Jump to content
Saper91

CAYIN A 55TP Opinie posiadaczy.

Recommended Posts

Jakie lampy wymiełeś, zamiast seryjnych?

 

Gdy się rozważa taką kwestię zaraz po zakupie, to dla spokoju ducha polecam wzmacniacz na lampach 6C33C (tzw. diabełkach) - mocny SET (15-20 W) i nie ma odpowiedników tej lampy aktualnie produkowanych, wszystkie to dawna radziecka produkcja. Wymiana nie zaprząta głowy.

Gęsty, dynamiczny i szlachetny dźwięk, w charakterze jakby celowo stworzony do rocka.

 

Przez 3 dni będzie efekt nowości (zwykle plusy), nie ma co oceniać wzmacniacza przed okresem 2 tygodni (do głosu dochodzą ewentualne minusy). Napisz jakie są różnice w porównaniu do dotychczasowego wzmacniacza. Jest większy drive i power, bo chyba to było celem?

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ukazało się wiecdj szczegółów. Podoba mi się ogólnie dzwięk, jednak czegoś brakuję...Podrasowałbym sierdnice delikatnie. Mam nadzieje,że wymodeluję jeszcze lampami.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Daj mu trochę pograć, z czasem jak się osłuchasz pomyśl o wymianie lamp, u mnie zmiany były warte wydanych pieniędzy

Glonek. Słucham od wczoraj... Podziwiam gitare basową... Słychać szczególy i barwę...Wokal i wszystkie smaczki...Jakie lampy wymiełeś, zamiast seryjnych? Rozgrzewam je narazie, ale czegoś mi brakuje...Chwilami wydaje mi się, że dzwięk może być męczący, ale może zaczynam sie przyzwyczajać do nowego wzmacniacza.Pozdrawiam

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Znam to uczucie o którym piszesz ale z własnego doświadczenia daj wzmacniaczowi najmniej dwa tygodnie grania już jest twój kupiony ,jeśli jest nowy to i lampy nowe do pełnego rozwinięcia skrzydeł potrzebują około 100 godzin grania

Share this post


Link to post
Share on other sites

Podrasowałbym sierdnice delikatnie.

 

Co się pod tym kryje dokładniej?

 

To może załatwi się doborem okablowania. Dociąż kolumny od góry solidnymi kilogramami (np. stertą ciężkich książek) i zobacz, czy wokale podążyły w lepszą tudzież gorszą stronę po tym zabiegu. Będziesz wiedział: mniej znaczy lepiej albo lepiej znaczy więcej...

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Niech wzmacniacz pogra, być może się wygrzeje. Szkoda ,że klient kupując nowy egzemplarz nie otrzymuje już wygrzanego wzmacniacza :) ale to by było za piękne.

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przełącz testowo kolumny pod to drugie obciążenie (pewnie do wyboru jest 4 lub 8 omów). Tylko nie graj od razu do końca skali głośności.

Często producenci wprowadzaj ą w błąd w specyfikacji kolumny co do nominalnej oporności. Sprawdzić nie zawadzi.

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

 

Niech wzmacniacz pogra, być może się wygrzeje. Szkoda ,że klient kupując nowy egzemplarz nie otrzymuje już wygrzanego wzmacniacza :) ale to by było za piękne.

Właśnie mija 4 dzień jak ogrywam wzmacniacz. Czuje wielką różnice w stosunku do Marantza pm 75 klasyfikowanego do 2000 zł. Czy to normalne? Czy inny tranzystor za 10 tyś. zł zabrałby tak samo szczegółowo jak Cayin a 55tp za 6500 zł?

Czy tu poprostu jest wielki urok lampy? Pytam, bo mam mało odniesien, a Cayin to szok dla mnie. Jestem pod wielkim wrażeniem wokali. Ale chyba jestem zdania, że wole Cayin za 6500 niż tranzystor za 10-12 tyś. Jakie są Wasze spostrzeżenia?

