Jump to content
IGNORED

Tonsil Maestro III - kto napisze krótką opinię?


dindzi
 Share

Recommended Posts

Ja miałem Siesty i słuchałem Maestro ll.

Wyżej oceniłem Siesty które zresztą wspominam z sentymentem. Uważam, że w swojej cenie (za nowe) broniły się przed ówczesną konkurencją (jakieś Wafle, JBL, Jamo czy inne podobne do wymienionych).

A jeszcze ostatnio słyszałem wiele zróżnicowanych opinii na temat nowych Altusów i mimo, że nie obiecuję sobie wiele to posłuchałbym ich z ciekawości.

Co do Maestro lll nie wypowiem się bo nie słyszałem.

Link to comment
Share on other sites

  • 4 months later...

Wreszcie są. Zakup dokonany w przededniu Dnia Matki we Wrześni u producenta. Spotkałem tam kilku pasjonatów marki oraz Leszka, który fachowo doradził i podpowiedział, pokazał, dał posłuchać i bardzo dziękuję Tobie Leszku za pomoc. Utwierdził mnie w przekonaniach. Maestro gra w towarzystwie :Pioneer A-20, Pioneer PD10, Pioneer N50A. Już słyszę opinie że lepiej zagra wiatr w przesuwanej bramie a głębi to szukać mogę w studni. To może być prawda ponieważ pokój odsłuchowy to zaadoptowane poddasze starego drewnianego domu i akustykę musiałem poprawiać wielokrotnie za pomocą np pianki akustycznei na ścianach. Maestro nie będzie porównywane, nie będzie stawać w zawody z żadnym innym wyrobem czy to z markowej stajni bijącej na głowę konkurencję swoją nazwą czy nawet z tym co nie ma nazwy . Piszę o swoich odczuciach i wrażeniach. Słucham głównie rocka i heavy ale nie tylko. Zaglądam do muzyki elektronicznej, filmowej i też w wykonaniu symfonicznym, klasycznym. Lata osiemdziesiąte to dla mnie skarbnica klimatów i tematów. Maestro to poprawnie grająca kolumna ze środkiem szerokim detalicznym, dość szczegółowym. Może dół zbyt mocno pcha się do środka ale bas nie jest męczący. Jest miękki, delikatny ale stanowczy. Nie jest dominujący nie przemawia za wszystkich. Góra nie syczy, nie szeleści. Pojawia się tam gdzie i na ile trzeba. To nie jest empetrójkowa kolumna. Ona gra bez loudness i na samym direkcie. W jej przekazie jest wszystko. Może przemawia w moim imieniu blusowo rokująca dusza. Takie właśnie brzmienie lubie i takie mam. Prawdą jest że z moją kochaną żoną Aliną nie spacerowałem ostatnio tak dużo jak z tymi głośnikami po pokoju zanim znalazłem dla nich miejsce z którego będą do mnie przemawiały. Gdy jednak tego dokonałem to kolumny przemówiły i pokazały swoje oblicze. Mają jednak jedną wadę. To polskie kolumny. Dla wielu pisarzy na tym forum wadą podstawową jest Made in Poland. Wszystko byle nie polskie. Może być chińskie, tajwańskie, węgierskie byle nie polskie a już jak Tonsil to nie widziałem, nie słyszałem, trudno jest mi cokolwiek napisać ale napewno jest beeeee....Tacy jesteście w zdecydowanej większości drodzy forumowicze. Ja wam piszę że są to dobre kolumny i jestem z nich zadowolony. Na koniec muszę napisać żę moje Maestro scenę ma szerszą niż szerokość pokoju w którym stoją. Głębia tej sceny jest niesamowita i określić gdzie siedzi grajek to pikuś. Można powiedzieć w którą stronę ma skierowany daszek swojej czapki bejsbolówki. Pozdrawiam Robert.

