Jump to content
IGNORED

Odtwarzacz CD NAD C546 czy Marantz CD6006 ?


Busol

Recommended Posts

Witam,

 

Mam zagwozdkę który odtwarzacz wybrać. Padł mi dotychczas używanystary Onkyo 7210. Słucham przede wszystkim ciężkiego grania - rock/metal. Mam za sobą odsłuch w salonie odtwarzaczy NAD C516 i C546 (na swoim już dosyć wiekowym wzmacniaczu Onkyo A-8031 (w przyszłości przymierzam się do do któregoś ze wzmacniaczy NADa)). O wiele bardziej podszedl mi NAD C546 (2099zł, 2 lata gwarancji) przy czym niepokoją mnie wszechobecne opinie o dużej awaryjności tych odtwarzaczy, zwłaszcza kilka miesięcy po zakończeniu gwarancji o czym można przeczytać na forach krajowych jak i zagranicznych czy ktoś ma jakieś doświadczenia w tym temacie? W międzyczasie został mi polecony odtwarzacz Marantz CD6006 (1499zł, 3 lata gwarancji), niestety nie mam możliwości go odsłuchać i porównać do NADa, który polecacie? mój zestaw uzupełniają kolumny Magnat Motion 1000, 170/340W

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Link to comment
Share on other sites

Off topic

kurde, tyle sprzetu przeoralem i nigdy nada nie mialem wtf?

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Lubie elektronike, ktora prezentuje moje dzwieki, tak jak to sobie wymarzylem..

Link to comment
Share on other sites

Ja kupiłem 3 lata temu c546 za 1750zł. W tedy był tańszy i na drugi dzień padł laser. Wymienili mi cedeka i od strony technicznej śmigał nieźle ale dźwiękowo to bym tego czegoś drugi raz dwumetrowym kijem przez szmatę nie tknął. Dużo ludzi Pioneera poleca w tej cenie.

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Link to comment
Share on other sites

Potwierdzam, że CD NAD nie są najlepsze jakościowo. Wzmacniacze są OK (miałem kiedyś i CD wybrałem innej firmy), ale nad odtwarzaczami bym się dwa razy zastanowił i nie ryzykował.

 

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Link to comment
Share on other sites

Brzmieniowo NAD będzie rozwiązaniem lepszym, natomiast odtwarzacz jest już nieprodukowany i to co zostało w salonach, to już często ostatnie egzemplarze, często po zwrotach czy wymianach.

Pod względem awaryjności i bezpieczeństwa zakupu na dzień dzisiejszy Marantz CD6006 (https://www.q21.pl/marantz-cd6006.html) wydaje się opcją lepszą. Brzmieniowo jest spokojniejszy, łagodniejszy, bardziej plastyczny w środku pasma, bas ma krótszy, ale lepiej kontrolowany. A może spójrz jeszcze na Pioneer PD-50 (https://www.q21.pl/pioneer-pd-50.html), to bardzo dobry odtwarzacz.

Zapraszam serdecznie na odsłuchy, w przypadku pytań oraz specjalnej oferty cenowej dla forumowicza, oczywiście służę pomocą.

Pomagamy, doradzamy, wypożyczamy, zapraszamy na indywidualne odsłuchy.

Najlepsze ceny dla forumowiczów magazynu Audiostereo - zapytaj o ofertę! Pełna oferta na stronie www.Q21.pl.

Link to comment
Share on other sites

Potwierdzam, że CD NAD nie są najlepsze jakościowo. Wzmacniacze są OK (miałem kiedyś i CD wybrałem innej firmy), ale nad odtwarzaczami bym się dwa razy zastanowił i nie ryzykował.

 

 

Odtwarzacze NAD są bardzo dobre, pod warunkiem że wybierzemy modele staruszki od 514 wstecz...

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Link to comment
Share on other sites

Dziękuję wszystkim za podzielenie się opiniami, każda się przyda, co do tego Pioneer PD-50 to w

