Jump to content
IGNORED

Najmocniej grający perkusiści wszech czasów


Recommended Posts

Żebyś wiedział! Niektóre piosenki po prostu lepiej brzmią jak perkusista napier... Taki sposób gry na perkusji, który nie każdemu wychodzi.

Edited by szymon1977

"Głowa jest dla mnie najważniejsza, bo nią jem."

Link to post
Share on other sites

Pora podziękować Koledze Chicago. Jego kolejne wpisy w tym temacie nie wnoszą nic poza przepychankami.

Temat dla jednych kontrowersyjny i nie wnoszący nic sensownego, dla innych wręcz przeciwnie.

Można się nie zgadzać lub popierać, ale poziom słownictwa i forma odpowiedzi wobec innych w/w osoby jest nie do przyjęcia zgodnie z Regulaminem.

Skoro więc temat jest idiotyczny pora przestać udzielać się w nim i wywoływać spory z innymi.

Mod.

#IRespect Music  SORRY! NIE TRAWIĘ AGROMUZYKI.

Link to post
Share on other sites

Temat dla jednych kontrowersyjny i nie wnoszący nic sensownego, dla innych wręcz przeciwnie.

 

Cóż, jeśli moderacji zależy na TAKIEJ merytoryce i TAKIEJ sensowności, to pogratulować.

 

Jak to było u Mrożka?

 

(...) jeżeli wyrazy kończą się tak samo, to znaczy, że dzieci odczytujące te wyrazy mają do czynienia z poezją.

Jako przykład pani nauczycielka podała: szkoła – woła, dzwonek – ogonek, domek – Tomek. Następnie przez kilka minut dzieci zgadywały, jaka jest poezja do rozmaitych słów podawanych przez panią nauczycielkę.

(...)

Otworzyła zeszyt i zamyśliła się. Teraz dopiero zauważyła, że w zeszycie znajdują się dwa wiersze.

Jeden przepisany z tablicy:

„Litwo! Ojczyzno moja! Ty jesteś jak zdrowie; ile cię trzeba cenić, ten tylko się dowie, kto cię stracił”

– i drugi, wydrukowany dużymi literami przez wytwórnię zeszytów na okładce:

"Czy wiesz,

że z gnidy była, jest i będzie

wesz?"

Który z nich został zadany przez panią nauczycielkę? Biedne dziecko ani rusz nie mogło sobie przypomnieć. Oba były dobre. Jeden: „zdrowie – dowie”; a drugi: „wiesz – wesz”.

Edited by dong
  • Like 1
Link to post
Share on other sites

Cóż, jeśli moderacji zależy na TAKIEJ merytoryce i TAKIEJ sensowności, to pogratulować.

 

Jak to było u Mrożka?

 

(...) jeżeli wyrazy kończą się tak samo, to znaczy, że dzieci odczytujące te wyrazy mają do czynienia z poezją.

Jako przykład pani nauczycielka podała: szkoła – woła, dzwonek – ogonek, domek – Tomek. Następnie przez kilka minut dzieci zgadywały, jaka jest poezja do rozmaitych słów podawanych przez panią nauczycielkę.

(...)

Otworzyła zeszyt i zamyśliła się. Teraz dopiero zauważyła, że w zeszycie znajdują się dwa wiersze.

Jeden przepisany z tablicy:

„Litwo! Ojczyzno moja! Ty jesteś jak zdrowie; ile cię trzeba cenić, ten tylko się dowie, kto cię stracił”

– i drugi, wydrukowany dużymi literami przez wytwórnię zeszytów na okładce:

"Czy wiesz,

że z gnidy była, jest i będzie

wesz?"

Który z nich został zadany przez panią nauczycielkę? Biedne dziecko ani rusz nie mogło sobie przypomnieć. Oba były dobre. Jeden: „zdrowie – dowie”; a drugi: „wiesz – wesz”.

 

Jakże pouczające. I można by zgodzić się z Tobą jest tylko jedno "ALE".

