Skocz do zawartości
Afur

Vincent CD-400 czy Yamaha CD s700

Rekomendowane odpowiedzi

Witam

Mam dylemat.

Stałem sie posiadaczem wzmacniacza Vincent sv-237. Po starym zestawie został mi sie CD Yamaha CD-s700. Dylemat mój: zostać przy Yamasze czy wymienić na Vincenta CD-400. Yamahe mam sprawdzona, CD Vincenta nie słyszałem. czy warto przesiadać sie na vicka. Prosze o opinie ma temat CD vicka i o info czy ewentualna wymiana cos wniesie pozytywnego do zestawu.

Z góry dziękuje i pozdrawiam

  • Lubię to 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Yamaha może nie porywa swym brzmieniem (choć jest bardzo przyzwoite) ale jest niezawodna. Z Vincentem bardzo różnie to bywa. Lepiej kupić przetwornik i wykorzystać Yamahę jako transport. Myślę, że w ten sposób znacznie więcej zyskasz

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzień dobry.

Przede wszystkim gratulujemy zakupu świetnego wzmacniacza :) Jego potencjał jest bardzo duży i nawet większy niż jego nominalna cena mogłaby wskazywać. W związku z tym dobre źródło w postaci CD jest wskazane. Yamaha CD-S700 to model jednak klasy budżetowej i na pewno "komercyjnej". Z kolei Vincent CD-400 to naszym zdaniem jeden z najlepszych odtwarzaczy jakie można kupić w tym i zbliżonym przedziale cenowym oraz najbardziej udany CD z oferty tej firmy. Przy okazji to najczęściej wybierany CD do tego wzmacniacza. Korzystamy z takiego modelu od kilku już lat w naszych salach odsłuchowych. Wymiana na ten model ma jak najbardziej sens i przyniesie bardzo słyszalną poprawę w barwie, nasyceniu, przestrzeni i trójwymiarze. Góra pasma jest rozdzielcza i napowietrzona bez popadania w ostrość czy natarczywość. Niżej zejdzie również bas, który jest szybki i dobrze kontrolowany. To dużo bardziej naturalne brzmienie niż w CD Yamahy i dźwięk przynajmniej o klasę wyższy. Biorąc pod uwagę, że to stosunkowo niedrogi odtwarzacz, wymianę uważam za obowiązkową! Jak wspomniałem wcześniej dysponujemy takim odtwarzaczem na miejscu więc możemy również udostępnić go do odsłuchu jeśli chciałby Pan sprawdzić jego brzmienie osobiście.

 

Pozdrawiam,

Michał Chmielecki.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzięki za odpowiedzi, trochę poczytałem i boje sie powiem szczerze awaryjności Vincenta. Nie wiem konkretnie jak wypad na tle innych CD-400 ale ogólnie pisze sie dużo o awaryjności CD vicka. Jeśli moze ktoś więcej na ten temat powiedzieć będę wdzięczny.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Yamaha Cd S700 to naprawdę dobry odtwarzacz w swojej cenie. Ma świetny cichy napęd z wyższej serii i jest niezawodny. Najlepiej wypożycz sprzęt na odsłuch.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

<p>Mialem trzy egz. Vicka cd400 u siebie i wszystkie okazaly sie wadliwe na znana Q21 wade ale brzmieniowo to kapitalny odtwarzacz, swietne oddanie barw, plastyka!, szybkosc. Brzmieniowo to duzo wyzsza klasa niz moj atoll cd 100se 2. Byle trafic w egz. pozbawiony wady i mamy swietnie brzmiacy cedek a do tego uczciwie wyceniony.