Edited by Saper91

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jakie są Wasze spostrzeżenia?

 

Musiałbyś posłuchać np. wzmacniacza TEAC AI-3000 kosztującego właśnie 10-12 tys. złotych. Z drugiej ręki chodzą w okolicy 5000 zł.

Ale po co takie rozważania, skoro Ci się podoba ta lampa?

Postąpiłeś zgodnie z nickiem - jak saper. Najwyraźniej szczęście dopisało i tego się trzymaj.

 

Pożycz najwyżej jeszcze kolumny od S16Hz, to będziesz miał niejako zestawienie firmowe. Sam ocenisz, w którym punkcie jesteś.

Nie zgadza mi się tylko, czy kapele metalowe mają grać urokliwie. Można "urokliwie" walić po garach czy nie można - oto jest pytanie.

  • Like 3

Share this post


Link to post
Share on other sites

Właśnie mija 4 dzień jak ogrywam wzmacniacz. Czuje wielką różnice w stosunku do Marantza pm 75 klasyfikowanego do 2000 zł. Czy to normalne? Czy inny tranzystor za 10 tyś. zł zabrałby tak samo szczegółowo jak Cayin a 55tp za 6500 zł?

Czy tu poprostu jest wielki urok lampy? Pytam, bo mam mało odniesien, a Cayin to szok dla mnie. Jestem pod wielkim wrażeniem wokali. Ale chyba jestem zdania, że wole Cayin za 6500 niż tranzystor za 10-12 tyś. Jakie są Wasze spostrzeżenia?

 

 

Dobrej klasy lampa ,na dobrych podzespołach (Nichicon, Alps,Takamishava) z dobrymi transformatorami głośnikowymi gra bardzo dobrze ot cała filozofia .Lampa A55TP lepiej gra od dołu przy niewielkim odkręceniu potencjometra głośności .Ten model ma wysoką wydajność prądową . To udany model sprawdzonego producenta który te wzmacniacze i inne sprzedaje też minn dla japońskiej znanej firmy ,tylko tam trzeba zapłacić zdecydowanie wyższą kwotę . Należy też zauwazyć ,to dla osób ktore nie są zagłębione w branży audio zbyt głęboko ze gra cały zestaw pasujących do siebie elementów . Do Pylona Diamond 28 MUSI być mocny wzmacniacz ,transparentny ,wydajny i dynamiczny ,ponieważ te kolumny i głośniki w nich zastosowane SEAS CA18RLY potrzebują zdecydowanie sprężystego wzmacniacza aby zachować szybkość i dynamikę . Do innych kolumn które są same w sobie szybkie i punktowe można podłączyć wzmacniacz triodowy jak choćby lampy 845 ,6C33 , GM70 .

 

Gra zawsze cały zestaw . Cayin A55TP to wydajny wzmacniacz ,w jednym salonie na północy sterował bardzo duże kolumny oparte o dwa głośniki SB 23 SB Acoustic i to z powodzeniem pokazując dynamikę nagrania w sporej skali .

 

Wzmacniacze dzielą się na dobre i złe .Cena detaliczna niewiele ma do rzeczy .Są wzmacniacze za 30 tysięcy które nie brzmią dobrze i te za 6-7 które brzmią .Wycena handlowa a realna wartość to dwie różne rzeczy .Są dobre tranzystory i dobre lampy i na odwrót.

 

Udanego słuchania życzę . Taka najlepsza aplikacja lamp dla A55TP i Diamond 28 to : lampy mocy 6550 tungsola ,12AU7 Rayteon na czarnej długiej anodzie ,12AX7 -telefunken dla fana mikrodynamiki i świetnej przestrzeni lub 12AX7 amperexa Bugle Boy oraz Orange Globe dla fana przestrzeni i mocnego kopa na basie .