Skoro ktoś zakłada jakiś temat na Forum i znajduje osoby zainteresowane treścią to mając na uwadze, że:

- temat w żaden sposób nie łamie Regulaminu

- podejmuje się treści zbliżonych lub nawiązujących do zakładki/tematu

to na jakiej podstawie moderacja ma zamykać temat? Bo kilka osób nie widzi się w danym temacie lub uważa, że jest "bzdurny"?

Może i jest, jak sporo innych tematów. Dla jednego kolejny temat/post o "grających kablach" to już przerost i nie do przyjęcia treści, dla drugiego to dopiero "nowe doznanie" i chce/musi podzielić się swoimi spostrzeżeniami.

Mamy zamykać każdy "durny" temat? Tak dla zasady, bo w ocenie kilku osób jest bezsensowny? Za to kilka innych osób uważa go za zasadny.

Więc zasada złotego środka podpowiada moderacji wprost - ci co nie widzą siebie w tym temacie, nie wchodza na niego i nie "udzielają się" Zainteresowani znajdą cos dla siebie. Jak temat nie będzie rozwijał się - zostanie po czasie zamknięty. Nie dlatego, bo ktoś wymusił na kimś takie zachowanie, tylko dlatego, bo taki temat nie przetrwał próby czasu.

 

Więcej wyjaśnień nie będzie. Forum jest dla wszystkich byle nie łamano Regulaminu, prawa obowiązującego i skupiono się na podejmowanym temacie.

#IRespect Music  SORRY! NIE TRAWIĘ AGROMUZYKI.

Link to post
Share on other sites

Witam wszystkich. Jestem nowym użytkownikiem na tym forum i temat - perkusji i perkusistów jest ciekawy.

Co znaczy -"najmocniej grający perkusiści"?, szybko, dynamicznie, czy może skomplikowane granie , bo przecież perkusja to nie tylko instrument nabijający rytm, ona musi być nierozłączna z resztą instrumentów. a to jest już sztuka.

Link to post
Share on other sites

(...) to na jakiej podstawie moderacja ma zamykać temat?

 

Chyba nikt nie sugeruje zamykania tematu (pomimo jego miałkości). A jeżeli nawet, to z innych powodów (zob. poniżej).

 

Mnie po prostu zdziwił ban prewencyjny dla Chicago - w dodatku za wpisy, które w tym przypadku są prawidłową diagnozą. Przynajmniej odnośnie dotychczasowego przebiegu "dyskusji", bo temat MÓGŁBY się rozwinąć bardziej sensownie - gdyby np. miał gospodarza zainteresowanego czymś więcej niż kryptoreklamą własnej witryny.

 

Tymczasem - zwróć uwagę, Szanowny Moderatorze, że wpis założycielski był JEDYNYM, który kolega Beatit raczył był popełnić w wątku - i zwróć też uwagę, co zawierał.

Następnie zbadaj całą działalność usera na forum - trzy wpisy, WSZYSTKIE z linkami do własnej (komercyjnej) strony. I brak oznaczenia Branża.

 

Może to raczej takie praktyki powinny wzbudzać czujność moderacji, a nie komentarze, którymi "zawinił" tutaj Chicago?

Link to post
Share on other sites

Chyba nikt nie sugeruje zamykania tematu (pomimo jego miałkości). A jeżeli nawet, to z innych powodów (zob. poniżej).

 

Mnie po prostu zdziwił ban prewencyjny dla Chicago - w dodatku za wpisy, które w tym przypadku są prawidłową diagnozą. Przynajmniej odnośnie dotychczasowego przebiegu "dyskusji", bo temat MÓGŁBY się rozwinąć bardziej sensownie - gdyby np. miał gospodarza zainteresowanego czymś więcej niż kryptoreklamą własnej witryny.

 

Tymczasem - zwróć uwagę, Szanowny Moderatorze, że wpis założycielski był JEDYNYM, który kolega Beatit raczył był popełnić w wątku - i zwróć też uwagę, co zawierał.

Następnie zbadaj całą działalność usera na forum - trzy wpisy, WSZYSTKIE z linkami do własnej (komercyjnej) strony. I brak oznaczenia Branża.