Link to comment
Share on other sites

Wreszcie są. Zakup dokonany w przededniu Dnia Matki we Wrześni u producenta. Spotkałem tam kilku pasjonatów marki oraz Leszka, który fachowo doradził i podpowiedział, pokazał, dał posłuchać i bardzo dziękuję Tobie Leszku za pomoc. Utwierdził mnie w przekonaniach. Maestro gra w towarzystwie :Pioneer A-20, Pioneer PD10, Pioneer N50A. Już słyszę opinie że lepiej zagra wiatr w przesuwanej bramie a głębi to szukać mogę w studni. To może być prawda ponieważ pokój odsłuchowy to zaadoptowane poddasze starego drewnianego domu i akustykę musiałem poprawiać wielokrotnie za pomocą np pianki akustycznei na ścianach. Maestro nie będzie porównywane, nie będzie stawać w zawody z żadnym innym wyrobem czy to z markowej stajni bijącej na głowę konkurencję swoją nazwą czy nawet z tym co nie ma nazwy . Piszę o swoich odczuciach i wrażeniach. Słucham głównie rocka i heavy ale nie tylko. Zaglądam do muzyki elektronicznej, filmowej i też w wykonaniu symfonicznym, klasycznym. Lata osiemdziesiąte to dla mnie skarbnica klimatów i tematów. Maestro to poprawnie grająca kolumna ze środkiem szerokim detalicznym, dość szczegółowym. Może dół zbyt mocno pcha się do środka ale bas nie jest męczący. Jest miękki, delikatny ale stanowczy. Nie jest dominujący nie przemawia za wszystkich. Góra nie syczy, nie szeleści. Pojawia się tam gdzie i na ile trzeba. To nie jest empetrójkowa kolumna. Ona gra bez loudness i na samym direkcie. W jej przekazie jest wszystko. Może przemawia w moim imieniu blusowo rokująca dusza. Takie właśnie brzmienie lubie i takie mam. Prawdą jest że z moją kochaną żoną Aliną nie spacerowałem ostatnio tak dużo jak z tymi głośnikami po pokoju zanim znalazłem dla nich miejsce z którego będą do mnie przemawiały. Gdy jednak tego dokonałem to kolumny przemówiły i pokazały swoje oblicze. Mają jednak jedną wadę. To polskie kolumny. Dla wielu pisarzy na tym forum wadą podstawową jest Made in Poland. Wszystko byle nie polskie. Może być chińskie, tajwańskie, węgierskie byle nie polskie a już jak Tonsil to nie widziałem, nie słyszałem, trudno jest mi cokolwiek napisać ale napewno jest beeeee....Tacy jesteście w zdecydowanej większości drodzy forumowicze. Ja wam piszę że są to dobre kolumny i jestem z nich zadowolony. Na koniec muszę napisać żę moje Maestro scenę ma szerszą niż szerokość pokoju w którym stoją. Głębia tej sceny jest niesamowita i określić gdzie siedzi grajek to pikuś. Można powiedzieć w którą stronę ma skierowany daszek swojej czapki bejsbolówki. Pozdrawiam Robert.

 

Na tym forum Tonsil jest skończony,ktoś tak napisał a reszta powtarza.Też bym wybra" polski produkt ale mieszkam w UK ale,ale jestem na rozmowach z Divine Acoustic a negocjacje idą w dobrym kierunku.

 

Miałem Epoce3,słuchałem jej z Wigg art.

Link to comment
Share on other sites

a już jak Tonsil to nie widziałem, nie słyszałem, trudno jest mi cokolwiek napisać ale napewno jest beeeee....Tacy jesteście w zdecydowanej większości drodzy forumowicze.

 

Zgadzam się w 100%. To choroba zwana alergią na Tonsil... lub zwykłe upośledzenie. Bo jak nazwać kogoś, kto nie słuchając wydaje negatywną opinię tylko po nazwie producenta, a takich jest bez liku na tym forum.