Edited by Studio16Hertz
  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

 

Musiałbyś posłuchać np. wzmacniacza TEAC AI-3000 kosztującego właśnie 10-12 tys. złotych. Z drugiej ręki chodzą w okolicy 5000 zł.

Ale po co takie rozważania, skoro Ci się podoba ta lampa?

Postąpiłeś zgodnie z nickiem - jak saper. Najwyraźniej szczęście dopisało i tego się trzymaj.

 

Pożycz najwyżej jeszcze kolumny od S16Hz, to będziesz miał niejako zestawienie firmowe. Sam ocenisz, w którym punkcie jesteś.

Nie zgadza mi się tylko, czy kapele metalowe mają grać urokliwie. Można "urokliwie" walić po garach czy nie można - oto jest pytanie.

Nie tylko o metal chodzi. Przedewszystkim o damskoe wokale w wolniejszych kompozycjach też ;)

 

 

 

 

Dobrej klasy lampa ,na dobrych podzespołach (Nichicon, Alps,Takamishava) z dobrymi transformatorami głośnikowymi gra bardzo dobrze ot cała filozofia .Lampa A55TP lepiej gra od dołu przy niewielkim odkręceniu potencjometra głośności .Ten model ma wysoką wydajność prądową . To udany model sprawdzonego producenta który te wzmacniacze i inne sprzedaje też minn dla japońskiej znanej firmy ,tylko tam trzeba zapłacić zdecydowanie wyższą kwotę . Należy też zauwazyć ,to dla osób ktore nie są zagłębione w branży audio zbyt głęboko ze gra cały zestaw pasujących do siebie elementów . Do Pylona Diamond 28 MUSI być mocny wzmacniacz ,transparentny ,wydajny i dynamiczny ,ponieważ te kolumny i głośniki w nich zastosowane SEAS CA18RLY potrzebują zdecydowanie sprężystego wzmacniacza aby zachować szybkość i dynamikę . Do innych kolumn które są same w sobie szybkie i punktowe można podłączyć wzmacniacz triodowy jak choćby lampy 845 ,6C33 , GM70 .

 

Gra zawsze cały zestaw . Cayin A55TP to wydajny wzmacniacz ,w jednym salonie na północy sterował bardzo duże kolumny oparte o dwa głośniki SB 23 SB Acoustic i to z powodzeniem pokazując dynamikę nagrania w sporej skali .

 

Wzmacniacze dzielą się na dobre i złe .Cena detaliczna niewiele ma do rzeczy .Są wzmacniacze za 30 tysięcy które nie brzmią dobrze i te za 6-7 które brzmią .Wycena handlowa a realna wartość to dwie różne rzeczy .Są dobre tranzystory i dobre lampy i na odwrót.

 

Udanego słuchania życzę . Taka najlepsza aplikacja lamp dla A55TP i Diamond 28 to : lampy mocy 6550 tungsola ,12AU7 Rayteon na czarnej długiej anodzie ,12AX7 -telefunken dla fana mikrodynamiki i świetnej przestrzeni lub 12AX7 amperexa Bugle Boy oraz Orange Globe dla fana przestrzeni i mocnego kopa na basie .

Dziękuje :) Narazie wszystko wygrzewam i osłuchuje. Na wymiane lamp napewno przyjdzie czas :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jeśli ta cisza założyciela tematu jest spowodowana tym, że efekt jednak nie sprostał oczekiwaniom, to z racji niedużej odległości mogę zadeklarować próbę zdiagnozowania przyczyn problemów i wyprowadzenia brzmienia na prostą.

