Jump to content
IGNORED

Nad c375 jak to faktycznie z nim jest


radark
 Share

Recommended Posts

Chyba NAD zakończył produkcję 375, bo niektóre salony już go nie mają w ofercie. Teraz na pewno dużo lepiej (i dużo efektywniej biznesowo dla producenta) sprzedają się cyfrowe nowości.

Jak jest z 356 nie mam pojęcia, ale to całkiem inny wzmacniacz i bliżej mu do 326. 

Link to comment
Share on other sites

49 minut temu, freepio napisał:

Chyba NAD zakończył produkcję 375, bo niektóre salony już go nie mają w ofercie. Teraz na pewno dużo lepiej (i dużo efektywniej biznesowo dla producenta) sprzedają się cyfrowe nowości.

Jak jest z 356 nie mam pojęcia, ale to całkiem inny wzmacniacz i bliżej mu do 326

Właśnie mój Kolega ma u siebie C375 i potwierdza, że sporo różnic względem C356.

C356 nie widzę już w ofercie NAD na ich stronie, chyba przeszedł do historii, C375 pewnie też resztki magazynowe i game over.

Szkoda tych BEE, sporo osób  zaczynało od nich swoją audio przygodę. 

A&K SR25+OPPO PM3+AUNE E1 ///QUTEST///SUPERNAIT3///ATC7///

Link to comment
Share on other sites

Już gdzieś wklejałem to zestawienie - rozbierane fotki 356 i 375. Wg mnie to była dziwna decyzja firmy żeby wstawić 375 w jednej linii wzorniczej z tańszymi konstrukcjami. Później przy każdej okazji tłumaczyli, że temu wzmacniaczowi bliżej do serii master niż do tańszych modeli. Ale cóż - Marketing zdecydował.

Dla mnie 375 to jeden z najlepszych i zaskakujących jakością zakupów. I w sumie kupiony "przypadkiem", bez wcześniejszych odsłuchów, bo kupiłem używany półroczny na gwarancji za 3700pln, co było dobrą okazją. Pomyślałem, że kupię, posłucham, dowiem się jak to gra i sprzedam. No i gra do dziś, a mnie czasami przychodzi do głowy głupia myśl żeby kupić jeszcze jeden nowy "na zapas", bo ponoć się psują, a wrótcę już nówek nie będzie ?

Natomiast poprzedni właściciel postanowił "pójść w cyfrę" żeby mieć DAC i wzmacniacz w jednej obudowie i teraz narzeka, że to już nie to samo brzmienie - że jest gorzej.

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Link to comment
Share on other sites

  • 2 months later...

Wersje cyfrowe grają "lżej" czyściejszą lub może bardziej klarowną górą. Natomiast 375_bee jednostka przeznaczona do dużych zadań - tym samym duża powierzchnia + kolumny + kabelki które nie będą ograniczać mocy i możliwości aby tę dużą powierzchnię wypełnić dźwiękami. Innymi słowy nie jest to jednostka do małych i niskich pomieszczeń = potrzebuje "powietrza" i powierzchni by rozkwitać potencjałem. Nie zapominajcie, że są lepsze jednostki ale o wiele droższe...

Link to comment
Share on other sites

Już to gdzieś pisałem, ale powtórzę: kilka lat temu model 356 był bardzo promowany jako tzw. "best buy - można brać w ciemno".

Były też argumenty, że nie warto dopłacać do 375.

Więc prawie kupiłem w ciemno 356 ale w ostatniej chwili postanowiłem porównać oba wzmaki 356 i 375, w tym samym czasie, warunkach i z tą samą muzyką. Kosztowało mnie to trochę czasu i wysiłku ale warto było.

Tu nie trzeba być ekspertem złotouchym, żeby szybko stwierdzić, że 375 jest znacznie lepszym wzmacniaczem, zdecydowanie wartym pieniędzy, które kosztuje.

To zupełnie inna konstrukcja niż 356 i to słychać.

375 gra dojrzałym dźwiękiem, znacznie równiej, bardziej rozdzielczo, przestrzenniej, swobodniej.

