Skocz do zawartości
Gość LTD12

Klub miłośników rzeczy dziwnych, ciekawych, niecodziennych.....

Rekomendowane odpowiedzi

Gość LTD12

.... rzeczy, które dodane do naszego systemu audio, często ku naszemu zdumieniu, zmieniają nasz system. Ukazują "inne oblicze",

Taki audio facelifting :)

 

To kącik dla tych, którzy chcieliby opisać swoje "spotkania" z rzeczami, które często lekceważąco nazywane audio-voodoo są wyśmiewane razem z osobami, które je opisują.

 

Ostatnie moje spotkanie to - Quantum Noise Resonator. Urządzenie, które po wpięciu do sieci "obok" systemu audio zmieniło ....

Postaram się, zapewne dość nieporadnie, opisać jakie usłyszałem zmiany. Dźwięki ciche, w tle, pozostając w dalszym ciągu w tle nabrały wyrazistości - to określane jest chyba jako poprawa micro dynamiki. ...

 

Ponieważ jestem pod nadzorem moderacji i nie wiem czy temat zostanie zaakceptowany, kontynuacja o tym dziwnym urządzeniu w następnych postach.

 

... a gdyby - zapraszam MIŁOŚNIKÓW. :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość LTD12

Dlaczego przeniesiony??

 

Nie jest to zapewne temat ogólny. Jest zapewne tylko grupa osób, których ciekawią różne nietypowe rzeczy, rozwiązania.

 

Ma to być wątek klubowy, dla tych, którzy będą chcieli spokojnie opowiedzieć o swoich doświadczeniach bez narażanie się na ataki personalne, bez potrzeby tłumaczenia się.

 

Jeżeli więc administracja/moderacja uważa, że takiego wątku w klubie nie może być - proszę o skasowanie tego tematu. Przecież nie wszystkie sprawy, muszą być poruszane/opisane.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To kącik dla tych, którzy chcieliby opisać swoje "spotkania" z rzeczami, które często lekceważąco nazywane audio-voodoo są wyśmiewane razem z osobami, które je opisują.

 

 

Proponuję od razu zbanować wszystkich słabo słyszących sceptyków-elektroników, bo niechybnie zrobią Ci burdel z tego skądinąd ciekawego wątku. ;-)

 

Billy Idol - jako pierwszy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

skądinąd ciekawego wątku. ;-)

 

tu sie zgodze

 

to może być jeden z ciekawszych wątków tego forum

 

tylko nie z tego powodu o którym myślisz

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Polecam

Teleportation Tweak

produkt via fon

 

Zadowolenie klienta gwarantowane przez machinadynamica

d(-_-)b

  • Lubię to 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bardzo ciekawy wątek, ale trzeba to przenieść do zakładki EZOTERYKA.

 

Albo nie, niech zostanie, tylko jeden wymóg:

Każda rzecz opisana niech będzie również miała opis TECHNICZNY na jakiej zasadzie działa.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dlaczego przeniesiony??

 

Jeśli ten wątek okaże się rzetelnie prowadzonym klubem a nie prowokacja do pyskówek i hejtu, powróci do zakładki KLUBY.

Masz w nim wszelkie prawa gospodarza wątku klubowego, zatem prowadź go poprawnie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość LTD12

Ciąg dalszy o rezonatorze nastąpi. Niech miną upały.:)

 

Teraz o czymś niecodziennym i pewno mniej kontrowersyjnym.

 

Przez kilka lat miałem w systemie audio kolumny podłogowe o wysokości 53 cm!.

 

OA 52.3 konstrukcja Stiga Carlssona. To była jego ostatnia zrealizowana za życia konstrukcja.

Kolumny, które stawiało się nie tylko na podłodze, ale również bezpośrednio na wykładzinie / dywanie. Dla osób z parkietem w domu do kolumn można było dokupić specjalne stopki/nóżki z odpowiednio przygotowanej gąbki ( odpowiednio dobrana średnica i twardość ).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość LTD12

 

 

Albo nie, niech zostanie, tylko jeden wymóg:

Każda rzecz opisana niech będzie również miała opis TECHNICZNY na jakiej zasadzie działa.

 

Nie.

To nie jest temat popularnonaukowy.

Proszę o opis swoich refleksji / emocji / zaskoczeń / fascynacji .....