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą ) jest sporo niepochlebnych opinii nt. awaryjności..., poza tym cenowo trochę odskoczył od tego jak stał wcześniej (z ok. 1800-1900 do 2100-2300) co trochę zniechęca bo chyba nikt nie lubi przepłacać ;) z drugiej jednak strony zbiera dobre opinie za dźwięk, np. szanowny użytkownik muda44 pisze: "Przez krótką chwilę miałem u siebie Denona DCD720AE . (...) O dziwo jak na te 1200zł gra naprawdę fajnie i dużo lepiej niż masa chwalonych starych CDków w podobnych pieniądzach . I mój zaufany znajomy u którego go kupiłem handluje też Marantzem i w jego opinii nie stwierdził różnic pomiędzy nim a CD6005 a stwierdził że Marantz jest po prostu droższy. PD50 zagrał dużo , dużo lepiej od 720AE i to była kolosalna różnica." To czy w takim razie jeżeli nie ten pionek to czy opłaca się brać bod uwagę tego Marantza CD6006 (który podobno brzmi właśnie jak CD6005) skoro brzmi jak Denon DCD720AE za jedyne 999 ? Mam coraz większy mętlik hehe, namierzyłem salon w niedalekiej odległości, który posiada te odtwarzacze i planuję się tam przejechać w najbliższą wolną sobotę i posłuchać, w międzyczasie z chęcią poczytam Wasze opinie w tym temacie.

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Link to comment
Share on other sites

Pewnie nie pomogę. Mam CD6005 i gdy ukazał się model cd6006 porównałem je pod względem co w nich siedzi w środku i parametrów elektrycznych na stronie marantz.pl, pewnie możesz też to sprawdzić wyszukując na tej stronie cd6005 w zakładce starsze modele, i doszedłem do wniosku, że to żadna zmiana w dźwięku. CD6006 ma dodane coś do obsługi apple i odtworzenie jakiegoś kompresyjnego formatu może apple i tyle. Pisanie o lepszym dźwięku to moim zdaniem marketingowy bełkot.

CD6005 to przyzwoity budżetowy odtwarzacz z, moim zdaniem, dobrym wzmacniaczem słuchawkowym dla słuchawek z impedancją większą niż 32 ohmy. Poza tym ma jako jedyny z aktualnie wypuszczanych budżetowych playerów, CD6006 też go ma, odczyt cd textu. Niby dla niektórych tutaj to niepotrzebny wodotrysk, ale wciąż ukazują się płyty z cd textem i i fajnie jest zobaczyć tytuł utworu, płyty i wykonawcę. Oczywiście gdy ktoś tego nie lubi, to pilotem można wyłączyć do odsłuchu cały wyświetlacz.

Cena 999 PLN, jeśli nie jest to jakiś egzemplarz ze zwrotów, jest przyzwoita, aczkolwiek postaraj się coś jeszcze utargować.

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Link to comment
Share on other sites

Chyba napisałem to w trochę zawiły sposób ;)) 999 to kosztuje Denon DCD720, który jest przez niektórych stawiany brzmieniowo na równi z Marantzem CD6006 (1499), wszystkie ceny regularne salonowe, swoją drogą to o tym denonie

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą ) , ale nie zastąpi to odsłuchu, o który muszę się postarać

 

ps. podsumowując, z tego NADa zrezygnowałem, pozostają:

Denon DCD720AE- 999zł (wcześniej 1695), 3 lata gwarancji

Marantz CD6006 - 1499zł (wcześniej 1995), 3 lata gwarancji

Pioneer PD-50 - 2299zł, 2 lata gwarancji

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Link to comment
Share on other sites

Miałem Pioneer'a PD-50 przez kilka dni w domu.

Jest to moim zdaniem doskonale zbudowany i grający CD za okazyjne pieniądze.

Pracuje bezgłośnie i pewnie, wymaga niezbyt długiego wygrzania, ok. 20-30 godzin.

Nie rozumiem obaw o awaryjność - jest przecież gwarancja. Zresztą od dłuższego czasu nie widać negatywnych wpisów nt. awaryjności. Nie ma też takich wpisów na forach zagranicznych.

Waży 8 kg, ma solidną podstawę, dwa trafa niezależnie dla sekcji cyfrowej i analogowej, dwa dobrej klasy 32 bitowe przetworniki AKM i dwa wejścia (może pracować jako DAC).

Brzmieniowo doskonale się zgrał z moim byłym już NAD'em C375 BEE.

Oferuje super wyrównane pasmo z bardzo dokładnym, niskim basem, czytelną średnicą, świetnymi wysokimi, nienatarczywymi.

Dokłada bardzo dobrą stereofonię 3D z pierwszym planem na linii kolumn i wgłąb.

Odtwarza płyty SACD i pliki DSF.

Do grania w tle nie ma potrzeby męczyć napędu CD bo jest wejście USB na froncie i można odtwarzać MP3.

Jeszcze raz napiszę: 2300 zł. za ten CD to okazja.

Zdecydowanie odjeżdża tzw. budżetowej konkurencji.