 

Chyba, że głębokie zasłuchanie odcięło kolegę od świata, to wówczas warto przypomnieć, że nagrzewanie się wzmacniacza lampowego do wysokich temperatur sprzyja usterkowości, dlatego warto dać mu czasem odpocząć. Taka przerwa to okazja, by coś napisać...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Podłączę się pod temat. Mam Pylony 28, i szukam wzmacniacza- m.in zastanawiam się nad Cayin A-55 TP. Ale i nad Fezz-em Titanium, czy Vincentem SC237, a nawet Cambridge audio 851a. Czy ktoś je zna?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Podłączę się pod temat. Mam Pylony 28, i szukam wzmacniacza- m.in zastanawiam się nad Cayin A-55 TP. Ale i nad Fezz-em Titanium, czy Vincentem SC237, a nawet Cambridge audio 851a. Czy ktoś je zna?

Hej, mam Pylony 28 i grałem na nich z Cayinem (dzięki S4home) wg mnie było to bardzo, bardzo dobre zestawienie. Słuchałem też Vincenta, ale dla mnie był zbyt mroczny i ciężki.

Podobno Fezz też się dobrze zestawia, ale jeszcze do mnie nie trafił.

Pożycz sprzęty do domu i oceń sam - jeśli chesz zawęzić grono do odsłuchu, to napewno przetestuj Cayina...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mam Chario Delphinus. Bardzo chwalone jest ich brzmienie z Lebenem 300. No ale to poza moim zasięgiem. Dlatego myślę o zestawieniu ich z Cayin A-55 TP.

Jeszcze w tym tyg. myślę pojadę na odsłuch. Czego się spodziewać? Będzie spektakularna zmiana na plus w porównaniu z Audiolab 8000S?

W szufladzie mam kilka par sterujących Telefunkena i BugleBoy ale nie wiem czy na gwarancji można ot tak sobie wymienić.

Kwota za nowy dość wysoka ale chciałbym żeby to był wzmacniacz docelowy. Zdaję sobie sprawę, że KT88 po ok. 3000 tys. godzin grania stracą swoje parametry.

Ale z wymianą to już się będę martwił za parę lat.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zapytaj czy na pewno mają go na stanie. Niczego się nie spodziewaj. Weź kolumny, ulubione płyty które dobrze znasz i słuchaj. Różnice wyłapiesz od razu.


Roon > Allo Digione Signature > Xindak DAC-20 > Cayin A55TP > S16Hz Canto Grand Signature+

Share this post


Link to post
Share on other sites

Właśnie jestem po odsłuchu Cayin A-55 TP w salonie.

Zabrałem swoje Chario Delphinus, głośnikowe Van den Hul Magnum, sygnałowe Albedo Flat One, zasilające Furutech 314 (rodowane, złote), DAC Hegel HD11

CD Simaudio Moon CD1 nie wziąłem (z lenistwa).

Pokój odsłuchowy kwadrat ale raczej dobrze wytłumiony, baza 180-200cm trójkąt równoboczny.

Kanapa lekko już zapadnięta więc i wysokotonowe ok. 10cm powyżej uszu.

Wzmacniacz grał już z godzinę na jakichś wstęgowych za 8000 zł. CD NAD C546BEE za 2000zł na kabelku "ósemka".

Fajnie to grało z lekkim podkreśleniem wysokich tonów. Nastawiałem się, że ten Cayin podchodzi bardziej pod lekko tranzystorowe brzmienie stąd ta dominacja wysokich no i głośnikowy wstęgowy.

Widząc moje zasilające pan wpiął do wzmacniacza i sam był zaskoczony wielką poprawą w zasadzie we wszystkim. Oczywiście charakter brzmienia kolumn pozostał.

Zasilający rodowany został w wzmacniaczu. W CD NAD Norah Jones "Come away..." wydanie Blue Note. Znam płytę i wiem czego mogę się spodziewać. Zagrało pięknie. Czytelność, wszystkie smaczki słyszalne, żadnego zapiaszczenia czy sybilantów. Nie było też wbrew pozorom ocieplenia czy kluchowatości. Byłem z synem, który skończył szkołę muzyczną, grał w orkiestrze na instr. perkusyjnych, dzwonkach, ksylofonie i marimbie. Jego zdaniem trochę przeszkadzały mu wysokie ale myślę, że z racji wieku - ma 20 lat a ja 47 - więc bardziej wysokie już przyswajam i dla mnie były w sam raz.