Oczywiście jeżeli ktoś będzie miał ochotę błysnąć swoją wiedzą... to jak najbardziej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Aaaaa, więc pewnie fantastycznonaukowy, w takim razie goodbye.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość LTD12

Polecam

Teleportation Tweak

produkt via fon

 

Zadowolenie klienta gwarantowane przez machinadynamica

d(-_-)b

 

Przypominam, "To kącik dla tych, którzy chcieliby opisać swoje "spotkania" z rzeczami,...".

 

Jeżeli więc chcesz opisać swoje doświadczenia, to proszę o szczegóły, jeżeli jest to "wiedza internetowa", to poproszę o skasowanie tej wypowiedzi

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jako inzyniera interesuje mnie dlaczego kabel cyfrowy laczacy naped CD z DACem wplywa tak wyraznie na brzmienie. Wielokrotne testy w tym slepe pokazuja ze zjawisko istnieje. Co takiego robia z sygnalem cyfrowym najlepsze kable Tary czy Transparenta ze ich wplyw jest tak wyrazny ? Chcialbym uzyskac konkretna odpowiedz poparta pomiarami. Odpowiedzi ze jakis jitter czy jakies zaklocenia cos tam powoduja nie interesuja mnie. Prosze o konkrety ....

 

TUX

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość LTD12

Proszę więc zadać to pytanie we właściwym wątku.

 

Proszę jednocześnie wszystkich o przeczytanie nazwy tego wątku i pierwszego postu.

To nie jest trudne.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość LTD12

Ciekawe ....

 

To niewątpliwie przetwornik Mangera. Kiedyś przed laty p.Manger wymyślił i opatentował głośnik z membraną elastyczną,falującą.

Dzisiaj monitory z1 są podstawą mojego systemu.

Trochę więcej w temacie o tym przetworniku.

Edytowane przez LTD12

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jako inzyniera interesuje mnie dlaczego kabel cyfrowy laczacy naped CD z DACem wplywa tak wyraznie na brzmienie.

 

W takim razie polecam poczytać, należy przejść od razu do tematu:

 

Czy kabel cyfrowy ma znaczenie?

 

http://www.tweaks.pl/poprawianie-jakosci-brzmienia-muzyki-czyli-konfiguracja-bit-perfect-pc-audio/

 

Przepraszam jeśli nie za bardzo w temacie w wątku.

 

Ale dodam, że swego czasu używałem generatora fal Schumanna i coś było na rzeczy. Prawie zawsze kiedy włączyłem muzykę chciało mi się spać :)

Edytowane przez boomaga

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość LTD12

Czas na kontynuację...

Quantum Noise Resonator (QNR) w międzyczasie był dołączany do trzech różnych systemów:

klasa D, zasilacze impulsowe

tranzystor, klasa A

hybryda, w źródle i pre w stopniu wy lampa.

 

Systemy "zamknięte" w obszarze komponentów i kabli (na ten czas :) ).

 

Po dołączeniu QNR ( przypominam , wpinamy do listwy, w której są wpięte elementy systemu audio) zmiany, które można było zaobserwować miały wspólne cechy:

selektywność instrumentów/dźwięków wyraźnie lepsza ( zarówno przy cichym jak i głośnym słuchaniu),

głosy naturalne o wyraźnie lepszej artykulacji, mimo wrażenia lekkiego cofnięcia,

ogólne wrażenie, że dźwięk jest analogowy, duża przyjemność przy słuchaniu ( na nagraniach, na których fragmenty

określano jako "jazgotliwe" po włączeniu QNR "uspokoiły się").

 

Oczywiście systemy nie utraciły swojego charakteru, tylko niektóre elementy były "bardziej".:)

Choć nie, w przypadku D klasy system zupełnie utracił cyfrowy charakter ( słuchacze), której ja nie bardzo również i poprzednio mogłem się doszukać (imo).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość LTD12

Jeżeli będziecie mieli możliwość przekonania się u siebie jak działa QNR, polecam.

 

Ci z Łodzi, którzy mieliby ochotę posłuchać jak ich system zareaguje na QNR proszę o kontakt na pw.

Edytowane przez LTD12

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość LTD12

Brak chętnych do podzielenia się swoimi doświadczeniami??. :)

 

Żadnych zaskoczeń, fascynacji, emocji ....

Tylko utarte ścieżki i sprawdzone, "zaklepane" przez innych rozwiązania?

 

Smutne.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Smutne.

Oj tam, nie mają pewnie czasu na wynalazki, tylko słuchają muzyki :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość LTD12

I dlatego napisałem "smutne".