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Link to comment
Share on other sites

Kupowałem niedawno odtwarzacz do NAD c350. Trochę poczytałem i doszedłem do wniosku że największą synergię da Yamaha CD-S700. Ale na odsłuchy wziąłęm też c546BEE. Kiedy po nich zawyrokowałem doświadczonemu sprzedawcy że jednak NAD, był pozytywnie zaskoczony i powiedział że na tym poziomie cenowym raczej nie powinno się mieszać urządzeń różnych firm. No ale dlaczego miałbym wierzyć sprzedawcy? NAD-a jeszcze zatrzymałem i wziąłem Marantza CD 6006. Kilka dni słuchania, został u mnie NAD.

Pierwsze wrażenie zawsze było takie, że Yamacha czy Marantz są tu lepsze. Że więcej góry, lepsza detaliczność... Ale szybko się okazywało, że to właśnie tylko pierwsze wrażenie. Że góry wcale nie jest więcej, tylko wychodzi z szeregu, że detaliczność jest taka sama, tylko jest zimniej... Krótko mówiąc, że tego na czym nam najbardziej zależy, równowagi i muzykalności, mamy mniej.

Mówimy o bogatych koncernach. Bogatych w pieniądze i doświadczenie. Stać je na bardzo dobrych projektantów, testy, itd... To co wypuszczają, w koncepcji brzmienia, jest raczej dopracowane i skończone.

 

Co do awaryjności, to tak ten NAD jak i wspomniany wyżej Pioneer, nie mówiąc o montowanym nie w Chinach a w Wietnamie Marantzu - wszystkie miały większą na początku produkcji. Z późniejszymi seriami jest już lepiej.

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Link to comment
Share on other sites

ps. podsumowując, z tego NADa zrezygnowałem, pozostają:

Denon DCD720AE- 999zł (wcześniej 1695), 3 lata gwarancji

Marantz CD6006 - 1499zł (wcześniej 1995), 3 lata gwarancji

Pioneer PD-50 - 2299zł, 2 lata gwarancji

 

Kup najtańszy z nich. Między odtwarzaczami CD nie ma wielkich różnic w brzmieniu, ważniejsze jest, jak płyta została zrealizowana. Między wkładkami do gramofonów i kolumnami są wyraźne różnice.

 

 

Na marginesie - mam Nada C546 już ze 4 lata i nic się nie psuje. Kupiłem w Q21 :)

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Link to comment
Share on other sites

Miałem C546, sprzedałem. Nie jest warty 2100 zł.

Ma plastikowy, łatwy do porysowania front i przyciski, tani napęd asatech i laser sanyo.

Napęd lubi terkotać (pracować ze słyszalnymi wibracjami), trafo brumi, pojawia się błąd odczytu podczas zamykania szuflady.

Serwis stwierdził, że wszystko jest w normie.

Gra specyficznie, tj. koloruje dźwięk, podbarwia, szczególnie niskie, misiowate tony.

Średnica/wokal wydają się wypchnięte przed kolumny - dziwne uczucie.

Wysokie są przeciętnie rozdzielcze.

Nie czyta nic ponad CD i MP3 (wma i coś tam jeszcze podobnego).

Nie może pracować jako DAC (brak wejść cyfrowych).

Podobno cd NAD doskonale zgrywa się ze wzmacniaczami NAD.

Z moim C375 nie zgrał się w ogóle (słuchałem też C356 i tam było jeszcze gorzej).

C546 ma jedną olbrzymią zaletę - pasuje wzorniczo do wzmacniaczy NAD.

W życiu bym C546 nie kupił drugi raz.

Porównując C546 i Pioneera PD-50 to właściwie nie co porównywać.

Kosztują tyle samo a są jakby z innych planet.

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Link to comment
Share on other sites

Kup najtańszy z nich. Między odtwarzaczami CD nie ma wielkich różnic w brzmieniu, ważniejsze jest, jak płyta została zrealizowana. Między wkładkami do gramofonów i kolumnami są wyraźne różnice.

 

 

Na marginesie - mam Nada C546 już ze 4 lata i nic się nie psuje. Kupiłem w Q21 :)

Przy byle jakim wzmacniaczu może to ma małe znacznie ale im sprzęt lepszy z wyższej półki tym źródło zaczyna nabierać coraz większego znaczenia i trzeba je traktować równorzędnie ze wzmacniaczem. Jak kupiłem Primare i32 i początkowo grałem z c546 też wydawało mi się to całkiem spoko. Dopiero jak dokupiłem cd32 to zobaczyłem jaki ten NAD to gniot i już nie chodzi mi o techniczne sprawy ale to jak on budował dźwięk. Zamulony napompowany bas. Soprany to samo jakieś takie pulchne i podbite... ehhh tragedia szkoda gadać. Kupiłem go do kompletu z c356, a teraz jak jestem świadom tego jak to gra to gdybym mógł cofnąć się w czasie i jeszcze raz dobrać cedek do c356 to dokupił bym odtwarzacz z wyższej półki niż sam wzmacniacz. Technicznie na to patrząc to cedek wprowadza małe zmiany w dźwięku w porównaniu do wzmacniacza ale są to jednocześnie duże zmiany jakościowe, których się nie dostrzega po minucie słuchania, bo zwraca się uwagę na coś innego, bardzie wyraźnego.