Link to comment
Share on other sites

Nie jestem uprzedzony do marki tonsil . Generalnie uważam że czym więcej polskich firm tym lepiej.Dajmy zarobić naszym.Kupiłem nowe maestro 2 kiedyś i byłem bardzo zadowolony i grałem parę lat na nich.Niestety w konfrontacji z też żadną rewelacją od dali przepadły z kretesem.Mam nadzieje że 3 to już są przyzwoite paczki i jak jesteś zadowolony to nic jak tylko pogratulować wyboru.

Yaqin SD-38A ->Argentum Sw-0,5/1->Yaqin MS 34B->Kimber Kable 4PR->Dynaudio Emit M20.Sieciowe Wireworld Stratus 7 .

Link to comment
Share on other sites

Bo zakup czegokolwiek powinien być poprzedzony odsłuchem własnym a nie opiniami na forum. Z internetu to można doczytać o funkcjonalności, ogólnej charakterystyce czy awaryjności. Reszta opinii jest subiektywna i nie powinna mieć wpływu na zakup.

 

 

 

 

Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Marantz SR5008 + UD5007 + Tonsil Siesta 5.0 + Taga TSW90 v3

Yamaha R-N602 + CD-S300 + Pro-Ject Debut Carbon Esprit SB DC + Pylon Pearl Monitor

Link to comment
Share on other sites

  • 2 years later...

Potwierdzam, bardzo dobre granie, zwłaszcza w tych pieniądzach. Znam te kolumny w połączeniu z str-dn1080, uważam że grają rewelacyjnie, stosunek cena/dźwięk bardzo ciężka do pobicia. Oczywiście zależy co kto lubi. Grają dość  ciepło, mają bardzo dobre niskie tony, jesli ktoś lubi bass który nie tylko słychać ale i czuć to będzie zadowolony. Średnica również niczego sobie. Jeśli już można do czegoś się doczepic to wysokie tony nie są tak dźwięczne. Lecz to już takie czepianie się na siłę w tym budżecie. Polecam te kolumny z czystym sercem.

Link to comment
Share on other sites

  • 4 weeks later...
W dniu 28.05.2018 o 21:39, sivy napisał:

Wreszcie są. Zakup dokonany w przededniu Dnia Matki we Wrześni u producenta. Spotkałem tam kilku pasjonatów marki oraz Leszka, który fachowo doradził i podpowiedział, pokazał, dał posłuchać i bardzo dziękuję Tobie Leszku za pomoc. Utwierdził mnie w przekonaniach. Maestro gra w towarzystwie :Pioneer A-20, Pioneer PD10, Pioneer N50A. Już słyszę opinie że lepiej zagra wiatr w przesuwanej bramie a głębi to szukać mogę w studni. To może być prawda ponieważ pokój odsłuchowy to zaadoptowane poddasze starego drewnianego domu i akustykę musiałem poprawiać wielokrotnie za pomocą np pianki akustycznei na ścianach. Maestro nie będzie porównywane, nie będzie stawać w zawody z żadnym innym wyrobem czy to z markowej stajni bijącej na głowę konkurencję swoją nazwą czy nawet z tym co nie ma nazwy . Piszę o swoich odczuciach i wrażeniach. Słucham głównie rocka i heavy ale nie tylko. Zaglądam do muzyki elektronicznej, filmowej i też w wykonaniu symfonicznym, klasycznym. Lata osiemdziesiąte to dla mnie skarbnica klimatów i tematów. Maestro to poprawnie grająca kolumna ze środkiem szerokim detalicznym, dość szczegółowym. Może dół zbyt mocno pcha się do środka ale bas nie jest męczący. Jest miękki, delikatny ale stanowczy. Nie jest dominujący nie przemawia za wszystkich. Góra nie syczy, nie szeleści. Pojawia się tam gdzie i na ile trzeba. To nie jest empetrójkowa kolumna. Ona gra bez loudness i na samym direkcie. W jej przekazie jest wszystko. Może przemawia w moim imieniu blusowo rokująca dusza. Takie właśnie brzmienie lubie i takie mam. Prawdą jest że z moją kochaną żoną Aliną nie spacerowałem ostatnio tak dużo jak z tymi głośnikami po pokoju zanim znalazłem dla nich miejsce z którego będą do mnie przemawiały. Gdy jednak tego dokonałem to kolumny przemówiły i pokazały swoje oblicze. Mają jednak jedną wadę. To polskie kolumny. Dla wielu pisarzy na tym forum wadą podstawową jest Made in Poland. Wszystko byle nie polskie. Może być chińskie, tajwańskie, węgierskie byle nie polskie a już jak Tonsil to nie widziałem, nie słyszałem, trudno jest mi cokolwiek napisać ale napewno jest beeeee....Tacy jesteście w zdecydowanej większości drodzy forumowicze. Ja wam piszę że są to dobre kolumny i jestem z nich zadowolony. Na koniec muszę napisać żę moje Maestro scenę ma szerszą niż szerokość pokoju w którym stoją. Głębia tej sceny jest niesamowita i określić gdzie siedzi grajek to pikuś. Można powiedzieć w którą stronę ma skierowany daszek swojej czapki bejsbolówki. Pozdrawiam Robert.