Średnica, wokal jak dla mnie pierwsza klasa. Ale najważniejsze to kontrola niskich tonów. Usłyszałem rzeczy, o których nie wiedziałem że istnieją na płycie. Naprawdę nisko schodzący bas przy kontrabasie wybrzmiewał pięknie, czytelnie.

Potem Clapton "Unplugged". Ponownie czytelnie, rozdzielczo tak jak lubię. Kravitz "Are you gonna..." trochę gorzej ale płyta też dosyć dawno nagrana. Nawet mi czasami przeszkadzały syczące głoski. Ale dalej rozdzielczo z pełną kontrolą basu.

Następnie podłączyliśmy NADa cyfrowym koaksjalnym Wireworld Starlight 7 do DAC'a Hegel HD11 a z niego Albedo do wzmacniacza.

Wszyscy jednoznacznie stwierdzili, że jest gorzej. Mniej muzykalnie, natarczywie.

 

Wzmacniacz wypożyczyłem do posłuchania w domu. Podłączyłem CD Moon'a bezpośrednio do wzmacniacza, te same płyty i masakra.

Bas bez żadnej kontroli, wszędzie dudnienie. Basów, które były rewelacyjnie kontrolowane w salonie u mnie nie da się słuchać.

Owszem dźwięk dalej czytelny, rozdzielczy ale chyba z tym Nad'em zabrzmiało lepiej, bardziej muzykalnie, mniej natarczywie.

O dziwo NAD 546 kosztuje ok. 2000 zł a mój Moon nowy kosztował 5900 zł (ja kupiłem za 2000zł).

Poprzez DAC nie zagrało u mnie w ogóle. Ma się wrażenie, że to w ogóle nie lampa gra.

Chario to bardzo dobre kolumny żeby było jasne. Zagrały lepiej niż wstęgowce za 8000 zł.

 

Powiem krótko: akustyka i jeszcze raz akustyka. Do mojego pokoju choćby nie wiem co wstawić to nie zagra.

Z jednej strony jestem załamany bo polubiłem to brzmienie Chario z Cayin a-55t, z tym okablowaniem a z drugiej szczęśliwy, że ciężko zarobione pieniądze nie poszły na marne.

Co do akustyki mojego pokoju to pewnie kupię duży dywan. Może w jakimś stopniu polepszy to akustykę. Choć to pewnie za mało. Kolejnym problemem jest TV między kolumnami, okna z firaną nie mówiąc już o ścianie za głośnikami. Pokój jest w kształcie prostokąta, ma 18 m2 z wyższym sufitem niż standardowe 2,50 m bo 2,70 m.

Odsunięcie do przodu kolumn w jakimś tam stopniu polepsza dźwięk ale to za mało.

Pogram do poniedziałku i oddam. Pozostanę przy Audiolabie 8000S na razie.

I rada dla wszystkich na przyszłość: lepiej odsłuchać niż potem żałować.

Na dowód moich wywodów dołączam zdjęcia mojego pokoju.

 

Aha. Wypożyczę jeszcze tego NAD'a bo zagrał naprawdę nieźle. Zresztą pan z salonu chyba wiedział jak dobrać CD.

Jak zagra lepiej niż mój Moon to już totalnie będę załamany.

post-3402-0-15319100-1530862481_thumb.jpg

post-3402-0-33728400-1530862488_thumb.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czyli można wyciągnąć jakieś wnioski zarówno o Cayinie jak i o heglu :)

Na pewno cenne doświadczenie. Musiał byś zmienić kilka klocków aby wpasować Cayina do siebie do pokoju.


Roon > Allo Digione Signature > Xindak DAC-20 > Cayin A55TP > S16Hz Canto Grand Signature+

Share this post


Link to post
Share on other sites

Musiał byś zmienić kilka klocków aby wpasować Cayina do siebie do pokoju.

