Jump to content
SomekPoland

Wzmacniacz słuchawkowy P. Millett z DHT 6P1

Recommended Posts

Recenzja hybrydowego wzmacniacza słuchawkowego z lampą Korg 6P1 autorstwa P. Milletta

 

Misie Pysie,

Krótkie ogłoszenie parafialne na początek. Zamierzam publikować recenzje projektów DIY, które buduję. Mam nadzieję, że pomogą one wam w wyborze najciekawszych i najlepiej brzmiących urządzeń. W świecie DIY znajdziemy mnóstwo, niezwykle ciekawych pomysłów. Branża również nie stoi w miejscu. Dlatego podobnie jak wy, lubię testować nowe rzeczy. Z tych testów powstają recenzje takie jak ta. Zapraszam do lektury.

 

O projekcie

Sercem tego wzmacniacza jest lampa DHT niskiego napięcia 6P1 produkcji firmy Korg. Jest to jedna z najnowocześniejszych lamp tego typu na świecie. Opracowana została na potrzeby tej japońskiej korporacji produkującej sprzęt pro audio. 6P1 została wykonana w technologii wyświetlaczy VFD, stąd ten charakterystyczny wygląd. Rolą jaka ma spełnić jest zniekształcenie dźwięku, poprzez wprowadzenie określonego spektrum harmonicznych. Dzięki dominacji drugiej harmonicznej brzmienie urządzenia staje się ciepłe i analogowe. Tutaj na scenę wkracza znany w społeczności DIY Pete Millett, który zwrócił uwagę na tę lampę, a następnie sprowadził ją dla nas na salony. Link do jego publikacji znajdziecie poniżej:

 

http://www.pmillett.com/nuhybrid.html

 

Ja lampę i PCB kupiłem w jego sklepie na ebay:

 

Tutaj kupisz lampę 6P1 i PCB do projektu

 

Zanim przejdę do brzmienia, chciałbym zwrócić uwagę na kilka istotnych kwestii.

 

Mikrofonowanie – lampa 6P1 będąc DHT (bezpośrednio żarzoną triodą) jest wrażliwa na mikrofonowanie. Wynika to z faktu, że katodą emitującą elektrony jest sprężynka luźno wisząca w środku. Każde jej drgnięcie moduluje sygnał, który przez nią przepuszczamy. Wszelkie czynności w rodzaju stukania w biurko obok wzmacniacza, wetknięcie wtyku słuchawkowego w gniazdo etc. wywołują wyraźny i słyszalny dźwięk w słuchawkach.

 

Szum – układ lekko szumi, wraz z biegem czasu coraz mniej. Ewidentnie wynika to z pracy lampy 6P1.

 

Wzmocnienie – całkiem spore, a ze względu na brak sprzężenia zwrotnego nie da się go regulować. Jeżeli ktoś aż tyle nie potrzebuje, można wstawić rezystor w szereg z potencjometrem.

 

Słuchawki – ten wzmacniacz nie nada się do każdej pary. Z uwagi na szum i mikrofonowanie zalecam słuchawki o niższej skuteczności i wyższej impedancji, aby zminimalizować słyszalność tych efektów.

 

Obudowa – w BOMie Milletta jest zasugerowana pewna plastikowa obudowa, która pasuje idealnie… jako podstawka pod płytkę. Nie ma możliwości zamknąć tego układu w niej. Trochę upierdliwe.

 

Opampy – wiem, że już was świerzbią rączki, żeby przewałkować różne opki. W tym wypadku, nie polecam. OPA551 dzięki swojej wysokiej wydajności bardzo dobrze sobie radzą z różnymi słuchawkami. Oczywiście, róbta co chceta.

 

Potencjometr – skusiłem się na potencjometr TKD 2CP-601 sugerowany przez autora. To genialny potek, znacznie lepszy (i droższy) od niebieskiego Alpsa. Do tego układu trochę przerost formy nad treścią.

 

Dobrym sposobem na walkę z mikrofonowaniem i szumem jest czas. Te niepożądane efekty wygasają po zostawieniu wzmacniacza w spokoju. Po jakiś 30 minutach nawet w czułych Sonorusach II szum nie przeszkadza zbytnio w odsłuchu. W mniej czułych słuchawkach problem będzie jeszcze mniejszy.

 

 

Konfiguracja

W tej chwili minuta dla sponsorów, zasługują na to. Serdecznie dziękuję firmom Fonnex i Mytek za dostarczenie sprzętu do testu. Proszę was, abyście chociaż zerknęli na ich stronę, okażmy im trochę ciepła, bez nich ta recenzja nie byłaby taka sama.