356 jest bardziej płaski i zamulony w niskim paśmie. To fajne granie ale raczej bez aspiracji do poważnego audio.

375 uzupełniony o CD 565 może być zakupem na lata.

A zapewne jeszcze lepszą opcją byłby zestaw zbudowany w oparciu o 375, czyli pre 165 i końcówka 275 (i do tego cd 565).

Nie dane mi było posłuchać takiego zestawu ale są różne wpisy na forach zachodnich, jednoznacznie pozytywne.

 

Link to comment
Share on other sites

Ja również robiłem porównanie jakiś tydzień temu 356 vs 375 jeden obok drugiego. Na pierwszy rzut ucha wydają się dosyć podobne jednak wystarczy się przełączyć dwa razy między jednym a drugim na różnych nagraniach żeby szybko uchwycić różnice. W 375 jest jak gdyby "więcej dźwięku". Nie pozostawia żadnego ale. Bas jest bardziej zróżnicowany i tak kontrolowany jak jeszcze nie słyszałem (przykład "smack my bitch up" The Prodigy, gdzie to niskie, długie przeciągnięcie w linii basu znika dużo szybciej niż byłem przyzwyczajony i dałbym se rękę uciąć że było to tak po prostu nagrane. Otóż nie, nie było to tak nagrane ? ). Czuć tą potęgę. 356 ma bardziej jednolity bas i trochę uproszczony. Przestrzeń na 375 też jest większa a soporan pokazuje więcej detali bez wzrostu agresywności.

Modyfikacja 356 powoduje z tego co czytałem opinie ludzi zbliżenie się dźwiękiem do 375 ale jednej rzeczy nie poprawi - wydajności prądowej a to przykłada się również na odbiór dźwięku oraz napędzenie kolumn. Wystarczy popatrzeć jakie są różnice wielkości traf obydwu wzmacniaczy. Ponadto z tego co czytałem modyfikacja usuwa możliwość regulacji bass/treble (co czasem się przydaje przy przebasowionych lub starszych ostro nagranych płytach) oraz użycia wzmacniacza jako końcówka mocy w kinie domowym ? Wole chyba bez kombinowania fabryczny 375 i mieć wszystko w jednym włącznie z docelowym dźwiękiem.

Edited by tomgda
Link to comment
Share on other sites

20 godzin temu, Tonnii99 napisał:

Pytanie czy modyifkowany C356 brzmi lepiej a niż C375? Patrząc to co jest w środku, to C375 prezentuje się lepiej. C356 to raczej rozbudowana wersja modelu C326.

Według mnie tak. Jakby ktoś chciał porównać to zapraszam. Posiadam oba.

Ale to prawda co pisał tomgda że czuć że c375 jest mocniejszy i jeśli ma się spory pokój do nagłośnienia to może być lepszym rozwiązaniem. Ja mam 20m2 i tu w zupełności wystarcza. Znajomy też wybrał c356 po modzie do większego salonu w domu po odsłuchach. U mnie gra z MA gs20 u kolegi z Heco Aurora 1000. 

 

P.S.

U mnie modowany c356 też służy jako końcówka mocy do frontów przy kinie domowym.

Edited by Kejup
Link to comment
Share on other sites

Z tego co wiem, modyfikacja C356 polega na ominięciu obwodów przedwzmacniacza (m.in. regulatorów basu i sopranu). Korzystając z C356 w trybie końcówki mocy, uzyskujemy to samo bez ingerencji w układy, a nawet więcej, bo pomijamy potencjometr. Jeśli modyfikacja dotyczy także układów końcówki mocy, proszę o sprostowanie.

Link to comment
Share on other sites

Skoro wszem i wobec wiadomo, że 375 zacnym wzmacniaczem jest to może warto wspomnieć o jego towarzystwie, czyli kolumnach. Z czym mieliscie do czynienia? Co posiadacie obecnie, co mieliście w przeszłości. Jakie znacie sprawdzone połączenia? Pytam też o kolumny z innego przedziału cenowego niz wzmacniacz, czyli dużo droższe od niego... 