 

Te wszystkie "wynalazki" to właśnie dlatego, aby słuchanie muzyki dawało więcej radości/satysfakcji/emocji.....

Przeczytaj co oznacza OA i co miał na myśli Stig Carlsson nazywając tak swoje kolumny,

wpadnij do mnie ze swoją ulubioną płytą i posłuchaj jak muzyka brzmi na Mangerach,

zaproś mnie do siebie i posłuchaj swojego systemu przy dołączonym QNR.

 

Wydawało mi się, że to właśnie na tym forum są ludzie, którym na tym zależy, dla których słuchanie muzyki jest "dniem powszednim", którym zależy, aby to było "bardziej".

 

Ale mogę się mylić, nie jestem audiofilem.

Edytowane przez LTD12

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość LTD12

Wczoraj, na zaproszenie, kolejny odsłuch.

System z najwyższej jakościowo półki.

Zmiany podobne do wcześniej opisywanych ( jak dla mnie ).

Przez pierwsze pół godziny, godzinę zmiany stosunkowo niewielkie. Wygląda na to, że po podłączeniu QNR system potrzebuje czasu na akomodację. U mnie ten czas jest znacznie krótszy.

Efekt końcowy - +++. :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość LTD12

W trakcie ostatniego spotkania padło pytanie :

może QNR zastąpi / zmieni system i nie będzie potrzeba martwić się np. "słabszymi" kablami?

Moim zdaniem nie. Działanie QNR porównałbym do działania filtru polaryzacyjnego. Działanie to będzie miało taki sam charakter w obu przypadkach, ale z kiepskiego "zdjęcia" nie zrobi dobrego, choć i na to kiepskie będzie przyjemniej się patrzeć. :)

 

Oczywiście tej analogii proszę nie brać zbyt dosłownie. :)

 

Tylko to przyszło mi na myśl chcąc przybliżyć działanie tego urządzenia.

Edytowane przez LTD12

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jurek, a słuchałeś kiedyś Acoustic Revive 888? To jest ten rezonator Schumanna o którym pisał boomaga.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość LTD12

Nie.

Wpis boomagi nie był zachęcający.

Zauważone oddziaływanie tylko na jeden "element" systemu, na słuchacza.

 

OT. Kiedy będziesz?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Na razie nie jestem w stanie się określić. Końcem miesiąca zaczynam pracę w ogólnopolskim projekcie, czekam na dokładne grafiki.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wpis boomagi nie był zachęcający.

LTD12 nie obrażaj się, :) to był taki żarcik, nie chciałem niczego więcej sugerować bo zaraz będzie audiovoodoo albo coś gorszego.

Jestem osobą bardzo otwartą na wszelkiego rodzaju nietypowe nowości z dziedziny audio, ale podchodzę do nich niestety z dystansem. (zresztą to chyba rozsądne)

Rezonator Schumanna coś w sobie ma. Najlepiej sprawdzić u siebie.

Edytowane przez boomaga

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość LTD12

to był taki żarcik

I tak też zrozumiałem, i w tym tonie odpisałem.

 

Z zasady nie obrażam się. :)

Sądzę, że w tym wątku można bez specjalnych obaw opisywać swoje "spotkania".

Będę się starał ( pogrożono mi już palcem :) ).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Na razie nie jestem w stanie się określić. Końcem miesiąca zaczynam pracę w ogólnopolskim projekcie, czekam na dokładne grafiki.

 

Tomasz , koniecznie POWINIENEŚ posłuchac tego urządzenia. Dzieki Jurkowi QNR zagościł w moich progach.

W moim systemie Quantum Noise Resonator ( i nie tylko w moim ) wprowadził dość spore i słyszalne zmiany na +++ .Przekaz muzyczny ' zrobił się ' bardziej muzykalny i kulturalny z uspokojeniem nerwowości w średnich i wyższych rejestrach pasma.Wokalistki operowe śpiewały dużo subtelniej bez sybilantów i darcia tzw' buzi ', ze sceną która wchodziła dalej wgłąb pokoju. Generalnie muzyka UPLASTYCZNIŁA SIĘ i nabrała powagi i przyjemnego ciężaru , chciało się słuchać i jeszcze raz słuchać bez potrzeby zmiany płyt i repertuaru. Polecam z naciskiem na przyjemne doznania.

  • Lubię to 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.

  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.