Wreszcie jakaś sensowna opinia kogoś kto faktycznie słuchał tych kolumn. Zamówiłem właśnie maestro III z uwagi na rozsądną cenę i dosyć dobre opinie. Nie jestem audiofilem, ale muzyki słucham b. dużo i potrafię rozróżnić, czy coś gra dobrze czy źle. Jak posłucham swoich kolumn to opiszę wrażenia, choć nie tak fachowo jak w opinii powyżej. Tonsila III wybrałem właśnie z tej przyczyny, ze to polska firma. Z tego co czytałem to współpracują z Katedrą Akustyki Uniwersytetu Poznańskiego, poza tym są to urządzenie produkowane w całości przez Tonsil tj. włącznie z głośnikami i zwrotnicami. Dla mnie to najlepsza rekomendacja, że firma robi wszystko od podstaw nie bazuje na podwykonawcach (z reguły chińskich). Z racji zawodu kupuję dużo skomplikowanych maszyn i urządzeń uznanych producentów.  I jest jedna prawidłowość: polski producent w swojej cenie daje najlepsze maszyny. Konkurencja zagraniczna oferując podobne maszyny jest co najmniej 15% droższa (przy kwotach rzędu setek tysięcy zł). Jeśli chcę kupić najlepszą jakość to biorę zagraniczny sprzęt, ale zdarza się to bardzo rzadko. Jeśli chcę mieć rozsądną cenę i najlepszą w tej cenie jakość biorę polski sprzęt. I m. in. dlatego wybrałem Tonsil. Do tego dochodzi tradycja firmy, współpraca z akustykami z Uniwersytetu Poznańskiego, dobre opinie na forach.

Link to comment
Share on other sites

1 godzinę temu, porlick napisał:

nie jest to zbyt udany głośnik

oględnie mówiąc ,a szkoda bo np takie tonsil pulse z inną kopułką wytrzymującą bez zniekształceń niski podział,to byłyby udane kolumny.... podobno te nowe altusy są już niezłe,nie słyszałem osobiście,no ale przynajmniej woofer dali w litrażu odpowiednim dla tego głośnika

2 godziny temu, sls napisał:

No tak nie zamontowali Revelatora

nie musi być od razu drogi scan-speak ,np ten bije wszystkie tonsilowskie kopułki na głowę:

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

ciąłem go 3 rzędem na 1600hz i gra bardzo dobrze,spróbuj tak uciąć któregokolwiek tonsila...

cena jakby podobna do tonsili....