 

Może to raczej takie praktyki powinny wzbudzać czujność moderacji, a nie komentarze, którymi "zawinił" tutaj Chicago?

 

Kolego dong by było jasne i czytelne - kolega Chicago nie został zbanowany z tematu z powodu prawidłowej diagnozy, lecz sprzeczki z innymi osobami z tematu. Sprzeczki, której nie widzisz bo zostały przez moderację ukryte z tytułu.

Jeśli uwagi ad personam łamiące Regulamin są "prawidłową diagnozą" to oby takich diagnoz było jak najmniej na Forum.

I na tym kończymy dyskusję dlaczego nie ma w temacie tej czy innej osoby.

#IRespect Music  SORRY! NIE TRAWIĘ AGROMUZYKI.

Link to post
Share on other sites
  • 1 year later...

Pod koniec lat dwudziestych i w latach trzydziestych mógł się wyróżniać - cechowało go big-bandowe granie - precyzyjne, punktualne, swingowe, szybkie i siłowe. Ale już w latach modern jazzu i pożniej mógł się zgubić w tłumie ?

P.S. Perkusja jest instrumentem i powinna być traktowana jak instrument - z szacunkiem i respektem. Nie powinna służyć do bicia rekordów - zarówno siłowych jak i prędkości ? Najlepiej jak się skonfrontujecie z jakimś świadomym perkusistą - zobaczycie co wam odpowie...???

Parker's Mood

Link to post
Share on other sites

Dzięki - u nas Gene Krupa niewiele komukolwiek z laikówcoś mówi, dopiero hasła - swing, bigband, i Benny Goodman (gdzie udzielał się właśnie on na bębnach) wreszcie otwierają ludziom przegródki w pamięci.

Dzięki za osobisty post. Uważam, że warto trochę przywołać tego pałkera - również jako twórcę nowoczesnego zestawu perkusyjnego.

W polskiej wikipedii zdziwiło mnie, że zaledwie krótko, zdawkowo go autor potraktował. W angielskiej bardzo obszernie jest opisany.

Aha - nerw to miał jak ze stali ?

~Way hay and up she rises early in the morning~

 

Link to post
Share on other sites

Przecież nie tylko w jazz'ie.

Przypomniałem sobie po notce o nim pod adresem "rockmetal", że pasowałby do tego infantylnego tematu.

Apollo 440 zrobiło utworek nazwany "Krupa" - zapewne nie bez powodu taki tytuł.

U nas za bardzo zapomniany. Jako podpora (z solowymi popisami) bigbandu Benny Goodmana jeszcze się kojarzy ale pod własnym nazwiskiem już niewiele.

Żal tylko, że jeszcze przed erą hifi wypadł szczyt jego rewolucyjnych dokonań.

Tu link do notki biograficznej :

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

~Way hay and up she rises early in the morning~

 

Link to post
Share on other sites

Gienek Krupa jest wielki,no w końcu można powiedzieć,że to nasz rodak

Rodzice z Polski,zatwardziali katolicy ,Gienek miał zostać księdzem

Z powołania zrezygnował i swoje zainteresowania skierował w stronę muzyki,ku uciesze wielbicieli tej muzy

Jak słucham Johna Bonhama to zawsze przed oczami mi staje Gene Krupa

Te uderzenia :-))

Link to post
Share on other sites
12 godzin temu, xetras napisał:

U nas za bardzo zapomniany. Jako podpora (z solowymi popisami) bigbandu Benny Goodmana jeszcze się kojarzy ale pod własnym nazwiskiem już niewiele.

Krupa, to poważne i bardzo znane nazwisko. Oczywiście ktoś kto się nie interesuje jazzem i jego historią może nie mieć  pojęcia o tym, że Gene Krupa wielką i legendarną postacią w całej historii jazzu jest. Jazz jest niszą w obecnej popkulturze, choć muzycznie i technicznie jest to kosmos odległy o całe galaktyki od reszty. Lata nauki i niekończące się codzienne ćwiczenia.

Parker's Mood

Link to post
Share on other sites
20 godzin temu, soundchaser napisał:

A Bill Bruford? Ten to miał baterię w Crimsonach. Zarówno w pierwszym wcieleniu

Nie przesadzałbym z tą baterią w pierwszym wcieleniu.

