla mnie.

Przy okazji, po każdym przestawieniu mechanizmu wkładałem odwrotnie gniazdo zasilania i spaliłem trzy zasilacze zanim doszedłem co robię nie tak :).

Problem polegał na tym, że gniazdo czasami zwierało z obudową i to powodowało spalenie zasilacza.

Poza tym, przesmarowałem łożysko, wyczyściłem pulley, pasek i rant subplattera.

Autostop działa jak marzenie.

Jest szczęście :).

 

Dziękuję szczególnie @Bartek Bartoszewski za pomoc, która była i jest nieoceniona. Dzięki!!!

Raczej robiles zwarcie na zasilaczu, bo wedlug mnie nie ma znaczenia biegunowosc bo zasilacz jest pradu przemiennego i doipero na plytce jest prostowany :).

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Restore formatting

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.