Link to comment
Share on other sites

5 godzin temu, sls napisał:

No dobrze ale np. Maestro jest trójdrożną kolumną i może być wyskotonowy cięty na 5kHz.

racja,ja używałem tonsil jako supertweeterów,ale ciągle grało to nie za dobrze,najlepszy jako st okazał się gdwt 9 100 fp?

potem ,nie próbowałem już żadnej,nie wiem może ten gdwk z nowego altusa już dobrze gra

Link to comment
Share on other sites

Bardzo śmieszne - jako supertweeter tuba z pasmem do 14 kHz ? chyba, że ktoś lubi świst i gwizd.

a już myślałem, że będą merytoryczne opinie o GDWK. Jak ich nie przeciążyć to grają chyba wszystkie

Tonsile przyzwoicie dopiero od 4,5 kHz bo mają Fs na poziomie 1,5 kHz. Wtedy wcale nie są takie kiepskie,

no może za wyjątkiem tych twardszych typu GDWK 9 ze starego portfela ...

schematjpg-1.jpeg

... i zamiast IV RP jest PRL II

Link to comment
Share on other sites

9 godzin temu, audioburak napisał:

Bardzo śmieszne - jako supertweeter tuba z pasmem do 14 kHz ? chyba, że ktoś lubi świst i gwizd

mea culpa,pomyliłem symbole ,takiego używałem:

 

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

ie jest taki zły na st:

tonsil-gdwt-9805f-8-ohm_6713_3_1578400363.jpg

a i tak ja słyszę do 14khz i to jak uszy umyję?

p.s. jakby ktoś chciał ,to wygrzebałem te głośniki z garażowej półki i oddam za flaszkę rudej?

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Link to comment
Share on other sites

Głośniki basowe tam zastosowane są bardzo kapryśne. Tonsil robił dawno temu na nich 2,5 drożne kolumny dla Denona i tam one grały, natomiast w Sonacie (120, pierwsza seria) bas był tragiczny: przeciągnięty, buczący, jak flaki z olejem. Po prostu nie lubią niskiego strojenia b-r, a w Tonsil upierają się na takie, jak osły.

Link to comment
Share on other sites

Witam wszystkich  :-)

Szukam opinii o Maestro III  no i zgłupiałem - do 4500zł chcę coś kupić , padło na Maestro III 5.0  no i się waham ... Nie wiem czy iść w tonsila czy Teufel ultima 40 czy piękne Stx 250 - mam yamahe rx v585 - doradzicie coś ? sprzęt ma  grać do netflixa i muzyki z radia...

Link to comment
Share on other sites

W dniu 31.01.2021 o 13:11, Telestar napisał:

Witam wszystkich  ?

Szukam opinii o Maestro III  no i zgłupiałem - do 4500zł chcę coś kupić , padło na Maestro III 5.0  no i się waham ... Nie wiem czy iść w tonsila czy Teufel ultima 40 czy piękne Stx 250 - mam yamahe rx v585 - doradzicie coś ? sprzęt ma  grać do netflixa i muzyki z radia...

I na to nikt nie odpowie co się komuś innemu spodoba najbardziej, tak czy owak najlepiej wybierać produkty rodzime o ile jakość nam pasuje. Jest np. jeszcze Pylon Audio Pearl. Każde kolumny grają trochę inaczej warto posłuchać przed zakupem i poszukać swojego brzmienia.

Link to comment
Share on other sites

 