1.thumb.jpg.075314ad7ef21645a35724b67bb3a5c7.jpg2.thumb.jpg.65948233da6d621c4f0681e56be635af.jpg

Znane są tysiące sposobów zabijania czasu, ale nikt nie wie, jak go wskrzesić.

Link to post
Share on other sites

Sound, ja piszę o "baterii" jako zestawie perkusyjnym.
Utwory, o których piszesz na żywo były grane właśnie na zestawie z obrazków powyżej.
Bruford w tym okresie miał dość oszczędny klasyczny zestaw plus perkusyjne dodatki, gongi, dzwoneczki etc.
Bruford zresztą to "technik" nie siłacz, to słychać kiedy gra w duecie z Collinsem na koncertach w drugiej połowie lat 70-tych.
Gra Collinsa mocniejsza, Bruforda lżejsza - to słychać.

Poniżej zdjęcie z okresu koncertów z Genesis.

7035215383_74f09d589a_b.thumb.jpg.5ff39a3456e458a9ffd835ed7285c209.jpg

 

Bruford bez względu na to na jakim zestawie gra jest w tym genialny.

 

Edited by xniwax

Znane są tysiące sposobów zabijania czasu, ale nikt nie wie, jak go wskrzesić.

Link to post
Share on other sites

Bruford dobrym i docenionym drummerem jest - mostly rockowym, jazzrock-fusion... Ale w świecie jazzowym praktycznie się nie liczy. Nie miałby za dużo pracy w środowisku jazzowym. Wiem - zdarza się, ale praktycznie nie zdarza. Rockowe drummerstwo, to jednak zupełnie inne myślenie ?

Parker's Mood

Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, xniwax napisał:

Sound, ja piszę o "baterii" jako zestawie perkusyjnym

Domyślam się. A ja piszę o potędze brzmienia jego perkusji tam, gdzie klimat muzyki tego wymagał.
Przypomniała mi się jeszcze suita In the Dead of Night - UK.

Godzinę temu, Chicago napisał:

Ale w świecie jazzowym praktycznie się nie liczy

Tak. Jego mariaż z jazz-rockiem pod szyldem Earthworks niczym nie zachwyca.

Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, Chicago napisał:

Rockowe drummerstwo, to jednak zupełnie inne myślenie ?

Niekoniecznie ale coś w tym jest.
Bywają wyjątki Peart i jego świetny "tribut" dla Richa, czy choćby jazzowa i fusion kariera Steve Smitha.

neil-peart-of-rush-performs-on-stage-at-the-buddy-rich-memorial-at-picture-id88636486.thumb.jpeg.fac8d2db4faa81ac9345a5e1bd17663f.jpegimages.thumb.jpeg.399dac07249bb9d6c8527944abbaeb17.jpeg

 

 

Edited by xniwax

Znane są tysiące sposobów zabijania czasu, ale nikt nie wie, jak go wskrzesić.

Link to post
Share on other sites
21 minut temu, soundchaser napisał:

Jego mariaż z jazz-rockiem pod szyldem Earthworks niczym nie zachwyca.

Późniejszy Earthworks jest całkiem niezły. Pierwsze płyty grane przez Billa na elektronicznych bębnach był pewnym eksperymentem dla mnie trochę siermiężnym ale późniejsze płyty z Timem Garlandem dla mnie są naprawdę niezłe. Świetna jest też płyta trio dla ECM Bruford, Gomez i Towner.

Znane są tysiące sposobów zabijania czasu, ale nikt nie wie, jak go wskrzesić.

Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Restore formatting

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.

                  wykrzyknik.png

Wykryto oprogramowanie blokujące typu AdBlock!
 

Nasza strona utrzymuje się dzięki wyświetlanym reklamom.
Reklamy są związane tematycznie ze stroną i nie są uciążliwe. 

Prosimy wyłącz rozszerzenie AdBlock podczas używania strony.

Zarejestrowani użytkownicy mogą wyłączyć ten komunikat.