I muszę to sobie szczerze powiedzieć, że Chario przy takim układzie akustyki nie wpasowały się do pokoju.

One po prostu pokazały wszystkie swoje możliwości. Mówię o odsłuchu w salonie, który był idealny (ten odsłuch).

A salonik to dosłownie 3,5 na 3,5 m ale fajnie zaaranżowany, dobrze wytłumiony, bez płaskich powierzchni, w narożach jakieś pułapki basowe.

Popracuję nad akustyką bo lampowca (albo jemu podobnych brzmieniowo, może nawet tranzystora z zacięciem lampowym) nie odpuszczę.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jeśli ta cisza założyciela tematu jest spowodowana tym, że efekt jednak nie sprostał oczekiwaniom, to z racji niedużej odległości mogę zadeklarować próbę zdiagnozowania przyczyn problemów i wyprowadzenia brzmienia na prostą.

 

Chyba, że głębokie zasłuchanie odcięło kolegę od świata, to wówczas warto przypomnieć, że nagrzewanie się wzmacniacza lampowego do wysokich temperatur sprzyja usterkowości, dlatego warto dać mu czasem odpocząć. Taka przerwa to okazja, by coś napisać...

 

 

Jestem, jestem. Nie wyświetlały mi się powiadomienia, dlatego nie wchodziłem.

Więc do rzeczy... Jest szczegółowo. Bas mi odpowiada. Średnica także. Ale....Ale kolumny raczej mi nie podpasowały w tym zestawieniu. Jest jak dla mnie za jasno. Dzwięk przy wiekszych głośnościach wyfaje mi się męczący. Ale to tylko moja sybiektywna ocena. W każdym razie planuje wymienić w przyszłości kolumny

 

Też czekam na finalny werdykt

Odpowiedziałem poniżej :) Edited by Saper91

Share this post


Link to post
Share on other sites

Musiałbyś lekko wytłumić górę, albo zwiększysz rezystor w zwrotnicy albo poprawisz akustycznie pokój. Na górne rejestry dziąłają już proste panele hybrydowe z pianką, dywany, zasłony itp.


Musica curat cor meum et animam meam delenit

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam mam podobny wzmacniacz[ od 3 lat] - CAYIN CS 55A z dobrym sprzętem jest świetny [ moje głośniki - CANTON CHRONO DC509 , kable głośnikowe to polskie ALBEDO MONOLITH MONOKRYSTAL , CZINCZE -TELLURIUM Q BLOCK DIAMOND PODPIĘTE DO CAMBRIDGE AU. STREAM MAGIC 6 , A DO NIEGO LAPTOP ], NAGRANIA MUSZĄ BYĆ DOBREJ JAKOŚCI - WÓWCZAS SŁUCHANIE TO BAJKA , SŁABYCH NAGRAŃ NIE POPRAWI , Z USB PENDRIWE UZYSKUJE SIĘ GORSZĄ JAKOŚĆ [CHYBA ŻE MÓJ JEST ZŁEJ JAKOŚCI] , OBECNIE MAM JESZCZE PROBLEM Z ŁĄCZNOŚCIĄ - LAPTOP CAMBRIDGE , ALE W KRUTCE MYŚLĘ ŻE SOBIE PORADZĘ , NA TĄ CHWILĘ LEMPĘ ODDAŁEM DO SERWISU MIESZKAM BLISKO TCZEWA tel do wymiany doświadczeń - 600827822. pozdrawiam.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jestem po długiej przerwie. Zmieniłem kolumny Z Diamondów 28 na YB audio zephyr berylium. I w niedługim czasie niestety też pożegnałem się z lampą. Nie dała rady rozbujać porządnie revelatorów. Cieszy ucho u kogo innego, a ja się rozgladam na przeczekanie za mocniejszym tranzystorem.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Restore formatting

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.