Moje wrażenia po odsłuchu Maestro III:
    1. Jakość w dużej mierze zależy od źródła. Ja słuchałem Spotify (Yamaha R-N803D), muzyki rockowej, filmowej, pop, punk, instrumentalnej i trochę klasyki.
    2. Dla dobrej jakości plików, jakość była dobra i b. dobra. Przez dobrą jakosc rozumiem dużą rozpiętość pasma i dobrą dynamikę (czyli zróżnicowana amplituda <<głośność>>). W pasmach niskich zero problemów (ale to akurat, nie jest duże zaskoczenie), w pasmach wysokich też bez większych kłopotów. W pasmach środkowych miałem pewne wątpliwości co do dynamiki ale koncertowe wersje Dżemu mnie z nich wyleczyły.
    3. Dla słabszych plików jakość adekwatna do sygnału tj. zwykle obcięte górne pasmo, szumy itd. Generalnie nie ma się tutaj co rozwodzić, bo wina nie jest po stronie sprzętu lecz sygnału.
    4. Gdybym miał jeszcze raz wybierać, wybrałbym to samo, bo konkurencja w tym przedziale cenowym przegrywa m.in. w ilości oferowanych głośników i nie tylko. Po raz kolejny sprawdziła się zasada, że polskie firmy za tą samą cenę dają więcej (ze wskazaniem na Tonsil).

Link to comment
Share on other sites

Ale pitolicie że niby piszemy tu źle o Tonsil bo polski... Wszyscy tu praktycznie chwalą Pylona a przecież też jest polski. Kiedyś słyszałem maestra któreś - nie będę się wypowiadał bo i po co. Dla samych obudów bym ich nie kupił. Było to zrobione średnio. Pewnie brzmieniowo by uszło wtedy. 

Link to comment
Share on other sites

  • 2 months later...
Posted (edited)

Nieco dłuższy update do wcześniejszej opinii....

Katuję Maestro III z Yamahą R-N803 od 3-ech miesięcy, średnio 8 godz. dziennie, bo pracuję na poddaszu, gdzie mam rozstawiony sprzęt. W zasadzie byłem zadowolony, do czasu jak posłuchałem kolumn brata (nazwy firmy nie pamiętam, cena jakieś 2,5 tyś/szt.). Były lepsze, słychać było więcej sopranu i generalnie jakby bogatszy dźwięk.
Pierwsza rzecz jaką zrobiłem to zamiast darmowego Spotify'a wziąłem próbną subskrybcję Tidal'a w wersji HI-FI (49,99 zł/mies, jeśli ktoś jest zainteresowany). Różnica była ogromna. Jeszcze lepiej było, gdy słuchałem muzyki w nocy, gdy było cicho, bez tła, które normalnie jest w ciągu dnia. Żona, co prawda, dzwoniła raz czy dwa z sypialni, żebym ściszył, bo pobudzę sąsiadów, ale efekt był. Usłyszałem wreszcie dużo więcej dźwięków, i to takich których za dnia nie słyszałem bo 1. sprzęt grał za cicho, 2. hałasy z zewnątrz kryły sporo wyższych częstotliwości i mniej energetycznych dźwięków. Następne odkrycie było takie, że nie wszystkie numery na Tidalu, które są w jakości Hi Fi są takie same jakościowo. Są lepsze, gorsze i bardzo dobre. I przy tych bardzo dobrych Maestro III grały jak Maestro. Nie jestem pewien czy osiągnęły poziom kolumn, które ma mój brat, prawdopodobnie nie, ale pewności nie mam, bo różnice są trudne do wychwycenia (trzeba porównywać te same numery, najlepiej w trybie pure direct). Podejrzewam, że znaczenie może mieć akustyka pomieszczenia, rodzaj kabli (Maestro można łączyć dwoma parami kabli, ja mam jedną parę..., brat ma jakieś grube i drogie kable), kolce do kolumn (jeszcze nie zamontowałem) no i podłoga ( kolumny stoją na panelach, muszę kupić granitowe płyty). Podsumowując: trzeba zacząć od dobrej jakości materiału, co właśnie zrobiłem. Do poprawienia kolejne niuanse, ale kolumny zaczęły grać tak jak sprzęt Hi Fi i na pewno będzie jeszcze lepiej. 

Edited by Jaro966
Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Restore formatting

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.

                  wykrzyknik.png

AdBlock blocking software detected!


Our website lives up to the displayed advertisements.
The ads are thematically related to the site and are not bothersome.

Please disable the AdBlock extension or blocking software while using the site.

 

Registered users can disable this message.