Link to comment
Share on other sites

5 godzin temu, Kejup napisał:

Według mnie tak. Jakby ktoś chciał porównać to zapraszam. Posiadam oba.

Ale to prawda co pisał tomgda że czuć że c375 jest mocniejszy i jeśli ma się spory pokój do nagłośnienia to może być lepszym rozwiązaniem. Ja mam 20m2 i tu w zupełności wystarcza. Znajomy też wybrał c356 po modzie do większego salonu w domu po odsłuchach. U mnie gra z MA gs20 u kolegi z Heco Aurora 1000. 

 

P.S.

U mnie modowany c356 też służy jako końcówka mocy do frontów przy kinie domowym.

Moc w modelu C356 też wystarcza. Rozumiem, że dla jeszcze bardziej wymagających głośników, model wyżej C375 sprawdzi się "sprawniej" 

Link to comment
Share on other sites

W dniu 23.05.2020 o 14:22, freepio napisał:

bo ponoć się psują, a wrótcę już nówek nie będzie ?

Generują spore temperatury które niekorzystnie wpływają na długotrwałe działanie sprzętu ?

18 godzin temu, Tonnii99 napisał:

Moc w modelu C356 też wystarcza. Rozumiem, że dla jeszcze bardziej wymagających głośników, model wyżej C375 sprawdzi się "sprawniej" 

Stosunkowo nie wielkie kwoty, ale na prawdę wydajne wzmacniacze!

| INSTALACJE | ODSŁUCHY | WYPOŻYCZENIA | PORADY | - Jeśli potrzebujesz pomocy skontaktuj się z nami.

www.S4Home.pl | tel: 514-500-824 | Specjalne oferty dla forumowiczów.

Link to comment
Share on other sites

U mnie gra nie 375, a 372.Więc chyba raczej niedaleko. Robi za końcówkę mocy z pasywką. Napędza kolumny Wigg Art Enzo. Ogólnie mówiąc to jestem zadowolony z tego zestawienia.

Jakiś czas temu robiliśmy z kolegą porównanie z Atollem In200 z kolumnami Audiosolutions Overture O202B. Kumpel piał z zachwytu nad Atollem, że rozłożył Nada na łopatki. Dla mnie rzeczywiście był lepszy, ale głównie w sopranach.  Cenowo również dominował podwójnie.

Link to comment
Share on other sites

Jeśli o porównaniach - C375 słuchałem na kilku zestawach głośników w bezpośrednim porównaniu z Moon 240i razem z jego właścicielem. I tu sytuacja odwrotna - mnie bardziej podobał się Moon (choć o żadnej przepastnej różnicy nie było mowy), a koledze od Moona bardziej podobał się NAD. Myślę, że w obu przypadkach zadziałał efekt nowości - innego brzmienia, które odsłania nowe aspekty znanych nagrań i w pierwszej chwili powoduje, że przychylniej patrzymy na nowy sprzęt.

Co innego, że - jak pisałem wcześniej - z wymagającymi ATC SCM 11 Moon zupełnie sobie nie poradził, a NAD nie miał najmniejszych problemów.

Ja po tym eksperymencie zostałem z przeświadczeniem, że trudno mi będzie znaleźć jednoznacznie lepszego następcę NAD'a nie dokładając sporej kwoty. Atoll IN200 signature to jeden z moich typów do przesłuchania.

Edited by freepio
Link to comment
Share on other sites

  • 4 months later...
W dniu 27.07.2017 o 10:32, Q21 napisał:

Dzień dobry.

Najlepiej zapraszam serdecznie do naszego salonu na odsłuchy, zabierz ze sobą swój wzmacniacz i będziesz mógł porównać go z

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą ) . NAD C375 BEE to bardzo mocna integra, oferująca rzeczywiście dużą dawkę basu głębokiego, bardzo mocnego, natomiast na pewno nie dominującego. Srodek pasma jest równy, góra także neutralna, chociaż jest w stanie przekazać bardzo dużo szczegółów, ale bez wyostrzeń. Na pewno dźwięk jest dobrze dociążony. Brak czytelności może jedynie wystąpić, jeśli podłączymy do wzmacniacza kolumny o wyjątkowo wyeksponowanym basie z kiepską kontrolą, a cały zestaw postawimy w niedużym pomieszczeniu.