Edytowane przez Adam 38

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A jakie to wady jeśli można wiedzieć.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Napisz na priva do Q21 albo do dystrybutora, oni wymieniaja z marszu caly naped, sa juz przygotowani w serwisie na ten feler, po wymianie ludziom cd400 smigaja bezawaryjnie latami. Dokladnie rodzaju usterki nie pamietam, objawia sie to tym, ze po wciagnieciu plyty cedek raz ja widzi a raz pokazuje ze nie widzi plyty oraz przeskakuja piosenki na plytach lub pojawiaja sie sekundowe trzaski zamiast odtwarzania muzyki - w czasie odtwarzania. Te wady sa co dziwne od nowosci i jezeli juz w nowym tego nie zastaniesz to potem cedek smiga latami bez problemow. Tak to juz jest z Vincentem, granie bardzo ok ale awaryjnosc wysoka (wzmacniacze tez sie "sypia").

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przymierzam się do wzmacniacza V-237, jeśli przypasi to będę miał ten sam dylemat co autor wątku - pozostać z CD Yamahy czy wziąć Vincenta do kompletu.

Trochę mnie zmartwiłeś tą awaryjnością.

Dodam tutaj, że wcześniej miałem przez 11 lat DVD Yamahy, które używałem do odtwarzania CD. Odtwarzacz używany był intensywnie i przez te 11 lat kompletnie nic się z tym nie działo. Laser też przetrzymał i nie wymagał żadnych zabiegów.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Z awaryjnością były problemy, ostatnio natomiast bardzo dużo egzemplarzy odtwarzacza sprzedaliśmy i problem nie pojawił się. Wydaje mi się, ze producent wprowadził pewne zmiany. Jeśli jest coś nie tak z odtwarzaczem, to problem pojawia się bardzo szybko po zakupie, a często nawet od razu. Jak już odtwarzacz pracuje dobrze, to możemy liczyć na długie lata bezawaryjnej pracy. Zresztą z naszej strony żadnego Klienta nie zostawiamy z problemem.

Zapraszam na odsłuchy, oczywiście jest także możliwość wypożyczenia.

  • Lubię to 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To prawda, Q21 wymienia wadliwe CD400 na nowe bez problemu. Z tymi nowymi partiami to roznie bywa, jezeli dystrybutor wypchnal juz stare to faktycznie moze byc tak jak pisze Q21, ze Vicek wyciagnal wnioski z tej bardzo czestej usterki i nowe, zaznaczam nowe partie sa juz bez tego defektu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość numik

w tym budżecie Vickowi to może podskoczyć tylko Rega z wyprzedaży w Planecie Dźwięku oraz Pioneer PD-50 (też awaryjny). Marantze i Yamahy bezpieczniejsze, ale grają klasę gorzej jak pisze Q21

 

pomerdało mi się, Rega jest w q21 - więc można bezpośrednio porównać:)

Edytowane przez numik

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pewnie jedna jaskółka wiosny nie czyni, ale moja Yamaha CD-S700 kupiona jako nowa z salonu TopHiFi w 2012 roku miala dwie naprawy gwarancyjne i jedną pogwarancyjną. Najpierw problemy z czytaniem oryginalnych płyt CD w idealnym stanie. Porysowanych zaniedbanych nie mam w kolekcji, to nawet nie wiem czy takie czyta. Przeczyszczono laser w stolicy, co niewiele dało i domagałem się wymiany lasera na nowy. I znowu kolejna wysyłka i upływający cenny czas. OK. Gwarancja skończyła się i po jakimś czasie pojawił się problem z wysuwaniem szuflady. Po naciśnięciu przycisku szuflada nie otwiera się. Coś w środku słychać ale nie otwiera. Dopiero po 4. lub 5. naciśnięciu otwierała się. Zamykała się za pierwszym razem, zresztą latwo było pomóc ręką, ale tego nie praktykuję. Używam przycisków do tego celu przeznaczonych. Nie wysyłałem już do autoryzawanego warszawskiego serwisu Yamahy, bo pracę wykonali niechlujnie. Krzywo poskręcali mi obudowę i używali niewłaściwego wkrętaka krzyżowego PH zamiast PZ (lub odwrotnie - nie pamiętam co tam siedzi dokładnie) wgniatając / rysując nacięcie krzyżakowe wkrętów obudowy, które są czernione i wygląda to teraz jak zaniedbana maszyna rolnicza z lat 80-tych. Skorzystałem natomiast z miejscowego niezależnego serwisu audio. Długo czekałem na swoją kolej, ale zapłaciłem 80zł za naprawę otwierania szuflady. Serwisant powiedział mi, że w środku było widać, że ktoś wcześniej grzebał i robił to niechlujnie i uśmiechnął się pod wąsem, jak usłyszał, że sprzęt wędrował dwa razy do ASO.