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Link to comment
Share on other sites

Miałem C546, sprzedałem. Nie jest warty 2100 zł.

 

Mam Nada C 546 i nie zamierzam się go pozbywać. Nie jest warty swojej ceny, jak prawie każdy odtwarzacz CD, oprócz tych najtańszych. Ma aksamitny plastikowy front, który w moim egzemplarzu wygląda tak, jak wyglądał po wyjęciu odtwarzacza z fabrycznego kartonu, bo ja nie rysuję sprzętu. Napędu nie wyceniałem, a marka lasera nie ma dla mnie znaczenia. Napęd pracuje bezszelestnie, transformatora nie słychać nawet z bardzo bliska. Nie pojawiają się żadne błędy podczas zamykania szuflady. Gra naturalnie, neutralnie, niemal niczego nie dodając od siebie. Niczego nie wypycha i niczego nie cofa. Wysokie tony nie są natarczywe. Czyta CD, CDR i CDRW. Nie pracuje jako DAC i bardzo dobrze, bo to jest odtwarzacz CD. Odtwarzacz ten z niczym się nie zgrywa tylko po prostu gra w miarę poprawnie z poprawnie grającym wzmacniaczem i kolumnami. Porównując C546 i Pioneera PD-50 jak najbardziej jest co porównywać. W mojej ocenie Nad gra nieco bardziej naturalnie.

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Link to comment
Share on other sites

Trochę fantazjujesz i kolorujesz jak C546.

Może masz jakąś edycję specjalną ale ja z żadnej strony nie zauważyłem, żeby miał "aksamitny" plastikowy front.

To jest kawałek zwykłego, szarego tworzywa, które bardzo łatwo niechcący zarysować, np. paznokciem.

Przyciski też są plastikowe i po krótkim czasie się wycierają i brzydko "świecą", pomimo bardo delikatnego obchodzenia się z nimi.

Odnośnie, jak to napisałeś: "Gra naturalnie, neutralnie, niemal niczego nie dodając od siebie. Niczego nie wypycha i niczego nie cofa." - ten tekst byłby bliżej prawdy, gdybyś dodał: "moim zdaniem".

Ten CD można bez problemu kupić jako używany, już za niecałe 1000 zł., co wg mnie i tak jest kasą wywaloną w błoto.

Ale to już nie moja sprawa i zmartwienie. Ja się tego czegoś pozbyłem bez żalu, za to z wielką radością i ulgą za 1100 zł.. Niech cieszy innych, którym na pewno gra równo, neutralnie i niczego nie dodaje (dopóki go nie sprzedadzą albo się nie popsuje).

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Link to comment
Share on other sites

Odnośnie, jak to napisałeś: "Gra naturalnie, neutralnie, niemal niczego nie dodając od siebie. Niczego nie wypycha i niczego nie cofa." - ten tekst byłby bliżej prawdy, gdybyś dodał: "moim zdaniem".

 

Oczywiście moim zdaniem :) Słuchałem odtwarzaczy grających jasno, jazgotliwie, męcząco, dlatego Nad 546 w mojej ocenie gra zdecydowanie bardziej naturalnie. Aha, kupiłem go za około 2400 zł w fabrycznie zapieczętowanym kartonie.

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Link to comment
Share on other sites

Tak dmuchając na zimne to czy ktoś się orientuje jaki jest laser w tym pionku PD-50 oraz jaki jest jego koszt? W oficjalnym serwisie nie chciano mi udzielic takiej informacji czym nie zrobili na mnie najlepszego wrażenia gdyż w przypadku konkurencji nie bylo z tym najmniejszego problemu...

Hidden Content

    Give reaction or reply to this topic to see the hidden content.
Zaloguj się, aby zobaczyć treść (możliwe logowanie za pomocą )
Link to comment
Share on other sites

Archived

This topic is now archived and is closed to further replies.

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.

                  wykrzyknik.png

AdBlock blocking software detected!


Our website lives up to the displayed advertisements.
The ads are thematically related to the site and are not bothersome.

Please disable the AdBlock extension or blocking software while using the site.

 

Registered users can disable this message.