 

Mytek udostępnił mi przetwornik Brooklyn DAC, który jest świetny. Ma masę wygodnych funkcji, oraz doskonałe, jaśniejsze brzmienie. W swojej klasie jest jednym z najlepszym. Spotykałem się z nim na gruncie zawodowym i hobbystycznym, nigdy nie mam dość. Słuchanie muzyki z Tidala w formacie MQA jest super!

 

https://mytekdigital.com/professional/products/brooklyn-dac/

 

Od Fonnex, polskiego dystrybutora słuchawek marki Final i urządzeń Olasonic wypożyczyłem znane już słuchawki Sonorus II. Mój romans z tą marką trwa dosyć krótko, ale mam już dwie pary słuchawek dokonałowych ich produkcji i chyba na nich się nie skończy. Sonorusy w pełni spełniają pokładane w nich nadzieje, to doskonałe, przejrzyste słuchawki, które nie gubią tempa.

 

http://www.fonnex.pl/sonorous-ii

 

Skoro to mamy już za sobą możemy przejść do sedna tego tekstu. Proszę was jeszcze raz, zajrzyjcie na strony podane wyżej, warto!

 

Brzmienie

 

Słuchałem muzyki za pomocą programu Audirvana na moim komputerze, podłączonym po USB do Brooklyna. Muzyka leciała z mojego NAS-a, z Tidala, oraz plików lokalnych. Zacznę od charakteru tego wzmacniacza. Jest on, przyciemniony, z przyjemną barwą. Wydaje mi się, że to akurat dobrze, ponieważ zarówno Sonorusy II, jak i Brooklyn są przejrzyste, a tutaj mamy coś, co je spaja. Ewidentnie czuć tutaj wpływ lampy w torze sygnałowym. Centrum przekazu jest lekko wyeksponowana średnica, która łagodnie łączy rytmiczny bas, z otwartą, delikatną górą pasma. Tak sobie myślę, że ten wzmacniacz może być odpowiedzią na kolejny, jakiś 23 post z rodzaju „Jaki wzmacniacz OTL zrobić”. Może niekoniecznie OTL przyjacielu… Pisze ten tekst i słucham sobie Avenged Sevenfold, powiem wam, że fajnie się pracuje w ten sposób. Skaczę sobie od zdania do zdania, jak chłopaki z A7X po riffach. Brzmienie ich gitar jest wypełnione, choć można to w tej cenie zrobić precyzyjniej. Krawędzie są lekko zaokrąglone, co może być zaletą, ponieważ nie czuję zmęczenia, pomimo, że słucham tej muzyki już długo. Nawet ostre brzmienie wokali Taylor Momsen z The Pretty Reckless nie kłuje w uszy tak jak zazwyczaj. Nie bójcie się jednak efektu zagłaskania kotka na śmierć, ani mulenia. Nacisk położony jest na przyjemność ze słuchania, a nie na usypianie. Przed zaśnięciem powstrzyma was bas, nadaje on całości rytmu i prowadzi melodię, nie dominując jej. Scena jest otwarta, dosyć bliska. Lokalizacja dźwięków pozwala spokojnie określić położenie źródeł pozornych.

 

Podsumowanie

Czy P. Millett zaoferował nam coś wartego uwagi? Niewątpliwie. To udany projekt, który będzie się dobrze sprawował ze słuchawkami o dużej impedancji. Wzmacniacze operacyjne OPA551 radzą sobie zaskakująco dobrze w funkcji sterowania słuchawkami. Lampa 6P1 robi dokładnie to, czego od niej oczekujemy, barwi, łagodzi i wypełnia. Jeżeli tego szukacie, to będzie to dobry wybór. Brzmienie jest lekko załagodzone, otwarte i podparte przyjemnym, choć nie wyczynowym basem. Czy można lepiej w tej cenie? Inaczej na pewno.

 

Koszt: około 5-6 stówek

 

Czas wykonania: chwila moment

 

Trudność: średnia, ostrożnie z lampą

post-34301-0-71316800-1501807963_thumb.jpg

post-34301-0-22856800-1501807970_thumb.jpg

post-34301-0-50822700-1501807978_thumb.jpg

  • Like 1

Hał tu trol de trol?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Restore formatting

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

  • MAGAZYN KULTURALNY

  • Blog Entries

  • ×
    ×
    • Create New...

    Important Information

    We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.