Teraz CD-S700 gra i działa. Mam ją od 7. lat i nie sprzedam ze stratą, w dodatku po przejściach serwisowych. Niesmak pozostał. Mam też Marantza z 1988. roku, który gra wg mnie lepiej i reaguje na przyciski błyskawicznie, nigdy nie był serwisowany. Minusem jest delikatny, słyszalny przy cichych odsłuchach popiskujący mechanizm i mniej kulturalna praca szuflady. Yamaha pod tym względem jest bardzo cicha, a szuflada otwiera się w mistrzowski sposób.

 

Nie odradzam CD-S700, jednak informuję o awaryjności współczesnych klocków audio, kupowanych w salonach jako nówki sztuki oraz że w autoryzowanych serwisach potrafią kaleczyć wkręty niewłaściwie dobranymi wkrętakami. Może po prostu trafiło na mnie i miałem pecha.

Edytowane przez kangie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1. mechanika w Vincent CD-400 i Yamaha CD-S 700 to te same Sanyo.

2. Marantz HD-CD 1 to praktycznie droższa wersja CD-6006 w innym ładniejszym ale mniej praktycznym opakowaniu .

  • Lubię to 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja nie wiem czy jest sens dokonywac jakichkolwiek zmian poruszajac sie po tym samym poziomie cenowym. Lepiej chyba odlozyc troche pieniedzy, wtedy sprzedac jamache i kupic cos lepszego, bo teraz to tylko zmienisz czarnego konia na bialego, ale to dalej kon.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, kangie napisał:

Pewnie jedna jaskółka wiosny nie czyni, ale moja Yamaha CD-S700 kupiona jako nowa z salonu TopHiFi w 2012 roku miala dwie naprawy gwarancyjne i jedną pogwarancyjną. Najpierw problemy z czytaniem oryginalnych płyt CD w idealnym stanie. Porysowanych zaniedbanych nie mam w kolekcji, to nawet nie wiem czy takie czyta. Przeczyszczono laser w stolicy, co niewiele dało i domagałem się wymiany lasera na nowy. I znowu kolejna wysyłka i upływający cenny czas. OK. Gwarancja skończyła się i po jakimś czasie pojawił się problem z wysuwaniem szuflady. Po naciśnięciu przycisku szuflada nie otwiera się. Coś w środku słychać ale nie otwiera. Dopiero po 4. lub 5. naciśnięciu otwierała się. Zamykała się za pierwszym razem, zresztą latwo było pomóc ręką, ale tego nie praktykuję. Używam przycisków do tego celu przeznaczonych. Nie wysyłałem już do autoryzawanego warszawskiego serwisu Yamahy, bo pracę wykonali niechlujnie. Krzywo poskręcali mi obudowę i używali niewłaściwego wkrętaka krzyżowego PH zamiast PZ (lub odwrotnie - nie pamiętam co tam siedzi dokładnie) wgniatając / rysując nacięcie krzyżakowe wkrętów obudowy, które są czernione i wygląda to teraz jak zaniedbana maszyna rolnicza z lat 80-tych. Skorzystałem natomiast z miejscowego niezależnego serwisu audio. Długo czekałem na swoją kolej, ale zapłaciłem 80zł za naprawę otwierania szuflady. Serwisant powiedział mi, że w środku było widać, że ktoś wcześniej grzebał i robił to niechlujnie i uśmiechnął się pod wąsem, jak usłyszał, że sprzęt wędrował dwa razy do ASO.