 

W przypadku pytań służę pomocą.

Jak uważasz ,czy NAD C375 BEE będzie się zgrywał z Pylon Shappire 25?

 

Link to comment
Share on other sites

  • 3 months later...

Witam serdecznie. Zastanawiam się nad kupnem tego wzmacniacza. Pomieszczenie w którym ma grać to około 20m2. (Czasem będzie to 40m2 dłuższe wypady na działkę). Kolumny, obecnie stx elektrino 250. Zależy mi aby przy cichym odsłuchu nie brakowało soczystego basu.  Używam  onkyo-tx-nr3008 z którego średnio jestem zadowolony. Któryś z kolegów może miał styczność z taką konfiguracją?

Link to comment
Share on other sites

W dniu 24.08.2020 o 15:57, S4Home napisał:

Generują spore temperatury które niekorzystnie wpływają na długotrwałe działanie sprzętu?

Rzeczywiście, 375 to niezły "piecyk" i dlatego musi mieć zapewnioną przestrzeń do "oddychania". Ja mojemu pomogłem dodatkowo zbić temperaturę wewnątrz o 20 st.C dwoma 20 cm. ultracichymi wentylatorami ( 800 obr./min.) sterowanymi termostatem.

NAD 375 to potęga mocy, dynamika, przejrzystość, kontrola nad dźwiękiem w każdym zakresie głośności ( lubi grać cichutko jak i bardzo głośno), liniowość. Super wzmaniacz za nieduże pieniądze. Gra z kolumnami Dali 850 ( zmodyfikowany tor wysokotonowy ) i Rpi4 ( Khadas Tone Board Generic). Ten zestaw ma u mnie dożywocie 👌

*****Sprzęt: Bezprzewodowy Boombox Hykker Sound Storm z Biedronki*****

                                 Idź Pod Prąd. Z prądem płyną śmieci.

Link to comment
Share on other sites

Testowałem trzy Nady jednocześnie na różnych kolumnach,a były to 320bee,325bee czyli to samo co 326bee i 372,i najsłabszy dźwiękowo był 320bee a do 325bee to była przepaść i tak samo z 325bee na 372 to przepaść na korzyść 372.372 dźwięk czysty nasycony,poukładny,średnica nie wyostrzona,najmniej zniekształceń,czuć power.

Miałem tez Marantza pm -78,kupiłem go po zachwalaniu na forum,ale okazał sie dużo gorszy od każdego z tych Nadów,fajny bas,dobra przestrzeń ale dźwiek wyostrzony i jakis taki techniczny.Miał A klase czy cos takiego ale to była porażka,klucha,zero dynamiki

Link to comment
Share on other sites

  • 1 year later...

NAD 375 - tak jak wspominali koledzy wyżej jest wzmacniaczem ktory gra liniowo, góra nie nażucająca się ale bardzo szczegółowa, bardzo dobra kontrola basu, dynamika no... i to coś... co wpędza w osłupienie.. - dolna średnica. Cieżko to wytlumaczyć, bo nie jest jakoś wyeksponowana bo to w dalszym ciągu dzwiek liniowy, ale ma w sobie ten ciężar, skupia tym czymś uwagę, wrażenie ocieplenia, słychać to w wokalu, instrumentach dętych... robi wrażenie ale nie eksponuje. Gra bardzo dostojnie i wyczuwa sie w graniu taki dziwny spokój, ktory koi.  Robi świetną atmosferę, za te pieniadze - bajka.

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Restore formatting

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.

                  wykrzyknik.png

AdBlock blocking software detected!


Our website lives up to the displayed advertisements.
The ads are thematically related to the site and are not bothersome.

Please disable the AdBlock extension or blocking software while using the site.

 

Registered users can disable this message.