Teraz CD-S700 gra i działa. Mam ją od 7. lat i nie sprzedam ze stratą, w dodatku po przejściach serwisowych. Niesmak pozostał. Mam też Marantza z 1988. roku, który gra wg mnie lepiej i reaguje na przyciski błyskawicznie, nigdy nie był serwisowany. Minusem jest delikatny, słyszalny przy cichych odsłuchach popiskujący mechanizm i mniej kulturalna praca szuflady. Yamaha pod tym względem jest bardzo cicha, a szuflada otwiera się w mistrzowski sposób.

 

Nie odradzam CD-S700, jednak informuję o awaryjności współczesnych klocków audio, kupowanych w salonach jako nówki sztuki oraz że w autoryzowanych serwisach potrafią kaleczyć wkręty niewłaściwie dobranymi wkrętakami. Może po prostu trafiło na mnie i miałem pecha.

Podobną historię miałem z serwisem gwarancyjnym Atoll-a CD 100se 2, wysłałem do Audio Forte z zacinającym się napędem, po "naprawie" bez zmian... Mistrzostwo świata 🙂 No ale chociaż użyli właściwego wkrętaka i nasmarowali skrzypiącą jak zawiasy starych drzwi tackę napędu a to, że i przy okazji wysmarował się "niechcący" front tacki - to chyba celowo, żeby klient widział, że coś jednak grzebnięto. Jak widać są "serwisy" i serwisy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mniej praktycznym? Chodzi o wymiary opakowania (obudowa) całej tej elektroniki, czy dochodzą do tego jeszcze inne czynniki?
Na engielskich forach 6006 jest niezwykle chwalony, tak jak 5005 z uwagi na "identyczne" bebechy.

Sent from my phone using my fingers.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, kangie napisał:

Nie odradzam CD-S700, jednak informuję o awaryjności współczesnych klocków audio, kupowanych w salonach jako nówki sztuki oraz że w autoryzowanych serwisach potrafią kaleczyć wkręty niewłaściwie dobranymi wkrętakami. Może po prostu trafiło na mnie i miałem pecha.

Też kiedyś chciałem mieć święty spokój i kupiłem Pioneera pd 10. Trochę pograł i zaczął się psuć, przeskakiwał płyty. Sprzedałem z dużą strata i kupiłem CD playera z roku 1996 który od tamtej pory gra 2 lata bez problemów. 

22 minuty temu, What's the Craic napisał:

Ja nie wiem czy jest sens dokonywac jakichkolwiek zmian poruszajac sie po tym samym poziomie cenowym. Lepiej chyba odlozyc troche pieniedzy, wtedy sprzedac jamache i kupic cos lepszego, bo teraz to tylko zmienisz czarnego konia na bialego, ale to dalej kon.

Masz rację. Kupowanie sprzętów budżetowych nie ma sensu. Zmiana CD który kosztował 2000 na ten za 2200 nówka nic nie da. Jak kupować to jakiś wyższy model z dawnych lat wtedy można liczyć na różnice w dźwięku 

W dniu 4.11.2017 o 15:48, Adam 38 napisał:

Vicka cd400 u siebie i wszystkie okazaly sie wadliwe na znana Q21 wade ale brzmieniowo to kapitalny odtwarzacz, swietne oddanie barw, plastyka!, szybkosc. 

Vincent to chińszczyzna nie dziwne że awaryjny

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Odnośnie CD-S700 dorzucę swoje: nówka sztuka z TopHifi - krzywa przednia "atrapka", tak śmiesznie zwichrowana do góry z prawej strony. Już prawie umówiony jestem w Markach na wymianę. Ale po opowieści kolegi /kangie/ dopadły mnie wątpliwości, ręce opadają jaką kulturę techniczną reprezentują niektórzy serwisanci. Jakim niechlujem i lewusem trzeba być, żeby nie chciało się sięgnąć po właściwy wkrętak ...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz, a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.